Dodaj do ulubionych

czy ludzie poszaleli?

31.08.06, 22:59
Od niedawna podpatruję Allegro i jestem zadziwiona tym co robią
kupujący.Sprzedający informuje ,że daną rzecz kupił w zeszłym roku za 150 zł
rzecz jest używana i po zaciętej licytacji okazuje się ,że ktoś kupił za równą
cenę ,a czasami przekraczającą 150 zł.O co tu chodzi? Ktoś nie ma czasu pójść
do sklepu,a może szuka antyków.Dla sprzedających to dobrze ,ale mnie to
dziwi.Myślałam ,że na aukcji szuka się okazji ,czegoś tańszego bo używanego
naprzykład.Wygląda na to ,że się myliłam.Wytłumaczcie mi o co chodzi
Edytor zaawansowany
  • 149k 01.09.06, 13:37
    Tylko 5% zakupów dokonuje się racjonalnie, reszta to wynik reklamy, jakiegoś ubzdurania sobie czegoś itp.

    Allegro to są aukcje, a dla części osób już nie chodzi o cenę, tylko, żeby być lepszym od innych, a skoro zaproponuję niezłą cenę to jestem "lepszy". Podobnie też ze złośliwości, nie dam X tego kupić, bo po co ma kupować tak tanio?
    Po trzecie, jeśli ktoś daje 100zł tzn. że to tyle jest warte, ale ja nie zbiednieję jak przepłacę 2zł i tak dalej.

    Zauważ, że nasze społeczeństwo małpuje swoich sąsiadów. Jak w 99/00 była moda na branie kredytów i kupowania nowych aut, to samych Fiatów i DU kupiliśmy ponad 300tys w ciągu roku, teraz jest moda na używane auta i nieruchomości.
    Za 3lata dajmy na to będzie moda na kupowanie Plazm. Mało kto patrzy co jemu jest potrzebne. Najpierw patrzy na sąsiada. On ma coś, to i mi się przyda.
  • bajma4 01.09.06, 17:49
    Pewnie masz rację.jednak jeśli stać kogoś na znoszone buty dla dziecka za 170
    zł. kiedy nowe kosztują 150 zł to dla mnie jest absurd.Jesli dotyczyło to nowej
    nieużywanej rzeczy to jeszcze ,ale na butach zawsze zostanie ślad używania i czy
    to jest powód do chwalenia się?
  • havaa 04.09.06, 13:22
    mnie też dziwią niektóre zjawiska na Allegro - np. ludzie licytują katalogi
    IKEA za 5 zł (+przesyłka) podczas gdy w kazdym sklepie Ikea rozdaja je za darmo
    w dowolnych ilosciach

    --
    Forum JUDAICA
  • aniazm 12.09.06, 19:19
    co do katalogów IKEA, to nie w każdym mieście jest ten sklep i pewnie ludzie
    chcą najpierw popatrzeć, wybrać, a dopiero później jechać te 100 km do IKEI.
    --
    Ania i Antolek (07.06.2004.) Mój Antolek jest
    taki stary i będzie Starszym Bratem
  • portalegre 15.09.06, 22:21
    aniazm napisała:

    > co do katalogów IKEA, to nie w każdym mieście jest ten sklep i pewnie ludzie
    > chcą najpierw popatrzeć, wybrać, a dopiero później jechać te 100 km do IKEI.


    Zdaje się na stronie jest katalog do sciagniecia...
  • udo13 04.09.06, 18:47
    masz rację, ale nie zawsze tak jest. W wielu przypadkach rzeczywiście śmieszy
    mnie jak książka jaką można w ksiegarni kupić za taką a taką cene idzie po
    cenię większej (kupuję jedynie książki). Często żądane ceny brane sa z sufitu i
    sa wynikiem prostactwa sprzedającego (ldzie myślą że jak data jest stara to
    można żądac za coś nie wiadomo ile).
    Ja np przed każdym zapupem obcojęzyczne starej książki sprawdzam przez internet
    ceny w antykwariatach niemieckich czy francuskich. Złości mnie gdy żądane na
    aaalegro ceny sa wyższe! Ale czasem można kupić coś naprawdę wartościowego i za
    nieduze pieniądze. Dlatego oferty trzeba oglądac z rozwagą.
  • bialostoczanin 12.09.06, 22:29
    chyba jak będę w Warszawie w piątek to nabiorę trochę katalogów :)
  • elmek 14.09.06, 11:39
    Nie ma się czemu dziwić, tylko znać podstawy ekonomii. Coś jest warte nie tyle,
    na ile jest wycenione, ale tyle ile ktoś jest skłonny za to zapłacić. Sprawdza
    się to zwłaszcza na aukcjach :-)))

    --
    Serdecznie zapraszam na Forum Złotów - Forum mieszkańców północnej Wielkopolski
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=461
  • betka-b 28.09.06, 20:49
    ja tez sobie wciaz zadaje to pytanie widzac tak absurdalnie wysokie ceny
    wygranych aukcji,szok!
  • paula_blue 05.10.06, 17:35
    Chciałabym, abyście zdali sobie sprawę, że nie cała Polska mieszka w
    Warszawie... Wielu, wielu uzytkowników allegro mieszka na wsi, albo w małych
    miejscowościach, gdzie nie ma ikei, sklepów h&m czy bucików bartek... Ale jest
    internet, dzieki któremu nie trzeba kulać sie kilka (kilkadziesiąt) kilometrów
    do wiekszego miasta żeby najpierw znależc a potem kupic to co sie chce. Dzieki
    Allegro można w dowolnej chwili przejrzeć przedmioty, zaplanować zakupy, wybrac
    dogodna ofertę. Właśnie za ten przywilej jestem gotowa zapłacic wiecej niz w
    sklepie.
  • betka-b 05.10.06, 23:28
    NO i dzieki takiemu podejsciu aukcje osiagaja tak absurdalne ceny!
  • elmek 06.10.06, 08:53
    Przepraszam a Ty masz do kogoś żal o ten stan? T jak pretensje do garbatego, że
    ma proste dzieci!

    --
    Serdecznie zapraszam na Forum Złotów - Forum mieszkańców północnej Wielkopolski
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=461
  • pphuadma 17.10.06, 13:36
    moze po prostu ktos jej cos buchnal sprzed nosa i tyle ;-)
    a tak powaznie to przeciez kupujacy ustalaja ceny na licytacji i to ich sprawa
    ze dadza tyle a nie inaczej.
  • wonnan29 04.11.06, 01:19
    Widzialem na wlase oczy jak jeden gosc sprzedawal oryginalne nakladki
    plastikowe na panel sterowania drzwi do Passata B5 za 70 zl + poczta a taka
    sama identyczna nakładka kosztuje w serwisie VW 50zl :)))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka