Dodaj do ulubionych

typ IIa - IIc, póki co Frejka...i refluks ;-(

07.04.11, 18:08
witam. Pragnę poznać inne mamy, Wasze historie i doświadczenia. Jesteśmy 'początkujące' - córcia nosi Frejkę od tygodnia. Pierwsze 5 dni masakra-płakała prawie nonstop..Pojechałam do mamy,bo schizowałam juz od tego! bidula ma do tego refluks, dość sie to nasiliło przez ta poduchę-naciska na brzuch. Od tego z kolei kaszel, który przerodził się w zapalenie oskrzeli..Póki co inhalacje, córcia jakby sie przyzwyczaiła..Boję się,co nas czeka,jak dlugie bedzie leczenie,czym..Dysplazja IIa i IIc (lewe),niemowlę 3,5mca... Licze, ze ktoras z mam się odezwie,pozdrawiam serdecznie! gosia
Edytor zaawansowany
  • exylia 07.04.11, 19:19
    Witam. Poczytaj to forum. Mamy tu chyba wszystkie możliwe przypadki, od tych "standardowych", czyli bioder IIB po poważne zwichnięcia leczone operacyjnie. Wiele z mam przez to przeszło. Głowa do góry, za parę miesięcy nie będziecie pamiętać o frejce.
    --
    Życie jest często twarde, od Ciebie zależy,
    czy Cię zetrze na proszek, czy wypoleruje.
  • naamahia 07.04.11, 20:18
    Też uważam że za parę miesięcy już nawet ledwo co będziecie pamiętać leczenie. Co do refluksu... mała nie może spać całkiem płasko pod materac podłóżcie więc coś np książkę czy parę ręczników tak by nieco unieść główkę, a czy używacie jakiegoś zagęszczacza na reflux np nutriton? I na brzuszku też możecie ją nieco kłaść tylko pod piersiki podłóżcie zrolowany ręcznik by było jej wygodniej
    --
    Życie nabrało Nowego sensu -odkąd jest z nami Amelia ur. 03-09-2008
  • evra_only 08.04.11, 08:21
    Cześć,
    Współczuję tego refluksa sad Umęczycie sie obie. Pocieszające jest to, że dzieci szybko się przyzwyczajają do nowej sytuacji i szybko adaptują. Pewnie za parę dni będzie ok.

    U nas bioderka Ib/IIa. Mała we Frejce już 5 tydzień kończy. W przyszły czwartek mamy kontrolę i przyznam, że o niczym innym nie marzę jak o zdjeciu tego cholerstwa. Patrzeć już na to nie mogę. Moja córa znosi to wszystko duuużo lepiej ode mnie wink
  • glemann 08.04.11, 10:00
    Nooo, męczy się ta moja Malutka.. Najgorsze,że Frejka pogłębia ulewanie, ona ciągle ma kaszel, po każdym mleczku, wkurzona na cały świat, bo zjeść to ona lubi wink Malutka ta dysplazja u Twej Córci, napewno już niedługo będzie po sprawie, pewnie szybciej niż u nas ;-( ja się spodziewam szyny, ale nie chcę myśleć bo zgłupieję- w środę wszystkiego się dowiem. Teraz idę po skierowanie do poradni ortop do naszej 'cudownej' pani pediatry. Kolejne dziecko źle mi zdignozowała.. Córcia miała nierówne wargi srom.,a ona stwierdziła 'może to przepuklinka'...A to typowe przy nierównych bioderkach! refluks-mamy wysokie ułożenie,zagęszczamy mleczko,nosimy w pionie,odbijamy.. A efekt znikomy. Dawałam nawet Gasprid, ale się naczytałam, że to cholerstwo ma duże skutki uboczne, więc nie ryzykuję.. Pozdrawiam Mamusie i dziękuję za odzew wink
  • naamahia 11.04.11, 09:16
    Tak sobie myślę, że skoro poducha u was naciska na brzuch to może koszla albo Pawlik będzie lepszym wyjściem bo one tego nacisku na brzuszek nie mają, przy wizycie u ortopedy poruszcie ten temat.... dziecko musi być leczone całościowo a skoro poducha nie dla niej to nie ma co pogłębiać tematu chyba żeby ją jakoś móc przyciąć ( takie ala kółko na brzuszek jak dla dzieci którym pępki się ochrania zaraz po urodzeniu.
    --
    Życie nabrało Nowego sensu -odkąd jest z nami Amelia ur. 03-09-2008
  • madzia116 10.04.11, 20:36
    my mieliśmy II c w obu bioderkach, leczyliśmy 10 tygodni, pierwsze 6 szelki pawlika, następnie 4 (tylko na noc) frejak i bioderka idealne, po 6 miesiącach byliśm na kontroli-oki, teraz mamy się zjawić jak skończy roczek. tyle że my zaczynaliśmy leczenie jak Ada miała 8 dni... powodzenia
  • glemann 12.04.11, 00:54
    Mialaś to szczęscie i trafiłas na dobrych lekarzy wink 8 dni,wow! moja zdiagnozowana troche ponad 3miesięczna, więc zobaczymy.. Ogólnie 2 tyg już minęły, jakoś to leci, pojutrze wizyta-się dowiemy co dalej. Zagęszczam pokarm Mlodej bardziej i jakoś się uspokoiła z tym ulewaniem. Mam mały kryzys, tęsknię za tym czasem, gdy nic nie wiedziałam, miałam wesołe bobo, nie ściśnięte żadnym cholerstwem.. WIEM, że to dla Jej dobra, że gdyby tego nie odkryli teraz to plułabym sobie w brodę gdy zaczęłaby chodzić- ta noga z IIc jest wyraźnie krótsza.. WIEM, że czas szybko zleci, że Ona nie będzie pamiętać, ja z resztą też... Ale to będzie potem, a dziś, teraz, cholernie mnie to dobija ;-(
  • fajnykasiok 12.04.11, 13:21
    Polecam zapoznanie się z informacjami z tematu WYGODNA orteza Tubinger z 1.12.2010. Pisałam tam o ortezie w której moje dziecko nie było ani ściśnięte, ani nieszczęśliwe a bioderka ustawione jak trzeba!
  • glemann 13.04.11, 22:39
    No i po kontroli. Prawe-poprawa z IIa na Ib. Za to lewe...gorzej. Z IIc na IId ;-( do tego niestabilne ;-( dostalismy Koszle, Mala znosi ja lepiej niz Frejke. Jesli na tym stanie,bede happy-ale jestem pelna obaw. Doktor kazal przyjechac za tydzien,zeby sprawdzic czy cos sie dzieje na plus,czy Koszla dziala...Jesli nie to nawet nie chce myslec...Oby zadzialalo i to cholerne lewe biodro zaczelo wspolpracowac!!!
  • wajcha13 14.04.11, 16:01
    Witam! Moja córka była ułożona miednicowo i jak urodziła się, to widoczna była dysplazja stawów biodrowych i od dnia porodu jest szeroko pieluszkowana. Dziś mała skończyła 5 miesięcy i nadal w szerokich pieluchach. Ortopeda stwierdził, że jest znaczna poprawa i nie trzeba żadnych aparatów, ale ja się obawiam czy nie powinna mieć jakiegoś aparatu na te biodra. Te pieluchy mam szerokie i sztywne, bo sama sobie szyje z flaneli, nóżki ma odwiedzone, więc mam nadzieję, że ortopeda się nie myli. Chciałam tylko pocieszyć autorkę tego wątku, czyli glemann głowa do góry! Nie jesteś sama z tym problemem. Moja córka oprócz wady bioderek, to ma jeszcze wrodzoną wadę serca, naczyniaka lewej powieki i naczyniaka w nosku, podejrzenie zespołu Crouzona i jeszcze podejrzenie wodogłowie. Przez 5 miesięcy, to odwiedziliśmy mase specjalistów, leżałam z córką w 3 szpitalach, a to pewnie jeszcze nie koniec na tym. Powiem szczerze, że zaczęłam przyzwyczajać się do takiego stanu, że inaczej być nie może, ale po prostu trzeba walczyć o zdrowie swoich dzieci. Glemann powodzenia!!!! Jakoś musimy dać radę z tymi bioderkami, ale naprawde uwierz mi, że to jest malutki "pikuś", jeśli chodzi o wady u dzieci. Pozdrawiam, Gosia
  • naamahia 14.04.11, 17:52
    Jak dla mnie po tygodniu używania to raczej będzie widać czy, poprawnie zakładacie aparat nie sądzę by na USG była znaczna poprawa więc jak coś to nie daj się i nie zmieniaj na nic tylko dajcie szanse koszli miesiąc a nawet do 3....
    -- NO chyba żeby poprawa była w stabilności... tak więc do'nt panik smile
    Życie nabrało Nowego sensu -odkąd jest z nami Amelia ur. 03-09-2008
  • glemann 13.04.11, 22:50
    Zaopomnialam dodac - jesli ktos potrzebuje to oddam za darmo Frejke 18cm. Nam juz sie nie przyda..
  • madzia116 14.04.11, 20:56
    wiem, że to ciężkie chwile, ja też morze łez wylałam, męczyliśmy się z tym holerstwem w największe upały, lekarz straszył wyciągiem w szpitalu a jednak wszystko poszło jak po maślę i wierzę, że Wam też się uda, trzymam kciuki, mocno...
  • glemann 14.04.11, 22:32
    Dziękuję Mamusie wink bardzo potrzebowałam tych słów... Wiem,że ta wada to pikuś przy innych,ale jakoś mnie to nie pociesza.. Dziś ze łzami w oczach wywaliłam większość ciuszków mojej córci,niestety teraz tylko rajstopy i półśpiochy, nawet pajace niezabardzo.. Myślicie,że za tydzień sprawdzi,czy działamy dobrze? bo ja się boję,że chce sprawdzić czy Mała dobrze reaguje,a jak nie to wyciąg.. No juz mam totalną schizę,obawiam się każdej wizyty,że będzie brak poprawy.. Moja słodka żabka całkiem dobrze znosi to cholerstwo,dzielna jest. Zdejmuję tylko do kąpieli i dziś na 20min jazdy samochodem. Będziemy sumiennie nosić to może efekt będzie. Tylko to przewijanie,o matko, pot na karku.. Zastanawiam sie,czy Mała może być w pozycji półsiedzącej, bo jak leży-zwłaszcza do godz po karmieniu to szał, bo ma refluks i wszystko się Jej cofa. Sama głowę podnosi.. Kurcze,coś by się mogło wreszcie naprawić! dodam,że od początku mamy pod górkę-w ciąży dopadły mnie kamienie i miałam laparoskopię w 14 t.ciąży. Tak więc twardzielka z tej mojej Maleńkiej wink Pozdr Gosia
  • koedmg 15.04.11, 08:51
    Witaj Gosiu,
    zastanawiam się, dlaczego lekarz tak szybko, bo po 2 tygodniach noszenia frejki, zdecydował się na koszlę. Czy jest możliwe, że przez 2 tygodnie staw się tak pogorszył? Może powinnaś skonsultować to z innym lekarzem. My drugi tydzień nosimy uprzęż, a kontrola po 6 tygodniach. Też zastanawiam się nad konsultacją u innego ortopedy, aby zminimalizować ryzyko jakiegoś błędu. A dzieciaczki na pewno lepiej to znoszą niż my.
    Pozdrawiam
  • glemann 15.04.11, 12:48
    Od poczatku Frejke nosila po to,aby zlikwidowac maly przykurcz,nie odwodzila do konca lewej nozki. W 2 tyg Frejka sie spisala, przykurcz minal, za to ta nozka 'zepsula sie' z IIc na IId... Stad Koszla ;-( I za tydz kontrola. Ewidentnie wada jest, widze ja- dopiero teraz- golym okiem.. Przed chwila mierzylam gondole w wozku, na moje oko sie zmiescimy, ale zmierze na Malej jak maly spioch wreszce sie obudzi wink tylko jak/w co ja ubrac, o matko.. Czy mozliwe jest to,ze Mala ma problemy z puszczaniem bąków przez Koszle???? bo od kiedy ja nosi pojawily sie te problemy, nawet w nocy pobudki (dzis ryk od 4 do 5tej rano!), a przedtem spala nawet do 8smej!! ja cie krece..
  • evra_only 15.04.11, 09:07
    Trzymam kciuki, zeby szybko poszło smile
    Ja rozwórkę Koszli lepiej wspominam (syn nosił 9 lat temu) niż Frejkę (córa teraz nosi). W Koszli tak się nie zapacał no i właściwie tylko nóżki były obciążone. A we Frejce wiadomo - ramionka i cała ta uprząż na wierzchu jest. Latem nie wyobrażam sobie dziecka w tym całym osprzęcie sad
    My wczoraj na kontroli byliśmy po 6 tygodniach noszenia Frejki i jest duża poprawa smile Z IIA przeskoczyliśmy już na IB, ale lekarz zalecił jeszcze nosić przez 3 tygodnie non-stop. A kolejne 3 już tylko na noc. Normalnie dni odliczam w kalendarzu wink
    POzdrawiam smile
    --
    www.wateractive.pl
    http://www.suwaczki.com/tickers/km5svcqgyus5ndtq.png
  • glemann 15.04.11, 12:52
    evra_only napisała:

    > Trzymam kciuki, zeby szybko poszło smile
    > Ja rozwórkę Koszli lepiej wspominam (syn nosił 9 lat temu) niż Frejkę (córa ter
    > az nosi). W Koszli tak się nie zapacał no i właściwie tylko nóżki były obciążon
    > e. A we Frejce wiadomo - ramionka i cała ta uprząż na wierzchu jest. Latem nie
    > wyobrażam sobie dziecka w tym całym osprzęcie sad
    > My wczoraj na kontroli byliśmy po 6 tygodniach noszenia Frejki i jest duża popr
    > awa smile Z IIA przeskoczyliśmy już na IB, ale lekarz zalecił jeszcze nosić przez
    > 3 tygodnie non-stop. A kolejne 3 już tylko na noc. Normalnie dni odliczam w kal
    > endarzu wink
    > POzdrawiam smile
    Jaaaaa... Marzę o takiej diagnozie i to w takim tempie!!! ja póki co modlę się,żeby Koszla zadziałała, żeby zaczęło się cokolwiek poprawiać ;-( dobrze,ze przynajmniej u Was jest lepiej. Fakt, ja tez wole Koszle-a gdybysmy mogly zdejmowac przy przebieraniu to juz wogóle luzik by był.. Biedula Twoja mocno by się napociła latem, więc napewno do lata bedzie juz po!! pozdrawiam
  • glemann 16.04.11, 11:29
    Kurcze,ale sie wystraszylam ;-( Mala kapalam dzis rano-wczoraj wczesnie zasnela (po 3 godz ryku,ale nie o tym), no i jej wczoraj nie budzilam. Przez to w Koszli byla 36 godz bez przerwy-zdejmuje tylko do kapieli. No i dzis zdejmuje, a ona nozka dalej w tej pozycji!!! tzn zabki! Prawa, ktora ma Ib wyprostowana, bryka, a lewa IId nie rusza sie, zgieta nonstop!!! dopiero w kapieli zaczela prostowac,wtedy mi ulzylo,bo juz sie balam ze cos jej tam popsulam ;-( okropnie to wygladalo, jak waga na ktorej obciazenie z jednej strony... Czy tak powinno byc?czy czesciej jej ta Koszle zdejmowac? a- jeszcze jedno: czy mozliwe ze Malej Koszla zaczela teraz dopiero przeszkadzac?ewentualnie ta noga bolec? bo przeryczala mi wczoraj cale popoludnie, dzis niewiele lepiej...
  • dub1 16.04.11, 13:53
    U nas dokładnie to samo, dysplazja II c, już 4,5 m we frejce się męczymy. Na początek było zapaleie dróg moczowych (we frejce jest guma, a nie filc jak każdy twierdzi), potem doszedł refluks ale ukryty, żrący i bolący w przelyku. Dziecko przestało zupełnie jeść, co przeszliśmy to szkoda gadać....Córka ma już 7,5 m, rozwój ruchowy beznadziejny, zostało nam jeszcze tylko 2 tyg poduszki na noc i mam nadzieję, że wszystko wróci na właściwe tory. Trzymaj się, z czasem dziecko będzie traktowało frejkę jak spodenki czy skarpetki, bez emocji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka