Dodaj do ulubionych

Dysplazja IIC

18.04.11, 14:10
Jestem załamana. Właśnie wróciłam od ortopedy i u mojej córeczki na USG wyszła dysplacja stawu biodrowego prawego IIC. Dostałam aparat i ma go nosić 23 na dobę. Spłakałam się strasznie. natalia jutro kończy 6 tygodni. Pocieszcie mnie, czy szybko można to wyleczyć jeśli było tak wcześnie rozpoznane??
--
Edytor zaawansowany
  • naamahia 18.04.11, 15:17
    Ja powiem szczerze że co nagle to po diable... nie mówmy więc o czymś takim jak szybkie wyleczenie... lepiej wolniej a skutecznie
    Nie ma co prorokować każdy dysplazje ma leczoną indywidualnie, może to być zarówno 6 tygodni jak i 3 miesiące jak i o wiele dłużej wszystko zależy od indywidualnych uwarunkowań z jakiego aparatu korzystacie u kogo to zdiagnozowałaś?
    Czasami warto 2 opinii zasięgnąć chociaż czasami ta 2 opinia może nieco mętliku do głowy wprowadzić.
    Mówią że ile dziecko ma miesięcy jak trafi do aparatu tyle się go leczy czy to prawda czy nie... zobaczycie sami.

    --
    Życie nabrało Nowego sensu -odkąd jest z nami Amelia ur. 03-09-2008
  • romasubrosa 18.04.11, 16:08
    u mojej corki w 4 tygodniu stwierdzono dyspalzje jednego biodra na IIa a drugiego IIc, dostala do noszenia szelki pawlika a co Twoja pociecha dostala? dam Tobie linka co ja pisalam tutajna forum i co mi dziewczyny odpisywaly takze niemartw sie trzeba byc tylko konsekwentnym i twardym
    forum.gazeta.pl/forum/w,29045,124364776,124364776,dysplazja_IIa_i_IIc.html
  • glemann 18.04.11, 19:28
    Pocieszający w tej sytuacji jest wiek Twojego dziecka. Jeszcze zbyt dobrze nie wie co się wokół niej dzieje, tylko śpi i je. Moja uwiązana w Koszlę, próbuje siadać, wciąż płacze nad tą niewolą.. Ma już prawie 4mce, zdiagnozowana 3 tyg temu... Może Cię to pocieszy,że Wasze leczenie NAPEWNO potrwa krcej niż nasze - im młodsze dziecię tym szybciej nóżki dochodzą do siebie.. A jak chcesz płakać to płacz- ja się w końcu wyryczałam jak bóbr i o niebo mi lepiej wink też myślałam,że z moją Córcią wsio ok, a tu nagle IIc, a po 2tyg IId!!! aż się trzęsę na kontrolę, którą mamy w środę..
  • naamahia 18.04.11, 21:20
    Eh... dziewczyny musicie wziąć się w garść Wasze dzieciaczki potrzebują roześmianych mam smile.
    Co do leczenia to na dwoje babka wróżyła jak ja to mówię lepiej wziąć pesymistyczną wersję a być mile zaskoczonym niż nastawić się na to by że będzie dobrze i mieć złe wieści.

    Tak czy siak standardowo jest tak że czym szybciej wykryta dysplazja tym szybciej koniec leczenia bo kości bardziej podatne i złe zmiany są mniejsze.
    Co do samych wyników jeśli jest to USG to na nim istnieje większe prawdopodobieństwo złej interpretacji czyli ta zmiana z 2c nie koniecznie musi być na te 2d ( mogło to być zarówno 2 d od początku ) jak nadal 2c po prostu wystarczy żę dziecko się poruszy lub głowica urządzenia będzie źle przystawiona albo obraz niewyraźny i już, albo inny lekarz robi badanie i inaczej to zinterpretuje itd, większą jasność daje RTG jeśli jest prawidłowo wykonane to tu widać wszystko jasno i nie ma co poprawiać.... nie oszuka się wyniku
    Glemann nie martw się więc na zapas....

    --
    Życie nabrało Nowego sensu -odkąd jest z nami Amelia ur. 03-09-2008
  • glemann 18.04.11, 23:32
    Heh, dobra, spróbuję się nie martwić.. A do Małej zawsze z uśmiechem - może to działa, bo mniej płaczliwa jest wink a tak na marginesie - skoro juz tak 'rozmawiamy' to jestem Gosia wink
  • ania19821 19.04.11, 09:17
    Hej, dostałyśmy szynę Koszli. Zastanawiam się co jest najlepsze? Poduszka, szyna czy szelki??
    Pierwsza noc za nami. Mała spała, jakoś strasznie jej to nie przeszkadza. W czwartek idę na pierwszą kontrolę, mają sprawdzić jak dziecko przyswaja ten aparat. Potem kolejna wizyta pewnie za jakieś 3 tygodnie.
    Byłyśmy na Lindleya w Warszawie u dr Pawła Wojtyńskiego.
    --
    To nasza rodzinka - fotoforum.gazeta.pl/3,0,1673526.html
  • naamahia 19.04.11, 11:31
    Trudno powiedzieć co jest najlepsze każdy przypadek jest przecież inny w efektach to chyba koszla jedna z najlepszych ale tez czasami ma tez skutki uboczne ale to wszystko chyba może je mieć.
    --
    Życie nabrało Nowego sensu -odkąd jest z nami Amelia ur. 03-09-2008
  • madzia116 20.04.11, 21:17
    my mieliśmy II c w obu biodrach, leczenie trwało 10 tygodni w tym 4 tygodnie frejka tylko na noc, spokojnie, dasz radę
  • romasubrosa 20.04.11, 22:47
    10 tygodni? a jaki aparat miala twoja pociecha oprocz frejki czy tylko frejke nosilo?
  • romasubrosa 20.04.11, 22:50
    bo moja corka ma IIc, przez 6 tygodni noszenia szelek pawlika lekarz oznajmil ze nie ma zadnej poprawy podcignal szelki i mamy kontrol za 4 tygodnie, po czytaniu tego forum mam wrazenie ze szyna koszli by nam pomogla albo frejka
  • madzia116 21.04.11, 11:19
    6 tygodni szelki pawlika i bioderka były ok, kąt alfa powyżej 60 stopni ale dla pewności dostaliśmy jeszcze frejkę na 4 tygodnie i tak naprawdę to zakładaliśmy ją tylk na noc. Może znaczenie ma fakt że zaczęliśmy leczenie gdy mała miała 14 dni.
  • naamahia 21.04.11, 16:26
    Dziewczyny nie ma czegoś takiego jak idealna orteza jednemu pomogą szelki Pawlika, inny przetestuje szelki Pawlika, frejke i zaskoczy na koszli, a inne przypadki to wszystko składa się na wadę i indywidualne predyspozycje. Koszla jest dobra ale czasami po niej są powikłania np jałowa martwica głowy kości udowej tak samo jak i u nas w sumie to nie wiadomo czy gips nam to załatwił czy koszla czy to po prostu zbieg okoliczności ale lekarze mówią ze zarówno gips jak i koszla może mieć takie powikłania, oczywiście nie martwcie się na zapas to tylko skrajne przypadki są z powikłaniami... rzadko takie się trafiają. Mojej Amelce się trafiły... no ale... smile dajemy radę i coraz bardziej jesteśmy na prostej.
    --
    Życie nabrało Nowego sensu -odkąd jest z nami Amelia ur. 03-09-2008
  • ania19821 21.04.11, 22:52
    Dziewczyny czy warto iść jeszcze do innego ortopedy, żeby powtórzyć USG?? Bo chyba bym sobie nie darowała jakbym małej wkładała na całą dobę szynę a potem okazałoby się że nie ma tej dysplazji.
    Dziś byłam na drugiej wizycie na Lindleya, na kontroli rozwórki. Był akurat inny ortopeda. Obejrzał USG i potwierdził oczywiście dysplazję, zawyrokował ok. 12 tygodni leczenia. Zastanawiam się czy ten pierwszy lekarz mógł zrobić źle USG, jakoś się pomylić, nie wiem ręka mu zadrżała??... czy jest to w ogóle możliwe??? Czy raczej dysplazję widać na badaniu i nie da się jej z niczym pomylić?? Czy zaufać temu lekarzowi?? No bo ten dzisiejszy lekarz widział tą dysplazję, bo oglądał USG... Boże ale masło maślane, ale chyba wiecie o co mi chodzi?
    Kolejna wizyta 9 maja, to będzie równo 3 tygodnie od założenia szyny.
    --
    To nasza rodzinka - fotoforum.gazeta.pl/3,0,1673526.html
  • naamahia 22.04.11, 08:09
    Do lekarza innego ale takiego sprawdzonego polecanego warto iść dla potwierdzenia rozmiaru dysplazji i sposobu leczenia.... z tym że nie sądzę by aż tak lekarz się pomylił o samym fakcie dysplazji u was niby jest 2c może o jeden poziom ale żeby aż tak całkiem.... u was już jest dość wyraźna dysplazja. Nie nastawiaj się na cuda.. bo niby że jak jeden lekarz twierdził by że dysplazja a 2 że nie to czy już byś podjęła decyzje o nie leczeniu czy byś szła na kolejną konsultacje????
    Ja wiem że to wszystko jest trudne chodzi przecież o maleńkie bezbronne istoty, a my matki dla nich chcemy zrobić wszystko co najlepsze... Ufamy lekarzom często jest to dobry wybór czasami zdarza się że nie... warto więc sprawdzić inne sposoby leczenia czy sam fakt poziomu dysplazji ale nie u przypadkowego lekarza tylko u dobrego specjalisty...
    Podsumuwując jakiekolwiek podejmiemy decyzje wybory to wszystko robimy dla dzieci a gdyby nawet byly czasami one zle to przecierz w dobrej wierze nie w zlej...
    --
    Życie nabrało Nowego sensu -odkąd jest z nami Amelia ur. 03-09-2008
  • ania19821 04.05.11, 09:41
    Dwa tygodnie aparatu za nami...W poniedziałek idziemy na kontrolę, ciekawe czy będzie USG.
    --
  • ania19821 09.05.11, 15:43
    Byłam z dziś z Natalią na kontroli i jest IIAsmile)) I to po 3 tygodniach poprawa z IIC na IIAsmile))
    Lewe biodro też się zmieniło z IB na IA. Kolejna wizyta za 3 tygodnie.
    --
  • glemann 09.05.11, 23:52
    Bardzo miłe wiadomości wink))) gratuluję takiej szybkiej poprawy wink)) cieszę się bardzo, gdyż dobre wieści napawają mnie nadzieją, że i u nas w końcu będzie poprawa wink a że ostatnio mamy z Julką kryzys 'Koszlowy' - /delikatnie mówiąc/ próbuje mi ona wyskoczyć z szyny... Więc dobrych wieści obie potrzebujemy! pozdr
  • ania19821 10.05.11, 10:54
    glemann napisała:

    > Bardzo miłe wiadomości wink))) gratuluję takiej szybkiej poprawy wink)) cieszę si
    > ę bardzo, gdyż dobre wieści napawają mnie nadzieją, że i u nas w końcu będzie p
    > oprawa wink a że ostatnio mamy z Julką kryzys 'Koszlowy' - /delikatnie mówiąc/ p
    > róbuje mi ona wyskoczyć z szyny... Więc dobrych wieści obie potrzebujemy! pozdr

    Może warto, żebyście zmieniły aparat na Tubingera? Naprawdę mogę go polecić z czystym sumieniem.




    --
    To nasza rodzinka - fotoforum.gazeta.pl/3,0,1673526.html
  • ania19821 30.05.11, 22:40
    Byliśmy dziś na wizycie i wyszłam znów załamana...Nie ma poprawy, nadal jest IIA. Nadal nosimy aparat, kolejne 3 tygodnie.
    --
  • iniemamocna 31.05.11, 13:32
    głowa do góry - życzę siły i cierpliwości, no i więcej wiary w wyleczenie, będzie dobrze!
  • ania19821 31.05.11, 21:11
    Dzięki za pocieszeniesmile
    Ech, całe szczęście że Natalia nie ma jeszcze 3 miesięcy, bo wtedy to byłoby już IIB, a nie IIA...
    --
  • zolla78 13.06.11, 17:07
    Moja mała też dostała II c jak miała 6 tygodni na lewe biodro. Nam dali rozwórkę koszli, ale lekarz mówił, żeby jej robić łącznie z 4-5 h przerwy (karmienie, kąpanie i tak by sobie nóżkami pomachała lub na brzuszku poleżała). Jesteśmy w tym już 4 tygodnie. Za tydzień kontrola. Mam nadzieję, że będzie jak u Ciebie, poprawa już na IIA przynajmniej i ta rozwórka już tylko na noc.
  • zolla78 13.06.11, 17:07
    Moja mała też dostała II c jak miała 6 tygodni na lewe biodro. Nam dali rozwórkę koszli, ale lekarz mówił, żeby jej robić łącznie z 4-5 h przerwy (karmienie, kąpanie i tak by sobie nóżkami pomachała lub na brzuszku poleżała). Jesteśmy w tym już 4 tygodnie. Za tydzień kontrola. Mam nadzieję, że będzie jak u Ciebie, poprawa już na IIA przynajmniej i ta rozwórka już tylko na noc.
  • ania19821 15.06.11, 10:13
    U nas kontrola 20 czerwca. Ja już się nie nastawiam, bo po ostatniej wizycie byłam mocno rozczarowana kiedy nie nastąpiła żadna poprawa i nadal jest IIA. U nas jest zalecenie nosić 23 godziny na dobę. Minęło już 8 tygodni.
    Jak byłam na pierwszej kontroli to była też dziewczyna z córką u której IIC w 4 tygodnie weszło na IB, także jak widać u każdego jest inaczej. Daj znać jak u Wassmile Trzymam kciuki.
  • ania19821 20.06.11, 13:02
    Ale się cieszęsmile Mamy jeszcze nosić aparat przez 2 tygodnie tak jak do tej pory czyli non stop, żeby utrwalić efekt,a potem przez tydzień 12 godzin na dobę, czyli na noc tylko.
    Nie mogę jeszcze w to uwierzyć. 9 tygodni temu byłam załamana.
    --
  • zolla78 20.06.11, 23:14
    Super. Bardzo się cieszę. My będziemy próbować umawiać na wizytę na środę lub przyszły tydzień. Jak ja bym chciała też mieć to już prawie z głowy, a mała z nóg smile)) Zaczyna mi marudzić przy zakładaniu po kąpieli.
  • ania19821 21.06.11, 08:21
    U nas też gorzej było z zakładaniem po kąpieli, ale myślę że to wynikało bardziej że mała była głodna i generalnie była zniecierpliwiona.
    --
  • zolla78 22.06.11, 14:59
    Byliśmy dzisiaj na kontroli po równych 5 tygodniach noszenia szelek koszli tak 20 h na dobę i możemy się z nimi pożegnać. Jest wszystko ok. W 5 tygodni od IIC doszliśmy do nie wiem czego, bo nie dopytywałamsmile Ważne, że jest już wszystko dobrzesmile)) Cieszę się niesamowicie. Mała też smile)) Za 12 tygodni kontrola.
    Lekarz mówił, że teraz dzieci szybciej zdrowieją gdyż właśnie nie zaleca się już tych szelek i innych ustrojstw 24 h na dobę. Że jednak jak się da dziecku trochę tymi nogami pomachać po kilkanaście minut przy każdym przebieraniu, z godzinę przy kąpaniu i jeszcze zrobi jakąś przerwę, to dobrze robi tym biodrom.
    Ale się cieszę. Będę mogła ją też ubierać w sukienki i nie będą jej brać za chłopczyka smile przy koszli to było dla niej niewygodne, ale z nią już koniec.
    Życzę tak szybkiego wyleczenia wszystkim innym mamom i ich maluchom borykającym się z problemem.
  • nata-li22 26.06.11, 00:50
    Gratuluję wyzdrowień moja córka ma 4 ms, od 6 tyg. leczymy IIc poduszką frejką i nic,rezultatu brak, za 3-4 tyg juz rtg ( wiarygodniejsze niz usg w ty m wieku tak lekarz stwierdził) , boje sie co dalej bo to leczenie coś opornie idzie
  • romasubrosa 26.06.11, 10:25
    moja corka miala dyspalzje IIc i IIa leczona od 4 tygodnia szelkami pawlika, duzo kladlismy ja na brzuszek, masowalismy nogi, nosilismy okrakiem brzuszkiem do swego brzuszka, po 3 miesiacach w koncu wynik Ib i tylko na noc zakladamy szelki, u nas tez po pierwszych 6 tygodniach nie bylo wogle poprawy, lekarz starszyl nas wyciagiemi gipsem, ale pozniej bylo dobrze na anstepnej kontoli po 4 tygodniach byla poprawa o 1 stopien a pozniej kolejne 6 tygodni i w koncu Ib w obu stawach, takze glowa do gory, dopiero zaczynacie, duzo pomagaja czynnosci ktore napisalam powyzej, czyli kladzaenie na brzuszek i td
  • ania19821 10.07.11, 13:46
    U nas była znaczna poprawa po pierwszych 3 tygodniach, bo z IIC od razu na IIA. Po kolejnych 3 tyg zero poprawy, dopiero po jeszcze kolejnych 3 tyg jest IB.
    Obecnie już w ogóle mamy nie nosić (przedwczoraj była ostatnia noc w aparacie), w czwartek rentgen i oby to był już koniec.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.