Dodaj do ulubionych

Pierwszy krok mojego dziecka:D!!!!!!!!!!

02.06.08, 18:28
Wybaczcie, że tak się chwalę, ale muszę!!!Julcia zrobiła przed
chwilą swoj pierwszy, samodzielny kroczek! To olbrzymia radośc dla
nas, były i lzy wzruszenia, i śmiech....Tak długo na to czekaliśmy!
i jest! Moje dziecko zaczyna chodzić! nareszcie! teraz to już może
być tylko lepiejbig_grin
Czekaliśmy na to 20 m-cy!!!
Edytor zaawansowany
  • j2008 02.06.08, 22:41
    to super,cieszę się razem z wami!
  • exylia 03.06.08, 09:29
    Brawa dla Julci! Cieszę się razem z Tobą. Mówiłam, że się doczekasz.

    Ps. Ja też akurat czekam na "pierwsze" kroki Nataszki po zabiegu. Od czwartku
    będzie mogła znów zacząć.
    --
    Życie jest często twarde, od Ciebie zależy,
    czy Cię zetrze na proszek, czy wypoleruje.
    Nasza Natasza
    Natasza ma już
  • zmijka78 04.06.08, 17:37
    jak ci fajnie!!!
    ja wciąz czekam na to, by moja córka wreszcie wstała , narazie tego nie robi, a
    ma juz 13 mieiecy, martwie się okropnie.A dlaczego Twoja córka tak długo nie
    chodziła i powiedz kiedy zaczela wstawac?
  • gabi_10 04.06.08, 20:34
    zmijka-z julka wsztko było oksmile zakonczylismy leczenie jak miała
    troche ponad 10 m-cy, a ona po prostu zatrzymała sie w rozwoju
    ruchowym. bylismy u neurologa, rehabilitanta-wszytcy tweirdzili, że
    jest ok, miesnie ma mocne, tylko musi sie odwazyć. długo to trwało-
    usiadła po raz pierwszy jak miała 13 m-cy, jak miała 14 zaczeła
    raczkować, w w ieku 17 m-cy wstała na nózki, a teraz ma 20 m-cy i
    zrobiła pierwszy kroksmile potrzeba było tylko cierpliwoścismile
  • zmijka78 04.06.08, 22:07
    Gabi to jesteś szczęściarą, wreszcie nadszedł ten dzień! Musisz to sobie
    koniecznie zapisać.
    Z moją córką też jest wszystko ok, byłam z nią dwukrotnie u neurologa i obaj
    stwierdzili że jest zdrowa tylko ma swoje tempo rozwoju.Ortopeda też tak
    twierdził, natomiast moja pediatra skierowała nas do poradni rehabilitacyjnej
    żeby "pomogli" jej wstać. Tam stwierdzili że też jest zdrowa tylko warto byłoby
    z nią poćwiczyć więc od przyszłego tygodnia zaczynam z nia rehabilitację, więc
    mam nadzieję że to pomoże.
    Ale mam kilka pytań do ciebie, chodziłaś z nią na jakieś ćwiczenia? Czy sama z
    nią ćwiczyłaś w domu? Ja kompletnie niewiem jak mam to robić, może powiedzą mi
    na rehabilitacji. Ona zaczęła siadać jak miała rok, teraz natomiast nie raczkuje
    tylko przesuwa się na pupie. Mam nadzieje, że dasz mi kilka wskazówek co dalej
    począć. mam nadzieje ze zacznie raczkowac a co najważniejsze wstanie wreszcie na
    nogi. Boże martwie się strasznie, w kółko o tym myślę. Zresztą sama mnie
    rozumiesz bo to przechodzilas i na około pytania "życzliwych" : nie chodzi? a to
    dlaczego? moja to zaczela jak miala 8 mcy....czy aby wszytsko z nia ok? Dość mam
    tych pytań ale to jest do przeżycia , najważniejsze jest to czy ona wreszcie
    stanie na nogi.
    Co robić?
  • gabi_10 05.06.08, 14:42
    Nawet nie wiesz jak dobrze cie rozumiem! ja tez juz nie mogłam
    zniesc pytan zyczliwych i złotych rad-to może kup jej chodzik! albo
    zakładaj szelki i prowadzaj na siłę! w pewnym momencie sie juz na to
    uodporniłam, ale nie stało sie to szybko....tym bardziej że sama
    czułamz azdrośc, że inne dzieci w ieku julki juz biegają, a ona
    nawet nie siada....

    wiedze że maci ehistorie bardzo podobna do naszejsmile nas tez pediatra
    skierował do poradni, chociaz ortopeda i neurolog twierdzili że jak
    sie upieram to moge, ale nie musze bo dziecko rowija sie dobrze
    tylko wolniej.byłam z nia u rehabilitantki- tylko ze ta rowniez
    twierdziła, że w zasadzie nie ma zego rehabilitowac, bo jula robi
    wszytko prawidłowo, a to czego jeszcze nie robi naprawiac si enie
    dasmilepokazała mi tylko jak młoda zachęcać do działania, bo oakzało
    sie że sama robie nóstwo błędów-miedzy innymi układałam ja do spania
    wyłacznie na brzuchu, nosilam przodem do siebie, wyreczałam we
    wszystkim-zostało mi wiele nawyków z czasu leczenia dysplazji, w
    sumie jeszcze do dzis. byłam w poradni kilkakrotnie, aby sprawdzac
    postepy. wydaje mi sie że wizta u rehabilitanta nie zaszkodzi, byle
    dobrego bo zły moze przyniesc wiecej szkody niz pozytku-ale
    najwazniejsza jest opini neurologa i ortopedysmile uszy do góry!
  • zmijka78 05.06.08, 15:58
    Dziękuję za odpowiedź!
    Słuchaj a czy Twoja córka raczkowała? A może wiesz jak ją mogę postymulować do
    raczkowania? Ona przesuwa się na pupie i mnie to troche marwi bo powiedziano mi
    że to nieprawidłowo i robią to dzieci np z jakimś niedowładem i porażeniem
    mózgowym. Myślalam ze oszaleję i jak to usłyszałam to sie popłakałam. Ona ma
    nogi jak z waty, niewiem czy kiedykoliwek na nie stanie sad
    chcę byc dobrej myśli ale nie moge skoro każdy mówi "czekać" a ja czekam a
    postępów nie ma albo są ale bardzo powoli
  • gabi_10 05.06.08, 22:12
    tak-Julka na szczescie raczkowała, chociaz na pupie tez umiała sie
    przesuwaćsmile tylko, że zanimm nauczya sie raczkowac skonczyła 14 m-
    cy...Moze własnie w tym pomoze rehabilitant? w nauce prawidłowego
    raczkownia?
    nie przejmuj sie nogami jak z waty! Jak dzis pamietam, że babcie
    starsznie rozpaczały, że to dziecko ma chyba jakis niedowład w
    nogach, bo nawet nie sprezynuje, a to potrafią kilkumiesieczne
    maluchy...Pewnie nie cie pociesze, jak napisze, że nogi takie miała
    do 17 m-ca życia....i włascieiw z dnai na dzien nauczyła sie robic
    najpierw koci grzbiet, potem klekac na kolanka, w koncu wstawaćsmile a
    teraz chodzi- jeszcze z moja asekuracją, bo rzuca ją straszne na
    boki i traci równowage-ale chodziwink

    jesli chodzi o stymulacje kazano nam ja jak najczesciej kłąsc na
    podłodze na kocu i pokazywac zabawki, aby na brzuszku próbowąła sie
    do nich podsuwać.atwoja córcia siada samodzielnie? bo jesli nie to
    spróbuj jej nie sadzac-wtedyy ie bedzie problemu z jezdzeniem na
    pupie a bedzie musiałą obmyslic innym srodek lokomocjismile jesli sama
    siada-to nie wiem co doradzic...poza tym na nózki jak z waty
    rehabilitant kazał je stymulowac dotykiem-zdejmowac
    skarpetki, "czesać" szczotką, ciapkac w farbach-i inne takiesmile
    byleby dostarczac nowych bodźców żeby stopy szybciej sie rozwijałysmile

    Bedzie dobrze!!!wiem, że teraz łatwo sie mówi-sama kilka m-cy temu
    schizowałam (mozesz poszukac moich watkówsmile)-ale faktycznie
    cierpliwosc jest tu najpeszym lekarstwem.
  • skrzypczak 06.06.08, 10:54
    niczym sie nie przejmuj, czytałam, ze przesuwanie sie na pupie jest
    jednym ze sposób raczkowania. Moja bratanica w ogóle nie raczkowałą,
    nie wpadła na to, jak to robić i opracowała sobie metodę przesuwania
    sie na pupie, jedną nogą sie odpychała, drugą miała z przodu. I
    przesuwała sie tak dopóki nie nauczyła sie chodzić. A dziś ma 6 lat,
    jest bystrą, mądrą, zupełnie normalną dziewczynką!
  • lucille79 06.06.08, 14:57
    hej zmijka78!
    Nie martw się tym nie raczkowaniem... Moja starsza córeczka nie
    miała dysplazji (młodsza niestety ma), a też nie raczkowała. Jej
    sposobem na poruszanie się było pełzanie i tak przez cały czas, aż
    zaczęła wstawać, co też nastąpiło dość późno (leniwa była). Zaczęła
    raczkować dopiero jak nauczyła się chodzićsmile
    Zobaczysz u Was też wszystko będzie dobrze.
    pozdrawiam!
  • zmijka78 06.06.08, 15:27
    Wielkie dzięki za te słowa otuchy. Tak bardzo sie martwie! Czytam na forum że to
    może być niedowład czy nie daj Boże jeszcze coś innego.
    Ale skoro ona nie raczkuje to chociaż powinna stac na nóżkach a ona ani jedno
    ani drugie a ma juz 13 miesięcy. Niewiem czy będzie dobrze, może rzeczywiście to
    niedowład, a wiecie jak on sie objawia?
  • lucille79 06.06.08, 23:51
    Jeżeli chodzi o niedowład, to pojęcia nie mam jakie są objawy, ale
    co na to lekarze...? Konsultowałaś się może w tej sprawie. Dobry
    ortopeda czy neurolog powinien bez problemu stwierdzić czy należy
    sie martwić, czy po prostu cierpliwie czekać, tak myślę...
    Poza tym jak jeździłam na rehabilitację z moją córeczką, terapeutka
    opowiadała mi, że ćwiczyła z dziewczynką, która do 9-tego miesiąca
    życia nosiła szelki Pawlika i później nie mogła raczkować, bo nóżki
    jej się rozjeżdżały na boki. Po odpowiednich ćwiczeniach dziecko
    zaczęło raczkować (trochę to jednak potrwało) a potem było już
    wszystko ok.
    Zobaczysz, u Was też wszystko będzie dobrze, a żeby nie martwić się
    niepotrzebnie skonsultuj się z dobrym lekarzem.
    Pozdrawiam!
  • adzia_p 04.06.08, 18:37
    Brawo!! dla dzielnej Julki!
    oby zaszła daleko smile)))))))
    pozdrawiam.
  • kwiatek75x 08.06.08, 10:24
    Gratulacje dla Julki i dla rodzicow. Cieszymy sie razem z Wami smile
    --
    Julia 17.11.2007
    mój suwaczek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.