Dodaj do ulubionych

I już mamy MAJ

01.05.16, 10:48
Pierwszomajowe pozdrowienia dla wszystkich ludzi pracy.
Na trasie do kościoła około 2 km były powieszone trzy flagi. W tym jedna u księdza - pewnie czci święto Józefa robotnika.
Wmówiono ludziom, że nieprawomyślne święto iiiiiiiiiii uwierzyli. wink aga
Edytor zaawansowany
  • jaga_22 01.05.16, 11:02
    Witam..http://smayls.ru/data/smiles/smayliki-eda-543.gif
    U mnie wisi blokowa,po drugiej stronie dwa domy 2 flagi.

    http://i65.tinypic.com/2cxgs43.gif

    --
    http://i64.tinypic.com/21lkhs7.gif
  • alfredka1 01.05.16, 12:02
    Wszyscyśmy pracowali i pracujemy , oby jak najdłużej.
    Flagi na wszystkich blokach i niektórych samochodach.
    Zyczymy wszystkiego dobrego smile)
    a moja Mama obchodziłaby dzisiaj 107 urodziny !!!

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/asFkLVL2HaYG4GQ5DX.jpg
  • xy.5 01.05.16, 12:34
    Flagi wiszą w naszym bloku na co drugiej klatce schodowej,właściciele domków też wywiesili.
  • smutas13 01.05.16, 18:46
    Nasza flaga też dumnie łopocze na zimnym dziś wietrze. Oprócz naszej flagi, z okien widzimy jeszcze dwie na naszym bloku. Chyba nie najgorzej, bo bywało, że tylko u nas był akcent pierwszomajowy.
    Przez przymusowe marsze za komuny, ludzie wciąż mają uraz do tego święta.
    --
    Naród może mieć jedną duszę, jedno serce, jedną pierś, którą nadstawia, ale biada, gdy ma tylko jeden mózg.
    Stanisław Jerzy Lec
  • iryska2604 01.05.16, 19:02
    Jakoś nie czuję się dziś świątecznie.Ta przymusowa bezczynność mnie dobija.Trochę się pokręciłam po kuchni a przez większość dnia siedziałam na powietrzu i czytałam,słuchając przy okazji ptasiego koncertu. To niesamowite -takie małe gardziołko a wydaje tak piękne i donośne dźwięki. I to przez cały dzień.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • smutas13 01.05.16, 20:10
    U mnie dziś, nie byłoby możliwym siedzieć na balkonie, zbyt zimy wiatr wieje. Wczoraj było cieplej. Ptasie trele i ich różnorodność też mnie fascynują. Potrafię stanąć pod drzewem i patrzeć, co to za ptaszek tak pięknie drze gardziołko.
    --
    Naród może mieć jedną duszę, jedno serce, jedną pierś, którą nadstawia, ale biada, gdy ma tylko jeden mózg.
    Stanisław Jerzy Lec
  • estella50 01.05.16, 20:31
    Goście odjechali. Będą nocować u kuzynki 40 km stąd. Ona ma dom i warunki noclegowe.
    Było bardzo sympatycznie. Po 2. śniadaniu wywiozłam ich na spacer do leśnego uroczyska. Byli zachwyceni smile Zieloność u mnie dopiero się budzi, ale widok rwącej Brdy w tunelu ogromniastych drzew faktycznie robi wrażenie. Tym bardziej, że jeden odważny kajakarz akurat pokonywał rzeczne prądy.
    Pogadaliśmy sobie rodzinnie podczas obiadu i kawy. Fajnie było powspominać dziecięce lata. Ciekawe, że to samo zdarzenie pamiętaliśmy inaczej. Nie sam jego przebieg, ale kiedy to się zdarzyło, co było wcześniej, a co póżniej.
    A teraz odpoczywam! Miłego wieczoru!
  • iryska2604 01.05.16, 21:24
    U nas już rzepak kwitnie ,już się złoci.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • estella50 01.05.16, 21:42
    A u mnie dopiero wczoraj wiśnia zaczęła kwitnąć.
  • xy.5 02.05.16, 07:58
    Kwitnie wszystko jak szalone:wiśnie,czereśnie i jabłonie a w ogrodach dywany tulipanów.
    z rana zachmurzone niebo a co dalej będzie?Zobaczymy.
  • aga-kosa 02.05.16, 09:52
    A ja się uczę historii: ." wojna wybuchła w ...." - b- przedostatni wnuk musi to umieć a mam go jeszcze dwa dni pod swoją opieką. wink
    A wiosnę mam - szaloną, zieloną, kwitnącą ...nawet rododendrony już zakwitły i konwalia będzie jak u Gałczyńskiego rozsiewała swoją woń. smile aga
  • iryska2604 02.05.16, 15:29
    Płatki kwiatów czereśni opadają jak śnieg.Nie ma dziś rewelacji w pogodzie, słońce się schowało ale jest dość ciepło, drzwi na taras mam otwarte. Flaga wisi - a u was?

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • alfredka1 02.05.16, 17:49
    Za naszymi oknami zafioletowiło się trochę ....
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/cc/wj/uadi/KQabbariIvSGKRYBeX.jpg





    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/3ObNBm7mbFY2T8v6mX.jpg
  • iryska2604 03.05.16, 17:07
    Po południu zachmurzyło się trochę -ale ciepło.No i nieźle sie zapowiada

    www.twojapogoda.pl/wiadomosci/115955,prognoza-16-dniowa-jaka-bedzie-pierwsza-polowa-maja

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • xy.5 03.05.16, 17:17
    Ciepło i u nas no i nie padało.
  • estella50 03.05.16, 17:50
    Moja wiśnia cała kwieciem obsypana. Urządziłam sobie pod nią majówkę. Była kawa, ciasto od sąsiadki, ukochane "Rigoletto" z laptopa i książka. Rozłożyłam sobie cały "bagaż" na stoliku w zasięgu ręki, koty rozlokowały się jak im kocia dusza nakazywała, ja umościłam się wygodnie na fotelu i - kapnęło mi na nos, za moment kropel było więcej, a w końcu rozpadało się ulewą! I zagrzmiało!

    Pogoda, jak na moje upodobania, przepiękna, ale nie wtedy, kiedy muszę na gwałt zbierać całe majówkowe oprzyrządowanie, a jeszcze koty wołać na zbiórkę, chować pod dach fotele itp. Wszystko i wszyscy ocalelismy z potopu z wyjątkiem kawy (ciasto w pudełku nie ucierpiało).
    Tak to skończyła się moja majówka smile
  • aga-kosa 04.05.16, 11:56
    Też miałam wczoraj deszczyk przed wieczorem. Na szczęście wnukowie już byli w samochodzie.
    Dziś dzień odpoczynku. W domu cisz aż w uszach dzwoni.
    W sobotę mamy biegi z kijkami na UTW a w niedzielę komunia najmłodszego wnuka. Miłego dnia wszystkim życzę. aga kiss)
  • jaga_22 04.05.16, 14:24
    Witam...
    u mnie też padało wczoraj,a dziś piękna pogoda 22st. tylko się zachmurzyło.
    No i nie bez powodu bo już pokropuje.

    --
    http://i64.tinypic.com/21lkhs7.gif
  • iryska2604 04.05.16, 17:25
    Ja dziś miałam bardzo deszczowy dzień - nawet dobrze bo już myślałam ,że trzeba będzie róże podlewać. Właśnie zapowiadali na jutro ciepły, słoneczny dzień.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • iryska2604 05.05.16, 10:51
    No i póki co - taki jest. I wam takiego życzę.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • estella50 05.05.16, 13:31
    I to wczorajsze jutro już mamy!
    Rano ogarnęłam co nieco ogród, posadziłam trochę kwiatów, a teraz upajam się słońcem i śpiewem ptasząt pod parasolem i przy kawie.
    Słońce aż pali!
  • jaga_22 06.05.16, 10:32
    Jest pięknie, i siedzę sobie na balkonie.
    Witam i pozdrawiam

    http://i65.tinypic.com/24ec56a.jpg


  • estella50 06.05.16, 11:41
    Wzięłam się za mycie okien dopóki słońce na moją stronę domu nie przejdzie. Oprócz moich 4 umyłam jeszcze okno na klatce schodowej i w zapale mycia dołożyłam jeszcze drzwi wejściowe!
    I pełna satysfakcji z dokonanego dzieła siedzę sobie przy kawie.
    A wyobrazcie sobie, że przy każdym wejściu na drabinkę, albo zejściu z niej wspominałam sobie nasze rozmowy tutaj w kwestii wypadków i upominałam siebie: estella, uważaj - powoli, uważaj! No i może dzięki temu nie upadłam i nic sobie nie potłukłam. smile
  • alfredka1 06.05.16, 12:08
    Niegdyś schodząc z drabinki przydeptałam skraj spódnicy i na twarz poleciałam .. na szczęście tylko czoło nabrało fioletowego koloru i takie wypukłe, mądre się zrobiło...
    szymek stuknięty

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/3ObNBm7mbFY2T8v6mX.jpg
  • pia.ed 06.05.16, 12:29

    Alfredka zamiescila zdjecie kwitnacych bzow, czym bylam bardzo zdziwiona ...
    Wczoraj jednak przejezdzajac samochodem kolo dzielnicy willowej zobaczylam pierwszy rozkwitajacy krzak bzu przed willa, ktora oslaniala go od polnocnego wiatru,
    a krzak zwrocony byl na poludnie ...

    .
  • alfredka1 06.05.16, 12:31
    Kasztanowiec przed oknem Wodnika w pełnej krasie. Potem wkleję zdjęcie.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/3ObNBm7mbFY2T8v6mX.jpg
  • pia.ed 06.05.16, 14:32

    Mam przed oknami aleję wysadzana kasztanami ... wzielam lornetkę i skierowalan na kiscie pakow.
    Niestety zauwazylam tylko pojedyncze biale kwiatki - od naslonecznionej strony poludniowo-zachodniej...
    reszta jeszcze się nie rozwinęla, bo temperaturę powietrza obnizaja wiatry.

    .
  • iryska2604 06.05.16, 18:00
    Dziś jest przepięknie i bardzo ciepło! Czereśnia tak gubi płatki że jakby śnieg padał.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • jaga_22 08.05.16, 12:35
    Witam...
    Bardzo ciepło,ale mocno wieje

    http://i67.tinypic.com/24nhgxs.jpg

    --
    http://i64.tinypic.com/21lkhs7.gif
  • estella50 08.05.16, 13:14
    U mnie zaczynają się zbierać chmury. Mam nadzieję, że unikniemy deszczu w lesie.
    Zebrała się grupa znajomych na kijkowanie (wśród nich kompletni nowicjusze smile), planujemy długą drogę, ale raczej w spacerowym tempie. Wezmę cienką kurtkę z kapturem na wszelki wypadek.
    Bardzo się cieszę na tą wycieczkę, bo lubię tych znajomych, a Bory - to chyba wiadomo - moja wielka miłość smile
  • alfredka1 08.05.16, 14:36
    "Rozlały zeki
    pełne zwierza bory
    i pełno zbójców na drodze .."

    uważajcie na zbójców pod postacia kleszczy !!

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/3ObNBm7mbFY2T8v6mX.jpg
  • pia.ed 08.05.16, 14:59

    Obiecalas zdjecie kwitnacego kasztana i wiem ze go wkleilas,
    bo kilka osob o tym zdjeciu pisze ...
    tylko ze ja go do tej pory nie znalazlam ...
    Czyzby "diabel ogonem nakryl" jak mowila moja mama?

    .
  • alfredka1 08.05.16, 20:41
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/eMSilXxbbUDTrs1q1X.jpg

    i jego kwiecie:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/yxmZE7m2twTdqoAOQX.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/kPE0Z7A2cIs7SVQ4zX.jpg

    dzisiaj już cały ukwiecony


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/3ObNBm7mbFY2T8v6mX.jpg
  • iryska2604 08.05.16, 20:55
    Wczoraj wzięłam sobie wolne od komputera bo miałam wnusię. A to dosc absorbująca osóbka. Zachmurzyło sie po południu, ciekawe jak jutro będzie, muszę po południu na wizytę do diabetologa. Moje kijki mchem obrosły, póki co nie moge jeszcze sie tą ręką posługiwac ale jak mi wydobrzeje zaczne znowu chodzic. Estelko, mam znajomą co nigdy nie paliła a ma POCHP. Mnie niestety ten zgubny nałóg przyprawił o tą paskudną chorobę. Niby nie jest tak źle, ale wszystko pomału, powoli ...a mnie diabli biorą.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • estella50 08.05.16, 21:01
    Irysko, mnie też pomału, powoli...
    Żebym tylko moje koty przeżyła, mają po około 4 lata sad
  • aga-kosa 08.05.16, 21:14
    Kijki to ja miałam wczoraj. "Biegi UTW na 5 km" Byłam druga. Lepszy był kolega Zbyszek. smile
    Dziś świętowaliśmy komunię u najmłodszego wnuka. Pogoda była tak piękna, że byłam w sukience z krótkim rękawem i narzutka. A w kościele to była taka rewia mody, że obawiam się iż nie modliłam się godnie jak na babcię przystało. wink aga
  • estella50 08.05.16, 21:27
    aga-kosa napisała:

    > Kijki to ja miałam wczoraj. "Biegi UTW na 5 km" Byłam druga. Lepszy był kolega
    > Zbyszek. smile

    No to byłaś najlepsza z kobiecej płci! Gratuluję!
    Ja dzisiaj przeszłam ulubioną trasą 7,400 km. I czuję swoje barki, pewnie dlatego, że ostatnio na pierwszym miejscu jest rower smile
  • iryska2604 08.05.16, 21:35
    A co ty tak czarno widzisz?

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • estella50 08.05.16, 21:46
    iryska2604 napisała:

    > A co ty tak czarno widzisz?

    To było do mnie?
    Czasami tak mnie nachodzi...
  • aga-kosa 10.05.16, 08:27
    Kolejny dzień z błękitnym niebem nad nami co powoduje radość w sercu. Cały świat chciałby człek do piersi przytulić.
    Trawy rosną jak szalone i pewnie można się lada dzień sianokosów spodziewać. Nam się udało trafić na siedemnastolatka, który zgodził się kosić nasz ogród co dwa tygodnie za 10 zł za godzinę.
    Życzę wszystkim pogodnego, zdrowego i leniwego dnia. smile aga
  • iryska2604 10.05.16, 13:23
    U nas nie ma chętnych do roboty,niestety...Dzień zbytnio pracowity nie będzie, choć i tak nie "leżę i pachnę" ,nie wiem jak mi się ten bark zrośnie. Na dodatek okazało się, że muszę brać insulinę co mnie zbytnio nie ucieszyło.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • estella50 10.05.16, 16:12
    Współczuję, Irysko. Nie omijają Ciebie problemy. Myśl o sobie i się oszczędzaj, bo zdrowie masz tylko jedno, a prace domowe i tak nigdy nie są przerobione. Traktuj je wyłącznie powierzchownie, staraj się odpoczywać smile
  • estella50 11.05.16, 12:03
    U mnie zbiera się na deszcz i zbiera! Może nareszcie będzie padać, bo mamy suszę. Majowa zieleń jest przykurzona, roślinki w ogrodzie musimy podlewać.
  • iryska2604 11.05.16, 19:30
    U nas to samo - trzeba chyba podlać. Trochę przedobrzyłam dziś z kwiatkami, człowiek stary a głupi...

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • jaga_22 12.05.16, 09:58
    Witam...
    Kolejny piękny dzień.Wczoraj po południu trochę pokropiło i nawet grzmiało.




    --
    http://i64.tinypic.com/21lkhs7.gif
  • jaga_22 12.05.16, 09:59
    Zapomniałam kwiatka

    http://i67.tinypic.com/339u74i.jpg

    --
    http://i64.tinypic.com/21lkhs7.gif
  • iryska2604 12.05.16, 14:29
    Nic nie pada... Coś w tym roku zimni ogrodnicy postanowili odpuścić?

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • estella50 12.05.16, 14:43
    U mnie nie padało ani wczoraj (a zbierało się!), nie pada dzisiaj (a zbiera się tak jak wczoraj), a wszystkie prognozy dla moich stron zapowiadają deszcze i burze.
    Rozglądam się za jakąś radiomaryjną osobą, żeby może pomodliła się o deszcz wink
  • estella50 12.05.16, 18:46
    Obyło się bez modlitwy o deszcz! Lunęło po obiedzie, aż miło smile Teraz jest chłodniej, ale co tam! Ważne, że roślinki napiły się, nie muszę ich podlewać.
    A już mam dostawy świeżych rzodkiewek, sałaty, koperku, oczywiście szczypiorku też - z własnego ogródka. Może i nie mam się czym chwalić, ale na tej mojej północy, w dodatku zasuszonej, to nie byle co!
  • iryska2604 13.05.16, 15:37
    Ja wczoraj musiałam podlać swoje róże.Bardzo lubię podlewać roślinki. Ale dzis coś sie kłębi i kłębi, na pewno będzie jakas zmiana bo mnie wszystkie gnaty bolą.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • iryska2604 13.05.16, 19:55
    Własnie lunęło - i to jak! Aż mi sygnał z TV zanikł.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • estella50 13.05.16, 20:33
    U mnie było tak samo! Nawet grzmiało!
    Jak się cieszę, że moje ziemie uprawne zostały nawodnione czystą wodą prosto z nieba (a nie z konewki).
    Liczę teraz na szybki wzrost zieloności smile
  • iryska2604 13.05.16, 20:38
    U nas zieleń az kipi. Dziś podziwiałam z samochodu zielono - żółte szachownice.Bardzo duzo rzepaku kwitnie,pięknie to wygląda.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • aga-kosa 13.05.16, 21:35
    W nocy podobno były burze i ulewy w Poznaniu. U nas 70 km dalej niestety nie. W ogrodzie mam kolorowo i pachnąco; kwitną glicynie, kalina kulista i koralowa, konwalie, niezapominajki, irysy, rododendrony. Ponadto aronia, jarzębina a do zbierania melisa, mięta, kwiat głogu i kasztanowca. Wszystkiego miłego. smile aga
  • iryska2604 14.05.16, 20:00
    Wyraźnie sie ochłodziło i wieje.Wcisnęłam wszystkie kwitnące kwiaty na tarasie w kącik zeby mi nie zmarzły w nocy bo kto wie...Jutro Zośka.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • aga-kosa 15.05.16, 12:49
    Zatelefonowało nasze dziecko, że jadą do nas zostawić opony i mają propozycję nie do odrzucenia wink zahaczą się o obiad.
    Nie pomyślał, że dziś sklepy zamknięte a w lodówce mam prowiant dla dwojga "Kwaśniewskich"
    Trudno, będą jedli kotlety z frytkami i jaja sadzone, kompot z rabarbaru i wcale to nie będzie świąteczny obiad. Mogłabym pobiec po szczaw lub pokrzywę na zupę, ale niech mnie informują, że przyjadą dzień wcześniej.
    Zrobiłam się asertywna. wink aga
  • alfredka1 15.05.16, 13:17
    Żadnego biegu po szczaw ...
    nasze dzieci przyzwyczaiły się, że ... u mamy zawsze coś zjedzą .
    To, co przygotujesz jest wręcz wytworne i smaczne .

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/3ObNBm7mbFY2T8v6mX.jpg
  • estella50 15.05.16, 14:00
    U mnie na termometrze jest tylko +6*C !
    Czarne chmury kłębią się na niebie, wiatr, a właściwie wichrzysko ani na moment nie cichnie. No i deszcz co chwila leje. sad
    Koty domagają się spaceru, ale jak tu je wypuścić, jak za chwilę dla zmoczonych i miauczących żałośnie trzeba będzie otwierać drzwi.
    Na termometrze w mieszkaniu mam 20,5*C, ale tak jakoś ciągnie po plecach, że włączyłam ogrzewanie.
    O znowu leje!
  • iryska2604 15.05.16, 16:55
    U mnie też - z tym,ze co jakis czas pokazuje sie słońce. Ale na bardzo krótko.Lało tez jak z cebra. Zoska zawsze pokazuje pazurki.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • iryska2604 15.05.16, 18:27
    Dzisiejsze niebo
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/b73e2f86eea3.jpg

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • iryska2604 15.05.16, 18:28
    Jeszcze to - pół na pół...
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/d96e8bcbd338.jpg
    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • alfredka1 15.05.16, 18:43
    Tego nie ma !!! to jest za piękne dla moich ócz smile)

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/3ObNBm7mbFY2T8v6mX.jpg
  • iryska2604 15.05.16, 18:52
    Co jest takie piękne ? Nie mów ze te czarne chmury...

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • iryska2604 20.05.16, 13:19
    Znowu ciepło i majowo. Bzy u mnie kwitną jak oszalałe, krzewy aż sie uginają od kiści wonnych kwiatów. Nie słychać bzyczenia. Przed paroma laty nie sposób było zjesc na tarasie cos słodkiego, czy postawić na stoliku jakies owoce.Teraz nic - to przerażające. Nie wiem czy to tylko tutaj tak jest?
    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • aga-kosa 20.05.16, 17:33
    Prócz z bzów kwitną kasztanowce i głogi. Te kwiaty powinniśmy zbierać w czystych miejscach i suszyć, względnie zalać alkoholem - są cenione w medycynie ludowej a i często się spotyka w produktach z apteki.
    Teraz słucham jednym uchem grandy z sejmu i cieszę się, że "melisa mi latoś obrodziła". winkaga
  • alfredka1 20.05.16, 18:21
    mELISA MELISĄ ALE NAWET 1/100 UCHA NIE SŁUCHAJ TEGO bEŁKOTU Z SEJMU...
    TO NIEPRAWDA, ŻE NIE DENERWUJEMY SIĘ. tO CO WPADNIE NAM W UCHO TO SIE W NIM ZALĘGNIE I OWOCE BEDA ROBACZYWE W NASZEJ PSYCHICE.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/3ObNBm7mbFY2T8v6mX.jpg
  • iryska2604 20.05.16, 19:06
    Ja nie słucham.Znam przyjemniejsze zajęcia.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • czuk1 21.05.16, 07:12
    Maj ma się ku końcowi. Wreszcie mamy wiosnę. Która na przełomie maja/czerwca (w ostatnich latach ) przechodziła w lato. Może i w tym roku będzie podobnie.
    Grono dojrzałych i supernowoczesnych kobiet, na forum Iryski, trzyma kurs na politykę. To i dobrze, że nie jest celebrowane tu ekscytowanie się (jak bywa na innych forach) kosmetykami, kwiatkami, chorobami, niskimi emerytami. Wg mnie ...tego dość jest do obgadywania na co dzień, w rodzinie.

    A więc dobrego dnia Miłe Panie. I udanych dni bez pracy. Miłego wypoczynku.


    Aby coś wartościowego wnieść w tym majowym wątku , na dobry dzień podzielę się złotymi myślami (nie moimi przecież) , ale z mojego zrywanego kalendarza.
    Mądre one są - ale nie powstrzymałem się -z dedykacją ich dla PiS i jego elektoratu.:

    * Nie zajedzie daleko, kto zamiast koni zmienia woźnicę.
    ** Nawet z tonącego okrętu wysiada się w pierwszej kolejności.
    *** Niektórzy wpadają na pomysł z takim impetem, że rozbijają się w puch.
    **** Nie wystarczy urodzić się człowiekiem, trzeba jeszcze nim być.

    ...kalendarza, 19 maja.


    --
    "Jeśli Kaczyński nie chce ratować się sam, my uratujmy Polskę! Naszym obowiązkiem jest powiedzieć dzisiaj całej Europie i światu: Polska to nie tylko PiS!" - apeluje filozof Hartman.
  • iryska2604 21.05.16, 21:19
    Tak sie jakos składa,ze nie lubię "gadać o niczym". No wiesz, czasem mozna tez o d.......Maryny ale w miarę.I równiez miłej niedzieli.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • alfredka1 21.05.16, 21:54
    Biada widzącemu , ktorego prowadzi ślepiec ..
    /Szochar Tow 22/
    Nie ma takiego nieszczęścia ludzkiego, z którego ktoś nie czerpałby korzyści.
    /Bereszit Rabba 92 /


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/3ObNBm7mbFY2T8v6mX.jpg
  • iryska2604 22.05.16, 09:48
    http://s4.rimg.info/400e717031f4b7f921e45268cc207c12.gifOd rana słońce w przepysznym humorze, dziś ma być 26 stopni,więc tylko sie cieszyć.Miłej niedzieli!

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • aga-kosa 22.05.16, 10:47
    Biorę kijki i psa do lasu. Wrócę na kawę. smile aga
  • estella50 22.05.16, 11:38
    aga-kosa napisała:

    > Biorę kijki i psa do lasu. Wrócę na kawę. smile aga

    A ja dzisiaj rower. Rano kawa była pod ogrodowym parasolem z ptasimi trelami w tle. Za godzinkę gołąbki z młodej kapustki w towarzystwie młodych ziemniaczków. Póżniej słynny rower, a przed wieczorem czeka mnie jeszcze wizyta u przyjaciół serwujących dzisiaj grillowane młode warzywka.
    Nie mogę narzekać na ten niedzielny plan, prawdaż? smile
    Równie miłego dnia wszystkim!
  • iryska2604 22.05.16, 21:49
    Upał!!! W cieniu było 28 stopni. Dopiero teraz jest przyjemne powietrze.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • czuk1 23.05.16, 09:51
    21 maja , pisałem: ... Wreszcie mamy wiosnę. Która na przełomie maja/czerwca (w ostatnich latach ) przechodziła w lato. Może i w tym roku będzie podobnie.

    Wczoraj było - 28 stopni - upał.
    Dzisiejsza prognoza - 30 stopni - skwar.
    Lato ? smile - w maju - przyszło na Roztocze.

    W weekend zapełnią się trasy turystyczne..... też na Roztoczu.
    Pełna turystów będzie twierdza Zamość.
    Dzieci zapanują nad zwierzętami ... w nowym ZOO. .... tak było na początku maja.

    Ż y c z ę .... miłego wypoczynku .... wszystkim uczestnikom forum.
    Korzystajmy z lata. smile

    -----------------------
    ..... to do władców Polski.....
    Dostaliście prawo do rządzenia. Nie dostaliście prawa do niestosowania prawa - Wicemarszałek Sejmu Barbara Dolniak.
  • iryska2604 23.05.16, 15:20
    czuku, a gdzie w Zamosciu jest nowe ZOO? Gorąco...Nie wychodzę z domu, nawet psy leżą jak dywaniki.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • czuk1 23.05.16, 16:18
    Nowe ZOO - to ja tak nazywam. A to, że względu na duże zamierzenie inwestycyjne, rozłożone w czasie. Powstaje ono teraz stopniowo na poszerzonej lokalizacji ZOO. Można to przedsięwzięcie nazwać bardziej poprawnie - modernizacja i rozbudowa ZOO.

    Ciekawa jest bardzo historia ZOO. www.zoo.zamosc.pl/page/131/historia-zoo.html

    Jeśli jednak ktoś będzie miał cierpliwość niech przeczyta tę historię.
    Wkurza mnie bardzo postępowanie pokolenia Nowej Polski. Chodzi mi o to, że autorzy
    opracowań historycznych (monografii regionalnych, portali ważnych instytucji regionu)
    zakłamują historię, bezczelnie pomijają zasługi ludzi z czasów PRL dla regionu (tu Zamościa).
    Na przykładzie ZOO (proszę porównać to co piszę z treścią linka - historią ZOO w latach 1975-1982. Prawda jest taka :
    - utworzyło się woj.zamojskie (1.VI.1975 roku),
    - ZOO było ulokowane na Starym Mieście, przy b.Akademii Zamojskiej i koś. Świętej Katarzyny,
    - na skrawku (kilkuset metrach kwadratowych) , w ciasnocie i niesamowitym smrodzie w lecie,
    wegetowało 160 gatunków zwierząt.
    - władze nowego województwa podjęły starania o przeniesienie ZOO na nową lokalizację.
    - sprzyjała temu rocznica 400-lecia Zamościa, przypadająca w 1980r.
    - wywołaliśmy uchwałę Rady Ministrów , z wywalczonym przez nasze władze załącznikiem
    inwestycji i ogromną kwotą środków finansowych na renowację Starego Miasta,
    - o ujęcie budowy i przeniesienia ZOO w tym załączniku (skuteczną )walkę toczyła w Komisji
    Planowania nasza Posłanka p. Maria Lorenz (dyr.Muzeum), sam z nią kilkakrotnie brałem
    udział w tych staraniach.
    - udało się i w ciągu roku (projektowania, załatwienia wykonawcy) budowy ZOO zostało
    przeniesione na nową lokalizację.
    - funkcjonowało bez zmian przez ponad ćwierćwiecze.
    - modernizacja i rozbudowa jest prowadzona , z udziałem środków pomocowych UE.
    .... a co piszą twórcy portalu ?
    Powtarzam tak jest z całą najnowszą historią regionu. W opracowaniach historycznych z lat PRL (istnienia województwa zamojskiego) znikły osiągnięcia i ludzie którzy do nich się przyczyniły.
    Eksponowane są dla tego okresu , jedynie (jakoby) zasługi KK , ludzi "S" . Wynika z tego, ż
    krasnoludki - a nie ogromny wysiłek tysięcy robotników oraz przy pomocy wielkich środków finansowych - uzbroiły Stare Miasto w infrastrukturę techniczną i poddały renowacji ( w ciągu 5 lat ) 35 % zasobów mieszkaniowych i czołowych zabytków Starego Miasta .

    Jak się na to nie wkurzać ?
    Pocieszam się jedynie , ze w takim pisaniu najnowszej historii Zamość (prawdopodobnie) nie jest odosobnionym.
    Dodam , że osobiście "wisi mi już i powiewa" takie przekłamywanie historii. Chodzę po mieście;
    - spotykam uśmiechnięte twarze ludzi znajomych, nie mam wrogów,
    - z każdym miejscem na mieście mam miłe , "inwestycyjne" wspomnienia.
    Widzę nowe miasto powstałe w ciągu blisko 10 lat . Które powiększyło w tym czasie liczbę
    ludności z 28 tys. do 78 tys., w którym rozwiązano (prawie od zera) problemy wodociągów, kanalizacji, oczyszczania ścieków, gazyfikacji, centralnego ogrzewania miasta.
  • czuk1 23.05.16, 16:29
    W pierwszym wpisie o ZOO, fragment powinien brzmieć:
    ..... znikły osiągnięcia i ludzie którzy do nich się przyczynili...
  • iryska2604 23.05.16, 16:52
    Czuku, muszę ci powiedzieć że chyba godzinę spacerowałam z googlami po Zamosciu. Nie powiem, serce drgnęło...Ale miasto bardzo sie zmieniło, trudno poznać.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • czuk1 23.05.16, 20:35
    Potwierdzam. Teraz wreszcie, rewitalizacja prowadzona jest spokojnie i z pełnym zabezpieczeniem finansowym, przy pomocy świetnych materiałów. Odtwarzane zostały/są mury twierdzy. Dopiero teraz można mówić o Twierdzy Zamość. Stare Miasto jest prawie odnowione. Dlatego zwiększa się liczba
    zwiedzających. Władze miasta Zamościa dbają o uatrakcyjnienie tego zwiedzania , poprzez imprezy
    kulturalne w sezonie turystycznym.
    W PRL nie mieliśmy, takich jak obecnie, wspaniałych warunków finansowych, materiałowych, wykonawczych i wystarczającego czasu - by móc tak wspaniale (jak to ma miejsce obecnie) odtworzyć i odnowić perłę Renesansu. Wykonaliśmy jednak postawione zadanie - wykonali infrastrukturę techniczną i uratowali czołowe zabytki Starego Miasta.

    --
    Dostaliście prawo do rządzenia. Nie dostaliście prawa do niestosowania prawa - Wicemarszałek Sejmu Barbara Dolniak.
  • iryska2604 24.05.16, 17:19
    Zagrzmiało, pokropiło i znów grzeje. Dobrze że rano podlałam. Wczoraj zasiliłam róże nawozem, juz mają piękne pąki - niedługo zakwitną.Radość dla oczu.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • czuk1 23.05.16, 16:24
    Irysko. ZOO jest na obrzeżu Starego Miasta, za rzeką Łabuńką. Jedziesz od strony Warszawy . Do ZOO dojedziesz główną ulicą do Starego Miasta. Objeżdżasz go od strony zachodniej - ul. Królowej Jadwigi i ul. Szczebrzeską ... i w odległości 0.8 km od Starego Miasta , masz po prawej stronie rozbudowywane ZOO, ważną atrakcję turystyczną Zamościa.
    Za nie zamawianą historię i promocję Zamościa.... przepraszam.

    --
    Dostaliście prawo do rządzenia. Nie dostaliście prawa do niestosowania prawa - Wicemarszałek Sejmu Barbara Dolniak.
  • iryska2604 23.05.16, 16:28
    Wiesz co - kojarzę,jak za Łabuńką to chyba wiem. Zaraz sobie wyświetlę mapę.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • alfredka1 23.05.16, 18:26
    Zapraszam do Glinnej , bylismy wczoraj ..
    Arboretum w Glinnej:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/tmcoRF6poL4UBFk06X.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/giMGaaqbxVhG5kcqdX.jpg

    na ścieżce stoi Alfredkasmile

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/JwalWS2Aan6BX4hngX.jpg

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/b2Oteq9axQB659LieX.jpg




    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/3ObNBm7mbFY2T8v6mX.jpg
  • iryska2604 23.05.16, 18:31
    A nie mogłas się, kochanie -tak bardziej en face?

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • alfredka1 23.05.16, 19:24
    Wklejaczem była Wędrówka ..
    pokazala, że mam naprawdę włosy blond smile)

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/3ObNBm7mbFY2T8v6mX.jpg
  • pia.ed 24.05.16, 17:20

    A gdzie ta Glinna?

    ...
  • alfredka1 24.05.16, 17:53
    www.gryfino.szczecin.lasy.gov.pl/ogrod-dendrologiczny-w-glinnej#.V0R4VFSPtFc
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/3ObNBm7mbFY2T8v6mX.jpg
  • aga-kosa 24.05.16, 18:42
    Cytat: " Miła pani, wyniczki wskazują, że wszystko jest w porządku, widzimy się za rok". smile
    Ura, ura, ura Czapajew gieroj ! Wszystko we mnie śpiewa. smile
    aga

  • iryska2604 24.05.16, 18:50
    Gratulacje !!! Cieszę się razem z tobą.
    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • estella50 24.05.16, 20:42
    aga-kosa napisała:

    > Cytat: " Miła pani, wyniczki wskazują, że wszystko jest w porządku, widzimy się
    > za rok". smile
    > Ura, ura, ura Czapajew gieroj ! Wszystko we mnie śpiewa. smile
    > aga
    > życzę sobie też taki tekst od rodzinnego usłyszeć smile
    Gratuluję, to chyba Twoja wielka witalność i energia życiowa działa ku Twojej prozdrowotności smile
  • pia.ed 24.05.16, 19:03

    Dziekuje serdecznie ... jak wiesz wybieram sie do Szczecina, tylko jak na razie nie zalatwilam sobie noclegow, w zwiazku z tym nie mam zaplanowanej daty wyjazdu.
    Czy Akademia Medyczna ma wlasny akademik i gdzie? Tez na Arkonie gdzie sa wszystkie akademiki?


    alfredka1 napisała:
    > www.gryfino.szczecin.lasy.gov.pl/ogrod-dendrologiczny-w-glinnej#.V0R4VFSPtFc
  • alfredka1 24.05.16, 20:42
    Wiele akademików ma pokoje gościnne , przeważnie położone ww okolicacch Piastów i Ku Słońcu .

    są to akademiki Politechniki i Pomorskiego Uniwersytetu Med..
    Na kiedy ewentualnie planowalabyś przyjazd??

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/3ObNBm7mbFY2T8v6mX.jpg
  • pia.ed 25.05.16, 21:23

    Na akademiki na Arkonie patrzylam juz przed dwoma laty kiedy bylam w Szczecinie,
    ale wydawaly mi sie troche za daleko. Wybralam hostel przy Stoczni Szczecinskiej,
    bo stamtad bardzo szybko dojezdzalo sie tramwajem do centrum i do innych punktow
    ktore mnie interesowaly.
    Samochodem po Szczecinie nie odwazylam sie jezdzic, chociaz jezdze samochodem
    w Berlinie.

    Poniewaz celem mojego pobytu w Polsce jest pozalatwianie spraw w Niemczech,
    wiec najpierw musze sie do tego przygotowac, w zwiazku z tym nie moge ustalic
    zadnego terminu.

    Najgorsze jest ze moim zwyczajem wybieram sie jak sojka za morze ...
    z dnia na dzien odkladam to, co powinnam juz dawno zrobic:
    skontaktowac sie ze znajoma w Niemiec, ktora obiecala mi zalatwic pewne sprawy
    telefonicznie, abym znow nie przyjechala na prozno ...

    To co w tej chwili mozesz dla mnie zrobic, alfredko, to podac mi adres mailowy
    tych dwoch akademikow w poblizu alei ku Sloncu, bo chce sie zorientowac
    w cenach i warunkach.

    Pozdrawiam smile


    PS. Moze odpowiesz mi na pia.ed@gazeta pl
  • jaga_22 26.05.16, 10:50
    Witam w piękny dzień słoneczny.
    Dziś święto podwójne mamy.Miłego dnia.

    http://i63.tinypic.com/nxu9mh.jpg

    --
    http://i64.tinypic.com/21lkhs7.gif
  • aga-kosa 28.05.16, 16:55
    Mamy czerwone czereśnie w ogrodzie i szpaki. Siedziałam chwile pod drzewem i szpaki wcale się mnie nie bały.
    Pocieszające? wink aga
  • estella50 28.05.16, 20:09
    Moje dzisiejsze plany dnia poszły sobie w niebyt. A miałam w planie sprzątanie, póżniej kijki z przyjaciółką i spokojne popołudnie we własnym ukochanym fotelu.
    Tymczasem rano się chmurzyło, zerwał się wiatr, odwołałam wiec kijki (burza w lesie to nic przyjemnego, a ja uciekać przed nią nie mogę). Ale odezwała się inna przyjaciółka z informacją, że czekają na mnie rozsady różnych pięknych kwiatuszków (wiele moich własnych niestety wymarzło) i moich ulubionych pomidorków koktajlowych. Udałam się więc pod wskazany adres - dobrze, że rowerem, bo mało tego nie było smile No i zeszło mi do południa.
    W żołądku od rana tylko jedno jajeczko w towarzystwie jednej kromki chleba, ale rozsady czekać nie mogą, należy je czym prędzej ulokować w matce - ziemi, żeby chociaż one miały co jeść i czym oddychać.
    W międzyczasie minęła pora obiadu (a może nawet dwie wink, roślinki zdołałam bezpiecznie schować w ziemi, kiedy u wrót ogrodu zjawili się znajomi! Na szczęście niczego ode mnie się nie spodziewali, bo sami przynieśli butelki z piwem. Czas nam sympatycznie mijał wśród zieleni i kwiecia (ja ciągle o jajeczku i kromce chlebka - ale głodu już nie czułam). Rozstaliśmy się, kiedy zaczęło wiać i mocno się chmurzyć. I wtedy dopiero (godz. około 18-tej) mogłam zająć się swoją głodującą osobą (chociaż najpierw prysznic i nakarmić koty!).

    Przed chwilą ucichły grzmoty, ale deszcz ciągle pada (moich rozsad nie omijając).

  • alfredka1 28.05.16, 20:23
    Dziecinko droga .. jakżesz tak można ??? o pustym żołądeczku spacerowałaś, sadziłaś, gości przyjmowalaś !! gdybyś była bliżej "sprałabym" Ci siądźkę .

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/3ObNBm7mbFY2T8v6mX.jpg
  • estella50 28.05.16, 20:35
    Alfredko kochana! jak ja lubię Twój język smile Siądżka - cudo!
    Od dziś to słowo wzbogaci moje słownictwo!

    Nie boli cię siądżka, kochanie - tyle czasu na rowerku jeżdzisz! albo:
    panie szanowny, niechżesz pan bez wstydu swą siądżkę odsłoni - muszę panu zastrzyk zrobić!
    Godzę się bez protestu na "spranie" owej siądzki, bom już najedzona i "odpocznięta", to i strzymam lanie smile
  • iryska2604 28.05.16, 21:11
    Coś tu krązy wkoło,mruczy i niewiem czy straszy czy obiecuje. Sąsiadka plewiła w ogródku i mówiła że napadało raptem na pół palca - dalej sucho. A tu piwonie w pąkach - moze popada a jak nie to rankiem podleję. Estelko, nie słyszałaś nigdy o siądźce???. Dostałam od syna z okazji Dnia Matki ksiązkę Marii Czubaszek "Nienachalna z urody".Juz się cieszę na lekturę. Samo to stwierdzenie -nienachalna z urody powala...

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • estella50 28.05.16, 21:19
    No widzisz Irysko - Polska to taki sobie średni kraj, a języki mamy różnie bogate. O siądżce nie słyszałam, ale o plewieniu tak! Chociaż u mnie mówi się: pielić. Dzisiaj też pieliłam smile
    U mnie już nie grzmi i nie pada. Ale co polało to moje rozsady się cieszą smile
  • alfredka1 28.05.16, 21:20
    Estelko kochana ... to nie ja tym razem siądźkę wydumałam, niestety. Tak mówiła malenka córka Wańkowicza /Ziele na kraterze/
    p.s. jeżeli trafisz na to zielsko, to zwróć uwagę jak pan Melchior podaje przepis na najprawdziwsze kołduny litewskie , Takie własnie przygotowywaliśmy w domu rodzinnym, a Mama nauczyła się je przyrządzać od swojej mamy.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/3ObNBm7mbFY2T8v6mX.jpg
  • estella50 28.05.16, 21:42
    Jedna z moich babć mieszkała po wojnie w domu uciekinierki z Litwy, pani Lakmuntowej. Pamiętam tyle, ile do ucha dziecka wpadło z rozmów dorosłych. Owa pani miała być baronową. Uciekła spod bata rewolucji z mężem i służącą, która miała z nią być od dziecka. Pamiętam tą starszą panią siedzącą w fotelu, z jakąś materią koronkową na głowie.
    No i tam miałam zaszczyt być zaproszona z babcią właśnie na kołduny! Oczywiście litewskie smile
    Niestety, nie pamiętam już ich smaku sad
  • iryska2604 29.05.16, 17:45
    A ja pamiętam. I jak sobie czasem zaglądam do " Bożej podszewki "-to tam te kołduny sa tak obrazowo opisane że niemal sie czuje ten smak na języku. Moja pierwsza teściowa gotowała wspaniale kresowe potrawy. Jaej kindziuk to było niebo w gębie a nie taki erzac jaki mozemy kupić w sklepie.A kiszka ziemniaczana .... Znowu sie na cos zanosi -tylko nie wiem czy straszy czy obiecuje deszcz.Dziewczynki pojechały - cicho sie zrobiło.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • estella50 29.05.16, 19:27
    Obiecuję sobie, że przeczytam z uwagą. Przy pierwszym czytaniu tej uwagi zapewne zabrakło. Jak to u młodych bywa.
    Kiszka ziemniaczana jest powszechnie znana także u mnie w Borach. Sama nie gotowałam, ale jadłam. Robimy też babkę ziemniaczaną (gotowana w foremce; z ziemniaków z dodatkiem słoninki, cebulki i boczku wędzonego). To są raczej kaszubskie specjały, skąd podobne na Kresach?

    U mnie ciągle się zanosi na deszcz z burzą (albo burzę z deszczem?). Z powodu tego zanoszenia się znowu nie poszłam w plener!
    Ale nie żałuję. Wspaniale czuję się na nowym miejscu, w ciszy, spokoju. Mogę cieszyć się ogrodem, a mogę też własnym fotelem. I w takim spokoju mogę swobodnie wybierać czytanie, film, albo leśną wędrówkę, czy fotel w ogrodzie.
  • alfredka1 29.05.16, 19:37
    I babkę i kiszkę ziemniaczaną na Kresach nie gotowano a pieczono w piekarniku albo w piecu , po pieczeniu chleba.
    Nabrałam apetytu i chyba upieke babke kartoflaną .Zwłaszcza, że teraz przy posiadaniu "aparatury" do tarcia, nie ma kłopotu i kosteczki u palców nie pokaleczone.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/3ObNBm7mbFY2T8v6mX.jpg
  • estella50 29.05.16, 19:46
    A ja na jutro planuję naleśniki z pokrzywami! Zasmakowałam bardzo w szpinakowym smaku pokrzyw. Specjalnie w ogrodzie zachowuję młode pokrzywki, żeby się nimi póżniej raczyć.
    Do tych naleśników z nadzieniem bardzo pasuje mi sałata też z własnego ogrodu smile

    Też sobie zafundowałam taką aparaturę do tarcia i mielenia! Wprawdzie z myślą o mieleniu mięcha dla kotów (żeby mi nie rozwlekały po kuchni), ale i sama korzystam przy okazji smile
  • iryska2604 29.05.16, 21:11
    Babcia(tzn.teściowa) własnie tą koszke piekła. Nadziewała tak jak kiełbaskę we flaki.Jak to pachniało! Znalazłam przepis na kindziuk jak zabijali świnkę to własnie robili takie coś i to wisiało az do zniw
    Surowe kawałki polędwicy, szynki lub karkówki oraz niewielką ilość boczku kroi się na niewielkie kawałki. Później naciera się je pieprzem, solą, czosnkiem i niewielką ilością saletry. Przez dobę mięso starannie nakryte nasiąka - szczególnie zapachem czosnku. Tak przyrządzonym farszem napycha się bardzo ściśle - idealnie umyty i oczyszczony - świński żołądek. Po napełnieniu żołądka, należy go zaszyć.
    Kindziuk kładzie się na desce, przykrywa drugą deską i przyciska kamieniem, tak iż staje się dyskiem. Później przez około miesiąc wisząc między deszczółkami w kominie, przenika zapachem dymu. Gdy już się zaróżowi i puści tłuszcz - nadaje się do konsumpcji.
    Kindziuk jest bardzo trwałą i smaczną potrawą. Może wisieć w chłodnym miejscu nawet w upały - wszystko dzięki soli.
    Tylko że konserwacja mięsa polegała głównie na soleniu, nie mieli chyba żadnych innych konserwantów.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • iryska2604 29.05.16, 21:12
    Pewnie że kiszkę a nie koszkę -jak mi sie napisało.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • jaga_22 30.05.16, 10:20
    Witam ...szybko przyszło lato.W cieniu mam 29st.

    http://i65.tinypic.com/11sgg14.jpg

    --
    http://i64.tinypic.com/21lkhs7.gif
  • czuk1 31.05.16, 05:27
    Między majem i czerwcem.... zawsze aktualne złote myśli ....z mojego kalendarza.

    @. Nowego kłamstwa słucha się chętniej aniżeli starej prawdy.
    #. O niektórych mówią, że myślą, a oni się tylko namyślają.
    $. Obowiązkowa przyjemność jest nieprzyjemnym obowiązkiem.
    &. Odpowiedzialni jesteśmy nie tylko za to, co robimy, lecz i za to , czego nie robimy.
    *. Opinia publiczna to zdanie ludzi, których normalnie nikt o zdanie nie pyta.
    %. Optymista ogłasza , że żyjemy w najlepszym ze wszystkich światów,a
    pesymista obawia się, że to może być prawda.
    !. Ordery ułatwiają odróżnianie polityków od kelnerów . Erich Mende.

    --
    .Jest też złota myśl Papieża....
    "Państwa powinny być świeckie, te wyznaniowe kończą źle" - takie słowa wypowiedział we francuskim dzienniku katolickim "La Croix" sam papież Franciszek
  • iryska2604 31.05.16, 18:41
    Mądre te mysli - nie na darmo złote...Parno dziś i trochę padało. zieleń dosłownie kipi. Róże mi już kwitną .Musiałam dzis zainwestować w TV - z cięzkim sercem ale sygnał nam diabli wzięli,lipa sie rozrosła.Okazało się że stara antena juz była do kitu, trzeba było nową i w innym miejscu.Pan przyjechał, zainstalował, zainkasował i wszystko gra.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • estella50 08.05.16, 19:59
    Na kleszcze to ja mam taki sposób, że natychmiast po powrocie do domu wchodzę pod prysznic. Bo wiem, że kleszcze potrzebują czasu, żeby przemieścić się w zaciszne miejsce np pod pachą. I ja im tego czasu nie daję, tylko prysznicem spuszczam je w kanał!

    Wycieczka z kijkami w leśne ostępy udała się nam! Słońce zza chmur spoglądało na nas czasem, i to czasem wystarczało, żeby nie było w borze ciemno. Nowicjusze kijkowi dotrzymywali mi tempa i nawet uczestniczyli w rozmowie!
    Ja niestety już tak nie mogę. Albo idę, albo rozmawiam. Jednego z drugim nie połączę, bo tchu mi brak (POChP!) Na szczęście całe niemal życie spędziłam zdrowo i aktywnie i dlatego teraz każdą z tych aktywności mogę mieć, chociaż po kolei. Też dobrze!
    Mam znajomą, która mówi: "mój tata całe życie palił papierosy, nieraz wychylił kieliszek albo i dwa, a dożył 92 lat!" A ja przewrotnie na to: a ile dożyłby bez tych papierosów i drugiego kieliszka? Może 102, albo nawet 112 lat (skoro geny miał takie dobre)?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka