Dodaj do ulubionych

To sie źle skończy...

06.09.17, 17:57
"Ultimatum KE i groźba kolejnego pozwu. Chodzi o przyjmowanie uchodźców. Szydło niewzruszona - tytuł i fragment inf. z gw.
"KE dała Polsce, Węgrom i Czechom kilka tygodni na wywiązanie się ze zobowiązań w sprawie przyjmowania uchodźców. Jednocześnie zagroziła pozwem do Trybunału Sprawiedliwości. Nie zrobiło to wrażenia na premier Beacie Szydło. Kilka tygodni temu Bruksela rozpoczęła przeciwko Polsce drugi etap postępowania o naruszenie unijnego prawa.
W środę komisarz do spraw migracji Dimitris Awramopulos powiedział, że jeśli Polska nie przyjmie w najbliższym czasie uchodźców z obozów w Grecji i we Włoszech, Komisja przejdzie do trzeciego etapu, czyli pozwu do unijnego Trybunału Sprawiedliwości.
Unijny komisarz wyraził zadowolenie z dzisiejszego wyroku sędziów z Luksemburga, którzy odrzucili skargi Węgier i Słowacji na obowiązkowe przyjmowanie uchodźców. Awramopulos powiedział, że ten wyrok potwierdza, że Komisja miała rację, że sytuacja była nadzwyczajna i że podjęte środki były adekwatne do sytuacji. - To bardzo dobra wiadomość - skomentował komisarz. "

..... wynik rozprawy w TS jest przesądzony . Nie rozumiem tego uporu władz polskich
i bojkotowania podpisanych przez Polskę zobowiązań oraz traktatu unijnego.

Edytor zaawansowany
  • alfredka1 06.09.17, 20:28
    Chyba mają w tym swój parszywy cel ...

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/3ObNBm7mbFY2T8v6mX.jpg
  • czuk1 06.09.17, 20:47
    Chyba tak..
    Na ten temat prowadziliśmy spekulacje.
  • suender 06.09.17, 21:30
    czuk1 06.09.17, 17:57

    > To sie źle skończy...

    - To się skończ, tak jak się ma skończyć.

    - Rozum mi podpowiada, że w tej rozgrywce KE a obecny rząd RP nie ma uczciwości po żadnej stronie.
    Strona KE jest mi jednak o wiele bliższa, bo u niej widać duuużo więcej logiki. Ludzie z steru władzy obecnej RP, może mają trochę racji (podkreślam TROCHĘ), ale ich retoryka jest iście infantylna, by nie powiedzieć kretyńska i w 70% kłamliwa.

    - Gdybym miał dar jasnowidzenia (tacy ludzie są) bym znał więcej prawdy o przyszłości. Jednak nie jestem, więc tylko mogę gdybać. Moje gdybanie wygląda tak:

    Dwustronne naparzanie się będzie się ślimaczyć jeszcze kilkanaście miesięcy. W tym czasie Dobra Zmiana się sama z siebie rozmydli i powoli zacznie schodzić ze sceny politycznej. Ona do tego czasu narobi jednak jeszcze większego bajzlu w kraju i rozwścieczy Suwerena do tego stopnia, że zacznie się krwawa walka o zajęcie ich miejsca. Taki stan wrzenia społecznego w RP wyłoni dyktaturę w czym usłużnie pomogą sąsiedzi ze wschodu, za chodu i południa. Zbiegnie się to z początkiem kataklizmu na świecie.

    Sam jestem ciekaw, jak potwierdzi się moja przepowiednia.
    Ja jednak zachowuję spokój, - bo mój Anioł Struż jest przy mnie!!

    Pozdr.
  • czuk1 06.09.17, 22:10
    suender napisał:
    > Rozum mi podpowiada, że w tej rozgrywce KE a obecny rząd RP nie ma uczciwości po żadnej stronie. Strona KE jest mi jednak o wiele bliższa, bo u niej widać duuużo więcej logiki. Ludzie z steru władzy obecnej RP, może mają trochę racji (podkreślam TROCHĘ), ale ich retoryka jest iście infantylna, by nie powiedzieć kretyńska i w 70% kłamliwa.

    Podobnie skwitował bym stan sporu. Zgoda.

    > Moje gdybanie wygląda tak:
    > Dwustronne naparzanie się będzie się ślimaczyć jeszcze kilkanaście miesięcy. W tym czasie Dobra Zmiana się sama z siebie rozmydli i powoli zacznie schodzić ze sceny politycznej. Ona do tego czasu narobi jednak jeszcze większego bajzlu w kraju i rozwścieczy Suwerena do tego stopnia, że zacznie się krwawa walka o zajęcie ich miejsca. Taki stan wrzenia społecznego w RP wyłoni dyktaturę w czym usłużnie pomogą sąsiedzi ze wschodu, za chodu i południa. Zbiegnie się to z początkiem kataklizmu na świecie.


    Najpierw moja ocena/gdybanie:
    Jestem odmiennego zdania. KE konsekwentnie poprowadzi sprawę. Skończy się w br. niekorzystnym dla Polski wyrokiem europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Osłabi to pozycję władzy PiS w Polsce. PiS zahamuje jednak swoje działania burzące demokrację w Polsce co ustabilizuje sytuacje polityczną. Przed wyborami PiS wprowadzi dalsze programy socjalne (np. emeryci 500+, pomoc dla biednych studentów, zmodyfikowane kredyty studenckie, podwyższone zasiłki rodzinne i dla bezrobotnych, budownictwo komunalne,....) .
    PiS wygra wybory . Wynik będzie wysoki, umożliwi PiS samodzielne rządy, pozwoli na zmianę konstytucji, w interesie PiS. Nie ma mowy o jakiejś krwawej walce opozycji i Suwerena.


    > Pozdr. Odwzajemniam
  • czuk1 07.09.17, 07:23
    A co dalej będzie ? Trudno przewidzieć. Pewne jest jednak, że odejście od demokracji w Polsce zaszkodzi jej bardzo na niwie międzynarodowej . Polska stanie się niewiarygodna. Inwestowanie zagranicznych firm w Polsce będzie zbyt ryzykowne, ustanie.
    Rządzący Polską będą mieć rosnące trudności z zahamowaniem zadłużenia kraju, nastąpi stagnacja rozwoju gospodarczego, znikną możliwości poprawy warunków życia Polaków, wznowiona zostanie masowa emigracja zarobkowa młodych Polaków, braki zatrudnienia/pracowników pogorszą (i tak b.złą) sytuację na rynku pracy,....
  • czuk1 07.09.17, 08:17
    W finansach mechanizm krachu jest następujący. Corocznie mamy deficyt budżetowy (rzędu 60 mld zł) a z tym związana jest konieczność zaciągania długów poprzez emisję obligacji skarbowych aby sprzedać je inwestorom a także przez systematyczne płacenie odsetek od obligacji zakupionych w latach ubiegłych (to są wydatki rzędu 40 mld zł). Obligacje skarbowe (dla kupującego - obligatariusza) są formą lokaty kapitału bo oprocentowane są znacznie wyżej od lokat bankowych. Większą część emitowanych obligacji kupują inwestorzy zagraniczni.
    "Obligacja jest to papier wartościowy emitowany w seriach, w którym osoba go wydająca (emitent) stwierdza, że jest dłużnikiem osoby, która jest jego właścicielem (obligatariusz) i zobowiązuje się wobec niej do spełnienia określonego świadczenia..." - www.lexagit.pl/obligacja-2/ - wypłacania odsetek od obligacji.
    Kiedy potencjalni inwestorzy zauważą, że sytuacja finansowa państwa jest zła , przestają inwestować (kupować) w obligacje. Państwo miota się, pogarsza swoją sytuację przez np.
    podwyższenie oprocentowania obligacji, emisję pieniądza, zadłużanie w bankach, itp.
    To było by sytuacja najgorsza z możliwych. Podobna jak w Grecji.... ale Grecja jest w UE i uzyskuje stałą pomoc finansową.
  • ajaksiowa 07.09.17, 08:44
    W jakiej liczbie mamy przyjąć,,uchodzców,,i czy tylko jednorazowo?
  • czuk1 07.09.17, 09:16
    Przecież teraz chodzi o gotowość, o podporządkowanie się ustaleniom z UE (to podpisała PO) . I gotowość tę można było rozkładać na lata (np. pokazywać budowę obozów, ośrodków, itd)... a tego nie robi się. Katastrofą dla Polski jest tak ostre kategoryczne odżegnanie się zobowiązań od przyjętych (wobec UE) kilka lat temu .
    I drugi aspekt problemu. W 2015 roku Polska zobowiązała się przyjąć 73 rodziny (wyselekcjonowane - chrześcijańskie) z włoskich obozów. I to zobowiązanie nie jest realizowane. Sprawa jest wstydliwa. Nie ma co się dziwić, że Włochy patrzą na nas z politowaniem. "Komisja Europejska opublikowała na początku grudnia 2016 r. podsumowanie programów relokacji z krajów UE oraz przesiedlenia z krajów spoza UE. Dotychczas za pośrednictwem obu programów Europa przyjęła łącznie 22 049 uchodźców: 13 887 spoza UE i zaledwie 8162 w ramach wewnętrznej relokacji.
    W takim tempie nie ma szans na realizację programu relokacji do jesieni 2017 r. Trzeba jednak docenić kraje, które przynajmniej częściowo wywiązują się ze swoich zobowiązań. Najwięcej uchodźców z Grecji i Włoch przyjęły Francja – 2373, Holandia – 1098, Finlandia – 901, Portugalia – 720, Niemcy – 615 i Rumunia 542. Uchodźców spoza UE mimo braku zobowiązań najwięcej przygarnęły Norwegia – 2635, Wielka Brytania – 2200, Francja – 1739 i Austria – 1501. Do tej pory w ramach relokacji z Włoch i Grecji oraz przesiedleń z Turcji ani jednego uchodźcy nie przyjęły tylko Węgry i Polska."
    ..... stan opisany jest z 11 grudnia 2016 roku i jest niezmieniony do dziś.
    oko.press/komisja-europejska-polska-wegry-przyjmuja-uchodzcow/
  • estella50 07.09.17, 09:47
    Taki to jest ten nasz chrześcijański kraj. Pełen modlących się, chodzących do kościoła. Nawet premierka wychowała syna na księdza! I co z tego? Katolicka miłość bliżniego, jakaś wydawałoby się ludzka empatia chociażby dla dzieci poranionych w bombardowaniach? To nie w tym "katolickim" kraju, święty Jan Paweł II już w swoim niebie, to można zapomnieć o głodnych i spragnionych, potrzebujących pomocy. Wstyd!
  • suender 07.09.17, 13:45
    estella50 07.09.17, 09:47

    > Taki to jest ten nasz chrześcijański kraj .....
    > To nie w tym "katolickim" kraju, ....

    - Nie ma czegoś takiego jak chrześcijański/katolicki kraj!
    - Natomiast są kraje gdzie żyją chrześcijanie w wersji katolickiej włącznie.
    - Dla tych, którzy li tylko na samej liczebności wierzących opierają sąd o "dobroci" danego kraju, i jak bardzo mogą się oni mylić, przypominam słowa z Pisma św.:

    „Ten lud ten czci mnie tylko wargami, ale serce swoim
    daleko jest ode mnie.” – [Math. 15:8]


    Pozdr.
  • estella50 07.09.17, 13:57
    suender napisał:
    > - Nie ma czegoś takiego jak chrześcijański/katolicki kraj!
    > - Natomiast są kraje gdzie żyją chrześcijanie w wersji katolickiej włącznie.
    > - Dla tych, którzy li tylko na samej liczebności wierzących opierają sąd o "dob
    > roci" danego kraju, i jak bardzo mogą się oni mylić, przypominam słowa z Pisma
    > św.:
    >
    > „Ten lud ten czci mnie tylko wargami, ale serce swoim
    > daleko jest ode mnie.” – [Math. 15:8]

    >
    > Pozdr.

    Masz rację. I teoretycznie i praktycznie. Ale to się zmieni, jak zapanuje nad nami nowa Konstytucja. Gliński uważa, że za 2 lata będzie odpowiednia większość.
  • czuk1 07.09.17, 13:58
    suender napisał:
    > - Nie ma czegoś takiego jak chrześcijański/katolicki kraj! -jak to nie ma ? przecież przeważającą religią jest katolicyzm, który mieści się w gronie chrześcijanstwa.
    > - Natomiast są kraje gdzie żyją chrześcijanie w wersji katolickiej włącznie.
    - można i tak powiedzieć. Tylko, że zarówno chrześcijaństwo, jak katolicyzm mają tych samych bogów, pismo święte, podobne zasady życiowe.
    > - Dla tych, którzy li tylko na samej liczebności wierzących opierają sąd o "dobroci" danego kraju, i jak bardzo mogą się oni mylić, przypominam słowa z Pisma św."
    „Ten lud ten czci mnie tylko wargami, ale serce swoim daleko jest ode mnie.” – [Math. 15:8]
    Zaświadczasz, o obłudzie, niesubordynacji i braku tolerancji chrześcian.

    > Pozdr.- odwzajemniam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka