Dodaj do ulubionych

Dobra zmiana u żłoba.

10.02.18, 10:48
Nie tylko przybyło partyjnych decydentów, dyrektorów, asystentów, członków rad, ale także przybyło dla nich sporo premii i nagród pieniężnych.
Dobra zmiana, to obcych wymienić na samych swoich.

wiadomosci.wp.pl/nosza-teczki-za-ministrem-13-mln-zl-premii-dalszy-ciag-afery-z-rozdawaniem-pieniedzy-urzednikom-6218743730423937a

"Ponad 1,3 mln kosztowały w 2017 roku podatników premie dla gabinetów politycznych ministrów - czyli osobistych doradców, ludzi od noszenia teczek i pilnowania kalendarza spotkań. Najwięcej, 240 tys. zł otrzymali współpracownicy Mateusza Morawieckiego z Ministerstwa Rozwoju.

Tym samym mamy niemal kompletne dane z akcji rozdawania pieniędzy urzędnikom. To wszystko na otarcie łez po rekonstrukcji i jako uzupełnienie rzekomo niskich płac w ministerstwach. Akcję uruchomił poseł PO Krzysztof Brejza ujawniając, że ministrowie odchodzącego rządu Beaty Szydło rządu wypłacili sobie 1,5 mln złotych premii. Prymusem był szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

Po tej informacji zeskoczyliśmy szczebel niżej w hierarchii. Wiceministrowie, na przykład z Ministerstwa Rolnictwa dostali po ok. 50 tys. złotych. To kwota zbliżona do rocznych zarobków przeciętnego Kowalskiego. Na tym nie koniec. Szczery do bólu minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel zmuszony został do ujawnienia pełnej kwoty rocznej premii dla wszystkich urzędników. Za 2017 rok przekracza ona 5,9 mln złotych.

Okazuje się, że nie zapomniano także o gabinetach politycznych. Oprócz pensji, sięgających od 8 do nawet 14 tys. zł miesięcznie, pracownicy gabinetów mogą również liczyć na nagrody.
"
--
"Prezydent to stabilny organ". (Nelly A-R.)
Edytor zaawansowany
  • iryska2604 10.02.18, 11:33
    W służbie zdrowia bieda i puste żłoby a tu pełno.Cuda jakieś?


    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • ewa9717 11.02.18, 00:19
    Nawet księciunio radziwiłł, który dobił służbę zdrowia, załapał się na kilkadziesiąt tysięcy. O nieleczonym antku, który eozwalił wojsko, nie wspomną, no a płaszczak to chyba za zbójstwa na posterunku i kulsonów...

    --
    www.youtube.com/watch?v=y7G9NyMq1eo
  • estella50 11.02.18, 08:33
    Wyczytałam gdzieś porównanie wysokości nagród dla rządu Tuska z obecnym. I okazuje się, że pisowcy dziesięciokrotnie (!) przebijają to nagradzanie. Tusk dawał po kilka tysięcy, a Kaczyński po kilkadziesiąt. To się nazywa dojna zmiana!
  • aga-kosa 11.02.18, 08:43
    Estelko, rząd doszeedł do wniosku, że na każdego emeryta z "premiowych pieniędzy" wypadło by po złotówce, może dwie... na cały rok wink. Nikt by tego nie docenił a tak przynajmniej najlepsi/ najbliżsi/ lojalni - niepotrzebne skreślić - się cieszą.wink
    Kto jest bogatszy, taki co ma 10 córek czy taki co ma 10 000 000.
    Odp: - Ten co ma 10 córek - jedenastej nie zechce.
    Dodaj do 10 000 000 jeszcze dwa - weźmie. wink aga
  • dociek 15.02.18, 17:28
    natemat.pl/230151,andrzej-duda-przyznal-nagrody-swoim-ministrom-pobil-morawieckiego
    "Ujawniono nowe informacje o tym, jak nagradza się ekipa "dobrej zmiany". Wielkie pieniądze popłynęły także do ludzi Dudy...
    W ostatnim czasie duże oburzenie wywołały nagrody przyznane ministrom przez Kancelarię Premiera. Teraz zaś na jaw wyszło, jakie bonusy przekazał swoim ludziom prezydent Andrzej Duda. Kwoty prezydenckich nagród są mniej spektakularne niż te rządowe, ale i tak spore. Kancelaria Prezydenta wydała na prezydenckich ministrów 256 tys. zł.

    Najwięcej pieniędzy otrzymał Krzysztof Szczerski, czyli szef gabinetu Andrzeja Dudy. Dostał on 41,4 tys. zł. Nieco mniejszą kwotą, bo 38,6 tys. zł, wynagrodzono wiceszefa Pawła Muchę. Ponad 30 tys. zł w ramach nagrody od prezydenta zyskali ministrowie Wojciech Kolarski, Adam Kwiatkowski, Halina Szymańska i Andrzej Dera. Kto dostał najmniej? Krzysztof Łapiński, który przygarnął jedynie 22,9 tys. zł dodatkowego wynagrodzenia – podaje "Fakt".

    Jak to wszystko wypada m.in. na tle Kancelarii Premiera? 21 konstytucyjnych ministrów rządu PiS otrzymało w 2017 roku nagrody w wysokości od 65 100 zł do 82 100 zł rocznie. Państwo było też hojne dla 12 ministrów w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, oni dostali od 36 900 zł do 59 400 zł, zaś sama była premier Beata Szydło zainkasowała 65 100 zł. Przekłada się to na łączną kwotę 3 585 400 zł.
    "

    --
    Demokracja w Polsce ma się dobrze. Mamy nadal trójpodział władzy na: Satrapę, Atrapę i Fajtłapę.
  • estella50 15.02.18, 18:37
    Ciekawe, czy i jaka informacja na ten temat zaistniała w rządowych mediach? Chodzi mi o to, czy wyborca pisowców i ich koalicjantów czegoś się o tych wielotysięcznych nagrodach dowiedział. Ktoś coś wie?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.