Dodaj do ulubionych

Klechy rzondzom Polskom!

24.03.18, 19:07
Co na to prawdziwi, wierzący samcy narodowi w dresach z kotwicą albo i rybą, gdy polskim ludem trzęsą bez ograniczeń wyposzczeni, zachłanni, aroganccy i butni faceci w kieckach, czasem homo, a czasem i pedo? Alkoholicy między nimi też często bywają.

pawelbrol.natemat.pl/233691,apel-mlodego-katolika-do-konferencji-episkopatu-polski

"Piszę do Księży w związku z apelem, który wystosowaliście 14 marca 2018 roku, a który nadal budzi głębokie kontrowersje. Publikuję go w dniu Czarnego Protestu, z jakim się nie utożsamiam, ale mam nadzieję, że dzięki swojej sile nośnej dotrze za pośrednictwem mediów oraz drogą elektroniczną do Szanownych Hierarchów.

Mam 28 lat. Jestem katolikiem od urodzenia, a od ponad 10 lat świadomym wierzącym kochającym naszą wspólnotę chrześcijańską. Wspólnotę, która jest narzędziem Bożym prowadzącym człowieka do zbawienia. O tyle delikatnym narzędziem, że można posłużyć się nim zarówno dobrze, jak i źle.

Jak Hierarchom wiadomo, sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka pozytywnie zaopiniowała obywatelski projekt ustawy „Zatrzymaj aborcję”. Sami zresztą wnosiliście, żeby Sejm niezwłocznie podjął prace legislacyjne nad projektem. Zdaniem przewodniczącego KEP, arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, „usunięcie przesłanki eugenicznej pozwalającej na uśmiercenie dziecka w okresie prenatalnym będzie ważnym krokiem w kierunku zagwarantowania pełnej ochrony życia”. Zagwarantowanie pełnej ochrony życia jest szlachetnym i pożądanym celem, ale Wasza metoda jest zła.

Według projektu ustawy nie będzie można przerwać ciąży jeśli badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskażą na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (uchyla się zatem art. 4a ust. 1 pkt. 2). Powiedzcie mi proszę, co stanie się np. w wypadku kiedy u płodu stwierdzi się tak głębokie uszkodzenia, że dziecko czekać będzie śmierć w męczarniach?


Chciałbym zostać dobrze zrozumiany. Przyjmuję argument niezbywalnego prawa do życia dziecka jeszcze nienarodzonego. Myślę, że silna chęć zadbania o życie swojego potomka kieruje także rodzicami, za których przyczyną maluch się począł. Nikt, przy zdrowych zmysłach, nie chce śmierci własnego dziecka, choćby było wynikiem tzw. „wpadki”. A jeśli nie jest przy zdrowych zmysłach, to żadne prawo go nie powstrzyma – mamy przecież podziemie.

Są jednak sytuacje, gdy dziecko nie urodzi się np. z zespołem Downa, z którym pożyje wiele następnych lat z poczuciem miłości, ale przyjdzie na świat na chwilę, czując przede wszystkim cierpienie. Czy Księża wezmą odpowiedzialność za cierpienie takiego małego człowieka, naciskając na parlamentarzystów, by ci przyjęli tę ustawę, czy raczej poczucie braku możliwości wyboru, co byłoby dobre dla dziecka, dźwigać będą rodzice takiego dziecka?
Czy Szanowni Hierarchowie zdają sobie sprawę, że zwalczając enigmatycznie i ogólnie pojętą eugenikę, poparliście nieskonkretyzowany bubel prawny?"
"


warszawa.onet.pl/nietypowe-ogloszenie-proboszcza-ws-niedzieli-palmowej-nie-przyjmuja-na-siebie-wody/zq9v4e6

" Wierni, którzy uczęszczają do Sanktuarium Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników w Warszawie, mogli przeczytać nietypową informację na temat Niedzieli Palmowej. Wynika z niej, że nie wszystkie palmy, nadają się do poświęcenia w Niedzielę Palmową.

W gablocie przed sanktuarium wywieszono ogłoszenia parafialne. Jedna z nich dotyczyła zbliżającej się Niedzieli Palmowej. Parafianie mogli być jednak zaskoczeni, bo jak się okazuje nie wszystkie palmy "przyjmują na siebie wodę".
"Przyszła niedziela to Niedziela Palmowa, czyli Męki Pańskiej. Obrzęd poświęcenia palm na wszystkich Mszach św. Palmy kupione przed bramami kościoła nie przyjmują na siebie wody święconej. Zaopatrujmy się w palmy przed kościołem, a nie u handlarzy, którzy w ramach ludzkiej naiwności kręcą swój biznes" - napisał ksiądz proboszcz.

Taka sama informacja widnieje także na stronie internetowej Sanktuarium Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników w Warszawie.



poznan.onet.pl/skandal-na-rekolekcjach-w-witkowie-ksiadz-cytowal-wulgaryzmy-przy-dzieciach-mowil-o/wt1tw20

" Tematy molestowania, gwałtu i uzależnień poruszał ojciec zakonnik z Ukrainy, który prowadził rekolekcje w parafii pw. św. Mikołaja w Witkowie w powiecie gnieźnieńskim. Ksiądz cytował przy tym wulgaryzmy. Rodzicie i nauczyciele są zbulwersowani.

W dniach 19-21 marca w Witkowie odbywały się rekolekcje dla uczniów jednej ze szkół podstawowych. Na zaproszenie ks. proboszcza Stanisława Goca prowadził je ojciec zakonnik z Ukrainy. Świadkowie twierdzą, że treści poruszane podczas rekolekcji nie były dostosowane do wieku dzieci (7-13 lat).

- Podczas rekolekcji prowadzący pokazywał dzieciom film o molestowanej przez ojca dziewczynie. Potem stwierdził, że Chrystus cierpiał dla ludzi, my też jesteśmy narażeni na cierpienie i dzieci też często cierpią - poinformował jeden z rodziców. - Moim zdaniem treści i sposób ich przedstawiania nie korespondowały z wiekiem rozwojowym dzieci. Problemy, o których ojciec prowadzący mówił bezpośrednio, nie formuje się do dzieci w ten sposób.
"


--
Katol to taki człowiek, który gdyby raz w tygodniu w niedzielę nie usłyszał od klech, że jest dobrym człowiekiem, to by się sam zabił z nienawiści.
Obserwuj wątek
    • iryska2604 Re: Klechy rzondzom Polskom! 24.03.18, 19:45
      Według projektu ustawy nie będzie można przerwać ciąży jeśli badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskażą na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (uchyla się zatem art. 4a ust. 1 pkt. 2). Powiedzcie mi proszę, co stanie się np. w wypadku kiedy u płodu stwierdzi się tak głębokie uszkodzenia, że dziecko czekać będzie śmierć w męczarniach?

      Dobre pytanie. A ja się jeszcze zapytam-czy duchowna osoba odczuwa litosc, empatię - czy chodzi mu tylko o to aby racja była po mojej stronie? Bo pan Bóg tak nakazał? Gdzie i kiedy?


      --
      mieć w górze niebo a w sobie spokój...
      • pandaber Re: Klechy rzondzom Polskom! 24.03.18, 20:17
        Nie chodzi o rację tylko o kasę. Chrzest=kasa, komunia=kasa, bierzmowanie=kasa, ślub=kasa, rozwód kościelny=duża kasa, pogrzeb=kasa, całe życie=kasa na tacę. Co msza to lata po kościele panda z koszyczkiem i woła po cichu pan da, pan da.

        --
        Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.
        • suender Re: Klechy rzondzom Polskom! 25.03.18, 13:53
          pandaber 24.03.18, 20:17

          > .... chodzi o rację tylko o kasę.

          - Zgadzam się, że chodzi o kasę, ale szczególnie dla Misiewiczów z Nowogrodzkiej.

          - Natomiast co do feminianych protestów i ich skrętu w niewłaściwą stronę, to powiem tak:


          Te co obwiniają KK o ustawę aborcyjną chyba z dębu spadli.

          Przecież wiadomo od dawna, że KK zawsze ma się kierować moralnością i dlatego domaga się tego od partii PiS która mu obiecała tą sprawę załatwić. Teraz KK mówi pismannom sprawdzam, a oni naiwnie myśleli że ich obietnice dla KK zostaną przez duchownych zapomniane, tak jak im suveren zapomina obietnice transparentności, uczciwości, skromności, prawdomówienia. Więc teraz proszę nie odwracać kota ogonem lecz przyciskać do muru bez litości Dojną Zmianę (sami wpadli jak śliwka w kompot!), a nie KK !!!

          Nic się wielkiego nie stanie kiedy KK na marszu czarnym dużo ludzi straci! KK już od 2 000 lat idzie pod prąd i dalej pójdzie więc i to przetrzyma. Nie szkodzi, że ubędzie pospólstwa w kościołach, - ci co mają odpaść odpadną, te koszty "wierności Najwyższemu" przepowiedział już Jego umiłowany Syn Joszua podczas ziemskiego nauczania.

          Pozdr.
          • margit49 Re: Klechy rzondzom Polskom! 25.03.18, 15:55
            suender napisał:
            > Przecież wiadomo od dawna, że KK zawsze ma się kierować moralnością i dlatego d
            > omaga się tego od partii PiS która mu obiecała tą sprawę załatwić.

            Mariaż religii z władzą jest niemoralny.

            > Nic się wielkiego nie stanie kiedy KK na marszu czarnym dużo ludzi straci! KK j
            > uż od 2 000 lat idzie pod prąd i dalej pójdzie więc i to przetrzyma.
            Zgadzam się, niech KK eksperymentuje na swoich wyznawcach-dobrowolnych, a nie narzuca swoją ideologię innym.
            Przytoczę jeszcze raz słowa, którymi Dociek trafnie ujął myś:
            Tu nie chodzi tylko o prawo do aborcji, choć to najbardziej przemawia wprost.
            Tu chodzi o nasze podstawowe prawa. A przede wszystkim, o to by nikt nigdy nam ich siłą, swoją przewagą, presją i zastraszaniem - nie zabierał ani nie zakazywał - żadna władza, żaden Kościół.

            CHODZI O PODSTAWOWE PRAWA CZŁOWIEKA.
            O PRAWO DO OSOBISTEJ WOLNOŚCI.
            O PRAWO DO SAMODZIELNEGO WYBORU.
            O PRAWO DO SAMOSTANOWIENIA O SOBIE, O NAS SAMYCH


              • suender Re: Klechy rzondzom Polskom! 25.03.18, 18:21
                estella50 24.03.18, 20:42

                > Łączysz moralność z kościołem i tąż moralność z zakazem aborcji?

                Nie to, że ja łączę, tylko to wynika wprost z przykazania: "Nie zabijaj!"
                No, - chyba że masz lepsze wytłumaczenie.

                Pozdr.
            • suender Re: Klechy rzondzom Polskom! 25.03.18, 18:17
              margit49 25.03.18, 15:55

              > Mariaż religii z władzą jest niemoralny.

              Odwrotnie: Mariaż władzy z religią jest dla władzy b. nie pragmatyczny.
              PiS obiecał KK to co obiecał, by wygrać wybory, teraz za te kłamstwo zbiera cięgi, - trza było nie obiecywać, proste.
              Ale z drugiej strony, gdyby nie obiecał, przegrałby wybory.
              Widocznie wolał wygrać wybory na dętych obietnicach dla KK i teraz jęczy, że go tyłek boli, a to ma boleć!!
              "Złapał Kozak Tatarzyna, - a ...... Tatarzyn za łeb trzyma."

              > Zgadzam się, niech KK eksperymentuje na swoich wyznawcach-dobrowolnych,

              To nie jest eksperymentowanie tylko tak rozumiany przez KK obowiązek.

              > , a nie narzuca swoją ideologię innym.

              A to jakim innym KK narzuca ideologię ? Wymaganie spełnienia przez PiS ich obietnicy nazywasz narzucaniem?
              Po prostu nie rozumiesz, że to PiS wszedł w taki układ i w konsekwencji dał ciała a nie KK!

              > - żadna władza, żaden Kościół.

              To Ci już z wyżej wytłumaczyłem, - zatem przeproś KK i proszę bądź uczciwa.

              Pozdr.
                • suender Re: Klechy rzondzom Polskom! 26.03.18, 12:10
                  margit49 25.03.18, 19:00

                  > a KK nie powinien wchodzić w takie układy, bo to jest niemoralne, nieuczciwe

                  - Na początek chciałem oświadczyć, że moje wpisy w tym wątku są tylko komentowaniem zachowań bilateralnych tj. obecnej władzy i KK. Marsz kobiet to dla mnie sprawa inna.

                  - Piszesz, że wchodzeniu KK w takie układy z PiS to niemoralne.
                  Ale nie wiem, czy owa niemoralność wynika u Ciebie z moralności świeckiej, czy tej drugiej?
                  Bo jeżeli ze świeckiej, to ona nie dotyczy KK, a jeżeli tej drugiej, to do oceny moralnej tej sytuacji najbardziej kompetentni są duchowni.
                  Czy jesteś osobą duchowną?

                  - Jak długo KK istnieje to zawsze cywilna władza obiecuje coś kościołowi, coś dla niego dobrego, albo dla niej złego.
                  Np. swego czasu rewolucyjny rząd we Francji obiecywał KK, że go zniszczy, podobnie jak w CCCP.
                  Siłą rzeczy do tych obietnic KK musiał się jakoś odnieść, po prostu przyjąć ten układ i jakoś sobie z nim radzić. Tak było jest i będzie.
                  Oczywiście zachowanie KK jest za każdym razem inne i często niezgrabne. KK na terenie RP działający jest wyjątkowo niezgrabny, - ale to jest zarzut z pragmatyki a nie z moralności ani uczciwości !

                  Serdecznie pozdrawiam.
                  • margit49 Re: Klechy rzondzom Polskom! 26.03.18, 21:00
                    suender napisał:
                    - Piszesz, że wchodzeniu KK w takie układy z PiS to niemoralne.
                    > Ale nie wiem, czy owa niemoralność wynika u Ciebie z moralności świeckie
                    > j, czy tej drugiej?
                    > Bo jeżeli ze świeckiej, to ona nie dotyczy KK, a jeżeli tej drugiej,
                    > to do oceny moralnej tej sytuacji najbardziej kompetentni są duchowni
                    .
                    > Czy jesteś osobą duchowną?
                    A podobno kościół to nie tylko duchowni,ale i wierni..
                    Oczywiście zachowanie KK jest za każdym razem inne i często niezgrabne.
                    > KK na terenie RP działający jest wyjątkowo niezgrabny, - ale to jest zarzut
                    > z pragmatyki a nie z moralności ani uczciwości !

                    >
                    Niezgrabny to w przypadku kościoła eufemizm. A skoro o pragmatyce mowa-tego,że postępowanie krk jest niemoralne,czy nieuczciwe nie potwierdzi żaden duchowny właśnie ze względów pragmatycznych. Krk powinien się liczyć z oceną wynikająca z moralności świeckiej, ponieważ funkcjonuje w państwie świeckim-jeszcze.
                    • suender Re: Klechy rzondzom Polskom! 26.03.18, 21:54
                      margit49 26.03.18, 21:00

                      > Krk powinien się liczyć z oceną wynikająca z moralności świeckiej,
                      > ponieważ funkcjonuje w państwie świeckim-jeszcze.

                      - Państwo świeckie może jak najbardziej oceniać KK według moralności świeckiej, - i tak często robi.
                      Natomiast KK nie może sam siebie oceniać wg. takiej moralności. Zauważ, że gdyby się KK poddawał sam siebie ocenie wg. moralności świeckiej przestał by być natychmiast owym KK.

                      - Co do terminu NIEZGRABNOŚĆ, to jest on dla mnie synonimem swoistej ułomności. Zresztą ludzie są od zarania stworzeniami ułomnymi, ale w rożnym stopniu. Episkopatowi w RP ta ułomność przytrafiała się dosyć osobliwie wstydliwa, .... i dla mnie ledwo akceptowalna.

                      Pozdr.
    • suender Re: Klechy rzondzom Polskom! 24.03.18, 20:30
      dociek 24.03.18, 19:07

      > Powiedzcie mi proszę, co stanie się np. w wypadku kiedy u płodu stwierdzi się tak głębokie uszkodzenia,
      > że dziecko czekać będzie śmierć w męczarniach?

      - Dla jasności, jestem wierzącym, a moja opinia poniżej:

      - A więc, co do tego dziecka z głębokim upośledzeniem, to trza pamiętać, że większość ludzi czaka śmierć w męczarniach.
      Więc dziecka często też. Tym nie mniej dziecko urodzone z głębokim upośledzeniem zwykle po b. krótkim czasie samo umiera.
      A więc jego cierpienie będzie krótkotrwałe (to taki mały plus przy dużym minusie). Ale w większości przypadków takie dziecko ma b. poważnie uszkodzony mózg i prawie żadną zdolność odczuwania bólu. Oczywiście nawet dziecku upośledzonemu, co będzie krótko cierpiało bardzo współczuje, ale współczuje też temu dziecku zdrowemu od urodzenia, które w wieku np. 50 lat będzie się mocować z np. ciężka cukrzycą.
      W sumie to b. trudno wyrokować mi, co lepsze, a co gorsze.....

      Pozdr.
      • estella50 Re: Klechy rzondzom Polskom! 24.03.18, 20:42
        Uszkodzony mózg nie świadczy o braku odczuwania bólu. Można nie widzieć, nie słyszeć, ale odczuwać ból. Jak ty możesz relatywizować cierpienie dziecka! Może niedługo, więc szkoda nie tak wielka? I ponieważ, wg ciebie, większość ludzi czeka śmierć w męczarniach, to dziecko też może cierpieć?! I jeszcze porównujesz to z cukrzycą dorosłego!
        Aż uderza twój całkowity brak empatii! Brak mi słów. Przekleństw nie używam.

        • dociek Re: Klechy rzondzom Polskom! 24.03.18, 21:09
          i kolejne popisy klech polskich.

          kobieta.wp.pl/rekolekcje-z-pasja-na-podkarpaciu-to-mniej-wiecej-to-samo-co-zabieranie-dzieci-na-igrzyska-6232250747844737a

          "We wsi Bartkowice na Podkarpaciu ksiądz w dość brutalny i bezpośredni sposób postanowił uświadomić wiernym skalę poświęcenia i męki Jezusa Chrystusa. Jak donosi "Gazeta Wyborcza", w ramach przygotowania duchowego do Świąt Wielkanocnych po każdej mszy puszczał zgromadzonym drastyczne sceny z filmu "Pasja". Pomysłodawcą tej formy rekolekcji był ks. Mieczysław Piotrowski z Towarzystwa Chrystusowego w Poznaniu, redaktor naczelny katolickiego czasopisma "Miłujcie Się”. "Na szczęście, ksiądz darował nam moment ukrzyżowania", mówi z rozmowie z "Gazetą Wyborczą" jeden z uczestników mszy."




          --
          "Mężczyźni wkładają to w tamto, a kobiety wkładają w to uczucie". (Witkacy) Chodzi tu zapewne o... sprzątanie? (Dociek)
          • dociek Re: Klechy rzondzom Polskom! 25.03.18, 19:31
            Następny popis: droga krzyżowa w przedszkolu. Klechom się we łbach poprzewracało.


            natemat.pl/233779,droga-krzyzowa-dla-dzieci-parafia-chelmza-poprowadzila-ja-w-przedszkolu

            "W przedszkolu miejskim w Chełmży parafia zorganizowana drogę krzyżową. Dzieci same niosły wykonany z brzozy krzyż i przekazywały go między sobą od stacji do stacji. Zdjęcia wywołały oburzenie wśród internautów. Mama przedszkolaka, który wziął udział w kontrowersyjnym wydarzeniu, tłumaczy czemu na to pozwoliła."


            --
            Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus. I nigdy w małej ilości. (Michaił Bułhakow)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka