Dodaj do ulubionych

Wpadki i wypadki PiS

13.05.18, 09:25
Gdy był ministrem środowiska i próbował przekonać wszystkich, że wycinka drzew w Puszczy Białowieskiej to konieczność, prezentował (nawet w Luksemburgu!) słoik z kornikami. Tym razem to jemu wręczono taki słoik. Jan Szyszko pojawił się na spotkaniu z mieszkańcami Ożarowa Mazowieckiego. W pewnym momencie rozmowa przeszła na temat osławionego kornika drukarza. To właśnie za jego sprawą niczego nieświadomy polityk dał się podejść mieszkańcom, bowiem nie odróżnił owada od... czekoladowej posypki.

W pewnym momencie jedna z uczestniczek spotkania w Ożarowie podarowała Janowi Szyszce słoik z ciemną zawartością w środku. Były minister najpierw poprosił o okulary. A potem, gdy się okazom przyjrzał, był pewny, że ma przed sobą kornika. – Każde pieniądze pani daję, jak to jest kornik drukarz – powiedział najpierw. – Tu ma pani, tak... rhizophagusy, notabene drapieżne i chronione – powiedział. Rhizophagusami określa się m.in. drapieżne chrząszcze.

Jednak w słoiku nie znajdowały się żadne korniki czy chrabąszcze, lecz... wiórki czekolady.


http://www.ajlawgifs.13tka.com/gify32/021.gif
Edytor zaawansowany
  • smutas13 13.05.18, 19:41
    Dyletant!
    Jak większość w PiS-ie.


    --
    http://s8.rimg.info/aa44f6d72d88c0f62fa3726c3f899567.gif

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.