Dodaj do ulubionych

Ostrzeżenie ....

05.11.18, 00:15
Grzybiarze odpowiadają ..... w lesie. Ja już byłem .... mam już komplet grzybów.
Zamiast zachęcania..... ostrzegam . Ponad pół wieku chodziłem na grzyby.Ale widać muszę przestać.
Wystraszyły mnie (29.X) z Puszczy Solskiej latające bestie. A to było tak:

W pewnym momencie osiadło na mnie jednocześnie kilkanaście czarnych muszek . Siadają na czapkę, schodzą na szyję i pod ubrania, z czapki na pajęczynie własnej schodzą szybko na kurtkę i wędrują w dół. Oganiam się jak od much ale widzę ... ....to są fruwające duże stosunkowo kleszcze. Po wylądowaniu na mnie odpadają im skrzydełka i podejmują zadanie dotrzeć do ciała mojego by się wessać. Zrzucenie wszystkich z ubrania okazuje się nie możliwe, bo jest ich kilkadziesiąt. Zostaje ucieczka z lasu. Dokładne obejrzenie się - poza lasem , poprzez zrzucanie okryć pokazuje, że we włosach mam 3 kleszcze, na częściach ubrania 14 szt, wychodzą też koszyka z grzybami. Szybki powrót. I w domu okazuje się - mam na koszuli, spodniach - 4 kleszcze, 1- w spodenkach , w grzybach 3 . Wszystko poszło do prania. A grzyby zostały przejrzane i umyte, wyniesione poza mieszkanie.
Żyję bardzo długo ale nie widziałem takich potworków. OSTRZEGAM.Naprawdę strach wchodzić do lasu (tu do Puszczy Solskiej).
Mamy nabytki - żarłoczne azjatyckie biedronki , dużo żmij, ..... i te latające kleszcze
- "

"Strzyżaki - jeśli nie wiesz, co cię ugryzło i masz dziwny ślad na skórze, to mógł być... latający kleszcz . Kleszcz ze skrzydłami, strzyżak jeleni, łowik, wesz jelenia - tak najczęściej określa się gatunek owada, który żyje w polskich (i nie tylko) lasach. Latające kleszcze to pasożyty, które atakują zwierzęta i ludzi. Czym grozi zetknięcie z nimi i jak ich unikać?
Strzyżak jeleni, czyli latające kleszcze w natarciu
Kleszcze ze skrzydłami to tak naprawdę wcale nie kleszcze. Jednak potocznie właśnie tak się je nazywa, bo podobnie wyglądają i zachowują się w zbliżony do tych pajęczaków sposób - też żywią się krwią, są jajożyworodne i pozostają na zewnątrz organizmu żywiciela, a nie w środku jak na przykład tasiemiec.
Generalnie jednak strzyżakom gatunkowo bliżej do wszy i much (po angielsku mówi się na nie nawet deer ked albo deer fly, czyli dosł. jelenia mucha) - należą do rodziny narzępikowatych i rzędu muchówek. Od "zwykłych" kleszczy i obrzeżków (tzw. kleszczy gołębich) odróżnia je głównie fakt, że łowiki mają skrzydła i latają, choć na krótkie dystanse. Oprócz tego są mniejsze i bardziej ruchliwe.
Z kleszczami nie ma żartów. Coraz więcej z nich przenosi groźne kleszczowe zapalenie mózgu
Niestety strzyżaki jelenie (Lipoptema cervi) są dość powszechne w Polsce i całej Europie, a także w Chinach, na Syberii i w Ameryce Północnej. Kiedy wybieramy się na wakacje musimy się więc liczyć z tym, że można się na nie natknąć w wielu miejscach. Na szczęście żerują właściwie wyłącznie w lasach i na ich obrzeżach - na plaży czy w mieście nie trzeba się ich obawiać.
Z Azji przywędrował do nas też drugi gatunek (Lipoptena fortisetosa) latającego kleszcza, który nie ma polskiej nazwy. Od "naszego" można go jednak odróżnić wyłącznie pod mikroskopem, bo wygląda i zachowuje się niemal identycznie.
Latające kleszcze. Niepozorne pasożyty, które atakują chmarami i mogą wejść nawet pod powiekę
Ogółem wszy jelenie wyglądają dość niepozornie. Osiągają maksymalnie 6 mm długości, mają brunatny kolor i przejrzyste skrzydełka, które zrzucają po tym, jak trafią na żywiciela. Do tego są dość płaskie, co mocno utrudnia ich złapanie.
Głównymi żywicielami strzyżaków są sarny, jelenie i łosie, ale mogą atakować też psy, domowe myszy, krety, gołębie i drób oraz ludzi. Na zwierzętach nie tylko żerują, ale również się rozmnażają - kopulują i składają jaja.
Ludzie są w nieco lepszej sytuacji, choć kleszcze ze skrzydłami raczej nie atakują pojedynczo, tylko całymi chmarami. Ze względu na swoją ruchliwość i niewielki rozmiar dosłownie wciskają się różne szczeliny i zakamarki ubrań i ciała - mogą nawet wejść pod powiekę czy do ucha. Na odnóżach mają haczyki, którymi wczepiają się we włosy i mniejsze włoski, przez co bardzo trudno je wyciągnąć. Z kolei twardy pancerzyk utrudnia ich rozgniecenie.
Groźne czy niegroźne?
O ile latające kleszcze nie rozmnażają się na człowieku, to mogą ugryźć i to robią (choć preferują jeleniowate, w których futrze są w stanie nawet przezimować). Zwykle wystarczy im 15-25 minut, by wyssać z ludzkiego ciała odpowiednią ilość krwi.
Sam ślad po ugryzieniu łatwo przeoczyć, bo jest słabo widoczny - przynajmniej na początku. W ciągu trzech dni w miejscu ugryzienia powstaje jednak twardy, zaczerwieniony obrzęk opisywany czasem jako grudka. Niestety, mocno swędzi i to przez dość długi czas. To uczucie i sam obrzęk mogą się utrzymywać przez dwa do trzech tygodni, a w niektórych przypadkach nawet przez cały rok.
Czy zetknięcie z nimi jest groźne? Są badania, które dowodzą, że wszy jelenie mogą przenosić chorobotwórczą bakterię Bartonella schoenbuchensis, która u ludzi wywołuje uciążliwe i bolesne zmiany skórne (egzemę). Pojawiają się też doniesienia o tym, że łowiki przenoszą bakterie z rodzaju Anaplasma i Borrelia, które powodują odpowiednio anaplazmozę oraz boreliozę.
Ze względu na brak rzetelnych, naukowych dowodów, medycyna nie uznaje jednak latających kleszy za nosicieli groźnych dla zdrowia i życia ludzkiego chorób.
U osób wrażliwych i alergików ugryzienie wszy jeleniej może jednak doprowadzić do reakcji alergicznej, także wtórnej. Ich głównym objawem są silnie swędzące, rumieniowe zmiany skórne.
Strzyżak jeleni: jak się chronić
O ile pogryzienie przez strzyżaki nie stanowi poważnego zagrożenia, to trudno go uniknąć, jeśli się z nimi zetkniemy. Nie ma bowiem żadnego sposobu o potwierdzonej skuteczności, który by chronił przed ich atakiem. Łowiki "polują" jednak głównie na ciemno ubarwione zwierzęta. Stąd można być po prostu ubierać się w jasne rzeczy, jeśli zamierzamy się wybrać do lasu albo w jego okolicę."

..... to jest to ostrzeżenie. Informacja z GW.Zdrowie.

Udanego grzybobrania - a nie walki z kleszczami - życzę.
Obserwuj wątek
    • alfredka1 Re: Ostrzeżenie .... 05.11.18, 13:26
      Ostrzegania sa potrzebne , konieczne .
      Zbierałam grzyby do 1945 r. kiedy jeszcze tyle paskudztwa nie latało, nie pełzało .
      Mój wujek , zesłaniec syberyjski /jeszcze za cara/ opowiadał , że w tajdze najbardziej paskudne był MESZKI . Malutkie szaroczarne oblepiały odkryte części ciała , wpełzały nawet do uszu i nozdrzy a ich jad był piekący i zostawał pod skórą długo a miejsca te były gorące , zaczerwienione . .
      Nazywano je meszkami i ta nazwa występuje w powieściach o Syberii .
        • iryska2604 Re: Ostrzeżenie .... 05.11.18, 16:18
          Do czego to doszło - człowiek nawet na grzybki boi się isć a jeszcze nie tak dawno chodziło sie na jagody, na jezyny ,maliny i co tam jeszcze.Mało ,siadało się prawie gołą pupą ( w cienkich majtkach) na trawę i zaden kleszcz ani inna gadzina sie nie przyczepiła. Swiat schodzi na psy...

          --
          mieć w górze niebo a w sobie spokój...
          • czuk1 Re: Ostrzeżenie .... 06.11.18, 06:04
            iryska2604 napisała:
            ................................Swiat schodzi na psy...

            Jedyna pociecha, że żyłem winnym świecie, z zdrowymi lasami i wodami.



            --
            ps. Jestem odludkiem. Dlatego zadania forumowe mam ułatwione . Koncentruję się na temacie wątku. Nie mam obsesji w sprawach politycznych ani przywiązania do żadnej partii. Problemy stawiane na forum rozpatruję od strony społecznej i ekonomicznej - co idioci nazywają lewactwem bądź komuną.
            • iryska2604 Re: Ostrzeżenie .... 06.11.18, 15:15
              Też tak myślę . Ale czasem jak człowiek pomysli sobie - to żal... Ostatnio oglądałam dwa odcinki szumnie zapowiadanego nowego serialu HBO "Ślepnąc od świateł" na podstawie powieści Jakuba Żulczyka lubimyczytac.pl/ksiazka/4863015/slepnac-od-swiatel
              Lubię wszelakie nowości więc...Więcej już nie będę oglądać. Jesli tak ma teraz wyglądać życie to ja sie wypisuję z takiego świata. Z dosć wiarygodnego żródła mam informacje że to niewiele odbiega od prawdy. Więc co to za świat, co to za ludzie?

              --
              mieć w górze niebo a w sobie spokój...
              • iryska2604 Re: Ostrzeżenie .... 06.11.18, 22:39
                Czytałam że to draństwo szykuje sie do zimowania w naszych domach.
                www.kampinoski-pn.gov.pl/aktualnosci/w-przyrodzie/727-wtyk-amerykanski-przybysz-zza-oceanu

                --
                mieć w górze niebo a w sobie spokój...
                • czuk1 Re: Ostrzeżenie .... 08.11.18, 06:27
                  Wniosek - zwalczać ,zaraz po pojawieniu się takich wtyków. Inaczej nam zniszczą skarby przyrody - tu Kampinowski park Narodowy . Martwi, że KPN pisze o pojawieniu a nic o zwalczaniu.



                  --
                  ps. Jestem odludkiem. Dlatego zadania forumowe mam ułatwione . Koncentruję się na temacie wątku. Nie mam obsesji w sprawach politycznych ani przywiązania do żadnej partii. Problemy stawiane na forum rozpatruję od strony społecznej i ekonomicznej - co idioci nazywają lewactwem bądź komuną.
    • czuk1 Re: Ostrzeżenie .... 05.11.18, 18:57
      Gdzie są grzyby.... pytam. Wiem co mi grzybiarze odpowiadają ..... w lesie. wink
      Teraz trzeba by pytać - czy są tam kleszcze? Ta odpowiedź jest ważniejsza,
      bo grzyby jeśli są.... to w każdym (odpowiednim) lesie.

      --
      ps. Jestem odludkiem. Dlatego zadania forumowe mam ułatwione . Koncentruję się na temacie wątku. Nie mam obsesji w sprawach politycznych ani przywiązania do żadnej partii. Problemy stawiane na forum rozpatruję od strony społecznej i ekonomicznej - co idioci nazywają lewactwem bądź komuną.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka