Dodaj do ulubionych

Słynny prałat od św.Brygidy

03.12.18, 23:19
Kapłan Solidarności i kościelny symbol wolności.
...
Zachłanny sybaryta i pozer, bestia pedofil i gwałciciel.
...

natemat.pl/256731,pralat-jankowski-molestowal-dzieci-dlaczego-kosciol-na-to-pozwalal

"Sekrety prałata Jankowskiego po latach wychodzą na jaw. Kolejne opowieści molestowanych przed laty dzieciach
...
Pedofila w polskim kościele katolickim to nie tylko wydarzenia kilku ostatnich lat. Na jaw wychodzą właśnie kolejne historie dzieci molestowanych przez prałata Henryka Jankowskiego w gdańskiej parafii św. Brygidy. Historie sprzed lat opowiedziane dziennikarce "Dużego Formatu" są wstrząsające.

Poruszające i bolesne wspomnienia o tym, co przed laty działo się w parafii św. Brygidy w Gdańsku, opowiedziała dziennikarce "Dużego Formatu" Barbara Borowiecka, która dopiero po 50 latach zdecydowała się na ujawnienie tego, co działo się tam w latach 70.

– Ojciec pobił ją, gdy powiedziała, że jest w ciąży. Potem skoczyła – tak zaczyna historię swojej koleżanki Ewy pani Barbara. Ewa jako nastolatka rzuciła się z okna mieszkania. Pani Barbara miała wówczas 12 lat, Ewa prawie 16. Były koleżankami z podwórka. Rozmówczyni "Dużego Formatu" mieszkała w XIX-wiecznej kamienicy przy Łąkowej 62, Ewa obok.

– Była jeszcze dzieckiem. Jej matka powiedziała sąsiadce, że zostawiła list: "Nie będę miała dziecka Jankowskiego. Może teraz uwierzycie, że zostałam zgwałcona".
"

--
Katol to taki człowiek, który gdyby raz w tygodniu w niedzielę nie usłyszał od klech, że jest dobrym człowiekiem, to by się sam zabił z nienawiści.
Edytor zaawansowany
  • suender 04.12.18, 14:05
    dociek 03.12.18, 23:19

    > wiadomosci.wp.pl/kartki-z-napisem-pedofil-i-dzieciece-buty-pod-pomnikiem-ks-jankowskiego-6323856858044545a

    Od bardzo dawna zwalczam chore pomysły stawiania pomników ludziom. Człowiek z samej natury to istota bardzo ułomna, nie wyłączając duchownych i nawet świętych. Z tego powodu zawsze daje się znaleźć jakieś wstydliwe fakty, by jednemu z drugim (pomnikowemu) coś przylepić i konsternacja gotowa. Nie było by pomników, nie było by takiego zgorszenia! Ale Lechici zamiast wybierać z zachodu co dobre, to wybierają prawie tylko co złe, np. manię stawiania ludziom pomników .......

    > Zachłanny sybaryta i pozer, bestia pedofil i gwałciciel.

    Jeżeli z niego pedofil/gwałciciel naprawdę był to słusznie że dołącza się go do zwyrodnialców, ale na litość: czy ci wszyscy krytykanci Jankowskiego to same ideały bez grzechu?
    Tym nie mniej te poważne wady dowodzą, chcąc nie chcąc, o jego cechach prawdziwie ludzkich tj. głębokich słabościach ludzkich.
    Statystycznie rzecz biorąc, to ca. 70% populacji nie potrafi się oprzeć temu "DWS" (Demonowi Wyuzdanego Sexu.), a to największa na świcie pułapka na ludzi!

    A więc żadna selekcja w seminarium głębokich słabości ludzkich do końca nie odkryje, a tym bardziej ze sfery "DWS".
    Z tego powodu ca. 30% alumnów w sidła "DSW" wpada, na dłużej lub krócej, - kogo to dziwi?

    Ksiądz Jankowski jest już w rękach Najwyższego i On już dobrze wie co z nim zrobić.

    Ale z innej strony wielu Lechitów bezsprzecznie zawdzięcza Henrykowi Jankowskiemu dołożenie ręki ku wywrotce Komuny. Ale to już inna sprawa ...........

    Dzięki za uwagę.
  • dociek 04.12.18, 14:51
    > ale na litość: czy ci wszyscy krytykanci Jankowskiego to same ideały bez grzechu?

    Po pierwsze, jako niewierzący nie grzeszę. Po drugie, jako niewierzący, niepraktykujący i niesprawujący kapłaństwa nie miałem ministrantów, których bym gwałcił. Tudzież nie udawałem powiernika dla ludzkich nieszczęść i problemów duchowych. Po trzecie, jako krytykant prałata, księży i Kościoła nie dokonałem czynów, które zarzuca się prałatowi od św. Brygidy i wielu innym tzw. kapłanom, bo dawno bym został za coś takiego osądzony i przykładnie ukarany, także przez współwięźniów.

    Oczywiście, mimo tego nie uważam się za ideał. Ale mam prawo do wyrażenia swojej krytycznej opinii, zwłaszcza, że dotyczy ona instytucji, która dla swej zasobności, władzy i pozycji od wieków zwalcza ludzką wolność i samodzielne myślenie, siejąc fałsz, obłudę i zakłamanie. Co na każdym kroku w swoim otoczeniu, w swojej ojczyźnie widzę i mnie w znacznym stopniu również bezpośrednio dotyka. Choćby przez uniżoną i szczególnie hojną wobec kleru postawę moich władz.


    natemat.pl/256873,ks-henryk-jankowski-w-klerze-pedofil-kapelan-solidarnosci-w-filmie


    "Dyskusja o "Klerze" koncetrowała się głównie wokół postaci wzorowanej na biskupie Sławoju Leszku Głódziu (grał go Janusz Gajos) czy makiawelicznym księdzu karierowiczu granym przez Jacka Braciaka.

    Prawie nikt jednak nie wspominał o wątku księdza Stanisława, pedofila, który molestował bohatera granego przez Arkadiusza Jakubika. W "Klerze" ksiądz Stanisław (wcielił się w niego Rafał Mohr) po stosunku z chłopcem straszył go karą piekielną w razie ujawnienia tego czynu, a potem odprawiał mszę w kościele pełnym flag Solidarności. Ze swoją ofiarą służącą do mszy.

    W filmie ksiądz Stanisław dożywa swoich dni w domu księdza emeryta. To po spotkaniu z nim ks. Kukuła wyznaje wiernym, co go spotkało w dzieciństwie i decyduje się na ostateczny protest w mocnym finale "Kleru".

    Bożena Aksamit w "Dużym Formacie" odmalowała łudząco podobny obraz księdza Jankowskiego, ale w wersji, przy której "Kler" to film familijny. W reportażu Jankowski to uganiający się za biednymi dziećmi bezkarny do końca drapieżnik, który bez żenady zaciąga je do łóżka i zmusza do seksu. Jedna z jego ofiar, 12-letnia dziewczynka po tym, jak dowiaduje się, że jest w ciąży, popełnia samobójstwo.

    Wojciech Smarzowski wraz ze współscenarzystą Wojciechem Rzehakiem pracowali nad skryptem filmu całe dwa lata, dokumentując przypadki pedofilii wśród księży.

    Przypadek księdza Jankowskiego musiał być jednym z nich.
    "

    --
    Im bliżej, tym gorzej.
  • suender 04.12.18, 16:50
    dociek 04.12.18, 14:51

    > Po pierwsze, jako niewierzący nie grzeszę.

    Oszukujesz sam siebie!

    > Po trzecie, jako krytykant prałata, księży i Kościoła nie dokonałem czynów, które
    > zarzuca się prałatowi od św. Brygidy

    Jak to możesz go krytykować za coś co w Twoim przekonaniu nie jest grzechem?
    W moim zaś jego postępowanie (jeżeli to jest prawdą) jest grzechem ciężkim. Stąd mnie przystoi jego krytykowanie, ale też tylko stosownie stosowane, bom i ja grzeszny człowiek.

    > , że dotyczy ona instytucji, która dla swej zasobności, władzy i pozycji
    > od wieków zwalcza ludzką wolność i samodzielne myślenie, siejąc fałsz, obłudę i zakłamanie.

    W pewnym stopniu prawdę piszesz, ale z niepotrzebną przesadą.
    Uważam, że instytucja Kościoła mimo sporych błędów ma niezaprzeczalne pozytywne zasługi dla ludzkości i dosłuży się dalszych!

    > Co na każdym kroku w swoim otoczeniu, w swojej ojczyźnie widzę i mnie w
    > znacznym stopniu również bezpośrednio dotyka.

    Nie w mojej ojczyźnie, bo moja nie jest ta sama co Twoja.

    Pozdr.
  • dociek 04.12.18, 17:26
    Mogę krytykować to na co mam ochotę, szczególnie to, czego nie akceptuję. Dla niewierzącego chrześcijańskie pojęcie grzechu nie funkcjonuje ale mam swoją własną ocenę wartości.

    Nie chce mi się z tobą dyskutować, bo czepiasz się wydumanych problemów i wątków pobocznych by tylko rozmydlić istotę rzeczy.

    Uważam, że wiara, religie i ich słudzy pozbawiają ludzi własnego, samodzielnego myślenia i dlatego twoja wizja ojczyzny może być inna od mojej, bo akceptujesz w niej takie składniki. A ja nie.
    --
    "Prezydent to stabilny organ". (Nelly A-R.)
  • suender 04.12.18, 18:07
    dociek 04.12.18, 17:26

    > .... by tylko rozmydlić istotę rzeczy.

    Mylisz się. Dla mnie sprawa potencjalnych do wykrycia upadków ks. Jankowskiego nie jest obojętna i jak najbardziej godna potępienia!

    > i dlatego twoja wizja ojczyzny może być inna od mojej,

    Ona jest nie tyle inna co do wizji lecz wprost geograficznie położona w innym miejscu.

    Pozdr.
  • iryska2604 04.12.18, 17:28
    Wczoraj przeczytałam w Wyborczej (Duży Format) o księdzu Jankowskim.Toż to horror.I ty go jeszcze bronisz? To nie tak że każdy ma jakieś grzechy i ksiądz Jankowski miał równiez swoje. Ksiądz Jankowski był osobą duchowną i jako taki powinien sobie zdawać sprawę co to na niego nakłada.Nie potrafił temu sprostać? Jak powinien postąpić?I jakie by nie były pozytywy - to powinno dac do myslenia tym co jeszcze w tej instytucji wierza w Boga - czy czasem nie powinni wystapić przeciw temu a nie chować brudu pod dywan.Ja nie jestem osobą wierzącą ale uwazam ze mam prawo krytykować takich księzy.Kościół dalej celowo czasem nie dostrzega problemu
    – Biskup powiedział mi kiedyś, że Jankowski jest homoseksualistą. Pedofilia była wtedy poza zasięgiem wzroku. A najważniejsze było „dobro Kościoła”. Obowiązywała instrukcja „Crimen sollicitationis” z 1962 roku: „W sprawach dotyczących przestępstw seksualnych osób duchownych należy bardziej niż zazwyczaj dbać o to, by postępowano w nich z zachowaniem najściślejszej tajemnicy, kiedy zostaną już rozstrzygnięte, pozostaną pod zobowiązaniem wiecznego milczenia. Wszyscy, którzy uczestniczyli w jakikolwiek sposób w ich osądzaniu lub dowiedzieli się o tych sprawach z racji swojego urzędu, są zobowiązani do zachowania nienaruszalnego i najściślejszego sekretu, nazywanego sekretem Świętego Oficjum, pod karą automatycznej ekskomuniki”.

    i co - uważasz że nie podkopuje tym wiary maluczkich? Bo to ze taki jeden z drugim będzie sie w piekle smazył to jest mało namacalne dla pokrzywdzonego dziecka czy jego rodziny.


    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • suender 04.12.18, 18:27
    iryska2604 04.12.18, 17:28

    > I ty go jeszcze bronisz?

    Bronię? A to w którym miejscu?
    Swoje negatywne stanowisko wobec grzechów ks. Jankowskiego wyraziłem już kilka razy.
    Przed chwilą dałem o tym znać ponownie Panu Dociek(owi), - czy to jeszcze mało?

    > i co - uważasz że nie podkopuje tym wiary maluczkich?

    Tym mało uświadomionym na pewno podkopuje, ale oni w swej większości też przejrzą na oczy..
    Mnie jednak tylko coś takiego mobilizuje, by w ramach mych skromnych możliwości coś przeciwdziałać. Na forach chrześcijańskich, gdzie od czasu do czasu zaglądam, dołączam się do tamtejszych inicjatyw naprawczych i nie tylko. Jeżeli masz jakieś inne propozycje w tym względzie dla mnie, - to bardzo proszę.

    > Ja nie jestem osobą wierzącą ale uwazam ze mam prawo krytykować takich księzy.

    Jeżeli krytykujesz go w duchu chrześcijańskim to się chwali. Natomiast jak podług światopoglądu ateistycznego, to według jakich kryteriów?

    Pozdr.
  • estella50 04.12.18, 19:46
    Dajżesz spokój! Będziemy rozbierać na czynniki pierwsze pojęcie grzechu i winy?! Chyba tylko po to, żeby tak bardzo skrzywdzeni odeszli na dalszy plan. Żeby nie mówić o nich, tylko o pojęciach.
    Trzeba wierzyć i mieć kryteria chrześcijańskie, żeby mieć prawo do krytyki?! Zbrodnia jest zbrodnią! Gwałt jest gwałtem! W każdym cywilizowanym języku!
    Kolejny raz spotykam się z murem braku współczucia z tymi skrzywdzonymi dziećmi. I to ze strony reklamujących swoją miłość blizniego uciekających w poboczne tematy.
    Do drzwi domu 16-latka, który brał udział w wieszaniu dziecięcych bucików na kościelnym płocie, o 7 rano (nie o 6!) zapukali policjanci. Nazwali go chuliganem i oznajmili, że jest oskarżonym.
    Zgłosiło się kilku mecenasów gotowych bronić go pro publico.
    I co Suender na to? Rozbieramy na czynniki pierwsze pojęcie oskarżonego, stan umysłu 16-latka, czy coś innego jeszcze?
  • iryska2604 04.12.18, 20:09
    Według ludzkich kryteriów - to mało?

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • suender 04.12.18, 21:51
    estella50 04.12.18, 19:46

    > I co Suender na to? Rozbieramy na czynniki pierwsze pojęcie oskarżonego
    > , stan umysłu 16-latka, czy coś innego jeszcze?

    A co ja takiego rozbieram? Ja tylko podkreślam absurdalność stawianego mi zarzutu, że niby ks. Jankowskiego bronię. Czy jest to aż takie trudne do zrozumienia?

    Poza tym proszę mi na razie nie dokładać innych aspektów sprawy prałata (tego 16-latka) bo tego nie obejmował wątek założycielski, a ja tylko do niego się odnosiłem. Na razie tyle i przepraszam że nie byłem w stanie Was
    pohamować przed niepotrzebnymi emocjami!

    Dobrej nocy.
  • wikul 09.12.18, 21:59
    https://bi.im-g.pl/im/32/21/17/z24254770V,Andrzej-Rysuje---JANKOWSKI.jpg


    --
    "– Nie możemy pozwolić na to, żeby społeczeństwo miało wiedzieć, że my kłamiemy" – Jarosław Kaczyński "
  • iryska2604 10.12.18, 15:52
    Czemu mi się nie otwiera obrazek???

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • estella50 10.12.18, 17:29
    U mnie jest. Zobacz na wyborcza.pl
    Fajny komentarz rysownika smile
  • suender 10.12.18, 18:41
    estella50 10.12.18, 17:29

    > Fajny komentarz rysownika smile

    A ja przypominam sobie fajny komentarz mego dużo starszego mentora sprzed lat (on już chyba dawno nie żyje).
    Kiedy był w towarzystwie wierzących co rozprawiali o życiu w raju po śmierci i zastanawiali się jak tam będzie, to zwykł był mówić:

    Jak dostaniecie się do Nieba to czekają was trzy bardzo wielkie zdziwienia:

    1. Że nie zastaniecie w Niebie tych, których żeście się spodziewali na pewno tam zobaczyć!
    2. Że zastaniecie w Niebie tych, którzy waszym zdaniem nie powinno tam w ogóle być!
    3. Że widząc siebie w Niebie sami będziecie zdumieni, jakim cudem do tego doszło!

    Piszę to nader mądre "proroctwo" nie bez kozery a z silną premedytacją w kontekście ks. Henryka J., oczywiście kompletnie nie będąc w stanie przewiedzieć jego losu przygotowanego jemu przez Omnipotenta w wieczności!

    Pozdr.
  • wikul 10.12.18, 21:17
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/48085573_1018850354987857_7050628303207530496_n.jpg?_nc_cat=111&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=f3a162f413200e36819edc82e89f4666&oe=5C9C99F6


    --
    "– Nie możemy pozwolić na to, żeby społeczeństwo miało wiedzieć, że my kłamiemy" – Jarosław Kaczyński "
  • wikul 10.12.18, 23:45
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/47689224_2208211399190471_8031927136619069440_n.jpg?_nc_cat=107&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=ce5a555170f307975f0853508dd9da4c&oe=5CA1D563


  • suender 11.12.18, 12:38
    wikul 10.12.18, 21:17

    > Księża którzy są pedofilami dają dużo do myślenia, czy w ogóle Bóg istnieje, czy istnieje dobro ......

    Istnienie pedofilów i wszelkiego Zła na świecie najdobitniej przekonuje człowieka do istnienia Boga i zachęca Jego szukania.

    Dlaczego? Bo gdyby na świecie samo tylko Dobro istniało ludzie nie mieli powodów do szukania Boga, bo by myśleli iż nie potrzebują Jego pomocy!
    Zatem istnienie Zła na świecie jest bardzo korzystne dla naszej duszy , gdyż musimy z niem walczyć codziennie i tym samym przysparzać sobie dobrych uczynków, no i oczywiście prosić Omnipotenta o stałą pomoc!

    Czyli krótko mówiąc, żyjemy na najlepszym z potencjalnych światów i chwała jego Kreatorowi!

    "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy!" [D. Hilbert]
  • wikul 11.12.18, 14:59
    Powiedz to więźniom obozów koncentracyjnych i wszelkich innych osób cierpiących że ich poświęcenie jest miłe Bogu.
    Podobnie argumentuje Ziobro który powiedział że Kwaśniak sam jest sobie winien bo prowokował bandytów.
    Nikt nie przekona nas że białe jest białe a czarne czarne.


    --
    "– Nie możemy pozwolić na to, żeby społeczeństwo miało wiedzieć, że my kłamiemy" – Jarosław Kaczyński "
  • estella50 11.12.18, 15:07
    Zło dowodem na istnienie Boga. To znaczy, że im więcej zła, tym więcej Boga? O matko!
  • wikul 11.12.18, 15:41
    estella50 napisała:

    > Zło dowodem na istnienie Boga. To znaczy, że im więcej zła, tym więcej Boga? O
    > matko!

    Bardzo trafna informacja.

    Maluczkim (ciemnemu ludowi) można wcisnąć wszystko.


    --
    "– Nie możemy pozwolić na to, żeby społeczeństwo miało wiedzieć, że my kłamiemy" – Jarosław Kaczyński "
  • dociek 11.12.18, 18:06
    To na ch*j im ten bóg? Żeby jeszcze bardziej życie bolało? Mentalny masochizm.

    --
    Jednakowoż ciemnota w Polszcze grasuje nadal.
  • suender 11.12.18, 18:47
    dociek 11.12.18, 18:06

    > To na ch*j im ten bóg?

    Czyli On był by Ci bardziej potrzebny gdyby na świecie żyło się tylko pięknie łatwo i przyjemnie, bez żadnych zagrożeń? Zapomnij!,- bo znając Ciebie nigdy byś się wtedy transcendentnym Omnipotentem w ogóle nie zainteresował! Bo do czego był by Ci potrzebny ....... Mylę się?

    Sam widzisz jak Cię do napisania tego głupiego postu podpuściła jakaś dziwna infantylność, coś ala dojnozmianowców.

    Pozdr.
  • dociek 12.12.18, 01:25
    Zauważyłem, że swoimi tekstami suender po raz kolejny nie podejmujesz dyskutujesz na temat tylko systematycznie krytykujesz rozmówców usiłując to robić z tzw. "górnolotnej pozycji".
    Wytłumacz mi zatem, infantylnemu głupkowi, jakiż to sens jest w kultywowaniu jedynego boga, który niesie faktycznie tylko zło? Skąd, gdzie ma istnieć tzw, dobro jako przeciwwaga? W samym człowieku i to stworzonemu na boskie podobieństwo?
    I nie uzurpuj sobie przekonania, że mnie znasz, bo tak nie jest.

    Poza tym bóg nie jest mi potrzebny do niczego, bo nie mam takiej potrzeby by na kogoś zrzucać odpowiedzialność za mnie i moje życie, jakie by głupie i beznadziejne w twych oczach ono było. Pytanie moje, wulgarnie zadane i owszem, brzmiało: po co "im"?

    --
    Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus. I nigdy w małej ilości. (Michaił Bułhakow)
  • suender 12.12.18, 11:10
    dociek 12.12.18, 01:25

    > nie podejmujesz dyskutujesz na temat

    Przeczytaj jeszcze raz mój post z 04.12.18, 14:05, to się dowiesz, że:

    * Jeżeli z niego pedofil/gwałciciel naprawdę był to słusznie że dołącza się go do zwyrodnialców,

    * Nie było by pomników, nie było by takiego zgorszenia!

    Jak widzisz w pierwszym cytacie wyraźnie ks. Jankowskiego zaliczyłem do zwyrodnialców, a w drugim odniosłem się do wszystkich pomników ludzi, że są zakałą dla ludu co po latach im wytyka różne nieprawości (to dot. nie tylko Jankowskiego, ale też Kaczyńskiego, ba nawet JP2.)

    > na boskie podobieństwo?

    Oryginalna wersja biblijna brzmi:

    "I uczynił Bóg człowieka, na którym odcisnął Jego piętno (tak jak złotnik odciska swoją pieczęć na jego wyrobie!)."

    Ale w b. wielu tłumaczeniach na inne języki popełniono błąd, który się ciągnie do dziś dnia.

    > , wulgarnie zadane i owszem, brzmiało: po co "im"?

    Owo 'im" potraktowałem w sensie "po co im ludziom" (łącznie z Tobą) i podałem stosowną odpowiedź. Teraz widząc, że się z owej grupy "ludzi" wycofujesz, to zapytam tak:

    Czy sądzisz, że gdyby tym ludziom (bez Ciebie) żyło się dobrze i bez problemów, to Omnipotent byłby im bardziej potrzebny? Proszę, wytłumacz mi.

    "My musimy wiedzieć, - i my się dowiemy! [D.H.]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.