Dodaj do ulubionych

Boże, egzamin mój za mnie zdaj!

16.04.19, 14:17
Tak rozpanoszył się kler, a władze mu w tym pomagają nieustannie.

mamadu.pl/141873,modlitwa-osmoklasistow-oburzyla-rodzicow-to-naruszenie-dobrego-obyczaju


"Z różnych stron Polski docierają do nas sygnały, że przed egzaminem ósmoklasisty uczniowie mieli odmówić modlitwę. Wierzący uważają, że to "nikomu przecież nie zaszkodzi", niewierzący uważają, że miejsce kultu religijnego jest w kościele i na lekcjach religii, a publiczne modlitwy w świeckiej placówce noszą znamiona naruszenia Konstytucji.

– Do nas uczniowie przyszli po egzaminach i powiedzieli, że musieli odmówić "Ojcze Nasz" i jakąś drugą modlitwę, której nie byli w stanie rozszyfrować. W komisji były dwie siostry zakonne i jeden Franciszkanin, którzy zarzekają się, że inicjatywa wyszła od uczniów. My jesteśmy tym zbulwersowani, bo to jest świecka szkoła. I wiemy, że jest w niej wielu uczniów, którzy na religię nie chodzą, a sam fakt, że do nas przyszli i o tej modlitwie opowiedzieli, świadczy o tym, że nie spłynęło to po nich jak po maśle, było to dla nich dziwne i nie na miejscu. A odbyło się już 2 dni pod rząd – mówi p. Agnieszka, nauczycielka z Włocławka.

Niektórzy komentują dość złośliwie, że "szariat tuż tuż", inni pytają, ile zebrano na tacę i żartują, że "tyle ludzi pilnujący księża zobaczyli na sali, to z automatu odpalili mszę", jeszcze następni proszą, żeby "nie dzielić" i nie stresować dzieci, które wystarczająco zestresowane są przecież samymi egzaminami i strajkiem nauczycieli.

W niektórych szkołach w Krakowie, Międzyrzeczu, Koszalinie czy Włocławku na te apele jest już za późno, a oburzeni rodzice powołują się na Art. 53 Konstytucji RP, który głosi, że "nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych".

Tymczasem uczeń, który stoi wśród osób modlących się głośno pod dyktando nauczyciela, uczestniczy w praktykach religijnych. Biorąc pod uwagę, że egzamin jest obowiązkowy, a zatem uczeń musi się na nim pojawić, to głośna modlitwa jest niczym innym, jak zmuszaniem go do udziału w praktykach religijnych. Praktykach grupy w społeczeństwie dominującej, ale przecież nie jedynej.
"



--
Katol to taki człowiek, który gdyby raz w tygodniu w niedzielę nie usłyszał od klech, że jest dobrym człowiekiem, to by się sam zabił z nienawiści.
Edytor zaawansowany
  • iryska2604 16.04.19, 19:13
    To jest normalne świństwo - nie mówiąc o łamaniu Konstytucji

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.