Dodaj do ulubionych

Oj mądry ci on...

27.04.19, 09:31
Jak już informowaliśmy, MEN odmówiło przedstawicielowi Biura Rzecznika Praw Obywatelskich udziału w "okrągłym stole" o edukacji. Miejsce za to znalazło się dla małżeństwa Elbanowskich, a także Janusza Korwin-Mikkego.

Ten ostatni - co podkreślano podczas "okrągłego stołu" - występował na Stadionie Narodowym nie tylko jako rodzic i polityk, ale też jako fundator Fundacji Indywidualnego Kształcenia. Korwin-Mikke najpierw użył porównania oświaty do gastronomii i na jego podstawie podał remedium na bolączki nauczycieli i polskiego szkolnictwa.

Naprawa jest prosta: szkołą muszą rządzić rodzice, nie nauczyciele, nie politycy, nie urzędnicy, tylko rodzice. Przypomnijmy sobie, jak działała gastronomia za komuny. Beznadziejnie. Co zrobiono? Czy powołano Ministerstwo Aprowizacji Narodowej, czy powołano Kartę Pracy Kucharza? Czy ktokolwiek kontrolował menu? Nie, nikt tego nie robił i dlatego mamy dobrą gastronomię. Bo powstawały tysiące nowych restauracji i tysiące bankrutowały

- mówił Korwin-Mikke, później wskazując, że analogicznie powinno być w edukacji.
"Okrągły stół". Korwin-Mikke: Szkoły muszą bankrutować. Muszą się bać

Jeżeli nie bankrutują złe szkoły, nie może być dobrego szkolnictwa. Bankructwo jest oczyszczeniem ze złych elementów. Szkoły muszą być prywatne całkowicie i właściciele powinni się bać, że zbankrutują, a nauczyciel powinien się bać, że jak będzie zły, to go wyrzucą na zbity pysk

- skwitował prezes partii KORWiN. Jednocześnie zaproponował, by wprowadzony został bon edukacyjny, który otrzymywaliby rodzice i płaciliby nim za szkołę.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24704593,korwin-mikke-podczas-okraglego-stolu-nauczyciel-bedzie-zly.html#a=360&c=159&t=5&g=b&s=BoxNewsLink

--
mieć w górze niebo a w sobie spokój...
Edytor zaawansowany
  • estella50 27.04.19, 10:02
    Ten cały "okrągły stół" (zawłaszczanie historycznej nazwy powinno być karalne!), to humbug, zwykłe oszukaństwo, mistyfikacja. I gwałt na inteligencji przeciętnego człowieka.
    "Reformę" prowadzą od 3 lat, jej kumulacja dopiero nastąpi we wrześniu. A premier teraz mówi o potrzebie reformy? Tej czy kolejnej reformy reformy?
    Zmiany w edukacji, produkcji okrętów, czy ochrony środowiska wymagają wiedzy, analizy wielorakich faktów, opinii mądrych w temacie głów itd. A nie spędu przypadkowych krzykaczy, mądrych inaczej i nawiedzonych. Oczywiście niektórzy z nich mogą też wiedzieć, o czym chcą mówić.
    Zalewska udawała, że konsultuje, Morawiecki udaje, że słucha opinii społecznej.
  • aga-kosa 27.04.19, 12:14
    Mąż Beaty Sz prowadzi jakąś prywatną szkołę i dzięki dotacjom z UE nie bankrutuje. wink aga
  • estella50 27.04.19, 12:50
    Te wielkie dotacje dostał na jakąś oświatową działalność, która istniała tylko na papierze. Zgodnie z pisowskimi standardami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka