Dodaj do ulubionych

Dla władzy PiSu wszystko oddamy...

04.08.19, 08:10
Nawet zdrowie młodych Polaków. Cóż to znaczy raptem 60 omdleń na słońcu?! Przecież tylu poświęciło się w Powstaniu.


wiadomosci.wp.pl/apel-z-premierem-mateuszem-morawieckim-zaslablo-kilkudziesieciu-harcerzy-6409796798146689a


"Apel z premierem Mateuszem Morawieckim. Zasłabło kilkudziesięciu harcerzy
Około 60 harcerzy umieszczono w szpitalu polowym. Zasłabli podczas zlotu 30-lecia Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej w Rybakach na Warmii. W wydarzeniu brał udział premier Mateusz Morawiecki.

Podczas apelu na zlocie 30-lecia Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej w Rybakach na Warmii z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego doszło do niepokojącej sytuacji. Około 60 harcerzy się się poczuło - donosi Polsat News.

Na miejscu było wielu ratowników medycznych i 90 lekarzy. Harcerzom udzielono pomocy w szpitalu polowym. Wszyscy, jak zapewniła rzeczniczka ZHR podharcmistrz Barbara Sobieska, są w stanie dobrym. Powodem omdleń miało być zbyt długie przebywanie na słońcu.

- Na 6 tys. uczestników 60 to raczej niewielka liczba - oceniła Sobieska. Zdementowała też informację podaną przez strażaków - o dwustu osobach.


- Polska jest z was dumna - mówił do harcerzy szef rządu. Jak podkreślił, jest przekonany, że wszyscy obecni na zlocie chcą, by Rzeczpospolita rosła w siłę, żeby dzieci i młodzież wychowywały się w duchu patriotyzmu i wiary w przyszłość.

- Każdego dnia musimy potwierdzać, druhny i druhowie, że idziemy właściwą drogą, która we współczesnym świecie wymaga wielkiej odwagi, dyscypliny i sprawności, ale najbardziej wiedzy, kompetencji, nauki.
"

--
Jeżeli winnych nie ma, znaczy, oni są u władzy.
Edytor zaawansowany
  • estella50 04.08.19, 09:39
    Dzieciaki musiały tam stać, żeby Matołuszka wysłuchać. Wiadomo, że słońce praży, ale nikt nie pomyślał o jakimś zadaszeniu? Tłumaczenie, że to "tylko" 60 osób trafiło do szpitala z ust rzeczniczki ZHR uważam za karygodne! Co z tego, że dzieciom udzielono pomocy, jeśli z jakichś prestiżowych (?) przyczyn dopuszczono do takiej sytuacji i do cierpienia dzieci.
  • dociek 04.08.19, 10:42
    Jestem harcmistrzem ZHP "w długim stanie spoczynku", ale aż takich numerów to sobie nie przypominam. Nawet na HSPS-owskiej, teraz by napisano "komuszej", Operacji Bieszczady'40.
    --
    Jeżeli winnych nie ma, znaczy, oni są u władzy.
  • dociek 05.08.19, 07:47
    Pomimo tego, że ZHR to nie to prawdziwe harcerstwo, tylko prokościelna, młodzieżowa przybudówka Solidarności, która powstała 12 lutego 1989 r. w Warszawie jako alternatywa dla ZHP, to, cyt. z forum: "zemdleli ci którym zdarza się jeszcze samodzielnie myśleć. Słuchając Pinokia mieli atak ostrego dysonansu poznawczego."

    --
    Jednakowoż ciemnota w Polszcze grasuje nadal.
  • aga-kosa 05.08.19, 16:22
    Jestem z pokolenia harcerstwa zakładanego przez Jacka Kuronia. Nosiłam czerwony krawat a raczej to była chyba chusta - cóż były takie czasy. Potem były już normalne chusty a potem krajki. Nie kojarzę aby mi wkładano jakieś TEORYJE socjalistyczne. Była lilijka z ONC i obowiązki harcerza. Z przyjemnością po latach posłałam swoje dzieci najpierw do zuchów, potem do harcerstwa. Wiedziałam, Że mając na sobie mundur będą zachowywać się godnie. Jeździli za śmieszne pieniądze na 24 dni na obozy pod namiot. Wyrośli na ludzi, którym harcerstwo z młodości pozwala dalej być człowiekiem jak w przykazaniach: Z harcerzem wszystkim dobrze.
    Ktoś kto potem podzielił na ZHPS i ZHR i chyba jeszcze jakieś zrobił dzieciakom krzywdę.
    Syn twierdzi, że harcerstwo i obozy to najpiękniejsza część jego młodości.
    Zacytuję Młynarskiego: Co by tu jeszcze spieprzyć panowie, co by tu jeszcze. aga
  • dociek 05.08.19, 18:14
    Spokojnie, ZHPS, czyli właściwie HSPS nie przetrwało długo. W moim macierzystym liceum chyba przez 4-5 lat, a potem wygasało "śmiercią naturalną". Wróciło natomiast, normalne, "historyczne" ZHP, tylko koszule beżowe przy galowych mundurach instruktorów popsuły opinię, ale to był podobno wycofywany sort mundurowy Armii NRD, który wcisnęli harcerzom z Polski. Niestety, tzw. "wolność'89" skończyła się zdławieniem ZHP, wspieraniem kościelnej, "prawomyślnej" konkurencji, choćby przez odwrócenie rozdziału dotacji.

    Harcerstwo to była od 2 klasy podstawówki do wieku dojrzałego moja wspaniała przygoda i najwspanialsze chwile życia ze względu na doskonałą, współdziałającą młodzież, na młodych, rozumnych ludzi, z którymi miałem do czynienia. Niestety, w 1990 roku podejmując się własnej działalności gospodarczej, musiałem zaprzestać, choć przeszedłem wszystkie stopnie - od zwykłego, szergowego zucha po harcmistrza.
    --
    Jednakowoż ciemnota w Polszcze grasuje nadal.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka