Dodaj do ulubionych

Samodzielnie, piechotką na SOR.

10.08.19, 10:14
Świnie w tym folwarku sobie zakładają, że nie warto zajmować się takim nieznaczącym nikim.
To nie są górnicy, czy mundurowi i nie istnieją przy urnach, gdy przyjdą głosować barany.

natemat.pl/281053,dlaczego-tak-dlugo-sie-czeka-na-karetke-sa-powazne-problemy-w-ratownictwie?_ga=2.128341135.2030670104.1565076596-634714487.1563345869


"Głównym powodem problemów jest to, że brakuje rąk do pracy. – Ratownicy medyczni uciekają z zawodu – przyznaje dr Jarosław Madowicz, nie kryjąc, że problem dotyczy wynagrodzeń. Ratownicy zarabiają o wiele mniej niż pielęgniarki, a przecież płace pielęgniarek raczej powszechnej zazdrości nie budzą.

Gdy porównamy wynagrodzenie pielęgniarki i ratownika medycznego na tym samym stanowisku w karetce - bo przecież często jeżdżą tym samym ambulansem w zespole - to okazuje się, że płaca pielęgniarki jest często o 1,5 tys. zł wyższa. Uprawnienia mają te same, tę samą ponoszą odpowiedzialność, oboje muszą posiadać takie same uprawnienia, wykonują te same czynności. Nie rozumiem zatem, skąd ta różnica.

– Żeby zostać ratownikiem, trzeba skończyć studia, innej ścieżki nie ma. Obecnie trzeba będzie zdać państwowy egzamin. Do tego dochodzi ustawowy obowiązek kształcenia, z którego ratowników rozlicza wojewoda. Trzeba to jednak robić za własne pieniądze i w ramach własnego czasu wolnego. Żadnych urlopów szkoleniowych nie ma – wymienia dr Jarosław Madowicz.

Obecnie uzyskanie zawodu pielęgniarki jest związane z ukończeniem studiów. Ale odpada jej choćby kwestia centralnego egzaminu państwowego czy obowiązku dokształcania, rozliczanego administracyjnie. A wynagrodzenie ma wyższe. Nic więc dziwnego, że wielu ratowników medycznych decyduje się na studia pielęgniarskie. Z rozmów z ratownikami medycznymi wynika, że ich pensje oscylują w okolicach 2,5 tys. zł na rękę. To zmusza ich do podejmowania zatrudnienia ponad normę wynikającą z jednego etatu. Niejednokrotnie w kilku miejscach
."


--
Im bliżej, tym gorzej.
Edytor zaawansowany
  • banowanyzaprawde1 10.08.19, 16:35
    Stare pielęgniarki po liceum mają większą wiedzę od dzisiejszych lekarzy. Obecnie pani magister pielęgniarstwa w szpitalu twierdzi, cytuję "nie po to się uczyłam żeby teraz staruchom tyłki podcierać".W stosunku do ratowników i pielęgniarek ma się zbyt duże wymagania, im nie jest potrzebna wiedza lekarza, który nie potrafi zrobić zwykłego wkłucia w żyłę. Moda na wykształcenie prowadzi tylko do produkcji nierobów.

    --
    Mieszkańcy Europy stanowią na Świecie jedną, wspólną rodzinę. Dlatego wyobrażenie, że w tak ograniczonym „domu”, jakim jest Europa, utrzymanie różnego porządku prawnego i różnych wartości dla jednej wspólnoty mieszkańców, jest wyobrażeniem fałszywym.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka