Dodaj do ulubionych

Mamy w Polsce cud gospodarczy !!!

24.08.19, 20:13
Wybory parlamentarne 2019. Morawiecki w Bydgoszczy: Mamy w Polsce cud gospodarczy

- Gonimy i potrafimy zwyciężać z najlepszymi. Tak jak dzisiaj: we wzroście gospodarczym, najniższym bezrobociu, stabilnych finansach publicznych przy jednoczesnej najbardziej solidarnościowej polityce w Europie - zachwalał premier Mateusz Morawiecki podczas konwencji PiS w Bydgoszczy.

bydgoszcz.wyborcza.pl/bydgoszcz/7,48722,25117385,wybory-parlamentarne-2019-morawiecki-w-bydgoszczy-mamy-w-polsce.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.1.duzy
Panie Boże - ty widzisz i nie grzmisz ,a przecież kłamstwo tez jest grzechem.

Morawiecki: Matematyki się nie oszuka

Morawiecki zwrócił uwagę, że kierowany przez niego rząd zmierza w kierunku zrównoważonego budżetu. – Kiedy dług publiczny rósł najszybciej? W czasach naszych poprzedników. To prosta matematyka. Zwiększyli dług o około 600 miliardów w ciągu ośmiu lat i ciągle mają czelność wypominać nam naszą politykę w finansach publicznych, a czołowe gazety niemieckie nie mogą wyjść ze zdumienia, nazywają nasz wzrost gospodarczy małym cudem gospodarczym, nazywają nasz model gospodarczy modelem zrównoważonych finansów – opowiadał.

Czytam i oczom nie wierzę. A NARÓD SŁUCHA I WIERZY !!!


--
mieć w górze niebo a w sobie spokój...
Edytor zaawansowany
  • estella50 24.08.19, 20:59
    Kłamstwo kłamstwem pogania! Mówi, że największa bieda zmalała, a tymczasem wzrosła! Mówi, że dług publiczny był największy u poprzedników, a tymczasem to on osobiście zwiększa nasz dług o 3 miliardy miesięcznie. Mówi o wzroście gospodarczym, a tymczasem pada coraz więcej małych i średnich firm, spada poziom inwestycji i handel zagraniczny. Już nie wspomnę o mieszkaniach+, o elektrycznych samochodach itd, itp...
  • alfredka1 24.08.19, 21:52
    ..... CUD !!! w tak piękne słowo uwierzy ciemny lud sad(
  • banowanyzaprawde1 24.08.19, 22:59
    CUD - skrót od Czy Uwierzą Debile?

    --
    Mieszkańcy Europy stanowią na Świecie jedną, wspólną rodzinę. Dlatego wyobrażenie, że w tak ograniczonym „domu”, jakim jest Europa, utrzymanie różnego porządku prawnego i różnych wartości dla jednej wspólnoty mieszkańców, jest wyobrażeniem fałszywym.
  • dociek 27.08.19, 08:20
    Joanna Solska "Polityka" W poprzedniej kampanii wyborczej do parlamentu PiS opowiadał o „Polsce w ruinie”, ale gdy tylko objął władzę, nastąpił cud. Premier Mateusz Morawiecki w ostatni weekend w Toruniu i Bydgoszczy niemalże słowami Edwarda Gierka opowiadał, że teraz „Polska rośnie w siłę, a ludzie żyją dostatniej”. Niewiele robiąc sobie z tego, że według sondaży Polacy przed wyborami chcieliby rozmawiać o czymś innym: o dramatycznie pogarszającej się publicznej służbie zdrowia, kosmicznym bałaganie w edukacji i wreszcie o coraz bardziej bijącej nas po kieszeni drożyźnie.

    Niespełnione gospodarcze obietnice PiS


    Na żaden z tych tematów premier w Toruniu i Bydgoszczy nie miał nic do powiedzenia. W tych sprawach rząd udaje, że jest dobrze, a po wyborach – oczywiście wygranych przez PiS – będzie jeszcze lepiej. Mateusz Morawiecki nie wspominał też o sprawie, którą on sam przez pół kadencji uważał za najważniejszą – o własnej Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju, dzięki której Polska miała się nie tylko rozwijać się szybciej, ale też stać się pionierem innowacyjności. Zagwarantować Polakom europejskie pensje.

    Nic z tego nie wyszło. Nie ma mowy o rodzimym samochodzie elektrycznym, nie budujemy dla świata nowoczesnych promów, niestety nie ma się też czym pochwalić program Mieszkanie plus, czyli budowa tanich mieszkań na wynajem. Zamiast lokum w granicach finansowych możliwości młodzi Polacy muszą się zadowolić zerowym PIT. Niestety, tylko do skończenia 26 lat i pod warunkiem, że pracują na etacie lub zleceniach. Osobom, które podjęły ryzyko założenia własnej firmy, rząd PiS nie ma nic do zaoferowania. I, sądząc po słowach premiera, nie ma zamiaru mieć.

    Można by złośliwie powiedzieć, że o realizacji własnej strategii premier nie mówi także dlatego, że źle się kojarzy. Przecież SOR to nie tylko skrót od Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju, ale także od Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Na SOR-ach chorzy na pomoc lekarską czekają zaś coraz dłużej, a media donoszą o bulwersujących przypadkach, kiedy się nie doczekują i umierają. Sytuacja się szybko pogarsza, deficyt lekarzy staje się coraz bardziej dotkliwy, a w dodatku rezydenci znów zapowiadają protest. To stanowczo nie jest dla premiera tematem do rozmowy z Polakami w kampanii.

    Głównym tematem PiS jest to, że polska gospodarka jeszcze nigdy nie była w tak doskonałej kondycji, a Polakom nie poprawiało się w portfelach aż tak szybko. Dowodem ma być to, że w ciągu ostatnich trzech lat „dochód rozporządzalny” przeciętnego Kowalskiego wzrósł, według słów premiera, o 400–450 zł, czyli trzy razy szybciej niż za poprzedników. Oczywiście premier nie dodaje, że za poprzedniego rządu ceny rosły wolno, a był nawet okres, kiedy martwiliśmy się, że spadają. Co się dzieje z cenami od kilku miesięcy, wie każdy, kto robi zakupy. Widocznie premier do sklepów nie zagląda, więc uznał, że nie ma o czym mówić.

    Mateusz Morawiecki przekonuje Polaków, że „znakiem firmowym PiS jest polityka oparta na jakości finansów publicznych i polityce społecznej, która zmienia oblicze całego kraju”. Zapewnia, że „można wprowadzić ogromną zmianę i jednocześnie trzymać finanse publiczne w ryzach”. Posługując się pół- i ćwierćprawdami twierdzi, że państwo polskie panuje nad zadłużeniem i nie ma żadnych powodów do obaw o przyszłość. Niestety, jest to nieprawda.

    Prawdą jest, że na transfery socjalne rząd PiS przeznacza ogromne sumy, według premiera 80–90 mld zł. Tylko że do tej pory najpoważniejszym wydatkiem było 500 plus na drugie i kolejne dzieci, co kosztowało ok. 24 mld zł rocznie. I jednorazowa 13. emerytura – ponad 10 mld zł. Wysokie wydatki zbiegły się jednak z najwyższym wzrostem gospodarczym, co pozwoliło rządowi w 2018 r. dopożyczyć tylko ok. 10 mld zł i o tyle zwiększyć ciągle rosnący dług państwa. Teraz wchodzimy w okres spowolnienia gospodarki, co prognozuje także Ministerstwo Finansów. Do budżetu popłynie nieco mniejszy strumień pieniędzy, ale wydatki wzrosną o kolejne 30–40 mld zł. Nożyce dochodów i wydatków państwa niebezpiecznie się rozwierają.

    Jak PiS chce utrzymać finanse na bezpiecznym poziomie? Pieniądze z ostatecznej likwidacji OFE za rok się skończą, zacznie się fala podwyżek podatków. Trzeba będzie zacząć odbierać Polakom to, co wcześniej dostali. O tym jednak premier z Polakami nie rozmawia, bo po co? Prawdziwym celem jest przecież wygranie jesiennych wyborów.

    PiS obiecuje nam europejskie zarobki i wielu wydaje się wiarygodny, bo przez ostatnie lata rosły one szybko, ale przecież nie wszystkim. Teraz ludzie z niepokojem zauważają, że za swoje coraz wyższe pensje w sklepie kupić mogą coraz mniej. I to jest problem, który wyborczy entuzjazm musi jednak studzić.


    www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1921970,1,polska-rosnie-w-sile-mrzonki-pis-o-cudzie-gospodarczym.read?fbclid=IwAR0bjhgELjYHEkl2PGeMQ2OV4qzlxTHxjqw_YCZTc5A98A5MraxFKRisqrU
    --
    Stado świń przy korycie, bo barany były przy urnach.
  • iryska2604 27.08.19, 13:35
    Tak na dobrą sprawę - co Morawiecki moze wiedzieć na temat życia przeciętnego ,szarego obywatela? Przy jego zasobnym portfelu ma w nosie ceny, opłaty za energię, koszty ogrzewania. Myśli że jak rzucili ochłap to wystarczy. To wszystko do czasu.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • aga-kosa 27.08.19, 14:26
    Ktoś wie ile miliardów ukradzionych przez PO znalazła "komisja" i czy Horała to wczoraj powiedział. :0 aga
  • dociek 27.08.19, 16:18
    Jednakże Krzyworyjny zna się na cudach, bo koleguje się z Rydzolem. I wiedzą obaj jak można cudownie skubać maluczkich.

    --
    Jednakowoż ciemnota w Polszcze grasuje nadal.
  • aga-kosa 28.08.19, 08:11
    Kto byłby lepszym premierem - zapytała redaktorka TV24 premiera Morawieckiego. Najlepszy byłby Jarosław Kaczyński - odparł KM.
    Cóż jak zwykle kłamał. aga
  • dociek 28.08.19, 09:20
    Bo m.in. mamy nawiedzonych debili na wszystkich szczytach władzy. Chce się wyć i bić do całkowitego wybicia. Jakiekolwiek przekleństwa tu są za słabe na określenie głębokiej, nieuleczalnej choroby ciemnoty z polskiego zadupia. Typowy plica polonica (polski kołtun).

    innpoland.pl/154437,eryk-lon-ekonomista-pis-cnoty-sw-moniki-wzorem-dla-polityki-pienieznej
    "Heroiczność cnót św. Moniki powinna być drogowskazem dla polskiej polityki pieniężnej - a przynajmniej tego chce członek RPP Eryk Łon.

    Jeśli sądziliście, że inwencja członka Rady Polityki Pieniężnej Eryka Łona ma jakieś granice, to się srogo myliliście. Ekonomista PiS - znany m.in. z wiązania polskiej polityki monetarnej z przepowiednią fatimską i postulatu uhonorowania na banknocie 800-złotowym rodzicielstwa Marii Konopnickiej - tym razem podzielił się swoim pomysłem na to, w jaki sposób Polska może uniknąć kryzysu. Kluczem jest... heroiczność cnót św. Moniki.

    Nie da się ukryć, od tekstów sygnowanych nazwiskiem Eryka Łona zaczęło się już oczekiwać pewnego poziomu. Nie inaczej jest w przypadku artykułu, który opublikował dzisiaj na portalu radiomaryja.pl.

    Interesująca wizja polityki pieniężnejŁon przyznaje, że coraz większa jest groźba recesji w USA. W tekście dzieli się jednak swoim przepisem, jak uniknąć negatywnych konsekwencji w Polsce. Jak stwierdza, drogowskazem dla polskiej polityki pieniężnej powinna być "heroiczność cnót św. Moniki", której modlitwa za swojego syna św. Augustyna dała "znakomite efekty".

    – Tak samo, jak najbardziej profesjonalne nieustawanie w przygotowaniu instrumentów mających na celu złagodzenie skutków ewentualnej amerykańskiej recesji pomoże nam jak mniemam w tym aby te ewentualne skutki były jak najmniej bolesne dla polskiej gospodarki – przekonuje Eryk Łon.

    Ekonomista PiS nie zrezygnował też z okazji, żeby poruszyć jedną ze swoich ulubionych kwestii: wejścia naszego kraju do strefy euro. Warto przypomnieć, że nie jest on - delikatne rzecz ujmując - fanem tego pomysłu. Jakiś czas temu tłumaczył, że nie powinniśmy przyjmować euro, ponieważ tak każe... przepowiednia fatimska.

    Przy innej okazji zaproponował, aby cała Unia Europejska po prostu przyjęła jako walutę unijną polskiego złotego.

    Okazało się, że wypowiedzi te były częścią większego planu. – Powtarzane przeze mnie różnego typu argumenty za potrzebą utrzymania złotego, powtarzane notorycznie i konsekwentnie dają rezultaty. Z badań Związku Banków Polskich wynika, że bankowcy w tym roku zwiększyli swoją nieufność wobec koncepcji wejścia Polski do strefy euro – chwali się Eryk Łon.

    Jednym z ostatnich oryginalnych pomysłów Łona była propozycja, aby umieścić Marię Konopnicką na nowym banknocie 800 zł. Ale nie dlatego, że coś tam sobie kiedyś pisała. Na upamiętnienie zasługiwał - według członka RPP - fakt, że Konopnicka wychowała z mężem ośmioro dzieci.
    "

    --
    Jednakowoż ciemnota w Polszcze grasuje nadal.
  • alfredka1 28.08.19, 11:17
    To już nie bajoro , to już są wyziewy ze średniowiecznej "kanalizacji" .
    p.s. a dlaczego nie umiescić wizerunku p.Konopnickiego ????
  • iryska2604 28.08.19, 16:47
    Powiedzcie ,że mi sie to wszystko śni....

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • banowanyzaprawde1 28.08.19, 19:04
    iryska2604 napisała:

    > Powiedzcie ,że mi sie to wszystko śni....
    >


    Rzeczywistość jest bardziej przerażająca od snów.

    --
    Mieszkańcy Europy stanowią na Świecie jedną, wspólną rodzinę. Dlatego wyobrażenie, że w tak ograniczonym „domu”, jakim jest Europa, utrzymanie różnego porządku prawnego i różnych wartości dla jednej wspólnoty mieszkańców, jest wyobrażeniem fałszywym.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka