30.08.19, 13:18
z taką pompą świętuje się u nas rocznicę wybuchu II wojny światowej? Rozumiałabym, gdyby to była rocznica zakończenia wojny, ale rocznica wybuchu?
Czy ktoś mnie oświeci?


--
Ci, co mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie,
St. Jerzy Lec
Edytor zaawansowany
  • aga-kosa 30.08.19, 13:23
    Z szacunku dla tych, którzy zginęli. Ja nie świętuję. Ja wspominam; dwóch dziadków, wuja, ojciec mój brał udział w tej wojnie. aga
  • m.y.q.2 30.08.19, 13:30
    Można wspominać, ale świętować?
    No cóż, de gustibus...

    --
    Przez większość czasu ludzie zwyczajnie się sprzeczali, a choć to bardzo irytujące, to przecież o wiele lepsze, niż mieć przebitą mieczem wątrobę.
    Terry Ptatchett
  • m.y.q.2 30.08.19, 13:30
    Można wspominać, ale świętować?
    No cóż, de gustibus...

    --
    — Wiem tylko, że musi być jakiś policjant dla każdego, nawet dla królów.
    TerryPratchett
  • alfredka1 30.08.19, 16:09
    Świętowanie rozumiesz jak tańce, hulanki, swawole ??
    to nie tak ..
    oczywiście można używać innych okresleń ale czy koniecznie ?


  • m.y.q.2 30.08.19, 16:37
    Widzisz, Alfredko, zaduma i chęć, by to się już nigdy nie powtórzyło, jest jak najbardziej stosownym zachowaniem.
    Ale to, co robią władze, to całe zadęcie, prezydent USA i inni, trochę mi na lans przedwyborczy wygląda. A ponadto świętuje się raczej zwycięstwo, niż przegraną.
    Kiedy te rocznice obchodzone były na Westerplatte, jakoś to było bardziej zrozumiałe. A może ja już po prostu przestałam rozumieć dzisiejszy świat?

    --
    Niektórzy są przekonani, że ich kaganiec to przyłbica.
    St.Jerzy Lec
  • dociek 30.08.19, 19:17
    "Polacy są wspaniałym narodem i bezwartościowym społeczeństwem." [Cyprian Kamil Norwid]

    Dlatego, że ustawicznie z ambon i mównic płynie do ciemnego ludu sygnał, że cenniejsza śmierć bohaterska, niż praca dla narodu i życie zgodne z potrzebami i normami społeczeństwa. Łatwiej rozdawać pośmiertnie ordery niż wynagradzać żywych za uczciwe życie i pracę. Kościołowi to na rękę, w końcu nie chodzi mu o życie wiernych, tylko o zbawienie po śmierci, nieprawdaż. A skoro Polacy, to katolicy, to dążenie to dozgonnie zobowiązuje.
    --
    Katol to taki człowiek, który gdyby raz w tygodniu w niedzielę nie usłyszał od klech, że jest dobrym człowiekiem, to by się sam zabił z nienawiści.
  • smutas13 31.08.19, 20:59
    dociek napisał:

    "Polacy są wspaniałym narodem i bezwartościowym społeczeństwem." [Cyprian Kamil Norwid]

    Dlatego, że ustawicznie z ambon i mównic płynie do ciemnego ludu sygnał, że cenniejsza śmierć bohaterska, niż praca dla narodu i życie zgodne z potrzebami i normami społeczeństwa. Łatwiej rozdawać pośmiertnie ordery niż wynagradzać żywych za uczciwe życie i pracę. Kościołowi to na rękę, w końcu nie chodzi mu o życie wiernych, tylko o zbawienie po śmierci, nieprawdaż.


    --
  • dociek 30.08.19, 19:23
    Dlatego, że mamy więcej klęsk niż zwycięstw. Dlatego, że nie w każde zwycięstwo tak łatwo wpisać się Kościołowi, jak w klęskę, porażkę, bohaterską przegraną. Dlatego, że kler zakłamując historię przypisuje sobie wielki udział w obronie i walce o Polskę.


    --
    Jeżeli winnych nie ma, znaczy, oni są u władzy.
  • estella50 30.08.19, 21:21
    Zgadzam się z Dociekiem.
    Święto dla mnie to fajerwerki, uroczystość, goście i radość! Nie można więc świętować klęski, przegranej, ofiar. Obchody rocznicowe, pamięć i refleksja o przyczynach są oczywiście konieczne, ale nie święto z tej okazji, nie radość. Pamięć o bohaterstwie walczących, o ich straconych dla Ojczyzny zdrowiu i życiu, o ich poświęceniu niezależne od własnego bólu i cierpień jest bezcenna dla trwałości naszego narodu. I te patriotyczne wartości konieczne są w kanonie celów edukacyjnych.
    A dzisiejsza władza szczególnie nurza się w rocznicach klęsk, w składaniu wieńców w takt werbli, w przywoływaniu ofiar. I w poszukiwaniu wrogów, sprawców tych niegdysiejszych naszych klęsk. Oczywiście sprawcami są zawsze ci inni, nie my.

    Z natury jestem raczej protestancka niż katolicka. Bardziej cenię pragmatyzm niż rozdzieranie szat. Bardziej pracę u podstaw niż bezproduktywną wzniosłość ducha. Czeska przepiękna Praga ocalała, nasza Warszawa legła w gruzach.
  • estella50 30.08.19, 23:29
    Alfredko, mamy taką samą wrażliwość, jednakowo interpretujemy pisowską rzeczywistość I na pewno chodzi nam o to samo. Nazewnictwo jest rzeczą wtórną , chociaż istotną smile
  • iryska2604 31.08.19, 08:52
    Najgorsze w tym to jest,że rocznica i jej obchody nie są tak naprawdę spowodowane troską o to aby sie to nigdy nie powtórzyło.To kampania wyborcza a głowny aktor nie dopisał .Zastępcy będą lać wazelinę?

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • czuk1 31.08.19, 10:09
    Też oczekuję na odpowiedź - dlaczego świętujemy klęski narodowe, wątpliwych bohaterów (w rodzaju "wyklętych") ?
    - dlaczego nie uporządkujemy wszelkie wojenne cmentarze na terenie RP ? (jak wynika z ustawy z
    1933 roku i 4 konwencji międzynarodowych?)
    - dlaczego chcemy grzebać w grobach na terenie Ukrainy, choć sobie tego nie życzą ?
  • m.y.q.2 31.08.19, 11:03
    Ci, którzy po cichu popierają rodzimych faszystów, jednocześnie organizują obchody rocznicy wojny, którą faszyści wywołali.

    --
    — Wiem tylko, że musi być jakiś policjant dla każdego, nawet dla królów.
    TerryPratchett
  • iryska2604 31.08.19, 15:24
    Trafiłaś w sedno.

    --
    mieć w górze niebo a w sobie spokój...
  • czuk1 01.09.19, 12:14
    m.y.q.2 napisała:

    > z taką pompą świętuje się u nas rocznicę wybuchu II wojny światowej? Rozumiałab
    > ym, gdyby to była rocznica zakończenia wojny, ale rocznica wybuchu?
    > Czy ktoś mnie oświeci?

    Jestem przeciwnikiem świętowania wszelkich klęsk narodowych. Tu jednak jest rocznica "okrągła", o znaczeniu światowym; może być okazją do debatowania ostrzeżeń na temat wojen lokalnych czy światowej.




    --
    - Rynsztok pod egidą resortu Sprawiedliwości. Styl mafijny. Brak zahamowań moralnych. Działanie z najniższych pobudek, za to z Inką i Pileckim na ustach. To afera niewyobrażalna dla przyzwoitych ludzi. Bagno – tak o Ministrze Sprawiedliwości mówiła senator Barbara Zdrojewska.
  • m.y.q.2 01.09.19, 12:55
    Wszyscy zbroją się na potęgę, a jednocześnie deklarują umiłowanie pokoju i potępienie wojen.
    Polityczny zez rozbieżny!

    --
    Przez większość czasu ludzie zwyczajnie się sprzeczali, a choć to bardzo irytujące, to przecież o wiele lepsze, niż mieć przebitą mieczem wątrobę.
    Terry Ptatchett
  • czuk1 02.09.19, 12:49
    m.y.q.2 napisała:
    Polityczny zez rozbieżny!

    smile




    --
    Eugeniusz Noworyta 27.08.2019 pisze - ..."zgodnie z partyjnym przekazem publicystów i dziennikarzy stało się zniszczenie przeciwników politycznych i uformowanie nowego człowieka, wolnego od wszelkich miazmatów lewicowo-liberalnej dewiacji ". .... i ten przekaz jest już realizowany.
  • czuk1 01.09.19, 13:07
    Szokuje mnie usytuowanie na trybunie honorowej, obok premiera i p.Kaczyńskiego , jedynej przedstawicielki władzy sądowniczej - p. prezes TK Przyłęckiej . Jest to obraz polityki kadrowej PiS i efekt tworzenia pisowskiego wymiaru sprawiedliwości.
    ---piszę o uroczystościach 80-tej rocznicy wybuchu II wojny światowej , odbywających się na Placu Piłsudskiego.

    --
    - Rynsztok pod egidą resortu Sprawiedliwości. Styl mafijny. Brak zahamowań moralnych. Działanie z najniższych pobudek, za to z Inką i Pileckim na ustach. To afera niewyobrażalna dla przyzwoitych ludzi. Bagno – tak o Ministrze Sprawiedliwości mówiła senator Barbara Zdrojewska.
  • smutas13 02.09.19, 12:31
    Ignoranci. Co za doradców mają? Dorwali się do władzy i popełniają błędy.
    Zwykły poseł zadowolony, że siedział w pierwszym rzędzie.

    --
    http://s8.rimg.info/aa44f6d72d88c0f62fa3726c3f899567.gif

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka