Dodaj do ulubionych

Krucjata krzyżowa prezesa

18.09.19, 12:48
"Najkrótsza droga do dechrystianizacji Polski prowadzi przez ZChN” - kpił Kaczyński w latach 90., ale wtedy był szefem konkurencyjnego Porozumienia Centrum. W Zjednoczeniu brylował zaś choćby Stefan Niesiołowski, który przed wyborami w 1993 roku aktywnie przekonywał, że to proboszczowie winni tłumaczyć wiernym, kto najlepiej nadaje się na posła, bo "czy mieliby oddać głos wyłącznie takim politykom lewicowym, których celem jest ateizacja kraju?”. Wtedy Kaczyński odpowiadał, że w pełni podziela pogląd Ojca Świętego o "niemożności angażowania się Kościoła w popieranie jakiejkolwiek partii politycznej”. Ale i wówczas, i wcześniej, Kaczyńskiemu do Kościoła było po prostu bardzo daleko.

natemat.pl/284799,kaczynski-o-nihilizmie-prawdziwy-stosunek-prezesa-pis-do-kosciola
Fakt, ponoć tylko krowa nie zmienia poglądów ale coś nie bardzo mi sie chce wierzyć w cudowne nawrócenie. Szczególnie u człowieka ogarniętego żądzą władzy.Tego nigdy nie ukrywał.Dla tej zrobi wszystko.


--
mieć w górze niebo a w sobie spokój...
Edytor zaawansowany
  • aga-kosa 18.09.19, 14:37
    A co u Niesiołowskiego? wink aga
  • banowanyzaprawde1 18.09.19, 14:58
    aga-kosa napisała:

    > A co u Niesiołowskiego? wink aga


    Zbiera szczaw i mirabelki na zimę.

    --
    Mieszkańcy Europy stanowią na Świecie jedną, wspólną rodzinę. Dlatego wyobrażenie, że w tak ograniczonym „domu”, jakim jest Europa, utrzymanie różnego porządku prawnego i różnych wartości dla jednej wspólnoty mieszkańców, jest wyobrażeniem fałszywym.
  • wikul 18.09.19, 17:51
    banowanyzaprawde1 napisał(a):

    > Zbiera szczaw i mirabelki na zimę.

    Pisowski "dowcip".

    Stefan Niesiołowski o rządach Kaczyńskiego
    „Polską rządzą niebywali prostacy, policja polityczna, której ponury zwierzchnik o fizjonomii przypominającej znanych oprawców i w takich też okularach, gromadzi papiery, kwity, haki na przeciwników politycznych, a rozpolitykowany ksiądz, który cały czas wyciera sobie gębę Panem Jezusem i Świętym Piotrem wyciąga łapy po publiczne pieniądze, załatwia pracę dla absolwentów i pomagierów swojego medialnego imperium. Polska w tym filmie, a więc Polska pisowska, jest dla swoich, a demokracja zredukowana została do groteskowej fasady, gdzie premierzy są malowani, prawdziwa władza jest w partyjnej centrali, istnieje policja polityczna, ordery, pieniądze, limuzyny, zaszczyty, tytuły i różnego rodzaju przywileje są dla swoich, a pytanie – czy on jest nasz – jest decydujące o losach i przyszłości ludzi. O tym jak długo tak będzie wyglądał nasz kraj być może zadecydują nadchodzące wybory i dlatego wszystko co może przyczynić się do wyrwania Polski z rąk ludzi łapczywych na władzę, przywilej, pieniądze, a przy tym niebotycznie głupich i ograniczonych, ma ogromne znaczenie. Być może do odzyskania utraconej demokracji w jakimś stopniu przyczyni się film Patryka Vegi? Dlatego nie podzielam poglądu niektórych krytyków kręcących nosem i wybrzydzających na „przerysowaną” sołtysową – no jednak aż taka nie jest -, zbyt łapczywego na pieniądze przynoszone w paczkach teczkami pupila ministra obrony, czy zacierającego tłuste łapki i obłudnie powtarzającego co kwadrans – alleluja i do przodu czcigodnego kapłana wychowawcę młodych pokoleń” – rozpoczął.
    „Oni pisowcy nie mają takich skrupułów, najpierw przez wiele lat bredzili o zamachu smoleńskim i pod hasłem szukania winnych zamachu, których nazwiska jednocześnie w swoich mediach wymieniali, podpalali Polskę, a potem zachwycali się szmirą pt „Smoleńsk”. Oni nie mieli wątpliwości i witali z kwiatami wracającą po sromotnym głosowaniu (27:1) „bohaterkę” wyli z zachwytu po słowach – te pieniądze im się po prostu należały, podobnie jak w innych podobnych sytuacjach np. po uchwaleniu głupiej ustawy o IPN, czy rezygnacji marszałka dobrej zmiany. Oni nie mają wątpliwości ani wahań nad przyznawaniem gigantycznych telewizji na załganą telewizję, reżimowe media służące opluwaniu każdego, kto nie jest z nimi, na media nadużywające imienia Matki Boskiej i na reklamy z budżetu państwa, czyli z naszych pieniędzy na gazety robiące wrażenie redagowanych w Moskwie. Wątpliwości mamy tylko my i dlatego proszę się nie dziwić, że ten reżim trwa dłużej niż trwać powinien. Polska już kilka razy w swojej historii sama pogrążała się w bezwładzie niemocy i rozkładzie, a pisowska dyktatura jak każda do tego tylko jest zdolna i taki też musi być ostateczny rezultat pisowskich rządów. To w jakimś sensie jest nawet dobre bo prowadzi do tej dyktatury upadku. Tak jak na żadnym pogrzebie nikt nigdy nie widział nowotworu, który był sprawcą zgonu. Tyle tylko, że dyktatury czasami długo trwają. Na szczęście na razie upadek PiS-u zależy od nas” – zakończył.
  • banowanyzaprawde1 18.09.19, 18:57
    ZChN zbliża się.

    --
    Mieszkańcy Europy stanowią na Świecie jedną, wspólną rodzinę. Dlatego wyobrażenie, że w tak ograniczonym „domu”, jakim jest Europa, utrzymanie różnego porządku prawnego i różnych wartości dla jednej wspólnoty mieszkańców, jest wyobrażeniem fałszywym.
  • taniarada 20.09.19, 22:07
    banowanyzaprawde1 napisał(a):

    > ZChN zbliża się.
    >
    Serio ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka