Dodaj do ulubionych

Polska mowa - małpia mowa

10.11.19, 09:34
Za mojej świadomości używało się słowa plan, projekt, a nie żadna mapa drogowa.
Ale od czasu gdy jakiś współczesny niedouk idiota udziwnił tłumacząc sobie z angielskiego plany na mapy drogowe, pozostałe małpy w mediach zaczęły klepać za nim. Co dwa słowa to nie jedno i wierszówka leci.
Piszę do was ja o tym zniesmaczony (ale nie zdegustowany) jako o wisience na torcie mając oczy z tyłu głowy pochylając się nad sprawą na dzień dzisiejszy.
Nie zapominając jednakowoż o tym, że informacja dotyczy zagrażającej nam sytuacji.

wiadomosci.wp.pl/rosja-i-bialorus-dogadane-ponad-polowa-tresci-integracyjnych-uzgodniona-6444368442447489a

"Zaraz po integracji gospodarczej Moskwa i Mińsk przejdą do kolejnego etapu - integracji politycznej - prognozuje rosyjski dziennik "Kommiersant". Według ustaleń gazety aż połowa "map drogowych" dot. wzajemnej współpracy gospodarczej została ustalona.

Moskiewski dziennik ustalił, że ponad 50 proc. treści zostało już ustalone, a swoje informacje oparł na aż 3 anonimowych źródłach "zaznajomionych z sytuacją w negocjacjach międzypaństwowych". Co do 16 "map drogowych" (czyli połowa - przyp. red.) porozumiano się w pełni i strony nie zamierzają do nich wracać. Nadal nie wiadomo jednak, o które ustalenia gospodarcze chodzi.

- Zadaniem jest osiągnięcie stuprocentowego uzgodnienia wszystkich „map drogowych” do 1 grudnia - cytuje "Kommiersant" swojego rozmówcę.
"
--
Jednakowoż ciemnota w Polszcze grasuje nadal.
Obserwuj wątek
    • estella50 Re: Polska mowa - małpia mowa 10.11.19, 10:08
      Co do topornej nieco translatacji nie jestem mocno zniesmaczona. Znaczenie słów się zmienia przekraczając nie tylko granice na mapie, ale i granice czasowe. Weżmy choćby przykład nazwy panienki wystającej na rogach ulic w skąpym odzieniu. Jej nazwa pochodzi przezież od zwykłego, prozaicznego zakrętu!
      A co do meritum: Putin nie ukrywa, że jego celem jest przywrócenie statusu ZSRR na arenie międzynarodowej, ale też przywrócenie granic tamtego państwa i granic wpływu na państwa kiedyś satelickie. Robi to różnymi metodami. Wszczynając wojny (dramat Ukrainy), uzależniając gospodarczo (gaz), czy tworzeniem wpływów poprzez ludzi (np przekupionych, czy szantażowanych). Środków jest wiele i różnych.
      Jestem przekonana, że Rosja stosuje u nas przede wszystkim tą trzecią drogę tworząc sobie siatkę wpływów poprzez ludzi. Nie sposób tu nie wspomnieć o książce Piątka dokumentującej "dokonania" Macierewicza na niwie "współpracy" putinowsko - polskiej. Znamienne, że jakoś nie słychać gromkich dementi, śledztw i dochodzeń prokuratorskich. Cisza! A Macierewicz zostaje marszałkiem seniorem. Co oznacza tylko jedno: pisowcom nie przeszkadza sterowanie nami zza węgła. Jesteśmy jak ta panienka na zakręcie. Ciekawe za jaką cenę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka