Dodaj do ulubionych

Gotowanie i pieczenie.

14.04.07, 16:26
Pomysłam sobie,ze może pogadamy o tym co gotujemy,lubicie gotować? ja bardzo
lubię i radosc ogromna jak pałaszują domownicy czy goscie i zmiataja wszystko
z talerzy.Nie jestem ''mocna''w pieczeniu''owszem zwykły jabłecznik czy
sezonowo placek ze sliwkami,który bardzo lubimy,zawsze mi sie udaje,ale
ogólnie nie piekę za wiele,mamy bardzo smaczne gotowe ciasta.
Dzisiaj np,robiłam na obiad piersi z indyka zapiekane w piekarniku do tego
ryż i warzywa(marchew,kukurydza,cebulka,fasolka) takie z patelni.
Acha,ostatnio piekłam muminki,szybko,tanio i smaczne.
--
-----------------------------------------------------
Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
Karol Bunsch.
Obserwuj wątek
    • kendo Re: Gotowanie i pieczenie. 15.04.07, 20:52
      ech..ja lubie palaszowac wszystko i choc jestem spod znaku BYKA,gdzie ponoc
      lubi pichcic,ja jakos robie to z niejakim przymusem,bo przeciez trzeba cos
      gotowanego zjescsmile),
      niemniej nawiedza mnie nieraz gotowanie i wtedy niebo dla podniebienia zrobiesmile)

      dzis zrobilam poledwice w sosie czosnkowym-zalalam to kream fresch z tym
      dodatkiem,
      ryz i marchcewka/zdziebko pory/seler utarte,zmieszane z majonezem,tyle tylko by
      sie "skleilo"sol/pieprz.
      z ciastami skonczylam ze wzgledu na slubnego,ale chce zaczac piec jakies
      drozdzowe ciasta,do nich duzo mniej cukru sie daje,wiec bedzie mogl moze zjesc
      kawaleczek,a sama lubie wszystkie kremiste ciachasmile)
      --
      Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
      nie gaś nigdy światła nadziei
      (Bob Dylan)
      • del.wa.57 Re: Gotowanie i pieczenie. 15.04.07, 22:56
        Dziękuje Kendo a juz myślałam,ze dziewczyny nie gotuja wogulesmile)))
        Choć juz póżna pora to zjadlabym kawalek Twojej polewicy w sosie
        czosnkowym,pychaaaaa,no własnie,czosnek dodaje do kazdych potraw miesnych i nie
        tylko,ciasto piekłam na swieta mój małzon by sie zapłakał jakby nie
        miał ''słodkiego''sama za słodyczami nie przpadam,no chyba,ze jest to gorzka
        czekoladasmile))
        --
        -----------------------------------------------------
        Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
        Karol Bunsch.
        • jaga_22 Re: Gotowanie i pieczenie. 16.04.07, 09:28
          Powiem wam,że już mam dosć gotowania.Za parę m-cy syn z synową się wyprowadzi
          to będzie nas tylko 4-ro.
          Ciągle trzeba coś wymyślać i nie zawsze się chce.
          Dzisiaj np. muszę spożytkować pieczarki,a mam dwie piersi z kurczaka,to
          pokroję w kostke,podsmażę i do tego dodam posmażone pieczarki.Dodam szklankę
          rosołku,przyprawię i do ryżu z suruweczką.
          Ja czosnek też uwielbiam i prawie wszędzie daję.
          Aby czosnek przy smażeniu nie gorzkniał,wrzucam do smażącej się cebulki całe
          ząbki czosnku wraz z łupinami.
          Mam białka,dokupiłam maku i spróbuję upiec białkowca.
          • kendo Re: Gotowanie i pieczenie. 16.04.07, 10:01
            zaintrygowal mnie ten"bialkowiec" jago,
            moze bys zapodala recepte?-dzieki z gory,

            bede musiala cos napiec szwedzkiego,bede miec gosci z kraju,przyjaciele
            internetowi,w tamtym roku odwiedzilam ich i teraz rewizytasmile

            czosnek dodaje tez do roznych salat zielonych ,do ktorych sie oliwe
            dodaje,podkresla walory smakowe.
            dzis jeszcze niemam konceptu na obiad,ale to jeszcze daleko do niegosmile)

            delwus,
            a to ci numer,tu malo ktory chlop lubi wypieki,zje dla towarzystwa,ale nie
            przepadaja za nimi.
            --
            Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
            nie gaś nigdy światła nadziei
            (Bob Dylan)
            • jaga_22 Re: Gotowanie i pieczenie. 16.04.07, 10:49
              Kendo,ten mój białkowiec,to będzie nowicjusz.
              Znalazłam przepis,a jak wyjdzie to napiszę.Mam troche wiecej białek to dodam
              dokladnie wszyskich produktów ile białka.

              1 szkl, bialek,
              1 szkl. cukru (niepełna),
              1 szkl. suchego maku,(niepełna)
              1 szkl, mąki krupczatki(niepelna),
              1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia.


              Mąkę ,mak i proszek wymieszać.Białka ubić na sztywno,dodawać po trochę cukier i
              ubijać mikserem aż do rozpuszczenia się cukru.Wsypywać delikatnie suche
              (wymieszane) produkty i lekko wymieszać.Wlać do tortownicy i piec w 180-200 st.
              około 50 min.Ostudzony i przekrojony na 3 krążki biszkopt nasączyć ponczem
              (przegotowana woda+cukier+sok z cytryny).
              Tutaj zależy od naszego smaku i możemy przygotować:
              1.masę kawową,
              2.masę czekoladową,
              3.krem na bazie bitej śmietany.
              Wskazane jest też przed nałożeniem masy posmarować cieniutko krążki dżemem
              brzoskwiniowym,wiśniowym,porzeczkowym lub innym ulubionym.
              Ciasto(niby tort makowy) jest naprawdę pyszne i wykwintne!!!


              Pewnie go sobie uproszczę,bo mam tylko czekoladę,zobaczę.
              • del.wa.57 Re: Gotowanie i pieczenie. 16.04.07, 12:04
                U mnie dzisiaj ogórkowa z ''wkładką''nic więcej nie gotuje,nawet jeśc sie za
                bardzo nie chce tylko pić,pić,wody duzo wodysmile)
                Kiedyś gotowałam więcej,robiłam różne przetwory nawet kapustę na zime
                kisiłam,dzisiaj juz tego nie robię na dwie osoby,nie opłaca mi sie,Oprócz
                szczawu,grzybków nic nie zaprawiam z owoców truskawki miksuje i mroze,nawet
                niedawno wyciagnęłam ostatni pojemnik i zjadłam ze smakiem z makaronem.
                Rozumiem Cie Jago codzienne gotowanie na rodzinę to męczy i nie wiadomo co
                wymysleć,odpoczniesz jak sie wyprowadzą.Jak mowiłam gotuje chetnie a mój małzon
                tez cos upichci,umie gotować i robi to czasem jak ma drugą zmianę ja wtedy
                zjadam z apetytem.
                --
                -----------------------------------------------------
                Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                Karol Bunsch.
                • jaga_22 Re: Gotowanie i pieczenie. 16.04.07, 13:40
                  Przepraszam za "suruweczkę".nie wiem jakim cudem tak napisałam.
                  Kendo, upiekłam placek,teraz poczekam aż wystygnie,to go przekroje i przełożę.
                  Kupiłam dżem ananasowy i dam ubitą śmietanę.Na wierzch dam czekoladę.
                  Upiekłam na dużej foremce,to tylko na pół przekroję.
                  Delwa,przyjemnych wrażeń na rowerku.
                  • del.wa.57 Re: Gotowanie i pieczenie. 16.04.07, 18:27
                    Zdolna z Ciebie dziewczyna Jago,juz upiekłaś placek.Wrociłam z mojej wycieczki
                    spocona i pierwsze co zrobiłam to pod pysznic,fajnie sie jezdzi na
                    rowerze,wiaterek powiewa,ale jak sie zejdzie z rowera to poty ''biją''smile))
                    Zjadłam porcje lodów truskawkowych i wypiłam chyba ze dwa litry wody.
                    --
                    -----------------------------------------------------
                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                    Karol Bunsch.
                    • ira.mak Re: Gotowanie i pieczenie. 16.04.07, 21:27
                      Ejże,takie smakowite zapachy mnie dochodzą a mnie tu nie ma?Ja tez jestem spod
                      znaku Byka (26)a byki bardzo lubia dobrze zjesc .Gorzej ze trzeba juz ograniczyc
                      pewne rzeczy...3 dni temu rwałyśmy z siostrą świezutki szczaw na łące i była
                      pyszna zupa szczawiowa-pierwsza w tym roku.Kendo,zdziwiłabyś się ile mój mąż
                      potrafi pochłonąć ciasta a szczególnie szarlotki i wszelkiego rodzaju
                      tortów.Przez niego muszę coś od czasu do czasu piec bo ja ciast jem bardzo
                      mało-śmieję sie że ja ze słodyczy najbardziej lubię śledzie i szynkę.Wiecie co
                      ja ostatnio robię?Kupuję gotowe francuskie ciasto,zmieniam tylko nadzienie i
                      ciastka jak marzenie.Ogólnie lubię pitrasić i prawdopodobnie całkiem nieżle mi
                      to wychodzi.
                      • del.wa.57 Re: Gotowanie i pieczenie. 18.04.07, 16:31
                        Dzisiaj na obiad robiłam pulpety w sosie pomidorowym,dla męza ziemniaki ,dla
                        mnie ryż i surówkę z marchewki z ananasem i rodzynkami.Chodzi za mną hehehe
                        szczawiowa Irenki,pewnie wybiore się na swieży szczaw.
                        --
                        -----------------------------------------------------
                        Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                        Karol Bunsch.
              • kendo Re: bialkowiec jagi:) 17.04.07, 09:36
                jaga_22 napisała:
                >
                > 1 szkl, bialek,
                > 1 szkl. cukru (niepełna),
                > 1 szkl. suchego maku,(niepełna)
                > 1 szkl, mąki krupczatki(niepelna),
                > 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia.
                >
                >
                > Mąkę ,mak i proszek wymieszać.Białka ubić na sztywno,dodawać po trochę cukier
                i
                >
                > ubijać mikserem aż do rozpuszczenia się cukru.Wsypywać delikatnie suche
                > (wymieszane) produkty i lekko wymieszać.Wlać do tortownicy i piec w 180-200
                st.
                >
                > około 50 min.Ostudzony i przekrojony na 3 krążki biszkopt nasączyć ponczem
                > (przegotowana woda+cukier+sok z cytryny).
                > Tutaj zależy od naszego smaku i możemy przygotować:
                > 1.masę kawową,
                > 2.masę czekoladową,
                > 3.krem na bazie bitej śmietany.
                > Wskazane jest też przed nałożeniem masy posmarować cieniutko krążki dżemem
                > brzoskwiniowym,wiśniowym,porzeczkowym lub innym ulubionym.
                > Ciasto(niby tort makowy) jest naprawdę pyszne i wykwintne!!!
                >
                >
                > Pewnie go sobie uproszczę,bo mam tylko czekoladę,zobaczę.


                czekam zatem na sprawdzianowa recenzje smakowa,mam w domciu wszystko,wiec ,moge
                probowac,dzieki za recepte.

                PS;..zatytuowalam temat,coby latwiej znalesc receptesmile)
                --
                Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                nie gaś nigdy światła nadziei
                (Bob Dylan)
                • kendo Re: byczki gotujace:)) 17.04.07, 09:44
                  no prosze,jaka niespodzianka Irenko,
                  ja dwa dni pozniej mam urodzinki(28) i wlasnie czekam na opinie smakowa
                  bialkowaca,chce test zrobic na gosciachsmile))))))))))))))))

                  powiem Wam,ze macie dobrze z mezami jadajacymi przerozne wypieki,moj to wlasnie
                  szarlotke pochapie a do reszty dlugie zeby,

                  a moze bysmy zapodadly swe favorit smakowo ciasta i bysmy probowaly,czy
                  wszystkim tak samo smakuje?wink
                  --
                  Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                  nie gaś nigdy światła nadziei
                  (Bob Dylan)
                  • jaga_22 Re: Kendo... 18.04.07, 11:51
                    lepiej wymyśl coś innego.Zjeść można,ale szkoda produktów dodatkowych na taki
                    placek.Ciasto białe,mocno nakrapiane,o konsystencji waty,dlatego trzeba go
                    polać ponczem.
                    Nie ma to jak upiec biszkoptowe i przełożyć.Szarlotki też uwielbiam.Lubię na
                    kruchym cieście,a jabłuszka najpierw uduszone z dodatkiem cukru,wanilii i
                    cynamonu.
                    Mąż jest z pod byka i jest ogromnym łasuchem.
                    • kendo Re: Kendo...-jago 18.04.07, 18:53
                      o dzieki za recenzje ciastowa,
                      zaoszczedzi sie czasu i produktow na cos innego.

                      a to ci dopiero...no tak byczki sa lasuchami i juzsmile)
                      --
                      Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                      nie gaś nigdy światła nadziei
                      (Bob Dylan)
                      • del.wa.57 Re: Kendo.. 19.04.07, 16:34
                        Nie tylko byczki Kendo,rybki też kochają słodycze,moja rybka musi cos słodkiego
                        skubnać po obiedzie,inaczej czuje sie ''nie dojedzony''
                        smile))))))
                        --
                        -----------------------------------------------------
                        Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                        Karol Bunsch.
                        • ira.mak Re: Kendo.. 19.04.07, 18:57
                          Ja czekam na takie słodziutkie truskawki.Uwielbiam taki biszkopt z bitą
                          smietaną,truskawkami i galaretką-i pod warunkiem że jest "prawdziwa "
                          śmietana.Kalorii to ma huk ale raz do roku to i ksiedzu wolno.A W OGOLE
                          ZASTANAWIAM SIE JAKBY TU PRZESTAC JESC.....
                          • del.wa.57 Re: Kendo.. 19.04.07, 20:27
                            Ha,ha przestać jesćsmile))))Tak sie nie da kochana,jesc mozna i trzeba,byleby nie
                            podjadac słodyczy zwaszcza wieczorem przy telewizji,ale jak to zrobić? jak
                            właśnie wtedy najlepiej smakujesmile))
                            --
                            -----------------------------------------------------
                            Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                            Karol Bunsch.
                            • jaga_22 Re:Tak Irenko.. 20.04.07, 09:57
                              zastanawiac się, to ty możesz bez konca,ale od tego kilogramów nie ubędzie.
                              Na te nasze kregosłupy byłoby to zbawieniem.Tylko jak to zrobic?
                              Najlepiej się czuje jak ostatni posiłek jem o17-18.
                              Ale np w czoraj to już była 21 zjadłam dwie garście orzeszków arachidowych.
                              A orzechy wszystkie są kaloryczne.

                              • kendo Re:ech,kochane papu:))))))))))))) 20.04.07, 10:09
                                dziewczyny,powiem,ze kolacje wieczorem zaliczam miedzy 18:00 -19:00,
                                zanim wczlapie do wyrka to zaliczam:jablko-obowiazkowo/jakies ciacho/lub
                                cukierki/lub czipsy/lub orzeszki ,jak jagasmile)tylko,ze na mnie nic nie dziala to
                                podjaddanie,moze za malo wrzucam w siebie?wink)

                                delwus,znam pare "rybek " i jakos nie sa zafascynowani slodkosciami,wola jakies
                                salaty raczejsmile
                                a po obiedzie tez lubie sie czyms slodkim dosycic,wtedy mam dopelnienie
                                sytoscismile)


                                --
                                Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                                nie gaś nigdy światła nadziei
                                (Bob Dylan)
                                • jaga_22 Re:ech,kochane papu:))))))))))))) 20.04.07, 10:30
                                  Kendo nie drażnij nas.Zazdroszczę tym co mogą sobie pozwolic.
                                  Mam sasiada,który może wrąbac cały półmisek pierogów na przekaske,a jego żona
                                  ciągle boryka sie z nadwagą i tak jak ja co rok to więcej waży.
                                  Zła jest na tego swojego,że nie może go utuczyc i że wygląda jakby nie miał co
                                  jeśc.
                                  • ira.mak Re:ech,kochane papu:))))))))))))) 20.04.07, 18:05
                                    Dziewczyny,ja kiedys tak wyglądałam jakbym Hitlerowi przez ruszta
                                    uciekła,zawsze mi mówili że przytyję po dziecku(nie powiedzieli po ktorym).Po
                                    trzecim straciłam nadzieję.Jeszcze mam kostiumik z mojego drugiego ślubu-w życiu
                                    sie w to nie wbiję.Od tej pory minęło 11 lat a ja rosnę wszerz....
                                    • kendo Re:ech,kochane papu:))))))))))))) 20.04.07, 19:49
                                      *jago ja nie draznie....
                                      dwa lata temu schudlam mometalnie,(a wazylam w miare ,nr.36-38 byl OK,)
                                      polecialam do lekarza,pobrali wszystkie proby i okazalalo sie ,ze tarczycowe
                                      zmiany,pod kontrola lekarza,dwa razy do roku chodzilam,wachaly sie "wyniki",te
                                      ostanie sa juz OK,wiec nadzieja,ze przytyje,lekarz byl uparty i czekal z
                                      przypisaniem tabletek,moze i dobrze.

                                      *renko,ja schudlam po dziecieciu szybko i trzymalam sie do trzydziestki w
                                      nr.36,pozniej cialka przybylo do nr.38,dobrze sie z tym czulam,kiedy skonczylam
                                      palic musialam zakupic nr.40 i bardzo zle sie czulam z "dobrym
                                      cialkiem",zaczelam palic znowusad(ech..zawsze z czyms czlek musi sie borykacsad
                                      --
                                      Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                                      nie gaś nigdy światła nadziei
                                      (Bob Dylan)
                                      • del.wa.57 Re:ech,kochane papu:))))))))))))) 21.04.07, 17:14
                                        Ja kiedys ważyłam 58kg,wyglądałam strasznie,oczy mi wpadły,nie powiem gdzie
                                        hi..hi..ale bylam bardzo chora,moja waga była zawsze 64/65kg a po menopauzie
                                        przybyło mi pare kilo i wcale sie tym nie przjmuję i jem wtedy,kiedy
                                        mam''głoda''potrafie w nocy wstac i coś zjeść w naszym wieku wypada mieć trochę
                                        ciałka,na misske to ja sie nie wybieramsmile))))
                                        --
                                        -----------------------------------------------------
                                        Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                        Karol Bunsch.
                                          • del.wa.57 Re:ech,kochane papu:))))))))))))) 22.04.07, 19:32
                                            Dzisaj u nas bez obiadu(gotowanego)pospalismy sobie do 11-stej,potem
                                            sniadanie,kawa i na rowery,jak wrocilismy kto by to przy garach stał,pizza dla
                                            mnie ze szpinakiem dla małżona z salami,zrobiliśmy tylko miche sałaty,było
                                            pysznesmile)
                                            --
                                            -----------------------------------------------------
                                            Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                            Karol Bunsch.
                    • ja.kaja Re: Kendo... 22.04.07, 22:48
                      Witam. Przeczytałam o tym białkowcu i podaję wam moją wersję. Funkcjonuje w
                      mojej rodzinie od dawien dawna po nazwą "keks makowy".

                      1 szkl. maku
                      1 i pół szkl. mąki
                      1 roztopiona margaryna
                      1 szkl. bakalii
                      1 szkl. cukru(niepełna)
                      1 szkl. białek
                      1 łyżeczka proszku do pieczenia
                      kilka kropli olejku migdałowego

                      Białka ubić z cukrem dodać sparzony, ale nie mielony mak, mąkę z proszkiem,
                      roztopioną, przestudzoną margarynę, bakalie i zapach migdałowy. Dokładnie
                      wymieszać i piec ok. 50 min. Po upieczeniu można polać polewą, lub posypać
                      cukrem pudrem. Przepis sprawdzony i nie ma "konsystencji waty". A jeśli chodzi
                      o ciasta sezonowe, to polecam bardzo na czasie ciasto z rabarbarem. Bardzo
                      proste, na bazie ciasta kruchego, a naprawdę pyszne.

                      40 dag mąki krupczatki
                      4 duże, lub 5 małych jaj
                      1 margaryna
                      2 łyżeczki proszku do pieczenia
                      1 kg rabarbaru(może być więcej)
                      1 szkl. cukru do ciasta(niepełna)
                      1 szkl. cukru do rabarbaru
                      1 szkl. cukru do piany

                      Mąkę z proszkiem posiekać z margaryną, dodać cukier i żółtka, zagnieść ciasto.
                      Jeśli ciasto będzie za kruche, można dodać troszkę śmietany.
                      Włożyć do lodówki na 30 min. Rabarbar opłukać, pokroić w kostkę i przesmażyć z
                      cukrem, ostudzić. Ciasto wyłożyć do blachy ( ja wylepiam blachę ręcznie,
                      prostsze niż wałkowanie) ponakłuwać gęsto widelcem i podpiec na jasno złoto. Na
                      podpieczone ciasto wyłożyć rabarbać, ubić pianę z białek, przykryć nia rabarbar
                      i upiec. Smacznego. Moja rodzinka dzisiaj wtrząchnęła całą blachę.

                      A tak w ogóle, to przepraszam. Przyszłam tu nieproszona i się wymądrzam. Jestem
                      bykiem, więc gdy poczytałam o gotowaniu, to musiałam wcisnąć swoje trzy grosze.
                      Tylko lat mi trochę brakuje do +/-60... Ale chyba mi wybaczycie? Uwielbiam
                      pitrasić i kocham piec ciasta, mogę podrzucić czasem coś smacznego. Pozdrawiam
                      gorąco wszystkich forumowiczów.

                      • ira.mak Re: Kendo... 23.04.07, 07:51
                        Wykończycie mnie-a ja sobie postanowiłam od dziś starac się bardzo -jeść
                        malutko,i takie rzeczy co nie tuczą.Muszę.A palić też nie moge zacząć(POCHP)I
                        jakby nie spojrzeć d....z tyłu.
                        • jaga_22 Re: Do ja.kaja 23.04.07, 10:55
                          Kaja,bardzo Ci dziękujemy za przepisy.
                          Często zostają białka i nie wiadomo co z nich robić.
                          Za komuny to robiłam móżdżek fałszywy,ale teraz bym nie jadła.
                          Nigdy też nie zdobyłam się na placek z rabarbarem,a niedługo będzie.
                          Lubię sprawdzone przepisy.
                          Podrzuć od czasu do czasu coś smakowitego.

                          • kendo Re: Do ja.kaja 23.04.07, 16:56
                            o!!!!!!!!!!!!..wiec warto jednak sprobowac wypieku,
                            dzieci Ci za to i cieszymy sie ze zawital"byczek",mozesz co dzien tu klikac nie
                            tylko od cczasu do czasu ze sprawdzona recepta wpadacwink)
                            pozdrawiam cieplutko i niemartw sie mi tez do +60 zdziebko brakuje ,ale co mi
                            tam wspomagam forum i juzsmile)

                            irenko,ale przytybalu Cie ograniczenia,moze to dobrze??
                            zreszta zycze powodzenia w wytrwaniu.

                            ciasto rabarbarowe pieke,jest pychotkasmile)
                            --
                            Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                            nie gaś nigdy światła nadziei
                            (Bob Dylan)
                            • del.wa.57 Gotowanie i pieczenie 26.04.07, 09:39
                              Zaglądaj Kajo,zaglądaj tutaj i podrzuć jakiś fajny przepis.
                              U mnie dzisiaj zupa ogórkowa i zostały mi jeszcze gołąbki od wczoraj.
                              --
                              -----------------------------------------------------
                              Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                              Karol Bunsch.
                                • ira.mak Re: Gotowanie i pieczenie 28.04.07, 18:47
                                  No nie wiem....Bardzo lubie tradycyjne.Moja siostra do gołąbków praży ryż na
                                  patelni,dodaje przyprawy,troche koncentratu,potem mięsko.To dla tych którzy wolą
                                  ryz bardziej sypki.Robiłam rowniez gołabki z gotowanego mięska,b.dobre.Z kaszą
                                  gryczaną i grzybami też są smaczne.Albo farsz z mięsa i pieczarek.Wariantów jest
                                  cała masa.A ryz uwielbiam uprażony na patelni,do tego pieczarki z cebulka i
                                  zielony groszek-razem chwilkę sie podusi i pychotka.
                                  • del.wa.57 Re: Gotowanie i pieczenie 29.04.07, 20:56
                                    U mnie dzisiaj było grylowanie na balkonie,mielismy wyruszyc na wycieczkę,ale
                                    nici z tego odwiedzili nas znajomi i przesiedzieliśmy na balkonie przy
                                    grylowaniu panowie piwko,panie czerowe winko.Piekliśmy
                                    karkówkę,kiełbaski,piersi indycze i szaszłyki,do tego micha sałaty,bylo bardzo
                                    miło i wesoło.Acha,na balkonie grylujemy elektrycznym grylem.
                                    --
                                    -----------------------------------------------------
                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                    Karol Bunsch.
                                        • uyu Re: Gotowanie i pieczenie 30.04.07, 01:56
                                          To ja tez podrzuce przepis mojego pomyslu. Musialam cos wymyslec bo bardzo
                                          lubimy filety z kurczaka (piersi) ale smazone czy pieczone w calosci sa
                                          raczej 'drewniane'. to raz, a po drugie to wszedzie sprzedaja je przewaznie po
                                          szesc w opakowaniu. To sa porcje dla rodziny wielodzietnej a nie dla dwoch
                                          osob. Wiec wymyslilam tak. Cztery porcje kroje w kostke, sole, posypuje
                                          pieprzem, wrzucam do miseczki, zalewam rozbitym jajkiem i stawiam do lodowki na
                                          co najmiej godzine. Potem wyciagam, wrzucam bulke tarta i ostro mieszam tak
                                          zeby kazda kostka byla oblepiona bilka i wrzucam to na patelnie. Smaze na
                                          plynnej margarynie. Polowe jemy na jeden posilek z makaronem rurki wymieszanym
                                          z koncentratem pomidorowym i utartym zoltym serem.
                                          Do tego co zostanie za dwa dni robie sos koperkowy i jemy z kasza. Sos robie
                                          tak, ze wrzucam miesa do garnuszka, zalewam ciepla woda i troche gotuje; do
                                          smaku dodaje przyprawy i koperek. Sos sam sie zageszcza bulka tarta. Pycha!
                                          Z dwoch piersi ktore mi zostaly robie zupe. Teraz sa bardzo fajne mrozonki
                                          warzywne. Kupuje je w zaleznosci od humoru. Pod koniec dorzucam troszke
                                          makaronu albo ryz. Co podleci.

                                          Tak samo jak kurczaka mozna przyrzadzic karkowke. Tez dobre.

                                          Drugi wariant dla karkowki to pokrojenie jej w grube plastry, posolenie,
                                          popieprzenie i dodanie kminku w proszku. Wszysto w miche i zalewam oliwa z
                                          oliwek. Znowu do lodowki na kilka godzin a potem na goraca patelnie i pieke pod
                                          przykryciem. Tez pycha.
                                          A potem to sie dziwie dlaczego maz nie chce mnie rzucic pomimo zamordystycznego
                                          charakteru. Dla miski sie meczy i tyle smile)

                                          --
                                          Ô! Interpunkcjo, nie opuszczaj mnie! Wroc!
                                          www.uyu.bloog.pl/
                                          Dwa lata na koncu swiata.
                                          • jaga_22 Re: Gotowanie i pieczenie 30.04.07, 11:48
                                            Faceci lubią sobie pojeść to fakt.
                                            Też bardzo często używam mrożonek warzywnych do piersi z kurczaka,lubię też
                                            dodawac fasolę białą i czerwoną z puszki.
                                            Dzisiaj piekę ciasto drożdżowe .Pieknie urosło i już się piecze.
                                            Ulubione męża.Czy my nie za bardzo im dogadzamy?,ale jest tego warty.
                                            • del.wa.57 Re: Gotowanie i pieczenie 30.04.07, 22:58
                                              Dzisiaj miałam dzien gotowania,jutro mamy gości i musiałam co nieco przygotowac
                                              juz dzisiaj.Zrobiłam ryz z warzywami zapiekany w piekarniku,piersi kurczaka i
                                              indycze zapiekane tez w piekarniku (w folii) sledziki w oleju.Jurto zrobie
                                              sałate taką co sie pod rękę nawinie,moze cos jeszcze upiekę.
                                              --
                                              -----------------------------------------------------
                                              Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                              Karol Bunsch.
                                              • jaga_22 Re: Gotowanie i pieczenie 01.05.07, 08:08
                                                Miałam wczoraj od rana wnuków,bo mają wolne od szkoły.
                                                Z placka dla męża został tylko kawałeczek.Pomyliły mi się dni,bo myślałam,że
                                                dzisiaj są imieniny męża,a to jutro.
                                                Może upiekę murzynka,bo szybko się robi.
                                                • ira.mak Re: Gotowanie i pieczenie 01.05.07, 18:40
                                                  Własnie przed chwilą mąż powiedział że zjadłby coś słodkiego a tu
                                                  pustki!Celowo,bo mnie tez kusi a stale mam piec bo on musi?No ale jutro
                                                  pomyślę.A do piersi kurczaka wiecie co robie czasem?Kolorowa paprykę przesmażam
                                                  z cebulką,do tego pieczarki,koncentrat pomidorowy i taka lekka nuta
                                                  słodko-kwasna.Tym się przykrywa usmazone piersi(sote)chwilke sie to przegryzie
                                                  -i pycha.
                                                  • del.wa.57 Re: Gotowanie i pieczenie 02.05.07, 16:39
                                                    Dzisiaj nie musiałam gotować,został mi obiad od wczoraj,chodzi za mna
                                                    szczawiowa,chyba jutro ugotuje mam pod ''nosem''łączke gdzie rosnie szczaw.
                                                    --
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                                    Karol Bunsch.
                                                  • del.wa.57 Re: Gotowanie i pieczenie 05.06.07, 18:33
                                                    Czy tutaj nikt nie gotował????
                                                    Podrzucam watek do góry...Dzisiaj miałam ochote na naleśniki z serem z zupę
                                                    pomidorową,pychaaaa.Chociaż jeszcze został mi kapusniaczek od wczoraj,zrobiłam
                                                    pomidorówkę.Jutro nic nie gotuje.
                                                    --
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                                    Karol Bunsch.
                                                  • del.wa.57 Re: Gotowanie i pieczenie 12.06.07, 20:20
                                                    Dzisiaj były ziemniaki,jajka sadzone i szpinak,do popicia maślanka.Szybko i
                                                    smaczniewink
                                                    --
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                                    Karol Bunsch.
                                                  • kendo Re: Gotowanie i pieczenie 12.06.07, 22:41
                                                    no w takie upaly,faktycznie niechce sie stac przy piecu i pichcic,
                                                    i najbardziej smakuja proste dania,tak mi sie chce mlode kartofelki ze
                                                    sledzikiem w smietanie.
                                                    --
                                                    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                                                    nie gaś nigdy światła nadziei
                                                    (Bob Dylan)
                                                  • del.wa.57 Re: Gotowanie i pieczenie 14.06.07, 16:39
                                                    Dla mnie dzisiaj był makaron z truskawkami a dla małżona,makaron,pora w sosie i
                                                    sztuka mięsa(karkówka)nie mam apetytu jak tak gorąco.
                                                    --
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                                    Karol Bunsch.
                                                  • jaga_22 Re: Gotowanie i pieczenie 15.06.07, 10:32
                                                    Wczoraj zamysliłam sobie na dzisiaj knedle z truskawkami i wieczorem
                                                    ugotowałam ziemniaki.
                                                    Piękne truskawki mąż przyniósł,tylko trochę zapiaszczone.
                                                    Po ile macie truskawki? u mnie po 4.50
                                                    Jeszcze chodzi za mną placek.
                                                  • del.wa.57 Re: Gotowanie i pieczenie 16.06.07, 18:03
                                                    Dzisiaj robiłam pulpety z mielonego,ziemniaki i surowkę,marchewka z jabłkiem,na
                                                    deser truskawki oczywiscie.
                                                    --
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                                    Karol Bunsch.
                                                  • kendo Re: Gotowanie i pieczenie 16.06.07, 19:08
                                                    losos smazony/smazone kartofelki/i grzybki w sosie.....
                                                    troskawki pozarlam wczoraj,wiec popilam deserek w postaci nektaru z rozy.
                                                    --
                                                    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                                                    nie gaś nigdy światła nadziei
                                                    (Bob Dylan)
                                                  • kendo Re: Gotowanie i pieczenie 17.06.07, 19:41
                                                    i ciekawa jestem co zrobilas Jago z karkowki?

                                                    ja sos miesny i szybciutko kuskus dorobilam ,nachapalam sie ,i na kanapke"pol
                                                    godzinki dla sloninki"
                                                    --
                                                    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                                                    nie gaś nigdy światła nadziei
                                                    (Bob Dylan)
                                                  • jaga_22 Re: Gotowanie i pieczenie 17.06.07, 23:15
                                                    Ech Kendo,nie musiałam sie wysilać.Niepotrzebnie spytałam się syna co woli
                                                    schabowe,zcy coś innego.A on uwielbia schabowe z karkówki.
                                                    Zresztą ja też,ale mało robię,no bo wiadomo...kaloryczne.
                                                    No i po kłopocie.Zrobiłam suróweczkę z kapustki pekinskiej,dodałam sałaty,
                                                    ogórka świeżego,kopru i z sosem z jogurtu.Do młodych kartofelków.
                                                  • kendo Re: Gotowanie i pieczenie 18.06.07, 09:45
                                                    i szybko i smacznie Jagowink

                                                    tez kiedys czesto robilam taki obiadek,ale od bardzo dawna przerzucilismy sie
                                                    na rybki i biale miecho.

                                                    dzis pewnie zjem na miescie,bo sie wybieram na "wybieg"wink)))))))))))
                                                    --
                                                    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                                                    nie gaś nigdy światła nadziei
                                                    (Bob Dylan)
                                                  • del.wa.57 Re: Gotowanie i pieczenie 19.06.07, 14:05
                                                    Dzisaj mam botwinkę,na drugie ziemniaki,poledwice w sosie i fasolka
                                                    zielona,obiad będzie na dwa dni,tyle tego napichciałam.
                                                    --
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                                    Karol Bunsch.
                                                  • kendo Re: Gotowanie i pieczenie 19.06.07, 19:11
                                                    tez tak czynie delwus,
                                                    a obiadek mialas smaczniutki....

                                                    u mnie piers z kurczecia/cieciezyca czerwona ,
                                                    papryka/cebula/marchewka w sosiku-rowniez na dwa dnismile
                                                    --
                                                    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                                                    nie gaś nigdy światła nadziei
                                                    (Bob Dylan)
                                                  • jaga_22 Re: Gotowanie i pieczenie 20.06.07, 10:46
                                                    Kendo ,zapraszam na obiadek,tylko muszę się najpierw oderwac od komputera
                                                    i zagościc w kuchni.
                                                    Jak będzie nas tylko 4-ro też będę próbowała gotowac na 2 dni.tylko bedę
                                                    zmieniac dodatki.
                                                    Syn juz się spakował w kartony .Nie mogą się już doczekac swojego mieszkanka.
                                                    Muszę kombinowac takie obiady,aby łatwo było odgrzac,bo ciagle teraz się
                                                    spóżniają,ciagle coś kupują.
                                                  • ira.mak Re: Gotowanie i pieczenie 20.06.07, 17:49
                                                    Przez te upały to mi sie nic nie chce gotować.Przez dwa dni był obiad z
                                                    zamrażarki a dzis ziemniaczki,jajka sadzone,surówka z kapusty pekińskiej i
                                                    sałatka z pomidorow i maslanka.Wypadałoby jutro cos upitrasić i wiecej żeby byl
                                                    zapas.
                                                  • jaga_22 Re: Gotowanie i pieczenie 23.06.07, 11:15
                                                    Udusiłam żeberka,a w tym sosie ugotowałam kapustkę do kartofelków.
                                                    Idę teraz zrobic biszkoptowe,a na wierzch dam krem budyniowy,na to brzoskwinie z
                                                    puszki
                                                    i zaleję galaretką.Na jutro nie mam pomysła.


                                                  • del.wa.57 Re: Gotowanie i pieczenie 24.06.07, 19:40
                                                    Ja nagotowałam wczoraj jedzonka na dwa dni.Główke kapusty posiekałam,dodałam
                                                    marchewkę,seler,szczypior,paprykę i dużo natki
                                                    pietruszki,wymieszałam,doprawiłam do smaku i przekładałam kapuste z miesem
                                                    mielonym warstwami,zlałam odrobiną wody i tak sie pichciło około 45 min,na
                                                    małym ogniu do tego ziemniaki.Wyszedł mi taki tort warzywno-mięsny.
                                                    Pychotka!!!!!
                                                    --
                                                    -------------------------------------------------
                                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                                    Karol Bunsch.
                                                  • del.wa.57 Re: Gotowanie i pieczenie 24.06.07, 20:22
                                                    Pozwalam Jagosmile))))))))))))
                                                    Przypomniałaś Kendo o borówkach,idę poszperać po moich zapasach,mam gdzieś w
                                                    słoikach borówki,rany! jak nie znajdę to język mi wciągnie hihihihihi
                                                    --
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                                    Karol Bunsch.
                                                  • kendo Re: baranina 26.06.07, 14:09
                                                    slubne zakupilo ladny kawal od szynki,
                                                    juz sie piecze,a zapach wydobywajacy sie z piekarnika laskocze podniebienie,

                                                    macie jakies sprawdzone recepty na baraninke??
                                                    czy bedzie pasowalo wlozyc kartofle pozniej i upiec razem z miesem??,powinny
                                                    nabrac aromatu i smakowac wybornie,jak myslicie?
                                                    --
                                                    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                                                    nie gaś nigdy światła nadziei
                                                    (Bob Dylan)
                                                  • jaga_22 Re: baranina 26.06.07, 20:17
                                                    Całe wieki już nie jadłam baraninki.U mnie w pobliskich sklepach nie ma.
                                                    Bardzo chetnie bym zjadła.Kiedyś widziałam w sklepie udziec barani,ale cena
                                                    była zaporowa.Pewnie dlatego nawet nie zamawiają.
                                                    Kendo,już mi ślinka cieknie na samą myśl.Nie każdy lubi to mięsko,
                                                    za czasów mojej młodosci jadło się baraninkę.
                                                    Kartofelki upieczone z mięskiem...mniamm
                                                  • ira.mak Re: baranina 26.06.07, 22:32
                                                    Baraninka jest pyszna-daje sie sporo przypraw.A my mamy tu znajomego,Piotr ma na
                                                    imię i zawsze na swoje imieniny piecze baranka na rożnie,na powietrzu.Jejku,to
                                                    niebo w gębie.
                                                  • del.wa.57 Re: baranina 26.06.07, 22:35
                                                    Oj,zjadłabym i ja baraninkę,masz rację Jaga,kiedyś zajadało sie to mięsko u nas
                                                    ze świecą szukać baraniny.
                                                    A ja dzisiaj miałam pieczone ziemniaki(w piekarniku) i kiełbaskę parówkę,tez
                                                    zapiekana w piekarniku,do tego buraczki.
                                                    --
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                                    Karol Bunsch.
                                                  • kendo Re: poszukiwanie boruwek 26.06.07, 14:12
                                                    i co delwiatko,znalazlas jesmile??
                                                    to podaja je rowniez do kulek miesnych,do grlilowanej kielbachy...
                                                    na punkcie slodkosci maja "kota"
                                                    --
                                                    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                                                    nie gaś nigdy światła nadziei
                                                    (Bob Dylan)
                                                  • del.wa.57 Re: poszukiwanie boruwek 26.06.07, 22:32
                                                    Znalazłam Kuduś,znalazłam,mały słoiczek i wpałaszowałam odrazu tak mi smaku
                                                    narobiłas,kupiłam kiedys w kraju parę słoiczków borówek i żurawinę,pycha nie
                                                    tylko do mięs.
                                                    --
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                                    Karol Bunsch.
                                                  • del.wa.57 Re: poszukiwanie boruwek 26.06.07, 22:37
                                                    Przpraszam Cię Kendo,chciałam tak ładnie do Ciebie powiedzieć Kenduś a wyszło
                                                    mi...brzydkosmile))
                                                    --
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                                    Karol Bunsch.
                                                  • del.wa.57 Gotowanie i pieczenie. 27.06.07, 13:15
                                                    Właśnie wyszłam z kuchni,dzisiaj kotlety sojowe(bardzo lubimy) kasza jęczmienna
                                                    i ogorki konserwowe z papryka i selerem,dostałam od przyjacółki jak byliśmy na
                                                    urlopie,takie słodko-kwaśne.Pyszne!!!!
                                                    --
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                                    Karol Bunsch.
                                                  • jaga_22 Re: Gotowanie i pieczenie. 27.06.07, 13:36
                                                    Kapusta młoda już tak się nie rozgotowywuje,więc ugotowałam bigosik.
                                                    Bedę miała na dwa dni.
                                                    Delwus ,a ja lubię pasztet z soi.Kotlety z soi też kiedyś jadłam jak
                                                    mi lekarka zabroniła jeść białko zwierzęce,ze względu na nerki.
                                                    Teraz sama sobie radzę i jem wszystko.
                                                  • ira.mak Re: Gotowanie i pieczenie. 27.06.07, 13:38
                                                    Wczoraj ugotował mi się( ojej,sam?)cały gar rosołu-wiec teraz będą wariacje na
                                                    temat.Dziś na tym rosołku bedzie szczawiowa z ryżem i jajkiem a na drugie
                                                    wczorajsze żeberka w sosie.Nie dosc że tyle kalorii to do tych żeberek kluchy na
                                                    parze i mizeria.A na tym rosole to jeszcze dwa dni zupki bedą.I jak tu mieć
                                                    talię osy?
                                                  • del.wa.57 Re: Gotowanie i pieczenie. 28.06.07, 16:56
                                                    U mnie obiad od wczoraj,na sobote planujemy malowac duży pokoj i wynoszę co się
                                                    da z pokoju.Jutro bedę gotowac na dwa dni.
                                                    --
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                                    Karol Bunsch.
                                                  • jaga_22 Re: Gotowanie i pieczenie. 28.06.07, 19:08
                                                    No i nie starczyło mi tego bigosu.Kupiłam 3 udka,podsmażyłam i udusiłam z
                                                    pieczarkami w sosie śmietanowym z mizerią do ryżu.To miałam dla dzieci,
                                                    Wogóle to teraz jemy wiecej ryżu niż ziemniaków.
                                                    Mnie się też nie chce gotować.
                                                    Wpadłam na pomysł.Teraz ja ugotuję rosół,bo potem jak zostanie to dobra
                                                    pomidorówka.
                                                  • kendo Re: Gotowanie i pieczenie. 28.06.07, 20:07
                                                    *delwus,
                                                    niema sprawy,nie bylo to takie straszne "imie"kiss

                                                    chcialam Was spytac,jak te koltlety sojowe robicie??

                                                    z rosolu tez mam rozne zupki,ale bardzo rzadko,tu nie jedza zupek,wiec cczasami
                                                    na skrzydelkach sobie cos upichce,lubie zupe z ciecierzycy .

                                                    a obiadki to smaczne mialyscie,
                                                    te kluchy na parze to chyba bardzo pracochlonne do zrobienia co??
                                                    --
                                                    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                                                    nie gaś nigdy światła nadziei
                                                    (Bob Dylan)
                                                  • kendo Re: Gotowanie i pieczenie. 29.06.07, 08:41
                                                    Jago,
                                                    kiedys to tu zakupilam tez w gotowej formie,(bylo drogie)smakowalo nam,
                                                    sama niemam pojecia jak sie robi,choc widzialam w sklepie ze zdrowa zywnoscia
                                                    soje i maczke sojowa.
                                                    --
                                                    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                                                    nie gaś nigdy światła nadziei
                                                    (Bob Dylan)
                                                  • del.wa.57 Re: Gotowanie i pieczenie. 29.06.07, 14:21
                                                    Dzisiaj makaron,jajka sadzone i szpinak,do popicia kefir.
                                                    A kotlety sojowe tez kupiłam gotowe w Polsce,gotuje w osolonej wodzie z
                                                    dodatkiem czosnku 5-7 min,układam na papierowe ręczniki,potem doprawiam do
                                                    smaku,obtaczam w mleku,jajko i panierka (z płatkow kukurydzianych) i smaże na
                                                    złoty kolor.
                                                    --
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                                    Karol Bunsch.
                                                  • jaga_22 Re: Gotowanie i pieczenie. 29.06.07, 14:59
                                                    Delwuś,Ja też gotowałam te kotlety, a nie moczyłam,ale to tak dawno było,ze
                                                    zapomniałam.

                                                    Dzisiaj to mam kostkę rybną z mintaja i do tego już kiszoną młodą kapustkę
                                                    z marchewką z ziemniaczkami.

                                                  • ira.mak Re: Gotowanie i pieczenie. 29.06.07, 20:56
                                                    Kto by robił te kluchy na parze-gotowce sie kupuje,są dobre.Dziś z reszty
                                                    rosołku była pomidorowka a na drugie zrobiłam kopytka i pieczarki duszone w
                                                    śmietanie.Po tem sie przeleciałam z Lalą i kijkami i tak zgłodniałam że bez
                                                    kolacji nie dało rady.Zrobiłam sobie sałatkę z brokuła ,sera ,kopru i do tego
                                                    sos czosnkowy.Pycha!Tylko nie miałam Fety to pokroiłam w kostkę biały ser.
                                                  • jaga_22 Re: Gotowanie i pieczenie. 02.07.07, 10:23
                                                    Wreszcie mam dzisiaj jagody.Miałam robić pierożki,ale mąż zaproponował,
                                                    że usmaży naleśniki ,tylko mam zrobić ciasto.
                                                    Ustąpiłam,bo pokusa duża.Pierożki w póżniejszym terminie.
                                                    Teraz on smaży a ja na kompie siedzę.
                                                    A więc dzisiaj naleśniki z jagodami ze śmietaną,cukrem i wanilią.
                                                    Wczoraj piekłam murzynka,a dzisiaj zebrę
                                                    Mam u siebie wnusia,więc muszę mu dogadzać.
                                                  • kendo Re: Gotowanie i pieczenie. 02.07.07, 11:58
                                                    o jejjjjjjjjjjjjjjjjjjj..same smakowitosci,uwielbiam nalesniki z jagodami,
                                                    plyne do Ciebie na te pysznosci Jagosmile)

                                                    na dzis jeszccze zaden smak obiadowy,moze to za wczesna pora?
                                                    --
                                                    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                                                    nie gaś nigdy światła nadziei
                                                    (Bob Dylan)
                                                  • del.wa.57 Re: Gotowanie i pieczenie. 04.07.07, 21:46
                                                    Dzisiaj miałam zupę grzybową z zeszłoroczych zbiorów na zeberkach,nie miałam
                                                    czasu na wieksze gotowanie,ale zupka byla pysznaaaaaaaaa.
                                                    --
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                                    Karol Bunsch.
                                                  • del.wa.57 Re: Gotowanie i pieczenie. 06.07.07, 22:58
                                                    Obiad od wczoraj,rybka ze szpinakiem zapiekana w piekarniku,dla mnie makaron a
                                                    dla męża ugotowałam ziemniaki.
                                                    --
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                                    Karol Bunsch.
                                                  • jaga_22 Re: Gotowanie i pieczenie. 07.07.07, 07:11
                                                    Ja wczoraj ugotowałam dużo żółtej fasolki szparagowej.
                                                    Najpierw podsmażam cebulkę,daję fasolkę i bułkę tartą i obsmażam z paróweczkami.

                                                    Mąż zrobił z jajkiem,on uważa co je w piątek,a ja często zapominam.

                                                    Na dzisiaj czeka już duża kapucha i 1.5 kg mięsa woł-wieprz.Będą gołąbki
                                                    na 2 dni.
                                                  • kendo Re: Gotowanie i pieczenie. 07.07.07, 09:17
                                                    jeszcze zadnego konceptu obiadowego,po prostu za wczesnie dla mniesmile)

                                                    *Jago,a czemu zawsze w piatki maz uwazna na to co zje??
                                                    --
                                                    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                                                    nie gaś nigdy światła nadziei
                                                    (Bob Dylan)
                                                  • del.wa.57 Re: Gotowanie i pieczenie. 07.07.07, 19:53
                                                    Dzisiaj były placki ziemniaczane(kupione gotowe,takie grube i chrupkie)
                                                    pieczone w piekarniku bez tłuszczu,dorzuciłam do placków kiełbaskę zblizona do
                                                    parówki,chuda i do tego surówka z czerwonej kapusty.
                                                    --
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                                    Karol Bunsch.
                                                  • del.wa.57 Re: Gotowanie i pieczenie. 09.07.07, 14:27
                                                    Kotleciki mielone miesno-warzywne (gotowe i bardzo smaczne) z sosem
                                                    popmidorowym do tego ziemniaki i micha sałaty.
                                                    --
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                                    Karol Bunsch.
                                                  • jaga_22 Re: Gotowanie i pieczenie. 10.07.07, 09:29
                                                    Gotuję dzisiaj zupkę wielowarzywną na żeberku.
                                                    idę zaraz robic 2 snikersy.
                                                    Wczoraj zbyt póżno wstawiłam mleko w puszkach do gotowania.Powinne się gotowac 3
                                                    godz.Dobrze,że córka weszła i wyłączyła.
                                                    Oglądałam szkło kontaktowe i byłam pewna,że nie usnę.Muszę uważac.

                                                  • del.wa.57 Re: Gotowanie i pieczenie. 10.07.07, 17:37
                                                    A ja miałam jeszcze obiad od wczoraj,dogotowałam tylko makaron i zrobiłam
                                                    swieża sałatę.
                                                    Kenduś a co jest ta ciecieżyca? rany!! nie mam pojęciasmile)))
                                                    --
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                                    Karol Bunsch.
                                                  • jaga_22 Re: Gotowanie i pieczenie. 11.07.07, 11:38
                                                    Wczoraj namoczyłam fasoli i dziś robię fasolkę po bretońsku.
                                                    Delwa ,ciecierzyca to wygląda jak groch.Kiedyś kupiłam ciecierzycę konserwową
                                                    do sałatki,ale mi nie smakowała.
                                                    Tak jak groch trzeba ją najpierw moczyć.Ma dużą zawartość białka jak soja.
                                                  • kendo Re: ciecierzyca 11.07.07, 12:22
                                                    Delwus,
                                                    slusznie Jaga opisuje,to jak groch,tu mowia na to "czerwone linse",sa rozne
                                                    kolory tego,
                                                    wyglada,doslownie jak groch tylko,ze mniejsze,tu sa poprzepalawiane te kulki i
                                                    nie mocze nigdy,przeplukam/ewentualnie przebiore,bo sa male zanieczyszczenia
                                                    czasami,
                                                    wrzucam na wode i goduje np,jednoczesnie ze skrzydelkami i warzywami,mi smakuje
                                                    super,gdy skrzydelka sa gotowe to i ta ciecierzyca miekka.
                                                    ta z puszki to jest w calosci,zawsze przed dodaniem do salatki przeplukuje
                                                    zimna woda dokladnie,jest bardzo syta,albo mieszam do smazonej kielbasy i jest
                                                    danie glowne.

                                                    a moj obiadek dzisiejszy chyba bedzie losos smazony i kartofle i kiszona
                                                    kapucha,moze nawet zasmazana dla odmiany zrobie.
                                                    --
                                                    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                                                    nie gaś nigdy światła nadziei
                                                    (Bob Dylan)
                                                  • del.wa.57 Re: ciecierzyca.. dzięki Kendo:)) 11.07.07, 15:29
                                                    Będę musiała rozejrzec sie za tym ''grochem''lubie experymentować w kuchni a
                                                    tego jeszcze nie robiłam.
                                                    U mnie dzisiaj znowu kapuściano-warzywny ''torcik'' jak nazywam to danie z
                                                    ziemniakami,wystarczy na dwa dni.
                                                    --
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                                    Karol Bunsch.
                                                  • kendo Re: torcik kapusciany???????????? 11.07.07, 17:14
                                                    a co to za takiego?????????????????,tez lubie eksperymentowac i
                                                    smakowac"nowosci"
                                                    czy to jakas przekladnaka z kapusta w roli glownej?
                                                    --
                                                    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                                                    nie gaś nigdy światła nadziei
                                                    (Bob Dylan)
                                                  • del.wa.57 Re: torcik kapusciany???????????? Kenduś:)))))) 11.07.07, 17:31
                                                    Tak skarbie,główke kapusty siekam na drobno,dodaje utartą marchewkę,seler,kroję
                                                    w koste paprykę,trochę cebulki(szczypior)doprawiam do smaku sól,pieprz,zioła
                                                    prowańskie i układam warstwami kapuste na przemian z mielonym około
                                                    kilograma,mięsa nie doprawiam,zalewam odrobina wody i pichci się około 45min.
                                                    Pycha i wystarczy na dwa dnismile)))))))
                                                    --
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                                    Karol Bunsch.
                                                  • del.wa.57 Gotowanie i pieczenie.. 15.07.07, 15:18
                                                    Dzisiaj ziemniaki pieczone w piekarniku sznycel wieprzowy i micha sałaty a na
                                                    deser sałatka owocowa i ciasto z truskawkami.
                                                    --
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem.
                                                    Karol Bunsch.
                                                  • jaga_22 Re: Gotowanie i pieczenie 16.07.07, 09:15
                                                    Ja mam dzisiaj to co wczoraj,schaby z karkówki,tylko dotatki inne.
                                                    Muszę dzisiaj coś upiec szybkiego,bo wczoraj mojemu tak się zachciało
                                                    słodkosci,że poszedł kupić ciastka.Tylko,że ja przy okazji też jadłam,
                                                    dlatego wolę nie mieć słodkości w domu.
                                                  • kendo Re: Gotowanie i pieczenie 16.07.07, 09:56
                                                    no,ja za slodkosciami tez jestem zwariowana...na szczescie siostrzenica polowke
                                                    babki dala i mam jeszcze na wieczor,bo wtedy najbardziej mi sie chce
                                                    zaslodzicwink)a na obiadek ??,jeszcze niewiem co wymodze,wczoraj mialam nareszcie
                                                    zupe pomidorowa i noga z kurczaka.
                                                    --
                                                    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                                                    nie gaś nigdy światła nadziei
                                                    (Bob Dylan)
                                                  • ira.mak Re: Gotowanie i pieczenie 16.07.07, 11:31
                                                    A ja dziś w tym upale nic nie modze-wszystko wczorajsze.Na rosołku tylko zrobię
                                                    pomidorową,nawet lane kluski mi zostały.Piersi co leżały w takiej pikantnej
                                                    marynacie i w panierce z tartej bułki i płatków kukurydzianych też jeszcze
                                                    są,może juz nie beda takie chrupkie ale za gorąco żeby gotować.
                                                  • kendo Re: Gotowanie i pieczenie 18.07.07, 20:24
                                                    zjadlam na miescie pieczonego kartofla z salata i mieszninia owocow morza
                                                    mniam,mniaammmmmmmmmmmmmsmile
                                                    --
                                                    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                                                    nie gaś nigdy światła nadziei
                                                    (Bob Dylan)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka