Dodaj do ulubionych

Przecier pomidorowy

19.11.08, 09:29
Kupilam duzo pomidorow, rozgotowalam je, ale nie wiem jak sie je
PPRZECIERA ...
Prosze o dokladna instrukcje tej czynnosci.
Edytor zaawansowany
  • jaga_22 19.11.08, 09:59
    Przecier pomidorowy naturalny

    5 kg pomdorów, 3 łyżki cukru, 3 łyżki soli.

    Zdrowe pomidory umyć, pokroic w cząstki. włożyć do rondla i rozgotować. Uzyskaną
    w ten sposób miazgę przetrzeć przez specjalne sito. Ponownie włożyć do rondla,
    zagrzać do zawrzenia, dodać sól i cukier. Gorącym przecierem napełniać uprzednio
    umyte i wygotowane lub wyprażone w piecyku słoiki, butelki od "Kubusia".
    Opakowania trzeba wygotować tuż przed napełnieniem przetworów, ponieważ gorący
    przecier należy wkładać do ogrzanych słoików czy butelek.Słoiki twist zamknąc
    nakrętkami, zakręcając je na pół obrotu. Zamknięte opakowania wstawić od razu do
    kotła z wodą podgrzaną do takiej samej temperatury jaką ma przetwór w
    opakowaniu. Podgrzać do temperatury ok. 90 o C i w tej temperaturze utrzymać ok.
    20 min. Słoje o objętości 1 - 2 litry pasteryzować przez 25 min.Po zakończonej
    pasteryzacji odlać nieco wody z kotła, wyjąć słoje, ustawić na rozłożonej
    ściereczce, dokręcić nakrywki słoików.
    http://i38.tinypic.com/ethzep.gif
    Ja dawno nie robiłam,więc może dziewczyny mają inny przepis.
    --
    Nie wystarczy zdobywać mądrości,trzeba jeszcze z nich korzystać.
    Cycero (106-43 p.n.e.)
  • super222 19.11.08, 10:13
    Cytuję: <Zamknięte opakowania wstawić od razu do kotła z wodą
    podgrzaną do takiej samej temperatury...>.

    Pytanie: Gdzie można kupić taki kocioł...?
    Pytanie: Czy można do przetworu włożyć termometr, by stwierdzić, że
    temperatura wynosi już 90 stopni Celsjusza, czy wystarczy włożyć
    palec.
    Znalazłaś baaardzo stary przepis.
  • ditai-lutek 19.11.08, 16:43
    Super222, takie duże gary można kupić na straganach na targowisku, ale najlepszy
    jest o większej średnicy i nie wysoki.
  • ewa553 19.11.08, 10:20
    ja robilam w zeszlym roku (mam wlasne pomidory) w bardzo prosty
    sposob, ktory mi ktos podsunal. Oskalpowane pomidory (oszczedzasz
    sobie potem pracy przy przecieraniu, jak od razu obierzesz ze skorki)
    a wiec te pomidory na odrobinie oliwy dusilam i dusilam, az byly
    calkiem miekkie. Przetarlam przez normalne sito i znowu postawilam
    na piecu, az przeciet zgestnial. Wtedy wlozylam w sloiczki po
    konfiturach (a wiec fajne, male), zakrecilam od razu dokladnie, po
    dwoch dniach dokrecilam i tyle. Tylke tego narobilam, ze jeszcze mam
    pare zeszlorocznych sloikow, w tym roku juz nic nie robilam.
  • jaga_22 19.11.08, 12:06
    http://i36.tinypic.com/992lgo.jpg
    Podoba mi się sposób Ewy,aby zdjąć na początku skórkę.

    Jeszcze jeden przepis,bo faktycznie poprzedni do niczego.
    ------------------------------------------------------------
    Pomidory pokroić w plastry lub ósemki, wrzucić do gara i lekko poddusić. Masę
    pomidorową przetrzeć przez gęste sito - tak aby skórki i pestki zostały na sicie.
    Przecier wlać z powrotem do gara, dodać sól i pieprz do smaku, można też
    odrobinę posłodzić i gotować na bardzo małym ogniu (ma pypkać), aż trochę
    zgęstnieje.
    Dodać bazylię - ilość dowolna w zależności od smaku i ilości pomidorów i jeszcze
    10-15 min. podgotować. Wlać do wyparzonych, litrowych butelek i wekować
    (pasteryzować) 45 min.

    --
    Nie wystarczy zdobywać mądrości,trzeba jeszcze z nich korzystać.
    Cycero (106-43 p.n.e.)
  • pia.ed 19.11.08, 21:42
    Tylko ze aby zdjac skorke, to trzeba te pomidory sparzyc,
    wiec jedna czynnosc wiecej.
    Moje pytanie dotyczyl wylacznie przecierania, i z tym bede miala
    problem, bo sitka nie mam, tylko plastikowe durszlaki.
    Poniewaz pomidory byly holenderskie i niezbyt dojrzale,
    wiec w tej chwili wygladaja jak zolta zupa ...
    ktora do tego nie ma zadnego smaku, wiec rada o przyprawieniu
    byla potrzebna.
    Butelek szklanych nie mam, wiec zamroze to w niewielkich
    pojemniczkach, tak jak robie ze wszystkim.
  • dede43 20.11.08, 09:13
    Juz od dawna nie chce mi sie robić żadnych warzywnych przetworów.
    Przy gotowaniu dla dwóch osób nie ma to zupełnie sensu. Ale w
    dawnych czasach nic nie przecierałam przez sito - malakser i do gara
    do zgęstnienia, a potem jak konfitury - małe słoiczki napełniałam
    gorącą pulpa, zakręcałam i poprostu odwracałam do ostygnięcia.
    Trzymały całą zimme o ile dobrze pamietam. Oczywiście pulpe
    przyprawiałam odpowiednio: sól, cukier, pieprz, bazylia.
  • pia.ed 20.11.08, 15:57
    Ja tez nie robie zadnych przetworow bo jestem sama,
    ale poniewaz czesto kupuje przeciery pomidorowe
    w kartonikach 0,5 litra,
    a potem dopelnim do litra woda i pije jako sok pomidorowy,
    wiec chcialam pierwszy raz w zyciu sprobowac ...

    Kilka razy robilam cos w rodzaju powidel sliwkowych - jak udalo mi
    sie kupic tanio sliwki, i mrozilam.
    Potem uzywalam pare lyzeczek do owsianki, ktora bardzo lubie.
  • super222 20.11.08, 18:43
    pia.ed - ja też nie tworzę żadnych przetworów.
    Nie lubię tej roboty. Są wyspecjalizowane
    przetwórnie, niech mają mozliwość zatrudniania
    ludzi w czasach bezrobocia i kryzysu.
    Strasznie dzisiaj wieje i cały dzień pada
    deszcz.
    Acha: są w sprzedaży soki pomidorowe, często
    z sokami bananowymi, jabłkowymi. Takiego soku
    nie musiałabyś już rozcieńczać wodą.
  • jaga_22 20.11.08, 19:56
    Nie słyszałam,żeby w Szwecji był kryzys.
    http://i33.tinypic.com/2aferg9.jpg
    --
    Nie wystarczy zdobywać mądrości,trzeba jeszcze z nich korzystać.
    Cycero (106-43 p.n.e.)
  • muraszka1 20.11.08, 19:56
    tez tak robie jak Dede,(kiedy czegos mi zostaje),obrane ze skorki
    pomidory przesmazam z cebula i przyprawami,nakladam bardzo gorace do
    malych sloiczkow,odwracam,bardzo smaczne sa z tego pomidorowe zupy
    i sosy smile
    teraz zrobilam w srednich sloiczkach buraczki,czesc zamrozilam w
    pojemniczkach
  • pia.ed 20.11.08, 20:41
    Od niedawna zaczelam smazyc plasterki pomidora gdy smaze mieso
    albo odsmazam ziemniaki
    ale bez zadnych przypraw ...
    nawet mi to do glowy nie przyszlo.

    Faktycznie to sporo pomidorow sie u mnie marmuje, bo zawsze
    "skusze sie" na kupno na targu (zawieraja potas),
    a potem leza w lodowce az sie zepsuja.
    Na pewno gdyby ktos zrobil salatke z cebulka i smietana to bym
    zjadla,
    ale nikt sie domysli sad




    tez tak robie jak Dede,(kiedy czegos mi zostaje),obrane ze skorki
    pomidory przesmazam z cebula i przyprawami,nakladam bardzo gorace do
    malych sloiczkow,odwracam,bardzo smaczne sa z tego pomidorowe zupy
    i sosy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.