Dodaj do ulubionych

Warszawiaku-nie chodź tymi ulicami

  • jaga_22 04.02.09, 20:02
    Jak co roku sprawa wraca jak bumerang.Tym razem wcześniej.
    Dlatego,że nie ma mrozu,to sprawa wyjątkowo dokuczliwa.Kiedy deszcze padają,toto
    się rozmywa i wsiąka w grunt.
    Do Różanej akurat mam bliziutko i chyba jednak ludzie przesadzają,bo obok jest
    nieduży park i raczej piesek nie załatwi się na chodniku.
    Taka jedna ubikacja na tyle piesków to też do kitu,bo zanim ten pies dojdzie,to
    sobie poradzi inaczej.Nie rozumiem dlaczego u nas nie pobiera się opłat za
    pieska.Opłata powinna iść na oczyszczanie.
    --
    Uśmiech psa znajduje się w jego ogonie. - W. Hugo
    http://i41.tinypic.com/2vrvii8.gif
  • albertyna45 07.02.09, 00:17
    u nas to nie przejdzie ale zauwazyłam we franci, czyli francji, a wlaciwie w
    paryżewie, to pieski załatwiały swoje potyrzeby na chodniku a właściciel tego
    nie sprzątał, na moje pytanie co się z tym dzieje padła odpowiedz: kazdy
    właścicel płaci podatek na sprzatanie i w noci/nad rzanem jeździe takie coś co
    sptrzata...

    gdzyby u nas to wprowadzić, to miliony bezdomnych psów biegałoby po ulicachsad


    --
    portal tworzony przezdojrzałe kobiety
  • pia.ed 07.02.09, 12:07
    Sytuacja pieskow we Francji jest szczegolna.
    Francuzi bardzo kochaja swoje psy i jest naturalne, ze psy zabiera
    sie nawet do restauracji.
    Jest przyjete, ze psy maja sie prawo zalatwic tam gdzie chca, bo po
    miescie cala dobe jezdza sprzatacze na skuterach i te kupy
    zbieraja ...
    Poza tym kazdy wlasciciel posesji codziennie myje chodnik przed
    domem.

    W Szwecji jest po prostu PRZYJETE, ze kazdy zbiera po swoim piesku,
    czy to dziecko czy pani po 95-ce.
    Mieszkam przy niewielkim trawniku gdzie zwyczajowo wypuszcza sie
    pieski aby sobie pobiegaly, i tam nawet w nocy wlasciciele pieskow
    zbieraja po swoich ulubiencach!
    Nie potrzebuja lopatek jak jak to sie probuje wprowadzac w Polsce,
    tylko zbieraja do woreczka nalozonego na reke, tak jak do "macania"
    chleba. Potem woreczek dokladnie sie zawiazuje, i jesli w poblizu
    nie ma pojemnika na psie odchody to zabiera sie taki woreczek do
    domu i wrzuca do zsypu. Nie jest tez zabronione wrzucanie woreczka
    do kosza na smiecie na ulicy, bo gowienko jest doskonale
    zabezpieczone.
    Woreczki oczywiscie kupuje sie samemu.
    Podatku za psa chyba sie w tej chwili nie placi, ale nawet gdyby sie
    placilo,
    to wrodzona czystosc Szwedow i tak nie pozwolilaby zostawic odchodow
    na trawniku!

  • jaga_22 07.02.09, 14:33
    Ja bym była jednak za tym,aby było jak we Francji.
    Rodzice z dzieckiem i pieskiem idą na spacer,no i wiadomo co się może stać i
    gdzie sobie rączęta umyje? jak ma podać dziecku
    cokolwiek.Może te ręce będą i czyste,ale sama myśl co się robiło przed
    chwilą.........a jak piesek będzie niezdrowy..........???
    --
    Uśmiech psa znajduje się w jego ogonie. - W. Hugo
    http://i41.tinypic.com/2vrvii8.gif
  • pia.ed 07.02.09, 16:01
    Wierz mi, nie ma zadnego problemu z podniesieniem kupy!
    Kiedys mielismy pudla, a w zeszlym roku opiekowalam sie psem
    kolezanki.
    Torebka jest gruba, nie ma szans zeby cos przeszlo na reke!
    No widzisz, Szwedzi choc sa tacy czysci, to podnosza kupy az
    przyjemnie. Swojego pieska widocznie nikt sie nie brzydzi, a jak
    brzydzi, to nie powiniem kupowac psa!
    No a jesli ktos jest ekstra pedantyczny, to przeciez sa mokre
    serwetki do wycierania rak ...
    Mnie bardziej razi w Polsce, gdy mama podnosi z ulicy smoczek
    dziecka,
    wklada go sobie do ust aby "umyc",
    i wsadza dziecku do buzi!
    Nie wiadomo, czy akurat tam pies nie nasikal... czy jakis gruzlik
    nie naplul.



    jaga_22 napisała:

    > Ja bym była jednak za tym,aby było jak we Francji.
    > Rodzice z dzieckiem i pieskiem idą na spacer,no i wiadomo co się
    może stać i
    > gdzie sobie rączęta umyje? jak ma podać dziecku
    > cokolwiek.Może te ręce będą i czyste,ale sama myśl co się robiło
    przed
    > chwilą.........a jak piesek będzie niezdrowy..........???
  • iryska2604 07.02.09, 18:45
    W takim małym miasteczku jak Polkowice sa specjalne kosze na psie kupy (co
    prawda mogłoby ich być trochę więcej)no i straz miejska nakłada mandaty za
    puszczenie psa luzem,psa bez kagańca-nie wiem jak z kupami czy tylko upomina
    czy płacą.Tak powinno być-własciciel musi być odpowiedzialny za swoje
    zwierzę.Roczny podatek-aby starczył na sprzatanie musiałby być chyba wyzszy niz
    był.Zapomniałam jeszcze napisać ze własciciele psów musieli stworzenia
    zaczipować-wiec teraz nietrudno udowodnic czyj to pies.
  • wiga2008 07.02.09, 19:50
    W mojej dzielnicy (Wilanów) istnieje obowiązek sprzątania po swoich pieskach.Są ustawione kosze na psie odchody, dostarczane torebki, a straż miejska dosyć skutecznie egzekwowała ten obowiązek.
    To chyba w większości zależy od samych ludzi, ich kultury. Przecież we własnych domach nie oczekujemy, że ktoś po nas posprząta, więc i na ulicy nie powinno być z tym problemów.
  • pia.ed 07.02.09, 21:28
    Przypomnialo mi sie, ze w Swinoujsciu obowiazek wprowadzono
    kilka lat temu.
    Nie wiem jak teraz, ale na poczatku ani wlasciciele psow tego nie
    respektowali,
    ani straz miejska nie egzekwowala.
    To wiadomosc z forum lokalnego Swinoujscia.

    A jakie jest uczucie kiedy zbiera sie kupy, najlepiej zapytac sie
    Kendo ... ma jednego czy dwa psy. Przypuszczam, ze u niej to jest
    mechaniczny odruch, nad ktorym sie nawet nie zastanawia.
  • albertyna45 08.02.09, 00:26
    długo mieszkałam w wilanowie i wtedy nie zbierano kup! moze teraz cos sie zmienilosmile

    obecnie mieszkam na ursynowie i to co sie tu dzieje przerasta najśmielsze
    oczekiwania, smród i bród na trawnikach i trzeba bardzo uwazacz by nie wdepnąć w
    minę, zwłaszcza po roztopachsad dodam, ze mieszkam w schludnym, zamnkietym
    osiedlu i tu jest czysto ale wystraczy wyjsc pare krokow dalej by posliżgnąć się
    na g.... oburze mnie fakt, ze moi sąsiedzi bardzo pilnują czwronowgów by "u nas"
    nic nie załatwialy a juz na zwenątrz....bardzo proszę pieski robią gdzie
    popdanie, a właściiel nai myślą, by to sprzatnąć....
    jak ktoś tu napisał: wszystko zależy od kultury...a tej brak!!!


    --
    portal tworzony przezdojrzałe kobiety

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka