Dodaj do ulubionych

Starsi wolą młodsze

12.03.09, 11:13
Żona niczym trofeum

– Jest to zjawisko typowe dla mężczyzn o wysokim statusie społecznym. Rzadko
się zdarza, by wybitni profesorowie akademiccy mieli za partnerki swoje
rówieśniczki. W USA istnieje ukute dla nich określenie "żona trofeum" – mówi
prof. Bogdan Wojciszke z Instytutu Psychologii PAN i Szkoły Wyższej
Psychologii Społecznej.

Motorem tych obyczajów jest również biologia. – Młodsza partnerka zwiększa
szanse mężczyzny na odniesienie reprodukcyjnego sukcesu, do którego
podświadomie dążymy – mówi Pawłowski. W toku ewolucji panowie nauczyli się
oceniać zdolności rozrodcze kobiet po wyglądzie. W rezultacie najbardziej
podobają im się młodsze. To z nimi najchętniej wiążą się nie tylko 20-letni
mężczyźni, ale też 40-latkowie.

Najczęstszym powodem odchodzenia mężczyzn jest poczucie zaniku więzi
emocjonalnej z partnerką. Czują się niedoceniani, współżycie seksualne wygasa,
a żona przestała się rozwijać – robić coś, co by ją dobrze sytuowało
społecznie. Wtedy poznanie młodej kobiety może się stać początkiem nowego
związku. On z racji swojego wieku i statusu zyska upragnione uznanie. Staje
się kochankiem, czuje się atrakcyjny, zaczyna dbać o siebie – lecz przede
wszystkim staje się mentorem.
http://i40.tinypic.com/1fiq7r.gif
www.rp.pl/artykul/9141,260988_Starsi_wola_mlodsze.html
--
http://i41.tinypic.com/244nwpy.gif
Edytor zaawansowany
  • cortyzol 12.03.09, 13:14
    Jaga !!!
  • jaga_22 12.03.09, 13:20
    No co??? ja młodszego od siebie big_grinbig_grin big_grin
    --
    http://i41.tinypic.com/244nwpy.gif
  • graga211 12.03.09, 13:44
    No i z punktu biologi jest to prawidłowe.
    Niestety.
    A czy Wam też nie jest milej patrzyć na młodego mężczyznę?
    Bo mnie jest.
    Dopiero teraz na starość, hehehe.
  • super222 12.03.09, 13:49
    graga211 napisała:
    >A czy Wam też nie milej patrzyć
    na młodego mężczyznę? Bo mnie jest<
    --------
    To masz takie doznania jak dziewczynka
    smakująca słodkość lizaka, liżąc go
    przez szybę wystawową. Lizak - niestety -
    nie przekroczy tej szyby. crying((
  • cortyzol 12.03.09, 14:45
    Super co Ty dziecko piszesz. Wiesz jakie numery odchodzą w Sanatorium w Inie
    po między 25-o latkami i 70-o latkami z przewagą pań.
  • super222 12.03.09, 15:07
    cortyzol *bądź człowiekiem*,
    Jakie numery?
    Napisz coś na ten temat, to
    przecież może być fascynujące.
    Kurde - przecież ja jestem w sanatorium
    prawie co rok. Czy ja coś tracę????????
  • pia.ed 12.03.09, 15:52
    No wlasnie, cortyzol musisz to koniecznie wytlumaczyc ...
    Czy to 70-letni panowie podrywaja 25-latki czy odwrotnie???



    cortyzol
    "Super co Ty dziecko piszesz. Wiesz jakie numery odchodzą w
    Sanatorium w Inie
    po między 25-o latkami i 70-o latkami z przewagą pań."
  • iryska2604 12.03.09, 15:58
    I tak całkiem bezinteresownie? Ej....
    --
    http://i41.tinypic.com/esrbjk.gif
  • cortyzol 12.03.09, 16:18
    W Inowrocławiu to jeszcze tak seks nie odchodzi jak w Ciechocinku. Tu
    przyjeżdżają dzierlatki/70/najwięcej z Gdańska,Warszawy itd.Najpierw jest
    taniec,po tym idą do sypialni i chłopak/25lat/za numerek ,może kasuje
    500zł.Tak w skrócie. Jak będę miał więcej czasu to opiszę taką jedna sytuację
    jaką opowiadała mi moja znajoma.Biedula znalazła się w sanatorium między wronami.
  • wiga2008 12.03.09, 18:01
    Od dzieciństwa nie byłam w sanatorium.
    Nie wiedziałam, że tyle tracę.
    Cortyzol, dawaj namiary. Jadę!!! big_grinbig_grinbig_grin
  • jaga_22 12.03.09, 18:13
    a fuj a fuj a fuj,nawet nie chce mi się żartować.
    Nigdy nie byłam w sanatorium i nigdy nie pojadę.big_grinbig_grinbig_grin
    --
    http://i41.tinypic.com/244nwpy.gif
  • super222 12.03.09, 18:43
    Na uczelni medycznej, profesor objaśnia studentkom
    procesy zachodzące w ciałach kobiet podczas stosunku
    seksualnego. Jednym z warunków udanego seksy - mówi
    profesor - jest wymiar członka. Na świecie są takie
    regiony, gdzie mężczyźni są bardzo dobrze wyposażeni
    w instrument dający partnerce satysfakcję.

    Studentki były zgorszone: a fuj, a fuj, a fuj - nie
    będziemy słuchały takich bezeceństw i podjęły
    ewakuację z sali wykładowej. Zdziwienie profesora
    było ogromne, spojrzał na zegarek i głosem rozedrganym
    od tłumionego śmiechu, powiedział: panienki proszę
    wrócić, - o ile mi wiadomo samolot z Okęcia do tamtego
    regionu wylatuje jeden raz w tygodniu - w piątki.
    Dzisiaj mamy wtorek.
    -------------------
    jaguś - ja uważam, że ty byś nie miała
    tam co robić: a fuj, a fuj, a fuj.
    Nie byłaś - nie jedź, Gwałcoą w każdej wannie,
    masażyści zamiast masować uprawiają erotykę.
    Idziesz na dancing w parku ciechocińskim do tzw.
    *stodoły* a tam - kurcze blade - grają i tańczą,
    tańczą i grają i tak przez kilka godzin.
    Czy można coś takiego tolerować - a fuj, a fuj, a fuj.
    crying(( crying((
  • aga-kosa 12.03.09, 18:55
    pan Kowalski pojechał do sanatorium i chcąc zwiększyć swoje szanse
    powiedział ,że jest wdowcem .
    =Pani Kowalska zapragnęła zobaczyć jak mąż się kuruje i przyjechała
    z wizytą.
    -Jest u nas pan Kowalski ,mówirecepcjonista , ale to wdowiec.
    Kobieta pokazuje dokumenty ...
    Recepcjonista wychodzi na korytarz i woła:
    -panie Kowalski ,nieboszczka przyjechała.aga
  • pia.ed 12.03.09, 19:50
    Zgaduje, ze te 70-letnie dzierlatki zyja z renty 490 zl/miesiecznie,
    a w sanatorium dziela pokoj z jeszcze trzema paniami.


    cortyzol napisał:
    "... w Ciechocinku. Tu przyjeżdżają dzierlatki/70/ Najpierw jest
    taniec, po tym idą do sypialni i chłopak/25lat/za numerek ,może
    kasuje 500zł."
  • graga211 13.03.09, 09:34
    A może to tylko pobożne życzenia?
    Byłam i niczego takiego nie widziałam, a jeśli ślepurda ze mnie, to
    w ogóle co mnie to obchodzi, skoro nie dotyczy?
    I jeszcze do Cortyzol, gdyż wczoraj wybyłam i nie miałam już okazji
    nawiązać do: "To masz takie doznania jak dziewczynka smakująca
    słodkość lizaka, liżąc go przez szybę wystawową. Lizak - niestety -
    nie przekroczy tej szyby".
    Czy ta opinia wynika z Twojej autopsji?
    A jak skwitujesz patrzenie na piękny obraz, rzeźbę, ptaka, kwiat?
    Też lizaki?
    Dziecinko kochana, ja jestem przeszczęśliwa, że już mam za sobą te
    wszystkie damsko-męskie głupoty i dlatego z przyjemnością (nie myl
    z "porządliwością", bo całkiem co innego znaczy) spoglądam na
    młodych. A przy tym najlepsze jest to, że nieczego im nie
    zazdroszczę, ba, nawet współczuję, że mają przed sobą taaaak dłuuugą
    drogą do wyciszenia i miłego spokoju.

  • graga211 13.03.09, 09:39
    Ale z przymrużeniem oka i z szerokim uśmiechem.
    Proszę o stoicki spokój, gwiazdo SuperNova, bo już kiedyś zmiotłaś z
    naszego globu 98% życia...smile)
  • polnaro 13.03.09, 09:50
    Każdy wiek ma swoje prawa, w naszym to głównie przyjemnie jest opowiadać o
    przyjemnościach, jeśli z kimś nowym, w sanatorium, czy gdzie indziej, to tym
    bardziej przyjemnie.
    A chęć bycia atrakcyjną naturalna jest każdej kobiecie, więc wiosna idzie, brać
    się za siebie dziewczyny. Nie prawda, że już jesteśmy niewidzialne, patrzą na
    nas , patrzą i niech sobie patrzą...., byleśmy się nie musiały kurczyć pod tymi
    spojrzeniami.
  • cortyzol 15.03.09, 11:07
    Mireczkę a obecnie p. Mirkę znam od małej dziewczynki. Jak żyli jej rodzice
    bywałem u jej braci itd. Była najmłodszym z dzieci.Dziewczyna urosła wyszła za
    mąż lat jej przybyło ale zdrowia trochę ubyło.Fakt jest faktem pojechała ze
    skierowaniem do Ciechocinka na kurację. W pokoju umieszczono ją z panią z
    Gdańska. Wszystko niby ok.Wieczorem zeszła z piętra na kolację ,ładna
    muzyczka,tańce. Panie w strojach wieczorowych,te starsze ,aż kapiące od złota i
    biżuterii.Zauważyła też kilku młodych Panów a jeden okazał się znajomym
    .Pochodził z tego samego bloku mieszkalnego w miejscu zamieszkania.Mirka była
    stosunkowo młoda w tym towarzystwie -46lat.Po pewnym czasie zobaczyła jak jej
    znajomy z parkietu idzie po schodach do pomieszczeń sypialnych w towarzystwie
    dystyngowanej Pani.Inni młodzi ludzie też od czasu do czasu wychodzili z sali
    tanecznej w towarzystwie starszawych Pań.Mirka stwierdziła ,że jej znajomy
    wrócił po godzinie. Ich oczy się spotkały i facio się zmieszał. Myślała ,że
    wstydzi się choroby, czy jak.Ale te wyjścia Pań z młodymi chłopakami coś jej
    spokoju nie dawały. Zapytała swojej współlokatorki co jest grane.Ta zaczęła się
    śmiać i powiedziała jej ,żeby niewiniątka nie udawała.Widziała jej spojrzenie na
    tym młodym Jureczku i niech się nie wygłupia.Mireczka więc /dodaje mi ,jaka ja
    ciemna kobieta/cierpliwie tłumaczy ,że to jej sąsiad z klatki. Zna go z widzenia
    i jego żonę ,że maja małe dziecko. Że dość ciężko im, bo żona wspominała ,że mąż
    jest bez pracy.No właśnie ,dodała współlokatorka i sobie chłopina tutaj dorabia.
    Mirka / ja naiwna-jak sama mi mówi/a co On tu robi,jakieś masaże ,czy jak?No to
    podobnież taki śmiech rąbnął przy stoliku,że wszyscy zaczęli się na nich
    patrzeć.A naiwna Mireczka dalej ciemna jak tabaka w rogu/ nie wiem dlaczego
    tabaka jest ciemna w rogu/.Dopiero jak koleś zatańczył z nią to jej opowiedział
    a Ona nie mogła uwierzyć. Powiedział,że myślał ,że wie.JEGO ŻONA WIE O
    TYM.Dodał,za jeden numerek kasuje się od 300-500zł. W nocy obskoczy trzy ,cztery
    pukanka to ma sporą sumkę a ptaszka nie ubędzie.Starsze Panie same tego chcą. W
    pokoju jest ciemnawo to ciała nie widać a nie które to są takie ostre ,ze wyższa
    szkoła jazdy . Nawet się sporo podszkolił w niektórych pozycjach np. nr
    69.Biedna Mirka, dość głęboko wierząca , była zdruzgotana opowiadając mi o
    wszystkim. Powiem ,że była załamana .Następnym razem opiszę jak poszliśmy z moim
    kumplem Mirkiem/nomen omen/ na wódeczkę w 1980r do mieszkania jego kolegi. Boże
    jaki ja byłem ciemny ,no właśnie jak tabaka w rogu.
  • jaga_22 15.03.09, 11:21
    I ten znajomy p.Mirki może patrzeć na siebie w lustro???
    A żona jego potem może z nim bez obrzydzenia? I znów powiem a fuj ..a
    fuj.http://i39.tinypic.com/im6jc4.gif
    Nieokiełznana chuć podstarzałych pań.
    --
    http://i41.tinypic.com/244nwpy.gif
  • pia.ed 15.03.09, 11:25
    To jeszcze napisz, jak sie to sanatorium nazywalo,
    tam gdzie byly seniorki "kapiace zlotem"!

    Skoro tak szczegolowo opowiadasz te historie, to dla wiarygodnosci
    przydaloby sie jeszcze podac NAZWE I ADRES tego sanatorium,
    gdzie urzeduja meskie prostytutki.
  • aankaa7 15.03.09, 17:18
    Widocznie te panie robią to dla "zdrowotności". Każdy sposób jest
    dobry na odmłodzenie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka