Dodaj do ulubionych

buty - poszczęściło mi sie

18.05.09, 15:21
Upolowałam dziś za polskie 24 zł sliczne czerwone szmaciane espadryle: zakryty
palec, prawie zakryta pięta, boki wolne - na sznurkowej koturnie. W sam raz na
nadmorski wyjazd. Były też białe, brązowe i granatowe. To sie nazywa mieć
szczęście.
Obserwuj wątek
            • pia.ed Re: buty ... ... ... wygodne buty 24.05.09, 12:36

              Teraz Made in China sa nawet dunskie Ecco, bardzo drogie i wygodne
              buty (choc troche sie popsuli).

              Kiedys w USA kupilam synowi swietnej jakosci Lee jeansy made in
              Canada, ale kiedy w Szwecji chcialam dokupic do nich kurtke, to nie
              tylko okazala sie bardzo droga, ale takze Made in China!

              Zapytalam sprzedawce, a ten powiedzial, ze to przeciez zupelnie dzis
              normalne,
              nawet czysto szwedzkie wyroby ludowe, recznie malowane konie
              z prowincji Dalarna, produkuje sie w Chinach!
              • super222 Re: buty ... ... ... wygodne buty 24.05.09, 12:50
                Tak. Chiny to jednak potęga światowa.
                To dziwne, że tak mało kupujemy ich
                wyrobów. W Polsce pwinno się wprowadzic
                *obowiązek* kupowania chińszczyzny.
                Polecam świetne spojrzenie na problem,
                nieocenionego nicka sagitariussa, który
                na FEiR opisuje perypetie jego znajomych,
                którzy sprowadzili do Polski chińskiego
                kucharza...i co z tego wynikło.
                • pia.ed Chinski kucharz i ....... buty ... 24.05.09, 13:37

                  A moze jednak podalabys LINK?
                  Przeciez nie bede przegladala postow z ostatnich szesciu lat,
                  nawet jesli sa produkcji nieocenionego nicka sagitariussa,
                  aby znalezc ten o chinskim kucharzu?


                  super222 napisała:
                  > Polecam świetne spojrzenie na problem,
                  > nieocenionego nicka sagitariussa, który
                  > na FEiR opisuje perypetie jego znajomych,
                  > którzy sprowadzili do Polski chińskiego
                  > kucharza...i co z tego wynikło.
                  • super222 Re: Chinski kucharz i ....... buty ... 24.05.09, 15:24
                    pia.ed prosi o link na FEiR.
                    To ty nie czytasz postów na bieżąco????
                    Ja tam czytam i wybieram co smakowitsze
                    kawałki, a inne omijam.

                    Pia - odcinek o chińskim kucharzu nosi
                    dzisiejszą datę, godz. 10,51.Tytuł
                    wątku: *odcinek 36, autorstwa zajbelówny*.
                    Mówisz, że już 6 lat w internecie?
              • chochlik5 Re: buty ... ... ... wygodne buty 24.05.09, 12:50
                W czasie okupacji wszystkim kobietom z mojej todzinu i nie tylko bo
                nawet na sprzedarz szyłam pantofle na sznurkowej podeszwie na
                drewnianym koturnie z wierzchem albo szytum (model dostałam od
                cholewkarza) a najczęsciej z grubej taśmy o fakturze knota do lampy
                naftowej. Najczęściej tę taśmę farbowałam. Pantofle były dość mocne
                bo podbijałam je gumą. Cały letni sezon wytrzymywały. Wkładki
                pokryte tłuczonym korkiem zapewniały pełny luksus Zrobiłam też kilka
                par bez gumy i bez koturna. Zwłaszcza dla dzieci. Pantofle były
                eleganckie modelowane na kopycie.
    • dede43 Re: Aniu 26.05.09, 06:55
      Swoje espadryle kupiłam w Carrfourze. Byłam tam tez wczoraj. Czerwonych już nie
      było za to pojawiły sie dodatkowo pomarańczowe, różowe i beż. Troszke inny
      fason, bo osadzenie pięty w kolorze lnu, ale tez fajne. Niestety ceny tych
      nowszych nie sprawdzałam. W CCC albo BOTI widziałam espadryle na niższej
      koturence w różnokolorowe paseczki, ale całe zakryte, typu baleriny. Nie wiem w
      którym, bo oba sklepy sa w galerii Borek (Carrfour z przyległościami we
      Wrocławiu) naprzeciwko siebie
      • pia.ed Re: deda43 .... 26.05.09, 12:19

        Moze wiesz, ja sie je czysci, moze wyrzuca sie po jednym sezonie?

        Pytam sie, bo mam wycieraczke do butow z czegos takiego jak
        te koturny, takie "siano" ...
        Jak jej przywroic kolor i swiezosc?
        • dede43 Re: dede43 .... 26.05.09, 14:22
          Po prostu myję je gąbkę z mydłem. Nie zdarzyło mi sie wyrzucić po jednym
          sezonie, bo noszę naprzemiennie równiez inne buty i nie zdążą sie zniszczyć.
          • kendo Re: Pia 27.05.09, 08:05
            a czemu nie zakupisz sobie letnich sandalkow/klapkow/sportowych
            butow w kraju,
            sa ladniejsze/orginalniejsze w modelach/tansze,
            zawsze wracam z urlopu z conajmniej trzy pary w walizce.
            --
            Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
            nie gaś nigdy światła nadziei
            (Bob Dylan)
            • pia.ed Re: Kendo 27.05.09, 08:49

              Butow mam pelno, szczegolnie letnich, wszystkie kupione po sezonie
              a wiec szalenie tanie.
              Wlasnie udalo mi sie kupic cos w rodzaju tenisowek,
              mocno wyciete, ale z dwoma skrzyzowanymi plaskimi gumami
              tam gdzie sie normalnie sznuruje.

              Poniewaz mam bardzo wysokie podbicie, wiec bede do nich mogla wlozyc
              wkladke ortopedyczna
              zrobiona na ubezpieczalnie (3 razy taniej niz prywatnie).

              Wkladke mam z powodu wysokiego podbicia, lagodzi bole stop przy
              dluzszym chodzeniu.
              Niestety nie do wszystkich butow pasuje.
              Za te buciki zaplacilam 49 kr, zamiast 249 kr, bo byly tylko trzy
              ostatnie pary ...
              Te "szmaciaki" sa w kolorze ciemnego rozu, swietnie pasujacego do
              moich czterech tunik
              z elementami fioletu i wlasnie rozu ...
              Tak wiec lato jest uratowane smile
              • chochlik5 Re: Smaciaki na sznurkowej podeszwie 27.05.09, 12:05
                Podeszew gryba (jeżeli dwie warstwy sznurka, wieszch tekstylny - w
                czasie upałów nogi się nie pocą. W czsach wczesnej PRL. takie
                trepki, szyte na wzór "kresowych postołów" kupowałam w Cepelii.
                Wspaniałe na lato. Jak boso, tylko wygodniej i bezpieczniej. Dziś
                takiego cuda nie uświadczysz.
                • dede43 Re: Smaciaki na sznurkowej podeszwie 27.05.09, 17:47
                  A moje szmaciane buty dzis kosztowały w Carrfourze tylko 19 zł. Coraz tańsze,
                  ale 3-cia para espadryli nie jest mi juz potrzebna, więc nie kupiłam choc takie
                  tanie.
                  Masz racje Chochliku - nie ma wygodniejszych butów niz szmaciaki, tyle, że teraz
                  tę sznurkową podeszwę podklejają gumą, choc z wycięciami. Jest to praktyczne, bo
                  podeszwa dłużej sie trzyma.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka