Dodaj do ulubionych

Dzieje Słowian

09.11.05, 11:35

I Wspólnota Prabałtosłowiańska do 1800 p.n.e.

II Wyodrębnienie się Protoprasłowian około 1100 p.n.e.
Obszar protosłowiański obejmuje mały skrawek ziemi prawostronnego dorzecza
środkowego Dniepru.Niewykluczone iż przed Prabałtosłowianami mieszkają tam
Praillirowie.Terytorium pierwotne rozciąga się na południe od rzeki Desna do
rzeki Worskla(Hydronimia protoprasłowiańska: prabałtosłowiańska i może
częściowo prailliryjska albo też i
praińska:Oster,Udaj,Supoj,Sejm,Orżycja,Sula,Chorol,Psioł,Worskla,Udy).
Jest to kraina o powierzchni około 80 000 km2(Obwody:Czernihowski
Południowy,Kijowski Wschodni,Czerkaski Wschodni,Połtawski Północny,Sumski
Środkowy i Południowy,Kurski Południowo-Zachodni,Biełgorodzki Południowo-
Zachodni,skrawek Charkowskiego Północnego).

III W VIII w p.n.e. przybywają Z Azji Środkowej przybywają plemiona
scytyjskie.Protoprasłowianie wchodzą w skład Państwa Scytyjskiego.Są
najpewniej wymienianymi przez Herodota Scytami-Oraczami a noszą
nazwę 'Budynów'.Na wschód i południe od nich żyją Budynowie-Koczownicy
używający mowy prairańskiej.Ogółem Ziemie Budyńskie obejmują obszar równy
około 280 000 km2(80 000 km2 Protoprasłowiańskie=120 000 ludzi i 200 000 km2
Północnoscytyjskie=100 000 ludzi.ogółem:220 000
ludzi=0,785/km2.Protoprasłowianojęzyczni:54,55%.Prairanojęzyczni:45,45%):od
Środkowego Dniepru po Wołgę).
Nie wiadomo kiedy i w jakich okolicznościach następuje asymilacja Budynów-
Koczowników do Budynów-Rolników.
Jest parę możliwych wariantów:

1.Budynowie-Koczownicy sprowadzają na swoje stepy Protoprasłowian.Ci mając
wyższy przyrost naturalny wkrótce stają się większością-oba odłamy budyńskie
mieszają się ze sobą i przyjmują język większości protoprasłowiańskiej.

2.Zachodnia,Naddnieprzańska część Ziemi Budynów staje się Centrum Kulturowo-
Gospodarczym gdzie osiada 'Szlachta Budyńska'.Koczownicy na zimę zjeżdżają
do Protosłowian,mieszają się z nimi i przyjmują ich język.Tutaj obywa się
intensywna wymiana handlowa między Rolnikami a Koczownikami.Tutaj są jakieś
starodawne instytucje religijne,miejsca pielgrzymek itp.Tutaj rezyduje
lokalna władza budyńska zawiadująca całym Związkiem Budyńskim.Ta elita
przyjmuje język protoprasłowiański a później zaszczepia go pozostałym
Stepowcom.Stopniowo Budynowie-Koczownicy mieszkający blisko Protoprasłowian
przyjmują język Rolników.W dalszej kolejności pozostali Budynowie-Koczownicy
ulegają wpływom języka większości...
Niewykluczony jest takowy scenariusz.Budynami zarządza lokalna dynastia
scytyjska.Plemiona Koczownicze buntują się.Wojska dynastyczne w porozumieniu
z Budynami -Rolnikami podbijają zbuntowane oddziały .Następuje pacyfikacja
pokonanych-są sprowadzani do Kraju Roników.Natomiast grody budyńskie w ziemi
Koczowników zasiedlone zostają ludnością Protoprasłowiańską.Pokonani
asymilują się do zwycięzców.

3.Najazd Saramatów.Ekspansja plemion sarmackich na Ziemię Scytów
Nadczarnomorskich zaczyna się około IV w.p.n.e.Budynowie Koczownicy zostają
zdziesiątkowani.W celu obrony przed Sarmatami ściągają na swoje Tereny
Budynów-Rolników lub też ci ostatni sami osiedlają się na ziemiach silnie
wyludnionych.Następuje proces mieszania się obydwu grup ludności i przyjęcie
języka większości-Oraczy.

Ujednolicenie się języka Budynów trwa najpewniej między 800 a 100 p.n.e.
(jakieś 300-250 lat po krwawych starciach z Sarmatami).W I w. p.n.e.
prawdopodobnie wszyscy Budynowie posługują się jednym językiem PRASŁOWIAŃSKIM.
Na rzecz Sarmatów tracą część swojego terytorium na południu i być może na
wschodzie.
ZIEMIA BUDYŃSKA 100 R.P.N.E.
1.BUDYNIA ROLNICZA:80 000 KM2=1,5/KM2=120 000 LUDZI
2.BUDYNIA STEPOWA:160 000 KM2=0,8/KM2=128 000 LUDZI(POŚRÓD PASTERZY SĄ TEŻ I
ROLNICY DLATEGO ZALUDNINIE W TEJ CZĘŚCI JEST WYŻSZE NIŻ U KLASYCZNYCH NOMADÓW
Z OWEGO OKRESU)
OGÓŁEM:240 000 KM2=248 000 LUDZI=1,03/KM2.

'Budynowie-Oracze'to prawdopodobnie 'Wenedowie'.
'Budynowie-KOczownicy'to 'Slowieni' czyli 'Skoloty'-'Scytowie'.
Pierwsi zamieszkują na zachodzie kraju w Nadnieprzu,drudzy na wschodzie nad
Donem i podchodzą pod Wołgę(o czym nas później informują starożytni).

-----------------------------------------------------------------------------

Jan Andrzej Olszak (Gołębsko-Żyrzynski)
Edytor zaawansowany
  • perunslaw 09.11.05, 11:44
    KOREKTA.

    'Obszar protoprasłowiański obejmuje mały skrawek ziemi lewostronnego dorzecza
    środkowego Dniepru.'
  • perunslaw 09.11.05, 12:16
    Dodatek.
    Opracowanie powyższe przypomina wiele dotychczasowych poglądów na pochodzenie i
    wyodrębnienie się Słowian.Jest to ujęcie które choć opiera się na innych
    koncepcjach nosi cechy oryginalnej wersji,niepodobnej w całokształcie do
    dotychczasowych.
    Przyjmuję zatem okres wspólnoty Prabałtosłowiańskiej i wyodrębnienie się
    Protoprasłowian w okresie około 1100 p.n.e.-koncepcja Martynowa
    Nad Środkowym Dnieprem upatruję kolebki Protoprasłowian -koncepcja Godłowskiego
    (nieco inaczej wyznaczam granice pierwotnego terytorium protoprasłowiańskiego).

    ------------------------------------------------------------------------------


    Jest to nowa,oryginalna koncepcja-nikt jeszcze nie głosił podobnego poglądu.
    Wszelkie publikowanie podobnych do powyższej wersji'Pochodzenia Słowian'
    będzie plagiatem moich opracowań i będę domagał się odzkodowań.
  • perunslaw 10.11.05, 12:35
    IV ANTOWIE

    "Antowie - jedno z plemion sarmackich, często utożsamiani z Aorsami. Chińska
    Kronika Wczesnej Dynastii Han (ok. r. 138-126 p.n.e.) lokuje An'ts'ai (Antów)
    między Jeziorem Aralskim a Morzem Kaspijskim. Z An'ts'ai należy przypuszczalnie
    identyfikować Antów, mieszkających, według Pliniusza i Ptolemeusza, w pobliżu
    Morza Azowskiego.

    Antowie występują w Kronice Jordanesa z VI wieku, w tekstach Prokopiusza z
    Cezarei i Pseudo-Maurycego. Wymienieni autorzy uważali Antów za Słowian.
    Prawdopodobnie Sarmaci stanowili warstwę panującą, która uległa zeslawizowaniu.
    Podobny proces miał miejsce u Bułgarów. Slawizacja sarmackich Antów zakończyła
    się ok. VI wieku. W tradycji wczesnosłowiańskiej przetrwały sarmackie wierzenia
    i tamgi, które dały początek m.in. znakom herbowym Rurykowiczów i polskiej
    szlachty. Jordanes twierdził, że wszystkie znane mu ludy słowiańskie są ze sobą
    skoligacone. Z nazwy wymienia w swojej Kronice trzy: Antów, Wenedów i Sklawinów:

    Sed nihil valet multitudo in bello, praesertim ubi et multido armata advenerit:
    nam hi, ut initio expositionis , vel catalogo gentis dicere coepimus, ab una
    stirpe exorti, tria nunc nomina reddidere, id est, Veneti, Antes, Sclavi; qui
    quamvis nunc, ita facientibus peccatis nostris, ubique desaeviunt: tamen tunc
    omnes Ermanarici imperiis servire.
    Jordanes zalicza Antów do plemion wschodniosłowiańskich zamieszkujących, od
    około IV wieku, dorzecze Dniepru. Wymienia też ich wodza Boza i
    siedemdziesięciu naczelników, którzy w 375 zostali pokonani przez króla
    Ostrogotów Winitara i ukrzyżowani. Centrum ich osadnicwa w VI wieku występuje w
    rejonie Kaniowa. Na początku VII wieku zostali pobici przez Awarów."
    (Wikipedia Wolna Encyklopedia)

    Plemiona sarmackich Antów zostają rozbite przez Gotów którzy nad Morzem Czarnym
    zakładają swoje państwo.Pokonani Antowie przesuwają sięv częściowo na północ i
    wschód wchodząc w kontakt z Prasłowianami.Być może ich podbijają?Bardziej
    prawdopodobne jest,że wchodzą z nimi w sojusz i zaczynają wspólnie działać
    przeciwko Gotom którzy zagrażają bytowi zarówno Prasłowian jak i
    Antów.Najpewniej w przeciągu kilku następnych pokoleń następuje asymilacja
    Sarmatów do większości prasłowiańskiej(do około 350 r.).
    Ziemie Prasłowiańskie to dawne ich tereny oraz nowe,antyjskie znajdujące się na
    wschód od państwa Gotów.Około roku 350 obejmują one terytorium o powierzchni
    około 340 000 km2:
    1.Rolnicy:80 000 km2=2/km2=160 000 ludzi
    2.Rolnicy i Koczownicy(ziemie nad dorzeczami Donu po Wołgę:160 000
    km2=1/km2=160 000 ludzi
    3.Koczownicy(ziemie antyjkie na wschód od państwa Gotów po Wołgę):100 000
    km2=0,6/km2=60 000 ludzi
    Ogółem:380 000 ludzi=1,12/km2
    (1.Starzy Prasłowianie:320 000 ludzi=84,2%
    2.Prasłowianie-Antowie:60 000 ludzi=15,8%)
    (Ziemie prasłowiańskie wchodzą po części w skład Państwa Gotów).

    "Boz,władca(rex) Antów wg relacji Jordanesa z VI w.W 367 toczył wojnę obronną
    przeciw królowi Gotów Winitarowi,zwyciężając go w pierwszej bitwie.Później
    został jednak pokonany,wzięty do niewoli i wraz z synami i 70 naczelnikami
    (primates) ukrzyżowany..."
    ('Mały słownik kultury dawnych Słowian')

    Antowie toczą zacięte boje z Gotami.

    V HUNOWIE

    "Hunowie – jeden z trzech najważniejszych ludów Wielkiego Stepu. Był to
    koczowniczy lud wywodzący się ze wschodnich terenów Azji Środkowej. Zaistnieli
    oni we wschodniej części Wielkiego Stepu, a następnie niektóre ich plemiona i
    ordy przeniosły się na zachód. Według dawnej, obecnie zaniechanej teorii, od
    Hunów wywodzić się mieli Węgrzy, a nawet Finowie i Estończycy (wszystkie trzy
    to narody ugrofińskie). Hunowie charakteryzowali się doskonałym opanowaniem
    jazdy konnej, podobnie zresztą jak inni mieszkańcy stepów.

    Krótka historia Hunów
    Lud ten wszedł na arenę historii w IV w. p.n.e. kiedy to Orda Hu-Wei zajęła
    całe północne Chiny ustanawiając cesarską dynastię Wei.

    W I w. n.e. kolejna orda Hunów – Orda Hu-Li opanowała ponownie północne Chiny,
    jednak została stamtąd wyparta przez siły południowo-chińskie i następnie
    częściowo przegnana ze wschodniej części Wielkiego stepu do Azji Środkowej.

    W IV w. n.e. około roku 370 powstała kolejna orda Hunów zwana ordą ugrofińską.
    Opanowała ona zachodnią część wielkiego stepu, a następnie pod naciskiem
    kaganatu starotureckiego skierowała się na Europę, zajmując pod wodzą Attyli
    tereny od Kaukazu aż po Ren. W VI w. n.e. orda ugrofińska została na wielkim
    stepie całkowicie rozbita przez kaganat staroturecki, jednak jej części zdołały
    się wcześniej zadomowić w dolinie węgierskiej, w Finlandii i Estonii, tworząc
    główną część ludności tych krajów.


    Przypuszczalny zasięg imperium Hunów za panowania AttyliW roku 375 Hunowie
    podbili Ostrogotów i zepchnęli plemiona germańskie na zachód, zapoczątkowując
    wędrówkę ludów. W roku 451 zostali pokonani przez rzymskiego wodza Aecjusza na
    Polach Katalaunijskich. Wkrótce po śmierci Attyli w roku 453 państwo Hunów
    rozpadło się.

    Ordy Hunów
    Orda Hu-Wei – IV-II w. p.n.e. – opanowała całkowicie północne Chiny tworząc
    dynastię Wei
    Orda Hu-Li – I-III w. n.e. – ponownie opanowała północne Chiny, ale została
    rozbita przez wojska z Chin południowych, jej niedobitki powędrowały na zachód
    rozpoczynając wielką wędrówkę ludów
    Orda Żonżonów – III-V w. n.e. – resztka Ordy Hu-Li, która zdecydowała się
    ściśle współpracować z Chinami w obronie jej północnych granic, rozbita przez
    Turków.
    Orda Ugrofińska – V-VIII w. n.e. – spychana przez Turków na zachód
    przypuszczalnie utworzyła pod wodzą Attyli współczesne Węgry, Finlandię i
    Estonię. "
    (Wikipedia Wolna Encyklopedia)

    Hunowie robijają Gotów.Najpewniej jakieś południowe grupy Prasłowian zostają
    wchłonięte przez nadciągające gromady nomadów z głębi Azji.Niewykluczone iż
    Hunowie są w sojuszu z Prasłowianami i wspólnymi siłami likwidują gocką potęgę
    a oddziały wojów prasłowiańskich biorą czynny udział w najazdach huńskich na
    Europę.W każdym razie niepodważalnym faktem jest,że inwazja huńska nie czyni
    wielkiej szkody Prasłowianom:rozradzają się i zajmują nowe krainy.
    Do roku około 480 zostają wyparci tylko z z niektórych rejonów nad Wołgą i
    Donem,zasiedają natomiast nowe ziemie w południowej Białorusi(po Prypeć na
    północy,może też i na północ od rzeki Desna) i Ukrainie Zachodniej(aż po Bug na
    zachodzie i Dniestr na południu).Na nowych obszarach wchłaniają resztki
    miejscowej ludności:Bałtów,Illirów(Daków),Germanów i być może jeszcze inne
    drobne grupki (np.Turków).Nie wiadomo czy też teraz czy może jeszcze wcześniej
    dołączają do Prasłowian alańskie(?) plemiona Serbów,Chorwatów,Dudlebów(?)oraz
    inne odłamy ludności iranojęzycznej.Język prasłowiański jest większościowy i
    poza tym w miarę jednorodny:rozproszone grupy obcojęzyczne szybko roztapiają
    się w większościowym żywiole.Tak powstają Słowianie.

    Słowiańszczyzna około 480 r.n.e.
    1.Rolnicy:370 000 km2=1,5/km2=555 000 ludzi
    2.Koczownicy i Rolnicy:170 000 km2=0,8/km2=136 000 ludzi
    Ogółem:540 000 km2=691 000 ludzi=1,28/km2
    (20%od ludności zasymilowanej=138 200;80% od ludności prasłowiańskie=552 800)

    -------------------------------------------------------------------------------

    Jan Andrzej Olszak (Gołębsko-Żyrzyński)





  • perunslaw 11.11.05, 17:54
    VI WIELKA WĘDRÓWKA SŁOWIAN

    Słowianie wykształcili się jako lud pochodzenia prabałtosłowiańskiego zmieszany
    z plemionami irańskim.Poza tym wchłonęli w IV-V wieku odpryski
    Germanów,Hunów,Illirów i być może jeszcze innych ludów.Olbrzymia domieszka krwi
    koczowników oraz wpływ kulturowy nomadów na ludność wczesnosłowiańską
    spowodował iż stała się ona społecznością wojenną rządną zdobyczy i
    sławy.Słowianie zaczynają swą wielką ekspansję.Całe plemiona opuszczają dawne
    siedziby i udają się na nowe obszary.Słowianie panoszą się po całej Środkowej i
    Południowej Europie zdobywając kraj za krajem.W VI-VII w. niektóre odłamy
    zostają zniewolone przez Awarów,inne są im oraz Bułgarom luźno podporządkowane.
    W VI-VII wieku Słowianie opanowują i asymilują do siebie większość Półwyspu
    Bałkańskiego(niewielkie enklawy tubylców utrzymują się w na pobrzeżu
    Adriatyckim i we wschodniej części Grecji i Tracji oraz w górach ).Poza tym
    opanowują krainy współczesnej Austrii,Czechy,Morawy i współczesną Słowację.
    Biorą we władanie terytorium współczesnej Polski(bez obecnych Mazur i
    Północnego Podlasia a także może i Północnego Mazowsza) oraz zasiedlają Połabie
    (współczesne Wschodnie Niemcy).

    Populacja Słowiańska około 550 roku

    987 000 ludzi(5% Ludność Asymilowana), z tych:
    1.300 000 Słowian bierze udział w podboju i zasiedlaniu Bałkanów(obok nich
    około 50 000 Awarów?I 30 000 Bułgarów?)
    2.100 000 Słowian zamieszkuje w Dacji i Panonnii
    3.190 000 Słowian udaje się na Zachód(Czechy,Morawy,Słowacja,Polska)
    W Starych Ziemiach(z roku 480) pozostaje około 397 000 Słowian(40,2%
    populacji),a potem (w drugiej połowie VI w.) jeszcze i znaczne grupy znad
    Dniepru i Bugu przesiedlają się na Zachód i zasiedlają wspólnie z wcześnijszymi
    wychodźcami ziemie współczesnej Polski ,Połabie a także zakątki współczesnych
    Czech,Moraw i Słowacji.

    VII W następnych stuleciach rozprzestrzenianie się Słowian trwa głównie w
    kierunkach wschodnim i północnym(dzisiejsze Białoruś i Rosja)...

    "Najstarsze źródła pisemne wspominające Słowian (lub ludy utożsamiane ze
    Słowianami, słusznie lub nie) pochodzą od historyków i geografów greckich,
    rzymskich, gockich, bizantyjskich i arabskich: Pliniusza Starszego, Tacyta,
    Ptolemeusza, Jordanesa, Pseudo-Maurycego, Prokopiusza z Cezarei, Teofylakta
    Simokatty, Ibn Battuty, Teofanesa, Konstantyna VII Porfirogenety, Geografa
    Bawarskiego, Ibrahim ibn Jakuba.


    Element wczesnosłowiańskiego pochówkuPierwszym ludem, przez niektórych uważanym
    za prasłowiański są Wenedowie. Wymienia ich w I w. n.e. Tacyt, wśród
    mieszkańców ówczesnej północno-wschodniej Germanii. W II w. Ptolemeusz także
    wymienia Wenedów. Możliwe, że można ich identyfikować po części z twórcami
    kultury przeworskiej i zarubinieckiej. Nie ma jednak dowodów, że Wenetowie /
    Wenedowie wzmiankowani przez autorów z początku naszej ery są identyczni z
    Wenedami, o których pisze się w VI wieku.

    Posuwając się ciągle na zachód słowiańskie plemiona, po bitwie z Hunami nad
    rzeką Nedao w 454, zajęły Kotlinę Czeską i Słowację. Około 526 zajęły Morawy, a
    po 512 tereny między Odrą i Łabą. W VI w. Jordanes wymienia trzy nazwy Słowian
    lub grup Słowian: Wenedowie, Antowie i Sklawinowie. Informacji tej nie
    potwierdzają inni autorzy. Wcześniejsze źródła identyfikują Antów jako plemię
    irańskie (sarmackie). W latach 518 - 527 Antowie najechali Bizancjum, potem ich
    nazwa znika z zapisów historycznych. W latach 549 - 550 Sklawinowie spustoszyli
    prawie cały Półwysep Bałkański. W 551 rozbili pod Adrianopolem armię Justyniana
    I, a w 558 najechali Bizancjum.

    Najazd Awarów na Europę powstrzymał chwilowo ekspansję Słowian. Awarowie
    rozbili Antów i Sklawinów, najechali Franków i podbili państwo Gepidów w 567.
    Na przełomie VI i VII w. Słowianie rozpoczęli dalszą ekspansję. Wśród nich
    podążali Serbowie, Chorwaci, Dulębowie, Obodrzyci, Drzewianie, Wieleci,
    Wolinianie, Pyrzyczanie, Słowińcy i Kaszubi. Z tego też okresu pochodzą
    pierwsze dokładniejsze opisy ich społeczności i trybu życia.

    Najstarszy znany ustrój panujący wśród Słowian to demokracja wojenna, związana
    z przekształcaniem się pierwotnego społeczeństwa w społeczeństwo klasowe i
    tworzeniem się organizacji wielkoplemiennych, które później umożliwiły
    powstanie pierwszych państw słowiańskich. Ludność zajmowała się hodowlą bydła i
    uprawą ziemi, głównie prosa i beru. Budowała osady jednodworcze w lasach, nad
    rzekami, często wśród bagien i moczarów. Były to duże, pojedyncze gospodarstwa
    rolno-hodowlane, należące do jednej wielkiej rodziny. Kilka spokrewnionych
    rodzin tworzyło ród, wspólnotę opartą na związkach krwi. Ziemię uprawiano przez
    kilka lat, a po jej wyjałowieniu się przenoszono siedzibę o kilka lub
    kilkanaście kilometrów. Na nowym miejscu wypalano las i użyźniano popiołem
    ugory.


    Element wczesnosłowiańskiego pochówkuDo elity plemiennej należała starszyzna
    plemienna, wybierana z najbogatszych rodów (żupani i władykowie) oraz wojownicy
    posiadający konie. Pośród nich, na ogólnym zgromadzeniu zwanym wiecem,
    wybierano dowódców wojskowych (wojewodów, czelników i kneziów). W czasie
    wędrówki na zachód i ciągłych wojen właśnie dowódcom wojskowym udało się
    utrzymać faktyczną władzę polityczną i przekazać ją nawet własnym synom, mimo
    że większość spraw plemiennych załatwiano nadal podczas ogólnego zgromadzenia
    (wiecu).

    Pierwsze państwa słowiańskie
    Państwo Samona (pierwsza połowa VII w.): założone przez kupca frankijskiego
    Samona około 624 r. Prawdopodobnie miało charakter związku plemion. Samon dał
    się poznać jako waleczny władca Słowian, który toczył wojny z Awarami i
    Frankami. Po jego śmierci państwo rozpadło się.
    Karantania: państwo założone przez słowiańskie plemię Karantan. Głównym
    ośrodkiem był Krnski Grad (okolice dzisiejszego Klagenfurtu w Austrii). Od lat
    czterdziestych VIII wieku zależne od królestwa Franków. Po klęsce powstania
    Ljudevita w latach dwudziestych IX wieku jego odrębność została zlikwidowana.
    Bułgaria: państwo założone przez turecki lud Protobułgarów. Stojący na ich
    czele chan Asparuch w 681 roku podporządkował swej władzy Słowian
    zamieszkujących Dobrudżę. W IX wieku Protobułgarzy ulegli slawizacji.
    Slawonia - państwo ze stolicą w Sisak powstało prawdopodobnie w końcu VIII
    wieku. Było zależne od królestwa Franków. Władca Slawonii, książę Ljudevit,
    wzniecił w roku 819 powstanie przeciw Frankom. Zostało ono jednak stłumione, a
    około 838 roku Slawonia została włączona do państwa frankijskiego.
    Chorwacja - państwo ze stolicą w Ninie powstało na przełomie VIII i IX wieku.
    Na początku IX wieku jego władca Borna przyjął chrzest.
    Państwo wielkomorawskie: powstało w IX wieku na ziemiach Moraw i Słowacji.

    Słowianie na ziemiach polskich
    Na ziemiach polskich początkowo podstawową komórką społeczną była rodzina wraz
    z krewnymi. Grupa rodzin z danego terytorium tworzyła małą społeczność zwaną
    opolem. Opola z poszczególnych terenów (zazwyczaj oddzielonych od siebie
    barierami naturalnymi jak rzeki, góry czy bory) tworzyły plemiona (np. Polanie,
    Wiślanie, Bobrzanie, Goplanie itp.). Na co dzień opolem zarządzał wiec
    plemienny, który w razie zagrożenia wybierał dowódcę (księcia lub wojewodę). Z
    czasem jednak tymczasowi wodzowie chcieli utrzymać władzę nad coraz
    liczniejszymi wspólnotami. Właśnie ich ambicje przyczyniły się do jednoczenia
    całych plemion we wspólnoty.

    Na terenach Polski mieszkało wiele plemion słowiańskich, z których największe
    to Wiślanie (nad górną Wisłą), Polanie (nad Wartą), plemiona śląskie, plemiona
    pomorskie, Mazowszanie (nad środkową Wisłą), Goplanie (na Kujawach), czy
    Lędzianie (nad Sanem i Wieprzem). Wiele z nich poczęło się jednoczyć, lecz
    największe sukcesy zaczęli odnosić Polanie. Pierwszym udokumentowanym władcą
    państwa Polan był Mieszko I. Zgodnie z legendą przed Mieszkiem Wielkopolską
    rządził "król" Popiel a po nim synowie Piasta: Siemowit
  • perunslaw 11.11.05, 18:51
    SŁOWIAŃSKIE NAJAZDY

    Zajmowanie nowych krain przez Słowian nie miało rodzaju
    przypadkowej,prymitywnej i bezmyślnej ekspansji.Wodzowie słowiańscy postępowali
    w określony sposób stosując właściwe,ściśle zaplanowane z góry manewry.

    W pierwszej kolei wojowie słowiańscy wpadali do krajów które chcieli
    zająć:likwidowali większe grupy miejscowych starając się je
    rozdrobnić.Pustoszyli ziemie zabierając wszelki majątek(kobiety,inwentarz).
    Po zniszczeniu większych twierdz i innych punktów oporu wdzierali się olbrzymią
    masą na kraj obszaru wroga.
    Z owego jądra rozchodziły się większe zgrupowania które sytułowały się
    najpewniej w ściśle zaplanowanych miejscach.
    Potem z owych większych skupisk rozchodziły się na boki mniejsze gromady
    osiadające pośród Autochtonów.
    Zapewne istniał silny kontakt pomiędzy wszystkimi 'operacyjnymi' gromadami.
    Wszelkie ugrupowania kontaktowały się stale ze sobą i w razie zagrożenia
    przybywały z pomocą potrzebującym.
    Stara ludność zostawała ze wszystkich stron osaczona przez najeźdźców.
    Najpewniej szybko podporządkowywała się swoim nowym władcom.
    W ciągu kilku pokoleń ulegała sławizacji i przyjmowała obyczaje zwycięzców.

    Słowianie przejęli najpewniej ten sposób podboju od Scytów i
    Sarmatów,niewykluczone iż jakiś udział w ich planach militarnych mieli
    Hunowie,Awarowie i Bułgarzy.

    -------------------------------------------------------------------------------

    J.A.O.(Gołębsko-Żyrzyński)
  • butadien 12.11.05, 01:50
    no tak, a wiadomosc o tych miastach i miejscach to mieli z internetu czy z
    dziennika?

    Wiec musieli miec swoich scoutow i szpiegow ktorzy im donosili. Poniewaz
    odleglosci byly duze to taki jeden z drugim musial jechac przez cale tereny
    wroga zeby dojechac do jakiegos zamku i tam wejsc do twierdzy.. pokonawszy to
    wszystko musial wrocic... czyli jedno jest pewne: odstrzeliwano takich dosc
    czesto. Wyobrazam sobie co sie dizalo jak takiego slawa zlapano: wala w
    patelnie dzwony a tam na placu gotuja smole i szykuja obcazki z brazu (bardziej
    popularne, nie?) i potem nacinaja go w krytycznych miescach, lepia smola zeby
    sie nie rozlecial dawali mu transfuzje zeby go tak pomeczyc przez kilka
    tygodniu (zamiast kina)...chcesz to ci dopisze pare kawalkow do tej ksiazki
    ktora podaje rozne bajeczki jakiegos zgreda.
  • perunslaw 12.11.05, 12:33
    Oczywiście,że mieli 'swój wywiad'- nie w takim rozumieniu jak dzisiejsze służby
    specjalne,ale na pewno.Mogli być nimi np.kupcy.
    Podbijający kilkaset lat później Mongołowie doskonale orientowali się w
    geografii krajów które zajmowali.
  • perunslaw 12.11.05, 16:27



    "Najstarsi Słowianie w Karpatach

    Przybycie najstarszych Słowian na teren polskich Karpat na przełomie V i VI w.,
    a więc kilka stuleci wcześniej niż sądzono do połowy XX w., było tematem
    międzynarodowej konferencji archeologicznej w Krośnie. Słowianie dotarli w ten
    obszar z dzisiejszej Ukrainy, a nie, jak wcześniej sądzono, z północy.




    Według najnowszych ustaleń, Słowianie mieli przybyć w Karpaty z terenów
    dzisiejszej Ukrainy




    – Do połowy minionego stulecia, opierając się na późnych danych historycznych,
    wyobrażano sobie, że osadnictwo w Karpatach zaczęło się około XI lub może nawet
    XII w. Stopniowo, dolinami większych rzek „ściekało” jakby od góry, od północy,
    ku głównemu masywowi. Okazuje się, że było inaczej – zaznaczył w trakcie
    konferencji profesor uniwersytetów Rzeszowskiego i Jagiellońskiego, Michał
    Parczewski.

    W Karpatach osadnicy byli już w VI, a może nawet w samym końcu V stulecia. – Ci
    osadnicy to są najstarsi Słowianie na ziemiach polskich. Wszystko na to
    wskazuje, że ich prakolebka znajduje się na terenach dzisiejszej Ukrainy.
    Stamtąd właśnie pierwsze nurty kolonizacji słowiańskiej docierały na ten teren –
    dodał Parczewski.

    Jego zdaniem, takie wnioski są możliwe dzięki „poważniejszym badaniom
    archeologicznym w ostatnim półwieczu w Karpatach". Wczesnośredniowieczne osady
    położone były głównie w dorzeczu lub dolinie Sanu.

    – Takich miejsc w Bieszczadach, Beskidzie Niskim oraz na pogórzach Dynowskim i
    Przemyskim jest około tysiąca, a co roku odkrywamy kolejne osady – zwrócił
    uwagę archeolog.

    W środę w Muzeum Podkarpackim w Krośnie rozpoczęła się dwudniowa konferencja
    naukowa archeologów z Polski, Słowacji i Ukrainy. Jej tematem jest wczesne
    średniowiecze w polskich Karpatach."





    "MARIA MIŚKIEWICZ

    JAK WĘDROWALI SŁOWIANIE?



    Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 4/1999



    W CIĄGU KILKUSET LAT SŁOWIANIE ZAJĘLI WIELKIE OBSZARY EUROPY, JUŻ W VII WIEKU
    POWSTAŁO PIERWSZE PAŃSTWO SŁOWIAŃSKIE, TZW. PAŃSTWO SAMONA. W JAKI SPOSÓB
    OSIEDLALI SIĘ NA NOWYCH TERENACH?

    Starożytni pisarze w VI wieku często wspominają o Słowianach. Znają nazwę
    własną całego ludu (Sklawinowie lub Sklawowie), a także nazwę jego wschodniego
    odłamu -Antowie. Ze źródeł wynika, że w początkach wędrówek Słowian ich kultura
    była niezwykle jednolita. W greckim dziele z przełomu VI i VII wieku,
    zatytułowanym Strategikon (Taktyka), nieznany z imienia autor, zwany Pseudo-
    Maurycym, zauważał, że plemiona Sklawów i Antów mają podobny sposób życia i
    postępowania. Pisał też o nich: wszyscy mieszkają w lasach, wśród bagien; mają
    w stogach niezliczoną ilość prosa i beru; pędząc życie łupieskie, lubią
    urządzać napady na swoich wrogów; gdy zajdzie między nimi różnica zdań, wówczas
    [...] w ogóle nie mogą dojść do zgody [...] jako, że każdy myśli co innego i
    żaden nie chce ustąpić drugiemu.


    Rekonstrukcja osiedla wczesnosłowiańskiego w Brzeźnie (Czechy)

    Prokop z Cezarei, VI-wieczny historyk bizantyjski, w swojej Historii wojen
    wspominał o wspólnym języku Słowian, który był niesłychanie barbarzyński, a o
    ich wierzeniach pisał: wszyscy oddają cześć jednemu bogu, twórcy błyskawicy;
    wspominał również o ustroju: żyją w ludowładztwie. Arab Ibn Rosteh, żyjący w X
    wieku, na podstawie Relacji anonimowej z IX wieku zauważał: Jeśli ktoś z nich
    umrze, palą go w ogniu.

    Przekazy starożytnych o Słowianach często nie są wolne od głębszej refleksji:
    dla przybywających do nich są życzliwi; nie są z gruntu niegodziwi; umiejętnie
    radzą sobie w boju, szczególnie w trudno dostępnym terenie. Ale sama myśl o
    zetknięciu się z nimi budziła przerażenie: srożyli się przez całe lato; horda
    tak wielka, jak nigdy dotąd, paliła, pustoszyła i rabowała.


    Typowe słowiańskie naczynie gliniane lepione ręcznie z VI-VII wieku

    Z zapisków historycznych i kronik wiemy, że w VI--VIII wieku Słowianie zajęli
    prawie całą Europę Wschodnią, część Europy Środkowej i Europę Południową aż po
    Peloponez, dotarli nawet do Azji Mniejszej. Na zachodzie graniczyli z Italią i
    państwem Franków, na północy ścierali się z duńskimi i szwedzkimi Wikingami,
    walczyli z plemionami bałtyjskimi (np. Jaćwingami) i ugrofińskimi (Mordwą,
    Merią i Muromem). Źródła pisane odnoszą się przede wszystkim do okresu, w
    którym Słowianie pojawiali się na terenach dotychczas przez nich nie
    zasiedlonych. Jak wyglądały ich wędrówki? Kto je podejmował? W jaki sposób w
    tak krótkim czasie Słowianie zajęli znaczne obszary Europy?

    Słowianie przemieszczali się na dwa sposoby. Najpierw podejmowali wyprawy
    łupieżcze, nękające miejscową ludność. W wyprawach tych mogli uczestniczyć
    Słowianie wywodzący się z obszarów pogranicznych, w jakiejś mierze "zachęceni"
    sąsiedztwem bogatego Bizancjum, powoli słabnącego jako imperium, a wobec tego
    stosunkowo łatwego do militarnej penetracji. Sprzymierzanie się różnych grup
    Słowian w tych napaściach z innymi grupami etnicznymi, na przykład z turskimi
    Awarami, jest poświadczone w źródłach pisanych, badania archeologiczne również
    potwierdzają istnienie okresu współżycia obu ludów (wspólne osady na Węgrzech
    czy cmentarzyska awarosłowiańskie na Słowacji).


    Słowianie zachodni; rekonstrukcja stroju wieśniaków

    W najazdach na Bizancjum w VII wieku mogli też uczestniczyć sami Słowianie,
    prowadzeni przez swych przywódców, mogli również być najmowani do drużyn
    łupieżczych przez obcych wodzów. Po zagarnięciu łupów wycofywali się "do
    siebie" - na tereny już przez nich zasiedlone.

    Po wyprawach łupieżczych następowała powolna migracja większych grup,
    kolonizujących nowe obszary. Jest to drugi sposób wędrówek Słowian. Znaleziska
    archeologiczne, typowe dla kultur wczesnosłowiańskich, wskazują, że przesuwali
    się oni ze wschodu na zachód, poczynając od północnej części Niziny
    Środkowodunajskiej (druga połowa V wieku), przez Morawy i Czechy (VI wiek), po
    środkową Łabę i Soławę (przełom VI i VII wieku).

    Słowianie przybywali na tereny już zajęte przez, nieliczną co prawda, ludność
    prowincji rzymskich, a także Germanów i Hunów. Grupy osiedleńcze Słowian
    rozpoczynały współzamieszkiwanie z nimi w sposób dość niezwykły. Archeologowie
    odkryli mianowicie w osadach tej starszej, miejscowej ludności typowe dla
    kultury słowiańskiej półziemianki z piecem w narożniku oraz ceramikę - naczynia
    lepione ręcznie bez ornamentu, tzw. typu praskiego. Poświadczają to wyniki
    wykopalisk w Kodyniu nad Prutem czy w Brzeźnie wpółnocno-zachodnich Czechach. W
    tej ostatniej miejscowości odsłonięto współczesne sobie obiekty mieszkalne
    kultury germańskiej i wczesnosłowiańskiej. Również w Bizorendzie w woj.
    świętokrzyskim obok późnorzymskich naczyń znaleziono ceramikę typu praskiego.


    Rekonstrukcja chaty półziemiankowej z Brzeźna (Czechy)

    Prawdopodobnie więc Słowianie, którzy przybywali na dane terytorium,
    podejmowali współpracę z miejscową ludnością. W tej fazie zasiedlania jakiegoś
    terenu musieli liczyć się z dawniejszymi osadnikami, nie przystępowali do ich
    eksterminacji fizycznej. Wspomniane wyprawy łupieżcze, o których źródła piszą,
    że Słowianie srożyli się, łupili, nawet z łupami zimowali na obczyźnie,
    podejmowane były na obrzeżach terenów, zajmowanych w owych powolnych,
    pokojowych migracjach.

    Z biegiem czasu zanikały cechy dawniejszego osadnictwa ludności miejscowej,
    które zastępował wczesnosłowiański model kulturowy. Dość szybko zaczął się on
    jednak znacznie różnicować. Najlepiej widać to w zmianach zachodzących w
    obrządku pogrzebowym. Typy pochówków słowiańskich z początków ich osiedlenia w
    Europie były również zróżnicowane co do formy, lecz jednolite, jeśli chodzi o
    traktowanie ciała - wszędzie bowiem panowało ciałopalenie. Natomiast już na
    początku VII wieku na terenach zasiedlanych przez Słowian pojawiają się
    pochówki szkieletowe."


  • perunslaw 12.11.05, 16:29
    -


    ...Z biegiem czasu zanikały cechy dawniejszego osadnictwa ludności miejscowej,
    które zastępował wczesnosłowiański model kulturowy. Dość szybko zaczął się on
    jednak znacznie różnicować. Najlepiej widać to w zmianach zachodzących w
    obrządku pogrzebowym. Typy pochówków słowiańskich z początków ich osiedlenia w
    Europie były również zróżnicowane co do formy, lecz jednolite, jeśli chodzi o
    traktowanie ciała - wszędzie bowiem panowało ciałopalenie. Natomiast już na
    początku VII wieku na terenach zasiedlanych przez Słowian pojawiają się
    pochówki szkieletowe. Zwyczaj ten przejęty został od Awarów (co najpełniej
    chyba widać na terenie Słowacji), od Franków (Dalmacja), a także był efektem
    ścierania się różnych wpływów, nie wyłączając frankońskich, chrześcijańskich i
    judaistycznych (Serbia). Z czasem na niektórych terenach zanika zwyczaj
    ciałopalenia, co świadczy o postępującej stabilizacji osadniczej Słowian.


    Kierunki wędrówek słowiańskich w VI--VII wieku (wg Z. Vána, Świat dawnych
    Słowian. Artia Interpress 1985)

    Starożytni zauważali, że na północ od Dunaju istniało osadnictwo Słowian.O tych
    terenach i ich słowiańskich mieszkańcach pisali: Plemiona Antówi Sklawów są
    nawykłe do wolności, są bardzo liczni; mieszkają w nędznych chatach rozsiedleni
    z dala jedni od drugich; nie dadzą się ujarzmić na własnej ziemi. Żyjący w VI
    wieku Jordanes, opisując historię Gotów, notował, że poczynając od rzeki Wiskla
    rozsiadł się liczny naród Wenedów, głównie teraz nazywany Antami i Sklawinami.
    Zdawał więc sobie sprawę, że za Dunajem znajdowali się już osiadli Słowianie i
    od nich wychodziły dalsze wyprawy łupieżcze na południe.

    Skoro w źródłach pisanych Słowianie byli wyróżniani jako odrębny lud, musieli
    stanowić zwartą grupę. Jak bardzo zwartą - to kwestia do dyskusji, ale mówili
    jednym językiem, mieli wspólną charakterystyczną kulturę materialną, podobną
    gospodarkę, system społeczny i wierzenia.

    Jak wspomniałam, w najwcześniejszych osiedlach Słowian z okresu wędrówek na
    nowe tereny można zauważyć ich koegzystencję z innymi grupami etnicznymi.
    Jednak w miarę upływu czasu następowało "zeslawizowanie" dawniejszej ludności i
    powolny zanik ich kultury. Świadczyć to może o liczebności grup Słowian, którzy
    niejako fizycznie wypierali poprzednich mieszkańców. Nie byłaby to więc
    adaptacja dawnych osadników do obcych, czyli słowiańskich, wzorów, a raczej
    proces ich zanikania wśród potężniejących mas Słowian. Proces ten toczył się
    stosunkowo szybko -wystarczało około 100 lat do umocnienia się Słowian i
    pełnego zapanowania ich kultury na jakimś obszarze.


    Oblężenie Konstantynopola przez Słowian w 626 roku. Fresk z cerkwi św. Piotra
    we wsi Prespa (wg Z. Kurnatowska, Słowiańszczyzna południowa.Ossolineum 1977)

    W początkowym okresie osadnictwo Słowian było dość rozrzedzone, a osiedla przez
    nich zakładane liczyły niewiele chat. Tak było nie tylko na najstarszym
    obszarze ich występowania, czyli na południe od Prypeci, w prawobrzeżnej części
    dorzecza środkowego Dniepru. Podobnie - na terenie Wołoszczyzny, w Rumunii, w
    Bułgarii, gdzie po przekroczeniu Dunaju Słowianie zakładali niewielkie osady,
    zamieszkane przez najwyżej kilkudziesięcioosobowe grupy. Podobnie też wygląda
    najstarsze osadnictwo Słowian zachodnich na ziemiach Polski, Czech,
    międzyrzecza Odry i Łaby.

    Dlaczego miejscowa ludność pozwalała im na osiedlanie się? I z tym się godziła?
    Niektórzy sądzą, że skoro model kultury Słowian został przyjęty przez inne
    ludy, był dla nich atrakcyjny, skoro w efekcie został zaakceptowany. Sądzę, że
    jedynie był on możliwy do przyjęcia, łączył się bowiem z dawno znanym na tych
    terytoriach i sprawdzonym modelem gospodarki rolniczo-hodowlanej różnych grup
    plemiennych.


    Wczesnosłowiańskie ciałopalne cmentarzysko kurhanowe

    Językiem panującym na tych obszarach stał się język słowiański. Początkowo
    plemiona Słowian nie były zbyt liczne, zatem na nowych terenach musiał
    następować szybki wzrost ich populacji, co doprowadziło do "zeslawizowania"
    językowego dawniejszej miejscowej ludności. Jest to bardzo prawdopodobne, gdyż
    Słowianie właśnie w drugiej połowie I tysiąclecia masowo przechodzili na
    przemienno-odłogową uprawę ziemi, system dla nich nowy w stosunku do dawniej
    stosowanej uprawy wypaleniskowej. Wpływało to na stabilizację osadnictwa,
    wzrost plonów, a więc w konsekwencji wzrost dobrobytu i - wzrost demograficzny.
    Od miejscowych Słowianie przejmowali uprawy nowych roślin (np. winorośli) czy
    specyficzne metody obróbki ziemi, dotychczas przez nich nie stosowane (np.
    nawadnianie).

    O wędrówkach Słowian nadal wiemy bardzo niewiele. W dalszym ciągu na
    rozstrzygnięcie czeka zagadnienie, gdzie znajdowały się ich pierwotne siedziby-
    zapewne w górnej części dorzecza Dniepru, na pograniczu z ludami bałtyjskimi
    (których języki wykazują liczne związki z językami słowiańskimi). Ostatnio z
    przodkami Słowian utożsamia się m.in. przedstawicieli archeologicznej kultury
    kijowskiej (II-V w. n.e.), obejmującej strefę leśną i lasostepową prawobrzeżnej
    części dorzecza Dniepru. W V wieku najstarsze ślady kultury Słowian znajdowane
    są w dorzeczu Bohu i Dniestru oraz na południe od Prypeci,wzdłuż prawych
    dopływów Dniepru.

    Kolejnym zadaniem dla archeologów będzie określenie, jak liczne były migrujące
    grupy. Kompleksowe badania mikroregionalne, obejmujące rozpoznanie całości
    osadnictwa w odpowiednich przedziałach czasowych, pozwolą na odtworzenie
    liczebności grup użytkujących osady i cmentarze. Wydaje się, że nauka polska
    będzie miała tu istotny wkład. Od lat bowiem realizuje się w naszym kraju
    program pod nazwą Archeologiczne Zdjęcie Polski, którego celem jest odtworzenie
    starożytnej sieci osadniczej. Prace terenowe są już na ukończeniu, niedługo
    przyjdzie czas na ich analizę. Wówczas będzie można pokusić się o odtworzenie
    różnych procesów dziejowych, także historii Słowian i ich wkładu w kulturę
    wczesnośredniowiecznej Europy. "

    udynowie
    Zamieszkiwali na wschód od Melanchlajnów i na północ od Sauromatów. Założyli
    miasto Gelenos, utożsamiane obecnie z grodem Bielskoje, gdzie odnaleziono
    dowody kultu Dionizosa. W rejonie środkowego Donu ich kultura połączyła się z
    kultura scytyjską , których ślady odnajdujemy w osadach i cmentarzyskach
    kurhanowych takich jak; Czasty czy Mastiugińskie kurhany koło Russkaja
    Trostianka .


    "Budynowie tworzą wielki i liczny lud, mają wszyscy bardzo niebieskie oczy i
    ognistego koloru włosy.
    W ich kraju istnieje miasto zbudowane z drzewa. Nazwa miasta brzmi G e l o n o
    s, a jego mur z każdego boku długi jest na trzydzieści stadiów; jest przy tym
    wysoki i cały z drzewa. Drewniane są też ich mieszkania i świątynie.
    Są tam faktycznie świątynie helleńskich bogów, po helleńsku zaopatrzone w
    drewniane posągi, ołtarze i kaplice; obchodzą też na cześć Dionizosa co trzeci
    rok uroczystość i święcą bakchanalie.

    [Herodot; "Dzieje"; IV]


    Grodziska i osady na prawym brzegu Donu stanowiły bądź to miejsca stałego
    zamieszkania, bądź służyły ludności przyległych osad jako schronienie w razie
    niebezpieczeństwa. Badania prowadzone na terenie grodzisk i osad odsłoniły
    szczątki szkieletowych konstrukcji domostw. Domy budowane były z wyplatanych z
    trzciny ścian pokrywanych glinian polepą, w domach znajdowały się otwarte g,
    gliniane paleniska. W Czastych i Mastiugińskich kurhanach odnaleziono greckie
    amfory, wazy z brązu na wodę tzw. hydrię z V wieku p.n.e., naczynia z czarnej
    glinki, scytyjskie miecze, grociki i groty, kościana figurkę psa, kościany
    grzebie n zdobiony realistycznym ornamentem w kształcie psich główek .
    Obszary te różnią się od sąsiednich scytyjskich terenów także zwyczajami
    grzebalnymi. Pochówek zazwyczaj umiejscawiany był pod nasypem, w jamie
    otoczonej pierścieniem ziemnym, z drewnianym pomostem wspartym na słupach, przy
    czym zdarzały się jamy zwykłe , jamy z korytarz
  • perunslaw 12.11.05, 16:31

    "Ludy kultury popielisk Rozprzestrzenili się na zachód od środkowego Donu i w
    leśno- stepowej części basenu Dońca.
    Nazwa pochodzi od pozostawionych przez te plemiona popielisk czyli niewysokich
    pagórków, utworzonych z masy popiołu z palenisk i przedmiotów użytkowych, oraz
    kultowych figurek , przedstawiających zwierzęta domowe. Trudno stwierdzić czy
    popieliska były zwykłymi śmietnikami czy też miejscami związanymi z kultem
    ognia.
    Ludy tej kultury zajmowały się rolnictwem, o czym świadczą odnalezione
    narzędzia: na torfowisku koło wsi Tokari - pług, a w osadach - żelazne sierpy
    rozcieracze z kamienia. Możliwe , że występował tu typ gospodarki żarowej lub
    odłogowej. Uprawiano proso, jęczmień, pszenicę, groch i wykę.
    Trudniono się także hodowla bydła, koni i świń oraz metalurgią i rzemiosłem
    chałupniczym. "

    "Melanchlajnowie


    Wyżej na północ od królewskiej ziemi Scytów mieszkają Melanchlajnowie, inny,
    niescytyjski lud.
    Poza Melanchlajnami są, o ile wiemy, bagna i bezludne ziemie(...)
    Melanchlajnowie noszą wszyscy czarne szaty, od których też posiadają swą nazwę.
    Zwyczaje ich są scytyjskie.

    [Herodot; "Dzieje"; IV]


    Ich tereny leżały na północ od Scytów Królewskich. Od morza w głąb kraju, do
    Melachlajnów, droga wynosi 20 dni marszu, czyli ok. 700 km , co odpowiada mniej
    więcej miejscowości położonej w rejonie rzeki Sejm. Prawdopodobnie byli
    twórcami kultury juchnowskiej. Grodzisko Juchnowo i inne grodziska tej kultury
    zostały wzniesione na cyplach rzecznych otoczonych parowami i funkcjonowały
    jako miejsce zboru grup rodowych. W grodzie Trubczewskoje lud ten pozostawił
    domy w kształcie tolosów, o powierzchni 5x3 m i ścianach wyplatanych i
    oblepianych z obydwu stron gliną . w domach zachowały się gliniane piece.
    Melanchlajnowie budowali także domy długie z pionowo ustawionych słupów, jak
    ten pochodzący z miejscowości Kuzina Gora z VI-V wieku p.n.e.
    Melanchlajnowie trudnili się kopieniaczną uprawą roślin, hodowlą , rybołówstwem
    i myślistwem. Wyrabiali przedmioty i ozdoby z kości, naczynia gliniane. W ich
    domach i grobach odkryto także scytyjskie grociki z brązu, żelazne szpile i
    czarnofigurową ceramikę grecką z VI i V wieku p.n.e., jak również amfory
    jońskie, co świadczy o rozwiniętym handlu."

    "Scytowie-rolnicy


    A jeżeli przejdzie się Borystenes, pierwszą od morza jest kraina Hylaja; jeśli
    się od niej dalej pójdzie w górę, mieszkają tam Scytowie-rolnicy: tych
    zamieszkali nad rzeką Hypanisem Hellenowie nazywają Borystenitami, siebie
    samych zaś Olbiopolitami.
    Ci więc Scytowie rolnicy zamieszkują pas ziemi na wschód, o rozciągłości trzech
    marszów dziennych, a sięgają aż do rzeki, która nazywa się Pantikapes; na
    północ zaś wynosi ten pas ziemi jedenaście dni żeglugi Borystenesem w górę.
    Ponad nimi jest w dal ciągnąca się pustynia.

    [Herodot; "Dzieje"; IV]


    Opanowali ziemie powyżej krainy Hylaja, na lewym brzegu Dniepru, na wschód i na
    północ od rzeki Pantikapes. Granica dzieląca Scytów- koczowników i Scytów
    rolników pozostaje niewyraźna. Główną przyczyną tego jest fakt, że Scytowie
    rolnicy, znani Herodotowi jako lud osiadły, niezbyt dalekiej przeszłości byli
    koczownikami. Osady Scytów- rolników w rejonie lewobrzeżnego Naddnieprza są
    nieliczne, można do nich zaliczyć te koło wsi Lepieticha i Lubimowka; ta
    ostatnia była otoczona potężnym systemem umocnień..

    W grodzisku Kamienskoje naprzeciw miasta Nikopol znajdowały się scytyjskie domy
    wieloizbowe ze spadzistymi dachami. Wykopaliska odsłoniły dużą liczbę
    pomieszczeń mieszkalnych budowanych techniką słupową. Uboższe, rzemieślnicze
    warstwy społeczne zamieszkiwały zwykłe lepianki, natomiast arystokracja miała
    domy zbudowane z kamienia. Wydobyte przedmioty skazują na wysoki poziom rozwoju
    rzemiosła w grodzie. Ludność trudniła się metalurgią , kowalstwem,
    odlewnictwem, rolnictwem ( znalezione sierpy i rozcieracze) , oraz handlem.

    Dokładnie zbadana jest kultura Scytów-rolników z bardziej wysuniętego na północ
    rejonu leśno-stepowego. Odkryto tu zarówno cmentarzyska jak i osady nad rzeką
    Worsklą wzniesiono grodzisko Bielskoje, otoczone wałem obronnym o długości ok.
    42 km 2 . Ulokowano w nim siedziby zarówno naziemne jak i ziemianki, wyposażone
    w gliniane piece.
    W pierwotnym kształcie grodzisko stanowiło dwa umocnione punkty, zapewne
    dopiero później otoczono cały teren wałem obronnym; w ten sposób stworzono
    bezpieczny ośrodek, do którego mogła się schronić w razie niebezpieczeństwa
    okoliczna ludność, mieszkająca w pobliskich, niezabezpieczonych przed napaścią
    osiedlach.
    Przypuszcza się obecnie, że grodzisko Bielskoje znajdowało się we wspólnym
    władaniu dwóch sąsiadujących ludów wymienianych przez Herodota- Budynów i
    Gelonów. Do każdego z nich należeć miały da mniejsze, umocnione grodziska-
    zachodnie i wschodnie- położone w obrębie wałów tego ogromnego grodu. Były one
    ważnymi ośrodkami nie tylko administracyjnymi, lecz zwłaszcza produkcyjnymi i
    kultowymi.
    Podstawą gospodarki było rolnictwo orne, uprawiane przy pomocy prymitywnego
    pługa i motyki, jak również pasterska hodowla rogacizny, koni i świń.
    Mieszkańcy specjalizowali się w metalurgii żelaza(stalowe noże i sierpy),
    wyrabianiu naczyń , tkanin i narzędzi kościanych, łowach i rybołówstwie.
    Rozwijał się handel z koloniami greckimi , o czym świadczą znalezione
    przedmioty, głownie ceramika jońska z VII wieku p.n.e., ozdoby i zwierciadła z
    brązu. Jednym z towarów importowanych było wino.
    Badania archeologiczne świadczą o dużym rozwarstwieniu społecznym , obecności
    elity arystokratycznej jak i niewolnictwa. Jako ustrój utrzymywała się wciąż
    wojenna demokracja, z wodzem na czele plemienia.

    Scytowie- rolnicy, zajmujący lewobrzeżny, leśno-stepowy brzeg Dniepru, należeli
    do innej grupy plemiennej niż ich sąsiedzi; świadczy o tym charakter grobów. Na
    terenach położonych w dorzeczu Suły znajdują się prostokątne grobowce,
    zorientowane w kierunku północ- południe, przykryte nasypem kurhanu. W dołach
    umieszczono drewniane krypty o konstrukcji zrębowej, lub wykonane z brewion,
    wbijanych pionowo w rowki, wykopane wzdłuż ścian dołu. W uboższej wersji
    grobowców, jamy przykrywano po prostu warstwą drewnianych belek. Czasem
    zmarłych chowano nasypie starych kurhanów, konstruując w tym celu drewniane
    krypty. Możliwe że te groby należały do krewnych zmarłego, pochowanego w grobie
    głównym.
    Zmarły spoczywał na plecach w pozycji wyprostowanej z głową skierowana na
    południe. Zdarzały się także pochówki podwójne. Szkielet żeński spoczywał wtedy
    po lewej stronie męskiego. Dno grobu posypane było popiołem lub wymalowane
    czerwona farbą, co symbolizowało żywioł ognia. Niekiedy trafiają się resztki
    uczty pogrzebowej, a czasem ślady ciałopalenia.

    Nad Worsklą odkryto groby z dnem wyłożonym korą i drewnem. Naroża jamy grobowej
    były zaokrąglone, a ciała umieszczane w pozycji podkurczonej, podobnie jak w
    epoce brązu. Odkryto także resztki kości w popielnicach co świadczy o
    praktykowanym ciałopaleniu. Trafiały się często kurhany symboliczne, bez
    pochówku, wznoszone dla poległych wojowników poza granicami kraju. Tego typu
    kurhany noszą nazwę cenotafów. Nie umieszczano w nich zwłok, ale bron
    wojownika; czekan(oznaka władzy), oszczepy, krótkie miecze akinakesy, pancerze,
    okucia baldachimów i uprząż.
    W grobowcach żeńskich znajdują się ozdoby- nagolenniki, ślady ofiarnego jadła i
    naczynia ceramiczne.
    Kurhan Starsza Mogiła koło Aksiutincy."

    (Cytaty ze strony:'Scytowie'scytowie.strona.de/europa.html)



  • perunslaw 12.11.05, 17:44
    Praprotosłowianie osiedli pośród ludności praindoirańskiej i być może
    prailiryjskiej na południe od rzeki Desna w okresie między 1800-1100 p.n.e.
    Można ich identyfikować z 'Melanchlajnami','Ludami kultury popielisk','Scytami-
    Rolnikami'.
    Zwłaszcza 'Melanchlajnowie' opisywani są jako lud nie mówiący po scytyjsku.
    Istnieje ciągłość kulturowa między 'Scytami-Rolnikami' a późniejszymi
    Słowianami:pochówki ciałopalne(U Scytów-Rolników też szkieletowe ale mogły
    później zostać wyparte),drewniane grody i gliniane piece które nie były znane w
    Europie Zachodniej.

    Budynowie mieli żyć na wschód od Scytów-Rolników.Uważam,że być może zostali
    zaliczeni za obcy od nich lud z powodu koczowniczego stylu życia.
    Nawa'Budyni' może mieć związek z rzekami 'Udaj' i 'Udy':albo od tych rzek
    pochodzi nazwa Budynów albo owe rzeki dostały takie miana od plemienia które
    nad nimi osiadło(podobnie jak 'Radomka' od Radomia,'Iłżanka' od Iłży...).

    Ten podział na Rolników i Koczowników nie do końca może być prawdziwy bowiem ci
    ostatni mieli w zwyczaju osiadać na zimę w rejonach bardziej obfitych w
    pożywienie i cieplejszych tuż przy rzekach gdzie łatwiej było wyżywić trzody.
    Podobne zwyczaje do dziś panują w społecznościach pasterskich:polscy bacowie
    na zimę wracają z gór ze stadami owiec w doliny.
    Wydaje się,że pewne grupy 'Budynów' mogły zajmować się latem rolnictwem a inne
    wędrować bardziej na wschód ze swoimi stadami(może młodzi mężczyźni pod
    przywódstwem 'starszych'?) i tylko na zimę wracać do ziem nad Środkowym
    Dnieprem.
    Zakładam,że w pierwszym etapie roztopiły się pośród Protoprasłowian(1800-1100
    p.n.e.)grupy prairańskie między Desną a Worsklą i między Dnieprem a Sejmem.
    Owi Koczownicy którzy zostali zasymilowani przez Rolników rozchodzili się latem
    bardziej w kierunku rzeki Don.W ten sposób przyczynili się do rozpowszechnienia
    języka protoprasłowiańskiego na dalszych obszarach.W dalszych wiekach po
    najazdach sarmackich mogli się rozprzestrzenić nawet aż po Wołgę wchłaniając
    jakieś zdziesiątkowane grupy irańskojęzyczne.
    Wspominani przez Pliniusza i Ptolemeusza w II w. 'Stawanoi' i 'Suobenoi' raczej
    na pewno oznaczają 'Słowian' chociaż niekoniecznie owo plemię posługiwało się
    językiem prasłowiańskim.
    Koczownicy mieli problemy z rozradzaniem się się w strefie
    leśnej:Tatarzy,Czuwasze,Baszkirzy nie porobili większych postępów nad Wołgą
    natomiast zupełnie zniszczyli bardziej wysunięte na południe społecznoci
    rolnicze w Azji Środkowej.

    Na ogół dominuje pogląd,że społeczności pasterskie dominują nad oraczami.Jest
    to prawda,ale niekoniecznie zawsze zwycięzcami zostają ci pierwsi.Goci robijają
    w pył plemiona sarmackie i prawie 2 stulecia panują nad wybrzeżem Morza
    Czarnego.Grecy pod wodzą Aleksandra Macedońskiego rozgramiają podczas swojego
    pochodu mnóstwo plemion koczowniczych....Przodkom Prasłowian też może udała się
    ta sztuka?

  • perunslaw 13.11.05, 18:35
    Dziedzictwo Indoirańskie

    "Ślady żeńskiej natury Ażji,wielkiej czarownicy,Drudży stworzonej na zgubę
    świata ciał,także wiażą ja z Babą Jagą.I tu możemy dopatrzeć się jeszczego
    ogniwa,łączącego w kategoriach językowych obie postacie.Baba Jaga w słowackich
    bajkach nazywana jest Jendżibabą lub Babą Drasznicą,co zdaje się ją wiązać
    zarówno z Drudżą z zoroastryjskich przekazów,jak i z Draugą z klinowych napisów
    staroperskich i wreszcie-ze Straszną Matką Indii ,Durgą palącą świat.Baba
    Drasznica występuje obok smoka Draka,który połyka ofiary..."

    'Bliższe wersjom perskim są wschodniosłowiańskie podania o Rustamie.Bliższe,ale
    także na tyle archaiczne,że nieprawdopodobne się wydaje,by mogły być
    przeróbkami opowiadań z 'Królewskiej księgi'.W tych-ogólnie mówiąc ruskich-
    bajkach bohater nazywa się Urusłan Zalazarowicz,Jerusłan Łazarowicz lub Urusłan
    Urusłanowicz'.Poświadczone są też formy
    imienia:Rusłan,Jerusłan,Jerusal,Rostonej i Rochlej.'

    'Jeśli magiczną siódemkę w irańskich przekazach traktować będziemy jako symbol
    lata,a Rustama uznamy za bohatera letniego,imię jego słowiańskiego odpowiednika-
    Jarosław-pozwoli na przypuszczenie ,że przejmując z tradycji stepowych legendę
    o Rustamie,mogli dawni Słowianie tak właśnie rozumieć funkcję bohatera i
    utożsamiać go z letnim herosem,Jaryłą...'

    'Wśród sojuszników Afrasjaba ,co przeprowadzili mu wojska przed bitwą,z krtórej
    z jednej strony cudów męstwa dokonywał Rustam,z drugiej Piran,był"Kondor,męzny
    lew ze Słowiańszczyzny"("Saqlab"),"konny z mieczem i kopią"...


    *Afrasjab,aw.Franhasjan-król Turanu,dziad Kej Chosrowa
    *Ażi Dahaka-trójgłowy złowrogi wąż,wcielenie niszczących mocy
    *Rustam,Rostam-najsłynniejszy bohater irańskich sag,syn Zala;ma odpowiedniki w
    folklorze środkowoazjatyckim,kaukaskim isłowiański
    *Zal,Zal-e Zar("Złoty Zal")-wychowanek Simorga,ojciec Rustama'

    (Maria Składankowa"Mitologia Iranu")

    '*Wolg(mag-mędrzec-wróżbita czyli czarnoksiężnik)-syn Nicza Gory,znany jest z
    ruskich bylin ,roztrzaskuje wrogiego mu cara Indii o ceglane podłogi,ceglane
    miasta Harappy odkryto dopiero w latach dwudziestych XX wieku skąd bylina
    wiedziała,że są w nich ceglane podłogi..'

    ("Księga Popiołów")
  • perunslaw 14.11.05, 18:47
    Dziedzictwo indoirańskie

    Nie tylko opowiadania i baśnie słowiańskie nawiązują do wierzeń Ariów
    Wschodnich,również stroje ludowe,elementy zdobnicze i tańce przypominają bardzo
    motywy orientalne.Jakaś ich część wywodzi się od Turków i Tatarów(którzy z
    kolei przejeli je od Scytów i Sarmatów,potem od Persów),większość czerpie z
    bezpośrednich wzorców wczesnoirańskich.
    Pieśni Słowian Bałkańskich i Wschodnich obok wpływów tursko-arabskich wykazują
    silne zbieżności z odpowiednikami wschodnioirańskimi,nawet z chińskimi.
    Tańce słowiańskie są w całości azjatyckie.Słowianie nie znają delikatnych
    podskoków występujących u ludności zachodnioeuropejskiej-Słowianin swoją
    partnerkę jakby obejmuje siłą ,przy czym wykonuje kroki posuwiste.Niektóre
    tańce,jak np.'polonez' czy 'mazur' są jakby ińscenizacją jazdy konnej.
    Tańczący Słowianin niezależnie od swego pochodzenia społecznego przybiera
    postawę władczą,wyprostowuje się,czoło unosi w górę,ręce rozpościera na boki i
    twardo tupie'ja tu rządzę!'.
    Inne jego wywijańce są pokazem zręczności fizycznej i naśladują walkę.

    Kultura europejska u Słowian to tylko wierzchnie,inteligenckie okrycie.U samych
    źródeł Słowianie są archaicznymi Władcami Stepu Euroazjatyckiego.
  • perunslaw 15.11.05, 12:11
    OBODRZYCE

    "Obodryci, Obodrzycy to plemię (grupa plemion) słowiańskie , które
    zamieszkiwało tereny na wschód od dolnej Łaby między zatoką Wismarską a
    jeziorem Swarzyńskim. Centralnym grodem był Mechlin-Mecklenburg. Byli głównym
    plemieniem Związku obodryckiego. Śmierć księcia Niklota w 1160 roku położyła
    kres niezależności tego plemienia (pokonani przez księcia saskiego Henryka
    Lwa). Z ich państwa, zniemczonego w XIII wieku, wywodziło się niemieckie
    księstwo Meklemburgii.

    Inne spotykane nazwy plemienia: Obotriti, Abitrices, Abotriti, Abotridi,
    Abodriti, Abdriti, Habitriti, Obriti, Abatereni, Obotriten."

    (Wikipedia Wolna Encyklopedia)

    Nazwa plemienna 'Oboddriti' nie da się wywieść z języka słowiańskiego.
    Obodrzyci byli plemieniem które przybyło do Europy z pogranicza afgańsko-
    indyjskiego wraz z Chorwatami.
    Strabon i Pliniusz (I w.p.n.e./I w.n.e.) wspominają o ludach 'Derdae'
    i 'Dardae'.Nazwa powyższa występuje też w literaturze sanskryckiej i oznacza
    ona mieszkańców północno-zachodnich Indii.

    1.Obodrzyci Właściwi(główne plemie Związku Obodrzyckiego) zwani 'Reregami'.
    Nazwa 'Reregi' odgermańska(?),odirańska(?),słowiańska(?)
    2.Warnowie-nazwa germańska
    3.Wagrowie-nazwa germańska

    Obodrzyci powstali wskutek nasunięcia się zesłowiańszczonych Indoirańczyków na
    Germanów.

    RUGIANIE

    "Ranowie, inaczej Rugianie (z niem.) albo Rujanie, zachodniosłowiańskie plemię
    połabskie zamieszkujące we wczesnym średniowieczu wyspę Rugię i pobliskie
    ziemie na stałym lądzie (obecnie Meklemburgia-Pomorze Przednie w Niemczech).
    Plemię posiadało dwie stolice: władyki świeckiego w Gardźcu (niem. Garz,
    obecnie: Garz/Rügen) oraz arcykapłana (żercy) kultu pogańskiego boga Świętowita
    (połabski Svątevit czytaj swantewit) w Arkonie - jednym z najznamienitsztych
    sanktuariów słowiańszczyzny zachodniej. Ten ostatni bastion Słowian zachodnich
    został zniszczony przez wojska pod wodzą duńskiego króla Waldemara I Wielkiego
    i biskupa Roskilde Absalona w 1168 roku. Ranowie zostali ochrzczeni a ich
    terytorium włączone do diecezji Roskilde bullą papieża Aleksandra III w roku
    1169. Ówczesny wódz Ranów Tesław złożył hołd królowi i stał się pierwszym
    wasalnym wobec Danii księciem rugijskim.

    Ostatnia kobieta władająca językiem Ranów, Hulicina, mieszkająca na Rugii
    zmarła w 1404 roku."

    (Wikipedia Wolna Encyklopedia)

    Zesłowiańszczone plemię germańskie (mniej prawdopodobne iż irańskie)

    STODORANIE

    "Stodoranie - średniowieczne plemię słowiańskie zamieszkujące dorzecze rzeki
    Hawela - prawego dopływu Łaby. Do tej samej grupy plemiennej obok Stodoran
    zaliczano plemiona: Nieletycy, Doszanie, Zamczycy i Płoni. Centralnym grodem
    Stodoran była Brenna podbita przez Albrechta Niedźwiedzia w 1157. Zmieniono
    wówczas nazwę Brenna na Brandenburg a okoliczne ziemie nazwano Brandenburgią."

    (Wikipedia Wolna Encyklopedia)

    Plemię pochodzenia germańskiego lub irańskiego.





  • perunslaw 16.11.05, 13:45

    WIELECI

    Wieleci

    "Wieleci, Wilcy, Lucice, Lutycy to grupa plemienna Słowian połabskich,
    zamieszkujących od VI wieku tereny między górną Odrą a Łabą. W źródłach
    pisanych za czasów Karola Wielkiego nazywani również: Wiltzi, Vultzi,
    Welatabowie. Wieleci obok Obodrzyców i Serbów należeli do Słowian zachodnich.

    W X wieku istniał Związek Wielecki, do którego przystąpili: Chyżanie,
    Czrezpienianie, Doleńcy, Dołężanie, Doszanie, Nieletycy, Redarowie, Rzeczanie,
    Ukranowie, Tolensanowie, Wkrzanie. Sprzymierzeni z królem czeskim najeżdżali
    ziemie Piastów. W 995 wspólną wyprawę przeciwko Wieletom zorganizowali cesarz
    Otton III (cesarz niemiecki) oraz Bolesław I Chrobry. Brały w niej udział także
    oddziały czeskiego rodu Sławnikowiców.

    Pokonani ostatecznie w latach 1160-1163 przez sprzymierzonego z Danią Henryka
    Lwa."

    (Źródło: "pl.wikipedia.org/wiki/Wieleci")

    Nazwa plemienna Wieletów jest niesłowiańskiego pochodzenia.Mogą oni wyowodzić
    się od plemion illiryjskich lub italoceltyckich(Wenetów).Najbardziej
    prawdopodobny jest związek z zanotowanymi przez Herodota'Paraletami'
    i 'Skolotami'.Rozumując przez analogię sytuuję Wieletów jako plemię scytyjskie
    (Scytowie niekoniecznie musieli wszyscy posługiwać się dialektami irańskimi).
    Oprócz 'Wieletów Właściwych' należy do nich zaliczyć też pokrewnych im
    połabskich 'Nieletyców' a być może i ruskich 'Uliczów'('uel','wel').

    KASZUBI

    "Kaszubi (kasz. Kaszëbi) to słowiańska grupa etniczna wywodząca się w prostej
    linii od Pomorzan. Zamieszkują oni Pomorze Gdańskie i wschodnią część Pomorza
    Zachodniego. Dzielą się na wiele podgrup etnicznych, zróżnicowanych językowo i
    kulturowo, między innymi są to: Morzanie (Mòrzanie), Rybaki (Rëbôcë), Bylacy
    (Bëlôcë), Lesacy (Lesôcë), Józcy (Józcë, inna nazwa Mucnicy - Mùcnicë), Gachy
    (Gôchë), Krubanie (Krëbanie), Zaboracy (Zabòrôcë).

    Część Kaszubów zachowała własną kulturę i język opierając się germanizacji i
    polonizacji...




    Historia
    Pierwszy raz nazwa określająca plemię kaszubskie wystapiła w 1238 roku w
    dokumencie wystawionym przez papieża Grzegorza IX w tytule książąt
    zachodniopomorskich dux Slavorum et Cassubia. Barnim III (1320-1368) używał
    tytułu dux Cassuborum ("książę Kaszubów"). W tym czasie książęta gdańscy
    nadawali sobie tytuł dux Pomeraniae."

    (Wikipedia Wolna Encyklopedia)

    Plemię pomorskie irańskiego pochodzenia(analogia do 'Serbów' i 'Dudlebów')-ich
    etnonim być może od rdzenia 'ksz','xsz'-'władza','panowanie'

    ŚLĘŻANIE

    "Ślężanie to plemię zachodniosłowiańskie z grupy lechickiej zamieszkujące
    tereny środkowej części Dolnego Śląska, wokół góry Ślęży (ich główne
    sanktuarium) oraz nad rzeką Ślęzą aż po okolice Wrocławia. Od ich nazwy wywodzi
    się nazwa całego regionu, Śląsk.

    Wymienieni w Geografie Bawarskim jako plemię posiadające 15 grodów. W
    dokumencie praskim widnieją pod nazwą Zlasane. Początkowo podporządkowani
    Wielkiej Morawie, potem władcom czeskim, od ok. 990 roku w granicach państwa
    Mieszka I. Dzielili od tej chwili losy Śląska.

    Zobacz też: plemiona polskie, plemiona słowiańskie."

    (Wikipedia Wolna Encyklopedia)

    Plemię zachodniosłowiańskie niekoniecznie odgermańskiego pochodzenia.Bardziej
    prawdopodobne iż ich nazwa ma związek z górą 'Ślężą' i okolicą o podobnej
    nazwie co ma oczywisty związek z germańskimi 'Sillingami'.Nomenklatura tego
    plemienia jest 'topograiczna' z końcówką na 'ane'.

    KOCIEWIE

    "KOCIEWIACY

    Gospodarzami tej ziemi od wieków są Kociewiacy. Jest to mieszana grupa
    etniczna, mówiąca dialektem zaliczanym przez dialektologów polskich do polskich
    gwar kontynentalnych, który powstał na obszarze językowo kiedyś rdzennie
    pomorskim, choć dziś ostro odcinającym się od sąsiednich gwar kaszubskich.
    Wśród Kociewiaków występują podziały na podgrupy etniczne, do których należą:
    Górale, którzy zamieszkują północną i środkową część regionu, Polanie (Polusy),
    zasiedlający teren na północny wschód od Świecia oraz w kierunku Drzycimia, jak
    i Lasacy (Borowiacy, Borusy) z miejscem zamieszkania w Borach Tucholskich.

    Wśród Lasaków jeszcze do niedawna występowały podziały na różne grupy zawodowe
    mieszkańców, jak np. klafciarze (drwale), flisacy, szyszkarze, wrzosaki,
    gulczoje (Osieczna), uklejkarze koło Osieka, (trudniący się łowieniem drobnych
    ryb), kołtuniarze (zadający, a i leczący kotłuny, tj. choroby) oraz cybuchy
    (fajkarze) koło Lipinek Świeckich. Tych ostatnich tak nazywano ze względu na
    nadmierne palenie przy pracy w lesie fajek dla odpędzenia natrętnych komarów.

    Obcym etnicznie elementem w dawnych wiekach byli Feteracy, zasiedlający gleby
    między Szprudowem i Subkowami, oraz Olendrzy, zamieszkujący dolinę Wisły. Grupy
    te liczyły zapewne po kilka tysięcy osób i w zasadzie ich żywot zakończył się
    pod koniec II wojny światowej. Na ich miejsce przybyli nowi ludzie o języku i
    kulturze wspólnych z ludnością autochtoniczną, z którą zdążyli się społecznie
    zintegrować. To po prostu Niziniaki (Niziniacy)."

    (klub.chip.pl/arti10/pliki/kociewie.html)

    Nazwa 'Kociewie' może mieć związek z Gotami ale mijscowa ludność nie pochodzi
    od tego germańskiego plemienia(jeśli to w nikłym stopniu) ponieważ przyszła w
    średniowieczu na ten obszar z różnych stron wsólczesnej Polski(od
    Mazowsza,Kaszub,Wielkopolski).

    GŁOMACZE

    "Głomacze, Dalemińce - średniowieczne plemię słowiańskie zamieszkujące dorzecze
    Łaby - tereny Serbów. Zaliczane do plemion serbskich obok: Niżan, Siticów,
    Niziców, Nieletyców, Susłów, Serbiszczów. Na wschód od nich mieszkały inne
    plemiona słowiańskie: Milczanie, Łużyczanie, Bieżuńczanie, Nice, Zara,
    Słupianie.

    Wspomniani po raz pierwszy w 805, gdy Frankowie najechali ich ziemie. Podbój
    ziem Dalemińców rozpoczął w 928 roku Henryk I Ptasznik zdobywając w 929 ich
    centralny gród – Ganę. Dla mieszkańców Gany dwudziestodniowe oblężenie
    zakończyło się tragicznie - rzezią obrońców. Na terenach Dalemińców Henryk I
    zbudował później Miśnię nad Łabą."

    (Wikipedia Wolna Encyklopedia)

    Zesłowiańszczone plemię germańskie wchodzące w obręb osadnictwa Serbów
    Połabskich.
    (Tak przypuszczał m.in. H.Łowmiański).

    CZESI,CZECHY

    "Czesi - plemię słowiańskie, które zamieszkiwały Kotlinę Czeską. Do grupy
    plemion czeskich zaliczane są również plemiona:

    Deczan
    Dulebów
    Lemuzów
    Litomierzycy
    Łuczan
    Pszowian
    Siedliczan
    Zliczan "

    Plemię pochodzienia irańskiego.
    (Takie przypuszczenia m.in. u H.Łowmiańskiego).







  • perunslaw 18.11.05, 17:55
    SRBY

    "Serbowie plemiona słowiańskie występujące na dwóch terenach:

    Serbowie połabscy - Głomacze, Łużyczanie, Milczanie
    Serbowie południowi - zamieszkujący Półwysep Bałkański "

    (Wikipedia Wolna Encyklopedia)

    Wedle rozpowszechnionej opinii plemię pochodzenia irańskiego.Może być iże
    prasłowiańsko-irańskiego.
    W II w. wraz z Chorwatami zamieszkiwało północne stoki Kaukazu.

    HRWATY

    "Chorwaci (plemiona słowiańskie) - osiadli na zachodnich Bałkanach, żyli w
    strefie, o którą rywalizowało Bizancjum i Frankowie. W czasach Karola Wielkiego
    zwierzchnictwo frankijskie nad częścią obszarów chorwackich zaowocowało
    przyjęciem przez ten lud chrztu w obrządku łacińskim. Zjednoczenie Chorwatów
    nastąpiło na początku X wieku, ale ich państwo już w drugiej połowie XI wieku
    zostało podporządkowane Węgrom."

    (Wikipedia Wolna Encyklopedia)

    W II w . żyło wraz z Serbami na północnych stokach Kaukazu.
    Nazwa plemienna pochodzenia irańskiego.
    Prawdopodobnie wywodzą się z Arachozji,krainy w południowo-wschodnim
    Afganistanie(okolice miasta Kandahar).

    "ARACHOZJA, staroirańskie Harahvati, staroż. kraina w dolinie rz. Argandab i
    Arghastan w dzisiejszym pd.-wsch. Afganistanie; należała do wsch. prowincji
    imperium pers., państwa partyjskiego i kuszańskiego; gł. ośr.: Aleksandria
    Arachosiorum (ob. Kandahar)."

    (Wydawnictwo naukowe PWN)

    SIEWIERZANIE

    "Siewierzanie - plemię słowiańskie zaliczane do plemion wschodnich.
    Zamieszkiwali nad rzekami: Desną, Sejmem i Sułą. Nazwa pochodzi od siewier
    (staropolskie siewiór) "północ" czyli Siewierzanie to "ci, którzy żyją na
    północy". Słowianskie *severjane "mieszkańcy północy" (lub miejscowości o
    nazwie Severъ)."

    (Wikipedia Wolna Encyklopedia)

    Inny odłam Siewierzan osiadł w VI/VII w. we wschodniej Bułgarii.

    Plemię prawdopodobnie pochodzenia irańskiego('sewer'-pożyczka irańska?)

    BRSJACY

    Plmię południosłowiańskie noszące nazwę pochodzenia irańskiego
    (staroperskie'barshna'-na wysokości')lub germańskiego('brusy''frusy')?

    WAJUNICI

    Plemię południowosłowiańskie używające nazwy irańskiej(?),słowiańskiej(?) lub
    irańsko-słowiańskiej(?).

    WELEGAZYCI

    Plemię południowosłowiańskie -być może jaki odłam 'Wieletów'?

    DRUGUWICI

    Etymologia tego południowosłowiańskiego plemienia z pozoru wygląda na
    słowiańską,ale konstrukcja słowna jest bardzo dziwna.Może jednak pochodzi z
    języków irańskich(?) lub jest słowiańsko-irańska(?).

    SAGUDACI

    Wygląda jakby 'Zagodati'...Może 'Sogdyjczycy'?

    SLOVENI

    Plemię o podobnej nazwie('Suobenoi','Stawanoi') wymieniają w II w.Pliniusz
    Starszy i Ptolomeusz a naukowcy umiejscawiają je gdzieś nad Wołgą lub Donem.
    Końcówka 'weni' nie jest słowiańskiego pochodzenia.Może to byli pierwotnie
    jacyś Illirowie(?) lub Irańczycy('Allani')(?).

    -------------------------------------------------------------------------------

    Plemiona starosłowińskie są albo całkowicie pochodzenia irańskiego albo też w
    przytłaczającej większości.
    Celowo wybrałem plemiona notowane przez kronikarzy przeważnie w VII w.,a zatem
    te najbardziej archaiczne bowiem w późniejszym czasie nasilała się tendencja do
    zmieniania prastarych nazw i zastępowania je młodszymi,'słowiańskimi'.I tak
    np.ruscy 'Dulebowie' najpierw zaczęli się zwać 'Wołynianami',potem 'Bużanami'...
    Kroniki ruskie wspominają o żyjących na Rusi 'Serbach' i 'Chorwatach' ale nie
    podają ich lokalizacji najpewniej dlatego iż wszyscy wtedy zdawali sobie sprawę
    które to plemiona od nich pochodzą(które są 'serbskie' a które 'chorwackie').

    Stare plemiona słowiańskie w nikłym stopniu używały tak później
    rozpowszechnionej formy odterytorialnej z sufiksem'ane'...
    Nawet osiadłe nad rzekami Strumą i Strymonem plemię używało formy 'Strumińcy'
    lub 'Strymońcy' a nie tak jak byśmy przypuszczali'Strumiane','Strymoniane'.





  • perunslaw 19.11.05, 19:42
    Wcześni Słowianie nazwy plemienne odziedziczyli po irańskich Scytach i
    Sarmatach.W sumie w ciągu wieków roztopiło się kilkanaście plemion
    koczowniczych:Srby,Hrwaty,Duleby,Severy,Wielety,Obodryti (być może z
    późniejszymi Druguwitami i Dregowiczami włącznie),Sloveni i prawdopodobnie
    jeszcze kilka innych(Kaszubi?Mazurzy?Czesi?Wiatycze?)...
    Ogółem Prasłowianie wchłonęli około 200 000 Scytów i Saramatów(zakładając,że
    każde plemię liczyło średnio po 14 000-15 000 ludzi)....
    Jak to się stało,że prasłowiański język obronił się a nawet zdołał wyprzeć
    dialekty scytosarmackie...
    Na pewno złożyło się na to kilka czynników:
    1.Strategiczne położenie Prasłowiańszczyzny(nad środkowym Dnieprem gdzie
    krzyżowały się szlaki handlowe:z obszaru nad Morzem Bałtyckim do Azji
    Środkowej;znad Morza Czarnego Dnieprem aż po Morze Białe i Bałtyk-zapewne był
    to język kulturalny którym być może posługiwali się 'barbarzyńscy kupcy')
    2.Plemiona koczownicze asymilowały się stopniowo w ciągu kilku stuleci
    3.Nastąpił sojusz części Koczowników z Rolnikami .

    "Dodatkowo zakłada się niekiedy, że:

    grupy plemienne sarmackich Antów, Serbów i Chorwatów (konni
    pasterze, "ochroniarze") dołączyły do Słowian (rolnicy, piechota), w wyniku
    czego powstała kultura mieszana przypominająca stosunki między Fulbe a Hausa w
    Afryce;
    brak (rozpoznanych) Słowian przed 400 r n.e. oznacza, że byli oni wtedy jedną z
    grup bałtyckich, zapewne skrajnie południową; dorzecze Dniepru w starożytności
    było zamieszkałe przez zróżnicowane grupy mówiące językami bałtyckimi
    ("Borystenidzi"), ich południowa peryferia została ok. 300-400 zmieszana z
    Sarmatami i uformowała się w nowy ekspansywny etnos znany jako Słowianie. "

    (Wikipedia Wolna Encyklopedia)

    Przodkowie Prasłowian przemieszali się po części ze Scytami jeszcze za czasów
    świetności tego ludu.

    "W IV-III w. p.n.e.Sarmaci zmieszali się z napływającą ze wschodu ludnością, co
    wykształciło u nich nowe związki plemienne. Od III w. p.n.e. zamieszkiwali
    między Donem i Morzem Czarnym. W okresie wędrówki na zachód wyparli Scytów,
    docierając w końcu I w. p.n.e. do Dunaju, gdzie weszli w kontakt z imperium
    rzymskim. Po przegranych wojnach z Rzymem część Sarmatów została wcielona do
    armii rzymskiej i rozproszyła się na ziemiach cesarstwa (np. Jazygowie trafili
    do Brytanii, a Alanowie wraz z ludami germańskimi dotarli do Galii i
    Hiszpanii)."

    (Wikipedia Wolna Encyklopedia)

    Pierwszy sojusz prasłowiańsko-irański musiał zrodzić się z chwilą przybycia ze
    wschodu ludności sarmackiej.Scytowie zostali przez nią zepchnięci na południe i
    na zachód.Najpewniej inne gromady scytyjskie uszły na północ w
    lasostep.Wszystko na to wskazuje,że 'Wieleci' byli plemieniem scytyjskim gdyż
    ich etnonim przypomina Herodotowe'Para'leti'(może byli to 'Paraweleti'?).Do
    Wieletów dołączyli też 'Sloveni',być może 'Wiatycze'('Wadycze','Badycze'-
    wspominani prze Herodota 'Budyni')(?)oraz (?)'Obodryti'('plemiona dregwskie').
    Działo się to około 100-50 p.n.e.Prasłowianie zostali podbici przez Scytów albo
    sami weszli w skład 'Związku' którego zadaniem było odpieranie najazdów
    sarmackich.
    Prasłowianie i skonfederowani z nimi Scytowie zajmowali obszar:
    1.Protoprasłowiański(Desna-Worskla;Dniepr-Sejm):80 000 km2=1,75/km2=140 000
    ludzi(85% Prasłowianie)
    2.Zasiedlili wraz ze Scytami prawobrzeżny brzeg Dniepru(okolice Kijowa),może
    też niewielki odcinek na północ od rzeki Desna:20 000 km2=1,75/km2=35 000 ludzi
    (50% Prasłowianie20% Scytowie 30% Bałtowie i Illirowie)
    3.Na wschodzie i południu resztki Scytów władały niewielkimi odcinkami stepu:
    40 000 km2=0,6/km2=24 000 ludzi(20% Prasłowianie 80% Scytowie)
    Ogółem:140 000 km2 i 199 000 ludzi=1,42/km2,w tym:
    1.Prasłowianie:141 300 ludzi=71%
    2.Scytowie:47 200 ludzi=23,7%
    3.Inni:10 500=5,3%
    Prasłowianie byli luźno uzależnieni od Scytów być może na podsobieństwo
    stosunków panujących w państwie Bułgarów Naddunajskich lub we wczesnym etapie
    dziejów Rusi.
    Ponieważ czynnik 'prasłowiański' był w powstałym 'Związku' większościowy a poza
    tym panował w centrum organizacji w ciągu kilku pokoleń Scytowie oraz inna
    ludność przestała posługiwać się swoimi narzeczami na rzecz tegoż pierwszego.
    Około 100-150 n.e. być może wszyscy członkowie 'Konfederacji Plemion
    Scytyjskich' posługiwali się prasłowiańskim.Niewykluczone iż wówczas
    wszystkich którzy mówili tym językiem nazywali 'Slovenami'...





  • richardek 19.11.05, 20:40
    perunslaw napisał:

    > Jak to się stało,że prasłowiański język obronił się a nawet zdołał wyprzeć
    > dialekty scytosarmackie...

    Scytowie i Sarmaci nieatpliwie zapozyczyli iranskie wzory jezykowe od
    autochtonicznych (miedzy Odra a Bugiem) Slowian. Jak ja lubie te bajki.
  • perunslaw 19.11.05, 21:40
    Nie bardzo rozumiem.Przecież ja piszę o tym,że Prasłowianie pochodzą znad
    Dniepru.Nie jestem 'autochtonistą'.
  • richardek 20.11.05, 10:47
    perunslaw napisał:

    > Nie bardzo rozumiem.Przecież ja piszę o tym,że Prasłowianie pochodzą znad
    > Dniepru.Nie jestem 'autochtonistą'.

    Zapozyczenia satem to wyraznie zapozyczenia iranskie i indyjskie. Troche jeszcze
    brakuje od Dniepru do Afganistanu. Scytowie-rolnicy mieli tak sprawne biura
    podrozy? A moze jednak koczownicy-rabusie dostatecznie duzo wniesli do jezykow
    slowianskich, baltyjskich, germanskich, iliryjskich, itd. itp. aby byc laskawym
    zauwazyc to w "rozumowaniach". Scytowie kol garncarskich nie przytraczali do
    konskich siedel. Ale koncepcje bogow i devow przewozili sprawnie. W jezykach to
    daje sie wyraznie zauwazyc. Po co wiec wydziwiac koncepcje, ze ich jezyk zanikl.
    Chetnie uslysze jako kontrargument mitologie Prabaltoslowian przed 5000 lat.
  • richardek 20.11.05, 18:51
    Najstarija istorija Srba i Hrvata
    www.vreme.com/cms/view.php?id=401885
    Datowanie jest tez bardzo swieze.
    Zaustavili su se na obalama Azovskog mora i području rijeke Dona i tu osnovali
    Crvenu ili Južnu Hrvatsku (Donska Hrvatska, Donski Hrvati). To se dogodilo
    između 1. i 3. stoljeća poslije Krista.
    home.pages.at/tamb/hrvatski/jezik.htm
  • perunslaw 20.11.05, 19:07
    Niczego nie brakuje w mojej koncepcji:plemiona irańskie zlały się z
    protosłowiańskimi a potem prasłowiańskimi nad Dnieprem.
    Przywędrowały one z Azji Środkowej.I tak powstali Słowianie:potomkowie
    Południowych Bałtów i Zachodnich Irańczyków zmieszani dodatkowo z Illirami
    (ludami dacko-trackimi),grupkami Germanów i Turko-Ugrów(Hunowie).
    Oczywiście,że Scyto-Sarmaci nie zanikli-zmienili tylko swój język wpływając
    silnie na powstanie słowiańskiego(współtworzyli powstanie tego języka).
    Scyto-Sarmaci zatracili jedynie swoje dialekty irańskie....

    -------------------------------------------------------------------------------

    GOCI

    Około roku 200 n.e. germańscy Goci rozgramiają Scyto-Sarmatów osiadłych nad
    południowymi wybrzeżami Morza Czarnego.
    Ogółem między 100 p.n.e. a 200 n.e. Prasłowianie zajęli około 40 000 km2 ziem
    na zachód od Dniepru i około 20 000 km2 na północ od rzeki Desna(wchłonęli
    Bałtów i Illirów).
    Ich obszar :200 000 km2=316 000 ludzi.
    Po wojnach z Gotami tracą część ludności...Przybywają do nich uciekinierzy
    scyto-sarmaccy:316 000 ludzi(16 000 Irańczyków).
    Południowo-Wschodni Sarmaci-Antowie toczą zażarte boje z Gotami.
    Północne ugrupowania Antów ulegają zesłowiańszczeniu...
    ROK 375
    Prasłowianie zasiedlają nowe ziemie na zachód od Dniepru(głównie obszar na
    południe od Prypeci) i na północ od Dniepru i Desny(południowa Białoruś,Rosja):
    60 000 km2.
    Dodatkowo wchłaniają slawizujących się na wschodzie Antów:40 000 km2(po rzekę
    Don).
    Ogółem zasiedlają ziemie o powierzchni 300 000 km2 i jest ich 457 000 ludzi
    (80 000 km2 Step;220 000 km2 Lasostep i Las).

    HUNOWIE

    Po roku 375 nadciągają ze wschodu Hunowie(plemiona przeważnie turskojęzyczne
    lub ugrofińskie).Najeźdźcy gromią Gotów,po czym podbijają wiele krain na
    zachodzie Europy.Populacja Prasłowian zmniejsza się do około 423 000
    ludzi...Wkrótce potem dołączają do nich przybyli z południa
    Serbowie,Chorwaci,Dulebi i inne plemiona antyjsko-alańskie(irańskie) w liczbie
    70 000 ludzi.Poza tym dołączają do Prasłowian niedobitki Gotów i pewne grupy
    Hunów -łącznie 20 000 ludzi...W sumie te wszystkie ludy stanowią rzeszę 513 000
    ludzi.(Mówiący po prasłowiańsku:82,45%)...Różnorodne plemiona mieszają się ze
    sobą i przyjmują po jakim czasie język większości prasłowiańskiej...

    ROK 460

    Do roku 460 Prasłowianie i plemiona żyjące w nimi w symbiozie rozprzestrzeniają
    się na obszarze około 620 000 km2(dzisiejsze:Ukraina bez południowych
    krańców,południe Białorusi,skrawki Rosji Południowo-Zachodniej oraz Polska
    Południowo-Zachodnia,Słowacja Wschodnia,Północna Rumunia,Wschodnia Mołdawia).
    Ziemie Prasłowiańskie zasiedla 867 500 ludzi=1,4/km2(715 800 Stara Ludność:+4%
    przyrost naruralny na 1 dziesięciolecie... i 151 700 Ludność Podbita).Językiem
    słowiańskim posługuje się już 60% spośród grup niesłowiańskich które wspólnie z
    Prasłowianami wędrują i 30% spośród plemion uzależnionych i nowo
    przybyłych.Ogółem po słowiańsku mówi na ziemiach słowiańskich 711 060
    ludzi=81,95%...

    550 ROK

    Słowianie rozradzają się i zajmują coraz to nowe obszary wchłaniając zastane na
    nich nowe ludy...
    W połowie VI w.Formacje Słowiańskie oraz Ludność żyjąca pośród nich stanowią
    gromadę 1 335 000 ludzi(1 234 700 Stara Ludność i 100 300 Ludność Podbita i
    Uzależniona)...Język słowiański przyjmuje się u 65% spośród tych odłamów które
    nie władały nim w roku 460 i u 40% tych co zostali niedawno zawojowani....
    Językiem słowiańskim posługuje się 1 212 570 ludzi= 90,83% ogółu ludności
    Ugrupowań Słowiańsko-Scyto-Sarmackich.

    Zgrupowania Wczesnosłowiańskie:

    1.Zgrupowanie pannońsko-dackie:150 000 ludzi(87% mówi po słowiańsku)
    2.Zgrupowanie bałkańskie:350 000 ludzi(89% mówi po słowiańsku)
    3.Zgrupowanie zachodnie-ci co zasiedlają Czechy,Słowację ,Polskę i Połabie:
    350 000 ludzi(89% mówi po słowiańsku)
    4.Zgrupowanie wschodnie(Ukraina,Białoruś,Rosja)-485 000 ludzi(94,65% mówi po
    słowiańsku).





  • richardek 20.11.05, 21:53
    perunslaw napisał:

    > Niczego nie brakuje w mojej koncepcji:plemiona irańskie zlały się z
    > protosłowiańskimi a potem prasłowiańskimi nad Dnieprem.

    Brakuje jeszcze, drobiazg, Donu i Wolgi. Dosc blisko a trudne do zauwazenia dla
    niektorych. Szczegolnie, ze plyna z polnocy na poludnie i nie w calym swym
    biegu sa przydatne dla rolnikow. Szczegolnie bagna i stepy trudno orac socha.

    > Turko-Ugrów(Hunowie).

    Ludy Ugro-finskie to nie ta bajka. Zasieg do Altaju to nie to samo co zasieg do
    Alaski.

    > Oczywiście,że Scyto-Sarmaci

    Rozne okresy czasu. Nawrot slowianskiego Biskupina?
  • perunslaw 21.11.05, 14:26
    Dzięki za linka:)
    Chorwaci wychodzą z okolic dzisiejszego Kandaharu(Afganistan).
    Pobyt plemion sarmackich nad Wołgą i Donem trwał kilka stuleci,potem musieli
    się stamtąd wynieść pod naciskiem Hunów i innych ludów napływających ze wschodu.
    Wtedy ostatecznie Serbowie,Chorwaci i drugie ugrupowania scyto-saramckie
    zmieszały się z plemionami mówiącymi językiem prasłowiańskim.

    -------------------------------------------------------------------------------

    KREW PIERWOTNYCH SŁOWIAN -ROK 460
    (KREW LUDÓW SCYTO-SARMACKICH POSŁUGUJĄCYCH SIĘ JĘZYKIEM SŁOWIAŃSKIM JAK TEŻ
    TYCH KTÓRZY W NAJBLIŻSZEJ PRZYSZŁOŚCI MIELI SIĘ ZESŁOWIAŃSZCZYĆ)

    1.Okres Scytyjsko-Budyński:90% krew bałtyjska ;10% krew irańska-do 100 p.n.e.

    2.Okres kiedy to Scytowie mieszają się z Prasłowianami oraz czas zasiedlenia
    terenów na zachód o Dniepru i na północ od Desny(na tych obszarach wchłonięcie
    grup irańskich,illiryjskich i bałtyjskich)-do 200 p.n.e.:66,4% krew
    bałtyjska;30,8% krew irańska;2,76% krew illiryjska

    3.Od 200 do 375 r.Wchłonięcie północnych Antów,zasiedlenie nowych ziem na
    zachód od Dniepru,na północ od Dniepru i Desny(na tych obszarach wchłonięcie
    plemion illiryjskich i baltyckich):61,45%krew bałtyjska;32,65% krew
    irańska;5,9% krew illiryjska

    4.ROK 460.Ucieczka plemion sarmackich do Prasłowian(Serbowie,Chorwaci,Dulebi)
    oraz przypływ niewielkich odłamów germańskich i tursko-ugrofińskich.Zajęcie
    nowych ziem w zachodniej Ukrainie,przesunięcie się Prasłowian prawie do samego
    Morza Czarnego,objęcie w posiadanie ziem dzisiejszych
    południowowschodniopolskich,wschodniosłowackich,północnorumuńskich i
    wschodniomołdawskich(na owych terenach asymilacja ugrupowań
    bałtyckich,illiryjskich,irańskich,germańskich,tursko-ugrofińskich):
    45,85% krew bałtyjska;38,15% krew irańska;10,9% krew illiryjska;2,85% krew
    germańska;2,2% krew tursko-ugrofińska....

    KREW WCZESNYCH SŁOWIAN ROK 460 :

    1.Bałtyjska:45,85%
    (od wysuniętych na południe plemion prabałtosłowiańskich oraz od plemion
    bałtyjskich które uległy asymilacji do Prasłowian)

    2.Irańska:38,15%
    (od Dawnych Scytów,od Scytów uszłych na Środkowe Naddnieprze przed Sarmatami,od
    Antów Północnych;od Antów Południowych,Alanów oraz innych plemion
    scytosarmackich wchłanianych przez Prasłowian na obszarze
    Ukrainy,Polski,Słowacji,Rumunii i Mołdawi)

    3.Illiryjska(w znaczeniu dacko-wenedzka):10,95%
    (od dawnej ludności Południowo-Zachodniej Ukrainy,oraz od dawnej ludności
    Polski Południowo-Wschodniej,Słowacji,Rumunii i Mołdawii)

    4.Germańska:2,85%
    (gocka oraz od różnych drobnych plemion żyjących w Środkowo-Wschodniej Europie)

    5.Tursko-Ugrofińska:2,2%(od ludności mieszanej rasowo:kaukazo-mongloidalnej)
    (od Hunów,Awarów,Bułgarów i innych koczowników ałtajsko-ugrofińskich)


    Słowianie powstali na skutek zmieszania się Bałtów z Irańczykami przy sporym
    udziale substratu illiryjskiego i nieznacznych dodatkach germańsko-tursko-
    ugrofińskich...
    Mówili językiem w przewadze odbałtyjskim który to ulgł olbrzymiemu wpływowi
    języków indoirańskich.
    Wczesne plemiona słowiańskie były pochodzenia irańskiego,później też częściowo
    i germańskiego.
    W późniejszym czasie Słowianie odchodzili od swych sarmacko-scytyjskich nazw
    plemiennych i przyjmowali nowe,wyraźnie słowiańskie nazwy....



  • richardek 21.11.05, 17:54
    perunslaw napisał:

    > Pobyt plemion sarmackich nad Wołgą i Donem trwał kilka stuleci

    Koczownicy pobywali tu i tam przez kilka tysiacleci. Bywali nad Wolga, bywali w
    Persji. I w innych miejscach takze.

    > potem musieli
    > się stamtąd wynieść pod naciskiem Hunów i innych ludów napływających ze wschodu

    Watpie. Po co Hunowie-koczownicy mieliby przeganiac Slowian-rolnikow? Widzisz w
    tym jakis sens? Ponadto Hunowie wypierali innych juz w Galii gdy Slowianie
    jeszcze byli u siebie nad Donem.

    > Wtedy ostatecznie Serbowie,Chorwaci i drugie ugrupowania scyto-saramckie
    > zmieszały się z plemionami mówiącymi językiem prasłowiańskim.

    Ostatecznie to moze sie zmieszali we wspolczesnej Chorwacji, Bosni i Serbii.
    Wyglada na to, ze na stale byli kolo Krymu ze 200 lat. Jezykowo to za krotki okres.

    > 4.ROK 460.Ucieczka plemion sarmackich do Prasłowian(Serbowie,Chorwaci,Dulebi)

    407 przelamanie rzymskiego limes. Przed kim uciekac 53 lata pozniej? Zrobili
    konny rekonesans na pustki osadnicze i przekonaki kmiotkow, ze warto ruszyc d.pe.

    > Zajęcie nowych ziem w zachodniej Ukrainie

    Chyba pustek osadniczych po Ostrogotach.

    >przesunięcie się Prasłowian prawie do samego Morza Czarnego

    Koczowniczej elity tak. Ale po co stepy rolnikom? Chruszczow wyslal im traktory
    do zaorania celiny?

    > oraz innych plemion
    > ... wchłanianych przez Prasłowian na obszarze
    > Ukrainy,Polski,Słowacji,Rumunii i Mołdawi)

    Przed wedrowka ludow wchlanianie bylo sensowne. W trakcie wedrowki wchlanianie
    oczywiscie wystepowalo, tyle ze pozostaly tam smetne resztki.

    Z Polski nawet baltyjscy Galindowie czmychneli zdaje sie do Afryki. Za Karpatami
    to chyba zartujesz z Wizygotami. Tracja jest dla mnie zagadka. To mieszkanie w
    dzwiach obrotowych. Ale najbardziej zyzne tereny.

    > 4.Germańska:2,85%
    > (gocka oraz od różnych drobnych plemion żyjących w Środkowo-Wschodniej Europie)

    Germanow w ogole bylo malo.

    > 5.Tursko-Ugrofińska

    Co to za etnos, Inuici/Czukcze znad Balatonu?

    > Słowianie powstali na skutek zmieszania się Bałtów z Irańczykami

    To mieszanie trwalo zdaje sie 3400 lat.

    > Mówili językiem w przewadze odbałtyjskim który to ulgł olbrzymiemu wpływowi
    > języków indoirańskich.

    Boje sie, ze wspolczesna wiedza jest za skromna. Oba odlamy mogly przywedrowac
    przykladowo ze wspolczesnego Uzbekistanu. Z powodu wyschniecia bagien na pustyni
    KyzylKum.

    > Wczesne plemiona słowiańskie były pochodzenia irańskiego,później też częściowo
    > i germańskiego.

    Watpie. Co innego pasterze, co innego rolnicy.

    > W późniejszym czasie Słowianie odchodzili od swych sarmacko-scytyjskich nazw
    > plemiennych i przyjmowali nowe,wyraźnie słowiańskie nazwy....

    Co to znaczy plemie rolnikow w czasach sarmackich? Osady byly male. To byly duze
    rodziny a nie plemiona. Terminologia stepu nie pasuje do lasu.
  • perunslaw 21.11.05, 21:15
    'Koczownicy pobywali tu i tam przez kilka tysiacleci. Bywali nad Wolga, bywali w
    Persji. I w innych miejscach takze.'

    Koczownicy tak...ale ja piszę o Sarmatach.

    ' Watpie. Po co Hunowie-koczownicy mieliby przeganiac Slowian-rolnikow? Widzisz
    w
    tym jakis sens? Ponadto Hunowie wypierali innych juz w Galii gdy Slowianie
    jeszcze byli u siebie nad Donem.'

    Tu nie chodzi o Słowian-Rolników ale o Sarmatów i Alanów których pewne grupy
    uchodzą na północ do ludności mówiącej w większości po prasłowiańsku(nad
    Środkowy Dniepr i dalej na zachód).
    Inni Scytosarmaci wieją aż do Galii a nawet do Afryki.Niedobitki koczują w
    rejonach Kaukazu-ich pozostałością są współcześni Osetyńcy.

    'Ostatecznie to moze sie zmieszali we wspolczesnej Chorwacji, Bosni i Serbii.
    Wyglada na to, ze na stale byli kolo Krymu ze 200 lat. Jezykowo to za krotki ok
    res'

    Nie.Serbowie i Chorwaci zmieszali się z Prasłowianami i innymi plemionami
    jeszcze na Ukrainie.Nie wiadomo kiedy w ostateczności wszyscy oni przyjęli
    język słowiański- jednak zarówno Serbowie Połabscy jak i Bałkańscy na pewno nim
    władali.Z tego wnioskuję iz większość z nich zesłowiańszczyła się między IV a
    VI w...W swoim opracowaniu przyjąłem,że około 550 r.ugrupowania Scyto-Sarmackie
    posługiwały się językiem słowiańskim w 90,8%,a zatem było jeszcze sporo takich
    którzy nim nie mówili...

    '407 przelamanie rzymskiego limes. Przed kim uciekac 53 lata pozniej? Zrobili
    konny rekonesans na pustki osadnicze i przekonaki kmiotkow, ze warto ruszyc
    d.p'

    Tak,ale zanim tam się dotarło należało ominąć Hunów a niektórzy może tego nie
    chcieli.

    ' Chyba pustek osadniczych po Ostrogotach.'

    W Państwie Gockim żyło też wiele różnych innych ludów(w tym na północy
    Prasłowianie),tak jak w ich późniejszych królestwach na Zachodzie.
    Akurat najbardziej południowa część Ukrainy była zapewne zasiedlona
    Hunami,później przyszli Awarowie i Bułgarzy.Z tej racji Prasłowianie oraz ci co
    się do nich dołączyli podjęli ekspansję głównie w kierunku zachodnim:Ukraina
    Zachodnia,Dacja,Wschodnia Polska,Słowacja.

    'Koczowniczej elity tak. Ale po co stepy rolnikom? Chruszczow wyslal im traktory
    do zaorania '

    Po co stepy rolnikom?A do czego potrzebne są polskim rolnikom krowy,konie,owce?
    Każdy wiejski chłopak jeszcze nie tak dawno letnią porą przeistaczał się w
    pasterza.Rolnicy mogli na północy uprawiać pola a na stepach wypasać swoje
    trzody...Osadnictwo rolnicze nie posuwało się na Rusi w stepy tylko dlatego,że
    dominowali na nich Tatarzy...Poza tym,w rejonach bardzo suchych uprawa roli
    była nieopłacalna.Później,gdy Tatarzy zostali końcu XVIII w.pobici przez Rosję
    na bardziej wilgotne stepy wkroczyły wielkie zastępy rolników...A także i
    dlatego,że slawizujący się Serbowie i Chorwaci jeszcze nie do końca stali się
    rolnikami...

    'Przed wedrowka ludow wchlanianie bylo sensowne. W trakcie wedrowki wchlanianie
    oczywiscie wystepowalo, tyle ze pozostaly tam smetne resztki.'

    Resztki tak,ale biorąc pod uwagę dużą powierzchnię terenu,uzbiearało się
    tych 'resztek' stokilkadziesiąt tysięcy.

    ' Co to za etnos, Inuici/Czukcze znad Balatonu?'

    Hunowie,Awarowie,Bułgarzy...

    ' To mieszanie trwalo zdaje sie 3400 lat.'

    Od 800 p.n.e.(albo i wcześniej bo było to pierwotnie pogranicze bałtosłowiańsko-
    indoirańskie) ...

    ' Boje sie, ze wspolczesna wiedza jest za skromna. Oba odlamy mogly przywedrowac
    przykladowo ze wspolczesnego Uzbekistanu. Z powodu wyschniecia bagien na pustyn
    i
    KyzylKum.'

    Teoretycznie tak...A przodkowie Słowian tak czy owak pochodzą w dużym stopniu
    od plemion scyto-sarmackich przybyłych z Azji...

    ' Watpie. Co innego pasterze, co innego rolnicy.'

    Wcale nie...Pasterze mieszkać mogli wśród ludności rolniczej.Wiele plemion
    scyto-sarmackich w ciągu wieków przechodziło na ziemie Cesarstwa-przecież
    musieli się do nowych warunków dostosować.Życie ich zmusiło do tego by stali
    się rolnikami...Zresztą Madziarzy zdaje się dość szybko przeszli na osiadły
    tryb życia...Serbowie i Chorwaci na pewno nie byli od nich głupsi.

    ' Co to znaczy plemie rolnikow w czasach sarmackich? Osady byly male. To byly
    duz
    e
    rodziny a nie plemiona. Terminologia '

    Nie.Nie...Nazwy plemion wczesnosłowiańskich były irańskiego pochodzenia.Stało
    się tak gdyż koczownicy najechali Rolników i wręcz ich zorganizowali...Po
    jakimś czasie ulegli asymilacji do środowiska Rolników...Stało się z nimi mniej
    więcej to co z różnymi plemionami Germanów po których pozostały liczne nazwy w
    Zachdniej Europie:Normandia,Burgundia,Lombardia,Andaluzja itd....Wcześniej
    Rolnicy mogli mieć własne nazewnictwo plemienne które jednak zostało wyparte
    przez irańskie...Jeśli chodzi o analogię to można podać przykład Słowian
    Bałkańskich których nazwy plemienne zastąpiły na pewno
    wcześniejszą,autochtoniczną nomenklaturę...A z Irańczykami stało się mniej
    więcej to samo co z późniejszymi Bułgarami i Rusami-ulegli slawizacji...










  • richardek 22.11.05, 11:03
    perunslaw napisał:

    > Po co stepy rolnikom?

    Chyba w tym jest sedno nieporozumien. Dlatego pomijam wczesniejsze punkty
    protokolu rozbieznosci. Na tamtych terytoriach manowal jak sadze przez 3400 lat
    dualistyczny system polityczny. Funkcjonowali w symbiozie rolnicy od strony
    polnocnej i pasterze od poludniowej. Tak opisywano Scytow-rolnikow i
    Scytow-pasterzy.

    Archeologia przekazuje nam taki obraz starozytnych Slowian, ze wiekszosc
    zjadanych przez nich zwierzat to byla upolowana zwierzyna lesna. Ekonomicznie i
    ekologicznie to dosc oczywiste. Ludzi bylo malo a lasow duzo. Zboza uprawiano na
    zyznych polanach wypalonych w nieogarnionych borach. Szkoda bylo pracy na
    wypalanie pod laki.

    Pasterze funkcjonowali na poludniu na stepie. Ale to nie byli rolnicy. Zasady
    pasterstwa mozesz wspolczesnie poznac na Podhalu i na halach. Kolo Morza
    Czarnego redyk mial odwrotny kierunek niz w Polsce. Wsrod bacow i juhasow moze
    doszukasz sie rolnikow (oraczy). Ja nie potrafie. Porozumienia nie bedzie.

    > A do czego potrzebne są polskim rolnikom krowy,konie,owce?

    Do tego samego co Slowianom jelenie, tury, muflony i dziki. Wylacze z tego woly
    pociagowe.

    > Każdy wiejski chłopak jeszcze nie tak dawno letnią porą przeistaczał się w
    > pasterza.

    Nie mowimy o czasach "nie tak dawno". Mowimy o czasach poprzedzajacych pasanie
    swin na zoledziach w lesie.

    > Rolnicy mogli na północy uprawiać pola a na stepach wypasać swoje
    > trzody...

    Otoz tu jest blad twego rozumowania. Byli Scytowie-oracze i Scytowie-krolewscy
    (pasterze-rabusie). Przy kazdej okazji militarnego niepowodzenia jednych
    stepowych koczownikow mogli zastapic inni pasterze-rabusie.

    > Osadnictwo rolnicze nie posuwało się na Rusi w stepy tylko dlatego,że
    > dominowali na nich Tatarzy...

    Nigdzie na swiecie do XIX wieku nie uprawiano stepow. Takze w USA na poczatku
    wyzwaniem bylo pokonanie prerii. Dopiero technologia pozwolila zaorac celinu.

    > Poza tym,w rejonach bardzo suchych uprawa roli
    > była nieopłacalna.

    Mam inne zdanie o Egipcie i Miedzyrzeczu.

    > Później,gdy Tatarzy zostali końcu XVIII w.pobici przez Rosję
    > na bardziej wilgotne stepy wkroczyły wielkie zastępy rolników...

    Sprawdz daty i technologie. Dziwnie sie sklada, ze Twoj "końcu XVIII w." zbiega
    sie z poczatkiem mechanizacji rolnictwa. Ciekawe jaka nacja przodowala w
    mechanizacji ronictwa na Ukrainie. Slyszales?

    > A także i
    > dlatego,że slawizujący się Serbowie i Chorwaci jeszcze nie do końca stali się
    > rolnikami...

    Tego staram sie od jakiegos czasu dociec. Obraz maci mi rola ludnosci pogranicza
    (Banat itd.). Czy oni kiedykolwiek przestali byc hajdukami. No i jaki procent
    ludnosci mial tam szlachectwo. Nie mam slownika aby sprawdzic na czym polegalo
    glowne zajecie zarobkowe "pajdaszija".

    > Resztki tak,ale biorąc pod uwagę dużą powierzchnię terenu,uzbierało się
    > tych 'resztek' stokilkadziesiąt tysięcy.

    Naukowcy twierdza, ze Slowian wedrowalo 7 milionow. To by sie zgadzalo z innymi
    czastkowymi oszacowaniami. Proporcja iscie asymilacyjna.

    > ' Co to za etnos, Inuici/Czukcze znad Balatonu?'
    >
    > Hunowie,Awarowie,Bułgarzy...

    Ludy ugrofinskie to nie ta bajka. Uporczywie bez sensu mieszasz. Podobnie jak
    Scytow z Sarmatami. Mieszasz role spoleczna z etnosem.

    > ' To mieszanie trwalo zdaje sie 3400 lat.'
    >
    > Od 800 p.n.e.(albo i wcześniej bo było to pierwotnie pogranicze bałtosłowiańsko
    > -
    > indoirańskie) ...

    Od udomowienia konia bylo pogranicze rolnikow i pasterzy. Rolnicy (tez
    koczownicy bo wypaleniskowi) byli w tej bajce elementem bardziej stalym. Granice
    wyznaczal klimat. Rolnicy mogli wedrowac od bagien pustyni KyzylKum we
    wspolczesnym Uzbekistanie. Protoslowianie mogli po prostu byc Indoiranczykami.
    Nie wyklucza to mozliwosci mieszania sie ich od zarania z rodzimymi mysliwymi
    ugrofinskimi oraz za wszystkimi innymi indoeuropejskimi rolnikami. Oczuwiscie na
    Wielkim Stepie stale zmienialy sie sojusze i kontakt z ludami turkskimi i
    mongolskimi byl oczywistoscia.

    > Teoretycznie tak...A przodkowie Słowian tak czy owak pochodzą w dużym stopniu
    > od plemion scyto-sarmackich przybyłych z Azji...

    Ekonomia latwo wyjasnia, ze ten "duzy stopien" nie mogl nigdy przekraczac 10
    procent. No chyba, ze rabusie usluznie dostarczali prawie za darmo swe bydlo ze
    stepu za zboza. Tyle, ze zlosliwi archeolodzy nie chca potwierdzic tego
    ustrojowego cudu. Rolnicy wypaleniskowi zlosliwie polowali na dziczyzne.

    > Wcale nie...Pasterze mieszkać mogli wśród ludności rolniczej.

    Nie tyko mogli. W zimie na pewno mieszkali. Potwierdzaja to slowianskie
    zwyczaje. Symbolicznie sezon ten zaczyna sie w Zaduszki. To najwieksze swieto w
    Indiach.

    > Wiele plemion
    > scyto-sarmackich w ciągu wieków przechodziło na ziemie Cesarstwa-przecież
    > musieli się do nowych warunków dostosować.Życie ich zmusiło do tego by stali
    > się rolnikami...

    Nie przyzwyczaje sie do Twojej maniery laczenia Scytow z Sarmatami. Do czego
    zmuszalo zycie mozna przesledzic na przykladzie Jazygow. W 175 ne. pokonal ich
    Marek Aureliusz. Krol Artur rolnikiem ponoc nie byl. Zycie "osiadle" zaczeli
    Jazygowie prowadzic na Nizinie Wegierskiej po 1248 roku. Rolnikami zostali jak
    bog przykazal w XIX wieku. A Osetyncy nadal sa pasterzami. A to najprawdziwsi
    Sarmaci.

    > Zresztą Madziarzy zdaje się dość szybko przeszli na osiadły
    > tryb życia...

    Bynajmniej nie szybko. Dopiero jak zdecydowanie dostali po krzyzu w bitwie nad
    rzeka Lech. A i po bitwie zalelo im ponad 50 lat zanim sie chrystianizowali.

    > Serbowie i Chorwaci na pewno nie byli od nich głupsi.

    To absolutnie inna bajka. Oni zyli w symbiozie ze "swoimi" rolnikami. Wegrzy nie
    mieli rolnikow. Puszta to slowianska "pustka" - step. Wegry przez wieki
    eksportowali bydlo. Tokaj zalozyli osadnicy wloscy calkiem niedawno. W Wielkich
    Wegrach rolnikami byli nie-Wegrzy. Ponadto genetycznych Wegrow nawet w rdzennych
    Wegrach nigdy nie bylo wiecej niz 30 procent.

    > Nie.Nie...Nazwy plemion wczesnosłowiańskich były irańskiego pochodzenia.Stało
    > się tak gdyż koczownicy najechali Rolników i wręcz ich zorganizowali...

    Iranskie kontakty trwaly od 3400 lat. Nazwy byly obce czy wlasne? W obu
    przypadkach iranskie.

    Symbioza rolnikow i pasterzy trwala 3400 lat. Watpie aby ktos kogos musial
    najezdzac. Co do organizowania to sie zgadzam. Konny zwiad przygotowal wedrowke.
    Przekonali kmieciow, ze warto przeniesc sie na bogatsze tereny. Kmiecie co
    pokolenie wypalajacy nowe polany nie wiedzieli co to przywiazanie do ojcowizny.

    > Po
    > jakimś czasie ulegli asymilacji do środowiska Rolników...

    Odnosze wrazenie, ze asymilowali sie 3400 lat. Potem jedynie konnym definitywnie
    skurczyl sie step. Czesc stoczyla sie do szlachty zagrodowej i
    bezrolnych-bezkonnych.

    > Wcześniej
    > Rolnicy mogli mieć własne nazewnictwo plemienne które jednak zostało wyparte
    > przez irańskie...

    Mogli tez od zawsze miec nazwy iranskie.

    > Jeśli chodzi o analogię to można podać przykład Słowian
    > Bałkańskich których nazwy plemienne zastąpiły na pewno
    > wcześniejszą,autochtoniczną nomenklaturę...

    Sprawdzales? Klasyka. Topomastyka najstarsza z mozliwych, tez przediliryjska.
    Pisownia zeslowianszczona. Miasta nieistniejace przed Slowianami dziwnie jakos
    maja nazwy slowianskie.

    > A z Irańczykami stało się mniej
    > więcej to samo co z późniejszymi Bułgarami i Rusami-ulegli slawizacji...

    Sadzilem, ze islamizacji. Uzgadniales Swoje poglady z Ajatollachami?

    A propos. Ponoc ostatanio jakis BULGARSKI uczony odkryl, ze ojcem Asparucha byl
    Chorwat.

    A moskiewskie dynastie to zdaje sie do konca byly niemieckie.
  • perunslaw 22.11.05, 12:51
    ' Chyba w tym jest sedno nieporozumien. Dlatego pomijam wczesniejsze punkty
    protokolu rozbieznosci. Na tamtych terytoriach manowal jak sadze przez 3400 lat
    dualistyczny system polityczny. Funkcjonowali w symbiozie rolnicy od strony
    polnocnej i pasterze od poludniowej. Tak opisywano Scytow-rolnikow i
    Scytow-pasterzy'

    Jakie rozbieżności?
    Nie kwestionuję istnienia Scytów-Rolników.Napisałem tylko,że część Scytów (w
    znaczeniu Scyci-Koczownicy) została zmuszona do przesiedlenia się na
    północ:Wieleci,Sloveni(Skoloti) i może inne plemiona.Tam ulegli językowi
    Rolników...Uciekli do Scytów-Rolników przed nadciągającymi
    Sarmatami...Niewykluczone iż Scytowie-Koczownicy byli nie tylko władcami ale
    też i 'ochroniarzami' Rolników(amnalogie można znaleźć choćby wśród plemion
    arabskich)...Stworzyli rodzaj koalicji plemiennej przeciwko innym grupom-rzecz
    wręcz banalna-aż po dzisiejszy dzień stosowana metoda polityczna.

    ' Archeologia przekazuje nam taki obraz starozytnych Slowian, ze wiekszosc
    zjadanych przez nich zwierzat to byla upolowana zwierzyna lesna. Ekonomicznie i
    ekologicznie to dosc oczywiste. Ludzi bylo malo a lasow duzo. Zboza uprawiano n
    a
    zyznych polanach wypalonych w nieogarnionych borach. Szkoda bylo pracy na
    wypalanie pod laki.'

    Mam inne dane(choćby z książek Łowmiańskiego i Leciejewicza)...Większość menu
    dawnych Słowian to były produkty roślinne z dodatkiem zwierząt
    domowych...Obodrzyce i Wieleci hodowali mnóstwo koni...Na ternach Rusi
    słowiańscy chłopi trzymali konie nawet w daleko wysuniętej na północ Karelii.

    'Pasterze funkcjonowali na poludniu na stepie. Ale to nie byli rolnicy. Zasady
    pasterstwa mozesz wspolczesnie poznac na Podhalu i na halach. Kolo Morza
    Czarnego redyk mial odwrotny kierunek niz w Polsce. Wsrod bacow i juhasow moze
    doszukasz sie rolnikow (oraczy). Ja nie potrafie. Porozumienia nie bedzie.'

    To nie przeczy mojej teorii.Sam przecież piszę,że część 'Pasterzy' przyjęła
    język prasłowiański jako swój-analogia do Protobułgarów którzy nie przestając
    być pasterzami od VIII-IX posługiwali się językiem słowiańskim...Można było być
    zatem Koczownikiem i mówić 'językiem Rolników'.

    'Nigdzie na swiecie do XIX wieku nie uprawiano stepow. Takze w USA na poczatku
    wyzwaniem bylo pokonanie prerii. Dopiero technologia pozwolila zaorac celinu.'

    Nie uprawiano 'suchych stepów'.W Polsce miejscami występował step(np.w
    Małopolsce,Wielkopolsce,Kujawach czy na Lubelszczyźnie) i był on bardzo chętnie
    brany pod uprawę przez średniowiecznych oraczy...Właśnie takie tereny bezleśne
    były poszukiwane przez nich-najgorsze były ziemie mokre i zwaliste które nie
    można było przy ówczesnym sprzęcie gospodarskim wykorzystać .

    ' Otoz tu jest blad twego rozumowania. Byli Scytowie-oracze i Scytowie-krolewscy
    (pasterze-rabusie). Przy kazdej okazji militarnego niepowodzenia jednych
    stepowych koczownikow mogli zastapic inni pasterze-rabusie.'

    I dlatego Scytowie-Królewscy woleli żyć w symbiozie ze Scytami-Oraczmi.Taki
    układ pasował obu stronom:rolnicy mieli swoją'ochronę',pasterze-zaplecze
    gospodarcze...

    Międzyrzecze i Egipt były nawadniane-przecież wyraźnie zaznaczyłem 'suchy step
    bez wody'.

    'Naukowcy twierdza, ze Slowian wedrowalo 7 milionow. To by sie zgadzalo z
    innymi
    czastkowymi oszacowaniami. Proporcja iscie asymilacyjna.'

    7 milionów-to jest liczba abstrakcyjna.Musieliby oni wcześniej zasiedlać obszar
    3-4 mln km2.Było ich tyle dopiero w IX w.


    'Od udomowienia konia bylo pogranicze rolnikow i pasterzy. Rolnicy (tez
    koczownicy bo wypaleniskowi) byli w tej bajce elementem bardziej stalym. Granic
    e
    wyznaczal klimat. Rolnicy mogli wedrowac od bagien pustyni KyzylKum we
    wspolczesnym Uzbekistanie. Protoslowianie mogli po prostu byc Indoiranczykami.
    Nie wyklucza to mozliwosci mieszania sie ich od zarania z rodzimymi mysliwymi
    ugrofinskimi oraz za wszystkimi innymi indoeuropejskimi rolnikami. Oczuwiscie n
    a
    Wielkim Stepie stale zmienialy sie sojusze i kontakt z ludami turkskimi i
    mongolskimi byl oczywistoscia.'

    Wszystko się zgadza...Myślę jednak,że niepotrzebnie utożsamiasz 'Rolników ' z
    niewolnikami-siudrami...W Indiach 'Wajśja' to jest bardzo dobra kasta-chociaż
    podporządkowana Braminom i Kszatrijom to na pewno 'nie niewolnicza'...Rolnicy
    byli właśnie takim 'Wajśjami'-nie 'Siudrami'...W żadnym wypadku nie kwestionuję
    przywódczej roli 'Stepowców-Rabusiów'.

    '
    To absolutnie inna bajka. Oni zyli w symbiozie ze "swoimi" rolnikami. Wegrzy ni
    e
    mieli rolnikow. Puszta to slowianska "pustka" - step. Wegry przez wieki
    eksportowali bydlo. Tokaj zalozyli osadnicy wloscy calkiem niedawno. W Wielkich
    Wegrach rolnikami byli nie-Wegrzy. Ponadto genetycznych Wegrow nawet w rdzennyc
    h
    Wegrach nigdy nie bylo wiecej niz 30 procent.'

    Bardzo ciekawe-jeśli można,proszę o więcej informacji:)

    'Ekonomia latwo wyjasnia, ze ten "duzy stopien" nie mogl nigdy przekraczac 10
    procent. No chyba, ze rabusie usluznie dostarczali prawie za darmo swe bydlo ze
    stepu za zboza. Tyle, ze zlosliwi archeolodzy nie chca potwierdzic tego
    ustrojowego cudu. Rolnicy wypaleniskowi zlosliwie polowali na dziczyzne.'

    Nieprawda...Szlachta na Mazowszu stanowiła 25-30% ludności...Poza tym żyło tam
    jeszcze dużo w zasadzie 'wolnych chłopów'(Kurpie).

    'Odnosze wrazenie, ze asymilowali sie 3400 lat. Potem jedynie konnym definitywni
    e
    skurczyl sie step. Czesc stoczyla sie do szlachty zagrodowej i
    bezrolnych-bezkonnych.'

    Możliwe...W Małopolsce drobne rycerstwo spadło do roli chłopów...Na zachodzie
    ten proces wystąpił w dużo większym zakresie...

    'Nie przyzwyczaje sie do Twojej maniery laczenia Scytow z Sarmatami. Do czego
    zmuszalo zycie mozna przesledzic na przykladzie Jazygow. W 175 ne. pokonal ich
    Marek Aureliusz. Krol Artur rolnikiem ponoc nie byl. Zycie "osiadle" zaczeli
    Jazygowie prowadzic na Nizinie Wegierskiej po 1248 roku. Rolnikami zostali jak
    bog przykazal w XIX wieku. A Osetyncy nadal sa pasterzami. A to najprawdziwsi
    Sarmaci'

    Pasterstwo wśród ludności chłopskiej uchodziło za coś gorszego niż uprawa...Do
    pasania bydła i świń najmowani byli parobcy-na ogół pogardzani przez
    społeczność wioskową...Jest nawet powiedzenie'a bodajbyś gęsi pasał'....
    Wydaje się,że 'Pasterze' też byli dość zróżnicowani społecznie:posiadacze
    wielkich stad koni i bydła i prymitywne pastuchy którzy wynajmowali się do
    służby u bogaczy(ten system panował do niedawno w Azji Środkowej i
    Mongolii)...Bogaci Rolnicy mogli gardzić biednymi pasterzami....

    ' Mogli tez od zawsze miec nazwy iranskie.'

    Z tym całkowita zgoda....





  • richardek 22.11.05, 14:35
    perunslaw napisał:

    > 7 milionów-to jest liczba abstrakcyjna.Musieliby oni wcześniej zasiedlać obszar
    >
    > 3-4 mln km2.Było ich tyle dopiero w IX w.

    Kiedys to liczylem. Z nadmiarem zajmowali 1 milion lanow. Nieprawdopodomnie maly
    obszar. O ile pamietam bez powtarzania obliczen 40 km na 200 km.

    > Wszystko się zgadza...Myślę jednak,że niepotrzebnie utożsamiasz 'Rolników ' z
    > niewolnikami-siudrami...

    Jak i gdzie utozsamiam?

    > Rolnicy byli właśnie takim 'Wajśjami'

    W nieograniczonym lesie zniewolenie rolnikow jest czysta fikcja.

    > Bardzo ciekawe-jeśli można,proszę o więcej informacji:)

    To sa dyskusje do znalezienia na wegierskich portalch historycznych. Oczywiscie
    Wegrzy sie z tym nie zgadzaja.

    > Nieprawda...Szlachta na Mazowszu stanowiła 25-30% ludności...

    Ukrainska Chorbacja nie ma nic wspolnego z Dalmacja. Mieszanie czasow i
    geografii do niczego nie prowadzi.

    > Pasterstwo wśród ludności chłopskiej uchodziło za coś gorszego niż uprawa...

    Nic dziwnego. Chlopi nie dysponowali Wielkim Stepem. Scyta, Sarmata, Chorwat
    mogl miec i pasac 10 000 krow. Istotne bylo jedynie czy obroni to przed innymi
    rabusiami. Chlop nigdy nie mial tyle ziemi. Mial najwyzej jeden lan. Bo z
    definicji temu tylko podolal. Ale jeleni w lesie to mogl miec i 15 000.

    > Do
    > pasania bydła i świń najmowani byli parobcy-na ogół pogardzani przez
    > społeczność wioskową...

    Opisy rzeczywistosci XIX wiecznej sa mi znane. Nie wnosi to jednak dosyc do
    sytuacji sprzed Wielkiej Wedrowki Ludow.

    > Wydaje się,że 'Pasterze' też byli dość zróżnicowani społecznie

    Silniejszy bez trudu okradnie slabszego ze stad pasacych sie na bezbrzeznym
    stepie. Oraczowi to nic nie da. Sam nie obrobi 2 lanow. Gdy lasu do wypalania
    jest dosyc nikt nie jest wlascicielem ziemi ornej. Co wypalisz i zaorzesz to
    twoje. Gdy okradniesz sasiada z plonow to nic Ci to nie da, gdy nie ma handlarzy
    i transportu. Dosc prosty i stabilny uklad na 8000 lat.

    > Bogaci Rolnicy mogli gardzić biednymi pasterzami....

    Stale mieszasz. Rolnik-oracz to nie pracownik przemyslu rolnego wlasciciel stada
    jakow.

    > ' Mogli tez od zawsze miec nazwy iranskie.'
    >
    > Z tym całkowita zgoda....

    Po przemysleniu znalazlem rozwiazanie. Oracze zyli w ustroju opolskim, nie mieli
    zadnych plemion. Nazwy ich teryroriow dotycza symbiotycznych z nimi plemion
    stepowych. To sa zasiegi wplywow iranskich pasterzy-rabusiow. Dosc oczywiste, ze
    nazwy sa iranskie. I nie sa tozsame z nazwami plemion stepowych.

    Ze wzgledow osobistych musze ograniczyc swa aktywnoasc na forum.
  • perunslaw 22.11.05, 16:34
    'Po przemysleniu znalazlem rozwiazanie. Oracze zyli w ustroju opolskim, nie
    mieli
    zadnych plemion. Nazwy ich teryroriow dotycza symbiotycznych z nimi plemion
    stepowych. To sa zasiegi wplywow iranskich pasterzy-rabusiow. Dosc oczywiste, ze
    nazwy sa iranskie. I nie sa tozsame z nazwami plemion stepowych.

    Ze wzgledow osobistych musze ograniczyc swa aktywnoasc na forum.'

    Mniej wiecej mam podobnę wizję.Uważam,że 'koczownicy' byli wyższymi
    władcami,natomiast 'rolnicy' zarządzali mniejszymi wspólnotami.
    Zauważyłem,że Związki Plemienne składały się z 'Plemion Dominujących' i im
    podporządkowanych.Nie znaczy to wcale iże 'niższe rangą' plemiona wchodzące w
    skład federacji były jakoś 'upośledzone'.
    Struktura plemienna Scyto-Sarmatów jest dość klarowna'Scyci Królewscy' i
    pozostali cieszący się względną niezależnością....

    Dzięki za wymianę poglądów:)

  • perunslaw 22.11.05, 18:55

    OBJAŚNIENIA,USTALENIA,SZACUNKI,ODNOŚNIKI

    Od wielu lat podejmowane są próby zlokalizowania ojczyzny Prasłowian.Naukowcy
    zajmujący się dziejami Słowian wysnuwają mnóstwo hipotez na temat etnogenezy
    tego olbrzymiego ludu.

    Moja koncepcja 'pochodzenia Słowian' pod wieloma względami nawiązuje do
    wcześniejszych ustaleń.Nie jest ona bynajmniej 'nowa'.Jej oryginalność zawiera
    się w nieco innym podejściu odnośnie wzajemnych stosunków 'Rolników-Prasłowian'
    i 'Scyto-Saramatów '.Protobszar z którego wyszli Prasłowianie przesunąłem za
    lewy Dniepr dlatego,że w ten sposób wyraźnie oddzieliłem ich od Bałtów.Brałem
    też pod uwagę walory lingwistyczne(brak słowiańskich nazw dla drzew rosnących
    na terenach Środkowej i Zachodniej Europy ,a także liczne zapożyczenia z
    indoirańskich języków).Starałem się też doszukać'ciagłości kulturowej' od
    czasów wczesnoscytyjskich aż po słowiańskie późne średniowiecze...i znalazłem
    je na Wschodnim Naddnieprzu... Również w odmienny sposób od dotychczasowych
    naszkicowałem proces wchłania przez Prasłowian najprzeróżniejszych plemion
    które się z nimi na przestrzeni dziejów stykały....Ukazałem posegmentowany w
    czasie rozwój demograficzny nowo krystalizującego się etnosu do roku 550 n.e.

    Ogólnie biorąc moja praca jest skondensowanym zbiorem zagadnień z szeroko
    rozumianych dziedzin
    humanistycznych:językoznawczych,historycznych,psychologicznych,
    kulturowoznawczych.
    Oczywiście cała koncepcja to także mnóstwo domysłów i przypuszczeń(tak jak moi
    wielcy poprzednicy zajmujący się etnogenezą Słowian,ja również zmuszony
    zostałem do zbudowania w swoim umyśle pewnej rekonstrukcji
    możliwych,wewnętrznie logicznych ,następujacych po sobie zdarzeń).

    Nieprzypadkiem Protoprasłowian osadziłem nad Środkowej długości Dniepru.
    Bardzo długo nurtował mnie problem wczesnosłowiańskiej nomenklatury
    plemiennej.Po wnikliwym wczytaniu się w zapiski kronikarskie doszedłem do
    wniosku ,że ich nazwy w całości(albo w przeważającej części)były odirańskiego
    pochodzenia.Dalej rozmyślałem nad tym co spowodowało zanik języków irańskich a
    spowodowało niesłychany rozkwit słowiańskiego.W końcu doszedłem do
    wniosku:plemiona scyto-sarmackie w ciągu wieków stopniowo przyjmowały język
    populacji prasłowiańskiej...Konkluzja choć klarowna wymagała wyjaśnienia:jak to
    się stało,że plemiona stepowe zaczęły władać mową ugrupowań im
    podporządkowanych politycznie i społecznie?Nie było innego rowiązania
    powyższego dylematu:rolnicy i pewna grupa koczowników żyli w symbiozie.
    Po jakimś czasie będący w mniejszości pasterze ulegli asymilacji językowej do
    dominujących nad nimi liczebnie oraczy.
    Kolejnym znakiem zapytania była demograficzna prężność dawnych Słowian.Tak
    potężna masa ludzi mogła powstać raz z dużego przyrostu naturalnego,dwa wskutek
    zajęcia nowych ziem i asymilacji mnogich społeczeństw obcego im
    autoramentu...No i tak myśląc w końcu rozbiłem wszelkie niewiadome.Z mroku
    prawieków wyłonił się wreszcie w konkretnej,spójnej koncepcji, silny,zdrowy i
    niesłychanie zaradny lud który wstrząsnął historią Europy...
    (Wewnętrzną siłę Słowian stworzyły głównie nowo przybyłe na ich obszar
    zamieszkania grupy sarmackie.One to dość szybko zaczęły posługiwać się mową
    ludu z którym się zetknęli.Duch ekspansji zaszczepili niemal wszystkim
    plemionom znajdującym się nad Dnieprem. Ta olbrzymia,rządna sławy i panowania
    nad innymi narodami formacja przesuwała się stale na zachód zajmując kraj za
    krajem.Mniej więcej w rejonie południowo-zachodniej Ukrainy nastąpiło
    rozdzielenie się agresywnego ugrupowania Scyto-Sarmackiego:jedni powędrowali na
    zachód,drudzy skierowali się do Dacji i Panonii skąd przedsięwzięli udaną
    ekspansję na Bałkany...W nowo zajętych krainach zmieszali się z
    autochtonami,zasymilowali ich...i tak stali się Wielkim Ludem...Tymi ludem
    jesteśmy także my,Polacy)...
  • perunslaw 23.11.05, 12:17
    Przy ustalaniu pierwotnych granic Prasłowiańszczyzny opierałem się na pracach :
    J.Safarewicza"Rocznik Slawistyczny"1965(recenzja książki
    H.Łowmiańskiego,Początki Polski)
    Henryka Łowmiańskiego "Początki Polski"
    Wojciecha Smoczyńskiego"Języki Bałtyjskie"(Języki Indoeuropejskie)
    Franciszka Sławskiego"Języki Słowiańskie"(Języki Indoeuropejskie)
    Jerzego Nalepy"Charakterystyka językowa dawnej Słowiańszczyzny"(Słownik kultury
    dawnych Słowian)
    oraz z informacji które znalazłem w:
    "Etnogenezie i topogonezie Słowian"(PAN 1980)
    "Początkach Polski" K.Moszyńskiego
    "Językach Indoeuropejskich"
    "Słowniku kultury dawnych Słowian"
    "Księdze Popiołów"t'Leledraga T.S.Marskiego
    "Koncepcje pochodzenia Słowian"Grzegorza Jagodzińskiego
    (grzegorj.w.interia.pl/lingwpl/pochoslo.html)
    "Słowianie"-prace Wojciecha Jóźwiaka
    (www.taraka.pl/spis.php?temat=O)
    "Praojczyzny Słowian" pod red.Witolda Mańczaka
    (www.slavinja.republika.pl/tekst22.html)
    Informacji dotyczących Słowian,Scytów,Sarmatów,Hunów i Awarów zawartych w
    Wikipedii, wolnej encyklopedii
    Ogółem opierałem się na ogólnych bądź fragmentarycznych(z wyżej wymienionych
    publikacji ) koncepcjach :
    J.Nalepy,J.Czekanowskiego,Witolda Mańczaka,H.Łowmiańskiego,Hanny Popowskiej-
    Taborskiej,Ewy Siatkowskiej,K.Moszyńskiego,J.Kuryłowicza,J.Safarewicza,
    J.Sławskiego,T.Milewskiego,J.Rozwadowskiego,Z.Gołąba,Gerarda
    Labudy,M.Rudnickiego,K.Tymienieckiego,L.Niederlego,Leszka
    Bednarczuka,V.Toporova,O.Trubaceva,J.Reczka,Kwiryny Handke,V.V.Martynova,
    W.Budziszewskiej,V.Martynova,Wandy Budziszewskiej,Leszka
    Moszyńskiego,W.Taszyckiego,G.Jagodzińskiego,T.Marskiego,W.Jóźwiaka,T.Lehra-
    Spławińskiego,S.Rosponda,Jana Żaka,
    Wiesława Borysia,Zofii Kurnatowskiej,K.Godłowskiego,L.Czupkiewicza,
    A.Bańkowskiego...


  • perunslaw 24.11.05, 11:53

    Szacunki demograficzne wzorowałem na przykładach zamieszczonych :
    "Początkach Polski" Henryka Łowmiańskiego i "Słowianie Zachodni" Lecha
    Leciejewicza.

    Opisy kultury dawnych Słowian i Scyto-Sarmatów wziąłem z "Małego słownika
    kultury dawnych Słowian" , "Mitologii Iranu" Marii Składankowej,"Religii
    Słowian i jej upadku"Henryka Łowmiańskiego.

    Poza tym korzystałem ze strony internetowej "SCYTOWIE"(scytowie.prv.pl/).
  • richardek 24.11.05, 17:38
    Widze, ze sporo przekartkowales.

    Aktualnie interesuja mnie Siewiercy. Pojawiaja sie oni w Siewierzu (Ksiestwo-
    biskupie Siewierskie), Ukrainie Siewierskiej i na Balkanach.

    W ogole genetycznie to Bulgarzy, Wegrzy i Jugoslowianie. Nazwy panstwowe, w tym
    Chorwatow i Serbow to zdaje sie sa nazwy ich najezdzcow-szlachty. Pojawili mi
    sie w regionie gdzie poza Chorwatami i Serbami wystepowali obok Obodrytow
    (chyba tych meklemburskich). Aby nie komplikowac chodzi o Vojvodine.

    Zaliczani dowcipnie do plemion poludniowo-slowianskich mimo namolnej polnocnej
    nazwy. W zrodlach pisanych wymieniani jako poddani Bulgarow Kamskich i
    Chazarow. W slowianskim dualizmie rolniczo-pasterskim moga po prostu oznaczac
    ORACZY. Wspolczesnie ich rzecznikami etnicznymi mogliby zdaje sie byc jedynie
    Bulgarzy. Mogliby ale chyba nie sa. Gdy posluguje sie cyrylica nie trafiam na
    witryny bulgarskie. To moje bardzo swieze "odkrycie". Jakie bledy popelniam?
  • richardek 24.11.05, 18:01
    Z wyczytanych przeze mnie tekstow wynika, ze Siewiercy jako pierwsi pojawili
    sie na terenach Dalmacji itd. itp. Mogloby to wydawac sie nieprawdopodobne
    gdyby nie znana polityka osadnicza Konstantynopola. Zapraszali lapciowycych,
    wyrzynali tych w skorzanych butach. To swiadczy, ze Siewiercy to autentyczni
    Scytowie-Oracze.

    Latwoby bylo powiedziec Polak Wegier dwa bratanki gdybysmy wiedzieli ile ze
    Scytow-Oraczy (od Siewierza jechal woz) jest w Bialej Serbii (Wielkopolsce) i
    Bialej Chorwacji (Malopolsce). Pomorze, Slask i Mazowsze pomine milczeniem.
  • perunslaw 24.11.05, 19:13
    Siewierzanie wraz z Wiatyczami byli współtwórcami tzw.kultury borszewsko-
    romeńskiej(VIII-X w.)-południowo-zachodnie ziemie Rosji i północno-wschodniej
    Ukrainy...Jest ona na pewno kontynuacją kultury Scytów-Oraczy:domostwa często
    zagłębione w ziemię,z piecem glinianym w rogu.

    No, nie wiem czy to byli pierwotnie' rolnicy?'
    Niektórzy uważają,że pochodzą od Scytów(słowo'siewer' ma być irańskiego
    pochodzenia),inni że od Hunów(Sabirów).

    W dawnych czasach nie było wśród Słowian podziału :panowie,pospólstwo.
    Po prostu 'pasterze' stali na czele z powodu swojego bogactwa i siły militarnej-
    dlatego wybierano ich na wodzów(być może tylko w chwilach wyjątkowego
    zagrożenia).U Obodrzyców były 'rody książęce' ale każdy wolny obywatel Związku
    miał mniej więcej te same prawa...Wieleci to byli zaciekli 'demokraci'...

    Właśnie,właśnie...Plemiona rozchodziły się w różnych kierunkach pozostawiając
    po sobie ślady w nazwach miejscowych...
  • perunslaw 24.11.05, 19:47
    KONTYNUACJA KULTUROWA

    Ważnym argumentem (chociaż często podważanym) jest tzw.'ciągłość kulturowa'
    określonych etnosów.
    Między populacjami Scytów-Oraczy,Wczesnych Słowian i wschodniosłowiańskimi
    plemionami Wiatyczów i Siewierzan zachodzi takowa zależność(widoczna w
    archeologii).

    "Scytowie- rolnicy, zajmujący lewobrzeżny, leśno-stepowy brzeg Dniepru,
    należeli
    do innej grupy plemiennej niż ich sąsiedzi; świadczy o tym charakter grobów. Na
    terenach położonych w dorzeczu Suły znajdują się prostokątne grobowce,
    zorientowane w kierunku północ- południe, przykryte nasypem kurhanu. W dołach
    umieszczono drewniane krypty o konstrukcji zrębowej, lub wykonane z brewion,
    wbijanych pionowo w rowki, wykopane wzdłuż ścian dołu. W uboższej wersji
    grobowców, jamy przykrywano po prostu warstwą drewnianych belek. Czasem
    zmarłych chowano nasypie starych kurhanów, konstruując w tym celu drewniane
    krypty. Możliwe że te groby należały do krewnych zmarłego, pochowanego w grobie
    głównym.
    Zmarły spoczywał na plecach w pozycji wyprostowanej z głową skierowana na
    południe. Zdarzały się także pochówki podwójne. Szkielet żeński spoczywał wtedy
    po lewej stronie męskiego. Dno grobu posypane było popiołem lub wymalowane
    czerwona farbą, co symbolizowało żywioł ognia. Niekiedy trafiają się resztki
    uczty pogrzebowej, a czasem ślady ciałopalenia.

    Nad Worsklą odkryto groby z dnem wyłożonym korą i drewnem. Naroża jamy grobowej
    były zaokrąglone, a ciała umieszczane w pozycji podkurczonej, podobnie jak w
    epoce brązu. Odkryto także resztki kości w popielnicach co świadczy o
    praktykowanym ciałopaleniu. Trafiały się często kurhany symboliczne, bez
    pochówku, wznoszone dla poległych wojowników poza granicami kraju. Tego typu
    kurhany noszą nazwę cenotafów. Nie umieszczano w nich zwłok, ale bron
    wojownika; czekan(oznaka władzy), oszczepy, krótkie miecze akinakesy, pancerze,
    okucia baldachimów i uprząż.
    W grobowcach żeńskich znajdują się ozdoby- nagolenniki, ślady ofiarnego jadła i
    naczynia ceramiczne.
    Kurhan Starsza Mogiła koło Aksiutincy."


    "Melanchlajnowie


    Wyżej na północ od królewskiej ziemi Scytów mieszkają Melanchlajnowie, inny,
    niescytyjski lud.
    Poza Melanchlajnami są, o ile wiemy, bagna i bezludne ziemie(...)

    Melanchlajnowie noszą wszyscy czarne szaty, od których też posiadają swą nazwę.
    Zwyczaje ich są scytyjskie.

    [Herodot; "Dzieje"; IV]


    Ich tereny leżały na północ od Scytów Królewskich. Od morza w głąb kraju, do
    Melachlajnów, droga wynosi 20 dni marszu, czyli ok. 700 km , co odpowiada mniej
    więcej miejscowości położonej w rejonie rzeki Sejm. Prawdopodobnie byli
    twórcami kultury juchnowskiej. Grodzisko Juchnowo i inne grodziska tej kultury
    zostały wzniesione na cyplach rzecznych otoczonych parowami i funkcjonowały
    jako miejsce zboru grup rodowych. W grodzie Trubczewskoje lud ten pozostawił
    domy w kształcie tolosów, o powierzchni 5x3 m i ścianach wyplatanych i
    oblepianych z obydwu stron gliną . w domach zachowały się gliniane piece.
    Melanchlajnowie budowali także domy długie z pionowo ustawionych słupów, jak
    ten pochodzący z miejscowości Kuzina Gora z VI-V wieku p.n.e.
    Melanchlajnowie trudnili się kopieniaczną uprawą roślin, hodowlą , rybołówstwem
    i myślistwem. Wyrabiali przedmioty i ozdoby z kości, naczynia gliniane. W ich
    domach i grobach odkryto także scytyjskie grociki z brązu, żelazne szpile i
    czarnofigurową ceramikę grecką z VI i V wieku p.n.e., jak również amfory
    jońskie, co świadczy o rozwiniętym handlu."

    (Cytaty ze strony:'Scytowie'scytowie.strona.de/europa.html)

    Rekonstrukcha ziemianki słowiańskiej z VI-VII w.

    (www.pma.pl/archiwa/Slowianie/)

    "borszewsko-romeńska kultura-nazwana tak od od grupy znalezisk z VIII-X w.w
    okolicach miejscowości Romny i Boryszewo(m.in.grodzisko Monastyriszcze,Wielkie
    Borszewo,Nowotroickoje).Była kulturą staroruskich plemion Siewierzan i
    Wiatyczów,zamieszkujących obszar leśno-stepowy na lewym brzegu Dniepru do
    dorzecza górnej Oki i górnego Donu na wschodzie.Najbardziej znanymi zabytkami
    tej kultury są osiedla obronne położone w niedostępnych miejscach na wysokich
    brzegach rzek lub na błotnistych łąkach,zabudowane gęsto niewielkimi
    domostwami,częściowo zagłębionymi w ziemię,z piecem glinianym w rogu.Ludność
    kultury b.-r.zajmowała się rolnictwem i hodowlą zwierząt uzupełnianą
    łowiectwem,szczególnie na zwierzęta futerkowe,i rybołówstwem.Rozwijały się też
    niektóre rzemiosła,jak kowalstwo i obróbka metali kolorowych.Naczyniano
    wykonywano ręcznie.Utrzymywano liczne kontakty z sąsiadującą od
    pd.wsch.lidnością niesłowiańską oraz krajami arabskimi.Zmarłych palono na
    stosie,a szczątki ich chowano w grobach jamowych lub w popielnicach
    umieszczanych pod nasypami kurhanowymi.K.b.-r.ma kontynuację w kulturze
    starorus. z okresu państwa kijowskiego."

    ("Mały słownik kultury dawnych Słowian")

  • perunslaw 25.11.05, 12:17
  • perunslaw 25.11.05, 13:29
    "Poza Melanchlajnami są,o ile wiemy,bagna i bezludne ziemie(...)"

    (Herodot;"Dzieje";IV)

    Ten lakoniczny zapisek informuje nas o tym,że lud ten był ostatnim na północy
    od Morza Czarnego
    przynależącym do ówczesnej 'strefy cywilizowanej' -domenie wyraźnych wpływów
    scytyjsko-greckich.

    'Kraj Melanchlajnów' z jednej strony był izolowany od innych stron rzekami:od
    zachodu Dnieprem,od północy Desną,od południa Worsklą, z drugiej natomiast
    znajdował się w ważnym z punktu widzenia strategicznego punkcie-przy
    skrzyżowaniu szlaków handlowych.

    Otoczony rzekami pierwotnie stanowił peryferium osadnictwa
    prabałtoprotosłowiańkskiego, co przy bliskich kontaktach z innymi ludami
    musiało doprowadzić w końcu do wyodrębnienia się nowego etnosu.

    ...Ekspansywne etnosy na ogół powstają na skrzyżowaniu ważnych dróg
    handlowych,w dogodnych miejscach:nad brzegami wielkich rzek,w środku
    określonych zespołów
    osadniczych,tuż przy morzu.
    Można podać mnóstwo przykładów uzasadnijących powyższe założenie:
    Egipt,Chiny,Grecja,Rzym,Indie Aryjskie(najpierw Ariowie osiedli w dolinach
    Indusu i Gangesu),Arabia Muzułmańska(państwo Mahometa powstało przy szlaku
    kupieckim w Mekce i Medynie).
    Na przeciwnym biegunie plasują się ludy żyjące w ekstremalnych
    warunkach,odgraniczane od przemian zachodzących w świecie
    górami,bagnami,pustyniami,dżunglami,lodami.
    Do kategorii 'populacji peryferyjnych' można zaliczyć współczesnych
    Basków,Kaukazczyków,Buszmenów,Papuasów...

    'Kraj Prasłowian' położony nad Środkowym Dnieprem miał wyjątkowe dogodne
    położenie:stwarzał dogodne warunki do egzestyncji rolniczej.
    Tutaj także było śródlądowych wód i rozlewisk stanowiących naturalną barierę
    przeciwko ewentualnym najeźdźcom-ludziom łatwo było ujść w mało dostępne
    zakątki.
    Największa rzeka Ukrainy była najpewniej nie tylko w średniowieczu,ale i w
    starożytności wykorzystywana do wymiany handlowej.
    Tędy szedł 'put ' między 'Waregi i Greki':od Morza Czarnego po Zatokę Botnicką.
    Równie możliwy jest wariant handlowy biegnący od Skandynawii i Atlantyku
    Wisłą,Bugiem,Prypecią ,Dnieprem po Desnę i Psioł albo Worsklę -stąd dalej do
    Donu,Wołgi nad Morze Kaspijskie aż do Azji Środkowej i na Syberię.

    Dla Greków 'Scytowie-Rolniczy' mogli być dość prymitywni a ich
    język 'barbarzyński'.Co innego prości pasterze ze stepu oraz plemiona żyjące w
    błotach i lasach-oni mogli w nich widzieć ludzi' bogatych i kultularnych'.
    Prawdopodobnie ekspansja mowy i kutury Środkowonaddnieprzańskiej odbywała się
    na dwa sposoby:poprzez dobrowolną asymilację grup sąsiednich i wskutek celowych
    prasłowiańskich najazdów)....







  • perunslaw 26.11.05, 19:56

    "Jaki potencjał ludnościowy przedstawiały plemiona słowiańskie,zasiedlające
    rozległe obszary Europy Środkowej?W ciągu wczesnego średniowiecza nastąpił
    niewątpliwy wzrost demograficzny.Według szacunkowych obliczeń w niektórych
    rejonach Niżuiczba ludności w początkach X w.zwiększyła się dwukrotnie w
    stosunku do schyłku starożytności,a około 1000 r.już prawie trzykrotnie.
    Odpowiednie cyfry charakteryzujące gęstość zaludnienia wyglądałyby tak:okres
    rzymski-1,5,początek X w.4,-4,5 mieszkańców na km2.."

    (Lech Leciejewicz"Słowianie Zachodni")

    Niektórzy uczeni sądzą,że plony u rolników ze średniowiecza były wyższe
    niż analogicznie w czasach starożytnych.Nie bardzo mnie takowa argumentacja
    przekonuje.Wydaje się,ważniejsze od narzędzi rolniczych były dobre warunki
    naturalne,urodzajność gleby i odpowiednie nawodnienie.Dla przykładu,dzisiejsi
    mieszkańcy Bangladeszu
    dysponując dość prymitywną technologią są o wiele bardziej efektywni od
    farmerów amerykańskich(biorąc pod uwagę powierzchnię kraju).Dobre plony-
    działając w mikroskali na potrzeby własne- można
    uzyskać posługując się tylko motyką i łopatą.Stosowanie do uprawy wyżej
    skomplikowanych maszyn daje jedynie większą efektywność pracy-co w konsekwencji
    prowadzi do zwiększenia opłacalności produkcji towarowej.
    (...Przykłady są dość jednoznaczne: w delcie Nilu zaludnienie już parę tysięcy
    lat temu było wyższe niż we współczesnej,dobrze przecież rozwiniętej
    Finlandii...)
    Reasumując, uważam iż w prostej gospodarce rolnej(nie we współczesnych
    kombinatach-fabrykach rolnych) najważniejsze są warunki przyrodniczo-glebowe...
    W Europie Środkowej i Wschodniej najlepsze do użytkowania agrarnego były
    próchniczne czarnoziemy występujące głównie w ekosystemie leśno-stepowym.

    Oprócz uwarunkowań klimatyczno-glebowych w zaludnienie określonego obszaru
    determinowane jest stopniem rozwoju cywilizacyjnego oraz układem geopolitycznym.

    Jakie zatem mogło być zaludnienie ziem prasłowiańskich za życia Herodota?
    (V w.p.n.e.)

    Ziemie środkowoukraińskie należą do bardzo żyznych,opady atmosferyczne również
    tamże są dostateczne.
    Otoczenie polityczne w czasach scytyjskich było optymalne:Scytowie-Rolnicy
    eksportowali swoje zboże do Scytów Królewskich a nawet jeszcze dalej.
    Jeśli dla Polski podaje się z tegoż okresu około 1-1,5/km2 to w
    Prasłowiańszczyźnie powinno być ono 2-4 raza wyższe.
    Przyjmuję zatem iż w V w.p.n.e. wynosiło 3/km2.

    Terytorium prasłowiańskie zakreśliłem pierwotnie na wschód od Dniepru po górny
    Sejm,na południe od Desny po Worsklę.Wynosiło ono mniej więcej 80 000 km2.
    Liczba Prasłowian wynosiła w takim wypadku 240 000 ludzi...
  • richardek 26.11.05, 20:07
    perunslaw napisał:

    > Scytowie-Rolnicy
    > eksportowali swoje zboże do Scytów Królewskich a nawet jeszcze dalej.

    Sadze, ze bylo na odwrot. To koczownicy Scytowie Krolewscy "eksportowali" sie do
    zboza. W koncu bylo im obojetne gdzie stoja jurty.

    To jest tez usankcjonowane religijnie. Niedlugo Wigilja. Swieto zasymilowane
    przez kosciol.
  • richardek 26.11.05, 20:31
    perunslaw napisał:

    > Jeśli dla Polski podaje się z tegoż okresu około 1-1,5/km2 to w
    > Prasłowiańszczyźnie powinno być ono 2-4 raza wyższe.

    Zaludnienie zalezalo tez od smiertelnosci dzieci i od "wyjsciowej" ilosci
    ludnosci. W mysliwskich czasach neandertalczyka 10-cio osobowa rodzina mieszkala
    na 70 km kwadratowych. Cala populacja neandertalczykow nigdy nie przekroczyla
    100 000. Ugrofinskie polnocne mysliwskie tereny bagien nie powinny sie niczym
    roznic.

    Zmiane wnosil postep technologii rolnictwa. Przykladowo para wolow uprawialo sie
    jeden lan (ok. 15 hektarow). "Rodzina" byla "srednio" 10 osobowa: 2 rodzicow, 3
    dzieci, ktore dozyly do wieku prokreacyjnego, 5 dzieci, ktore umieraly do 5 roku
    zycia. Ze wzgledu na smiertelnosc wielkosc rodziny byla dosc stabilna. Faktyczny
    przyrost naturalny byl ponizej 1 procenta rocznie.

    Od wynalezienia rolnictwa w ciagu 8000 lat nie dalo sie zasiedlic obszarow
    lasostepow Wschodniej Europy. Osiedlic w sensie jakiejs rownomiernej gestosci
    zaludnienia. Przy zalozeniu "plodozmianu" 20 lat rolnictwa na wypalenisku, 100
    lat wzrostu lasu.

    Przekazy mowia o zasiedleniu jedynie w dolinach rzek.

    Twierdzenia o 7 milionach Slowian, ktorzy wzieli udzial w Wedrowce Ludow sa
    bardzo rozsadne. Polska za Mieszka miala miec 1,2 miliona na obecnym terytorium.
    Faktycznie Mieszko rzadzil jedynie w swej plemiennej Bialej Serbii (Wielkopolsce).
  • richardek 26.11.05, 21:47
    Aby w ciagu 1000 lat zwiekszyc ludnosc z 240 tys do 7 mln. potrzeba 3
    procentowego przyrostu naturalnego (rocznie). To o ile pamietam dla
    starozytnosci doskonaly wynik.

    Swiadczy o rewelacyjnej wydajnosci rolnictwa wypaleniskowego i doskonalej
    higienie. Popioly na wypalonej polanie to dobry nawoz. Male osady rzadko
    rozrzucone w lesie niosa minimalne zagrozenie epidemiczne. Dochodzi jeszcze
    zmiana polany co pokolenie i zapasowe zimowe chaty w lesie - wymrazanie insektow
    w chacie glownej.

    Wiedza babek-zielarek tez byla wysoka i cenna. Konkurencje ta kosciol pokonal
    dopiero wypalajac "czarownice" na stosach.
  • perunslaw 27.11.05, 12:08
    "Aby w ciagu 1000 lat zwiekszyc ludnosc z 240 tys do 7 mln. potrzeba 3
    procentowego przyrostu naturalnego (rocznie). To o ile pamietam dla
    starozytnosci doskonaly wynik."

    Jakie 'woły' znali Inkowie i Majowie?
    To są hipotezy nie mające potwierdzenia w rzeczywistości.
    Dużą wydajność można w swoim ogródku uzyskać stosując kopieniaczą uprawę.
    ...Ziemie ukraińskie słyną z żyzności!!!
    ...7 milionów Wędrujących Słowian?Nieprawdopodobne!!!

    -------------------------------------------------------------------------------

    Prasłowianie około roku 380(po najeździe huńskim)

    238 000 km2
    Zaldnienie 2,2/km2(spadło w porównaniu z okresem scytyjskim:niespokojne czasy,
    zasiedlenie sporych obszarów bagiennych).
    Ludność:523 550 ...

    Prasłowianie między 400 p.n.e. a końcem IV w.zasiedlili ziemie na północ od
    Desny,na południe od Brahinki i Prypeci aż po Hnilij Tikić;na zachodzie doszli
    do Slucza i Horynia.

    Prawdopodobna liczebność populacji protoprasłowiańskich i prasłowiańskich
    na przestrzeni dziejów:

    1800 p.n.e.

    80 000 km2=0,5/km2=40 000 ludzi

    1100 p.n.e.

    80 000 km2=0,8/km2=64 000 ludzi

    800 p.n.e.

    80 000 km2=1,25/km2=100 000 ludzi

    400 p.n.e.

    80 000 km2=3/km2=240 000 ludzi

    Początek n.e.

    120 000 km2=2,2/km2=264 000 ludzi

    (Zajęcie niektórych ziem na północ od Desny i na zachód od Niepru;zaludnienie
    spada z powodów niestabilnej sytuacji na przyległym stepie)

    200 n.e.

    170 000 km2=2,2/km2=352 000 ludzi

    (Zasiedlenie nowych obszarów na południe od Prypeci i na północ od Desny)

    380 n.e.

    238 000 km2=2,2/km2=523 550 ludzi

    (Zawładnięcie obszarami po Slucz i Horyń;na południu Po górny Sob i Hnilij
    Tikić)

    W końcu IV w. do Prasłowian dołącza się olbrzymia grupa Alanów(Serbów i
    Chorwatów) oraz Antów.Przybywa trochę Germanów i Hunów.

    "Alans and Slavs
    Alan tribes living north of the Black Sea may have moved northwest into what is
    now Poland, merging with Slavic peoples there to become the precursors of
    historic Slav nations (notably Serbs and Croats). Third-century inscriptions
    from Tanais, a town on the Don River in modern Ukraine, mention a nearby Alan
    tribe called the Choroatos or Chorouatos. The historian Ptolemy identifies
    the 'Serboi' as a Sarmatian tribe who lived north of the Caucasus, and other
    sources identify the Serboi as an Alan tribe in the Volga-Don steppe in the
    third century.

    Accounts of these names reappear in the fifth century, with the Serboi, or
    Serbs, established east of the river Elbe in what is now western Poland, and
    the Croats in what is now Polish Galicia. The Alan tribes likely moved
    northeast and settled among the Slavs, dominating and mobilizing the Slavic
    tribes they encountered and later assimilating into the Slav population. In 620
    the Croats and Serbs were invited into the Balkans by Eastern Roman Emperor
    Heraclius to drive away the Turkic Avars, and settled there among earlier
    Slavic migrants to become ancestors of the modern Serbs and Croats. Some Serbs
    remained on the Elbe, and their descendants are the modern Sorbs. Tenth-century
    Byzantine and Arab accounts describe a people called the Belochrobati (White
    Croats) living on the upper Vistula, an area later called Chrobatia."

    (en.wikipedia.org/wiki/Alans)

    ...Tak tworzy się formacja Prasłowiańsko-Sarmacka licząca 698 000 ludzi.
    Ugrupowanie Prasłowiańsko -Sarmackie składa się z :
    -grup prasłowiańskich:75%(523 550 ludzi)
    -grup sarmackich:20%(139 550 ludzi)
    -grup germańskich:3,5%%(24 430 ludzi)
    -grup tursko-ugrofińskich(huńskich):1,5%(10 470 ludzi)

    ROK 460

    620 000 km2:490 000 km2 Ukraina(bez południowej części)
    10 000 km2 Rosja Pdn.-Zachodnia(obwody:kurski i biełogrodzki)
    30 000 km2 Południowa Białoruś
    90 000 km2 Ziemie w Polsce,Pannonii,Rumunii,Mołdawii,Czechach,Morawach i
    Słowacji('wyspy osadnicze')

    Ludność :995 000 (884 200 'ze Starej Formacji z roku 380':przyrost naturalny+3%
    na 10 lat;110 800 'z plemion wchłoniętych i podbitych'-11,135% populacji)=
    =1,6/km2

    ROK 550

    1 440 000 ludzi(1 298 000 'za Starej Formacji z roku 460':przyrost naturalny +3%
    na 10 lat;141 750 z nowych plmion wchłoniętych i podbitych=9,775% populacji)

    Poszczególne formacje Słowiańsko-Sarmackie w roku 550:

    -bałkańska:420 000 ludzi
    -pannońsko-dacka:160 000 ludzi
    -zachodnia:360 000 ludzi
    -wschodnia(na wschód od Bugu,Słowacj,Węgier i Mołdawii):500 000 ludzi...


    Wzrost demograficzny Wczesnych Słowian był bardzo silny.Formacja Prasłowiańsko-
    Sarmacka dysponowała dużym areałem nowo podbitych ziem co powodowało łatwy
    przyrost populacji.Poza tym wchłaniała po drodze różne obce plemiona...







  • richardek 27.11.05, 21:26
    perunslaw napisał:

    > Jakie 'woły' znali Inkowie i Majowie?

    Argument od rzeczy. Oznacza brak checi dyskusji.

    Ja nie neguje kopieniaczych poczatkow rolnictwa na Ukrainie. Kiedys jednak
    nastepowal postep technologiczny. Ponoc Slowianie cos hodowali. Ty jak rozumiem
    twierdzisz, ze napewno nie bydlo ze stepu i udomowione tury. Tury znikly bo
    krzyzowaly sie z krowami. Nie byly wiec odrebnym gatunkiem. Udomowienie bydla
    nastapilo na pare tysiecy lat przed udomowieniem konia. Jako sila pociagowa byly
    znane conajmiej przed 6000 lat.

    Przyjmuje do wiadomosci Twoje zdanie i koncze "dyskusje". Nie widze ARGUMENTOW
    na potwierdzenie Twoich oszacowan. Nie ma dyskusji bo i o czym.
  • perunslaw 28.11.05, 00:24
    Richard,'woły' to tylko przykład.
    Inkowie i Majowie uprawiali ziemię w prymitywny sposób...i stworzyli wielkie
    cywilizacje!!!


    Ja nie piszę o tym,że Słowianie spólchniali rolę motyką ale,że 'warunki
    naturalne i klimatyczne' są ważniejsze od technologii-na Antarktydzie czy
    Czomolungmie nic ci nie urośnie choćbyś orał samolotem!!!
    Jako przykład podawałem ubogi Bangladesz który zamieszkuje 140 mln ludzi na
    obszarze 2 raza mniejszym od Polski.Wedle 'mądrych obliczeń' ich tam nie
    powinno żyć tyle .A jednak jest inaczej....

    Przyrost naturalny i w dawnych wiekach potrafił być znaczny.
    Do Kanady w XVII w.przybyło podobno tylko 35 000 kolonistów.Dzisiaj ich
    potomkowie stanowią rzeszę około 10 mln ludzi.
    Z drugiej strony tak potężni dawniej Grecy w obecnie są narodem kompletnie
    zmarginalizowanym.
    Po Sumerach,Etruskach czy Piktach nie ma śladu...
    Takie są reguły gry,tutaj nie można niczego 'uśredniać'.
    ...Moje wyliczenia nie są z sufitu-wskazują jak i w jaki sposób Prasłowianie i
    Wcześni Słowianie się rozradzali.

    POZDR.

    PS.

    Staram się rozwikłać te nasze dzieje bo,przyznam się,jestemy 'w tyle za
    Murzynami' w dziedzinie ustaleń pochodzenia swoich przodków.
    Indusi wiedzą o nich więcej niż my -wiadomości czerpią z 'Wed' ...A my...
    Sam wiesz co zrobili ci 'święci' w habitach!!!
    Tu jest świetny
    link:en.wikipedia.org/wiki/Category:Social_groups_of_India

  • richardek 28.11.05, 08:44
    perunslaw napisał:

    > Richard,'woły' to tylko przykład.

    Od rzeczy. Nie jest przykladem niczego na interesujacym nas terytorium. Uprawa
    kukurydzy to absolutnie inna technologia. Szalenie pracochlonna. Kopieniackie
    odchwaszcanie.

    > Ja nie piszę o tym,że Słowianie spólchniali rolę motyką ale,że 'warunki
    > naturalne i klimatyczne'

    Zgoda. Ale to nie takie proste. W czasach Wedrowki WARUNKI uprawy roli na
    zachodzie nie byly specjalnie lepsze.

    > Wedle 'mądrych obliczeń' ich tam nie
    > powinno żyć tyle .

    Ale co to za zycie. Placa krocie za nielegalna emigracje.

    > Z drugiej strony tak potężni dawniej Grecy w obecnie są narodem kompletnie
    > zmarginalizowanym.

    To jest typowy przyklad interpretacyjnych nieporozumien. Genetycznie ludnosc
    Anatolii to Grecy. Kulturowo to Turcy. Podobnie w Polsce Slazacy i Kaszubi to
    "Polacy". Panstwo potrafi zmusic do zmiany religii i kultury.

    > Po Sumerach,Etruskach czy Piktach nie ma śladu...

    Szkoci mowia po angielsku. Piktow wymordowano co do nogi?

    > Takie są reguły gry,tutaj nie można niczego 'uśredniać'.

    Demografia to nie terroryzm panstwowy.

    > ...Moje wyliczenia nie są z sufitu-wskazują jak i w jaki sposób Prasłowianie i
    > Wcześni Słowianie się rozradzali.

    Z sufitu sa zalozenia wyliczen. Nie podales podstaw i uzasadnien zalozen.

    > Sam wiesz co zrobili ci 'święci' w habitach!!!

    Wmowili nam, ze Zaduszki to katolicki zwyczaj. Ze na grobach sie nie je i nie
    pije gorzaly. Tysiace podobnych. Zapomnienie jest w nas. Nie chcemy
    interpretowac tego co widac jak na dloni. Calej obyczajowosci. "Zabobonu",
    "trucizn", "szamanstwa", "dziecinady".

    Habitowi nie zapisali. Nam nikt nie broni zapisac.
  • richardek 28.11.05, 08:50
    perunslaw napisał:

    > Tu jest świetny link:

    en.wikipedia.org/wiki/Saraswat_Brahmins
    To mi genialnie pasuje do mojej teorii.
  • perunslaw 28.11.05, 10:39
    "Wmowili nam, ze Zaduszki to katolicki zwyczaj. Ze na grobach sie nie je i nie
    pije gorzaly. Tysiace podobnych. Zapomnienie jest w nas. Nie chcemy
    interpretowac tego co widac jak na dloni. Calej obyczajowosci. "Zabobonu",
    "trucizn", "szamanstwa", "dziecinady".

    Habitowi nie zapisali. Nam nikt nie "

    Podpisuje się pod tym rękami i nogami:))

    'Saraswati'='Harachwati'.
    -Słowiańska terminologia mitologiczno-naukowa,z gruntu biorąc, jest
    indoirańska!!!
  • richardek 28.11.05, 11:40
    perunslaw napisał:

    > Ze na grobach sie nie je i nie pije gorzaly.

    > Podpisuje się pod tym rękami i nogami:))

    Slowianie ponoc urny z prochami stawiali na slupach na rozstajach drog. Stale
    wypalali nowe polany. Na groby chyba nie chodzili bo takowych nie bylo. Swietem
    byla uczta, gdziekolwiek. No chyba, ze urny wozili od tysiaca pokolen od polany
    do polany.
  • perunslaw 28.11.05, 12:17
    Nie musieli przewozić urn...
    Pamiętam jak niedługo po śmierci dziadka zaczął się kręcić koło obejścia jakiś
    pies przybłęda.
    Moja babcia oświadczyła:'Oooo!Dziadek przychodzi!':)
  • perunslaw 28.11.05, 11:56
    Prasłowianie oraz Bałtowie byli północno-zachodnim odłamem Ariów Satemowych.


    "Satem (od słowa "100" w sanskrycie) to jedna z dwóch grup języków
    indoeuropejskich - tych w których palatalizacja praindoeuropejska zmieniła
    miękkie "k" w "s".

    Należą do niej języki słowiańskie (po polsku 100 to "sto"), języki bałtyckie,
    języki indoirańskie, język ormiański i język albański.

    Nie wiadomo czy języki satem stanowią grupę genetyczną."

    (Wikipedia,wolna encyklopedia)



    Plemiona słowiańskie mogą dziedziczyć swoje nazwy z czasów 'Wspólnoty Satemowej'
    (sprzed 2500 p.n.e.).Niektóre bałtyjskie nazwy plemienne przypominają
    wymieniane w 'Wedach' plemiona indoirańskie:

    Kurowie-Kaurowie
    Jatwięgi-Jadawowie


    Słowianie powstali ze zmieszania się różnych,pokrewnych sobie ludów aryjskich:
    Prabałtosłowian,Bałtów,Indoirańczyków,Traków,Germanów,Greków oraz jako owoc
    niewielkich domieszek turko-ugrofińskich(Hunowie,Awarowie,Bułgarzy).
    ...Pragnę zaprezentować szacunkowe,prawdopodobne składniki etniczne
    które 'współtworzyły' populację Wczesnych Słowian.Wyliczeń prezentowanych
    poniżej nie należy brać jako'dosłownych')...
    KREW PROTOPRASŁOWIAN,PRASŁOWIAN I SŁOWIAN NA PRZESTRZENI DZIEJÓW:

    1800-800 p.n.e.

    100% prabałtosłowiańska(południowobałtyjska)

    370 r.n.e.(przed najazdem huńskim)

    70% bałtyjska;17,5% irańska ;10% tracka ;2,5% germańska

    ('bałtyjska' od Protosłowian i zasymilowanych Bałtów;'irańska' od scytów i
    Sarmatów;'tracka' od ludności dako -trackiej grupy językowej żyjącej w Środkowo-
    Zachodniej Ukrainie;'geramańka'-głównie od Gotów)

    380 r.n.e.(po przybyciu Serbów,Chorwatów i innych Sarmatów oraz grup
    germańskich i huńskich)

    52,5% bałtyjska;33,126% irańska;7,5% tracka;5,375% germańska;1,5% tursko-
    ugrofińska
    (Około 380 r. przybyło do Prasłowian 139 600 Irańczyków;24 430 Germanów;
    10 470 Hunów=25% populacji Formacji Prasłowiańsko-Sarmackiej)

    460 r.n.e.

    46,65% bałtyjska;31,447% irańska;;12,19% tracka;7,79% germańska;1,916% tursko-
    ugrofińska

    (Nowo wchłonięte ludy stanowią 11,136% populacji Formacji Prasłowiańsko-
    Sarmackiej:110 800 ludzi,w tym:55 000 Traków;30 000 Geermanów;20 000 Irańczyków;
    5800 Turko-Ugrofinów)

    Rok 550 n.e.

    43,448% bałtyjska;29,046% irańska;14,465% tracka;9,108% germańska;2,453% tursko-
    ugrofińska;1,39% celtycka

    (Wchłonięcie 141 750 'Nowych Ludzi'=9,775% populacji Formacji Prasłowiańsko-
    Sarmackiej:50 000 Traków;30 000 germanów;20 000 bałtów;11 750 Turko-Ugrofinów;
    10 000 Irańczyków)


    KREW POSZCZEGÓLNYCH UGRUPOWAŃ SŁOWIAŃSKO-SARMACKICH około 550 n.e.

    1.Ugrupowanie Pannońsko-Dackie:580 000 ludzi

    35,5% irańska;32% bałtyjska;19% tracka;9% germańska;3,5% tursko-ugrofińska;
    1,06% celtycka

    2.Ugrupowanie Południowo-Zachodnie(Czechy,Morawy,Słowacja,Polska Południowa):
    200 000 ludzi

    32,7% bałtyjska;29% irańska;17% tracka;13% germańska;5,3% celtycka;3% tursko-
    ugrofińska

    3.Ugrupowanie Północno-Zachodnie(Polska Północna,Wołyń):190 000 ludzi

    56,3% bałtyjska;23% irańska;11%germańska;8,5% tracka;1,2% tursko-ugrofińska

    4.Ugrupowanie Południowo-Wschodnie(Południowa i Południowo-Zachodnia Ukraina)

    50,5% bałtyjska;29%irańska;16% tracka;7% germańska;2,5% tursko-ugrofińska;2%
    celtycka

    5.Ugrupowanie Północno-Wschodnia(Północno-Wschodnia Ukraina,Białoru,Rosja)

    65,3% bałtyjska;20,16% irańska;6,71% germańska;6,6% tracka;1,22% tursko-
    ugrofińska


    OBJAŚNIENIA:

    *krew bałtyjska-odziedziczona po
    Prabałtosłowianach,Protoprasłowianach,Prasłowianach i Bałtach(asymilowanych
    przez Prasłowian i Wczesnych Słowian)

    *krew irańska-odziedziczona po Scytach i Sarmatach
    (rasowo biorąc Północni Irańczycy byli zbliżeni do Prabałtosłowian.Później
    przynosili sporo cech środkowoazjatyckich,kaukaskich,bałkańskich)

    *krew tracka-odziedziczona po Trakach i Dakach
    (Północni Trakowie zbliżeni byli genetycznie do Prabałtosłowian;na południu
    przejęli wiele cech praindoeuropejskich)

    *krew germańska-odziedziczona po Gotach i wielu innych Germanach żyjących do V-
    VII w.n.e. w Europie Środkowej i Środkowo-Wschodniej
    (różnili się oni dość znacznie od Germanów Północnych:oprócz typów
    skandynawskich występowały u nich
    podkłady :celtyckie,trackie,bałtyjskie,irańskie)

    *krew celtycka-od Celtów mieszkających w Europie Środkowej(przypuszczam,że
    jakieś grupy celtyckie mogły gdzie niegdzie przetrwać do czasu nadejścia
    Słowian)

    *krew tursko-ugrofińska-przyjęta od Hunów,Awarów,Bułgarów i drugich koczowników
    (ludy te reprezentowały mieszany typ antropologiczny:kaukasko-mongloidalny)




  • richardek 28.11.05, 15:33
    Jam mam krew dokladnie wymieszana. W procentach nie da sie policzyc. Bo i po co.

    Ponadto ze swych badan genealogicznym wiem, ze najwazniejsze jest to kim sie
    ktos czuje.

    Gdy pojechalem poza Polske do miejscowosci, w ktorej galaz mojej rodziny nie
    mieszka od 200 lat, wiedzieli kim jestem, gdzie mieszkalismy i uwazali za swego.
    Mam w Europie dziesiatki ojczyzn. Jak to koczownicy.

    Teraz to juz boje sie przyznawac swojakom. Zawsze maja lawine oczekiwan o pomoc
    w tworzeniu elaboratow historycznych. A ja tylko potrafie gawedzic o
    dykteryjkach sprzed wiekow. Na przyklad o bledach komturow na Malcie.
  • perunslaw 29.11.05, 11:23
    A ja jestem 'czystym Polakiem':)


    W końcu IV w. na obszarach Ukrainy uformowała się Formacja Prasłowiańsko-
    Sarmacka(Prasłowianie,Sarmaci,niewielkie grupy Germanów i Hunów).
    W trakcie nowych podbojów ugrupowanie powyższe wchłanialo nowo podbite plemiona.
    Jak się odbywać mógł proces słowiańszczenia?
    Plemiona iranojęzyczne wraz z niedobitkami germańskimi i huńskimi wkroczyły w
    terytorium gdzie przytłaczającą przewagę miała ludność posługująca się mało
    zróżnicowanym językiem prasłowiańskim.Różnego pochodzenia populacje zaczęły się
    między sobą krzyżować i przyjmować język oraz obyczaje społeczności
    większościowej.
    Następnie Formacja zaczęła przeć w kierunku zachodnim asymilując po drodze nowe
    gromady....

    Rok 380

    698 000 ludzi

    (75% Prasłowianie)

    Rok 460

    995 000 ludzi

    (110 800 Nowa Ludność=11,135%)

    Zakładam iż w ciągu 80 lat zesłowiańszczyło się około 55% sporód tych którzy
    nie mówili po prasłowiańsku w 380 r.Slawizacji uległo też 40% spośród nowej
    Ludności(zwłaszcza,że były to najpewniej w większości kobiety).

    Ogółem Słowianojęzyczni:823 510 ludzi=82,76%

    ROK 550

    1 440 000 ludzi

    (141 750 Nowa Ludność=9,84%)

    Zakładam iż w przeciągu nowych 90 lat zesłowiańszczyło się 60% spośród tych co
    nie władali językiem większości w 460 r. oraz 40% spośród ludów nowo podbitych.

    Ogółem Słowianojęzyczni:1 265 450 ludzi=87,88%


    Mowa słowiańska wpośród Ugrupowań Słowiańskich w Roku 550:

    1.Ugrupowanie Pannońsko-Dackie:160 000 ludzi
    Słowianojęzyczni:75%=120 000 ludzi(we wschodniej Dacji mogło zostać dużo grup
    autochtonicznych które potem zasymilowały Słowian do siebie)

    2.Ugrupowanie Bałkańskie:420 000 ludzi
    Słowianojęzyczni:87%=365 400 ludzi

    3.Ugrupowanie Południowozachodnie:200 000 ludzi
    Słowianojęzyczni:87%=174 000 ludzi

    4.Ugrupowanie Północnozachodnie:190 000 ludzi
    Słowianojęzyczni:87%=165 300 ludzi

    5.Ugrupowanie Południowowschodnie:180 000 ludzi
    Słowianojęzyczni:92,5%=166 500 ludzi

    6.Ugrupowanie Północnowschodnie:290 000 ludzi
    Słowianojęzyczni:274 250 ludzi=94,57%

    Slawizacja Poszczególnych Ugrupowań:

    1.Ugrupowanie Północnozachodnie:do 660 r.

    2.Ugrupowanie Bałkańskie:slawizacja Bałkanów trwała mniej więcej do 800 r.
    (W górach pozostały do dziś grupy ludności romańskiej i illirotrackiej;Bułgarzy
    trwali przy swoim języku do około 900 r. a może i dłużej;Wybrzeż adriatyckie
    zesłowiańszczyło się w nieodległych czasach)

    3.Ugrupowanie Pannońsko-Dackie
    (Słowianie w Pannonii i Dacji mogli miejscami dotrwać do XV w.,gdzie niegdzie
    do XVIII w.)

    4.Ugrupowanie Południowozachodnie:do 800 r.

    5.Ugrupowanie Północnozachodnie:do 800 r.

    6.Ugrupowanie Południowowschodnie:do 750 r.
  • richardek 29.11.05, 16:22
    perunslaw napisał:

    > Jak się odbywać mógł proces słowiańszczenia?

    Znam to z histori mojej rodziny. Maja wybitny talent do asymilacji. Trzecie
    pokolenie jest w pelni wydziedziczone ze starej kultury. Choc bywaly okresy i
    obszary gdzie mowili na raz czterema lokalnymi jezykami. Wspolczesnie cztery to
    tez minimum, ale juz nie lokalne. To po prostu wynika z nastawienia, ze tak musi
    byc. Krewni w krajach, ktorych jezykow nie znamy wcale sie z nami nie
    patyczkuja. Mowia po swojemu a my uczymy sie wrecz blyskawicznie. Gdy znasz pare
    slowianskich jezykow to w kazdym innym sie dogadasz. Co z tego, ze z trudem.
    Etos koczownikow.

    > Plemiona iranojęzyczne wraz z niedobitkami germańskimi i huńskimi wkroczyły w
    > terytorium gdzie przytłaczającą przewagę miała ludność posługująca się mało
    > zróżnicowanym językiem prasłowiańskim.

    Brak zgody. Nikt nie musial wkraczac. Dualizm kulturowy trwal tam jak sadze od
    "zawsze", czyli 3400 lat (od udomowienia konia). Mamy to we krwi. Dlatego trudno
    dostrzec i zinterpretowac.
  • perunslaw 30.11.05, 10:56

    Nazwy plemion wczesnosłowiańskich:

    1.nazwy stare: praindoeuropejskie(?),prasłowiańskie,irańskie,germańskie

    2.nazwy 'młode',przekształcone,przeważnie odterytorialne('Wiślanie,Bużanie...)

    Struktura plemienna Wczesnych Słowian:

    1.małe lokalne plemiona :
    -niestowarzyszone(przeważnie odpryski większych plemion,
    plemiona mieszane powstałe z odłamów różnych plemion,asymilowane grupy obcego
    pochodzenia)
    -stowarzyszone(wchodzące w skład większych związków plemiennych:jednolitego
    pochodzenia lub różnego pochodzenia-zjednoczone w obrębie naczelnego plemienia)

    2.wielkie związki plemienne(składające się z szeregu pomniejszych plemionek):
    Wieleci,Serbowie,Krywicze,Obodrzyce...

    Migracja Plemion Słowiańskich

    W okresie 'wędrówki ludów' plemiona słowiańskie porozchodziły się w odległe
    części Europy -porozrywały się ,potworzyły nowe związki plemienne .

    Rozejście się wielkiej masy Słowian w przeciwstawne zakątki świata doprowadziło
    do wytworzenia się nowych nazw plemiennych.

    Pierwotnych plemion Prasłowiańsko-Sarmackich było kilka.
    Na podstawie podobieństw leksykalnych oraz informacji z kronik
    greckich,łacińskich i ruski ustaliłem które to były plemiona:

    1.Sloveni(wymieniani już w II w.n.e.)-pochodzenie najpewniej scytyjskie,
    prasłowiańsko-scytyjskie;sufiks 'eni' być może pochodzenia greckiego(kupcy
    helleńscy mieszkali niedaleko nad Morzem Czarnym,posiadali też 'faktorie' w
    Ziemi Scytów-Oraczy)

    2.Chorwaci-pochodzenie sarmackie(przyszli z Arachozji z okolic dzisiejszego
    Kandaharu w Afganistanie)

    3.Serbowie-pochodzenie sarmackie,scytyjskie lub scyto-sarmackie;nazwy plemion
    serbskich z końcówką 'let',lut','lit','lat'-przykład dają plemionka Serbów
    Połabskich i z pobliskich im Czech:Nie'let'ycy,Luty'canie(Łużyczanie),Lut'anie
    (Luczanie),Z'lit'anie(Zliczanie),'Lit'omierzyce,Wie'let'i(Wymieniani już przez
    Herodota'Sko'loti',Para'leti')

    4.Dregi(od
    rdzenia'dreu','der'):Dregowicze,Drzewianie,Obodrzyce,Derewlanie,Druguwici-
    pochodzenie prasłowiańskie

    (Za H.Łowmiańskim "Początki Polski")

    5.Lędy-Polanie oraz plemiona od nich pochodzące :Radymicze i Wiatycze-
    pochodzenie prasłowiańskie

    6.Siewiery-pochodzenie sarmackie

    7.Dulebi i inne 'głupie plemiona'-pochodzenie pierwotnie
    nieprasłowiańskie:germańskie,'Wilczogłowe'-odbałtyjskie lub mieszane

    *Pochodzenie językowe nazwy plemiennej oznacza tylko początkową przynależność
    językową danej grupy która mnosiła konkretne miano a nie stan późniejszy-
    wszystkie powyższe plemiona były potem słowiańskie...

  • richardek 30.11.05, 14:14
    perunslaw napisał:

    > Struktura plemienna Wczesnych Słowian:
    >
    > 2.wielkie związki plemienne(składające się z szeregu pomniejszych plemionek):
    > Wieleci,Serbowie,Krywicze,Obodrzyce...

    Jakiz to czynnik scalal Scytow-oraczy? Bo cus niedowidze. Jedyny czynnik
    niedostrzegalny, bo za duzy, to las od Laby do Uralu. W tym lasku mieszkaly
    plemiona laskie, co wypalaly polany zamieszkale przez Polan. Maslo maslane.

    > 3.Serbowie

    Dodam koncepcje, ze Srb i Hrv to to samo. Podzielili sie, gdy sie namnozyli.
  • perunslaw 30.11.05, 10:57
    Plemiona się tylko przesunęły i wymieszały...
  • richardek 30.11.05, 14:19
    perunslaw napisał:

    > Plemiona się tylko przesunęły i wymieszały...

    I rozsialy.

    Trzeba bylo dodac kolory oznaczajace w kulturze perskiej kierunki swiata.

    Chorwaci spod Kijowa (czerwoni), spod Krakowa i Jiczina (biali), Dalmatynscy i
    Panonscy (nie douczylem sie kolorow, ale w herbie maja niebieski). A po drodze w
    kazdym katku po dieciatku.
  • perunslaw 30.11.05, 18:52
    Mogło i tak być-nie przeczę...
    Mogło być najpierw jedno plemię...albo nawet 1 ród...
  • perunslaw 01.12.05, 18:34

    Rozmieszczenie plemion słowiańskich:

    1.Serbowie:Wieleci na Połabiu,Serbowie Połabscy,Serbowie Bałkańscy,Wajunici i
    Welegazyci(obecna Grecja),Czesi Środkowi,Ślązacy Cieszyńscy(Golęszyce),
    Ludność Polski Środkowej:'Wiercianie',Serbowie oraz Łęczycanie-Łęcznianie(na
    południe od Bugu i Środkowej Wisły):Pdn.Kujawy,Pdn.Wielkopolska,Częstochowskie,
    Warszawskie,Północnoradomskie,Siedleckie(na północ od Wieprza), Północne
    Lubelskie(po Łęczną),Północne Radomskie

    2.Lędy-Polanie:
    Polanie,Goplanie(północne Kujawy,Północna Wielkopolska),Opolanie (Górny Śląsk),
    Lędzianie(Radomskie,Lubelskie oraz Ziemia Chełmsko-Zamojska po Bug i
    Tanew)),Północne
    i Środkowe Kieleckie,Opoczyńskie,Ziemia Radomszańska('Radom' i 'Radomsko' -może
    w znaczeniu 'Ziemia Radomów-Lędów'?);Polanie Wschodniosłowiańscy(okolice
    Kijowa),Radymicze(odłam Lędów-Radomów?)-Białoruś,Ukraina,Rosja;Wiatycze
    (Południowo-Wschodnia Stara Ruś),Ko'ledzice(plemię Serbów Połabskich)

    3.Dregi:Podlasie,Mazowsze,Ziemia Chełmińsko-Dobrzyńska,Krajna,Kociewie,
    wschodnie skraje Pomorza(zachodnie peryferia Mazowszan później zasymilowane
    przez Kaszubów i Kujawian-Wielkopolan),Trzebowianie-Ślężanie(Dolny Śląsk);
    Bułgaria Południowa(Smoleńcy,Strumińcy),Macedonia Południowo-Wschodnia
    (Druguwici);Obodrzyce Połabscy;Obodrzyce Pannońscy;Drzewianie Połabscy;
    Derewlanie(Północno-Środkowa Ukraina),Dregowicze(Zachodnia Białoruś,Podlasie)

    4.Siewiery(okolice Siewierza),Siewierzanie Wschodniosłowiańscy,Siewierzanie
    Bałkańscy(Północna Bułgaria)

    5.Sloveni(może jest to zbiorowa nazwa 'Słowian' a nie jakiegoś poszczególnego
    plemienia?tym niemniej było ruskie plemię o tej nazwie-mogły być i inne):
    Sloveni Nowogrodzcy(Północna Rosja),Sloveni Morawscy,Sloveńcy

    6.Chorwaci:Krywicze('krwt'='xrwt')-Połnocno-Wschodnia Białoruś,Rosja;
    Chorwaci Karpaccy(Ukraina Południowa,Przemyskie,Rzeszowskie-po San na
    północy),Wiślanie(Małopolska),Wschodnia Słowacja;Chorwaci Czescy(Północne
    Czechy),Chorwaci Bałkańscy

    7.Dulebi i Inne Plemiona Odgermańskie:
    Dulebi Wschodniosłowiańscy(Wołyń,okolice Lwowa na Ukrainie)-na wschód od Bugu
    (możliwe niewielkie skrawki lądu po lewej stronie Bugu),Dulebi Czescy
    (Południowe Czechy,Pomorzanie(Kaszubi,Wolinianie),Stodoranie i Plemiona
    Środkowopołabskie,Rugianie,Głupie Głowy(okolice Głubczyc);Głomacze-Dalemińcy
    (Serbia Połabska);Lemuzi(?)(Zachodnie Czechy);Dziadoszanie(Dolny Śląsk);Brsjacy
    (Północna Macedonia),Sagudaci(?)(Północno-Wschodnia Grecja);Rynchyni(?)
    (Północno-Wschodnia Grecja)

  • perunslaw 02.12.05, 12:20
    Od jakich plemion pochodzą Współcześni Słowianie???

    ROSJANIE:133 760 000 LUDZI:
    ---------

    1.LĘDY(45% WIATYCZE;3% RADYMICZE):48%=64 210 000

    2.SLOVENI:40%=53 500 000

    3.KRYWICZE-CHORWACI:9%=12 040 000

    4.SIEWIERY;3%=4 010 000

    UKRAIŃCY:47 000 000 LUDZI:
    --------

    1.CHORWACI:13 900 000=29,6%

    2.LĘDY(18,9% POLANIE;3,4% RADYMICZE):22,3%=10 500 000

    3.SIEWIERY:8000 000 =17%

    4.DREGI(DEREWLANIE,DREGOWICZE):16,2%=7 600 000

    5.DULEBI:7 000 000=14,9%

    BIAŁORUSINI:10 900 000 LUDZI:
    -----------

    1.DREGI(DREGOWICZE,DEREWLANIE):8 000 000 =73,4%

    2.KRYWICZE-CHORWACI:1 900 000=17,4%

    3.LĘDY-rADYMICZE:1 000 000 =9,2%

    RAZEM SŁOWIANIE WSCHODNI:191 160 000 LUDZI:
    ------------------------

    1.LĘDY:75 710 000=39,6%

    2.SLOVENI:53 500 000=28%

    3.CHORWACI:27 840 000=14,55%

    4.SIEWIERY:12 010 000 =6,3%

    5.DREGI:15 600 000=8,15%

    6.DULEBI:7 000 000=3,65%



    POLACY:53 660 000 LUDZI:
    ------

    1.CHORWACI:20 420 000=38,1%

    2.LĘDY:10 800 000=20,1%

    2.3.DREGI:10 800 000=20,1%

    4.SERBOWIE:10 130 000=18,9%

    5.DULEBI:600 000=1,1%

    -KASZUBI:560 000=1%

    -GŁUPIE GŁOWY:200 000=0,4%

    OGÓŁEM:1 360 000=2,5%

    CZESI:12 320 000 LUDZI:
    -----

    1.SERBOWIE:6 820 000=55,4%

    2.SLOVENI:4200 000=34,1%

    3.DULEBI:700 000=5,7$

    4.LĘDY:400 000=3,2%

    5.CHORWACI:200 000=1,6%

    SŁOWACY:6 980 000 LUDZI:
    -------

    1.SLOVENI:5 000 000=71,6%

    2.CHORWACI:1 980 000=28,4%

    SERBOWIE ŁUŻYCCY:100 000 LUDZI=100% SERBOWIE
    ----------------

    OGÓŁEM SŁOWIANIE ZACHODNI:73 060 000 LUDZI:
    -------------------------

    1.CHORWACI:22 600 000=30.9%

    2.SERBOWIE:17 050 000=23,3%

    3.LĘDY:11 200 000=15,3%

    4.DREGI:10 800=14,8%

    5.SLOVENI:9 200 000=12,6%

    6.DULEBI:1 300 000=1,8%

    -KASZUBI:560 000=1%

    -GŁUPIE GŁOWY:200 000=0,4%

    OGÓŁEM:2 060 000=2,8%


    SERBOWIE,BOŚNIACY,CZARNOGÓRCY:14 210 000 LUDZI=100% SERBOWIE
    -----------------------------

    BUŁGARZY:7 460 000 LUDZI:
    ---------

    1.SIEWIERY:5 600 000=80,4%

    2.DREGI:1 860 000=19,6%

    CHORWACI:6 270 000 LUDZI:
    --------

    1.CHORWACI:5 000 000 =79,7%

    2.SERBOWIE:1 270 000=20,3%

    SŁOWEŃCY:2 320 000 LUDZI:
    --------

    1.SLOVENI:2 120 000=91,4%

    2.DULEBI:200 000=8,6%

    MACEDOŃCZYCY:2 080 000 LUDZI:
    ------------

    1.BRSJACY:1 000 000=48%

    2.DREGI:980 000=47,1%

    3.SERBOWIE:100 000=4,8%

    SŁOWIANIE POŁUDNIOWI:32 340 000 LUDZI:
    --------------------

    1.SERBOWIE:14 310 000=44,2%

    2.SIEWIERY:5 600 000=17,3%

    3.CHORWACI:5 000 000=15,5%

    4.DREGI:2 840 000=8,8%

    5.SLOVENI:2 120 000=6,6%

    6.BRSJACY:1 000 000=3,1%

    -DULEBI:200 000=0,6%

    OGÓŁEM:1 200 000=3,7%


    SŁOWIANIE:297 000 000 LUDZI:
    ---------
    ---------


    1.LĘDY:86 910 000=29,3%

    2.SLOVENI:64 820 000=21,8%

    3.CHORWACI:55 440 000=18,7%

    4.SERBOWIE:31 360 000=10,6%

    5.DREGI:29 240 000=9,8%

    6.SIEWIERY:17 860 000=6%

    7.DULEBI:7 800 000=2,6%

    -BRSJACY:1 000 000=0,3%

    -KASZUBI:560 000=0,2%

    -GŁUPIE GŁOWY:200 000=0,1%

    OGÓŁEM:9 560 000=3,2%





  • perunslaw 03.12.05, 13:21
    (factfinder.census.gov/servlet/DTTable?_bm=y&-geo_id=D&-ds_name=D&-
    _lang=en&-redoLog=false&-mt_name=ACS_2002_EST_G2000_PCT026)

    (Wikipedia wolna encyklopedia:serbs,slovak itd.)

    Statystyka oficjalna nie podaje rzeczywistych danych odnośnie składu
    etnicznego.Najbardziej kłamią państwa tzw.'demokratyczne' często zaniżając
    liczbę ludnoci obcej kikakrotnie...(Samych Słowian w Niemczech żyje około
    3 mln,oprócz nich jeszcze 3 mln innych Europejczyków oraz 6-8 mln Azjatów i
    Afrykańczyków -wg informacji encyklopedycznych jest ich wszystkich 2-3 razy
    mniej)...
    Dane z państw słowiańskich też nie są zbyt obiektywne...
    Ogólnie,wiedząc z jakimi mamy fałszerstwami,starałem się zaniżać nieco 'ludność
    dominującą danego kraju' i 'zwiększać populacje
    mniejszościowe'(np.Romów 'powiększyłem średnio o 200-300% a i tak być może jest
    ich dużo więcej)...
    Liczba podanych przeze mnie Słowian powinna być raczej wyższa niż niższa od ale
    biorąc pod uwagę,że wskutek celowej eksterminacji populacji słowiańskich przez
    reżimy prozachodnie spada gwałtownie zaludnienie niektórych naszych
    krajów,niedłygo może być nas nawet o połowę mniej...
    (Chyba,że pójdziemy po rozum do głowy i zerwiemy hańbiące nas układy z
    Zachodem !!!)...


  • perunslaw 04.12.05, 00:25
    DULEBI,GŁUPIOGŁOWCY I INNE PLEMIONA O 'NIEPOCHLEBNYCH NAZWACH'

    Wśród Słowian istniał 'system kastowy'.
    Jedne plemiona wyglądają jakby były kompletnie zanarchizowane,drugie jakby same
    chciały podporządkować się obcym.Dlaczego?Odpowiedź jest prosta:były niskiego
    statusu społecznego i nie posiadały odpowienich struktur władzy....Na drugim
    biegunie plasują się plemiona niezależne,posiadające swoich książąt i może
    nawet 'własne dynastie'?Do plemion lepiej zorganizowanych możemy zaliczyć
    Serbów i Chorwatów(Biali Serbowie i Biali Chorwaci),także Dregowiczy i Wiatyczy
    którzy długo nie chcieli uznać władzy wareskiej(ci ostatni do XIV w. zachowali
    względną niezależność i przeżytki kultu pogańskiego)...

    Być może nazwa'slovien' znamionuje proste,plebejskie wręcz pochodzenie?...No bo
    kto to jest 'swojak' albo'człowiek mówiący zrozumiałym językiem'?To jest
    ktoś 'równy',taki 'zwyczajny szary jegomość':każdy i nikt...Może stąd właśnie
    pochodzi to było nie było niepochlebne dla Słowian określenie'sclavus'-
    niewolnik?

    Sądzę,że najniżej w' hierarchi warnowej' stały plemiona germańskiego
    pochodzenia.

    'Dulebi'-trudno ich nazwę wywieść ze słowiańskiego.
    "Według dość rozpowszechnionego poglądu wyraz był rodzimy słowiański i
    oznaczał 'człowieka głupiego'"( "Początki Polski" H.Łowmiański).Większość
    naukowców kwestionuje ów źródłosłów,ale przecież istniało też plemię 'Głupie
    Głowy'(lokalizowane w rejonie dzisiejszych Głubczyc w Polsce).
    'Głupie plemiona' najpewniej oznaczały ludność
    niesłowiańską,'niemą',stąd 'głupią'(w radomskiem bardzo popularne jest
    powiedzenie:'ja do niego mówię a on Niemiec!'-w znaczeniu:siedzi jak głupi i
    nic nie rozumi).Wymieniane przez Herodota 'Plemiona Wilczogłowe' to epitety
    realne,a 'psie' z powodu obcego języka i obyczaju('psi język'-niezrozumiały-
    ludowe powiedzenie;'psie grzyby'-trujące,niejadalne)-najpewniej chodzi o
    Bałtów...
    'Głupie plemiona' mogły pochodzić od 'Bałtów Wołyńskich' którzy ulegli
    najazdowi Germanów przesuwających się w kierunku Morza Czarnego(początek n.e.-
    II w.).
    Końcówka'aib'-kraina(germ.)(A.Profus'Mistni jmenav v Cechach,jeich vznik,puvodni
    vyznam a zmeny'-cytat z 'Początków Polski'H.Łowmiańskiego)...
    Dulebi albo wywodzili się z Germanów albo też żyli bardzo blisko nich(wysoce
    prawdopodobna mieszanina różnych plemion-może to resztki
    zgermańszczonych 'Bastarnów'?)...Potem nasunęli się na nich Słowianie i Dulebi
    w końcu przyjęli ich język i obyczaje mieszając się z nimi...
    "Wg tradycji Powieści dorocznej mieli być uciskani przez Awarów"('Mały słownik
    kultury dawnych Słowian').Może Dulebi przywędrowali na Wołyń,Śląsk i Pomorze
    ('Wolinianie' podobnie jak 'Wołynianie'-od germ. słowa 'volk'-naród?) z Pannoni
    i sąsiednich okolic...Jest zatem wysoce prawdopodobne,iże oni byli
    uzależnionymi od Awarów 'Slawami'?(Czyż nie?Przecież czescy Dulebowie żyli
    blisko
    Pannoni,a z kolei w tej krainie oraz sąsiedniej Karyntii spotykane są nazwy
    dulebskie...Bez sensu?...Nie!To dlatego później Dulebi byli pogardzanym
    plemieniem i nazywani 'Głupimi Głowami'-bo służyli Awarom...Niektórzy
    po 'Powstaniu Słowiańskim'(623 r.) przeciwko Awarom mogli ujść w różne regiony
    (w tym trafili na Wołyń))....
    Dulebi,Kaszubi,Głupie Głowy zawsze towarzyszyli 'Lędom'(wołyńscy sąsiadują z
    nimi od wschodu;śląscy mają za sąsiadów 'Opolan' i 'Golędziców';Polanie
    graniczą z Kaszubami ).
    Podobnie rzecz się ma z plemionami połabskimi.Kim byli Serbowie połabscy?To
    związek najprzeróżniejszych plemionek a 'Serbowie' pierwotnie oznaczali tylko
    ścisłą elitę która je wszystkie sobie podporządkowała(byli oni zapewne
    naczelnikami plemiennymi).Nie inaczej jest u Obodrzyców i Wieletów:występują u
    nich germańskie nazwy plemienne.No to kim byli Słowianie?Prawdopodobnie ci
    którzy zawładnęli miejscowym,germańskim ludem i stanęli na czele ich
    organizacji lokalnych....Oprócz nich na Połabiu i Pomorzu żyły plemiona
    zdezintegrowane-mieszanina słowiańsko-germańska...Nie miały one wyżej
    rozwiniętych struktur politycznych prawdopodobnie dlatego,że były marnego
    pochodzenia...Niewykluczone,że wyrwały się spod pobliskiej dominacji 'serbskiej
    i 'lędzkiej'...Wiodły potem przez długi okres bezpański żywot lawirując między
    Niemcami a Polską....

    Oprócz 'Dulebów' również 'Sloveni' uchodzą za mało rozgarniętą gromadę.
    Słowieni Nowogrodzccy musieli zatem stanowić jakiś zlepek 'uciekinierów lub
    banitów'.Gonieni przez inne plemiona szukali schronienia u Waregów.
    Niektórzy sądzą,że określenie 'Sloveni' oznacza etnos-Słowian...Sugestia jakoby
    takowe ugrupowania powstawały na krańcach Słowiańszczyzny jest
    bezpodstawna:Obodrzyce,Wiatycze,Krywicze żyli w ciągłym kontakcie z obcymi
    ludami a nie zatracili swoich nazw plemiennych...
  • perunslaw 05.12.05, 20:45

    Słowianie byli najeźdźcami.
    Wkraczali do obcych i rządzili się jak u siebie.Przykłady idą z Bałkanów gdzie
    Słowianie wraz z Awarami dokonali podboju wielu krain.W innych rejonach
    miejscową ludność usuwano na gorsze ziemie.U wczesnych Słowian nie wytworzył
    się jeszcze ustrój niewolniczy zatem i miejscowi po jakim czasie wtapiali się w
    środowisko najeźdźców...Niewykluczone,że podbite plemiona pełniły jednak jakieś
    podlejsze funkcje wobec swoich panów...Dulebi,Głupie Głowy-wygląda jakby to
    były germańskiego pochodzenia plemiona niewolnicze usługujące swym nowym
    książętom.Oczywiście,nawet i te podległe władstwu zwierzchniemu plemiona były
    na wpół wolne:mogły żyć w miarę niezależnie -zobowiązane były najpewniej do
    określonych danin i wydawania swoich niewiast do dyspozycji swych
    pryncypałów...Niewolnicze plemiona pannońskie zwane 'Sclawami' były dopiero co
    zeslawizowanymi 'Dulebami'.Najpierw były one uzależnione od Słowian,potem od
    Awarów.
    ...Nie można wykluczyć ewentualności:pierwotnie 'Sloveni' oznaczali Germanów a
    dopiero potem ta ich nazwa przeszła na inne grupy mówiące po słowiańsku...W
    każdym razie zawsze 'Slovenów'spotykamy blizko Germanów:w Czechach i na
    Morawach,w Dacji,w Pannonii(gdzie jeszcze w IV-V w. kłębiło się od
    Gotów,Longobardów i innych germańskich plemion),później w okolicach Nowogrodu
    obok Waregów...
    Pierwsze informacje o hipotetycznych 'Słowianach' z II w. też sytuują ich w
    pobliżu siedzib gockich...
    Na Północnym Połabiu Germanie nie znikli-pozostały po nich liczne nazwy
    plemienne:Wagrowie,Rugiowie,Warnowie,Stodoranie(?),Wolinianie(Dulebi?)(?)...
    Kim w takim razie byli początkowo tamtejsi Słowianie?Najpewniej po podboju
    stanęli na czele dawnych plemion i narzucili miejscowym swoje tradycje i język.
    Przykład mogą stanowić Serbowie Połabscy.Ta ich nazwa'Serby' obejmowała cały
    związek:poszczególne drobne plemiona nosiły nazwy słowiańskie,germańskie i może
    irańskie(?)... 'Serbowie' na początku byli elitą która podporządkowała sobie te
    różne małe plemionka.To byli pierwotnie ich panowie-naczelnicy,kapłani...Potem
    wszyscy się ze sobą zmieszali...Wynika z tego,że Słowianie nie likwidowali
    obcych plemion ale roztaczali nad nimi władzę:różnorodne plemiona wchodziły pod
    skrzydła Serbów,Wieletów,Lędów itd...O podporządkowaniu drobniejszych plemion
    ważniejszym 'pańskim związkom' świadczą ich infantylne
    określenia:'Dulebi,Głupie Głowy',może i 'Sloveni'(?)...

    Obecnie słowiańskie elity bardzo często poniżają się w stosunku do swych
    dawnych niewoników i być może z tego powodu niektórym nie mieści się w głowie
    by przodkowie Polaków,Czechów,Serbów dawniej rządzili Germanami ...Tak jednak
    było na pewno...Historia o tym mówi...
  • richardek 06.12.05, 09:29
    perunslaw napisał:

    > Słowianie byli najeźdźcami.

    Owszem, najeźdźcami drugiego i trzeciego rzutu.

    > Wkraczali do obcych i rządzili się jak u siebie.Przykłady idą z Bałkanów gdzie
    > Słowianie wraz z Awarami dokonali podboju wielu krain.

    Zrodla podaja, ze jakos tak dziwnie najpierw pojawiali sie Siewiercy, a dopiero
    pozniej Chorwaci, Serbowie i Obodryci. Zrodla tez podaja, ze Konstantynopol
    prowadzil celowa polityke osiedlencza. Zapraszal "lapciowych" (Siewiercy) a
    wybijal do nogi tych w butach skorzanych (Chorwatow, Serbow i Obodrytow).

    Siewiercy byli potrzebni, bo we wczesniejszych rzutach Wedrowki Ludow tereny
    opustoszaly. Czesc wyemigrowala nawet do Afryki (Tunezja) a czesc wybito.

    Byla to zludna polityka. Poniewaz pasterze-rabusie doskonale radzili sobie na
    terenach zaludnionych slowianskimi rolnikami. Mieli tysiaclecia symbiotycznego
    wyzyskiwania. Panstwa takie jak Konstantynopol tego talentu nie mialy.
  • richardek 06.12.05, 10:23
    perunslaw napisał:

    > zobowiązane były najpewniej do określonych danin

    Zdaje sie najbardziej zaskakujaca byla forma tych danin.

    > i wydawania swoich niewiast do dyspozycji swych pryncypałów...

    U ludow polnocy (Syberia) nadal panuje zwyczaj, ze gosc dostaje do lozka kobiete
    w okresie plodnym. Nowa pula genow jest zbyt cenna dla odseparowanych w chowie
    wsobnym aby marnowac jakakolwiek okazje. Chrzescianscy skrybowie wiedzieli przed
    czym sie wzdragaja odmawiajac zapisywania slowianskich zwyczajow. Byly te
    zwyczaje tysiacletnie i troche przestarzale. Separacja nie byla bezwzgledna jak
    o Czukczow.

    > Niewolnicze plemiona pannońskie zwane 'Sclawami' były dopiero co
    > zeslawizowanymi 'Dulebami'.Najpierw były one uzależnione od Słowian,potem od
    > Awarów.

    Historycy jednak jak juz pisza to wychodzi na Siewiercow, Wegry, Bulgaria,
    Rumunia, Chorwacja Panonska i Dalmatynska, reszta Balkanow. Stare zrodla nawet
    myla Siewiercow z Gotami. Te pare wiekow panowania kolo Morza Czarnego zrobilo
    swoje. Polabianie to tez Niemcy (politycznie). O czym pisali skrybowie mozemy
    sie domyslac. Slowianie politycznie mogli byc uznawani za Ostrogotow. Etnicznie
    nikak.

    > ...Nie można wykluczyć ewentualności:pierwotnie 'Sloveni' oznaczali Germanów

    Pobor "podatku" w postaci Slowian przeznaczonych do sprzedazy na niewolnikow
    dostatecznie wyjasnia pojecie Sklawenow. Wspolczesnie nie trzeba byc
    niewolnikiem aby chciec jechac na saksy.

    > Pierwsze informacje o hipotetycznych 'Słowianach' z II w. też sytuują ich w
    > pobliżu siedzib gockich...

    Ostrogoci niewatpliwie byli na tych terenach warstwa pasterzy-rabusiow. Przejeli
    krotkotrwale schede po Scytach Krolewskich, Sarmatach itp.

    > Na Północnym Połabiu Germanie nie znikli-pozostały po nich liczne nazwy
    > plemienne:Wagrowie,Rugiowie,Warnowie,Stodoranie(?),Wolinianie(Dulebi?)(?)...
    > Kim w takim razie byli początkowo tamtejsi Słowianie?Najpewniej po podboju
    > stanęli na czele dawnych plemion i narzucili miejscowym swoje tradycje i
    > język.

    Przyklad baltyjskich Galindow stawia Twe rozwazania w wyjatkowo zlym swietle. Po
    wczesniejszej ludnosci pozostaly niedobitki. Demograficznie autochtoni byli
    nieistotni. Nazwy toponimiczne mogly zostac przejete przez Slowian.

    > 'Serbowie' na początku byli elitą która podporządkowała sobie te
    > różne małe plemionka.To byli pierwotnie ich panowie-naczelnicy,

    Rolnik aby siac i orac nie potrzebuje kierownika.

    > kapłani...

    To moim zdaniem klucz do rozwiazania. Drugim kluczem byla "pokracznosc" kultu.

    > Potem wszyscy się ze sobą zmieszali...

    Przyklad Piastow Slaskich pokazuje, ze sie nie zmieszali. Szlachta i ksieza zyli
    w odrebnym swiecie. Aby uczestniczyc w polityce blyskawicznie sie zniemczyli.

    > Wynika z tego,że Słowianie nie likwidowali
    > obcych plemion ale roztaczali nad nimi władzę

    Falsz. Wsrod Slowian panowal dualizm. 90 procent oraczy, 10 procent
    pasterzy-rabusiow. Oracze wladzy nie roztaczali. Rabusie Serbowie i owszem.

    > różnorodne plemiona wchodziły pod
    > skrzydła Serbów,Wieletów,Lędów

    Ksenofob wylazi. Plemiona laskie to oracze. Gdzie Lędowie stworzyli panstwo?

    > itd...O podporządkowaniu drobniejszych plemion
    > ważniejszym 'pańskim związkom' świadczą ich infantylne
    > określenia:'Dulebi,Głupie Głowy',może i 'Sloveni'(?)...

    Tlumaczenie niewatpliwie infantylne.

    > Obecnie słowiańskie elity bardzo często poniżają się w stosunku do swych
    > dawnych niewoników i być może z tego powodu niektórym nie mieści się w głowie
    > by przodkowie Polaków,Czechów,Serbów dawniej rządzili Germanami ...Tak jednak
    > było na pewno...Historia o tym mówi...

    Historia mowi o walkach Ostrogotow z Chorwatami i Serbami. Slowianie oracze nie
    mieli interesu walczyc. Lascy mieszkancy Polski, Czech, Slowacji kosy przekuwali
    na sztorc dopiero po ich wynalezieniu. Wczesniej zeli sierpami i niczego nie
    przekuwali. Chlopskie walki obronne to zupelnie cos innego niz najazdy.

    Polacy to nazwa panstwowa, polityczna. Slowianskie plemienne nazwy to zupelnie
    inna bajka. Laskie plemiona oraczy siegaly pod Moskwe. A Chorwaci Biali walczyli
    z Czerwonymi o Grody Czerwienskie. Wylecz sie z XIX wiecznej choroby
    nacjonalizmu. Polanie to plemie spod Kijowa.
  • perunslaw 06.12.05, 10:35
    Richardek,plemiona germańskie to raby pracujące na swoich słowiańskich panów.
    U idiotów ze Skandynawii mało jest aryjskich genów...
    Nie moja wina,żeTwoi przodkowie pochodzą od gockich czy jakichś innych
    niewoników!!!
    Ja jestem czystej krwi Białym Lachem a nie jakimś tam kundlem ze Skandynawii
    czy Prus...
  • woluwe 06.12.05, 17:33
    z kim sie Skandynawowie mieszali?
    z Laponczykami??
    Kolego NIE MA BARDZIEJ WYMIESZANEGO REGIONU
    NIZ EUROPA SRODKOWA
    Gdzie spotkasz tak wiele blondynow,
    szatynow, brunetow i rudych (tych w sumie najmniej)
    jak tu????
  • richardek 07.12.05, 09:03
    woluwe napisał:

    > Kolego NIE MA BARDZIEJ WYMIESZANEGO REGIONU
    > NIZ EUROPA SRODKOWA

    A z czym dyskutujesz? Bo zwiazku z moimi wypowiedziami nie widze.
  • richardek 07.12.05, 09:00
    perunslaw napisał:

    > Richardek,plemiona germańskie to raby pracujące na swoich słowiańskich panów.

    Nic dodac nic ujac.
  • perunslaw 07.12.05, 11:51
    Skandynawowie-u nich są przeważnie geny baskijskie i semickie.
    W Polsce i pobliskich krajach północnosłowiańskich przeważa krew aryjska...

    Na pewno to o czym piszę nie nie można nawać ksenofobią-opiearam się na faktach
    i analogiach.Waregowie byli w zasadzie kupcami.W Indiach handlarze przynależą
    do kasty wajśjów(rolników).
    Germanie miłowali handel i rzemiosło-im się wydaje,że przez to stali wyżej od
    Słowian.
    Nic bardziej błędnego:kupiectwem zajmowali się ludzie ze średnich kast a
    rzemiosłem-niewolnicy!!!
    Dlatego Dulebi i inni Germanie byli przez Słowian pogardzani jako ci którzy
    wykonują hańbiące prace!!!
    (Szlachta w Polsce długo nie mogła parać się kupiectwem,a wykonywanie rzemiosła
    było u niej zabronione!!!Natomiast uprawa roli ich nie dyskredytowała w oczach
    współrodowców...Zupełnie jak w Indiach gdzie większość braminów sieje i orze).
    Germanie zachowywali się jak ludzie z niskich i średnich kast dlatego ich tak
    chętnie sprowadzano do folwarków i miast-jako tych którzy nie gardzą 'podlejszą
    robotą'.
    Ich rzekoma 'wyższość rasowa' to czyste,absurdalne mżonki!!!
  • richardek 07.12.05, 20:16
    perunslaw napisał:

    > Ich rzekoma 'wyższość rasowa' to czyste,absurdalne mżonki!!!

    CZYTAJ TO KSENOFOBIE DO ZROZUMIENIA. Sam napisales.
  • perunslaw 08.12.05, 11:37
    Być może..A teraz będzie ciąg dalszy...

    Słowiańskie Stany
    (Słowiańskie Kasty)

    W Indiach dawno temu(1000-500 p.n.e.) ukształtowało się społeczeństwo kastowe.O
    wyższej hierarchii decydowało urodzenie:ludzie pochodzący od Ariów-Najeźdźców
    należeli do wyższych warn(kast),miejscowi do niższych.
    Góra parała się szlachetnymi zajęciami:nauką,religią,wojowaniem oraz rolnictwem
    i handlem...Ludzie wywodzący się od mieszańców aryjsko-miejscowego autoramentu
    zmuszeni zostali do usługiwania 'wyżej urodzonym'.Z kolei plemiona drawidyjskie
    i mundajskie usunięto poza system aryjski-należały one do pariasów-
    niedotykalnych.

    W Europie również rozwinęło się społeczeństwo stanowe dość podobne w
    założeniach do wzorca indyjskiego.
    Najwyżej plasowało się duchowieństwo,po nim rycerstwo,dalej chłopi i
    mieszczanie...

    U narodów nieindoeuropejskich segmentacja społeczna też bardzo często
    wysętępowała.
    I tak najważniejsi wśród Żydów są ci którzy wywodzą swoich przodków od Dawida
    (rody kapłańskie).
    W Japonii spotykamy samurajów-odpowiednik europejskiego rycerstwa.
    Chanowie tursko-mongolscy swój rodowód przeważnie biorą od Czyngis-Chana...

    A jak było u Słowian?
    Kronikarze donosili o 'Białych Serbach' i 'Białych Chorwatach'.
    'Kolorowe nazewnictwo geopolityczne' występowało potem na Rusi:Biała
    Ruś,Czerwona Ruś,Czarna Ruś itd.
    "A może jest inne wytłumaczenie? Znana legenda o trzech braciach, którzy dali
    początek narodom słowiańskim w tej części Europy zaczyna się tak: "Zstąpiwszy z
    gór kroatskich bracia Lech, Czech i Rus...". Jeśli jest prawdziwe porzekadło,
    że w każdej legendzie tkwi ziarno prawdy, to trzeba sobie zadać pytanie o "góry
    kroatskie". Nazwa jest prosta do wyjaśnienia ? chodzi o jakieś góry chorwackie.
    Mało jednak prawdopodobne, aby protoplaści Polaków, Czechów i Rosjan wędrowali
    aż znad Adriatyku....

    Żyjący w latach 905 ? 959 bizantyjski cesarz i pisarz Konstantyn Porfirogeneta
    pozostawił zapiskę o państwie Biała Chorwacja, które zajmowało rozległy region
    wokół stolicy w Krakowie i obejmowało część dzisiejszej Polski, Czech i
    Słowacji.

    Podobno w VII w. Cesarz bizantyjski Herakliusz (610-641) poprosił Białych
    Chorwatów o pomoc w obronie swego imperium przed najazdami Awarów. Siedem
    plemion białochorwackich pod przewodnictwem dwóch sióstr Bugi i Tugi oraz
    pięciu braci: Kluka, Lobla, Muhlo, Kosjenica i Horwata ruszyło w długą wędrówkę
    do dzisiejszej Chorwacji. W VII w. przyjęli chrzest jako pierwsi wśród Słowian.

    Cesarz Konstantyn Porfirogeneta wspomina, że Chorwaci zawarli w 679 r. pakt z
    papieżem Agatonem, w którym zobowiązali się do powstrzymania przed agresją
    przeciw sąsiednim chrześcijańskim państwom. Podczas swej pielgrzymki
    duszpasterskiej w Zagrzebiu, we wrześniu 1994 r. papież Jan Paweł II
    przypomniał 13 wieków chrześcijaństwa Chorwatów.

    Oczywiście można mieć wątpliwości, czy jeśli nawet Biali Chorwaci żyli w
    dzisiejszej Małopolsce, to po exodusie siedmiu plemion w VII w. nie pozostawili
    jej bezludnej, zwolni

    wszy miejsce późniejszym Wiślanom?

    Niezwykle interesujące są w tym względzie dokumenty z 1911 r., znajdujące się w
    Stanach Zjednoczonych (US Senate ? Reports of the Immigration Commission,
    Dictionary of Races or Peoples, Washington DC, 1911, p. 40, 43, 105). Wynika z
    nich, ze około 100 tys. imigrantów, którzy przybyli do USA z okolic Krakowa
    deklarowało swą narodowość jako... Białochorwaci.

    Zresztą wystarczy sięgnąć po tom "Krakowskie" monumentalnego dzieła
    etnograficznego Kolberga, by znaleźć informację, iż okolice Krakowa nazywane są
    Białą Chrobacją."

    (www.muzeum.tarnow.pl/wydawnictwa/czytelnia/artykuly/kroacja.htm)

    Poza tym u Słowian występowały 'plemiona głupie'(Dulebi,Głupie Głowy ...).
    Powyższe fakty udowadniają,że Słowianie również nie byli jednolitym tworem
    językowo-społecznym ale bardziej zróżnicowaną mozaiką kulturową niż głoszone
    dotąd niemal wszystkie opracowania na ich temat.
    (Owszem było i jest spore grono naukowców którzy nie 'ulegajką tej modzie'-
    jednak zasadniczo stanowią oni 'margines pośród historyków').
    Generalnie biorąc Słowianie dzielili się na 3 grupy stanowe:
    'Białych'-plemiona główne,przewodzące innym
    'Zwykłych'(może 'Czerwonych'?)-plemiona wojownicze
    'Czarnych'(stąd być może określenie na Rusi w średniowieczu'czerń'?-prości
    ludzie)-
    do tej kategorii prawdopodobnie wchodzili Dulebi i Głupiogłowcy....
    Niewolnictwo u Słowian nie wykształciło się dlatego też można rzec iż były u
    nich zasadniczo 3 grupy społeczne:
    1.Rody(pemiona) władcze-podobieństwo do późniejszych'książąt,hrabiów'
    2.Rody(plemiona) wojowniczo-rolnicze-analogia do późniejszej 'szarej szlachty'
    3.Rody(plemiona) rolniczo-'usługodawcze'-podobieństwo do późniejszych 'smerdów-
    chłopów'...
  • richardek 09.12.05, 10:45
    perunslaw napisał:

    > Generalnie biorąc Słowianie dzielili się na 3 grupy stanowe:
    > 'Białych'-plemiona główne,przewodzące innym
    > 'Zwykłych'(może 'Czerwonych'?)-plemiona wojownicze
    > 'Czarnych'(stąd być może określenie na Rusi w średniowieczu'czerń'?-prości
    > ludzie)-

    Bialy oznacza zachod, czerwony wschod itd. Sprawdz sobie w necie.

    > Niewolnictwo u Słowian nie wykształciło się dlatego też można rzec iż były u
    > nich zasadniczo 3 grupy społeczne:
    > 1.Rody(pemiona) władcze-podobieństwo do późniejszych'książąt,hrabiów'
    > 2.Rody(plemiona) wojowniczo-rolnicze-analogia do późniejszej 'szarej szlachty'

    Obawiam sie, ze to plemiona pasterzy-rabusiow. Rozwarstwienie spoleczne
    unicestwialo te plemiona przed wprowadzeniem feudalizmu. Rzeczpospolita
    Szlachecka jasno swiadczy o tradycji rownosci nie do przelamania.

    > 3.Rody(plemiona) rolniczo-'usługodawcze'-podobieństwo do późniejszych 'smerdów-
    > chłopów'...

    Z przykroscia musze Ci oswiadczyc, ze ta grupa byla wybitnie autarkiczna. Orali,
    tkali, wytapiali i kuli. Wszystko w swoim czasie. Szczegolnie w zimie nie orali
    i nie siali. Mieli czas na rzemiosla.

    Tragedia Polski byl brak handlowcow. Za mala domieszka pasterzy z tradycjami.
    Porzadny rabus umial wymieniac zdobycze i tak pomnazac swe dobra. Trep umial
    jedynie krasc.
  • perunslaw 09.12.05, 11:55
    Szlachta indoaryjska to nie byli prymitywni rabusie-ci wywodzili się z chłopów
    (coś w rodzaju ciurów i zbójników Janosików).

    STANY SŁOWIAŃSKIE WSPÓŁCZEŚNIE:
    (kasty słowiańskie-nawrót do tradycji aryjskich)


    I WOŁCHWY-WOJE(BRAMINY-KSZATRIJE):

    1.BIAŁE LĘDY-WOJE(szlachta
    lędziańska:polska,wiatycka,radymicka,polańskokijowska)

    2.BIAŁE LĘDY(chłopy lędziańskie:potomki
    Polanów,Goplanów,Golędziców,Lędzianów,Polanów Kijowskich,Radymiczów i Wiatyczów)

    3.BIAŁE DREGI-WOJE(szlachta
    dregowicka:obodrzycka,mazowiecka,kociewska,krajeńska,
    podlaska,zachoniobiałoruska;potomkowie Derewlan)

    4.BIAŁE DREGI(chłopy:Mazowszany
    Północne,Krajniaki,Kociewiaki,Chełmińszczany;potomki Dregowiczów i Derewlanów)

    5.DREGI(Dregi Bułgarskie,Dregi Macedońskie,potomki
    Obodrzycy,Drzewianów,Trzebowianów i Ślężanów,Obodrzyców Pannońskich)

    6.WOŁCHWY INDOIRAŃSKIE(BRAMINY)



    II WOJE(KSZATRIJE):

    7.BIAŁE SERBY I BIAŁE CHORWATY-WOJE( szlachta
    czeskochorwacka,polskochorwacka,polskoserbska,ukraińskochorwacka,krywicka,serboł
    użycka,wielecka,czeska,chorwacka,serbska)

    8.BIAŁE SERBY I BIAŁE CHORWATY(Potomki Serbów i Chorwatów w Polsce,Czechach
    i na Ukrainie,Serby Łużyckie)

    9.Serby i Chorwaty(Serby,Chorwaty,Bośniaki,Czarnogóry,Południowe
    Macedońce;potomki Krywiczów)

    10.WOJE
    SIEWIERSKIE,SLOVEŃSKIE,DULEBSKIE,KASZUBSKIE,ZACHODNIOPOMORSKIE,POŁABSKOPÓŁNOCNE,
    GŁUPIOGŁOWSKIE

    11.WOJE LITEWSKIE(szlachta litewska,łotewska,pruska,jaćwieska,kurońska)

    12.WOJE INDOIRAŃSKIE(Kszatrije Indoaryjskie;Irańczycy Wschodni-na wschód od
    Persji)


    III SMERDY(WAJŚJE):

    13.SIEWIERCE(potomki Siewierców)

    14.SLOVENI(potomki Slovenów:Morawy,Słowacja,Słowenia,Rosja Północna)

    15.DULEBI,BRSJAKI,KASZUBY,GŁUPIOGŁOWCY(potomki dulebskie,brsjackie,kaszubskie,
    głupiogłowskie)

    16.POTOMKI PLEMION SŁOWIAŃSKICH CO TO ULEGŁY OBCY PRZEMOCY
    (zniemczeni,zmadziarszczeni,zalbańszczeni,zgreczczeni,zromańszczeni)

    17.LITWINY I ŁOTYSZE

    18.POTOMKI LITWINÓW,ŁOTYSZÓW,KURONÓW,PRUSÓW I JAĆWIĘGÓW CO TO ULEGŁY OBCY
    PRZEMOCY(zniemczone)

    19.RUMUNY I MOŁDAWIANY

    20.WAJŚJE INDOIRAŃSKIE

    21.MADZIARY

    22.WOJE ARYJCZYKÓW SŁABYCH(u tych to co mało krwi aryjski jest):GERMAŃSKIE,
    CELTSKIE,ROMAŃSKIE,ALBAŃSKIE,GRECKIE,ORMIAŃSKIE,ZACHODNIOIRAŃSKIE


    IV RABY(SŁUGI-SIUDRY)


    23.te co to mówią zniekształconemi językami aryjskiemi i mają mało krwi
    aryjski:Germany,Celty,Romany i Kreolce,Albańce,Greki,Ormiany,Irańce
    Zachodnie,Siudry Idoirańskie

    24.te co u ich jest dużo krwi aryjski:Estońce,Tatary,Ujgury...


    V POZASTANOWI-pozostała ludnościa nieindoeuropesko...

  • richardek 09.12.05, 20:48
    perunslaw napisał:

    > Szlachta indoaryjska to nie byli prymitywni rabusie

    A co niby wynika z tego, ze nie byli prymitywni? Mordowali w sposob
    wyrafinowany, z najwyzszym profesjonalizmem? Jak Wlad Palownik, zwany tez Drakula?

    Ja o ich prymitywizmie nic nie pisalem. Krotko nazywalem jedynie ich role
    spoleczna. Mieszkajac na stepie kowboje pasali krowy, owce, kozy i konie.
    Jezdzac konno rabowali owczesne banki.

    Pacany nie nauczyli sie nawet handlowac jak Waregowie i Chazarzy. To nie
    prymitywizm?
  • perunslaw 09.12.05, 23:18
    Nie tak...
    Rabowali by zniszczyć wroga-nie dla przyjemności.Można powiedzieć :to była
    taktyka.
    Zbóje rabują dla zysku a nie dla bezpieczeństwa swojego państwa.
    Piastowie chcieli, wydaje mi się bardziej zapanować nad Słowianami z racji
    swego lędzkiego pochodzenia niż podbić ich dla zysku i grabieży....
    To była wojna o panowanie nad swoimi dawnymi poddanymi...
    Na przszkodzie stanęli im serbscy władcy Czech,warescy Rusowie i Niemcy...
    Piastowie nie potrafili nawet dobrze spacyfikować Pomorza i osadzić na nim
    swoich ludzi...Wbrew temu co niektórzy sądzą,byli 'za rycerscy'...Gdyby
    przesiedlono połowę Pomorców nigdy by ta dzielnica od Polski nie odpadła...


    To nie żadna fikcja literacka...Dla braminów potomkowie Hunów(dawnych władców
    Indii) to tylko siudrowie...Podobnie dynastię Maurjów uważają za siudryjską.Nic
    Hunom ani Mauriom nie dało,że podbili Indusów-w oczach braminów pozostali
    siudrami....Rabusie to tylko rabusie-prostacy...Analogicznie
    biorąc...skoro 'Lędowie' i 'Dregi' noszą czyste słowiańskie nazwy-są
    najlepsi'czyści',a więc należą do najwyższych kast....
    Inne plemiona stoją od nich niżej jako bardziej mieszane...
    A Waregowie u których jest mało aryjskiej krwi stoją niżej w słowiańskiej
    hierarchii kastowej od słowiańskich chłopów...

    Ponieważ naszą 'tradycję społeczną' przerwało chrześcijaństwo-odtwarzam ją przy
    pomocy wzorca indyjskiego...Jestem Lędem-z Najczystszych Słowian i Ariów...

  • richardek 10.12.05, 16:21
    perunslaw napisał:

    > Rabowali by zniszczyć wroga-nie dla przyjemności.Można powiedzieć :to była
    > taktyka.
    > Zbóje rabują dla zysku a nie dla bezpieczeństwa swojego państwa.

    Filozofujesz moralnie. Na stepie stada sa tego kto je zawlaszczy. Nie obronisz
    swego to zdechniesz. Jak masz dosc sily to ukradniesz to czego slabszy nie
    obroni. Zysk i bezpieczenstwo sa tozsame. Nie ma zadnego "moralnego" rozroznienia.

    > Piastowie chcieli, wydaje mi się bardziej zapanować nad Słowianami z racji
    > swego lędzkiego pochodzenia niż podbić ich dla zysku i grabieży....

    Brednia. Panstwa nie tworzy sie dla pieknych oczu. Panstwo to zalegalizowany
    rabunek. Od tysiacleci domena Chorwatow i Serbow.

    > To była wojna o panowanie nad swoimi dawnymi poddanymi...

    Dosc dokladnie wymieszanymi z "nieswoimi".

    > Na przszkodzie stanęli im serbscy władcy Czech,warescy Rusowie i Niemcy...

    Na przeszkodzie nie potrafili im stanac bardzo slabi Biali Chorwaci. Slabi bo
    rozczlonkowani na wschod, zachod i poludnie. Slabi bo nie wynajeli sobie druzyny
    Normanow. Moze zrazeni Waregami i proroctwem przekretow Krzyzakow. Najwieksi
    przegrani. Takie jest zycie.

    > Piastowie nie potrafili nawet dobrze spacyfikować Pomorza i osadzić na nim
    > swoich ludzi...

    Byli nieprawdopodobnie slabi. Trudno uwierzyc w sukces gdy porowna sie druzyne
    Mieszka z liczebnoscia Awarow.

    > Wbrew temu co niektórzy sądzą,byli 'za rycerscy'...

    Bzdura. Gdyby byli mniej rycerscy to ukatrupiliby wszelakich poddanych.
    Odwieczny dylemat wladzy. Rzadzi sie dla korzysci.

    > Gdyby
    > przesiedlono połowę Pomorców nigdy by ta dzielnica od Polski nie odpadła...

    Stalinowskie odwracanie biegu rzek. Trzeba miec mozliwosci i wiedze. Brakowalo i
    jednego i drugiego.

    > Dla braminów potomkowie Hunów(dawnych władców
    > Indii) to tylko siudrowie...

    No i co z tego? Ble, ble, ... Slowa, slowa, slowa. Ja moge z powodzeniem
    utorzsamiac sie z Braminami Saraswat. Dla mnie to puste slowa. Aczkolwiek
    uwielbiam ryby.

    > w oczach braminów pozostali siudrami....

    Milionerom nie przeszkadzaja oskarzenia o slome z butow. Zostan milionerem to
    sie przekonasz.

    > Rabusie to tylko rabusie-prostacy...

    Mylisz sie. Samiec alfa zachowuje sie tak jak wynika to z instynktu. Zmieniaja
    sie jedynie rekwizyty - do kupienia za pieniadze. Instynkt ma 4-40 milionow lat.
    Rekwizyty z 5000 lat.

    > Analogicznie
    > biorąc...skoro 'Lędowie' i 'Dregi' noszą czyste słowiańskie nazwy-są
    > najlepsi'czyści',a więc należą do najwyższych kast....

    To twoje ideolo wymysly. Ja wole wino od czystej. To ten sam poziom argumentacji.

    > Inne plemiona stoją od nich niżej jako bardziej mieszane...

    Nie zdegenerowane kazirodztwem. To wada?

    > A Waregowie u których jest mało aryjskiej krwi stoją niżej w słowiańskiej
    > hierarchii kastowej od słowiańskich chłopów...

    Waregom wystarczaja ich wlasne hierarchie. I buduja rurociag w Baltyku aby
    ominac tych niespelna rozumu braminow glupioglowych.

    > Ponieważ naszą 'tradycję społeczną' przerwało chrześcijaństwo-odtwarzam ją przy
    > pomocy wzorca indyjskiego...

    Zmienionego od 3500 lat, gdy byl mniej wiecej wspolny.

    > Jestem Lędem-z Najczystszych Słowian i Ariów...

    To widac, to slychac, to czuc, ...

    Ja jestem rasowym kundlem. Z zanikla niebieska krwia kazirodztwa. Samo zdrowie.
  • perunslaw 10.12.05, 19:11
    Richardek,cierpisz na kompleksy...
    Dla mnie Waregi to bydło na pastwisku-rozumiesz!!!
    Są dla mnie łajnem...Nieważne czy mają rurę pod Bałtykiem czy nie!!!Byli i są
    prostakami...A niedługo zanikną w tyglu Murzynów,Arabów...i jeszcze innych...
  • perunslaw 10.12.05, 19:58

    Lędzianie-Najczystsze Plemiona-Najczystsi Ariowie
    -------------------------------------------------

    "Lędzianie (Lędzice) - plemię słowiańskie zamieszkujące dorzecze Sanu i
    Wieprza. W Geografie Bawarskim Lędzianie występują pod nazwą Lendizi i
    posiadają 98 grodów.

    Prawdopodobnie od nazwy tego plemienia pochodzi litewska i węgierska nazwa
    Polski, odpowiednio: Lenkija i Lengyelország.

    Źródła wymieniające Lędzian-Lędziców:
    Geograf Bawarski (843) - Lendizi,
    Konstantyn VII Porfirogeneta (912-959) - Lendzanenoi, Lendzaninoi,
    Josippon (kronikarz żydowski, 890-953) - Lz’njn,
    Nestor (XI w., pod datą 981) - Lachy',
    Kinamos (Bizancjum, XI w.) - Lechoi.

    Nazwy określające Polaków: wschodniosłowiańska – Lach, wołoska i
    południowosłowiańska – Ljach, bizantyjska – Lechoi pochodzą od pierwotnej nazwy
    plemiennej – Ljęchy (Lęchy) , od której pochodzi również litewskie okręślenie
    Polaków - Lenkas. Nazwy: węgierska – Lendiel (Lengyel) oraz
    południowosłowiańska - Ledianin pochodzą bezpośrednio od nazwy : Lędzianie,
    Lendzianie, Lędzice, pośrednio zaś od rdzenia nazewniczego "lęda" -
    oznaczającego nieuprawne pole. Ziemie zamieszkane przez to plemię określano
    jako "w Lęsiech" pochodzące od pierwotnego "w Lędsiech" bądź jako Lęchia. Słowo
    Lęchy - Ljęchy pochodziło od określenia Ljędchy co było słowiańskim
    pogrubieniem słowa Lędzianin. Znamy dwóch naczelników plemiennych Lędzian :
    Wysza (Konstantyn VII Porfirogeneta) oraz Włodzisława (ruski latopis z 944).

    Około 879 zostali podbici przez Świętopełka Wielkomorawskiego (wskazuje na to
    Dokument Biskupstwa Praskiego). Po upadku Wielkich Moraw w 906 weszli w krąg
    wpływów Rusi, na co wskazują wzmianki w latopisach z 944 oraz dane Konstantyna
    VII Porfirogenety. W 981 podbici przez Ruś, około 1018-1032 weszli w skład
    państwa piastowskiego, podobnie, jak w latach 1079-1081. Następnie ulegli
    częściowej rutenizacji."

    Lędzice to zespół plemion wywodzący się od bezpornie słowiańskiego
    źródłosłowu'lędo'-pole...Od owego plemienia pochodzą ruscy 'Radymicze'
    i 'Wiatycze'.

    "Radymicze...Wg często kwestinowanej informacji latopisów mieli pochodzić 'od
    Lachów',a kultura ich,słabo znana,wykazuje pewne cechy zachodnie..."

    "Wiatycze...Wg Powieści dorocznej nazwa pochodziła od Wiatka ,który przybył 'od
    Lachów'"

    (Mały słownik kultury dawnych Słowian)

    Do Lędziców można zaliczyć również Golędziców(Śląsk Południowy) i Kolędziców
    (Serbia Połabska)....Ich odłamem są też Polanie Wielkopolscy i sąsiedni
    Goplanie oraz Polanie Kijowscy('lędo=pole')...
    Lędzice pierwotnie mieszkali w oddaleniu od Irańczyków i Germanów przez co
    zachowali swoją słowiańską nazwę plemienną(nie zostały przez obce ludy podbite
    ani nie weszły w skład ich związków)...

    Dla plemion wschodnich 'Lędzice' byli jakimś potężnym i strasznym plemieniem
    które wzbudzało u wszystkich przerażenie.(Jeszcze do niedawna matki ukraińskie
    straszyły dzieci'Lachami'...A powiedzenie 'Strachy na Lachy' jest
    ironiczne:'Lachy nikogo się nie boją!To ich trzeba się lękać!!!'...)

    Kronikarze ruscy wspominają o pochodzeniu niektórych plemion od Lachów ...i
    czuć u nich jakby dumę z powyższego faktu...

    ...U Hindusów liczy się najbardziej czysta aryjska krew.Ja rozumuję
    podobnie:skoro Lęchy noszą czystą etymologię słowiańską,skoro osiedli dalej od
    obcych ludów,skoro mają dużo krwi aryjskiej(co potwierdzają badania genetyczne)-
    są najszlachetniejsi spośród Słowian.Lędy bowiem nie tylko,że nie zostali
    podbici przez niesłowiańskich najeźdźców,to w końcu sami stworzyli państwo
    zmuszając nawet plemiona odsarmackich Serbów i Chorwatów do uległości...zrobili
    to ponieważ stali wyżej od dobrze przecież zorganizowanych zesłowiańszczonych
    Sarmatów.

    Plemię lędzickich Wiatyczy najdłużej opierało się dominacji wareskiej-względną
    niezależność i przeżytki pogaństwa zachowało aż do XIV wieku.Dlaczego?Może
    dlatego ,żebyli lepszej krwi od Rusów i z tego powodu nie chcieli im się
    podporządkować?(Dla kontrastu:niskiego pochodzenie Sloveni sami zawezwali
    drużynę Ruryka do sprawowania nad sobą rządów!).

    Lędzianie jako najbardziej słowiańskie plemię stoją też najwyżej w słowiańskiej
    drabinie stanowej.Są PANAMI wszystkich Słowian ,a jako że Słowianie są
    najlepszym narodem aryjskim-stoją na czele wszystkich Ariów...
    Szlachta lędziańska to szczyt szczytów-to są LUDZKIE BOGI-dzieci NIEBIAŃSKICH
    BOGÓW...




  • richardek 11.12.05, 12:45
    perunslaw napisał:

    > ...U Hindusów liczy się najbardziej czysta aryjska krew.Ja rozumuję
    > podobnie:skoro Lęchy noszą czystą etymologię słowiańską,skoro osiedli dalej od
    > obcych ludów,skoro mają dużo krwi aryjskiej(co potwierdzają badania genetyczne)
    > -
    > są najszlachetniejsi spośród Słowian.

    Powolaj faszysto Instytut Czystosci Rasy. Potrafisz jedynie gadac. Ludzi czynu z
    Twego kregu sadza w Hadze. Ja tam nie placze za chorwackim generalem. Walczyl
    przeciw swojej krwi w imie wiary. Katolicy - bogomilcy (mahometanie) -
    prawoslawni. Jedna siewierska krew. Cienki nalot ciemiezcow.

    Lędy bowiem nie tylko,że nie zostali
    > podbici przez niesłowiańskich najeźdźców

    Popielidzi i Piastowie ze stepu nie byli w stanie byc "czysto" slowianscy. Nad
    Toba niewolniku zawsze panowali "gorsi" od Ciebie rasowo (krew).

    > to w końcu sami stworzyli państwo
    > zmuszając nawet plemiona odsarmackich Serbów i Chorwatów do uległości...

    Czystym Slowianom oraczom do niczego panstwo nie bylo potrzebne. Mieli 4000 lat
    tradycji bezpanstwowego zascianka. Doskonale w tamtym swiecie funkcjonowali.

    > zrobili
    > to ponieważ stali wyżej od dobrze przecież zorganizowanych zesłowiańszczonych
    > Sarmatów.

    Pustoslowie. Co to znaczy stali wyzej? Od glupoty ksenofobow?

    > Plemię lędzickich Wiatyczy najdłużej opierało się dominacji wareskiej-względną
    > niezależność i przeżytki pogaństwa zachowało aż do XIV wieku.Dlaczego?Może
    > dlatego ,żebyli lepszej krwi od Rusów i z tego powodu nie chcieli im się
    > podporządkować?

    Moze Russowie nie mieli dos sil? Czesty powod w sredniowieczu.

    > (Dla kontrastu:niskiego pochodzenie Sloveni sami zawezwali
    > drużynę Ruryka do sprawowania nad sobą rządów!).

    Ale mas fantazje faszysty.

    > Lędzianie jako najbardziej słowiańskie plemię stoją też najwyżej w słowiańskiej
    > drabinie stanowej.

    Faszyzm to ciezka choroba umyslowa.

    > Są PANAMI wszystkich Słowian ,a jako że Słowianie są
    > najlepszym narodem aryjskim-stoją na czele wszystkich Ariów...

    Ale nie stoja na czele bankow. Mnie to wystarczy.

    > Szlachta lędziańska to szczyt szczytów-to są LUDZKIE BOGI-dzieci NIEBIAŃSKICH
    > BOGÓW...

    Przegrywaja z wybranymi przez Jahwe. Bujaja w oblokach. A wlasciwie to nie
    bujaja. Bo nie istnieja. To Twoja wyobraznie buja w oparach absurdu.

    Widze, ze ustawianie Cie do pionu powiniennem zakonczyc. Naparzaj sie na ulicach
    z ksenofobami innych panstw, religii i kultur oraz z policja.
  • richardek 11.12.05, 12:28
    perunslaw napisał:

    > Richardek,cierpisz na kompleksy...

    Piruety ideolo to dla mnie nie jest zadna prawda. A Ty odstawiasz istne balety
    ideolo.
  • perunslaw 11.12.05, 15:38
    Richardek,poszukaj sobie tej waszej 'prawdy' w Biblii...

    Gdzie ty widzisz rasizm?
    W dzisiejszej Europie występują rody szlacheckie,w Indiach kasty.
    U Żydów są 'rodziny lepsze i gorsze'.
    Czy ja bronię Żydom ustanawiać sobie swoją hierarchię społeczną?Dla nich jestem
    tylko 'gojem'.Dla muzułmanów natomiast 'giaurem', a dla chrześcijan
    pogardzanym 'poganinem 'którego trzeba nawrócić.Gdzie i u kogo widzisz 'ten
    rasizm'?Ja akceptuję zasady religii żydowskiej w stosunku do mnie ...i
    bynajmniej nie pretenduję do sprawowania funkcji kapłańskiej w Izraelu ...
    Żydom nie bronię dostępu do władzy w Polsce:jeśli ich Polacy wybiorą-ja ten
    wybór respektuję...To jest 'rasizm'???Absolutnie:ja kocham wszystkich ludzi!!!I
    właśnie dlatego nie chcę burzyć ich tradycji i uszczęśliwiać na siłę(jak to
    czynią chrześcijanie niszczący miejscowe kultury i propagujący własne
    ide)...Ja im daję możliwość życia 'po swojemu'...

    'Stany Słowiańskie' to chwała krwi-dziedzictwo praojców.
    Tak jak 'kasty chrześcijańskie'(które my,poganie,kwestionujemy)oznaczają
    przynależność do pewnej grupy społecznej,tak i nasze 'stany' są jedynie
    ich 'poganosłowiańskim'odpowiednikiem ...One obowiązują tylko nas(a inni mogą
    ich nie uznawć)....


    Hitler?Zdaje się,to też był Germanin...Typowy ciura-rabuś!!!
  • richardek 11.12.05, 18:45
    perunslaw napisał:

    > Richardek,poszukaj sobie tej waszej 'prawdy' w Biblii...

    Kula w plot. Jestem ateista. Biblie i inne swiete ksiegi znam dosc dobrze.
    Prawdy szukam takze poza religia. Takze poza Twoje ideolo-religja.

    > Gdzie ty widzisz rasizm?

    W Twoich wypowiedziach o czystosci rasy. Dosc proste, latwe, niestety zupelnie
    niedostepne dla rasistow i faszystow.

    > W dzisiejszej Europie występują rody szlacheckie

    Zlikwidowano to prawnie w 1918 roku. Prawie wszedzie. W Procesie Norymberskim
    tez cos ustalono.

    > U Żydów są 'rodziny lepsze i gorsze'.

    Lewici nalezeli do 8 zaginonych plemion. Dlatego Sanhedryn tak bal sie Jesusa.

    > Gdzie i u kogo widzisz 'ten
    > rasizm'?

    U przedstawiciela plemion laskich "czystej krwi". To nawet samo przez sie
    tlumaczy. Chow wsobny polega na kazirodztwie od pokolen. Efekty widac.

    > bynajmniej nie pretenduję do sprawowania funkcji kapłańskiej w Izraelu ...

    Obawiam sie, ze Twe slowianskie "funkcje" kaplanskie mialyby szalenie kazirodcze
    loty. Moglbys w owczesnych realich byc zle przyjmowany.

    > Absolutnie:ja kocham wszystkich ludzi!!!

    Uwazasz sie za nadczlowieka, boga. Moze karaluchy tez kochasz.

    > właśnie dlatego nie chcę burzyć ich tradycji i uszczęśliwiać na siłę

    Chciejstwo. Rzeczywistosc wymaga sily.

    > 'Stany Słowiańskie' to chwała krwi-dziedzictwo praojców.

    Rasizm. Nasi przodkowie byli madrzejsi. Wiedzieli po co natura stworzyla
    rozmnazanie plciowe 300 milionow lat temu.

    > One obowiązują tylko nas(a inni mogą ich nie uznawć)....

    Nie pisujesz na portalu sekty panslowianskiej. Wprowadziles mnie w blad. Takie
    zagadnienia mnie nie interesuja.
  • perunslaw 11.12.05, 23:14

    "Dregowicze, Drogowicze - plemię słowiańskie zaliczane do plemion wschodnich.
    Nazwa ich pochodzi od słowa drogwa - bagno. Zamieszkiwali tereny nad Prypecią i
    Sożą (prawe - zachodnie dopływy górnego Dniepru), obecne tereny Białorusi
    (Mińsk). Główny gród - Turów nad Prypecią. Od Turowa wywodzi się nazwa księstwa
    Turowskiego, gdzie panowali ich książęta zależni od Kijowa. Ostatni raz
    wymieniani w latopisach w 1149 roku."

    "Dragowici, Dragoviti, Druguwici - plemię słowiańskie zaliczane do słowian
    południowych (Macedonia). Zamieszkiwali nad rzeką Bystricą. Sąsiadowali z
    innymi plemionami..."

    "Obodryci, Obodrzycy to plemię (grupa plemion) słowiańskie , które
    zamieszkiwało tereny na wschód od dolnej Łaby między zatoką Wismarską a
    jeziorem Swarzyńskim. Centralnym grodem był Mechlin-Mecklenburg. Byli głównym
    plemieniem Związku obodryckiego. Śmierć księcia Niklota w 1160 roku położyła
    kres niezależności tego plemienia (pokonani przez księcia saskiego Henryka
    Lwa). Z ich państwa, zniemczonego w XIII wieku, wywodziło się niemieckie
    księstwo Meklemburgii."

    "Drewlanie (ros.) albo Derewlanie (ukr.) - jedno z plemion należące do grupy
    wschodnich plemion słowiańskich. Zamieszkiwali w dorzeczach Słuczu i Prypeci na
    Polesiu Wołyńskim. W 884 podbici przez Olega, władcę rusi kijowskiej. Główne
    grody: Owrucz, Iskorosteń. Nazwa (staroruskie Derevljane, po polsku Drzewianie)
    pochodzi od derewo (polskie drzewo) + sufiks -janie, stąd derewlanie
    (słowiańskie *dervo+jane=dervjane) tworzący mieszkańców danych miejsc (porównaj
    pol-anie "mieszkańcy pól), Krakow-ianie (mieszkańcy Krakowa), Warszaw-ianie
    (mieszkańcy Warszawy))."

    "Drzewianie to jedno z najbardziej wysuniętych na zachód plemion słowiańskich.
    Zamieszkiwali puszcze na zachodnim brzegu Łaby. Należeli do Związku
    obodryckiego. Około 900 roku pokojowo podporządkowli się Niemcom, dlatego nie
    doszło do ich ludobójstwa, a język słowiański na ich terenie przetrwał do
    początku XIX wieku. Obecnie ich teren plemienny nazywa się Lueneburger Heide
    albo Wendland i jest położony na południe od Hamburga."

    "Smolińcy - plemię połabskie zamieszkujące obok Drzewian na zachodnim brzegu
    Łaby. Podbici na początku IX wieku (809). Nie zostali wymordowani, a izolacja
    osad spowodowała, że zachowali swoją odrębność i tożsamość do XVIII wieku.
    Należeli do Związku obodryckiego."

    (Wikipedia wolna encyklopedia)

    "Smoleńcy,plemię słowiańskie wymienione po raz pierwszy w inskrypcji Isbula z
    czasów bułgarskiego chana Presjana(836-852).Około 837 S.podporządkowani
    Bułgarii.Ich terytorium plemienne obejmowało ziemie nad rzeką Mstą oraz pd.-
    wschodnie Rodopy..."

    (Mały słownik kultury dawnych Słowian)

    "Trzebowianie to plemię zachodnio-słowiańskie z grupy lechickiej zamieszkujące
    na Dolnym Śląsku na północny zachód od siedzib Ślężan. Od nazwy plemienia
    najprawdopodobniej wywodzi się nazwa miasta Trzebnica.

    Istnieje konkurencyjna hipoteza, że siedziby wymienianych w dokumentach z IX-X
    wieku Trzebian mieściły się nie na północ od Ślężan (dzisiejsze okolice
    Trzebnicy), ale na południe za łańcuchem Sudetów w okolicach leżących na
    terenie Czech miast: Ceska Trebova i Moravska Trebova."

    "Ślężanie to plemię zachodniosłowiańskie z grupy lechickiej zamieszkujące
    tereny środkowej części Dolnego Śląska, wokół góry Ślęży (ich główne
    sanktuarium) oraz nad rzeką Ślęzą aż po okolice Wrocławia. Od ich nazwy wywodzi
    się nazwa całego regionu, Śląsk.

    Wymienieni w Geografie Bawarskim jako plemię posiadające 15 grodów. W
    dokumencie praskim widnieją pod nazwą Zlasane. Początkowo podporządkowani
    Wielkiej Morawie, potem władcom czeskim, od ok. 990 roku w granicach państwa
    Mieszka I. Dzielili od tej chwili losy Śląska."

    "Mazowszanie - plemię słowiańskie zamieszkujące niegdyś Mazowsze nad środkową
    Wisłą."

    (Wikipedia wolna encyklopedia)


    Plemiona wywodzące się od słowiańskiego źródłosłowu 'der,dre' można zaliczyć do
    czysto słowiańskich(podobnie jak Lędów).
    Ze względu na podobieństwo rdzenia zaliczam do nich 'Trzebowian'...Podobnie
    Smoleńców i Smolińców-oba pemiona żyły w pobliżu 'Dregów'(połabskie
    blisko'Drzewian',było to zresztą plemię obodrzyckie;bałkańskie w
    pobliżu 'Druguwitów'...).Ślężan i Mazowszan też uznaję za plemiona dregwskie
    (mają podobną'wodno-bagienną' etymologię,poza tym żyją w bliskiej odległości
    od 'Dregów':Dregowiczy i Trzebowian)...


    Ludność wywodząca się od plemion dregwskich ze względu na swoje
    czyste,słowiańskie pochodzenie zaliczam do Najwyższego Stanu:Wołchwów-Wojów...

    Wschodniosłowiańscy Derewlanie nie godzili się na panowanie nad nimi
    Rurykowiczów i uznając ich za uzurpatorów ubili księcia Igora,ich władcę...
    Bałkańscy Smoleńcy dopiero około 837 zostali podporządkowani Bułgarom...
    Natomiast połabscy Drzewianie zachowali mowę słowiańską aż do końca XVIII
    wieku...
    Dregi należą do plemion twardych i czystych...Stoją niewiele niżej od Lędów...

    ...Do Stanu Wołchwów zaliczyć należy też indoirańsjkich Braminów którzy są
    wysokiego pochodzenia aryjskiego...
















  • perunslaw 11.12.05, 23:18
    Korekta'Plemiona których nazwa wywodzi się od słowiańskiego źródłosłowu...'
  • perunslaw 12.12.05, 11:56
    Do Stanu Szlacheckiego zaliczam plemiona mieszanego słowiańsko-sarmackiego
    pochodzenia:Chorwatów i Serbów.

    Również rycerstwo zarządzające Smerdami(Slovenami,Siewiercami,Dulebami)
    wywodziło się przeważnie od Lędów,Dregów,Serbów i Chorwatów-stąd je też
    zaliczam do wojów niższej rangi.

    Ze względu na podobieństwo językowe a także bardzo bliskie pokrewieństwo
    biologiczne w skład Wojów Słowiańskich mogą wejść bezpośrednio wojowie plemion
    litewsko-pruskich(bałtyckich),indoirańskich(Kszatrijowie i Irańczycy Północno-
    Wschodni) oraz rumuńsko-mołdawskich...

    WOJOWIE

    ...Dodatek...

    WOJE RUMUŃSKO-MOŁDAWSKIE(szlachta rumuńsko-mołdawska)
  • perunslaw 13.12.05, 12:43
    Smerdami(odpowiednik indyjskich Wajśjów) są ludzie biorący swój rodowód od
    Siewierców,Slovenów i Dulebów.

    Siewiercy nigdy nie występowali w roli organizatorów nowego państwa...nie
    buntowali się też przeciwko obcej zależności-to chłopi w miarę niezłego
    pochodzenia(najpewniej sarmacko-słowiańskiego).

    Sloveni pierwotnie byli jakimś obcym plemieniem(bałtyjskim?germańskim?
    irańskim?) którego nazwa przeszła na 'Właściwych Słowian'.Była to raczej
    zbieranina ludzi'wspólnej mowy i obyczaju' niż zorganizowane,pradawne plemiona
    pochodzenia prasłowiańskiego lub sarmackiego...Dość prędko wchodzili pod zarząd
    obcy,przeważnie w chwili dużego zagrożenia zewnętrznego na swych naczelników
    obierali Niesłowian(nie chcieli by 'woje słowiańscy' nad nimi stali,a 'obcych'
    przyjmowali tylko po to by ich potem zrzucić z naczelnych stanowisk-w przypadku
    Waregów ta sztuka im się nie udała)....To są typowi smerdowie :mieszanina
    pierwotnie słowiańsko-germańska w przewadze.
    (Niewykluczone,że 'Sloveni' byli jednak najpierw Germanami którzy to ulegli
    zesłowiańszczeniu...'Sklawowie' byli sytuowani przez kronikarzy z V-VI w. na
    obszarach wcześniej germańskich:zachodnia Ukraina,Polska,Czechy,Słowacja,Dacja).

    Brsjacy-prawdopodobnie pierwotnie odłam zesłowiańszczonych Gotów.

    Kaszubi-u nich występuje też germańska końcówka'ub',ab'...

    Głupiogłowcy-możliwe iż w ich przypadku chodzi o 'Dulebów' lub innych Germanów
    zamienionych w niewolników.

    Dulebi(Dudlebi)-zesłowiańszczeni niewolnicy germańskiego pochodzenia.Pierwotnie
    ich panami byli może Lędy(?)(w Polsce i na Ukrainie występują w ich
    sąsiedztwie),potem Awarowie których byli niewolnikami...Wielce prawdopodobne
    iż 'Dulebi' i inni 'Głupiogłowcy' byli wspólnymi poddanymi Właściwych Słowian
    żyjących w Pannonii,na Morawach,w Czechach,Słowacji,Dacji i w Zachodniej
    Ukrainie...
    Na owych obszarach odkrywa się pozostałości zarówno po Słowianach jak i
    Germanach,potem po Awarach...Języki germańskie zanikły tam tak jak w przypadku
    podbitych przez Słowian Bałkanów.Wielce możliwe,że(wbrew temu co
    sądzą 'specjaliści') podbici zostali zamienieni w rabów...Przyjęli dość łatwo
    język swoich sarmacko-słowiańskich władców,potem zaś stali się niewolnikami
    awarskimi...Wymieniani 'Slawowie którzy oddawali Awarom swoje córki i dzieci'
    to nie Słowianie-Zdobywcy ale ich niewolnicy (w Indiach też 'Siudrowie'
    pochodzący od Mundów i Drawidów są Ariami-tylko że najgorszego pochodzenia)...
    Źródła ruskie mówią nam o tych'Slawach'-to 'Dulebi'- na pewno odgermańskiego
    pochodzenia...'Dulebi' zamieszkiwali w południowych Czechach,Pannonii oraz
    pobliskich ziemiach i...być może na Wołyniu...Wygląda to tak jakby niewolnicy
    słowiańscy przeszli we władanie Awarów(może Właściwi Słowianie-Zdobywcy dali
    im ich jako swój trybut?)....Trudno sobie wyobrazić by Czyści Słowianie
    postępowali w tak hańbiący sposób pozwalając na to by prostacy z Azji używali
    sobie na ich niewiastach...Niewolnicy nie mieli żadnych praw:musieli służyć
    swym panomd dlatego nazywano ich 'głupimi'-może też w znaczeniu 'skalani'...
    (...Słowianie są różnego pochodzenia:wywodzą się od Słowian-Panów oraz od
    podbitych przez nich obcych ludów...).

    Do Stanu Smerdów wchodzą też Litwini i Łotysze,nasi bliscy pobratymcy.Poza tym
    zniemczeni,zmadziarszczeni,zalbańszczeni,zgreczczeni i zromańszczeni potomkowie
    dawnych Słowian.
    Dalej też Rumuni i Mołdawianie ,i Wajśjowie Indoirańscy...
    Poza tym jeszcze Wojowie Aryjczyków Słabych(u których jest mało krwi aryjskiej
    a języki ich są silnie znikształcone).
    Na samym końcu plasują się Madziarzy będący po większej części lichej krwi
    słowiańskopannońskiej...
  • richardek 13.12.05, 19:59
    perunslaw napisał:

    > Trudno sobie wyobrazić by Czyści Słowianie
    > postępowali w tak hańbiący sposób pozwalając na to by prostacy z Azji używali
    > sobie na ich niewiastach...

    Widac, ze brak Ci wielokulturowosci. Nie mam czego tlumaczyc. Bez Twojego
    wysilku to sie nie uda.

    Gosc w dom, bog w dom
    Gosc w dom, zona w ciazy.
  • perunslaw 14.12.05, 11:43
    Ładny mi gość co zaprzęga baby do woza!!!!!!!
  • richardek 14.12.05, 15:23
    perunslaw napisał:

    > Ładny mi gość co zaprzęga baby do woza!!!!!!!

    W 1944 jedynie co szczesliwsze byly wlascicielkami wozkow, na ktorych wiozly
    swoj dobytek i dzieci.

    Nie byl to jedyny sposob wykorzystywania. A Awarowie za ten numer zaplacili tak,
    ze nie oplacal im sie powrot po wyborze kagana.
  • perunslaw 14.12.05, 18:02
    To są tylko spekulacje,nikt nie wie kim byli Awarowie.
    O Dulebach wiemy więcej.Ich mężczyźni shańbili się.


    Do Rabów zaliczam wszelkie plemiona mówiące językami odaryjskimi i mające
    niewielkie ilości krwi aryjskiej.
    Poza tym jeszcze w skład owego stanu wchodzą te narody które mają sporo krwi
    aryjskiej(Estończycy,Finowie,Ujgurzy,Tatarzy,Szunganie,Buruszasi i inni)...

    Poza stanami słowiańskimi(aryjskimi)znajdują się pozostałe narody nie mówiące
    po aryjsku i nie posiadające krwi aryjskiej...
    ...Nie przynależą do Ariów:Mulaci i Metysi...



  • perunslaw 15.12.05, 16:58
    Pochodzenie stanowe dziedziczy się po ojcu i po matce.
    Najważniejsze jest następstwo po mieczu-człowiek nie może nigdy przejść do
    wyższego dostojeństwa niż jego ojciec.
    Obniżenie stanu odojcowskiego następuje podówczas gdy ten ma dzieci ze związku
    z kobietą niskich dostojeństw:ze smerdzianką, rabianką bądź pozastanową.
    (Potomstwo zrodzone z kobietami od wojów w górę-zawsze w pełni dziedziczy
    dostojeństwo po ojcu).

    Dzieci urodzone przez kobietę ze smerdów przez jedno pokolenie będą uznawane za
    smerdów w przypadku gdy ojciec przynależy do stanu wołchwów lub wojów.
    I tak będzie za każdym razem w powyższych związkach...

    Dzieci urodzone przez kobietę z rabów będą rabami przez trzy pokolenia w
    przypadku gdy ojciec jest smerdem,wojem lub wołchwem.
    I tak będzie za każdym razem w powyższych związkach...

    Dzieci urodzone przez kobietę pozastanową będą przez cztery pokolenia
    pozastanowe w przypadku gdy ojciec jest z rabów,smerdów,wojów lub wołchwów.
    I tak będzie za każdym razem w powyższych związkach...



    Nie ma mowy o żadnym upokorzeniu:wszyscy mają te same prawa.Można z Obcym jeść
    z jednej miski-nikt się nie pokala.
    To dziedzictwo krwi...
    Tak jak po zmarłym w pierwszeństwie obejmują schedę ci co mają podobną jemu
    krew-tak też dostojeństwo slowiańskie należy się przede wszystkim tym co są
    podobni swym praojcom...
    I tak jak po zmarłym w dalszej kolei obejmują schedę ci co są z nimi daleko
    spowinowaceni-tak też dostojeństwo slowiańskie należy się im na samym końcu...

    Dziedziczenie nie rządzi się ludowładzctwem!!!
    Takie jest następstwo krwi...
  • perunslaw 16.12.05, 12:43
    Mieszańcy nie są równi Czystym Słowianom!
    Jako że ich przodkowie wywodzącą się także z obcych ludów,mogą oni ciążyć ku
    obcym bardziej niż ku Słowianom...

    ...Jaką świadomość może mieć mieszaniec niemiecko-słowiański?
    Czy stanie on po stronie słowiańskiej?Czy po stronie niemieckiej?Kto zaręczy?

    To są sprawy przyrodzone:pokrewieństwo...

    Nie dziwota tedy,że na przestrzeni wieków mieszańcy zdradzali Słowian
    popierając ich odwiecznych wrogów...

    Choć nie zawsze musi być tak iże mieszańcy będą zdradzać-mogą być oni nawet
    czasem więcej za nami aniżeli niejeden z Czystych...
    W tej grze chodzi jednak o bezpieczeństwo:nie ma możności by sprawdzać każdemu
    mieszańcowi z osobna jego duszę i znać za kim stoi mocniej:za nami lubo za nimi.
    Dlatego też mieszańcy jako mający 'nieczystą świadomość' stoją niżej od
    Czystych Słowian...


    Zatarcie 'obcej świadomości ' nie odbywa się jednorazowo.
    Mieszaniec w połowie słowiański dziedziczy myślenie także po swoim
    niesłowiańskim przodku.
    Mieszaniec w ćwierci niesłowiański przeważnie jeszcze silnie utożsamia się ze
    swym niesłowiańskim przodkiem.
    Mieszaniec w ósmej części posiadający niesłowiańską krew już w zasadzie stoi
    więcej po stronie Słowian.
    Mieszaniec w szesnastej części niesłowiańskiej krwi w przytłaczającej
    większości zdecydowanie popiera Słowian...Czas zatarł jego 'obce
    ukierunkowanie'...

  • perunslaw 17.12.05, 19:11

    Dostojeństwo czasowo zawieszone występuje podówczas gdy mężczyzna z wyższych
    stanów spłodzi potomka z kobietą z niższych sobie stanów lub kobietą spoza
    stanów.
    Jego męski potomek jest śpiącym człowiekiem stanu swego ojca.

    -Potomek wołchwa lub woja z kobiety smerdzianki przynależy czasowo do stanu
    smerdów-jest śpiącym wołchwem lub wojem.

    -Potomek wołchwa lub woja z kobiety rabianki przynależy czasowo do stanu rabów-
    jest śpiącym wołchwem lub wojem.
    Jego syn i wnuk też przynależą czasowo do rabów-są śpiącymi wołchwami lub
    wojami.

    -Potomek wołchwa lub woja z kobiety spoza stanów przynależy nie przynaeży
    czasowo do stanów słowiańskich-jest śpiącym wołchwem lub wojem.
    Jego syn,wnuk i prawnuk też czasowo nie przynależą do stanów słowiańskich-są
    śpiącymi wołchwami lub wojami.

    -Potomek smerda i kobiety rabianki przynależy czasowo do stanu rabów-jest
    śpiącym smerdem.
    Jego syn i wnuk przynależą czasowo do stanu rabów-są śpiącymi smerdami.

    -Potomek smerda i kobiety spoza stanów czasowo nie przynależy do stanów
    słowiańskich-jest śpiącym smerdem.
    Jego syn,wnuk i prawnuk nie przynależą czasowo do stanów słowiańskich-są
    śpiącymi smerdami.

    -Potomek raba i kobiety spoza stanów czasowo nie przynależy do stanów
    słowiańskich-jest śpiącym rabem.
    Jego syn,wnuk i prawnuk nie przynależą czasowo do stanów słowiańskich-są
    śpiącymi rabami.

    W przypadku gdy 'mężczyzna śpiący' spłodzi potomka z kobietą niskich stanów lub
    pozastanową-ich potomkom doda się odpowiednie 'pokolenia snu'.

    ...Chwała przechodzi z ojca na syna...
    'Mężczyźni śpiący' przekazują chwałę swych Czystych Ojców w następne pokolenia.
    (Przykładowo potomek wołchwa i kobiety spoza stanów słowiańskich przekazuję
    chwałę wołchwów swemu synowi mimo,że czasowo znajduje się poza stanami
    słowiańskimi...Po zejściu uśpienia następuje powrót do właściwego stanu
    Czystych Ojców ).

    'Czyści Ojcowie' oznaczają właściwych przodków danego człowieka-od nich bierze
    on swe pochodzenie stanowe...

    'Pokolenia snu' oznaczają liczbę pokoleń kiedy to następcy Czystych Ojców nie
    przynależą czasowo do właściwego im stanu ale przypisani są do stanu matki lub
    są poza stanami słowiańskimi.
    (Przykładowo potomkom wołchwa i kobiety spoza stanów przysługują 'cztery
    pokolenia snu'-przez ten czas nie są zaliczani do stanów słowiańskich chociaż
    są 'śpiącymi wołchwami' mogącymi przekazywać 'chwałę wołchwów'...W piątym
    pokoleniu będą już z powrotem wołchwami...Jeśli jednak potomek wołchwa i
    kobiety spoza stanów będzie miał potomka z kobietą spoza stanów-ich potomkom
    będdzie przysługiwało '7 pokoleń snu'(trzy od ojca i cztery od niego)...Gdy
    jego syn powtórzy ten czyn-będzie to już '11 pokoleń snu')...




  • perunslaw 18.12.05, 10:29
    Władza słowiańska początek swój bierze od Boskiego Praojca,przodka ludów
    mówiących słowiańskimi językami w których płynie słowiańska krew.
    Potomki Praojca ruszyli w 4 strony świata.Zawładnęli nowymi krajami,uzależnili
    wiele pokonanych narodów.
    Władzctwo podlega dziedziczeniu tak jak ziemia i dobytek ...
    Niespokrewnieni nie mają prawa do ziemi i dobytku odchodzącego ze świata...
    Udający się w wieczną podróż nie może swe syny wydziedziczyć,nie może zabronić
    im spadku...
    Nie może obdarować spadkiem nieswoje potomki....
    Krew z krwi,kość z kości-oto przyrodzone prawo...

    Umysł ,dusza i ciało odradzają się w dzieciach-następcach...
    Dostojeństwa przechodzą na nowe pokolenia...
    Chwała spływa na syny:daje im moc rządzenia światem...

    Nie twoje syny noszą nie twoją chwałę...
    Nie twoje syny noszą nie twoje dostojeństwa...
    Nawet jeśli im dasz bogactwo i statki-nie wezmą od ciebie słowiańskich
    dostojeństw i słowiańskiej chwały...
    Nie twoja chwała i nie twe dostojeństwa nie mogą zawładnąć krwią z twych żył i
    kością z twych kości!!!
    Wrogom nie daje się ziemi,domu i córek...
    Słowianie nie bądźcie jak baby!!!
    Ani piędzi ziemi w obce ręce!!!
    Co nasze to nasze po wiek wieki...
    Sława!



    A jeśli władza nie pochodzi z waszej krwi i od waszych kości- jest ona
    nieczysta i zła...
    Szerzy nieprawość pośród was a wy jak sieroty jęczycie kaźnie pod batem
    ojczyma i macochy....
    Czekajcie dnia wesela gdy...czarne bogi pójdą na lewą stronę...na zawsze od was
    odejdą...

    Ten czas nadejdzie...
    Z czystej krwi,z jasnego nasienia powstanie junak młody...Będzie on wam panem i
    bratem...Przywróci chwałę i odda w posiadanie narodowi... Przed wami ugną się
    mocni-rociągnie się władzctwo prawych nad światem...
    Czekajcie dnia...



  • richardek 18.12.05, 10:58
    perunslaw napisał:

    > Z czystej krwi,z jasnego nasienia powstanie junak młody...Będzie on wam panem

    Narod panow. Jeden narod, jedno panstwo, jeden Perunslaw.

    Tlumaczenia na wspolny jezyk: Moja borba, ...
  • perunslaw 18.12.05, 15:46
    Nie rób aluzji do Hitlera ...
    Panowanie w swoim domu to własna niezależność...
    I nigdy na klęczkach przed obcymi-lepiej umrzeć!!!

    A jeśli będą nam urągać to ich podbijemy i zamienimy w niewolników!!!
  • perunslaw 19.12.05, 11:40
    Prawdziwi Słowianie w przeciwieństwie do zniewolonych(chrześcijan,muzułmanów)
    będą popierać tylko swoich ludzi i głosować na swoich...
    Prawdziwi Słowianie uszanują wybór większości:niesłowiański prezydent będzie
    tym którego rządy się toleruje chociaż w sercu nie uznaje...

    Władza Prawa pochodzi od chwały Czystych Ojców...

    Ci na których nie spoczywa chwała Czystych Ojców nie są Prawymi Władcami....

    Władcy pochodzenia wołchwskiego i wojskiego mogą być poprzez swe urodzenie
    Prawymi Władcami...
    Władcy pochodzenia smerdziańskiego mogą rządzić i być uznani przez lud z
    wyższych stanów jeśli powołają radę spośród wyższych stanów i będą słuchać jej
    zaleceń...
    Władza rabów jest nieprawa...
    Władza ludzi pozastanowych nieprawą jest...

    Dlaczego władztwo rabskie bądź pozastanowe jest złe?
    Ponieważ oni nie są Czystymi Słowianami i jako mieszańcy mogą dbać bardziej o
    sprawy narodów których krew płynie w ich żyłach...

    Chrześcijanie,muzułmanie,żydzi są uznawani za nieprawych-ich władza jest
    czarna...

    Czarni władcy nie ucieleśniają czystej władzy-powierzona ona im została w
    zastępstwie prawych...
    Nikt z Prawdziwych Słowian Czarnych Władców nie uzna za swoich...

    Prawdziwi Słowianie są za ludowładzctwem dlatego też każdej władzy-
    nieważne:czarnej czy biąłej się popdporządkują...
    Nikomu też nie będą ograniczać dostępu do stanowisk ze względu na jego
    rasę,narodowość religię....
    ...Chociaż sami nigdy nie zagłosują za ludźmi spoza swego kręgu...




  • borzymir 03.01.06, 10:47



    "Androfagowie posiadają najdziksze wśród wszystkich ludów obyczaje, bo ani
    naturalnych praw nie uznają, ani nie mają żadnego ustanowionego prawa.
    Są koczownikami i noszą odzież podobną do scytyjskiej; język jednak mają
    odrębny i są wśród tych ludów jedynymi, którzy spożywają mięso ludzkie.

    Herodot; "Dzieje"; IV


    Lud opisywany przez Herodota jako dzicy koczownicy, zamieszkujący tereny
    położone na wschód od Neurów w rejonie lewobrzeżnego Dniepru. Kraj Androfagów
    winien się rozciągać wzdłuż wschodniego brzegu tej rzeki, od Dniepropietrowska
    ku północy, gdzie obszar stepowy szerokim pasmem sięga równoleżnika Kijowa.
    Zajmowali się ponoć hodowlą, panowało wśród nich bezprawie i szerzył się
    kanibalizm. Archeologia nie zna dotąd na tym terenie żadnej kultury, którą
    można by łączyć z Androfagami.'

    (scytowie.strona.de/sasiedzi.html)

    An'drofagi-najpewniej zniekształcona nazwa 'dregawi'-czyli jest to najstarszy
    zapis plemienia 'Dregowitów'.
    Występuje tutaj rdzeń 'drogw' który jest w późniejszych czasach spotykany u
    słowiańskich plemion 'Druguwitów'(Drogowitów) oraz 'Dregowiczy',w pośredni
    sposób u 'Derewlan' i 'Drzewian'.

    Autor opisuje ten lud jako 'niescytyjski'a poza tym dziki,przez nikogo
    nieujarzmiony-najpewniej wolny w sensie politycznym.
    Chyba jego siedziby należy przesunąć bardziej na północ w okolice rzeki Desna
    lub poza nią.Niewykluczone,iże żyli na obszarach późniejszego
    plemienia 'Derewlan' skąd później przesunęli się na obszar Południowo-
    Zachodniej Białorusi...

    'Androfagi'-być może autor przekształcił i zmieszał nazwy dwóch
    plemion:'Dregów' i 'Nadrow'ów':'Nadrof'agi'.
    Czyżby już wtedy 'Dregowicze' zamieszkiwali Białoruś a 'Nadrowi' mieszkali
    gdzieś na Podlasiu?
    Może 'Nadrowie' w owym czasie zasiedlali ziemie białoruskie a dopiero później
    oni i inne plemiona prusko-jaćwieskie zostały zepchnięte przez Słowian na
    północny-zachód?
    Nie da się wykluczyć takiej możliwości: 'Nadrowi' i 'Dregowi' w czasach
    prabałtosłowiańskich byli jednym plemieniem.

  • borzymir 06.01.06, 19:07
    "...(G)linianie jest to lud ,który ma 7 grodów.Blisko nich siedzą ci,których
    nazywają Bytyńcami i Smolińcami i Moraczanami,którzy mają 11 grodów..."
    ("Geograf Bawarski"845 r.)

    Bytyńcy i Smolińcy zamieszkiwali niedaleko od Drzewian i Obodrzyców-były to
    oczywiście plemiona 'dregwskie'.
    Podobnie na Bałkanach w niedalekiej odległości od Druguwitów bytowali Smoleńcy.

    Możliwe,że 'Bytyńcy' byli powiązani z 'Budynami',ci z kolei albo żyli gdzieś
    obok 'Andrfagów-Dregów' albo byli jednym z najbardziej na wschód wysuniętych
    plemion dregwskich w czasach Herodota.

    Co do 'Lędzian'-może byli to 'Melechlajnowie':'lech' i 'lajni'-lani,leni....

  • goplanin 19.01.06, 23:13
    Witam wszystkich uczestnikow,
    a w szczegolnosci perunslawa.
    Podziwiam twoj zasob informacji na te tematy,
    Czy sa one rowniez dostepne w uporzadkowanej formie,
    jako calosc?
    Nie popieram co prawda szowinizmu, ale wiele( niekoniecznie wszystkie)
    informacje moga w pewien sposob tlumaczyc nas samych, genetycznie odziedziczone
    cechy, ktore w ciagu wiekow sie wyksztalcily.
  • borzymir 10.04.06, 22:32
    Dziekuje pieknie!

    Zawsze mam w wielkiej powadze Goplan!
  • ronja_curka_zbujnika 11.04.06, 21:42
    ...z którego Mickiewicz "wielkim poetą był" :D
  • richardek 18.12.05, 11:00

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka