Z przedmówczynią. Zaufaj osobie znającej koreański. "Pjongyang" jest
taką samą bzdurą jak Phenian, tyle że przeniesioną żywcem z
angielskiego.
W latach 60. na potrzeby Wielkiej Enc. Powszechnej PWN została
opracowana uproszczona transkrypcja polska jęz. koreańskiego, pod
koniec lat 70. była dodatkowo podrasowana z myślą o studentach
orientalistyki UW. Nadal nas obowiązuje, choć nikt się tym nie
przejmuje.
W najnowszych encyklopediach PWN-u panuje zupełny chaos, ale
przyjrzyj się choćby tabeli Pismo koreańskie (przy haśle koreańskie
pismo).
phado - fala, phungjnon - urodzaj, phjonghwa - pokój; pjong -
butelka, pjongwon - szpital, kangbjon - brzek rzeki itd.
W razie dalszych pytań, jestem do Waszej dyspozycji
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.