Dyplomaci z Korei Północnej czy to w Polsce czy w Zimbabwe lub w
innych krajach są generalnie świadomi, że sytuacja w ich kraju jest
zła, i że w kraju gdzie pracują to nie maja co narzekać. Sta muszą
(obojętnie co myślą) mówić, że te filmy nie przedstawiają prawdziwą
rzeczywistość północnokoreańką.
Ale to są tylko pozory. Dużo dyplomatów z KRL-D uciekają z własnych
placówkach bo wiedzą że ten system nie funkcjonuje.
Co do filmu też oglądałem go (po raz szósty chyba) i zawsze innaczej
na takie filmy patrze ale z tym samym smutkiem.
Za to zawsze mnie wkurza muza, która nie jest częśćią życiem ale
występuje w filmach.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.