Jeśli ktoś lubi słuchać koreańskiej muzyki, takiej trochę trudniejszej,
to polecam orkiestrę instrumentów narodowych trupy operowej Kymgangsan
(Kymgangsan kagyktan mindzok kwanhjon aktan). Bardzo szlachetne
brzmienie, myślę że dzięki temu, że są to Koreańczycy ("północni") z
Japonii. Grają KRLD-owską klasykę, ale takiego brzmienia w KRLD nie
uświadczysz. Płyta jest zresztą południowokoreańska, co mnie trochę
zdziwiło. A kupić ją można w YesAsia.com. W najbliższym czasie
zainwestuję w kolejne CD tych wykonawców, bo naprawdę warto.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.