Było kilka podręczników dla studentów. Pierwszy pod koniec lat 70.,
Haliny Ogarek-Czoj i Czhwe Unhaka, całkiem niezły. Przy końcu lat 80.
była kontynuacja, nie pamiętam autorów, nie pamiętam też, czy w ogóle
był dostępny w księgarniach (chyba nie). Oba podręczniki miały ostre
skrzywienie północne

Kilka lat temu ukazał się "Język koreański",
chyba w dwóch tomach, Haliny Ogarek-Czoj, Romualda Huszczy i Czhwe
Gunjonga/Gynjonga(?). Ten podręcznik był chyba nawet wznawiany. Na
okładce jest napisane Hangugo, więc o języku KRLD raczej niczego się
z niego nie dowiemy

To jest zresztą największy problem polskiej
koreanistyki: albo w górę, albo w dół.
O tych rozmówkach prawdę mówiąc nigdy nie słyszałam, ale skoro wydane
przez FSO, to nic dziwnego