Rzeczywiście coś takiego otwarto w stolicy ale nie jest to żadna z
międzynarodowych sieci. Według tego co czytałem ciężko byłoby kupić w nim
zwykłego hamburgera (co stoi w sprzeczności ze zdjęciem) ale wiadomo jak to jest
z informacjami o północnej korei. Generalnie zamysł był taki, że miano tam
sprzedawać głównie koreańskie jedzenie
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.