Plan Zagospod. Przestrzennego ul.Zwoleńskiej Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Od 15 marca do 14 kwietnia br na XVII piętrze PKiN wyłożony jest do
    publicznego wglądu projekt miejscowego planu zagospodarowania
    przestrzennego rejonu ul. Zwoleńskiej. Można plan ten oglądać w
    godzinach 8-16. Czy ktoś dysponuje, wie gdzie jest ew do
    zobaczenia, wydrukowania, plan w formie mapki?
    Wydaje mi się, że
    plan taki musi zawierać oprócz opisu także mapki np z planowanymi
    ulicami, infrastrukturą itp., ale może sie mylę?
    Pozdrawiam.
    • Pliki z planem powinny pojawić się tutaj.
      bip.warszawa.pl/Menu_przedmiotowe/ogloszenia_informacje/Plan_zagospodarowania_rej_ul_Zwolenskiej_wylozenie.htm
      Dziwne że jeszcze ich tutaj nie ma powinny tutaj być od 15 marca, ale czasem jakiś poślizg kilkudniowy z publikacją w internecie się zdarza.

      Zwykle są to 4 elementy/pliki
      - rysunek planu
      - tekst planu
      - tekst prognozy oddziaływania na środowisko
      - rysunek prognozy oddziaływania planu na środowisko.

      Z infrastruktury to na planach są zaznaczane tylko drogi, szyny i napowietrzne sieci WN, oraz ważniejsze gazociągi.
      --
      SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji KRS 0000260007
      Przekaż 1% podatku na SISKOM
    • Gość: kibol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 21:44
      Co to znaczy obowiązująca linia zabudowy? To że budynek będzie musiał stać w tej
      linii, czy oznacza to linię w której istniejące budynki już stoją?
      • Gość: aga IP: *.jjs-isp.pl 23.03.10, 09:58
        Linia zabudowy - nieprzekraczalna; oczywiście jeśli stoją stare budynki - to
        będą stały. Chyba że stają na projektowanych ulicach (Zwoleńskiej) - te są do
        wyburzenia. Linia rozgraniczająca - ogrodzenia.
        To co jest skandalem to fakt, że całkowicie zignorowali tak zwane "projektowane
        linie rozgraniczające i linie zabudowy" - czyli te na podstawie których wydawano
        do tej pory pozwolenia na budowę. W związku z tym w kwadracie ulic: Mrówcza,
        CYlichowska, Źródlana, Zwoleńska właściwie wszystkie płoty są do ruszenia.
        Ulicami podchodzą pod okna, u moich sąsiadów nie zmieszczą się samochody na
        podjeździe. Nie wiem, jak jest gdzie indziej, pewnie podobnie. Porysowali nowe
        drogi niszcząc działki, na przykład w poprzek od Żonkilowej w paru miejscach
        ludziom po ścianie domu poprowadzili drogę - obejrzyjcie sobie dokładnie.
        Zdaje się, że ogólnie mieszkańców nasza władza nie lubi.
        Acha i zabawny zapis o płotach ażurowych! Macie pojęcie? jak ktoś z was chce
        mieć płot pełny, to nie w tym rejonie. Był taki włodarz w Pile co kazał malować
        wszystkie płoty na zielono, ach te komunistyczne sentymenty...
        • Gość: awerba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 22:54
          Przeglądałem dziś ten projekt planu przestrzennego zagospodarowania
          i tak sobie myslę, że Polska to bardzo bogaty kraj. Za te szerokie
          (8m) drogi dojazdowe, za rezerwy terenów pod planowane bardzo
          szerokie trasy (olszynki, Most na Zaporze) trzeba będzie zapłacić
          odszkodowania właścicielom gruntów. Z czego zapłacić? Ano z naszych
          podatków. To nie jest podejście optymalne. To bardzo ciekawe, bowiem
          tam gdzie są naturalne warunki do gęstej jednorodzinnej zabudowy - a
          takie są warunki na wschód od Traktu Lubelskiego, postuluje się
          zabudowę oszczędniejszą. Zaś tam gdzie zabudowa powinna być ściśle
          reglamentowana jak na przykład w okolicach ulicy Jeziorowej (gdzie
          zniszczono i zabudowano cenne eksosytemy - Łacha Zbytki, skarpa,
          Łacha Sporne, łączące je cieki, drzewa nad łachami etc.ect.)
          planiści są nieobecni.
          • Gość: wavi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 12:40
            Planiści są, tylko planują pod developerów i ludzi z dużą ilością...
            kapusty.
            • Moi drodzy, przejdźmy od narzekań do działania. Trzeba zgłosić
              formalne wnioski o wniesienie poprawek do planu (na specjalnym
              formularzach).

              Jeszcze jedno mnie nurtuje: co będzie z wyjazdami z ulic
              poprzecznych do Zwoleńskiej? Projekt przebudowy Zwoleńskiej
              powieszony na stronie SISKOM pokazuje np. że nie będzie wyjazdu w
              lewo ze Źródlanej, co bardzo utrudni mi życie. Z projektu planu
              zagospodarowania to nie wynika - kiedy zgłaszać poprawkę: teraz
              żądać zapisu o zapewnieniu wyjazdu w lewo? No bo do projektu
              przebudowy chyba nie będę mógł wnosić uwag....
              • Gość: zainteresowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 09:58
                Gdzie można znaleźć te specjalne formularze, na których można
                zgłaszać poprawki?
                • Gość: aga IP: *.jjs-isp.pl 25.03.10, 20:05
                  Wszelkie uwagi możemy (i powinniśmy) wnosić tylko na tym etapie - jak Rada
                  Warszawy "zaklepie" [lan to już po sprawie. Wnosimy do 5 maja. Rzeczywsiście
                  można uwagi składać tylko na specjalnym formularzu - ja wzięłam z XVII piętra w
                  PKiN ale u nas w gminie w planowaniu też mają. Co do wyjazdów na Zwoleńską to
                  tak jak widać na mapie są one ograniczone przez "nowe" przeznaczenie
                  Zwoleńskiej; stąd tak wiele poprzecznych nikomu nie potrzebnych przecinek. Już
                  widzę jak je gmina wykupuje, albo utwardza; albo odśnieża.
                  Acha jeszcze wracam do płotów ażurowych, bo mnie to wnerwia - skoro większość
                  płotów jest do przestawienia; to rozumiem, że te nowopowstające też zgodnie z
                  planem, będą musiały być częściowo przezroczyste. Dobrze myślę?
                  I prośba informujcie sąsiadów o tym planie. Ludzie naprawdę czasem nie wiedzą o
                  tak ważnych sprawach.
                  • Podbijam. Na zgłaszanie uwag zostało niewiele ponad miesiąc. Czas
                    działać
                    • Gość: DE__gomi IP: *.subscribers.sferia.net 08.04.10, 01:06
                      Takie tylko pytanko - może ktoś wie?
                      Czy po przyjęciu planu (w jakiejkolwiek formie tzn nawet po ew.
                      zmianach) na jego podstawie można wnosić o korekty służebności
                      gruntowych (przejścia i przejazdu) zapisanych w aktach
                      notarialnych?. Tzn dałem służebność (przejścia i przejazdu) przez
                      swoją działkę, ale gdy powstanie projektowana droga to
                      korzystającemu ze służebności łatwiej i prościej będzie "używać"
                      nowej drogi - czy w tym wypadku (po wybudwaniu drogi) mogę (przez
                      notariusza?) wnosić o likwidację służebności i w ten sposób
                      niejako "powiększyć" do pierwotnych rozmiarów moja działkę.
                      Oczywiście służebność nie jest zrobiona na wydzielonej działce tylko
                      na tej na której stoi mój dom.

                      Pozdrawiam
                      • Gość: pralinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 09:21
                        Szukaj pod: zniesienie służebności drogi koniecznej
                      • Gość: wa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 11:16
                        Oczywiście że możesz. Masz dwie drogi.
                        1. Poprosić właściciela działki dla której służebność jest
                        ustanowiona aby dobrowolnie zrzekł się jej u notariusza. Jednak
                        właściciel ten może nie chcieć. Poza tym samo uchwalenie planu
                        jeszcze nie jest równoznaczne z tym, że każdy będzie mógł korzystać
                        z tej drogi. Z reguły takie drogi są obecnie własnością prywatną i
                        gmina będzie je musiała najpierw przejąć (wykupić). Może to trochę
                        jednak potrwać.
                        2. Wystąpić na drogę sądową o zniesienie służebności - jednak jeśli
                        droga nie zostanie przejęta przez gminę i nieruchomość sąsiada nie
                        będzie miała dojazdu - to sprawa przegrana.
                        Jaki wniosek?... Poczekać jak się sprawy rozwiną
                        Powodzenia
                  • Gość: karol IP: *.bas.roche.com 08.04.10, 17:41
                    Pytanie tylko czy uwagi (wzglednie protesty) zostana uwzglednione. Ostatnia rzecza jaka chce to przesuniecie plotu o metr czy dwa w strone domu, juz teraz ledwo moge stanac autem na podjezdzie, to co bedzie wtedy? Nie zawsze mam ochote zostawiac auto na ulicy, zreszta sprawa auta to jedno, pomniejszenie i tak juz malej dzialki to wazniejsza kwestia i na to mojej zgody nie dostana.

                    • Gość: okolicznik IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.10, 19:14
                      Zgody dawać nie musisz. Jest spec-ustawa, która wszystko załatwi po
                      myśli urzędu.
                      • Gość: aga IP: *.jjs-isp.pl 12.04.10, 16:31
                        Witam!
                        informacja dla zainteresowanych debatą publiczną dotyczącą projektu rejonu ulicy
                        Zwoleńskiej:
                        Debata odbędzie się w środę tj. 14 kwietnia w sali konferencyjnej urzędu gminy
                        Warszawa Wawer o 17.00
                        Na spotkaniu 9 kwietnia było tak wiele osób, że nie mieściliśmy się w sali
                        Pałacu Kultury. Dyrektor Mikos obiecał, że do środy poinformuje za pomocą
                        internetu i tablicy ogłoszeń o nowym terminie debaty, bowiem wymusiliśmy na
                        urzędnikach, by debata została przełożona i odbyła się w komfortowych dla
                        mieszkańców warunkach.
                        Oczywiście o terminie dowiedzieliśmy się dziś niezawodną pocztą pantoflową.
                        Urzędnicy mają "terminy" i na glowie przyszły sukces wyborczy HGW a nie sprawy
                        mieszkańców.
                        Płaćcie podatki i płaczcie
                        • Gość: karol IP: *.bas.roche.com 12.04.10, 16:37
                          aga, nie mieszaj do tego polityki, to nie ma nic wspolnego z polityka...tym
                          bardziej, ze ogloszenie o nowym terminie wisi na stronie urzedu:

                          www.wawer.warszawa.pl/nowa/dmdocuments/zwoleska_zagospodarowanie.pdf
                          • Ja niestety nie mogłem, a jestem ciekaw przebiegu dyskusji.
                            • Gość: karol IP: *.bas.roche.com 15.04.10, 14:53
                              ja tez nie bylem, pewnie sie znow wszyscy blotem obrzucali...

                              wazne jest zeby do bodajze 5 maja zglosic uwagi na papierze, i to zamierzam
                              uczynic, bo plan w obecnej postaci sie nie nadaje do niczego...
                            • Gość: z_miedzylesia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 01:41
                              Oto maly opis spotkania:
                              przygotowana sala troche wieksza niz w PEKINIE- to na maly plus organizatorow
                              o godz. 17 P.Mikos rozpoczyna spotkanie od oswiadczenia,ze Projektanci sie lekko
                              spoznia.
                              W zwiazku z Narodowa Tragedia- minuta ciszy....
                              Nastepnie celem zapelnienia "dziury" pod nieobecnosc Projektantow
                              oddanie mikrofonu w rece ludzi.
                              Kilka slownych przepychanek... i oto po godzinie spoznienia pojawiaja sie
                              "sprawcy" calego zamieszania
                              Po kilku utarczkach slownych zaczyna sie dyskusja
                              ktora przebiega wg. schematu:
                              pyt: "Prosze Panow- dlaczego zabieracie mi az 3 m pod droge"?
                              odp: " Prosze o zgloszenie uwagi do dnia 5 05 2010"
                              pyt: " Wnioskuje o mniejsze szerokosci drog dojazdowych"
                              odp: " Oczywiscie zastanowimy sie nad tym problemem- prosze o zgloszenie uwagi
                              do dnia 5 05 2010"

                              i tak przez okolo 5 godz.
                              W moim przekonaniu to cale spotkanie przebiegalo wg jednej mysli:
                              "Sobie protestujcie, uwagi zglaszajcie a i tak Rada Warszawy Plan zatwierdzi, a
                              jak sie nie podoba to mamy Spec-Ustawe, gdyz wszystko co zaprojektowalismy jest
                              dla waszego dobra, choc jeszcze o tym nie wiecie"

                              ot i tyle
                              Pozdrawiam Zainteresowanych
                              • Gość: wa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.10, 09:25
                                i to jest właśnie najgorsze - spec-ustawa. wywłaszczą i po sprawie.
                                nieważne jest że przez tyle lat wydawali pozwolenia na budowę,
                                decyzje podziałowe dla działek bez dojazdu, a teraz po czyjejś
                                własności projektują drogi dla tych którzy mają więcej ... i w fazie
                                projektowania planu składają wnioski o drogi i mają odpowiednie
                                argumenty (...) dla twórców projektu. a to polska właśnie. a ty
                                biedaku cierp i oddawaj swoje działki.
                                • Gość: Aga IP: 217.8.186.* 19.04.10, 13:47
                                  Może ktoś z Państwa napisał już projekt uwag do planu
                                  zagospodarowania przestrzennego dotyczący "sprzeciwu poszerzania
                                  drogi" oraz zmiany klasyfikacji z wewnętrznej drogi dojazdowej na
                                  drogę publiczną.
                                  Bedę wdzięczna za wszystkie argumenty przeciw(matka91@gazeta.pl)
                                  Pozdrawiam.
                                  • Gość: DE__GOMI IP: *.subscribers.sferia.net 27.04.10, 01:00
                                    W poniedziłek w szkole na Przygodnej było zwołane przez Radę Osiedla
                                    zebranie w sprawie planu zagospodarowania okolic ulicy Zwoleńskiej -
                                    lepiej późno, niż wcale. Generalnie sprowadził się ono do:
                                    - omówienia w skrócie założeń planu (generalnie była to prawie
                                    wyłacznie krytyka zbyt dużej szerokości ulic)
                                    - zauważenie, że brak jest w obrębie ulic Kombajnistów, Olszynki
                                    Grochowskiej, Nowo-Zwoleńskiej i Nowo Bora;Komorowskiego obszaru
                                    zielonego (jest tylko zabudowa MN i MU)
                                    - przeczytano i zaproponowano do podpisania pismo/uwagę do planu o
                                    chrakterze ogólnym tj w skrócie: nie róbmy takiego planu - zróbcie
                                    go po nowemu tak aby: ulice budować - ale nie w moim sąsiedztwie;
                                    park za kościołem z parkingiem dla kilku samochodów - zbędny -
                                    przecież mamy piękne duże własne działki; jeden dom na działce -
                                    bzdura - budujmy na maksa tak jak w centrum W-wy. No ja się pod tym
                                    nie podpisałem.
                                    To tyle w skrócie z zebrania.
                                    Wg mnie lepszym rozwiązaniem jest szybkie przyjęcie planu - tak aby
                                    nie pozwolić na "dziką" zabudowę uprawianą obecnie przez developerów
                                    w postaci slamsów (tj zabudowy bliżniaczej o wygladzie szeregowców).

                                    Pozdrawiam
                                    • Gość: awerba IP: *.ptedom.pl 27.04.10, 15:06
                                      Chyba byliśmy kolego na dwóch różnych zebraniach. Ja wyszedłem
                                      zadowolony bo:
                                      1. Uzyskałem minimum wiedzy na temat tego planu, moge teraz złożyć
                                      wniosek do 5 maja br. z uwagami (nie wiedziałem tego wcześniej).
                                      2. Nie zdawałem sobie sprawy (a pewnie powinienem to uważnie
                                      obserwować), że planiści zaplanowali domiancję dróg o takiej
                                      szerokości - czytaj przepustowości w okolicy, w której mieszkam
                                      (wiem co mnie czeka a jak zdecyduję się na protest będę miał
                                      spokojne sumienie).
                                      3. Nie miałem świadomości na temat planowanego układu
                                      urbanistycznego i takiej nierównowagi pomiędzy terenami zielonymi a
                                      częścią mieszkalną.
                                      4. Fajnie, że pojawiły się osoby (rada nie ma takiego obowiązku),
                                      które podzieliły się z sąsiadami swoimi wątpliowściami pod adresem
                                      projektu planu (przecież nie musieli tego robić).
                                      5. Dowiedziałem się, że plan ten narusza szególnie interesy
                                      rdzennych mieszkańców mieszkających przy istniejących od dawna
                                      ulicach, poprzez poszerzenie tych ulic doprowadza się krawędzie dróg
                                      tuż obok ich domów. Oni mają pełne prawo protestować i nie zgadzać
                                      się na pogorszenie ich jakości życia.
                                      6. Być może mieszkasz tu od niedawna na ogrodzonym osiedlu, gdzie
                                      dojdzie ci "tylko" po zrealizowaniu tego planu określony poziom
                                      hałasu z szerokich, o wielkiej przepustowości, szos i dlatego ten
                                      protest jest ci obcy. Mam prośbę, postaraj sie zroumieć tych co mają
                                      inny pogląd niz ty...
                                      7. Nikt rozsądny nie jest przeciwko planowi zagodpodarowania tych
                                      okolic tylko niech to będzie plan rozsądny to znaczy, niech
                                      jego realizacja nie będzie za kosztowna (bo to z naszych podatków),
                                      z poszanowaniem istniejącej, historycznie ukształtowanej sieci ulic
                                      z zagospodarowaniem i zabudową, z wykreśleniem dróg o szerokości
                                      odpowidającej potrzebom społeczności lokalnej a nie dróg o
                                      szerokości autostrad, mających za zadanie przeniesienie ruchu
                                      tranzytowego.
                                      • Gość: de__gomi IP: 193.108.194.* 27.04.10, 16:17
                                        To fakt, że mieszkam w Wawrze od 10 lat, ale budując dom wiedziałem
                                        juz wtedy, że w poblizu mojego domu planowana jest:
                                        Trasa Olszynki Grochowskiej
                                        Trasa Nowo Bora Komorowskiego
                                        oraz most na Zaporze (czyli Nowo Zwoleńska) - lokalizacja tej
                                        ostatniej nie była przesadzona - alternatywą miała być linia ulicy
                                        Kombajnistów
                                        Kupując działke wiedziałem, ze tak będzie (wkalkulowałem to cenę)
                                        Ternenów zielonych nie ma (też bym chciał aby były)- ale czyim
                                        kosztem - kto odda częśc terenu na park?
                                        Szerokość ulic, o której wspominano na zebraniu - 14, 20, 40 czy
                                        nawet 60 m to szerokośc do lini zabudowy - same drogi będa węższe.
                                        Ulica Wiązana bez chodników i o szerokości 5 m, bez mozliwości
                                        minięcia się 2 samochodów to absurd. Nie chce wprowadzać ruchu w
                                        ulice lokalne - moza to zrobic poprzez garby, podniesione
                                        skrzyżowania i inne szykany, ale musi byc lepsza komunikacja - bo
                                        samochodów przybywa.
                                        Najważniejszy mój argument to to, że bez planu (jakiegokolwiek) i
                                        uchwalonego szybko deweloperzy zabudują nam wolne
                                        działki "koszmarkami" i okolica przerodzi sie ze spokojengo
                                        niezurbanizowanego zakątka w smrodliwą, i ciasną, w dodatku bez
                                        dróg, które pozwolą z niej wyjechać tak, gdzie teren jest
                                        zagospodarowany z głową i z wizja nie na 10 lat ale na 20-40 lat
                                        (tyle chce jeszce pozyć)
                                        pozdrawiam
                                      • Gość: prl IP: 195.42.249.* 27.04.10, 16:21
                                        Z tą tą szerokością ulic jest też nieco inny problem.
                                        Niektóre z tych małych uliczek są jedyną drogą dojazdową do coraz
                                        większej ilości osiedli - tak jest np. na Wiąznej - tej ulicy nawet
                                        nie ma jak poszerzyć, chyba że się zacznie zabierać ludziom działki
                                        i wtedy samochody bedą jeździły tuż pod oknami.
                                        Developerzy nie budują nowych ulic - jak nie powstanie jakaś
                                        sensowna sieć ulic dojazdowych to niektóre ulice zamienią się w
                                        takie "kanały ściekowe" dla samochodów, na pewno nikt nie chciałby
                                        przy czym takim mieszkać.
                                        • Gość: okolicznik IP: 195.184.83.* 28.04.10, 09:49
                                          o tym, że ulice"odchodzące" od Zwoleńskiej będą poszerzane było już wiadomo
                                          baaardzo dawno temu. Nie chcę skłamać, ale z tego co wiem był to koniec lat
                                          60-tych, początek 70-tych ubiegłego stulecia.
                                          Mówienie, że jest się zaskoczonym jest nie na miejscu.
                                          Ja wole poszerzona ulicę niż poruszać się po pseudoulicy, wąskiej, obłożonej
                                          dziurawymi płytami monowskimi, bez chodników. W końcu mamy 21 wiek. Ja się
                                          zgadzam z nowym planem, choć tez mi zabiorą część działki. A jak mi się nie
                                          spodoba, to zawsze mogę sprzedać dom i kupić na większym odludziu niż
                                          Międzylesie :-) Każdy ma wybór.
                                          • Gość: awerba IP: *.ptedom.pl 28.04.10, 12:51
                                            No, niestety skłamałeś. Sprawdziłem na przykładzie ulicy Wiązanej.
                                            Ona miała i ma szerokość na planach z lat 70 -tych taką jak obecnie
                                            (mówimy o pasie drogowym!). Nikt nie dałby zezwolenia na budowę
                                            (lata 90-te)obok Wiązanej domów, które po poszerzeniu beda stac tuż
                                            przy chodniku. Jak odnosisz się do lat 70-tych to powinieneś
                                            pamiętac, o planach osidla Julianów i to te projekty determinowały
                                            nowa siatkę ulic. Zwróć uwage też na akapit mówiący o
                                            konieczności istnienia planu w tej okolicy lecz planu rozsądnego
                                            . Jeżeli chcesz płacić za ten plan (ze względu na projektowanie
                                            m.in. za dużych w stosunku do normatywów i potrzeb połecznych,
                                            szerokości ulic) horrendalne pieniądze ze swoich podatków to bardzo
                                            proszę złóż stosowną deklarację w Urzedzie m.st.W-wy, myslę, że
                                            większość mieszkańców tych okolic takich deklaracji składać nie chce.
                                            • Gość: okolicznik IP: 195.184.83.* 28.04.10, 13:46
                                              no pewno, że nie złoży. U nas jest tak, że jak chcą coś zrobić, to od razu weto
                                              i nie ma gadania. Potem, za jakiś czas zaczyna się narzekanie na różnych forach,
                                              że urzędników mamy do kitu, że nic nie robią dla polepszenia naszego życia, że
                                              obciach tu już mieszkać, bo przyjezdni się śmieją z "City" w Międzylesiu. Ja
                                              nie mówię, że jestem skłonny oddać pół posesji, ale na pewno nie będę robił
                                              problemu jeśli pozostali mieszkańcy mojej ulicy wyrażą zgodę na jej poszerzenie.
                                              W moim przypadku jest to ok. max 1-1,5 m.
                                              Trzeba tylko wywalczyć, aby na tych bocznych uliczkach były zrobione garby lub
                                              inne szykany
                                          • Gość: aga IP: *.jjs-isp.pl 29.04.10, 15:56
                                            Jestem oburzona pańskim kłamstwem; jak tak można. Znowu robi się z ludzi
                                            bezmózgowców - jak w naszej lokalnej za nasze pieniądze wydawane gazetce
                                            wawerskiej. Otóż dostawaliśmy prawomocne pozwolenia na budowę i wiemy jaka była
                                            planowana szerokość ulic. Problem polega na tym, już o tym pisałam, że te
                                            poprzednie wytyczne (czytaj planowane linie rozgraniczające i zabudowy)
                                            całkowicie zignorowano. Czyli: zamiast planowanej ulicy 10metrowej (na wysokości
                                            mojej posesji) planuje się w planie rejonu Zwolęńskiej 12,5 m; a w planie rejonu
                                            Borkowa 18 m. Boczna uliczka6-7 metrowa zostaje rozszerzona do 12 metrów. A domy
                                            stoją, ogrodzenia też. I miejsca postojowe i ogródki. I logiki w tym żadnej, a
                                            sprawiedliwości i uczciwości tym bardzeiej.
                                            Naprawdę trzeba mieć dużo złej woli, by nie rozumieć ludzi i robić z nich pieniaczy.
                                            Jeszcze słówko - może Panu (Pani?)łatwo przychodzi rzucić: wyprowadzę się.
                                            Mieszkam tu od urodzenia, tu mieszkają moi rodzice, mieszkali dziadkowie. to
                                            jest moje miejsce ukochane. Przywiązałam się - ot taki lokalny patriotyzm.
                                            • Gość: z_miedzylesia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 23:42
                                              ostatnie akapity Pani postu....
                                              pieknie powiedziane...
                                              ale tego nie pojma Ci,
                                              dla ktorych Miedzylesie i okolice
                                              sa tylko chwilowym przystankiem
                                              w drodze "ku lepszemu"...
                                              pozdrawiam serdecznie
                                              • Gość: okolicznik IP: 195.184.83.* 30.04.10, 08:46
                                                a gdzie jest napisane, że całe życie musimy mieszkać w jednym miejscu? Ja tu
                                                mieszkam ponad 35 lat i tez jestem uczuciowo b. mocno związany z Międzylesiem.
                                                Ale jak coś mi będzie nie pasować i nie będę tego mógł, to na pewno zmienię
                                                miejsce zamieszkania. Niestety cywilizacja wdziera się i na nasze wąskie
                                                uliczki. Ludzi przybywa, wybudowano dużo nowych domów, jest coraz ciaśniej, jest
                                                więcej samochodów. Niestety musimy to zaakceptować i być gotowi na zmiany, które
                                                mają polepszyć życie nie tylko nam, ale i innym. Jak się na to nie zgadzamy, to
                                                co pozostaje? Walka do upadłego o 1,5 m paska ziemi?Nie wiem tylko, czy warto,
                                                życie jest takie krótkie...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.