Dodaj do ulubionych

Zdarzyło sie dzisiaj...cd...:)

06.03.04, 06:40
...Mili Forumowicze, na prośbe Onyxa,
który jest mi niezwykle bliski ze wzgledu
na szlachetnosc i lubienie, rozpoczynam
druga cześć wątku "Zdarzyło sie dzisiaj..."
linki zamieszczone dla tych, którzy mieliby ochote
i cierpliwosc zerknąc na to co było - nostalgicznie...

a na początek:

(I po co rzucać...)

I po co rzucać perły przed wieprze,
Pomyje dla nich o wiele lepsze.

/J. Sztaudynger/

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=292&w=10205022&v=2&s=0
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=292&w=10205022&v=2&s=1
pozdrawiam
Wawerka
--
napar z koperku wyszedł...
Edytor zaawansowany
  • Gość: Onyx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 15:53
    Dzieki Wawereczko - o ilez predzej dobiegam do twoich postow,przy portalu
    ktory otwiera sie ,otwiera i .... Nowy watek - nowe dobre wiadomosci -
    szlachetnosc ? - sa jeszcze takie slowa ? Moze wroca ,narazie cieszmy sie z
    decyzji ratusza, moze bedziemy mieli troche kultury w Miedzylesiu jak nam te
    budy wreszcie znikna,choc wiem ze niepredko.
    Pogoda dzis piekna,ide jeszcze szukac sladow przeszlosci w lesie
    wawerskim,rozmyslajac o nostalgii i tesknocie.
  • w_v_w 07.03.04, 10:29
    ...To, co wyobrażone, łatwo staje się tym, co rzeczywiste...albo i nie...

    ...Wyobraźnia jest zdolnością wywoływania w świadomości obrazów przedmiotów,
    sytuacji lub zjawisk poza bezpośrednim związkiem z doznaniami zmysłowymi.
    Te obrazy - wyobrażenia opierają się wprawdzie na poprzednio poczynionych
    spostrzeżeniach, tworzą się jednak drogą zupełnie nowego sposobu myślenia.
    Trochę szlifu, trochę koloru, retuszu - imaginacja, fantazja.
    ...To właśnie owa fantazja sprawia, ze nasze spostrzeganie świata może wyjść
    poza postępowanie racjonalne, intelektualne bazujące na wiedzy.
    Racjonalizm zmienia na myślenie indywidualne zależne jedynie od osobistych
    uczuć człowieka i jego charakteru.
    Przynosi nam marzenia senne, marzenia na jawie, wyobrażenia twórcze i choćby
    nawet fantazje.
    ...Wyobraźnia to temperament umysłu, jego giętkość. Mówimy o niej: wyobraźnia
    bogata, wyobraźnia żywa, rozpętana, podniecona, twórcza.
    Zrywa ona ze stereotypami, szuka nowych pomysłów, a jest jeszcze do tego
    swoista, niepowtarzalna dla każdego człowieka.
    Jest wyrazicielem jego najgłębiej ukrywanych postaw, pragnien, namietnosci...
    ...Widzieć oczyma wyobraźni - to widzieć daleko, często lepiej i piękniej.
    ...Puścić wodze, cugle wyobraźni - to zerwać z myślowym schematem, pozwolić
    sobie na pogrążenie się w marzeniach, na tzw. bujanie w obłokach,
    ale i zatracenie.
    ...Wyobraźnia to podróż w nieznane, to poszukiwanie z nadzieją. Nieskończona
    lista trafnych odpowiedzi i najsłodszych obietnic. To prawdziwe dobrodziejstwo,
    bogactwo dla psychiki, choć niekiedy może być ona także jedynie zdesperowaną,
    ucieczką w szaleństwo, zatracenie, gdzie rangę rzeczywistości przybierają
    wyobrażenia, urojenia i wizje, ale jakze czesto piekne...
    ...Tak czy inaczej, wyobraźnia wychodzi poza ramy racjonalnego myślenia, wzbija
    się do lotu, zrywa łańcuchy. Tym jest bogatsza, im słabsza jest kontrola
    intelektu. To myśl zbuntowana, myśl wolna, niezależność intelektualna.

    "By uczynić rzeczywistość znośną, wszyscy musimy utrzymywać w sobie jakieś
    drobne szaleństwo".
    /M. Proust/
    ...choćby w wyobraźni.
    ...Wyobraźnia to dynamit!.

    pozdrawiam
    Wawerka
    --
    napar z koperku wyszedł...
  • mammaja 07.03.04, 11:47
    w-v-w napisala:
    ...Tak czy inaczej, wyobraźnia wychodzi poza ramy racjonalnego myślenia,
    wzbija
    się do lotu, zrywa łańcuchy. Tym jest bogatsza, im słabsza jest kontrola
    intelektu. To myśl zbuntowana, myśl wolna, niezależność intelektualna.

    Piekne slowa i na forum filozoficzno - artystycznym jakze chetnie poddalbym
    sie ich czarowi. Ale tu ,w wawerskiej rzeczywistosci za bardzo przypominaja mi
    sie tezy programowe Komitetow Wyborczych ,tym bogatsze w fantazje, im slabsza
    kontrola intelektu. Byc moze rowniez opieraja sie na poczynionych
    spostrzezeniach - tworza jednak nowa droge sposobu myslenia - do nikad. Byle
    omamic wyborcow,a potem przez kadencje przepychanki ,kopanie sie z koniem ,
    populizm i nieudolnosc tlumaczona brakiem kompetencji.
    Ech,Wawerko , szalenstwo jakie utrzymuje w sobie pozwala mi jeszcze pisac na
    tym forum i wybiec z domu wolajac do drzew i jalowcow : "I to takze minie "....
  • mammaja 07.03.04, 12:02
    uzycie formy - poddalbym - zamiast poddalabym - jest zwykla lierowka -
  • w_v_w 07.03.04, 13:21
    ... masz racje, wawerska rzeczywistosc nie nastraja dobrze,
    dlatego tez ten wątek jest jakby poza ta rzeczywistoscia,
    to tak dla higieny psychicznej...
    ...ulegajmy pokusom ... życie bez pokus, jest niewiele warte...
    chocby były tylko w naszej wyobraźni...
    Motorem naszego działnia nie jest wola, jest wyobraźnia!!!
    :)
    Wawerka
    --
    napar z koperku wyszedł...
  • Gość: Onyx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 14:11
    Bez Wawerki to forum byloby takie jak rzeczywistosc.Beznadziejne.Pozdrawiam.
  • w_v_w 07.03.04, 15:13
    Onyxie, przestroga...

    ...Wyobraźnia nas odurza jak straszny narkotyk, prowadzi do szaleństwa,
    zatracenia. Szaleństwo to właśnie dominacja wyobraźni...
    W szaleństwie wszystko się zgadza pod względem logiki, ale nic nie jest zgodne
    z rzeczywistoscia.
    ...W efekcie wyobraźnia zawładnęła naszą siłą i nie mamy już pierwotnego
    realizmu, wynikającego z doświadczenia...
    Wyobraźnia, która pozostawia nas na poziomie pozorów sprawia, że wierzymy
    w to, iż pozory są wspaniałym światem. W ten sposób uciekamy od świata
    realnego w świat wyobraźni.
    Używając wyobraźni zamieniasz aktualne przeżycia ze scenami z Twojej wyobraźni.
    Twoje ciało reaguje na wyobrażone sceny prawie jak gdyby były prawdziwe.
    Tak właśnie ...zdarzyło sie dzisiaj...
    :)
    Wawerka
    --
    napar z koperku wyszedł...
  • andulka7 07.03.04, 16:41
    Nie filozofuj, docent (znaczy, Wawerko)
    ;)))
  • w_v_w 07.03.04, 16:48
    Andulka,
    Ty wiesz jak spacyfikowac Wawerke,
    najgorsze,że nie tylko Ty...
    :)
    Wawerka
    --
    napar z koperku wyszedł...
  • andulka7 07.03.04, 18:19
    Ty się tak tutaj Wawerko publicznie nie odkrywaj. Tarcza w rekę i zakrywaj
    tors, bo Twoi adwersarze żyć Ci nie dadzą szukając możliwości pacyfikacji. I
    kto wtedy będzie dzierżył wawerskie forum??
    Żadnych słabości Wawerko, szablę w dłoń ! W razie czego mogę Cię wspomóc moimi
    zębami jadowymi :)))
  • w_v_w 07.03.04, 18:38
    Andulka, wystarczy,ze pomozesz mi przy fortyfikacjach.
    moze sie zdarzyc,ze beda potrzebne...
    Kazdy ma chwile słabosci...;)
    :)
    Wawerka
    --
    napar z koperku wyszedł...
  • zbyszek07 07.03.04, 19:12
    Chwile slabosci?
    u Ciebie?
    nie wierze!
    a moze wiosna Cie oslabila?
    Nie daj sie!
    Najlepsza obrona jest atak,
    a nie schowanie w zaukach fortyfikacji
    :-)
  • w_v_w 07.03.04, 19:33
    ...Zbyszku, to fortel, najpierw sie poddac,
    wycofac na z góry upatrzone pozycje,
    później "okopac", /tym zmylić przeciwnika/,
    nabrać sił i zaatakowac ze zdowojona siła,
    najlepiej pokonac Go własna bronia...
    Myśle,ze ten tydzien bedzie miał kluczowe znaczenie...
    A moze wystarczy tylko wymienic "baterie"?
    :)
    Wawerka
    --
    napar z koperku wyszedł...
  • Gość: Onyx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 20:41
    Przeczytalem twoj post z godz.15.z minutami. Przeraziłem sie. Skad
    wiedzialas o tym ,ze śniłas mi sie całą noc? Skad wiedziałas ze "ciało
    zareagowalo na sytuacje wymyslone jakby byly rzeczywiste" ?
    Wawerko ,nie prowokuj!
  • w_v_w 08.03.04, 06:46
    ...Onyxie, do tej pory uważano mnie,
    oczywiscie tylko w niektórych kregach,
    za kobiete czarujaca, a Ty chcesz zrobic
    ze mnie Czarownice?
    PS
    Były latarnie, a teraz to adwersarze
    stos przygotuja, chyba bede musiała
    odleciec na "miotle";)

    Skoro juz jesteśmy przy temacie "kobieta"
    to pozwole sobie na taka refleksje.

    Co dała natura mężczyźnie, ażeby mógł obronić się przed kobietą?
    własciwie nic!
    On musi ciężko pracować, by dojść do celu.
    Mężczyzna jest ofiarą niesfornych wzlotów i upadków.
    Znajduje się więc w stanie ciągłego
    napięcia seksualnego, żyje na szpilach swoich hormonów.
    Męska seksualność jest zdecydowanie maniakalno-depresyjna.
    Seks jest dla niego szukaniem tożsamości.
    I tu pojawia sie:
    Utajony wampiryzm kobiecy, który nie jest jakaś społeczna aberracja.
    Erotyzm kobiecy rozprzestrzenia się na całe ciało.
    Mezczyzna jest bez szans!!!
    I ta "Femme Fatal", kobieta sprowadzajaca nieszczeście,
    zgubna dla mezczyzny i ten zmysłowy głos...i to zauroczenie...

    Oj, Wawerka, Wawerka pewnie znowu zamieszasz,
    ale cóz innego mozesz napisac w tym dniu...
    :)
    Wawerka
    --
    napar z koperku wyszedł...
  • zbyszek07 08.03.04, 07:12
    a pro po...
    Wszystkiego najlepszego z okazji
    Dnia Kobiet!
    od tej zestresowanej czesci spoleczenstwa.
    :-)
  • w_v_w 08.03.04, 07:33
    ...Dziekuje, za życzenia z Warmii,
    chociaz powiem nieskromnie,ze dla Wawerki
    cały rok jest "Dniem Kobiet":)
    :)
    Wawerka
    --
    napar z koperku wyszedł...
  • Gość: Onyx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 11:45
    Kobieta wamp, kobieta fatalna , ale o 6.46 przy kompie to juz nie podlega
    zadnym kwalifikacjom - chyba ze schodzi z nocnego dyżuru.
    Wawerko, caly rok świętem -ale dzisiaj szczególne życzenia w imie starej
    tradycji: gożdzik (rajstopy wyszły). Bużka -bużka - bużka.
  • w_v_w 08.03.04, 11:52
    ...bardzo pieknie dziekuje,
    rajstop nie nosze , wiesz pończoszki...
    goździki teraz na specjalne zamówienie,
    jesli juz to tylko róze...
    :)
    wawerka
    --
    napar z koperku wyszedł...
  • zbyszek07 08.03.04, 12:28
    Wirtualne moga byc?

    @-`-,---)

    :-)
  • Gość: Mariusz IP: 213.25.153.* 08.03.04, 12:54
    no pieknie Wawerka pisze o tym Synaju... mam jeszcze w pamięci upalny czerwiec
    2003r. i te obrzydliwe kocury z opactwa w St.Catherinie :-)
  • w_v_w 08.03.04, 14:16
    ...Mariusz, a kto na Bliski Wschód wybiera sie w czerwcu!!!
    W lutym temperatura dochodzi do 30 st., zmeiniła Ci sie optyka
    z ukropu, i tak miałes szczescie ,ze głowy Ci nie ścieli jak Katarzynie,
    podobno czasem tak robia z turystami:)
    :)
    wawerka
    --
    napar z koperku wyszedł...
  • Gość: Mariusz IP: *.compensazycie.com.pl 08.03.04, 15:24
    he,he,he... niestety wstepnie bilety miałem zabukowane na 31 marca, ale jak sie
    28-go zaczelo dziać w Iraku stało się zbyt niebezpiecznie (na Polwysep
    przedostawałem się od strony Izraela) i przebukowalem bilety o 2 miesiace i już
    nie było wyjścia. Trzeba było korzystać.... W czerwcu temperatura w ceniu
    sięgała 52 stopni :-)
  • Gość: Abi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 22:19
    Na górze róże, na dole fiołki.... Pozdrawiam Cie i całuję w tym dniu!!! Dużo
    tulipanów, dziś i w przyszłości... wszystkiego najlepszego, Ty "babolu"!:)))
  • Gość: Onyx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 22:54
    Wsrod zycia burz
    Nie szukaj róż
    Bo znajdziesz cierń i głóg.
    Uczciwa praca
    Lepiej popłaca
    I szczęście z nią da Bóg !
  • w_v_w 09.03.04, 07:01
    ...to brzmi jak manifest, nie znam tego...
    co do róż, nie zrezygnuje z nich...

    ale zawsze moze byc anegdota:

    Dzwoni,
    ale zona nie chce
    mu otworzyc. Facet ledwo-ledwo przebierajac jezykiem
    mówi:
    - Otwórz kochanie, przynioslem bukiet pieknych róz,
    dla
    najpiekniejszej kobiety na swiecie. Zona otwiera, maz
    wchodzi. Zona sie ptya:
    - A gdzie róze?
    Facet odpowiada:
    - A gdzie najpiekniejsza kobieta na swiecie!

    moze uda mi sie uniknąc takiej sytuacji;)
    Wawerka
    --
    napar z koperku wyszedł...
  • w_v_w 09.03.04, 06:19
    Gość portalu: Abi napisał(a):

    > Na górze róże, na dole fiołki.... Pozdrawiam Cie i całuję w tym dniu!!! Dużo
    > tulipanów, dziś i w przyszłości... wszystkiego najlepszego, Ty "babolu"!:)))

    ...Tuli(pan) tak tez tak lubie, zapomniałes do "babola" dodac "okropny",
    bardzo dziekuje, wracam do "zywych"...
    :)
    wawerka
    --
    napar z koperku wyszedł...
  • w_v_w 09.03.04, 07:33
    ...ponieważ nie ma szans na powrót "koperku",
    postanowiłam zmienic sygnaturke...

    ..."aspera" - ciernie...
    Róza i cierń kontrast, teza i antyteza,
    idea istnienia i nieistnienia, ekstazy i trwogi,
    przyjemnosci i bólu...
    Cierń to symbol cierpienia wyobraża grzechy i ich skutki, ból i cierpienie.
    Róża to miłosc ,namietnosc, piekno...
    Róża i cierń połączone są na zawsze w jednolitą, acz przeciwstawną całość.
    Choć istnieją róże bez kolców i ciernie bez róż, to nie istnieje szczescie
    bez cierpienia.
    Nie mam wyjścia,zeby osiagnac "gwiazdy", musze przejsc po "cierniach"...;)
    :)
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • zbyszek07 09.03.04, 07:38
    a moze choc troche koperku wysiej w domu!
    zawsze to milsze niz roz cierniowa droga...
    namietnosc i cierpienie
    przyjemnosc i bol
    piekno i kolce...
    :-)
  • w_v_w 09.03.04, 07:50
    ..."koperek" wg Gałczyńskiego miał
    leczyc "histerie", moich adwersarzy...
    czas na zmiany, wiosna...
    :)
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • zbyszek07 09.03.04, 08:40
    ale Zielona Ges zjadla?
    Nidzkie....ech...
    pieknie tam jest,
    piekne jezioro,
    zakaz silnikow...
    ...gdzie ta wiosna
    z szumem rozkolysanych fal??
    :-)
  • w_v_w 09.03.04, 08:49
    ...no tak, a Wy tam na Warmii
    to nawet w pracy jestescie na urlopie,
    i to j. Krzywe... i Piekny...
    :)
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • andulka7 09.03.04, 10:09
    w_v_w napisał:
    nie istnieje szczescie bez cierpienia.

    Wawerka, co Ty chrzanisz/filozofujesz/poetyzujesz/dramatyzujesz (niepotrzebne
    skreslić), owszem istnieje i nawet takie wolę, wiesz???
  • zbyszek07 09.03.04, 11:01
    Tak...
    Droga do serca mezczyzny
    prowadzi przez zoladek
    - ostrym nozem
    a szczescie rodzi sie
    w bolach i cierpieniu...
    w_v_w - co to za depresje
    Cie ogarnely?
    jakis masochizm malutki sie przypetal?
    :-)
  • Gość: Onyx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 11:33
    Róża Małego Księcia uważała ,że kolce są jej bronią ,więc może nie jest tak
    jak napisałas - ale droga do kwiatu zmusza do pokonania chociaż takiej
    trudności jak kolce. Nie musi to być od razu cierpienie. Może tylko opór
    materii dający poczucie zwycięstwa...
    Miłego dnia....

  • w_v_w 09.03.04, 12:31
    ...jestem pod wrazeniem, Waszych postów
    i niepokoju jaki wykazaliscie w sprawie emocji
    targajacych Wawerka,
    otóż moi mili z Wawerka jest wszystko w porzadku:)
    raczej była to prowokacja,zeby ożywic Forum,
    co zreszta sie udało,a za reakcje bardzo dziekuje.:)
    Andulka, "zeby jadowe mam na miejscu", chociaż troche stępione.
    Zbyszku, nie ma mowy o depresji, ten temat jest mi obcy,
    Onyx, jestem ostatnia osobą, która dochodzi do szcześcia
    po cierniach, bądź zatem spokojny,przeważnie nie lubie siebie krzywdzić.
    Abi, pragne i Ciebie uspokoic, jestem nadal "okropnym babolem":)
    Po prostu, ktos sprowokował mnie do tematów, które ostatnio zdarza
    mi sie pisac na Forum,/tak jakby uwolnił "Dżina z butelki".../
    "ciernie" opisane to, aby zobrazować skale trudnosci,
    a nie warunek sine qua non do osiagniecia szczescia.
    Pozdrawiam
    Wawerka
    PS
    Lubie pokonywać "grawitacje" i siegać po "gwiazdy",
    bo jeśli cos w zyciu jest warte, to "zwyciestwo" a nie "bohaterstwo"!
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • Gość: Onyx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 15:25
    Wawerko,ja też jestem pod wrażeniem,że wreszcie na forum mojej dzielnicy
    zaczęła się jakaś wymiana zdań z innej półki niż inwektywy i awanturki. Zapewne
    dzięki tobie nie czujemy się śmieszni pisząc o czmyś więcej jak tylko o
    niespełnionych obietnicach i ogólnej niemożnośći.Ale gruszek w popiele tak
    całkiem nie zasypiemy!
  • w_v_w 09.03.04, 15:56
    ...tak sobie pomyślałam Onyxie podrózujac
    po róznych Forach,że czas najwyższy
    w Wawrze chociaż ucywilizować Forum,
    mam jeszcze kilka pomysłow,ale troche czasu brak!
    Podobno sesja w piatek, moze byc wesoło,
    beda bukiety za prace radnej odchodzacej,
    Gooyski nie zawiedzie...szkoda taka kreatywna...inaczej...
    :)
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • Gość: Onyx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 21:33
    Będzie ślubowanie nowych radnych z radnym Roszkowskim na czele - ale teatr -
    moze gwiazda coś zadeklamuje na konic!
  • w_v_w 09.03.04, 21:51
    ...albo wygłosi jakąs kwestie z "Lokatorów"...
    moze sie wybiore, kto to wie...
    )*
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • w_v_w 09.03.04, 21:49
    ...byc moze zdarzy sie teraz...

    Własciwie czas kolacji wiec moze zaproponuje kolacje surrealistyczna.
    "Changer la vie - zmienić życie, tak mowili surrealisci.
    Panna Meret Oppenheim niemiecka malarka, tworzyła w manierze surrealizmu,
    chociaż nigdy nie uważała sie za surrealistke,
    autorka - futrzanej filiżanki. Filiżanka, pospolity przedmiot, została tu -
    dosłownie! - przebrana, pozbawiona swego oczywistego przeznaczenia, a zarazem
    nasycona kobiecymi, erotycznymi podtekstami.
    Nieodpartymi, a jednak niejasnymi, "zawoalowanymi" właśnie.

    Kolejnym jej dziełem stała sie Uczta - Festin.
    Festin - ucztę - Meret urządziła w 1959 roku w Bernie. Miało to być piękne,
    wiosenne przyjęcie nawiązujące do odwiecznych rytuałów związanych z kultem
    płodności, odradzającej się natury i jej kobiecych, życiodajnych sił.
    Na bankietowym stole leżała naga dziewczyna o wyzłoconej głowie, w koronie -
    wiosenna bogini. Jej ciało było przybrane kwiatami i jedzeniem.
    Meret sama zbierała anemony, którymi obsypała stół.
    Wszystko oświetlały świece.
    Przyjęcie było kameralne: tylko trzy znajome pary artystów, Meret i nikomu
    nieznana dziewczyna. W menu - przystawki, stek, grzyby, desery.
    Jedzenie brano ustami wprost z nagiego ciała...

    I co Forumowicze na propozycje takiej kolacji;)
    A o poranku kawa w "futrzanej filiżance"...oczywiscie w towarzystwie
    "żywego półmiska" z dnia poprzedniego...

    pozdrawiam
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • zbyszek07 10.03.04, 07:21
    a dzis podobno
    "Czterdziestu meczennikow"!
    Chlopy
    Trzymajcie sie!
    Razem damy rade!
    :-)
  • w_v_w 10.03.04, 07:47
    ...skoro tak, to Szanowni Meczennicy,
    przyjmijcie najserdeczniejsze zyczenia
    od: wampirzyc,"okropnych baboli",
    sekutnic, żmij,jaguarów,ale rowniez od tych,
    które maja 100% kobiety w kobiecie, delikatnych,
    zmysłowych...uwodzicielskich...
    :)
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • w_v_w 12.03.04, 18:17
    ...po wczorajszym wieczorze w City
    i brawurowych manewrach w Centrum,
    które obserwowałam z wysokosci,
    musiałam odreagowac...
    Wyruszyłam w kierunku południowym
    śladami Esterki...
    Kazimierz n/Wisła miejsce magiczne...
    o tej porze roku jeszcze wolne o turystów,
    wycieczek szkolnych, bardzo urokliwe kamieniczki,
    pensjonaty...i Wisła...
    Wpadłam na "farfelki" " U Fryzjera",
    poczułam klimat Kazimierza tym razem
    tego krakowskiego tez ulubionego...
    Zostac by sie chciało na dłuzej, ale cóz...
    moze nastepnym razem...
    pozdrawiam
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • zbyszek07 15.03.04, 07:38
    Taaaa
    Kazimierz to nie Warszawa...
    chociaz tez nad Wisla!
    :-)
  • w_v_w 15.03.04, 09:52
    ...Kazimierz jest piekny...całodobowo...
    Warszawa bywa piekna noca i z wysokosci...

    Jest wiosna, jest pieknie, romantycznie,
    jest w nas jakies oczekiwanie,co zdarzyc sie moze...
    nasza wyobraźnia podsuwa nam rózne sytuacje...realne...
    Co moze w Nas rozbudzic...na chwile, a moze na dłuzej...
    Cudowna pora roku...magiczna...poddajmy sie tej magii...
    :)
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • Gość: Abi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 22:03
    I co ? Wylądowałaś?
  • w_v_w 16.03.04, 06:54
    ...Twojego posta pozostawie bez komentarza...
    zadedykuje Ci natomiast wiersz ...

    Rózowa magia

    Na złocistej fajerce
    spalę różową różę
    czarne pióreczko kurze
    i jedno ludzkie serce.

    Nikogo nie otruję,
    nikogo nie zabiję,
    Serce to jest niczyje
    jest ono tylko - moje.

    Gołębia nie zaduszę,
    me czary są bezkrwawe
    w czarodziejską potrawę
    wrzucę ma własną duszę.

    /Pawlikowska/
    pozdrawiam
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • zbyszek07 16.03.04, 07:12
    :-)
  • w_v_w 16.03.04, 07:15
    ...ten jeden uśmiech, a tak duzo znaczy...
    :)
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • zbyszek07 16.03.04, 09:39
    To usmiechy kobiet maja wiele znaczen.
    :-P
    :-)
  • w_v_w 16.03.04, 09:43
    ...blizej jest do Krakowa niz do Wawra?,
    nie tylko uśmiechy, równiez oblicza...
    :)
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • Gość: Abi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 15:04
    A dlaczego bez komentarza? Moje pytanie wynikało z czystej troski. A do magi
    nigdy nie miałem zaufania. Zawsze widziałem w niej coś podstępnego.
    Co dalej?:)
  • w_v_w 17.03.04, 06:17
    Magia, to przkonanie o istnieniu irracjonalnych, nadnaturalnych sił i związków,
    które dają człowiekowi władzę nad ludźmi i rzeczami, nie opartą na prawach
    przyrody.
    Juz Sw. Augustyn dowodził,że irracjonalizm daje przewage siłom duszy nad rozumem
    Twierdził, że naturę ludzką stanowi nie rozum, lecz czynna wola, i przejawia
    się ona nie w tym, co wie, ale w tym, czego chce.
    Wiec czego chcemy, czego pragniemy, nawet gdy to jest irracjonalne na pozór,
    moze sie spełnic, wiec mozna miec do tego zaufanie, szczególnie, gdy czas
    nadszedł na ...to co dalej...
    pozdrawiam
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • zbyszek07 17.03.04, 07:15
    Taka magiczna role
    spelnil w Irlandii Sw Patryk.
    Dzis jest jego i Irlandii swieto.

    Zielone barwy gotowe?
    Piwo sie chlodzi?
    swietujmy z Irlandia,
    co nam to szkodzi!
    :-)

  • w_v_w 17.03.04, 08:24
    ...Witaj Zbyszku,
    jakos to świeto nie jest mi bliskie:(
    ale wszystkim "Piwożlopom" /to pieszczotliwie/ zycze miłej zabawy.
    :)
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • zbyszek07 17.03.04, 09:24
    Pasuje mi klimat tego swieta,
    lubie muzyke z Irlandii,
    jej historie,
    lubie piwo w milym towarzystwie.
    Wiec czemu nie swietowac!
    :-)
  • w_v_w 17.03.04, 13:06
    ...muzyke i tance irlandzkie bardzo lubie,
    ale jakos do trunku przekonac sie nie moge,
    widac nie miał mnie kto nauczyc:(
    :)
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • zbyszek07 18.03.04, 07:07
    No i po zielonym swiecie,
    zielone piwo poplynelo w pubie,
    zielona muzyka zagrala,
    zielone ciuszki poszly do prania,
    nastal kolejny...
    szary dzien!
    :-)
  • w_v_w 18.03.04, 07:16
    ...nie taki znowu szary, świeci piekne słonko,
    szpaczki śpiewaja...
    troszke oczka sie kleja, bynajmniej nie od "zielonego",
    jakos przetrwam...
    nic tak dobrze nie wpływa na samopoczucie jak miłe słowa
    o poranku, choćby z daleka...i to Piekne Słonko z Pieknego...
    :)
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • zbyszek07 18.03.04, 13:26
    "Na jeziorach gruba kra"
    stracency wedkarze sprawdzaja czy oni lapia,
    czy ich woda zlapie...
    :-)
  • Gość: ann IP: *.visp.energis.pl 18.03.04, 22:37
    może spacer z kimś sympatycznym ?
  • w_v_w 18.03.04, 22:58
    ...spacer to sport ekstremalny,
    zwłaszcza jesli sa obcasy,
    natomiast propozycja z drugiego
    posta do rozważenia...
    :)
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • Gość: ann IP: *.visp.energis.pl 18.03.04, 22:48
    zapraszam jutro na małą kawę pa,pa.
  • w_v_w 18.03.04, 23:07
    ...cudowny wirtualny świat,
    mozna wybrac sie na spacer,
    mozna wypic mała kawe, Martini,
    mozna wszystko, potega wyobraźni...
    odwiedzic netowych przyjaciól w innym
    miescie z nimi wypic chocby szampana,
    a wszystko to tylko dzieki kilku"kliknieciom",
    cudowny wirtualny świat...czasmi realny...
    :)
    wawerka

    --
    per aspera ad astra...
  • zbyszek07 19.03.04, 07:00
    Wirtualna kawa...
    u mnie realna herbata z miodem...
    Miodzio...
    wystarczy kilka klikniec,
    i nie jestes przy herbatce sam...
    :-)
  • w_v_w 19.03.04, 07:11
    ...z przyjemnoscia skusze sie na herbate z miodem,
    choćby wirtualna, dopadł mnie wiosenny katar,
    rzecz bardzo nieprzyjemna...
    pijmy wiec te hebatke moze pomoze...
    Miłego dnia, miło zaskoczona...
    :)
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • Gość: ann IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 07:30
    .... na przeziębienie polecam herbatkę z rumem i ,,skok" w miłym zakichanym
    towarzystwie pod pierzynę ...MIŁEGO KICHANIA !!!
  • zbyszek07 19.03.04, 07:37
    :-)
    Moze to jest to co tygryski lubia najbardziej???
    ...az kusi zeby pochorowac!!!
    :-)
  • Gość: ann IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 07:45
    ...gdyby nie futerko i pazurki???
  • zbyszek07 19.03.04, 08:52
    i jedno kusi i drugie... boli
    :-p
    :-)
  • w_v_w 19.03.04, 09:05
    ...i zdarzyc sie moze,że i miod i rum i ta pierzyna,
    i to miłe futerko, pazurki schowane i wyobraźnia
    podpowie co dalej... i ten katar wcale niepiekny bo rzeczywisty,
    pójdzie w niebyt, bo wyobraźnia zdominuje stan realny...
    Dziekuje zdecydowanie jest mi lepiej:)
    :)
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • zbyszek07 19.03.04, 10:04
    no to ....
    po herbacie
    :-p
    :-)
  • w_v_w 19.03.04, 10:08
    ...i po katarze...
    mam nadzieje...
    :P
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • zbyszek07 19.03.04, 10:18
    Nie badz przy nadziei
    dziewczyno plocha,
    teraz mlodych matek
    pracodawca nie kocha!
    :-p
    :-)
  • Gość: ann IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 10:43
    A zapowiadało się tak miło , szybko rezygnujecie.Ale wiosna przed nami z
    licznymi katarkami...
  • kubajek 19.03.04, 10:53
    no i krzaczorki wkrótce się zazielenią
    :)
  • Gość: ann IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 10:58
    i ptaszki będą ćwierkać w krzaczkach ...
  • kubajek 19.03.04, 11:08
    tak, ptaszki pojawią się lada chwila nad Wisełką,
    plaża dla nudystów się zapełni...
    :)
  • w_v_w 19.03.04, 11:12
    kubajek napisał:

    > tak, ptaszki pojawią się lada chwila nad Wisełką,
    > plaża dla nudystów się zapełni...
    > :)

    ...to takie krzaczki masz na uwadze...
    a ja myslałam,ze bedzie nauka pokonania
    mojej niecheci do...
    :)
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • w_v_w 19.03.04, 11:06
    ...tak sobie własnie o tych krzaczorkach
    wczoraj myślałam, ale nie smiałam przypominac...
    to juz jeden element jest, gorszy ten drugi...
    :)
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • kubajek 19.03.04, 11:11
    w_v_w napisał:

    ...
    > to juz jeden element jest, gorszy ten drugi...
    > :)
    > Wawerka

    sugerujesz przejście od razu do punktu trzeciego?
    :P)
  • w_v_w 19.03.04, 11:14
    ...mialy byc krzaczory i nauka tego czego nie lubie,
    nic nie wiem o punkcie trzecim?
    ale jestem otwarta ...
    :)
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • kubajek 19.03.04, 11:29
    w_v_w napisał:

    > ...mialy byc krzaczory i nauka tego czego nie lubie,
    > nic nie wiem o punkcie trzecim?
    > ale jestem otwarta ...
    > :)
    > Wawerka

    nauka tego czego nie lubisz nie ma sensu
    najpierw musisz polubić,
    ale skoro jesteś otwarta to ja w to wchodzę
    :)

    ps
    myslałem że punkt trzeci to podziwianie
    okoliczności wawerskiej przyrody,
    niepowtarzalnych...
  • w_v_w 19.03.04, 11:37
    kubajek napisał:
    >
    > nauka tego czego nie lubisz nie ma sensu
    > najpierw musisz polubić,

    no wiec jak mam to polubic?

    > ale skoro jesteś otwarta to ja w to wchodzę

    długa to droga była tego "wchodzenia":)

    > myslałem że punkt trzeci to podziwianie
    > okoliczności wawerskiej przyrody,
    > niepowtarzalnych...
    po dłuzszym namyśle, tez doszłam do wniosku,
    ze to o to Ci chodziło:P
    :)
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • w_v_w 19.03.04, 11:10
    ...wystarczy tylko spacerek w sympatycznym towarzystwie:P
    :)
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • Gość: ann IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 11:24
    a może trochę perwersji ;krzaczory , plaza , pierzyna ,rum z herbatką
    oczywiście.Nie zapomnijmy o miłym towarzystwie , raczej ubranym.
  • w_v_w 19.03.04, 11:33
    Gość portalu: ann napisał(a):

    > a może trochę perwersji ;krzaczory , plaza , pierzyna ,rum z herbatką
    > oczywiście.Nie zapomnijmy o miłym towarzystwie , raczej ubranym.
    ...gdzie tutaj perwersja...jedyna perwersja to towarzystwo ubrane
    na plazy nudystów...i ta pierzyna...
    ale dlaczego nie, możemy pokusic sie o scenarisz takiego spotkania...
    :)
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • Gość: ann IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 11:36
    A co z tygrysem i pazurkami?
  • w_v_w 19.03.04, 11:38
    Gość portalu: ann napisał(a):

    > A co z tygrysem i pazurkami?

    ...To moze byc Jaguar...
    :)
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • Gość: ann IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 11:48
    jaguar jest zbyt szybki , wolę powolniejsze kocurki...
  • w_v_w 19.03.04, 11:54
    Gość portalu: ann napisał(a):

    > jaguar jest zbyt szybki , wolę powolniejsze kocurki...

    ale posiada moc, niezbedna do upolowania odpowiedniej zwierzyny,
    nie jakiegos gryzonia tylko "duzej" sztuki tak samo silnej,
    a moze i silniejszej, tylko strategia sie liczy...nieprawdaz.
    :)
    Wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • Gość: ann IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 11:58
    tak zwłaszcza jak polujący jest ,,lwem''lub ,,lwicą''.
  • Gość: ann IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 12:03
    muszę kończyć , idę na spacer ... pa,pa
  • w_v_w 19.03.04, 12:06
    ...własnie taki przypadek miałam na myśli,
    kiedy spotyka sie dwoje drapiezników,
    tej samej miary...tylko o co wtedy walcza?
    :)
    wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • Gość: ann IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 12:21
    o berło i koronę...
  • w_v_w 19.03.04, 12:33
    ...zatem nie ma szansy na wspólny tron,
    ktos musi zostać "żona" lub "meżem"
    kóla lub królowej...
    :)
    wawerka
    --
    per aspera ad astra...
  • Gość: ann IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 12:50
    może jednak równouprawnienie , tak będzie lepiej..
  • w_v_w 19.03.04, 11:08
    zbyszek07 napisał:

    > Nie badz przy nadziei
    > dziewczyno plocha,
    > teraz mlodych matek
    > pracodawca nie kocha!
    > :-p
    > :-)
    ...ładne to, aczkolwiek nie dotyczy, na szczescie:P
    :)
    Wawerka

    --
    per aspera ad astra...
  • Gość: Onyx IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 12:35
    Ależ ty głupoty pierdolisz dziewczyno!
  • w_v_w 19.03.04, 12:44
    nie stac cie na własnego nicka
    --
    per aspera ad astra...
  • Gość: ann IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 12:55
    jeszcze nie , czy tak nie jest dobrze?
  • w_v_w 19.03.04, 13:04
    to chyba jakies nieporozumienie
    --
    per aspera ad astra...
  • Gość: ann IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 12:47
    Więcej kultury , wyjdż na słonko moze Cię oświeci..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.