Segmenty, Domy, Mieszkania na Wawrze - które?? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witajcie,

    Kolejne pytanie z cyklu gdzie kupić dom. Mam do wyboru kilka mieszkań, segmentów i chciałabym się dowiedzieć czy macie jakieś uwagi i może pomożecie w wyborze odpowiedniego miejsca.
    A zatem:
    1. Segment na ul. Poprawnej 110 ( poprawna110.pl )
    "Dom
    Powierzchnia: 227 m2
    Liczba pokoi: 6
    Liczba pięter: 2-piętrowy
    Typ budynku: szeregowy
    Liczba łazienek 4
    Wykończenie: stan deweloperski
    Charakter: jednorodzinny
    Okna: plastikowe
    Ogrzewanie: piec
    Garaż/Miejsce parkingowe: w budynku

    Działka
    Powierzchnia 184 m2
    Dojazd utwardzony
    Ogrodzenie metalowe
    Kształt prostokąt
    Media i kanalizacja: media, prąd, gaz, woda
    Kanalizacja: miejska

    Okolica
    fitness, zabudowa niska, bank/bankomat, apteka, przychodnia/szpital, autobus, bazarek, centrum handlowe, przedszkole, szkoła podstawowa, gimnazjum"

    To wszystko w cenie 4950zł za metr w stanie developerskim

    2. Mieszkanie przy ul. Pomiechowskiej ( www.oferty.net/of,918072810 )
    Pow.: 98,1 m², Cena: 775 000 PLN
    Cena za m²: 7 900 PLN / m²
    Liczba pokoi: 4
    Piętro: 1
    Liczba pięter: 2
    Materiał budowy: technologia nowoczesna
    Rok budowy: 1992
    Wysokość pomieszczeń: 270 cm
    Liczba lini telefonicznych: 1
    Typ kuchni: widna i osobna
    Balkon: Tak

    Miałam gdzieś jeszcze 2 dobre oferty ale wrzucę później.
    • Gość: Katarzyna Z. IP: 208.94.245.* 14.11.11, 12:54
      Na obecną chwilę jestem ja i mąż, ale nie wiadomo czy dzieci nie będzie więc perspektywa mieszkania jest trochę ograniczająca. Z drugiej strony mieszkania cały czas drożeją, więc jak już się pojawią dzieci to będzie można prawdopodobnie dość korzystnie sprzedać.
      Zawsze marzyłam o segmencie, i ten pierwszy mi się podoba, cena też nie jest wygórowana.
      Mieszkanie jest urządzone a segment jest w stanie developerskim. Pytałam się i mówili że mają możliwość dostosowania segmentu do moich potrzeb, to znaczy od razu wykończą mi za odpowiednią dopłatą, co brzmi nieźle.
      • Gość: meeee IP: *.home.aster.pl 16.11.11, 14:23
        Taniej już nie będzie! Kto nie kupił przegrał życie! Szybko po kredyt :) :)

        Będzie taniej i to sporo. Zwłaszcza w tak kiepskich lokalizacjach. Wystarczy zobaczyć ile "apartamentów" na długaśnych paskach ziemi stoi pustych.
        • Gość: Katarzyna Z. IP: 208.94.245.* 16.11.11, 15:02
          Kiedyś, parę lat temu była podobna sytuacja, ceny mieszkań skoczyły w górę jednak znów spadły, więc to chyba nie jest przesądzone.

          Ale faktycznie Twoja uwaga jest słuszna, z tego względu, że jeżeli miałyby rosnąć to za długi okres. Czyli chyba faktycznie warto od razu segment niż mieszkanie.

          Na obecną chwilę,( bez dzieci), takie rozwiązanie w sensie z kupnem mieszkania wydaje się słuszne, ale i tak skoro miałabym sprzedawać potem mieszkanie po potencjalnie niższej cenie to stracę, ale z drugiej strony kupi się segment taniej, czy to nie tak działa?

          Chyba Segmenty dłużej trzymają swoją wartość, głównie ze względu właśnie na tak dobrą lokalizację i coraz szerzej rozprzestrzeniające się miasto.
    • Gość: Katarzyna Z. IP: 208.94.245.* 14.11.11, 13:09
      Dzięki za szybką odpowiedź, widzę, że Pan się zna na rzeczy :)

      Faktycznie cenowo wychodzi lepiej kupić segment.
      Znalazła w końcu jeszcze trzecią ofertę, którą rozważaliśmy z mężem:
      tuznajdziesz.pl/nieruchomosci/dom-na-sprzedaz-warszawa-wawer,3241066/
      ale jak teraz patrzę to jest trochę mały metraż.

      Ten segment na poprawnej wydaje się spory, jeszcze tam nie byliśmy, ale wygląda nieźle.
      Naprawdę ciężka decyzja, bo to przecież może być życiowa inwestycja tak naprawdę, więc dlatego tak dopytuję.

      Jest jeszcze jedna oferta, ale niestety w Falenicy, więc o wiele dalej:
      www.mtdevelopment.eu/inwestycja/pinwestycja/25/
      Lokalizacja jest chyba kluczową, rzeczą, a tak jak Pan powiedział, tuż obok siekierkowskiego mostu do nie jest daleko w sumie. Poprawna ma też niedaleko pętlę autobusową, jak teraz patrzę na mapę, kurczę chyba trzeba tam pojechać, bo takie domy idą jak świeże bułeczki, no i ważne że bezpośrednio, a to też atut przy kupnie mieszkania
    • Gość: Bobi IP: 212.160.172.* 14.11.11, 16:25
      Ja bym wybrał Poprawną.
      Tylko że "w Wawrze" a nie "na Wawrze" :-)
      • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.11, 18:57
        Miałam ten dylemat rok temu. Poprawna była brana pod uwagę dopóki nie znalazłam tego:
        www.kaszmirowa.pl/segmenty.html
        Robię reklamę, żeby w przyszłym roku było z kim grillować:DDD I mamy bezpośredni wyjazd na Wał. Rano bezcenne....
    • Gość: kamil IP: *.mofnet.gov.pl 16.11.11, 15:47
      Ja bym proponował na ul. Kwiatów Polskich22 piekna lokalizacja byłem tam ze znajomymi jest osiedle kameralnych bliźniaków zresztą obok też jest osiedla bliźniaków przez płot. Cenowo taniej niż segment, mają jakieś małe mankamenty ścianki działowe można zawsze przestawić - odpowiednio cenę można zmniejszyć u Dewelopera lub niech sam to zrobi.. Część ludzi mieszka już... Co prawda opinia Deweleper ma najpierw wszystko zrobić potem kasa, lub ztargować to co do zrobienia we własnym zakresie..
      Sami musicie zobaczyć i ocenić czy to
      • Gość: prl IP: 195.42.249.* 20.12.11, 11:11
        No, i telewizor można oglądać razem z sąsiadem nie wychodząc z domu :)
        A jak sąsiad odpali rano swojego Turbo Diesla i dmuchnie spalinami prosto do salonu
        to sama poezja....
    • Gość: Roberto IP: *.home.net.pl 17.11.11, 11:51
      Zdecydowanie Wawer. Teraz to okolica naprawdę rozchwytywana. Szczerze powiem, że rzadko można zobaczyć takie ceny jak na tej poprawnej. W sumie normalnie są droższe o jakieś tysiąc na metrze kwadratowym.
      Zobaczcie teraz jak jest zrobiony Wał Miedzeszyński i most siekierkowski.
      Jedzie się szybciej do centrum z Wawra niż z Wilanowa, czy nawet z Ursynowa.
      A w sumie za kilka lat nie będzie możliwości na kupno domu, gdzie się chce, niedługo zasoby się skończą i zostaną tylko mieszkania do wzięcia.
      Trzeba by się przejechać na tą poprawną 110 żeby zobaczyć gołym okiem, bo na papierze brzmi naprawdę nieźle, przynajmniej cenowo.
      • Gość: kamil IP: *.mofnet.gov.pl 17.11.11, 14:02
        Przypatruję się tym dyskusjom i widzę, że brak jednej ważnej porady. Ktoś zachwala ul. Poprawną ale nie pisze o bardzo istotnej kwestii tzn. że jest to teren zalewowy. polecam przed zakupem "domku" w Wawrze sprawdzić na mapach terenów zalewowych gdzie dana lokalizacja jest umiejscowiona czy woda100 letnia 1000 letnia, a najlepiej nie jest to teren zalewowowy. ul. Wał Miedzeszyński podczas dużego stanu Wisły była zamknięta spowodu obawy o stan techniczny Wału czy wytrzyma.
        • Gość: ona IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.05.12, 17:52
          Zgadzam się ! Ludzie chwalą lokalizację a to teren zalewowy.. Sama zastanawiam się nad zakupem segmentu w Wawrze ,ale właśnie bliskość Wisły mnie przeraża.. Niektóre jeziora zostały zakopane i na nich teraz budują. A przy większych ulewach to będzie jedno wielkie bagno.. już nie mówiąc o szambie..
      • Gość: kamil IP: *.mofnet.gov.pl 17.11.11, 14:35
        Srpawdź sobie sama ul. Poprawna to woda nawet 20 letnia - oznacza to bardzo duże prawdopodobieństwo wystąpienia powodzi.... oto link gdzie możesz sobie spradzić mapa
        bi.gazeta.pl/im/9/7921/m7921599.jpg....
        Obojetnie gdzie nie beziesz kupowała spradżobie obszar kolor biały oznacza że teren nie jest zalewowy.
        • Gość: Małgosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.11, 14:10
          Jest jeszcze inny aspekt Poprawnej, o którym chyba nikt do tej pory nie napisał. Otóż przez 5 dni w tygodniu przez całe popołudnie ta ulica stoi. W stronę Kadetów jest taki korek, że jak będziesz chciała wydostać się z domu w tę stronę, to najpierw musisz poczekać, aż ktoś cię wpuści do kolumny samochodów, a potem uzbroić się w cierpliwość. I tak do ok. godz. 19.00. Teraz tego nie sprawdzisz, bo ulica jest zamknięta na jednym końcu z powodu budowy kanalizacji.
        • Gość: Gościu IP: *.ptedom.pl 22.11.11, 15:01
          Decydując się na zamieszkanie w Wawrze trzeba mieć na
          względzie też (obok tych już wymienionych) kwestie następujące:
          1. zanik terenów zielonych na rzecz coraz bardzo ściśle
          zabudowywanego obszaru według kryterium zysku tzn pod presją
          developerów, brak planowania przetrzennego wpływający ewidentnie na
          jakość życia,
          2. rosnące kłopoty komunikacyjne (gwałtowny wzrost liczby mieszkańców),
          3. realtywną słabość infrastruktury oświatowej , handlowej, kulturalnej, drogowej
          etc. w tej (tzn zachodniej) części Wawra,
          4. słabość władz Wawra w kreowaniu poprawy warunków życia,
          niedostatek koncpecji i strategii, "specyficzna" wola działania,
          5. planowane arterie mogące mieć wpływ na jakość życia tzn most na
          zaporze, trasa olszynki grochowskiej, przebicie z Międzylesia do
          Wesołej (to wszystko sa duże trazytowe trasy z projektowanym dużym
          natężeniem ruchu),
          6. znaną już skądinąd niegościnoość rdzennych mieszkańców tych
          terenów szczególnie tych co już sprzedali co mieli sprzedać, a teraz
          walczą z wzmożonym ruchem samochodowym na wąskich uliczkach , z
          sąsiadami grilującymi na 50 m2, psami wyprowadzanymi poza teren
          ogrodzonych osiedli i załatwiającymi swe potrzeby wprost na chodniki
          (nie ma bowiem skwerków, parków itp.),
          7. znaczna cześć Wawra jest w obszarze oddziaływania kominów EC Siekierki - dominujące wiatry zachodnie,
          8. statystycznie powódź stulecia jest przed nami (ostatnia była w XIX wieku), a takowa przelewa się przez wały powodziowe i....warto znać wysokość swojej posesji ponad poziom alarmowy rzeki,
          9. zmniejszający się (to m.in. skutek wzrost liczby mieszkańców) poziom bezpieczeństwa (kradzieże, wypadki - przybywa szaleńców na jedno i wielośladach).
          • Gość: Katarzyna Z. IP: 208.94.245.* 28.11.11, 13:26
            Akurat jeżeli chodzi o lokalizację to wydaje się dobra chyba. Nie wiem gdzie dom może być tańszy.
            Wiem, na pewno, że interesuje mnie Wawer, właśnie górna część, mam tam kilku znajomych i polecają. W każdym razie muszę faktycznie sprawdzić ewentualną opcję zalewową. Bo faktycznie porobili tam dużo zabezpieczeń i teraz wody nie ma w ogóle, tak słyszałam.
            Blisko jest do wału miedzyszyńskiego i to też jest ważne, a jeszcze... ważne żeby nie b yło słychać trasy, czyli odległość raczej 30 sec samochodem a nie spacerem, z resztą rozmawiałam z człowiekiem od Homebroker i mówił, że Wawer obecnie jest atrakcyjny i na pewno będzie jeszcze bardziej w ciągu najbliższych kilku lat. Nie upieram się przy akurat tej inwestycji, ale wydaje się dobra. A jeżeli chodzi o plany trasy to faktycznie jakieś są ale po tym pasie na mapie a nie po domach, bo to już byłaby przesada :)
          • Gość: prl IP: 195.42.249.* 20.12.11, 11:21
            Do tego jeszcze trzeba dodać sporą liczbę autochtonów palących zimą w piecach węglowych, co na pewno ma wiekszą siłę rażenia niż EC Sielierki, która musi się dostosowywać do obowiązujących norm emisji, a autochtoni nie. No i kominy EC są wysokie a miejscowe na wys. paru metrów. O ile się nie mylę to np. w Białołece w miejscach gęstej zabudowy zakazano palenia w piecach.
            • Gość: Bobi IP: 212.160.172.* 20.12.11, 13:17
              A kominkach?
              Jak odróżnić kominek, od kozła, od pieca?
              • Gość: Olaf IP: *.centertel.pl 29.12.11, 20:47
                Akurat SKM mogą zbudować szybciej niż metro. A metro buduje się już kilka lat, mowa o drugiej linii, niby zaczęli niedawno ale już mają podkop pod wisłą gotowy.

                Ta część Wawra jest najbardziej popularna, często ludzie którzy kupowali domy w falenicy, albo w tamtych rejonach plują sobie w brodę bo oszczędność im nie pozwoliła tam kupić domów bo mało ich tam było więc były droższe, teraz jak ta część się rozrosła to mają do siebie żal.

                No trudno życie toczy się dalej, trzeba już sobie odpuścić.
                Autobusy są, SKMka będzie, most siekierkowski jest, wiec chyba lokalizacja dobra
                • Gość: Paweł Fircynski IP: *.home.net.pl 30.12.11, 23:44
                  Ja bym wybrał dom.
                  Najważniejszą rzeczą jest chyba cena, mieszkania zawsze były nieco droższe, a teraz to już zupełnie przesadzili.
                  Segment poniżej 6 tyś za m2 to teraz rzadkość a widzę, że cena tu jest taka.
                  Ale pewnie nie ma kanalizacji, sprawdźcie to przed kupnem, bo to druga ważna rzecz.
                  • Gość: Olaf IP: *.centertel.pl 30.12.11, 23:49
                    Kanalizacja jest jak patrzę a jeżeli chodzi o tamto mieszkanie to chyba nie jest problem, bo to akurat pokryje wspólnota.
                    Ja zawsze zwracam uwagę najpierw na lokalizację, bo tego już nie zmienię w domu.
                    Budynek mogę zburzyć, trawę posadzić, ale samej lokalizacji gruntu już nie zmienię, więc to jest chyba najważniejsza rzecz
    • Gość: kamil IP: *.mofnet.gov.pl 28.11.11, 14:07
      Można pominąć kwestię "terenu zalewowego" i mieszkania na nim potem kwestię ewentualnego odszkodowania od firmy ubezpieczeniowej jeśli się ma takie ubezpieczenie. Jeszcze w razie powodzi - pęknięcia Wału Miedzeszyńskiego poprostu trzeba przeżyć :). A Wał przeciekał w paru miejscach, ponadto ruch był wstrzymany ul. Wał Miedzeszyński żeby nie naruszyć konstrukcji - to ze względu na stan techniczny.. Woda występująca tam to nie z powodzi tylko z podtopień ( wody gruntowe, wysoki stan wchodzą do domów).... Na Wawrze było tak ostatnio w 2010 r. wystarczy zobaczyć sobie w artykuły prasowe, programy TVN Warszawa. We Wrocławiu też zbagatelizowali i wybudowali osiedla po powodzi przyszła druga i znów zalała.
      • Gość: Roberto IP: *.home.net.pl 28.11.11, 15:42
        Ja mieszkam na Bronowskiej, chyba nawet bliżej wału, ale nie jestem pewien i u nas nie było wody. faktycznie alarmowali przez jakiś czas jednak nic się nie pojawiło niebezpiecznego. Teoretycznie każde miasto nad wodą jest zagrożone zalaniem, więc cała Warszawa zatem też.
        W dzisiejszych czasach bez ubezpieczenia się nie obejdzie czy jest zalane czy nie, czy spalone, czy okradzione, trzeba mieszkania ubezpieczać
        • Gość: awerba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.11, 21:06
          Ostatnia powódż o dużej sile rażenia była w 1884 roku - czyżby tzw. woda stuletnia. Oczywiście nie cała Warszawa była zalana tylko ta jej cześć, która leży na tarasie zalewowym. Obecny wał z jego wysokością nie stanowi dla takiej wody problemu i tereny położone u stóp skarpy są zagrożone a dotyczy to ulic Jeziorowej z przyległościami, osiedla Las, części ulicy Zwoleńskiej, ulicy Panoramy i Chodzieskiej itd. Poza wodą z fali powodziowej cześć Wawra zagrożóna jest podtopieniami z wody przesiąkającej gruntem. Wystarczy spojrzeć na mapę i zobaczyć ciąg starorzeczy i obniżeń - to stare koryto Wisły, które po pwodzi w XIX wieku "przerzuciło się" ponad kilometr na zachód. Ale tam gdzie są starorzecza tam woda ma ułatwiony przepływ gruntem - po prostu ona płynie warstwą piasku, która kiedyś była dnem rzeki. I na nic tu wały, worki z piaskiem etc. Tylko sparwny system zbiorników i kanałów wraz z przepompowniami odpowiedniej mocy może zmniejszyć skalę zjawiska. Zmnejszyć nie znaczy wyeliminować. Obecnie z inicjatywy rządu powstają mapy zagrożeń powoodziowych w Polsce. Ubezpieczyciele od czasu do czasu pytają o stan prac nad tymi mapami. Można się domyślać dlaczego.....
          • Gość: tia IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.11.11, 22:16
            Wisz może gdzie można znaleźć (najlepiej w necie) taką mapę z XIX-wiecznym przebiegiem koryta Wisły? Miałem kiedyś poważną dyskusję na ten temat (Gocław, Saska Kępa, Kanał Wystawowy itp), ale nie potrafię udokumentować tego niedowiarkom.
          • Gość: kamil IP: *.mofnet.gov.pl 29.11.11, 09:37
            W twojej wypowiedzi jest parę nie prawdziwych kwestii wynika to zapewne z braku znajomości tematu od strony "hydrologii, inżynierii itp." Parę cennych wskazówek:
            1) "Woda stuletnia" podobnie jak 20-lenia, 30-letnia czy też 1000-letnia to są pojęcia oparte o wyliczenia modelowe dla celu określenia prawdopodobieństwa wystąpienia powodzi na terenie zalewowym. Woda stuletnia w tym przypadku nie oznacza powodzi z 1884 r. Tymi samymi metodami określają tereny zalewowe holendrzy, którzy mają większy problem z tym zjawiskiem niż Warszawa:).
            2) Co do Wału przeciwpowodziowego jest to nie prawda, ze nie jest to problem powołujesz się na wysokość itp. Wszyscy pamiętamy że przy wysokiej fali powodziowej na Wiśle w 2010 r. z powodu zagrożenia budowli Wału zamknieto na pewien czas ul. Wał Miedzeszyński gdyż występowały przecieki w samym Wale oraz były problemy z "rdzeniem wału" - konstrukcją. Chcąc mówć, że się jest bezpiecznym potrzeba była po tej wysokiej fali powodziowej wyslać geodetów, którzy zaznaczyliby poziomy wysokości wody jaka wystapiła. Nastepnie trzeba by zaprojektować wał o te parametry wody z 2010 r. z pewną rezerwą.
            3) ulica Zwoleńska w całości nie jest na terenie zalewowym. Kończy się na Trakcie Lubelskim teren zalewowy.
            4) co do systemu kanałow melioracyjnych, rowów tak Niezbędny jest systemich bolączką Wawra jest to, że inwestorzy poniszczyli często zasypali, żeby nie było na działce bo nie pasuje, a skutki widoczne i odczuwalne dla przyszłych mieszkańców co tak trafili. Co do przepompowni akurat nie ma potrzeby, zbyt droga sprawa w budowie i utrzymaniu...tam gdzie nie da się bez przepompowni to jest w skali Wawra bardzo mały obszar (jeśli występuje) i nie powinny być tam pobudowane budynki. Zupełne inne przeznaczenie tych terenów powino być.
            50 słuszna uwaga co do podtopien wywołanych przez wody gruntowe - jedna metoda budynki bez podpiwniczenia i nic się nie dzieje - oczywiście prawidłowo wykonana izolacja pozioma i pionowa nie ma problemu.
            Warszawa też ma taką ,mape bi.gazeta.pl/im/9/7921/m7921599.jpg
            można sobie srawdzić jak dotąd nie ma lepszej metody na określenie zagrożenia jak nie budować się na terenie zalewowym obojetnie czy to Wawer, Mokotów, Ochota, Białołeka Wrocław, Poznań Londyn Paryż.
            • Gość: Gościu IP: *.ptedom.pl 29.11.11, 11:43
              Ależ chaotyczna wypowiedż (no i te błędy...)
              Zdaje sie, że post od awerba w kwestii nazewnictwa wody powodziowej zawiera tylko przypuszczenie ("czyżby"). To, czy była to woda stuletnia czy też nie zależy od prawdopodobieństwa wystąpienia zjawiska mierzonego historycznie. Od 1884 roku nie było takiej wody w Warszawie, a mija z okładem 130 lat od tego zjawiska. Gdyby teraz wystapiło będzie to woda stuletnia. Obecny wał nie wytrzma takiej wody i to pisze awerba. Ulica Zwoleńska w cześci zachodniej tuz przy kościele jest na terenie zgrożonym (mapa). W przypadku reszty punktów domyślam sie co chciałeś napisać i tu pełna zgoda.
              • Gość: kamil IP: *.mofnet.gov.pl 29.11.11, 12:41
                Ciekawe skąd ta krytyka merytorycznych wypowiedzi? Jakiś interesik zagrożony?
                Krytykujesz innych nie wiadomo zaco (jwynika że za merytorykę), a sam używasz "bełkotliwych pojęć" znanych tylko tobietu cytat 'Nazewnictwo wody powodziowej" mówi samo za siebie pisze to osoba bez najmniejszego pojecia nie wie nawet o czym jest mowa w powyższych kwestiach. nie rozumie pewnych pojęć hydrologicznych i przekłada to na opis historyczny z 1884 r :))). Nawet nie umiesz precyzyjnie się wypowiedzieć - to czasami efekt jak ludzie np. z wykształceniem humanistycznym, lub pedagogicznym mówią o kwestiach technicznych tu akurat hydrologia i hydrotechnika :). Co do Zwoleńskiej od strony Traktu Lubelskiego jakbyś umiał czytać mapy to byś bzdur nie wypisywał z mapy ewidentnie wynika granicą jest ul. Trakt Lubelskii. Ul. Zwoleńska jest od poczatku do końca na biało czyli nie leży na terenie zalewowym.
                Widzisz używasz pojęcia woda stuletnia w niewłaściwym kontekście, gdyż to pojęcie oznacza co innego i nie ma zastosowania do wytrzymałości wału i jego konstrukcji. Tu możemy np. mówić o przepływach :)
                Warto się poduczyć ... potem pisać.... tak się nie ośmieszamy...
    • Gość: Lewandowski IP: 79.162.109.* 29.11.11, 23:10
      5 lat temu wprowadziliśmy się właśnie w te okolice. Nie mieliśmy problemu z powodzią w żaden sposób. Tereny zalewowe są bliżej wisły, nawet przed wałem, z resztą ostatnio remontowali wał więc już teraz nie ma problemu. A jeżeli chodzi o kupno mieszkania to ubezpieczenie było u dewelopera w cenie.
    • Gość: lui IP: *.centertel.pl 31.01.12, 21:33
      Mieszkanie jest o wiele mniej opłacalne, segment jest na lata a mieszkanie na chwilę, jak widać lokalizacja jest niezła, sam mieszkam w Wawrze ale mam kawałek bo spod falenicy jeżdżę, rano nie ma problemu ale wraca się trochę. a do poprawnej masz sekundę z mostu siekierkowskiego
      • Gość: yasemin1 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.01.12, 22:25
        "segment jest na lata a mieszkanie na chwilę"

        No wiesz, co za bzdury.
        Przede wszystkim segmenty są robione żeby zarobić kasę, a więc z tanich materiałów czyli masówa. Już ja słyszałam jak z takich segmentów ludzie uciekają np na Mydlarskiej, podobno tak spieprzyli że zimne sa jak na dworze
        Mieszkania na chwilę? Całe życie mieszkałam w mieszkaniu i jest nieprównywalnie lepiej niż w domku w którym mieszkam obecnie (to nie segment), o nic cię głowa nie boli.
        Jednak jak sie ma dom to pełno różnych rzeczy jest zawsze do zrobienia i opłacenia. Mam nadzieję że wreszcie uda nam się sprzedać ten dom bo nie mogę się doczekać powrotu do mojego mieszkania.
    • Gość: wielki_gazeciaz IP: *.centertel.pl 05.02.12, 21:03
      Co tu dużo patrzeć, widać gołym okiem że segment w Wawrze to lepsza inwestycja, tereny zalewowe były kiedyś, teraz macie tam kanalizację więc tego problemu w ogóle nie ma, lepiej sprawdźcie czy są jeszcze miszkania bo wasze wątpliwości mogą kogoś skłonić do szybszego kupna takiego mieszkania, czy segmentu
      • Gość: qwerty IP: *.centertel.pl 05.02.12, 21:11
        popieram, lepiej segment. Blisko centrum, blisko mostu, duża przestrzeń, chronione osiedle, czego tu jeszcze chcieć.
        Jakbym miał gotówkę to bym wyciągnął bardzo szybko...
      • Gość: Rys IP: *.mofnet.gov.pl 13.02.12, 13:19
        Argumentacja porażająca.... tereny zalewowe kiedyś były a teraz nie bo macie kanalizację :))) Hahahaha DOBRE SOBIE:)))) Tak piszą indolencii, którzy nie mieli nic wspólnego z hydrologią , inżynierią lądowa , inżynirią środowiska... Jeszcze twierdzą gołym okiem widać :)))
        Deweloperzy co pobudowaliście na terenie zalewowym, i ci nabici przez nich - Wierzycie, że ktoś to te bzdury łyknie?? :)).

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.