Dodaj do ulubionych

Kamionkowskie nowości kulinarne, cz. 1

IP: 178.36.51.* 23.05.13, 14:15
Tak, tak, koleżanko czujna, nie zwróciłaś uwagi, że w poprzednich wpisach myliłem Grochów z Kamionkiem - co jest większym błędem niż usytuowanie SN na SK, zważywszy na to, że w 2010 (za Wiki):
"W przypadku Kamionka rozszerzono jego obszar o tereny kolejowe na północy oraz o tereny Parku Skaryszewskiego i Stadionu Narodowego wraz z błoniami (tereny te do tej pory znajdowały się poza obszarami wyznaczonych osiedli, przy czym Park Skaryszewski i Stadion Narodowy znajdują się na terenach historycznie będących częścią Saskiej Kępy)".
Przy okazji za pomocą Wiki znalazłem stronę z ciekawym opisem granic Grochowa:
fajnemsc.blogspot.com/2013/02/podzia-grochowa.html
Ale wróćmy do Kamionka. Szukałem na odcinku Grochowskiej naprzeciwko Parku Obwodu Praga AK i Sinfonii V. sklepiku z tytoniami - ale co się dopiero otworzył, to się już zamknął. Przy okazji zauważyłem jednak, że opisywany przeze mnie "Made in Pasta" (www.facebook.com/AUTOVHB), który zastąpił wietnamczyka, został zastąpiony przez... wietnamczyka. Nowy bar nazywa się "Pho Hao Chi", nie wiem co jest w karcie, bo szukałem tytoniu, a nie obiadu. Ale pewnie zaniedługo sprawdzę.
Tempo zmian mnie zadziwia, restauracje się otwierają, by po kilku miesiącach zamknąć. W przypadku Baru Syrena na ulicy Topiel trwało to dłużej, ale zamknął się ostatecznie i sklep, i bar, a sklep się odtworzył... u nas! No może nie na Kamionku, ale na Wale Miedzeszyńskim 646 (Gocław, dla porządku), to są okolice Fieldorfa i Meissnera, czyli kościoła i biblioteki. Mam prośbę - może ktoś sprawdzić czy sklep już działa?
A co do wina, to zamknął się też wine-bar Cenzura na Mysiej (po trzech miesiącach!), ale nie odtwarza się na Pradze-Płd, ale na Brackiej.
Pozdrawiam wszystkich kamionkarzy!
Obserwuj wątek
    • Gość: gizmo Hao Chi wzięte! IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.13, 19:04
      Nazwa brzmi "Hao Chi" - nawet wykupili domenę w internecie (www.haochi.pl), ale pewnie nie wypełnią jej treścią. Ceny standardowe - 16 zł za danie główne. Dania wielkości znośnej. Przyjąłem kurczaka w cieście i makaron sojowy z warzywo-kurczakiem i nawet okazało się to jadalne. W mojej skali 100-stopniowej oceniam na 83,78. Poprzedni Wietnamczyk oszalał i np. podawał zupę won-ton z przecierem pomidorowym i dodatkiem krochmalu (zresztą won-tona też muszę przetestować) - tak wiec każda zmiana na lepsze (choć łatwa) jest mile widziana. W sumie: bez rewelacji, ale zdecydowanie jadalne. Obsługa na zewnątrz polska (wewnątrz azjoeuropejska), mi się udało zostać obsłużonym przez czteroosobowy kolektyw. W razie czego mogą udawać klientów, żeby atrapować frekwencję.
      PS. Mięsonieżercy nie maja dużego wyboru - ryż lub makaron z warzywami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka