Dodaj do ulubionych

Kamionkowskie nowości alkoholowe, cz. 2

IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.15, 19:08
Jak wspominałem, mam teraz zajęcie mało mobilne, pracuję na rzecz jednej z agencji badań rynku i oglądam cały czas telewizję – więc też i niewiele nowości jestem w stanie skomentować. Zauważyłem, że restauracja „Bałkany” na Walecznych zmienia się w „Orientalne smaki”, jest to kolejna przemiana w tym miejscu, oby tym razem na lepsze. A jest trudno bo naprzeciwko jest „Pikanteria”, w której zawsze siedzą tłumy. Dlaczego? Chyba odkryłem ten sekret. Tam po prostu jest bardzo tanio, menu jest w miarę urozmaicone, codziennie są jakieś promocje. Jak odwiedzę, to napiszę. Całe piętro budynku nad „Orientalnymi smakami” zamienia się powoli w hiszpańską restaurację – ale nie wiem, kiedy otworzą. Na lepsze natomiast wyszła przemiana restauracji włoskiej na rogu Francuskiej i Obrońców. Powstała tam hipsterska knajpa Think Love Juices – 100% vege, pieczarki w pomidorach, kurki w bakłażanach i takie tam. Przy okazji wyjaśniło się, że spadkobiercą po aptece na sąsiednim rogu nie będzie bank, ale Grycan. Czyli chyba powstanie trzecia lodziarnia na Francuskiej.
Dostałem niedawno sms-a od suszarni Iki (vel Pyszne Sushi, ulica Czapelska), proponowali przy zakupie powyżej 100 zł rabat 50%, skusiłem się, kilka osób zjadło to sushi – jak zwykle jedząc coś z tego przybytku byliśmy zadowoleni. A tu niespodzianka – to był łabędzi śpiew. Nie ma Iki. Ale nie ma tego złego, lokal przejmuje mistrz Majewski, dotychczasowe pomieszczenie Akademii Smaków będzie służyło jako miejsce produkcji cateringowej, a duże jako restauracja. Pojawi się wino i piwo.
No właśnie, w zasadzie to miałem pisać tylko o piwie. Tak się złożyło, że przez całe życie byłem lagerowcem. Oczywiście wynikało to głównie z dostępności piw tego typu na naszym rynku (i u naszych sąsiadów), ale kiedy od niedawna sytuacja zaczęła się zmieniać, nie zauważyłem tego od razu. Bo tzw. rewolucja piwna to jednak głównie piwa typu ale, czyli wysokiej fermentacji. Na czym polega główna różnica? Teoretycznie tylko na użyciu innych drożdży, piwa ale mają jednak głębsze i bardziej zróżnicowane smaki. Nie dziwi w takim piwie dodatek rozmarynu czy chili. Piwa te produkowane są w małych browarach, tzw. rzemieślniczych, lub są w nich zlecane do produkcji przez zewnętrznych browarników, i wtedy taki browar nazywa się kontraktowy. Robi się ich niesamowicie dużo, w zeszłym roku co najmniej 500, w tym podobno ta liczba ulegnie potrojeniu. Wadą tych piw są relatywnie wysokie ceny, kosztują 8-10 zł. No ale jest to produkt kierowany głównie do hipsterów, a ci do ubogich nie należą (w przeciwieństwie do mnie, ja nawet hipsterem nie jestem).
Potrzebowałem kilku tygodni by się przerzucić z lagerów na ale. Ale (przepraszam za powtórki, ale przecież piszę o ale) stało się i jestem ale’owcem (to brzmi lepiej niż „górnofermentacyjny”). No a skoro stało się, to zacząłem szukać tych piw w okolicy – to jest o tyle trudne, bo po lewej stronie Wisły tap bary (bary z dużą ilością piw z beczek) i sklepy są liczne, to na Kamionku już tak różowo nie jest.
Zaczęło się od tego, że przy ul. Bora-Komorowskiego 56A (lokal U2) dwóch młodzieńców otworzyło sklep z piwem w butelkach i nalewanym do butelek, nazwali go Raj Piwosza. Byłem tam kilka razy, kupowałem raczej piwa butelkowe, na lanych się sparzyłem, podejrzewam, że dostawca sprzętu jest też dostawcą piw w beczkach, a w jego ofercie przeważają kiepskie piwa litewski i czeskie, koszmarny belgijski Leffe i takie tam. A najmniej jest polskich – np. ostatnio na 8 kranów było jedno. Tak więc w kranach już tak nowofalowo nie jest (te rewolucyjne piwa tak się określa). Jakiś czas temu lokal się zamknął, ale krany stały w środku. Okazało się, ze chłopcy się poddali – nie tyle finansowo, co przerosła ich ilość pracy, bo sklep był czynny 7 dni w tygodniu przez dłuższą część dnia. Przejął go właściciel sąsiedniego sklepu spożywczego, ale do ponownego uruchomienia minęło kilka miesięcy, już myślałem, że nic z tego nie będzie. Ale sklep jest, nawet pojawiły się cydry, wina i mocne alkohole. Niestety, wybór piw w butelkach się zmniejszył, z polskich jest podstawowy zestaw kilkudziesięciu, ale to warszawski standard w takich przybytkach, pozostałe alkohole na poziomie fatalnym. Np. zapowiadane na witrynie cydry to Cider Inn – straszne zlewki. No dobrze, to jakie są dla tego sklepu alternatywy?
Na Rondzie Waszyngtona od lat był niewielki sklep monopolowy, teraz zmienił nazwę na Przystanek Browar i skupił się na piwach. Są te lane do butelek i trochę nowofalowych. Pisze trochę, bo lokal jest mikroskopijny, więc dużo tam się nie zmieści. Następnie cała sieć – trzy sklepy „Alkohole konesera” – na Majdańskiej, Igańskiej i Międzyborskiej. To jest połączenie oferty hipsterskiej z ofertą remontową (to znaczy skierowaną do ekip remontowych), a więc piwa nowofalowe trochę giną wśród piw w puszkach po 2 zł., ale jest ich tam kilkadziesiąt. Jak się dowiedziałem od pewnego piwnego hurtownika podobny sklep jest gdzieś na Paryskiej, ale tam nie dotarłem. No i na koniec sklep najmłodszy, bo półroczny. Nazywa się „Produkty niewinne i winne” i mieści się w tym samym budynku, co opisywane wcześniej „Orientalne smaki” – Walecznych 61, blisko Międzynarodowej. To połączenie sklepiku delikatesowego – a więc podobnego do wspominanych przeze mnie kiedyś „Kępy Smaków” i „Cedzaka” – ze sklepem z alkoholami. W tej części górują wina, ciekawa oferta, to dobrze, bo jakiś czas temu liczba sklepów z winami w okolicy zamiast rosnąć to zmalała – po zmianie „Składu win” na „Miąższ” ubył tam jeden sklep. Są cydry, żadne tam koncernowe, tylko podobno wszystkie dostępne na rynku polskie rzemieślnicze (ale też kilka z innych krajów). No i piwa – kilkadziesiąt polskich nowofalowych, są belgijskie i trochę innych. Ze wspomnianych tu miejsc to odpowiada mi najbardziej. Cała oferta ma niedługo być zaprezentowana na tej stronie.
Pominąłem lokale z wyszynkiem, takim była Kicia-Kocia, ale na razie jest w trakcie przenosin. A wy? Czy widzieliście gdzieś na Kamionku ciekawe piwa?
PS. Gdyby ktoś chciał zapoznać się z potężną prezentacją piw nowofalowych to polecam 15–17 października na kolejną odsłonę Warszawskiego Festiwalu Piwa na stadionie Legii. Bardzo fajna impreza, dużo piw, gadżetów, spotkań, przed stadionem hipsterskie food trucki – naprawdę warto.
Edytor zaawansowany
  • Gość: gizmo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.08.15, 09:22
    Zapomniałem dodać, że problem z zamknięciem Iki Sushi został rozwiązany. Znalazłem kamionkowskie sushi na telefon - nazywa się Hamachi (szukajcie na FB), co tydzień ma promocyjne zestawy, dowozi na terenie Kamionka zamówienia od 50 zł. A na Francuskiej 32 zamknął się barek Przystanek, ale otworzyło się sushi Handroll - to są niepokrojone rulony sushi w cenie od 10 do 14 zł (szukajcie na FB), można je traktować jako street food, ale można też poprosić o pokrojenie i zjeść na miejscu.
  • Gość: gizmo IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.15, 16:46
    Wyjaśnia się los hiszpańskiej restauracji na Walecznych 61. Pojawiła się nazwa - Bunuel - i opis: asador cidreria. Czyli połączenie restauracji z grillem (rożnem) z barem cydrowym (nie wiem jak to nazwać po polsku: cydrarnia?). Będę donosił ale liczę też na wasze informacje w kwestiach browarnianych.
  • Gość: gizmo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.08.15, 12:16
    Moje pytanie dotyczy też miejsc, w których podają piwa nowofalowe do konsumpcji. Podam wam trop - to zapewne miejsca pojenia hispterów. Stałem kiedyś przed lodziarnią Limoni na Zwycięzców i dopytywałem się o lody dla psów. Wiedziałem, że tam takie sprzedają, poza tym na ich firmowym samochodzie jest olbrzymi napis "Lody dla psów". Niestety sprzedający chyba myślał, że chce je zjeść i oczekiwał z mojej strony szczeknięcia, ale się nie doczekał, więc nadal nie wiem, jak te lody wyglądają. Ale kątem oka zobaczyłem, ze w sąsiedniej kawiarni Towarzyska konsumowano piwo, którego etykieta wyglądała na nowofalową (tak, etykiety też są nowofalowe, choć nie wszystkie - ale o tym kiedyś). Wiec zapewne w takich hipsterskich miejscach piwa takie są lane. Ale jaki tam ze mnie hipster, nawet broda mi nie rośnie - więc może wśród czytelników są tacy i wiedzą gdzie na Kamionku leją nowe piwa?
  • Gość: gizmo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.15, 17:39
    W oczekiwaniu na wasze odkrycia browarnicze donoszę, że restauracja Bunuel już działa! W godz. 12-18 jest menu lunchowe, z opisu bardzo interesujące - trzy potrawy bardzo hiszpańskie i napój do wyboru. Już wkrótce to zjem (i opiszem)!
    Co do napitków, to może nie każdy jest zainteresowany alkoholowymi, ale i dla takich mam kamionkowskie odkrycie. Firma Domirat (domirat.pl) sprowadza wody lecznicze prosto z Ukrainy. Są to trzy wody o różnych smakach i właściwościach - na stronie jest dokładny opis. Można je kupić bezpośrednio u importera - 81-letniego pana, który doskonała formę i zdrowie zawdzięcza spożyciu właśnie tych wód. Hurtownia mieści się w małym garażopodobnym budyneczku na ulicy Czapelskiej, naprzeciwko nowootwieranego lokalu Akademii Smaków pana Majewskiego. Ja kupuję ją zgrzewkami i niedługo poczuję się jakbym miał 81 lat!
    PS. Nadal namawiam na piwne komentarze.
  • Gość: tia IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.08.15, 21:26
    Wiesz gizmo, problem jest. Piwa nie piję, to i pisać nie będę.
    Wiesz może czy absynt nadal trzeba z Czech czy mamy już na Kamionku inne opcje?
  • Gość: gizmo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.15, 10:14
    Tak też myślałem, że z piwem łatwo nie będzie, bo nie wszyscy piją. Ale temat piw "nowofalowych" dotyka tematu sklepów specjalistycznych z alkoholem, a ten znowu łączy się z absyntem. Absynt niekoniecznie czeski, bo też francuski, hiszpański, niemiecki czy też polski (Apsinthion Grand) - bo co najmniej takie można w Polsce kupić. A gdzie na Kamionku? No to mamy nowego konkursa. Ja podrzucam - sieć Winestory - urodziła się przy Płowieckiej 64, a rozpączkowała na centra handlowe, m.in. CH Gocław na Fieldorfa. Wspomniana przeze mnie trójsklepowa sieć Alkohole Konesera. Sklep na rogu Grochowskiej i Modrzewiowej. To są miejsca, gdzie absynt może być, ale na pewno nie wszystkie. Gdzie jeszcze - to pytanie do kamionkowskich forumowiczów.
    Oczywiście bez ruszania się z domu można alkohol można kupić w sieci, na przykład jest duży sklep Ballantines (odradzam, chyba najdroższy), miał on kiedyś swój firmowy salon na Francuskiej, ale tam chyba czynsze były zbyt wysokie, teraz jest tan salon urody.
  • margot_tenenbaum 18.08.15, 16:28
    Gizmo, nie do końca wiem o jakie piwa konkretnie Ci chodzi, ale warto zajrzeć do:
    - Stacji Grochów (na Grochowskiej, przy kładce za Rondem Wiatraczna) - mają tam zawsze kilka piw z beczek i jeszcze więcej z butelek (lagery, IPA, APA, lambiki, a nawet raz gose udało mi się dopaść);
    - Kici Koci, która jest chyba jeszcze w trakcie przenosin na al. Stanów Zjednoczonych róg Stockiej (w starej Kici było dużo butelkowanych "ciekawych" piw, może w nowej będą z kija, kto wie);
    - Grochowni, na Kobielskiej (tam piwa nie piłam, ale wiem, że mają jakieś z małych browarów).
    Jak mi coś jeszcze do głowy przyjdzie, dodam.
  • Gość: gizmo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.15, 18:35
    Dla wyjaśnienia postronnym. Piwa nowofalowe to wynalazek mający zaledwie 3 lata. Są to albo piwa z browarów rzemieślniczych - ale raczej nie regionalnych - np. Zawiercie, Zarzecze, Artezan, Bednary, Stu mostów itd., albo kontraktowych - trudno wymienić, ale najbardziej znane to Pinta, Ale Browar, Birbant, Raduga, Doctor Brew, albo restauracyjnych - np. Lubrow (te najczęściej nie butelkują piw).
    Tak więc nie chodzi np. o Ciechana, Ambera, Śląskie itp., bo te browary specjalizują się w piwach dolnej fermentacji i raczej celują w przeciętnego odbiorcę.
    Ale jest najprostszy sposób rozpoznania czy piwo jest nowofalowe - jeśli ma cenę powyżej 7 zł to na 100% jest.

    O Kici Koci już wspominałem, sądzę, że jak się przeniesie to sami się tu dopiszą i przedstawią swoją ofertę.
    Stacja Grochów - no nie! Taka rewelacja, a ja nic nie wiedziałem! Toż to prawdziwy multitap - w kijach Pinta, Kraftwerk, Pracownia Piwa! Ludziska, biegnijcie tam! Co do cen - na piwa nowofalowe w multitapach (czyli barach, gdzie z kranów leje się 10 i więcej rodzajów piw) marze nie są wysokie, bo wtedy nikt by takiego piwa nie kupił. Czyli w sklepie za 8, a w barze za 12. Ja mam jutro w planie restaurację Bunuel, ale w czwartek tam pójdę i opiszę. Na razie sobie obejrzyjcie ofertę na FB.
    Grochownia - znam to miejsce, ale ono jest nastawione na klienta w wieku 0-5 lat, wiec piwa na pewno nie zdominują tamtejszej oferty. Ale faktycznie są.

    Jak na razie w naszym nieustającym konkursie wygrywa kobieta (no chyba że się mylę, teraz trudno nadążyć)! Panowie, wstyd!

    PS. Zapowiadam też zupełną nowość w moich poszukiwaniach. Wino z KEG-a lane do butelek. Jeszcze wczoraj nie było, ale dziś jest. Na razie na lewym brzegu, ale niedługo na Kamionku!
  • margot_tenenbaum 19.08.15, 14:56
    Gizmo, zazwyczaj to ja podczytuję, gdzie byłeś i wykorzystuję w swoich kulinarnych wędrówkach :) Zatem cieszę się, że mogłam pomóc wskazując Stację Grochów.

  • Gość: gizmo IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.15, 18:48
    A ja już na na Stacji byłem i w Bunuelu jadłem. Opisze wkrótce, ale przyszło mi do głowy jedno miejsce, gdzie mogą lać piwa nowofalowe - ze względu na klientelę. Zieleniak. Był ktoś, widział?
  • Gość: gizmo IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.15, 11:18
    Zacznę od Bunuela. Duże pomieszczenie, na sali stoi piec i dwa grille, tak więc hiszpańska nazwa jak najbardziej adekwatna. Poszedłem tam na lunch, można wybrać z trzech pierwszych dań i z trzech drugich. Jeśli dobrze rozumiem intencje właściciela/kucharza to kuchnia ma być rustykalna, no i jak dla mnie jest zbyt rustykalna. Na przykład szynka składająca się z płatów tłuszczu to nie jest moja bajka. Pamiętajcie, że dań wypisanych na ścianach i potykaczach nie ma w karcie - trzeba się rozglądać. Całość jest w okresie rozwojowym, z alkoholi lane jest barcelońskie piwo Estrella, jest tylko czerwone i białe wino stołowe, nie ma jeszcze cydru. Ale to nie problem, jak pisałem piętro niżej, w "Produktach niewinnych i winnych" stoi cała polska rzemieślnicza produkcja (choć cydr Kwaśne jabłko stoi gdzieś w samochodzie kuriera), są cydry hiszpańskie, francuskie i angielskie.
    Z Bunuela przerzuciłem się do Stacji Grochów. To jest tap-bar z ośmioma kranami, siedem piw nowofalowych plus jedno belgijskie. Tam też jest kuchnia, ale żeby przeczytać menu, trzeba wyjść z lokalu, bo ono jest na drzwiach i potykaczach. Ja akurat śledziłem piwo i ten lokal dostaje ode mnie piątkę - za piwo, bo nie za ukrywanie menu.
    No i wróciłem na Walecznych, bo Orientalne Smaki okazały się nie być orientalne, tylko jest to filia restauracji Figaro ze Skaryszaka, nazywa się teraz Bistro Figaro. Kuchnia polska ekologiczna - to jest od wczoraj tam serwowane. Skusiłem się na lunch za 25 zł - tu w kwestii informacji pobito rekord, bo nie ma jej w ogóle, o lunchu dowiedziałem się z ust właściciela - typowe polskie dania, ale duże, smaczne, przygotowane ponoć z produktów zagrodowych. Sumując polski lokal zdecydowanie zwycięża z hiszpańskim, a na Kamionku jest co najmniej jeden tap-bar.
  • margot_tenenbaum 31.08.15, 19:03
    Gizmo, w Stacji mają menu. Jadłam tam kilka razy i zawsze wybierałam potrawy z karty.
  • margot_tenenbaum 31.08.15, 19:05
    A co do piw, to tu można podejrzeć przed wizytą: stacja-grochow.ontap.pl Fajna sprawa :)

  • Gość: gizmo IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.15, 09:50
    Ciekawa strona, choć trochę dziurawa: www.beerpubs.pl/pub-warszawa. A co do tego menu to jeśli było, to było ukryte. Widocznie wyglądam na niejadka - a nie wyglądam.
  • Gość: gizmo IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.15, 17:40
    No dobrze, wiemy już, że mamy na Kamionku sklepy z piwami nowofalowymi i co najmniej jeden tap bar. A czy mamy browar? W ogóle w Warszawie są cztery browary, są to browary restauracyjne, piwa z nich nie są sprzedawane w butelkach, a wszystkie mieszczą się po lewej stronie Vistuli. (Warszawski Browar Bazyliszek wbrew nazwie mieści się w Natolinie.) Skąd więc znalazłby się browar kamionkowski? Browary kontraktowe mają to do siebie, że nie mają w zasadzie stałego adresu, bo dziś ich piwo może być warzone w Polsce, a jutro w Czechach. Tam właśnie (browar Konicek) warzone są piwa warszawskiego browaru kontraktowego Inne Beczki (powstał około rok temu). A jeden z jego właścicieli mieszka na Kamionku (czego dowiedziałem się od niego gawędząc na warszawskim festiwalu Piwa)! Tak więc prawie mamy na Kamionku browar!

    PS. Do Produktów Winnych i Niewinnych dotarł cydr Kwaśne Jabłko, niestety zrobiło mi się kwaśno na widok ceny - niecałe 40 zł za szampańską butelkę. To podobno i tak mniej niż u producenta i u Mielżyńskiego - bo na razie tylko w tych trzech miejscach można ten cydr dostać. Przy okazji ogłaszam konkursa - który cydr jest warszawski?
  • pantalon 03.09.15, 15:45
    Dzik?
  • Gość: gizmo IP: *.static.ip.netia.com.pl 03.09.15, 22:06
    Dostajesz pół nagrody. Zapomniałem dopisać - który cydr rzemieślniczy. Ale firma produkująca Dzika jest warszawska. Z tym, że cydr jest przemysłowy. Jak odróżnić przemysłowy od rzemieślniczego? Ten drugi nigdy nie będzie lany z kega. Za mała produkcja, brak logistyki itp.
    PS. Ten konkurs jest prawdziwy. Jest nagroda - do odebrania w realu. Niestety niepodzielna, więc połowy nie mogę wręczyć.
  • klub-kicia-kocia 04.09.15, 11:35
    Cydr Ignaców. Bo jest to jabłecznik w połowie kamionkowski. Jeden z dwóch autorów mieszka na Kamionku za placem Szembeka. Produkcja zaś odbywa się w okolicach Grójca (czyli prawie na Kamionku). Co ciekawe tenże cydr, który dwa lata temu księgarnia Amazonia pochlebnie (Ignaców był jedynym reprezentantem Polski w tym gronie) zrecenzowała w wydanej przez siebie publikacji o 500 najlepszych jabłecznikach świata (, jest kolportowany w kegach.
    Na Kamionku koło starówki kamionkowskiej mieszka(ł) też autor innego cydru, nieprodukowanego już Lajka. Ale to był jabłecznik z sokowego koncentratu, więc przemysłowy. Zacny cydr - zwłaszcza z jabłek ananasówek - wytwarzają w podkamionkowskich Chyliczkach-Piasecznie.
    PS. Gizmo, dziękujemy za pamięć. Krany z piwami rzemieślniczymi u nas będą. Do tego duża biblioteka piw rzemieślniczych, regionalnych i lemoniadowych w butelkach.
  • Gość: gizmo IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.15, 19:39
    I to jest właściwa odpowiedź! Będzie nagroda, napiszę o niej jutro. Tak się złożyło, że właśnie dziś w Lublinie na Europejskim Festiwalu Smaku rozmawiałem z panem Porowskim Tomaszem - owym kamionkowskim cydrownikiem - i mam nowe wieści. Kamionkowskie, a jakże!
  • klub-kicia-kocia 04.09.15, 22:05
    Trochę nam się głupio zrobiło. Jesteśmy z branży, więc mieliśmy łatwiej, ponadto znamy Tomka już tyle lat, że ech... Nie możemy przyjąć nagrody. Niech przejdzie na następny konkurs. A na inaugurację KK szykujemy coś cydrowego, warszawskiego. Rezerwujemy dla Ciebie komfortowe miejsce :)
    PS. Gizmo, w ramach tropienia nowości knajpianych może odwiedzisz południowe okolice Kamionka, a konkretnie ulicę Łukowską przy kościele i biurowcu z siedzibami Super Expressu i Radia Eska?. Tam się niebywale rozmnożyła gastronomia. Naliczyliśmy: Lenabar (mają stronę na Fejsbuku), grillownię, pizzerię, susharnię oraz coś z polską kuchnią domową. A przy Zamienieckiej 56 blisko betoniaka, który wyparł bazar, działa nowa restauracyjka z włoszczyzną Oregano Italiano.
  • Gość: gizmo IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.15, 14:53
    No właśnie, chyba pytanie było jednak za trudne. Nagroda przechodzi do następnego konkursu. Co do wymienionych miejsc, to widziałem je z zewnątrz, ale nie chciało mi się wchodzić. Dlaczego? Chyba zostałem mentalnym hipsterem i szukam wyłącznie miejsc nowofalowych. Grill, sushi, pasta, itp. - to są miejsca dla emerytów, a ja nigdy nie będę emerytem, bo nie wypracuję nawet grosza emerytury. Poszedłem na przykład na zlot foodtrucków pod Stadionem Narodowym i prawie pękło mi moje hipsterskie serce - 90% budek była z burgerami! Kto jeszcze je burgery? No dobrze, były burgery z dziczyzną, taki zjadłem. Ale wołowe? Kto jeszcze je wołowinę?
    Ale oczywiście poszukiwania kulinarne będę kontynuował. Z tym, ze na razie kontynuuje alkoholowe, a tu niespodzianka!
  • Gość: gizmo IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.15, 15:00
    www.facebook.com/events/1487452224908393/
    Pana Tomasza Porowskiego, kamionkowskiego pioniera cydrów rzemieślniczych (Cydr Ignaców), będziecie mogli poznać osobiście! A także producentów cydru Chyliczki oraz importerów cydrów hiszpańskich (i innych), firmę Uncle and Nephew. Całkowicie za darmo, przez trzy godziny (18-21), w Produktach Winnych i Niewinnych na Walecznych 61! Pan Porowski podobno ma przynieść coś zupełnie nowego, czego nie kupicie w sklepach.
    PS. Trochę muszę zmienić moja historię o braku cydrów rzemieślniczych w kegach. Otóż cydr Ignaców jest rozlewany w plastikowe kegi, tzw. petainery. Ale na razie nie trafia w tej postaci nigdzie. Ale jest dobra wiadomość. Może niedługo będzie go można kupić prosto z takiego petainera, i to na Kamionku. Będę donosił.
  • klub-kicia-kocia 05.09.15, 18:54
    W ubiegłoroczne wakacje darmowa prezentacja i degustacja cydrów kamionkowskich, wzbogacona o gawędę Tomka Porowskiego oraz pokaz zdjęć z procesu produkcji podgrójeckiego jabłecznika, odbyła się u nas. Będą kolejne, niech no tylko się otworzymy :)
    Firma Wujek i Bratanek sprowadza bardzo niezłe cydry hiszpańskie i angielskie. Produkują też jabłecznik pod własną marką - Circus Cider. Dostępny także w beczkach. To jest trzeci, po Ignacu i Dziku cydr z Warszawy.
  • Gość: gizmo IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.15, 19:06
    Zapomniałem podać datę - najbliższy piątek, 7.09.2015. Circus jest dostępny w beczkach - jak Dzik (i kilka innych, Lubelski, Koniński etc.), ale to jest cydr przemysłowy, zresztą każdy będzie pewnie mógł go porównać na tej degustacji z rzemieślniczym. Coś dla amatorów jabłka dosładzanego.
    PS. Następna różnica między cydrem rzemieślniczym i przemysłowym. Producent rzemieślniczego może wskazać sad, z którego pochodzą jabłka zużyte do jego produkcji - przemysłowego nie.
  • Gość: gizmo IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.15, 12:32
    Przypominam o piątkowej degustacji cydrów (Produkty Winne i Niewinne na Walecznych 61, godz. 18-21). Mam też dobrą wiadomość dla niepijących! Pan Porowski zaprezentuje eksperymentalny sok jabłkowy! Eksperymentalny, bo zrobiony z bardzo rzadkich odmian jabłek, znalezionych w jakimś stuletnim sadzie. Mieszkańcy Kamionka, a zwłaszcza okolic ulicy Grenadierów też mieszkają w stuletnim sadzie, niestety już nieistniejącym, mi się udało znaleźć na razie jedną owocującą jabłoń.
  • klub-kicia-kocia 05.09.15, 18:47
    Z tego co napisałeś wnosimy, że nie powinien Cię rozczarować Lenabar.
  • Gość: gizmo IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.15, 19:09
    www.zomato.com/pl/warszawa/lenabar-goc%C5%82aw-warszawa
    Fakt, wybiorę się. Zwłaszcza, że mają na poręczach tarasu identyczne dwustronne rabaty balkonowe jak ja!
  • pantalon 09.09.15, 15:55
    kto je burgery wołowe?
    Ano masę ludzi je burgery wołowe. Nie bez kozery najwięcej było budek z burgerami (czy jak wolą tradycjonaliści hamburgerami). Też tam byłem z Progeniturą ale się na lodach szronowych skoncentrowaliśmy i słodkościach.
  • Gość: gizmo IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.15, 22:41
    Jak najbardziej hamburgery - bo nazwa pochodzi od miasta. Ale wołowe? To jest passe! Ja jestem depeszowcem. To znaczy fanem Depeche Mode. Pod warunkiem, że przetłumaczymy tę nazwę jako "podążaj za modą". Ja już nawet krewetek z food trucka nie tknę. Tylko grillowane kalmary. Lody w lecie? Nigdy! Na lody poczekam do lutego.
    Sam się zastanawiam, czy przypadkiem popijając cydr nie wychodzę na starą pierdołę. Ale sok z nowofalowych jabłek - to jest to!
  • Gość: gizmo IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.15, 10:28
    Tym razem na Ząbkowskiej, w Koneserze. Dziś (sobota), od 12-tej.
    Festiwal Polskiego Wina i Cydru
    www.facebook.com/events/938934086168398/
  • Gość: gizmo IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.15, 19:11
    W Kici-Koci! I cydr od pana Porowskiego też! Kamionek piwem i cydrem płynący!
  • Gość: hubbrt8382 IP: *.dynamic-ww-05.vectranet.pl 13.10.16, 16:57
    Jak lubicie degustacje, to zerknijcie tutaj www.pickandtaste.pl/ . Mają wiele różnych alkoholi do degustacji, można też się wiele o tych alkoholach dowiedzieć.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.