Dodaj do ulubionych

Śmieszne, absurdalne, dziwne nazwy

08.12.04, 21:21
... czyli nasza dzielnicowa onomastyka :) czy znacie jakies nazwy sklepów,
knajp, zakładów usługowych, firm południowopraskich, które mogłyby zostać
zakwalifikowane jako pajacyki? jakieś szyldy z przekrecona pisownia, dziwną
skladnia? absurdalne tablice ostrzegawcze? smieszne konteksty?
czy zakład pogrzebowy na Grochowskiej nie nazywa sie "Niebo Grochów"? :)
Edytor zaawansowany
  • pol-a 08.12.04, 21:59
    Ten zakład pogrzebowy nazywa się chyba prostu „Niebo”.
    Na dachu tegoż lokalu jest reklama znajdującej się parę metrów dalej przy St.
    Augusta knajpki EscoBar.

    Na bazarze Szembeka widziałem budkę z napisem „Centrum spinek do
    włosów”.Różnych „centrów” to chyba znajdzie się u nas sporo.

    Przy Wiatraku jest pawilon z wietnamszczyzną oraz zachętą: „u nas gotuje gotuje
    kucharz z baru Him Long Son (czy jakoś tak) na Placu Konstytucji.:)

    Ale najbardziej ujął mnie za serce szyldzik spożywczaka przy Kobielskiej blisko
    ul. Wiatracznej. Na ciemnym tle narysowane butelki z alkoholem i kuszący
    napis: „Coś dla duszy”:))

  • artek610 15.12.04, 16:11
    > Ten zakład pogrzebowy nazywa się chyba prostu „Niebo”.
    Kiedyś nazywał się "Charon".
  • Gość: kiwi IP: *.chello.pl 09.12.04, 07:36
    Najlepszą rzecz widziałam w Geancie na Jubilerskiej na półkach z segregatorami
    biurowymi, pod koniec, widniała metka: "Plastikowy pojemnik na czas. Cena 20
    zł" Co prawda nie jest to szyld ale nie mogłam się powstrzymać, zeby o tym nie
    napisać.
  • krzyk007 09.12.04, 09:43
    Ja mam nazwę raczej z Pragi Pln., ale podepnę się pod wątek.
    Bardzo mi się podoba nazwa: Fabryka Wódek Koneser na Ząbkowskiej. Ja na Pradze
    trochę tych koneserów widuję, co się ledwo na nogach 3mają ;-)

    Pzdr
    Krzych
  • e-mka 09.12.04, 19:33
    dodaję siłownię PYTON przy Przyczółku Grochowskim : ))
  • Gość: mieszkanka IP: *.chello.pl 10.12.04, 13:08
    Mój przykład jest z działu "śmieszne konteksty".
    Na strzeżonym bazarku przy aktualnie przebudowywanej pętli autobusowej (Gocław-
    Bora K., Rechniewskiego?, Znanieckiego?), przy furtkach wejściowych na
    ogrodzeniu, znajdują się spore tablice z napisami "Ochrona - Security.....coś
    tam", codziennie mozna zobaczyć conajmniej dwu "ochroniarzy" przywiązanych
    smyczami do ogrodzenia dokładnie pod tymi tablicami! Fajny widok!, zwłaszcza
    jak trafią sie tacy o bardzo zróżnicowanych gabarytach!
  • pol-a 15.12.04, 16:50
    „Fryzjer STANISŁAW z córkami”, zachęca zielony szyld przy Al. St. Zjedn. koło
    ul. Saskiej, jadąc z lepszego brzegu Wisły widoczny po prawej stronie. Coś koło
    nr Al. St. Zj. 20-22.
  • Gość: esmeralda_pl IP: *.future-net.pl 15.12.04, 17:20
    to takie nawiązanie do tradycji :)
  • pol-a 15.12.04, 17:26
    No mnie się to podoba. I imię, i stylizowany szyld - rodzynek w zalewie
    pstrokatych reklam - i cała jego treść.
  • hp_lovecraft 15.12.04, 22:24
    Na Grochowskiej niedaleko Osieckiej jest fryzjer "Elvis". Też fajnie
  • Gość: g IP: *.chello.pl 15.12.04, 17:31
    akurat nie widze nic dziwnego w tej nazwie, w silowni w terarium przebywaja dwa
    pytony.
  • e-mka 15.12.04, 17:58
    jejku, jakie to proste! nie wpadłabym na to, że chodzi o prawdziwe pytony : )
    nigdy tam nie byłam :) nazwa kojarzyła mi się bardziej z muskularnym męskim
    ramieniem a la pyton : )
    dzieki za nowy kontekst!
  • Gość: slodka idiotka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.08.05, 15:35
    chodzilo o gości ze z nich pytony
  • Gość: esmeralda_pl IP: *.future-net.pl 15.12.04, 17:37
    Mnie się podoba nazwa "Atut" dla sklepu z damską bielizną... swoją drogą
    legendarnego sklepu
  • pol-a 15.12.04, 17:38
    A gdzie ten bieliźniany sklep?
  • Gość: esmeralda_pl IP: *.future-net.pl 15.12.04, 17:43
    na Grochowskiej, po tej stronie co bazar, trochę za Video Clubem... Jeżdżą ta
    babki z całej Warszawy, bo właścicielka dobiera genialnie staniki
  • pol-a 15.12.04, 17:50
    Hmm, no tu się moje kompetencje kończą, bo jestem zupełnym analfabetą w
    kwestiach doboru stanika;). Ale nazwa ładna.
  • Gość: kiwi IP: *.chello.pl 16.12.04, 08:17
    Ten sklep jest prawie na rogu Tarnowieckiej i Grochowskiej, autobusem -
    pierwszy przystanek za Placem Szembeka, samochodem - można zaparkować tuż przed
    pierwszymi za Zamieniecką światłami, jakiś społemowski spożywczy tam jest,
    fryzjer i coś tam jeszcze.
  • e-mka 16.12.04, 19:35
    ho, ho, ale sie sympatycznie zrobilo : )Atut, Elvis :)może trzeba by założyć
    wątek pt. nazwy sympatyczne ;) (dodałabym wtedy moje delikatesy DROPS)...
    ale wracając do nazw śmiesznych... w czasie ostatniej wyprawy w okolice
    Wiatraka wypatrzyłam cudny wytwór elastyczności marketingowej skośnookich (?)
    restauratorów, tj. BAR EUROPEJSKO-AZJATYCKI :), przed samym Uniwersamem... czy
    ktoś tam był i może zdradzić, na czym polega europejsko-azjatyckość przybytku?
  • pol-a 19.12.04, 12:31
    Może tam serwują po prostu kuchnię w-wską?:)

    A w ciucholandzie na Wiatraku od str. Waszyngtona wiszą ostrzegawcze
    kartki: „uwaga kieszonkowcy”.

    Z Pragi Północnej: przy Stalowej vis-a-vis Jadłodajni jest „studio urody”.
    Kilka m-cy temu na witrynie solarium widniała kartka „z łóżka jednocześnie może
    korzystać jedna osoba”.:)
  • doko_ksp 20.12.04, 18:20
    Sklep wielobranżowy przy Grochowskiej/Garwolińskiej nazywa się "PGR Bródno".
  • e-mka 20.12.04, 20:31
    ha, wybaczcie, ze znowu wracam do poczatku tego watku... ale dzis troche sie
    wystalam pod "Niebem"... doczytalam sie, ze nasze grochowskie Niebo jest
    otwarte 24 godz. na dobe : ) czy nie pieknie?? ; )
    mam slabosc do nazw zakladow pogrzebowych, od kiedy na Mazurach zobaczylam
    zaklad pt. Happy End : )
  • pol-a 13.01.05, 11:35
    W mojej kamienicy wkrótce będzie chodził ksiądz „po kolędzie”. W tym celu na
    wycieraczkach pojawiły się ulotki, z których wynika, że moja parafia i kościół
    Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników - słynny na całą okolicę z
    przeraźliwie zawodzącego komputerowego ”carillonu” - ma stronę internetowa.
    Bardzo ładny jest adres: www.meczennicy.waw.pl
    Tamże wyczytałem, że pod egidą parafii działa ”wspólnota oazowa Spalinowa”:)
  • bultek 14.01.05, 00:49
    pol-a napisał:

    > W mojej kamienicy wkrótce będzie chodził ksiądz „po kolędzie”. W ty
    > m celu na
    > wycieraczkach pojawiły się ulotki, z których wynika, że moja parafia i
    kościół
    > Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników - słynny na całą okolicę z
    > przeraźliwie zawodzącego komputerowego ”carillonu” - ma stronę inte
    > rnetowa.
    > Bardzo ładny jest adres: www.meczennicy.waw.pl
    > Tamże wyczytałem, że pod egidą parafii działa ”wspólnota oazowa Spalinowa
    > ”:)
    Oj, oj, - dobre, ale odlecieli.
    Ta Spalinowa :))))
    Co do strony parafii - to raczej mieszkańcy W-wy powinni stworzyć stronę z
    takim adresem, bo w tym mieście trzeba sie męczyć ze wszystkimi urzędnikami z
    różnych szczeblów, zarówno z tymi lokalnymi jak i krajowymi plus posłowie i
    nasi "światli" politycy.
  • bultek 14.01.05, 00:56
    Parę postów wyżej przeczytałem o kartkach w witrynach lub wewnątrz sklepów.
    To opiszę co ja zauważyłem pewnego razu ( chyba to był drugi dzień jakiś świąt)
    na ul. Wiatracznej w jednym z okien na parterze. Otóż była tam przyklejona od
    wewnątrz kartka z napisem flamastrem - NIE PUKAĆ, NIE MA.
    Muszę nadmienić, że w tym mieszkaniu działała(działa?) zwyczajna melina - po
    prostu zabrakło towaru.
  • Gość: Mat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 01:20
    Zgadza sie, zdarzają się też kartki typu "jestem na urlopie" czy "wyjechałam".
    Klimacik jak 20 lat temu ;-)))

    Najlepsze że to wszystko 50 metrów od całodobodowego sklepu z wódą,
    widać "babcia" konkuruje ceną skoro wytrzymuje komercyjną konkurencję. No albo
    klient przyzwyczajony ;-)
  • pol-a 14.01.05, 12:50
    A gdzie dokładnie jest ta melina przy Wiatracznej? Moźe skorzystam w potrzebie:)

    Dam jeszcze przyszkład z południa Polski: w Pszczynie widziałem szyld zakładu
    stomatologicznego o nazwie „Trauma-Dent”:D

    A w podwarszawskim Piastowie zwięzła wywieszka na witrynie sklepu z odzieżą: „z
    lodami - NIE”.
  • Gość: rudy IP: *.240.81.adsl.skynet.be 14.01.05, 13:09
    Wykraczam troche poza zakres geograficzny tego forum ale w Bielsko-Bialej
    widzialem sklep z odzieza o dzwiecznej nazwie "Duperella"...
  • Gość: Mat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 14:09
    Idąc od ronda po lewej stronie ulicy, zaraz za taką bramą w podwórko, pierwsze
    okno chyba. To jest chyba pierwszy budynek na Wiatracznej, nie licząc ceglanej
    piekarni na rogu oczywiście. Z głowy więcej nie pamiętam ale jak będę dzisiaj
    wracał z pracy to sprawdzę czy czegoś nie pomyliłem ;-) W każdym razie po lewej
    stronie i blisko ronda, przed Kobielską na pewno.
  • bultek 14.01.05, 15:09
    > Idąc od ronda po lewej stronie ulicy, zaraz za taką bramą w podwórko,
    pierwsze
    > okno chyba.

    Dokładnie to jest to okno i ten budynek - Wiatraczna 5.

  • Gość: stary_pop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 19:43
    Ja we Wrocławiu widziałem sklep WC - Wyczesane Ciuchy i taki piktogram jak w
    toalecie =]
  • Gość: zu zu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 11:45
    na mazurach to jest jeszcze zakład pogrzebowy eden i to na raty i też całodobowo
  • konrad.boryczko 14.01.05, 13:49
    Hmmm, w latach 80. ten sklep byl prawdziwa Mekka. Po dzisiejszemu "miejsce
    kultowe". Byl to sklep firmowy najlepszego PGR w tej czesci Polski, Brodno
    wlasnie. Chodzily tam pielgrzymki, kolejka byla zawsze. I to po owoce, warzywa,
    jak i nabial. Ot, takie czasy. Mlodziez nie pamieta.
    Takze nie jest to nazwa ani smieszna, ani absurdalna. Poniewaz PGR Brodno juz
    nie istnieje, mozna jej wrzucic co najwyzej okreslenie "historyczna". :))
    Pzdr.
  • Gość: Esmeralda_pl IP: 5.2.* / *.mnii.gov.pl 14.01.05, 16:10
    Zdziwisz się, ale istnieje... Koło mnie jest sklep PGR Bródno...
    a nazwy z innych regionów - bodajże w Kozach był sklep rzeźniczy o
    nazwie "Gantex"
  • e-mka 14.01.05, 17:18
    jejku, ale macie smieszne przyklady, umarlam ze smiechu!!!! "nie pukac, nie ma"
    jest zabojcze! no i oaza spalinowa tez : ))
    kiedys w jakiejs potwornie malej miescinie na wschodzie Polski widzialam
    szyld "PICCA", a na Powiślu na początku lat 90-tych, kiedy w wawie bylam jako
    turystka, szyld "Firma Analco, wejście od tyłu" ; )...
    dorzuce jeszcze tylko powszechne peerelowskie "Rolnicy myjcie jaja" przy
    skupach tychże : ))
  • pol-a 14.01.05, 17:41
    „Kop-ciuszek” - tak nazywał się ciucholand, który pare lat temu widziałem w
    Szczecinie:)
  • e-mka 14.01.05, 17:50
    pol-a napisał:

    > „Kop-ciuszek” - tak nazywał się ciucholand, który pare lat temu wid
    > ziałem w
    > Szczecinie:)

    genialne!!! a z serii konteksty, w latach 80-tych w Krakowie w jednym z LO z
    okazji rewolucji pazdziernikowej wywieszono transparent LENIN W PAZDZIERNIKU, a
    uczniowie dopisali A KOTY W MARCU : ))(opowiadal mi wspolautor)
  • Gość: Esmeralda_pl IP: *.future-net.pl 14.01.05, 20:57
    e-mka... Rolnicy nie myjcie jaj - jajka po umyciu szybciej się psują :)
  • Gość: Stas IP: *.aster.pl 30.08.05, 18:17
    Trochę nie tak. na tych plakatach wiszących w GSach było napisane CHŁOPI NIE
    MYJCIE JAJEK - idea była skądinąd słuszna chodziło o to że chłopi (baby) przed
    oddanie jajek do skupu szorowali je gorącą wodą co źle robiło na świeżość.
    Pozdrawiam S.
  • konrad.boryczko 17.01.05, 09:19
    Gość portalu: Esmeralda_pl napisał(a):

    > Zdziwisz się, ale istnieje... Koło mnie jest sklep PGR Bródno...

    Hmmm. Co to znaczy "sklep PGR Brodno"? Taki ma szyld, czy taki jest wlasciciel?
    Mozesz doprecyzowac?
    PGR Brodno miescilo sie vis a vis cmentarza Brodnowskiego, po drugiej stronie
    ul. Wincentego. W l. 80. staly tam szklarnie itp. Teraz (przynajmniej pol roku
    temu, kiedy bylem w okolicy ostatni raz) jest tam po prostu puste pole,
    powolutku zabudowywane blokami. PGR (dziwna nazwa w tych czasach) sie przeniosl
    czy ograniczyl dzialalnosc?
    Pzdr.
  • Gość: Esmeralda_pl IP: 5.2.* / *.mnii.gov.pl 17.01.05, 14:08
    Jeszcze do niedawna był taki szyld - sklep mieści się na Budrysów w pobliżu
    Białowieskiej...
    A często pojawiają się jakieś takie ogłoszenia w sklepie, że szkółka jazdy
    konnej na terenie PGR Bródna zparasza, więc jakieś związki dalej są...
  • Gość: Esmeralda_pl IP: *.future-net.pl 17.01.05, 17:46
    sprawdziłam dziś - nowiutki szyld - PGR Bródno sklep firmowy
  • konrad.boryczko 18.01.05, 08:19
    Hmmm, ciekawostka.
    To moze przy jakiejs okazji zapytaj ekspedientke skad ma towar. Oczywiscie
    jakis wygladajacy na "wyrob wlasny".
    Pzdr
  • Gość: Esmeralda_pl IP: 5.2.* / *.mnii.gov.pl 18.01.05, 10:08
    towar mają trochę stamtąd od jakiegoś faceta, bo nawet kartka wisi kto jest
    dostawcą
  • Gość: monlisica IP: 195.187.253.* 24.08.06, 15:14
    PGR -Bródno ro po prostu nazwa sieci sklepów, tak jak w każdym Centrum
    Handlowym mamy sklepy o nazwie -galeria Centrum czy Empik, tak PGR-Bródno to po
    prostu marka. Widziałam już te sklepy (oprócz Bródna, gdzie mieszkałam czas
    jakiś) przy Metrze Politechnika, na Mokotowie, Pradze..
  • Gość: kiwi IP: *.chello.pl 15.01.05, 19:15
    W miasteczku, nieopodal którego mam działkę (dosć daleko od Wwy) na rynku stał
    słup z tabliczką: "Postój TAKSÓWKI osobowej", bo faktycznie, była tam tylko
    jedna taksówka.
    Na Grochowie, na Łukowskiej był (a moze i jest, nie zwracam uwagi) zakład
    fryzjerski o cudzoziemsko i pięknie brzmiącej nazwie MALOCCO. Problem w tym, że
    tak określa się osoby których nalezy unikać, rzucają bowiem złe uroki i
    przynoszą straszliwego pecha. We Włoszech bo u nas - jak widać - właściciele
    mają inne zdanie.
    No i w ostatnim "Mieszkańcu" bardzo ładna fotografia: etykieta cenowa chyba z
    Geanta, ale nazwę sklepu wykasowali, na której napisane jak byk: POJEMNIK NA
    CZAS. Cena: 20zł45gr."
    Chyba sobie kupię...
  • pol-a 01.02.05, 15:44
    Centrum Redukcji Rat mieści się przy Garibaldiego koło Wiatraka.
    Po nieparzystej str. Grochowskiej, za targowiskiem na Szembeku, na bramie jest
    szyld informujący o zakładzie firmy Inter-Zryv. I coś w tym jest. Kiedy tamtędy
    przechodziłem pokażny wilczur zerwał się na równe łapy i skoczył z zębami do
    ogrodzenia:)
  • e-mka 17.02.05, 22:04
    w mojej okolicy jest Drops (spożywczy)i Pigułka : ) Apteka pozazdroscila
    delikatesom? ; )
  • Gość: pramatka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 12:59
    A mnie nie daje spoko0ju napis na Grochowskiej (budynek PZO) - "myjnia
    bezdotykowa". Usiłuję sobie wyobrazić takie mycie, ale jakoś mi nie wychodzi.
  • e-mka 02.08.05, 14:52
    z czym kojarzy się Wam ta nazwa pralni chemicznej przy Grenadierów (prawie na
    tyłach stacji Orlenu przy Ostrobramskiej)? przyznaję, że mi do tej pory
    kojarzyła się głównie z piękną bohaterką "Powrotu do Edenu" ... dopiero kilka
    dni temu mnie olśniło, że chodzi o tarę do prania : ) asocjacja trochę
    odległa : )
    aha, tuż obok jest pasmanteria "Guziczek" - kolejna "okrągła" nazwa
    po "Dropsie" i "Pigułce" : )
    a może pojawiły się jakieś nowe ciekawostki onomastyczne?
  • qmata 02.08.05, 21:45
    Na Targowej 2/4 (to już "nasza" praga) jest szyld "STOMATOLOG DR CIERPISZ"
    To jest ten blok na przeciwko Zielenieckiej w którym mieści się PZU.
    Napis jest z lewej strony tzn. od strony Zamoyskiego/Grochowskiej.
    A swoją drogą z tą ulicą Zamoyskiego też wesoło: kawałek przy Wedlu, kawałek
    przy porcie praskim.....więc każda część ulicy na innej pradze.
  • Gość: paw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 01:53

    > Na Targowej 2/4 (to już "nasza" praga) jest szyld "STOMATOLOG DR CIERPISZ"

    Przy okazji: W przychodni przy Jagiellońskiej pracowała ongiś stomatolog, p.
    dr Okrutna, - nie narzekała na nadmiar pacjentów;).
  • pol-a 04.08.05, 13:05
    Kompleks pawilonów handlowych przy Grenadierów niedaleko skrzyżowania z Ostrobramską nosi
    nazwę "Grenada" :)
    Bardzo oryginalne skojarzenia miał właściciel tego przybytku :))
  • makoba 05.08.05, 12:47

    Na grochowskiej byl sklep: bialo-czerwona tabliczka z napisem MARKET POLSKI :)
    Juz zmienili na Sklep Polski.
    Na kobielskiej jest sklepik spozywczy przed ktorym stoi tablica z cenami,
    kajzerkia sa tam po: 0,19 gr (zwracalam nawet uwage sprzedawczyni, ale nie
    trafilo) :))))
  • Gość: cytrynka6543 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 20:41
    A dr.Kiełek w przych.na Korytnickiej?! Stomatolog,zaznaczam. Zapytałam go
    kiedyś o pochodzenie nazwiska i profesje rodzinne,okazało się,że całość rodziny
    to ...ogrodnicy. Dr natomiast wyglądsał także czym prędzej zwiałam z
    przychodni!
  • e-mka 05.08.05, 21:38
    dziś byłam w Tarze, a tam taki oto apel wisi:

    Szanowny Kliencie
    jeśli życzysz fakturę
    poinformuj przed wydrukowaniem paragonu fiskalnego : )
  • e-mka 05.08.05, 21:58
    na I. piętrze Uniwersamu perfumy "nalewa w dowolnej ilości do flakonu klienta
    lub zakupionego na miejscu", zobaczcie sami:
    www.rozlewniaperfum.republika.pl/
    w ofercie równiez kadzidła, olejki zapachowe i sztuczna biżuteria : )
    czyli zawitał nam Orient na Grochów : )
    czy ktoś korzystał z Afrodyty? ; )
  • e-mka 18.08.05, 10:20
    jeszcze tylko mała obserwacja wczorajsza... w drodze do pracy wyprzedził mnie
    na Trasie Ł czarny karawan z wymalowaną nazwą:
    Zakład pogrzebowy PRZEJŚCIE

    bez komentarza!
  • szlag 19.08.05, 21:59
    trochę dziwna jest, ale może nie za bardzo:
    sklep firmowy Wieś, Waszyngtona 41 albo 39? Tak trochę przed Kinową, jadąc w
    kier. Centrum.
  • e-mka 22.08.05, 13:03
    Ha, jaki to zakład usługowy może nosić tak estetyczną nazwę??? Salon urody?
    Fryzjer? Jubiler? Sklep z modą męską? Pracownia kapeluszy?
    Otóż nie : )
    „Esteta” z Saskiej Kępy (ul. Zwycięzców 25) to zakład szycia firan, zasłon,
    poduszek i lambrekinów : ))
    em.
  • Gość: Yeeee IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.08.05, 15:46
  • konrad.boryczko 26.08.05, 15:50
    Grzybki to cale "zalozenie architektoniczne". Zatem nazwa nie jest absurdalna:)
    pzdr.
  • e-mka 29.08.05, 10:59
    oba przybytki mieszczą się w kompleksie pawilonów przy Wspólnej Drodze 22 (na
    wysokości administracji "Os. Szaserów")... Powab oferuje usługi fryzjersko-
    kosmetyczne, a Eden zaopatrzenie w art. spożywcze (w tym z gatunku wyskokowych
    chyba, co znajduję jako jedyne uzsadnienie dla rajskiej nazwy : ))
    em.
  • e-mka 29.08.05, 12:44
    Ul. Gen. R. Abrahama 18, przy Fieldorfa, nazwę baru uzasadnia tło szyldu,
    stylizowane na deskę : )) bar (i pub przy okazji) zdaje się był tam od dawna,
    ale chyba pod inna nazwą? Czy mieszkańcy Gocławia kojarzą Deskę w jej
    wcześniejszym wydaniu? Czy ktoś ma pomysł, skąd taka nazwa??
    em.
  • Gość: mlp IP: 193.41.113.* 29.08.05, 17:28
    Szkoda nazwy "Kaczy dół" przy linii otwockiej, dobrze, że zostały jeszcze Zbytki...
  • e-mka 30.08.05, 19:10
    „Szanowni Klienci, pobierając tylko jeden numerek do właściwej grupy (...)
    szybciej jesteśmy załatwiani!” : ))
    Podróże kształcą. Nawet jeśli to tylko wyprawa na własną pocztę : )
    (ul.Ostrzycka koło Pekinu).
    em.
  • e-mka 05.09.05, 07:49
    na rogu Rozłuckiej/ Walewskiej (Grochów), pawilon wielkości kiosku w kolorze
    blue, wewnątrz siding, również blue, na ścianie kalendarz z panią w negliżu (a
    więc nie blue)... przed barem plastikowe stoliki i krzesełka w kolorze white
    oraz panowie konsumujący piwo... pora była wieczorowa, ja sama, więc nie
    odważyłam się wejść i zapytać o pochodzenie nazwy Blue Koala... (żadnego koali
    w każdym razie nie widziałam : ))
    a może właściciel pozazdrościł renomy mokotowskiej knajpie Blue Cactus?
    a może "blue" to od "bluesa"?
    w każdym razie niekonsekwencja w pisowni nazwy oryginalnie grochowska ; )
    em.
  • e-mka 06.10.05, 18:22
    zostałam prorokiem we własnym kraju : ) Grenadierów 13, tuż za pawilonem
    Grenada, działa sklep spożywczy Emka : ) od kiedy???
    PS. niniejszym oświadczam, że nie jestem właścicielką sklepu Emka. Również nikt
    z członków mojej rodziny, przyjaciół, znajomych nie jest właścicielem sklepu
    Emka. Właściciela (-li) sklepu Emka niniejszym pozdrawiam ; )
    e-mka
  • e-mka 24.11.05, 21:39
    Nazwa krótka. Aliteracja miła dla oka i ucha. Nobilitująca! Mijałam dziś Bar
    Baron po zmierzchu i rozmarzyłam się... Bar-baron brzmi prawie jak Bar-bados : )
    Róg Bełżeckiej i Zamienieckiej. Nieotynkowany budynek z czerwonej cegły,
    zachęcająco uchylona kuta krata. Najwyraźniej w środku Barona coś się działo.
    Czy ktoś może bywał w Baronie i opowie? Czy mamy na Pradze Pd.
    inne „szlachetne” nazwy?

  • andrzej_b2 24.11.05, 22:07
    >...Czy mamy na Pradze Pd. inne „szlachetne” nazwy?

    Mamy, mamy, choćby patroni naszych ulic: Piotr Szembek, Ludwik Pac, Wojciech
    Chrzanowski i Ludwik Kicki – to autentyczni hrabiowie.
  • andrzej_b2 25.11.05, 07:24
    Do tego ekskluzywnego, a przy tym b. dzielnego towarzystwa, należy dołączyć
    Ludwika Mycielskiego, ale nie każdy wie, że było trzech braci, uczestników
    bitwy pod Grochowem, w tym dwóch bliźniaków:
    – Józef (1801-1885), ppr. WP, adiutant korpusu gen. Łubieńskiego, odznaczył się
    dzielnością w bitwie pod Grochowem.
    – Ludwik (1796-1831), por. WP. Wsławił się wyjątkowym męstwem w bojach pod
    Wawrem i Grochowem, poległ w Obronie Olszynki Grochowskiej 25 lutego. Śmierć
    jego Wódz naczelny uczcił specjalnym rozkazem dziennym.
    – Michał (1796-1849), gen. WP. Jako oficer sztabowy brał udział w Bitwie pod
    Grochowem, od 27 lutego dowódca 2 p. ułanów.
  • e-mka 25.11.05, 11:08
    Zawsze śmieszy mnie jeden szyld po parzystej stronie Ostrobramskiej, w okolicy
    nr 100 - "Fryzjer damsko-dziecięcy". Łamię sobie głowę, dlaczego w takiej
    konfiguracji.
    Bo męskie głowy są trudniejsze w "obróbce"? Chyba nie. W pewnym salonie
    fryzjerskim mój znajomy zawsze płacił za strzyżenie 3 razy mniej ode mnie.
    Chociaż włosów miał z 5 razy więcej.
    Bo kobiety są jak dzieci? Bo dzieciom i tak jest wszystko jedno?
    Jestem ciekawa, jakiej płci jest fryzjer(ka) ; ) - jak myślicie?
  • bankomat68 26.11.05, 18:20
    kręgielnia w promenadzie Las Vegas. Śmieszne?
  • e-mka 26.11.05, 19:46
    Śmieszne : ) Przypomniałeś mi historię, jak to turecki biznesmen Vahap Toy
    chciał stworzyć lotnisko i centrum rozrywki w Białej Podlaskiej. Wiązało się to
    z wycięciem lasów pod budowę aeroportu i kasyn. "Polityka " opublikowała
    wówczas tekst "Las albo Vegas" : ))
    A my tu sobie, na boku, mamy pd-praską jaskinię hazardu : )
    Las Vegas from Gocław : )
  • esmeralda_pl 28.11.05, 10:44
    sprawa jest banalna - zgodnie z przepisami, gdyby to był fryzjer i damski i
    męski konieczne byłoby stworzenie dwóch węzłów sanitarnych... Nie ma tej
    konieczności przy zakładzie damsko-dziecięcym...
    A fryzjerka, pani Ewa, pracowała kiedyś u p Ani na Zamienieckiej i swego czasu
    oddawałam swoją głowę w jej ręce
  • e-mka 28.11.05, 10:22
    „ANUBIS – salon piękności psów i kotów” – zachęca reklama wymalowana na
    pomarańczowej antenie sat na budynku przy Paryskiej. Anubis to staroegipski
    bóg zmarłych, strażnik cmentarzy. Patron mumifikacji i balsamistów. Opiekun
    podziemnych otchłani. Przedstawiany w postaci czarnego psa (niektórzy uważają
    nawet, że szakala). Uff, gdybym miała pieska lub kotka – poważnie
    zastanawiałabym się nad skorzystaniem z usług firmy Anubis. A nuż pupil
    skończyłby jako szykowna mumia, którą mogłabym najwyżej postawić koło
    telewizora?
  • esmeralda_pl 28.11.05, 10:41
    ale za to jak pięknie taka mumia by się prezentowała :)
  • e-mka 28.11.05, 14:07
    Miejsce dla amatorów mocnych wrażeń i hazardu. Test dla prawdziwych „ciem
    barowych”. Miałam szczery zamiar ugościć się w Baronie. Ale nie dałam rady.
    Pokonał mnie dym papierosowy, snujący się gęsto jak wyziewy EC Kawęczyn przy
    wykorzystaniu pełni mocy produkcyjnych. Klientela – sami mężczyźni pod 50-tkę.
    Dwa automaty do gier zręcznościowych. Na ścianie gazetka z napisem „Spełniamy
    wszystkie życzenia naszych klientów, ale w sprawie cudów prosimy zwrócić się
    do pobliskiej parafii”.
    Wycofuję poprzednie skojarzenie. Bar Baron to z pewnością nie Bar-bados. Raczej
    Bar-baros. Gdyby analogiczną knajpę stworzyć dla damskiej klienteli – mogłaby
    nazywać się Bar Barbara : )
  • e-mka 30.11.05, 13:37
    Przygnębienie z powodu zamknięcia baru Rondel trochę tylko wynagrodził mi
    przybytek ulokowany po sąsiedzku przy Wiatracznej – sklep odzieżowo–
    bieliźniany „Impuls”. Marketingowo bardzo sprytne. Być może obliczone na chęć
    odkupienia win skruszonych bywalców Rondla. Po piwku albo kilku
    głębszych „symbolicznych” impuls w kierunku zakupów może być silniejszy. W domu
    czeka zdenerwowana małżonka; drobny fatałaszek może pomóc
    w zrozumieniu symbolizmu wieczoru spędzonego z kolegami w Rondlu.
    Teraz "Impulsowi" przyjdzie zredefiniować swoją grupę docelową.

  • doko_ksp 13.12.05, 20:21
    A owa nazwa to... "Dziwny Świat Edwarda M." Pub-Club przy pl.Szembeka (zdaje
    się, w miejscu nieistniejacej już (?) "Groty" (?)).


    --
    doko.fotolog.pl/
  • e-mka 13.12.05, 23:36
    A to ci! Nazwa - zagadka. Moje pierwsze skojarzenie - Edward Stachura. Drugie -
    Świat według Garpa. Trzecie - Dziwny jest ten świat Niemena.
    Kolaż. Koktajl. Kalejdoskop. Kogiel - mogiel.
    Kim jest Edward M.? Czy czeka nas powtórka z Józefa Tkaczuka z Saskerlandu?
  • e-mka 13.12.05, 23:38
    Umknęłło mi. Jest jeszcze Edward Nożycoręki!
  • Gość: q IP: *.aster.pl 04.08.06, 16:08
    Edward Mazur oskarżony o zlecenie zabójstwa Marka Papały
  • e-mka 28.12.05, 09:13
    Czy ktoś już był we wspomnianym przez doko_ksp pubie-clubie? Jego nazwa mogłaby
    startować w konkursie najdziwniejszych nazw nie tylko Pragi, ale i całej
    Warszawy : ) Czy ktoś potrafi nazwę rozszyfrować? Ja mam, niestety (obym się
    myliła!) skojarzenia ze światem przestępczym. Choć może teraz taka nowomoda
    nastała, żeby knajpy od imienia właścicieli przezywać (vide "U Siwka")?
    Dotychczas tendencja ta najsilniej zaznczała się posród sklepów spożywczych
    (Dana, U Lidki, Anna i mnóstwo innych - czy są też w Waszej okolicy?) oraz
    zakładów fryzjerskich.
  • Gość: Adam i Ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 22:31
    Zapraszamy Serdecznie do Dziwnego Świata Edwarda M.
    Przyjdzcie, zobaczcie, ocencie, podyskutujcie, dodajcie jakies sugestie od Siebie
    Jestesmy tu dla Was...
    Ruszylismy 28 Grudnia
    Nam pozostaje tylko zyczyc Wam milego spedzenia czasu w Dziwnym Świecie...

    Do zobaczenia
    Adam i Ewa
  • sebkrysz 28.12.05, 13:25
    Przy Kinowej jest sklep mięsny z napisem "Ratpol".
    Z wyrazem "rat" w nazwie nie wróżę im powodzenia wśród klientów
    anglojęzycznych...:)
  • e-mka 28.12.05, 14:05
    Prawda : ) Mnie zawsze bawiła moda nazewnicza lat 90-tych, kiedy szykownie było
    mieć końcówkę - pol w nazwie (na Pradze Płd. mamy Markpol np. i pewnie sporo
    innych?). Zresztą obcokrajowców może śmieszyć wiele polskich nazw: znajomi
    Amerykanie zaśmiewali się z firmy Fartpol (!) oraz słodkich Murzynków (vel
    ciepłych lodów), przez producenta ochrzczonych "Negros" czyli "Czarnuchy" : )
    Ach! Była też moda na końcówkę -ex, np. Drutex : ) Czy są jakieś -pole i -exy
    na Pradze Płd.?
  • e-mka 07.01.06, 10:54
    Kocham moją dzielnicę za to, że nawet jak nie chcę, to dostarcza mi tematów
    językowych do przemyśleń.
    Kebab przy Poligonowej 1 (w bloku) zmienił strategię marketingową. Na szyldzie
    z nazwą „Kebab Bar” domalował sobie zachętę „Swojskie Jadło”. Tak więc kebab na
    Pradze Południe jest już swojski. Wdzięcznie wabi też klientów grecki
    bar „Salonic” przy Grenadierów – „gyros na wynos”. A przy Pekinie mieszkania
    do wynajęcia poszukuje „młode małożeństwo” (ogłoszenie na płocie).
  • Gość: paw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.06, 22:17
    > . A przy Pekinie mieszkania
    > do wynajęcia poszukuje „młode małożeństwo”

    Jesteś bez serca,- oni z powodu braku locum mało się żenią, a Ty się z nich śmiejesz;-)
    P
  • e-mka 23.01.06, 10:01
    Zagłębiem ciekawostek językowych jest CH Szembeka na Grochowie. Centrum
    projektowane i anonsowane jako "spełniające światowe standardy" swojsko oparło
    się wszelkiej światowości. I tak np. uprać (nie mylić z "naprać"!) się można
    w pukcie usługowym "Shop Pracz".
    Znowuż z wielu kłopotów zaopatrzeniowych wybawi nas z pewnością budka
    z "artykułami okolicznościowymi". Przy najbliższej okoliczności nie omieszkam
    nie zajrzeć : )
    A jakie są Wasze ulubione budki (pardon, shopy!) i szyldy z Szembeka?
  • e-mka 30.01.06, 20:22
    Muszę się przyznać, że początkowo subtelności nazwy tej nie doceniłam. Ale dziś
    przyjrzałam się „Lokowi” w przywiatracznych „Grzybkach” dokładniej. Pub
    anonsuje komiksowy blondynek wymalowany na szybie przy wejściu. Blondynek co
    prawda loka widocznego nie ma, ale zachęca szczerze, z uśmiechem. W „Loku” czas
    spędzimy przy automatach do gier, rzucając lotkami lub sącząc grzane piwo.
    Nomen omen – otwarte od 13.00 : ) Kto lub co to jest ten grochowski „lok”?
    Konia z lokiem temu, kto zgadnie!
  • e-mka 05.02.06, 18:59
    Jest tak jakoś, że im przedsięwzięcie ma mniejszy budżet, tym większą
    pomysłowością nazewniczą się wykazuje. Przodują ciuchlandy. Pisaliśmy już
    o „Kop-ciuszku”. W Al. Krakowskiej w W-wie zaprasza „Galeria U’Boga”.
    A na Gocławiu pojawił się „Ciuch-Ciuch”, przy Bartosika 2. Dla samej
    sympatycznej nazwy się tam wybiorę : )
  • Gość: olo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 21:08
    Fajne mamy przeciez same nazwy ulic:Poligonowa,Minerska.Szczegolnie ze przy
    tej drugiej mozna bylo zaopatrzyc sie w tlumiki(ciekawe czy tylko do
    samochodu?:)).Informowal o tym ( nie jestem pewien czy nadal nie stoi)szyld
    przed wiazdem w Plowiecka przy wiadukcie w Wawrze.
    A skoro wykroczyliscie poza granice naszej dzielnicy i nie tylko to mam dla
    Was fajna nazwe ze Slowacji.W srodku Liptowskiego Mikulasza jest
    fabryczka.Fabryczka ma sklepik i sporo terenu w okolo.A na srodku tego terenu
    stoi potezny komin.Komin swa wielkoscia goruje nad okolica. I dlatego tam
    wielkimi literami umieszczono nazwe firmy MAJTEX:))Prawda ze ladnie.A sami
    zgadnijcie co produkuja i czym handluja...
  • e-mka 21.02.06, 11:10
    Warto mieć jakieś hobby. W obecnych czasach wskazane jest nawet mieć hobby jak
    najwięcej. Najlepiej już w kołysce. Wiadomo, że dziecko bez zaplanowanego hobby
    ma gorszy start i ogólnie będzie mu w życiu gorzej.
    Otóż mamy na Gocławiu miejsce, które problem ten nam rozwiąże. Hurtownia
    modelarska "Młody Geniusz", Latyczowska 13a ; )
    Mamo, tato, nie wahajcie się ani chwili : )
  • odpi 22.02.06, 09:16
    Przy zachodniej Patriotów, w pasie między jezdnią a torami, obok przystanku
    kolejki - Anin stoi tablica reklamująca wynajem (albo sprzedaż) tych
    wyjątkowych stołów.
    Tekst, co prawda, jest rozpisany na dwie linijki różniące się czcionką, ale
    mimo wszystko czyta się to tak:
    "Stoły bilardowe
    jadalne na ... "

    Zacząłem już nawet kombinować, czy te stoły to nie takie "dwa w jednym", ale
    wyobraźni nie starczyło. Czyli one musza być zjadliwe, ....oby też cenowo ;)


  • Gość: Marek Przybysz IP: *.MAN.atcom.net.pl 23.02.06, 18:46
    Pomiedzy Grzenadierow a Kinowa jest sklep o swojskiej nazwie "WIEŚ".
  • e-mka 27.02.06, 11:32
    Gdzie można się zaczep-ić na Gocławiu? Ano w sklepie wędkarskim
    ZACZEP, Fieldorfa 10 : )
  • e-mka 28.02.06, 14:42
    "Johnnie - obca nazwa, polski sklep" - reklamują się na pomarańczowo-zielonym
    neonie delikatesy przy Majdańskiej, róg Grenadierów. Fajnie, tylko po co
    nazywać coś po obcemu, jeśli można po polsku? Czy patronat Johnniego to ukryta
    zachęta dla miłośników whisky marki Walker? Puszczanie oka do klientów?
    Mimo wszystko wolę swojskie-grochowskie Lidki, Dany i Krysie - patronki
    dzielnicowych placówek handlowych. Wolę Awionetkę, Guziczka, Dropsa, Groszka
    i Pigułkę. I am sorry, Johnnie!
  • Gość: kk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 20:23
    Niestety Avionetki już nie ma. Też mi sie ta nazwa podobała. Teraz sklep nazywa
    się Magdalenka, czy jakoś tak.
  • e-mka 03.03.06, 20:29
    Ooo!? To jakoś nagle znikła Awionetka. Czy myślimy o tej samej, na Motorowej?
    Na pociechę jest jeszcze budka-kiosk Mazak, też na Motorowej, przy studzience
    z wodą głębinową.
  • e-mka 28.02.06, 19:16
    Tak ogłasza zakład fryzjerski przy Grochowskiej:
    img160.imageshack.us/img160/2386/pict00076qa.jpg
    Całość estetycznie komponuje się na podobieństwo filmowych plakatów
    z Bollywood : )
    Buee, czy „uczennica bez szkoły” to już oksymoron?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.