09.02.05, 10:39
Od dawna wszyscy typuja ten obiekt do rozbiórki, bo szpetny jest ogromnie.
A tu nagle czytam w gazetce, co sie nazywa Wiadomosci Handlowe, ze WSS Społem
Praga Płd. planuje prace modernizacyjne, które maja sie rozpocząć pod koniec
tego lub na poczatku przyszłego roku.
Jak piszą: "obiekt o powierzchni 13000 m2 zostanie gruntownie przebudowany i
dostosowany do lokalizacji marketu spożywczego z galerią usługowo-handlową.
Spółdzielnia rozważa również możliwość rozbudowy Uniwersamu, tak by w całości
zagospodarować posiadaną działkę inwestycyjną. Trwa opracowanie wstępnej
koncepcji projektowej."

pożyjemy - zobaczymy:-)
--
świat jest piękny:-)
Edytor zaawansowany
  • konrad.boryczko 09.02.05, 10:58
    Cholera, brzmi bardzo groznie...
  • Gość: kiwi IP: *.chello.pl 09.02.05, 12:13
    Nie da się zmusić prywatnego włąściciela, zeby zburzył co jego. Gdyby to było
    możliwe, zaraz runęłaby w gruzach połowa (jak nie więcej) domów na obrzeżach
    miast oraz na wsiach, koszmarów z czasów, gdy zamiast kupować, "załatwiało się"
    materiały budowlane.
    Dobrze, ze społemowcy choć myślą o modernizacji i zmianie estetyki!
  • esmeralda_pl 09.02.05, 12:23
    Ale to dobrze, że nie chcą tego zburzyć... tak jak mojego ukochanego
    supersamu :)
  • Gość: Tome4 IP: *.teleaudio.com.pl 09.02.05, 15:56
    Też bym wolał zburzyć U. i postawić coś nowego, ale to kosztuje. Zwłaszcza, że
    pewnie powstałonby cos na kształt Żyganta lub Oszołoma.
  • pol-a 16.02.05, 18:05
    Kilka lat temu czytałem wypowiedź prezesa PSS, który zapowiadał przebudowę
    Uniweramu, jak tylko PAX zakończy budowę swojego słynnego bloku. Prezes, się w
    tej rozmowie jako światły zawodnik zaprezentował, gdyż - jak mówił (jeśli nie
    mydlił oczu) - Społem czeka ze startem prac, po to żeby architektura nowego
    Uniwersamu wkomponowywała się w istniejącą zabudowę. Czyli m.in. nawiązywała do
    sąsiedniego PAXU. Nic o gabarytach Uniwersamu-Bis się nie zajaknął. Być może
    skoro w-tko wskazuje, że PAX zakończy jednak legendarna inwestycje, PSS szykuje
    swoją.
    Ja bym Uniwersam obfotografował i zburzył do cna zostawiając na pamiątkę
    fontannę z rzeźbą nagiej ”Panienki”. Architekt miejski powinien przypilnować,
    żeby powstała tu wartościowa architektura.
    Pod względem handlowym miejsce jest b. atrakcyjne i myślę, że Społem spokojnie
    może znaleźć współinwestorów. Oby tylko nie wybudowali jakiejś mutacji GalMoku.
  • odpi 17.02.05, 13:18
    nie burzyć ....tylko ogolić z tych pokracznych neonów i zaprosić do wnętrza
    cały ten zgiełk z targowisk obok, bo on i tak wiecznie tam trwał bądzie,
    a PSS jako `poważny` inwestor niech postawi coś od podstaw, lokalizacji nie
    brakuje,
    koszty modernizacji koszmarka do którego sentyment czujemy,
    (kto w społecznej kolejce nie stał po dywan i lodówkę w tych przeciągach, koło
    fontanny z panienką w 80 latach niech żałuje),
    będą wieksze niż budowa nowej placówki.
  • esmeralda_pl 17.02.05, 13:24
    Ja też lubię Uniwersam... gdy tsam jestem mam wrażenie, że są miejsca gdzie
    czas się zatrzymał
  • zuzia_fruzia 17.02.05, 13:55
    Nie rozumiem tylko dlaczego Społem czeka z tą przebudową do czasu zakończenia
    budowy paxu, przecież ostateczny rezultat jest znany od dawna (tablica z
    reklamą budowy, mogą się też wywiedzieć o ostatecznym wyglądzie w biurze na
    terenie budowy po sąsiedzku). Będą budować, żeby zochydzić mieszkanie ludziom i
    tak już dostatecznie umęczonym przedłużaniem się ich własnych mieszkań. Uważam,
    że to przekręt z tym czekaniem. Jeśli społem chce przebudowywać to powinien to
    już robić a nie wiecznie planować.
  • bebiak 17.02.05, 16:16
    Oj, narażę się okrutnie ale odważnie napiszę, że ... nawet lubię ten Uniwersam
    i często do niego zaglądam wracając z pracy:-))Po prostu muszę przejść przez
    niego.
    Czasami robię tam zakupy, choć mąż czyni to znacznie częściej (my nie cierpimy
    wprost wszelkich hiper- itp).
    Kupujemy tam mięso (na bazarku, a tym bardziej w hiper- nikt mnie nie zmusi),
    sery, w zasadzie sporo rzeczy - oprócz owoców, warzyw, ryb i całej tej
    tzw. "garmażerki".

    Poza wszystkim uwielbiam przyglądać się personelowi - szczególnie na dole, na
    sali spożywczej i mam doskonałą zabawę. Niektóre panie żywcem z Barei, a ja je
    pamiętam jeszcze z tzw. ciężkich czasów połowy lat 80-tych.

    Mam taką swoją ulubioną Panią Ewę, która była młoda ale nieubłagana w 1986 roku
    i nigdy jako jedyna dla zdrowego dziecka (mego) nie sprzedała żadnego soczku
    (bo te były dla dzieci chorych). Inne panie sprzedały czasem jakiś produkt ale
    ona - nigdy.
    Utyła przez te lata jak diabli (choć w miarę młoda) i wygląda niezbyt
    apetycznie. Ze złośliwości mam frajdę dziką kiedy na nią patrzę a ona
    przechadza się taka rozlazła, często w.... kapciach i spogląda na ludzi
    wzrokiem strażnika więziennego:-))
    Bez względu na wszystko Uniwersam ma swój klimat, ja nie czuję się tam obco jak
    w hiper- , a większość tych pań jest miła:)
    Trzeba go przebudować, bo rzeczywiście wygląda średnio, trzeba zagospodarować
    teren, bo ten... wszyscy wiemy, ale klimacik niech zostanie:)
    Nie chciałabym kolejnego hiper- :(
  • pol-a 18.02.05, 18:17
    Ja też lubię klimacik Uniwersamu (Stadionu zresztą też). To - jak już ktoś
    gdzieś napisał - ostatnie miejsce gdzie można nakręcić „Misia 2” w „naturalnej”
    scenerii. Polecam wizytę w kawiarni Astoria. Broń Boże nic tam nie jedzcie! Ale
    piwo można. Albo herbatę i kawę ze szklanek na spodkach. Do niedawna przy
    toaletach stróżowała babcia klozetowa, która pyskowała klientom. Niestety chyba
    poszła na bruk albo emeryturę, bo parę miesięcy temu zamontowali przy klamkach
    automaty na monety.
    Nie dotarłem jeszcze na piętro do restauracji Astoria gdzie co tydzień
    dają „Dyskotekę dorosłego człowieka”. Wstęp kosztuje marne 15 zł.
    Warto przyjrzeć się publiczności, która odwiedza kawiarnię. Posiwieli panowie z
    sygnetami o rozmiarach niespotykanych na lewym brzegu, wygalantowane panie w
    kapeluszach, kolorowi Romowie z Kamionka i Olszynki. Zachwycają białe buty
    barmanki, która zaliczyła chyba uniwersamowy staż jeszcze w PRL.
    Bebiaku, a pamiętasz może kawiarnię Olszynka, która funkcjonowała na piętrze os
    strony budynku PAXU? Został po niej tylko nieczynny neon. Jak tam było w
    środku? Ponoć w latach 80. Uniwersamowe knajpy to był największy szyk na
    Grochowie?
  • bebiak 20.02.05, 21:53
    pol-a napisał:

    > Polecam wizytę w kawiarni Astoria. Broń Boże nic tam nie jedzcie! Ale
    > piwo można. Albo herbatę i kawę ze szklanek na spodkach.

    Nie wiem co to jest na parterze (bar Astroria?) ale jeszcze kilka lat temu
    (jakieś może 10) wstępowałam tam regularnie na marchewkę z groszkiem:-))
    Hmmmm, nie rozglądałam się dokoła (żeby nie tracić apetytu), bo towarzystwo
    niezbyt ciekawe, ale marchewka mi smakowała (lubię a nie umiem sobie ugotować
    wrrrr).

    > Nie dotarłem jeszcze na piętro do restauracji Astoria gdzie co tydzień
    > dają „Dyskotekę dorosłego człowieka”. Wstęp kosztuje marne 15 zł.


    Ja też nie i myślę, że tam już nie dotrę.

    > Warto przyjrzeć się publiczności, która odwiedza kawiarnię. Posiwieli panowie
    >z sygnetami o rozmiarach niespotykanych na lewym brzegu, wygalantowane panie w
    > kapeluszach, kolorowi Romowie z Kamionka i Olszynki.

    Czasami lekko się przyglądam letnią porą, kiedy zasiadają w tzw. ogródku czyli
    na zewnątrz a jest na co popatrzeć:-)))

    > Bebiaku, a pamiętasz może kawiarnię Olszynka, która funkcjonowała na piętrze
    >os strony budynku PAXU? Został po niej tylko nieczynny neon. Jak tam było w
    > środku? Ponoć w latach 80. Uniwersamowe knajpy to był największy szyk na
    > Grochowie?

    Nawet ją jakoś kojarzę, ale nigdy nie byłam w środku stąd niczego Ci nie
    doniosę:-(((
    Ja się tutaj przeprowadziłam z Saskiej Kępy w 1985 roku z maleńkim dzieckiem,
    mając 21 lat. Borykaliśmy się z problemami finansowymi wówczas trochę, stąd do
    knajpek tutejszych nie zaglądałam.
    Dziś już się nie borykam specjalnie z tego typu problemami i lubię zasiąść w
    jakiejś knajpce czy kafejce ale niekoniecznie jest to ... Astoria:-)))
    Pzdr. B.
  • czlowiek_z_pragi 22.02.05, 10:23
    Uniwersam jest stary, Uniwersam jest szary, ale budynek ten prezentuje pewien
    zamysł architektoniczny w przeciwieństwie do "wielkomiejskich" stodół z blachy
    współczesnych centrów (tfu...) handlowych.
  • odpi 22.02.05, 10:48
    piękna puenta, ta stara architektura w niczym nie jest gorsza od
    nowopowstałych prostopadłościennych molochów pod falistą blachą,
    otoczonych klepiskami parkingów.
    "szanujmy wspomnienia"
  • bonawentura99 20.09.05, 18:34
    Najbardziej dziwi mnie że władze Uniwersamu nie wpadły na pomysł z modernizacją
    schodów na I piętro. Na pewno przez to tracą klientów.
    A tak a propos czy znacie inne domy towarowe czy handlowe piętrowe bez wind lub
    schodów ruchomych?
  • makoba 20.09.05, 19:36
    Popieram, musze taszczyc wozek z dzieckiem po schodach. Niedobrze mi sie robi
    jak musze tam isc.
    --
    Michałek ma...
    Ania 10 lat za...
  • Gość: stefan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 10:59
    Są też inne szczególiki. Cześc zewnętrznych schodów na 1. piętro jest
    zabarykadowana solidnymi kratami z jeszcze solidniejszymi kłódkami. Pan w
    kolekturze totka jest tak gruby że pewnie nigdy z niej nie wychodzi - czeka na
    remont budynku i powiększenie drzwi. W książce telefonicznej pod adresem
    Uniwersamu jest telepunkt Tpsy - ciekaw jestem gdzie on się tam mieści. Jubiler
    na parterze okradany jest w biały dzień regularnie co pół roku. Wokół fontanny
    z rzeźbą można popatrzeć na niezłą menażerię ludzką - to chyba klienci
    pobliskiej noclegowni na zasłużonym odpoczynku.
  • bonawentura99 21.09.05, 15:30
    Coś w tym jest, bo ten gruby pan w kolekturze totka nawet nie wychodzi na
    papierosa tylko kopci w okienku.Czasem jest tam prawdziwa wędzarnia,że wejść
    się nie da. Telepunkt TPSA jest na parterze przy stoisku z prasą i jest wspólne
    stoisko z Ideą (czytaj Orange).Tylko aby było ciekawiej zwłaszcza dla ludzi
    pracy, stoisko to jest często czynne tylko do godziny 16.30
    Masz też rację, ta menażeria ludzka wokół fontanny jest przerażająca i nie
    zmienia się od lat.Żadnym służbom porządkowym to nie przeszkadza. To
    niesamowite.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.