Dodaj do ulubionych

Nazewnictwo ulic a obywatele

03.08.05, 15:39
przy okazji wątku pol-a o apokalipsie zastanowiłam się, czy szeregowi
obywatele mają jakiś wpływ na nazewnictwo ulic w swojej dzielnicy? nowych
ulic? myślę, że forumowicze mieliby dużo fajnych pomysłów, w odróżnieniu od
urzędników... koło mnie np. jest ulica moim zdaniem bez nazwy - asfaltowa
dojazdówka do Fieldorfa, z 2003 lub 2004 r., równoległa do Kakowskiego, obok
kościoła nad jeziorkiem... taksówkarze pytają mnie ciągle o jej nazwę - czy
wiecie coś na ten temat? Mieszkam w otoczeniu "oryginalnych" ulic:
Poligonowej, Asfaltowej, Motorowej, Kompasowej... kiedyś blisko Szklanych
Domów i Romea i Julii... a ostatnio urzekła mnie nazwa ulicy Ku Wiatrakom
(sic!) w Bydgoszczy : )
nazwy można by oczywiście tworzyć wg różnych kluczy... jakie mielibyście
propozycje?? zmienilibyście nazwę ulicy, na której teraz mieszkacie??
a nawet jeśli nie pozwolą nam ponazywać ulic Grochowa, Gocławia, Kamionka, to
możemy sobie stworzyć mapę wirtualną : ) Ja bym chciała mieszkać na ulicy
Japońskiej Wiśni : )
(kto zgadnie, skąd ta nazwa?)
pozdrawiam wakacyjnie!
em.
ps. to jest wątek z przymrużeniem oka - konradzie.boryczko - uprzedzam Twój
komentarz : )
Edytor zaawansowany
  • konrad.boryczko 03.08.05, 15:47
    A jakiego komentarza ode mnie sie spodziewasz? Watek mi sie podoba (a jesli by
    sie nie podobal, to co z tego?), nawet jest zwiazany z tematyka forum:)))))
    Admin (na wszelki wypadek pozdrawiam) oceni, czy z netykieta rowniez.

    Ad rem: Kiedys byla propozycja nazwania jakiegos placyku "Skwerem pudla,
    jamnika i ich produktow" (w oryginale dosadniej). O, to by bylo fajne:)
    pzdr.
  • konrad.boryczko 03.08.05, 15:48
    A co do ul. Fieldorfa, to wolalem nazwe poprzednia. Przynajmniej byla to Aleja:)
  • e-mka 03.08.05, 15:57
    napisałam, jak napisałam, bo jesteś surowym krytykiem wątków na tym forum ; )
    a jak nazywała się Fieldorfa? pamiętasz inne "stare" kuriozalne nazwy ulic
    Pragi Pd???
  • Gość: Ischtar IP: *.crowley.pl 03.08.05, 16:01
    To była Bieruta zdaje się
  • Gość: Esmeralda_pl IP: *.future-net.pl 03.08.05, 21:59
    A jak mogła się nazywać... Bieruta...
    Swoją drogą, tam, gdzie kiedyś mieszkałam był pl. Leńskiego... zmienili na
    Hallera... jak ktoś zna historię, to rozumie sarkazm tej sytuacji
  • konrad.boryczko 04.08.05, 08:36
    Na PPd niewiele ulic zmienilo swoje nazwy. Najwiecej bylo tego na Goclawiu: Al.
    Bieruta, ul. Zawadzkiego, Jozwiaka... Dla mnie najdziwniejsza zmiana byla
    jakiejs uliczki rownoleglej do Chlopickiego. Nie pamietam jak sie zwala, ale
    zupelnie niepolitycznie. Ze trzy lata temu przechrzcili ja na jakiegos ksiedza.
    Natomiast nazw "kuriozalnych" jakos nie kojarze. Na Grochowie tradycyjnie nazwy
    ulic tworzono na podstawie trzech kluczy:
    - powstanie listopadowe (od metra generalow, Szaserow, Grenadierow itp.)
    - od nazw miejscowosci, skad przybywali osadnicy (Otwocka, Sulejkowwska,
    Karczewska, Minska, Omulewska itp.)
    - od pojec wiazacych sie z postepem technicznym - taka przedwojenna mania
    (Motorowa, Samolotowa, Cyrklowa, Kinowa itp).
    Najciekawszy przypadek to ul. Czwartakow, ktora potem zostala nazwana
    Garwolinska:)
    Oczywiscie bylo juz na forum:))))))))))))))))))))))))))
    pzdr.
  • e-mka 04.08.05, 09:06
    konradzie, klucz techniczny na Gocławiu ma też podklucz lotniczy: os. Orlik,
    Wilga, Iskra, ulice Szkoły Orląt, Samolotowa właśnie, Polskich Skrzydeł,
    Awionetki (jest nawet sklepik Awionetka vis a vis Bauer Tower!), Orlego Lotu...
    nawet Dedala : )
    ale skąd np. ul. Trzech Diamentów??? (os. Wilga) oraz Jantarowy Szlak (os.
    Jantar)??? ; )
  • konrad.boryczko 04.08.05, 09:28
    Pisalem o kluczach grochowskich:)) Wyraznie:)))))))))))))))
    Na Goclawiu oczywiscie rzadzi klucz lotniczy. Jantarowy Szlak (BTW m.in. dwa
    obskurne wojskowe slumsy) jest na Os. Jantar, zatem zagadka pewmnie wyjasniona.
    pzdr.
    P.S. Ciekawe skad na Goclawiu ul. Jugoslowianska? Pasowalaby raczej na Saska
    Kepe (i juz mamy kolejny klucz).
  • Gość: latający czestmir IP: *.com.pl / 83.16.67.* 27.08.05, 11:06
    DIAMENTY też lotniczy klucz. Chodzi o odznaki szybowcowe. Przecież Gocław to przedewszystkim lotnisko szybowników, przynajmniej w końcowym okresie działania.

    Pozdrawiam
  • e-mka 29.08.05, 09:40
    to ciekawa informacja, dziękuję za wyjaśnienie zagadki "Trzech Diamentów"
    (czyli Diamentowej Odznaki Szybowcowej)... uzupełnię tylko, że Orlik, Jantar,
    Iskra i Wilga to nazwy słynnych polskich szybowców (były też m.in. Sęp, Mucha,
    Jastrząb, Jaskółka, Bocian, Czapla, Zefir, Foka, Cobra : )) ... na Gocławiu
    Aeroklub Warszawski (ze świetnymi przedwojennymi tradycjami; po 1956
    przechrzczony na Aeroklub PRL) zaczął działalność w 1945 roku, z uwagi na
    rozpoczętą jeszcze przed wojną likwidację lotniska Pole Mokotowskie... przed
    1939 r. na Gocławiu przygotowywano teren pod lotnisko komunikacyjne, jednak w
    1945 r. zniwelowano teren i rozpoczęto budowę hangaru... a Rogalski, patron
    innej gocławskiej ulicy, był konstruktorem w Instytucie Aerodynamicznym na
    Politechnice Warszawskiej,
    em.
  • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 13:29
    Równoległa do Chłopickiego ulica to nazywała się Załęże. A teraz w połowie
    nazywa się Załęże - do Szaserów, a od Szaserów do kościoła - ks. Sztuki. A
    oczywiście wszyscy mówią ul. Sztuki.
  • konrad.boryczko 04.08.05, 13:38
    Hm.A moze by tak wreszcie ul. Mycielskiego na odcinku Paca-Kobielska nazwac
    inaczej? Chyba nic tam nie ma adresu, ale jednak czesto na tym wlasnie kawalku
    ludzie szukaja urzedu skarbowego.
  • Gość: marian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 15:28
    Z pewnościa nie wiecie gdzie znajduje sie ulica Gąsienicowa?
    Otóz w Starym Wawrze, pomiędzy torami kolejowymi a w miare nową ulicą
    Łysakowską. kto na miłośc boską tę nazwę wymyslił nie mam pojęcia ale
    intelektem nie błysnął. Nazwa parszywa, moze miała wkomponowac sie w inne
    ogrodowe nazwy takie jak Botaniczna, Storczykowa. Ogólnie rzecz umując w Wawrze
    nazwy ulic powstawały bez żadnego klucza, sa tak róznorakie że w żaden sposób
    uporządkowac się nie dadzą / zupenie jak władze tejże gminy /.
  • e-mka 19.08.05, 15:33
    marian, myślisz, że Gąsienicowa, to od owada? ja w pierwszym odruchu pomyślałam
    o gąsienicach w czołgu : ))
    pozdrawiam!
    em.
  • Gość: anna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 10:09
    Uliczka zwała się Załęże, a przemianowali ją na Ks.Jana Sztuki, ale nie jakiegośtam
    księdza tylko budowniczego i długoletniego proboszcza parafii.Uliczka zresztą
    biegnie wzdłuż boku budynku kościoła.
  • konrad.boryczko 05.09.05, 08:50
    Na ksiezach (czy jak to mowia niektorzy ksiedzach) sie nie znam i nie musze.
    Natomiast IMO nic nie usprawiedliwia zmiany nazwy ulicy. Jeszcze w jakims tam
    stopniu jestem w stanie zrozumiec przemianowanie nazwy historycznie nieslusznej,
    ale tego ten przypadek zupelnie nie dotyczy.
    Jezeli ten Pan byl laskaw sie zasluzyc dla okolicy, powinien uhonorowac jakis
    bezimienny placyk czy nowa uliczke. Zmiana nazwy istniejacej to jak dla mnie
    jest palenie ksiazek. Zalosne.
    pzdr.
  • w_v_w 03.08.05, 16:01
    e-mka napisała:

    : ) Ja bym chciała mieszkać na ulicy
    > Japońskiej Wiśni : )
    > (kto zgadnie, skąd ta nazwa?)

    Bardzo prosze "masz" w prezencie ;D

    Ulica japońskiej wiśni

    Szare ulice, szare balkony,
    z widokiem na inne szare balkony,
    szare żony, szare spódnice,
    z widokiem na nowe szare spódnice,
    gdzieniegdzie jeszcze kocie łby,
    a w kocich łbach kocie sny.

    Ulica japońskiej wiśni
    niech ci się przyśni
    co jakiś czas,
    ulica japońskiej wiśni niech się wymyśli
    w purpurze gwiazd.
    Purpurą do góry, purpurą w dół,
    na końcu purpury Kanada i księżyc na stół.

    Szare kominy, ptaki bezskrzydłe
    z widokiem na inne ptaki bezskrzydłe,
    szare serca, biedne liczydła,
    z widokiem na randkę z innym liczydłem.
    Gdzieniegdzie jeszcze małe drzwi
    a w małych drzwiach śmieszne sny.

    Ulica japońskiej wiśni
    niech ci się przyśni
    co jakiś czas,
    ulica japońskiej wiśni niech się wymyśli
    w purpurze gwiazd.
    Purpurą do góry, purpurą w dół,
    na końcu purpury Kanada i księżyc na stół.
    Ulica japońskiej wiśni...
    Ulica japońskiej wiśni...

    /Agnieszka Osiecka/

    Pozdrawiam
    Wawerka
    -
    Fac te ipse felicem...
  • e-mka 03.08.05, 16:05
    no pięknie, wawerko! przejrzałaś mnie ; )wygrałaś konkurs! muszę tylko obmyślić
    jakąś nagrodę : )
    jakieś życzenia?
  • w_v_w 03.08.05, 16:41
    Wawerka Ciebie przejrzała, a kto przejrzy Wawerkę??? :DDDD
    Mnie tam wystarczy dobre słowo ;)
    Pozdrawiam
    Wawerka
    --
    Fac te ipse felicem...
  • pantalon 03.08.05, 17:02
    Wawerka Ciebie przejrzała, a kto przejrzy Wawerkę??? :DDDD
    > Mnie tam wystarczy dobre słowo ;)

    tez ladnie

    Ulica Dobrego Slowa :)

    sciskam

    PanTalon
  • u-boot_88 03.08.05, 16:12
    Niedawno jechałem tamtędy z taksiarzemz korporacji "Kopernik" (a
    więc "lokalsi") i twierdził, że ta ulica nazywa się Anińska - po drugiej
    stronie Fieldorfa, na tyłach Promenady -też.
  • e-mka 03.08.05, 18:04
    a to ciekawostka dla mnie! to dlaczego nie ma żadnej tabliczki z nazwą ulicy?
    czy to nazwa umowna? urzędowa? a może reglamentowana ; )
  • w_v_w 03.08.05, 19:59
    Z tego co pamietam,to samorzad zastanawial sie nad nazwą juz chyba trzy lata
    wstecz - Aninska

    Pozdrawiam
    Wawerka
    --
    Fac te ipse felicem...
  • Gość: esmeralda_pl IP: *.future-net.pl 03.08.05, 22:01
    to żadna nowość, że to ul. Anińska... A może już niedługo Nowaka-Jeziorańskiego
  • u-boot_88 03.08.05, 16:31
    Ale potocznie wszyscy mówia ulica Abrahama. Pamiętam, że przy okazji nadawania
    tej ulicy imienia Generała, niektórzy mieszkańcy nie życzyli sobie mieszkać
    przy ulicy "jakiegos Żyda" :)))
  • Gość: ewak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 18:45
    W zeszłym roku dowiedziałam się, że Samorząd Osiedla Kamionek planował jakieś
    działania związane z Kamionkowską Starówką. Bardzo mi się ta nazwa spodobała.
    Poza tym Kamionek jest cały zabytkowy choć niestety taki zaniedbany. Ale gdyby
    go rewitalizować, Kamionkowaska Starówka stałaby się sławna i turyści by tu
    walili - jak nie przymierzając na... Starówkę.

    ewak
  • odpi 03.08.05, 19:47
    a jakby się e-mce ulicą Kwitnącej Akacji przejść zdarzyło ?

    Może nazwa nie tak poetycka jak Japońskiej Wiśni.
    Z tym, że ta ulica jest i to od dawna.
    I, czy to obywatel, czy to komisja, czy też urząd, nazwie tej byt nadali to do
    dzisiaj wstydzić się nie muszą.
    Nazwy oczywiście :))) bo stan nawierzchni wg reguł wawerskich na niej
    obowiązuje.

    ps. wyprawa w ten "kwartał" ulic ze wszech miar wskazana, oczywiście najlepiej
    w czasie kwitnienia ... rosnących tam robinii i innego zioła.
  • w_v_w 03.08.05, 19:57
    Jak na stam wawerskich duktów, to Kwitnącej Akacji, to piekna aleja, toz tam
    autobus jeździ nawet, do ulicy niemniej pięknej bo Podmokłej :DDD
    Pozdrawiam
    Wawerka
    --
    Fac te ipse felicem...
  • odpi 03.08.05, 20:30
    Ten autopek to tak 1/6 Kwitnącej Akacji swoją trasą zahacza i śmiga w prawo do
    Podmokłej.
    A reszta tych "alej" to coś mi się zdaje nadal skała macierzysta ...albo
    popeerelowski zużel, z domieszką gdzieniegdzie trawki .... z pojemników
    kosiarek :)
    ps. fajne są te podpórki e-mki, bo to forum w kierunku służb specjalnych jakąś
    rupturą się umizgiwać zaczynało :))
    Pozdr.
  • e-mka 03.08.05, 20:44
    właśnie się zastanowiłam - dlaczego nazwy ulic to taka (nad)poważna dziedzina??
    Ci wszyscy bohaterowie, wyzwoleńcy, szaserzy, grenadierzy, kirasjerzy,
    generałowie muszą czuć się zmęczeni... ja byłabym za humorem! gdyby tak Saską
    Kępę wyposażyć w ulice Jednej Joanny, Słodkiej Marzenki, Małgośki, Niech Żyje
    Balu, dorzucić Szarą-Nagą-Jamę albo chociaż Rondo Wiatraczne, na Gocławiu
    ufundować ul. Ballady o Dobrym Dresiarzu, dorzucić alejkę Tolka Banana, a
    aluzje literackie to tylko jeden trop! wszyscy by o nas pisali i
    zazdrościli : ) żadna gmina by tak nie miała!
  • odpi 03.08.05, 21:17
    e-mka napisała:
    > Ci wszyscy bohaterowie .....zmęczeni

    Dlaczego takie "bohaterskie" to nazewnictwo naszych ulic?
    Pewnie dlatego, że nas na pomniki spiżowe dla kazdego z osobna bohatera nie
    stać. A betonowe się źle kojarzą ;)
    Zresztą gdyby sie pojawiły,
    to upilnować wtedy ciężko,
    znikałyby jak te rzeżby z pozajakościowej stali nowohuckiej w których
    dopatrywano się ukrytego piękna w sąsiednim wątku :)

    I tak to mamy niemalejącą listę bohaterów-kandydatów do nazw ulic.
    Tylko ulic nowych brak zeby wszystkich z listy obdzielić.
    Ciężko będzie więc "Słodkiej Marzence" do spisu nazw ulic sie podłaczyć,
    ale "Małgośce" to kto wie, kto wie ;)





  • e-mka 03.08.05, 21:52
    odpi, co za, hmm, intuicja : ) chyba pójdę spać, żeby się nie sypnąć : )
    nadal nie wiem jednak, czy obywatele mają jakiś głos w sprawie nazewnictwa
    ulic? czy trzeba zebrać jakąś listę podpisów ? uruchomić inicjatywę społeczną?
    dojścia mieć? kim są decydenci? dlaczego ktoś może nazywać, a my nie?
    nic o nas bez nas! ; )
    em.
  • Gość: Esmeralda_pl IP: *.future-net.pl 03.08.05, 22:04
    A ja tam wolę "normalne" nazwy... i tak mam wiele problemów,gdy mówię przy
    jakiej ulicy mieszkam... Nie chcę, żeby ktos patrzył na mnie dziwnie, gdy
    mówię? Ja? Na Koziołka Matołka mieszkam
  • e-mka 03.08.05, 20:19
    ładna nazwa : )) ładniejsza, niż Kakowskiego... wszyscy znajomi mnie pytają, a
    kto to ten Kakowski był i gdyby nie tabliczka przy wejściu do Dropsa
    (delikatesy) to, wstyd, nie wiedziałabym nic a nic... roślinna nazwa jakaś,
    kwiatowa, bardzo by mi odpowiadała : )
    albo takie np. Rondo Róż - aliteracja miła dla ucha, powiew francuskiej
    perfumy, szyk i szał : )
    za to mój pierwszy warszawski adres to była Maszynowa, nomen omen : )
  • odpi 03.08.05, 20:41
    e-mka napisała:
    >tabliczka przy wejściu do Dropsa

    Własnie, czy ta tabliczka przybliża postać Kardynała Kakowskiego?
    Czy o inną postać tutaj chodzi?

  • e-mka 03.08.05, 20:49
    tak odpi, chodzi właśnie o kardynała K! nazwa jest długaśna i kłopotliwa... nie
    wiem, czy w dokumentach pisać tylko Kakowskiego czy Kard. A. Kakowskiego... w
    urzędzie dzielnicowym do dowodu wpisali mi dziwacznie Kakowskiego, Kard. A. : (
    męczy mnie ta nazwa i stąd bym chciała coś zmienić!
  • Gość: Esmeralda_pl IP: *.future-net.pl 03.08.05, 22:05
    a w szkole o Kakowskim cię nie uczyli?
  • e-mka 03.08.05, 22:29
    no właśnie nie uczyli : ( może dlatego, że moja podstawówka była im. płk.
    Zbigniewa Załuskiego? ; ) a LO Świerczewskiego : ) a Was w Warszawie uczyli?
  • Gość: Marek IP: *.rtr.pw.edu.pl 04.08.05, 08:39
    A jak Wam się podoba nazwqa 21 Pułku Piechoty Dzieci Warszawy w skrócie
    ewentualnym 21 pp Dzieci W-wy?
    To straaaasznie długa ulica na Gocławiu od Messsnera do Witoszyńskiego, może być
    odwrotnie. 4 budynki, ale numery od 1 do 11 - tylko nieparzyste
  • konrad.boryczko 04.08.05, 08:53
    Goclaw i numeracja budynkow to jeden wielki Meksyk:(( Idziesz sobie jakas
    gowniana osiedlowa uliczka i masz numery blokow nie po kolei. Albo jeden blok,
    ktorego kazda klatka ma inny adres. Byc moze cos sie zmienilo, ale dawniej
    Goclaw kojarzyl mi sie glownie z tym. Kiedys np. w trzech jeszcze trzezwych z
    godzine szukalismy mieszkania kumpla na Manteuffla, a przeciez nie jest to
    arteria.
    pzdr.
  • Gość: Marek IP: *.rtr.pw.edu.pl 04.08.05, 15:01
    Zobaczymy, jaki adres będa miały nasze bloki na Jantarze
  • konrad.boryczko 04.08.05, 15:04
    Panie w Edbudzie sa przekonane, ze Meissnera. Bo dluzszy bok jest od tej ulicy.
    Ale cholera wie...
  • esmeralda_pl 04.08.05, 08:59
    pewnie, że uczyli kto to Kakowski... przecież to ważna postać w historii Polski
  • esmeralda_pl 04.08.05, 08:59
    uczyli też kto to gen Jasiński
  • odpi 04.08.05, 10:53
    możliwe że Esmeralda_pl na tajnych kompletach wiedzę o przedwojennym purpuracie
    zdobywała
    mimo żem w praskiej skarbnicy wiedzy kapciami pod ławką szurał, Kakowski nie
    był w kursie historii wymieniany szczególnie głośno jako członek Rady
    Regencyjnej
    na religii owszem ale to było w czasach gdy przedmotu tego nauczano poza
    placówkami postępowej oświaty
    Tak czy inaczej tabliczkę upamietniającą się zobaczy bo warto.
  • e-mka 04.08.05, 11:02
    zapraszam, zapraszam : ) tabliczka jest na ścianie domu Kard. A. Kakowskiego
    pod numerem 8 : )
    w moje skarbnicy wiedzy uczono mnie głównie o płk. Załuskim, śpiewaliśmy hymn
    szkoły:

    Zbigniew Załuski, nasz patron szkolny,
    Każdy z nas jego imię czci dziś!
    On nam przepustkę dał do historii,
    Jesteśmy dumni, że on to my!
    : )) tyle lat, a ja nadal to pamiętam!
  • esmeralda_pl 04.08.05, 11:26
    dobre... O Kakowskim uczono mnie w normalnym warszawskim liceum pod koniec lat
    90. i to chyba nic nadzwyczajnego... to czego poza Warszawą uczą??????????????
  • konrad.boryczko 04.08.05, 11:33
    Hmmm. O Radzie Regencyjnej (BTW Kakowski, ktorys Sapieha i kto jeszcze?) uczyli
    mnie jeszcze w podstawowce, a bylo to przed l. 90. :)
    pzdr.
  • esmeralda_pl 04.08.05, 11:35
    no właśnie... nie wiem jak ty Konradzie, ale ja powiem tak... jednak edukacja w
    Warszawie stoi na wyższym poziomie :) nawet jeżeli chodzi si e do przeciętnego
    liceum, czy podstawówki na Pradze Północ
  • esmeralda_pl 04.08.05, 11:39
    A swoją drogą zastanawia mnie brak jakichkolwiek zainteresowań u ludzi... znam
    takich z Ursynowa (swoją drogą tam większość to przyjezdni), którzy na ul.
    Filipiny Płaskowickiej mówią ul. Płaskowicka i gdy zwróci im się uwagę to
    mówią: a co mnie to, skoro ja i tak nie wiem kto to... A encyklopedii w domu
    nie ma? ze zwykłej ciekawości warto sprawdzić...
    Ale jka rozumiem, że ta pogoń za pieniędzmi w Warszawie zamyka na wszystko oczy
  • odpi 04.08.05, 12:43
    Pieniądz jest po to żeby pogoń za nim urządzać,
    wiedza po to żeby ją zdobywać,
    a netowe forum służy do wymiany poglądów.

    Ale ja rozumiem, że ta zdobyta przez Ciebie w pogoni myślę sobie wiedza,
    nie całkiem zgrabnie tu użyta została, bo świadomie oceniasz dyskutantów.
    I do ocen świadomie innych werbujesz np. k.b
    Czyli jak w tym Twoim ogólniaku powściągliwości i pracy uczyli?
    I po co tyle pytajników?




  • esmeralda_pl 04.08.05, 12:56
    twoje wypowiedzi to przerost formy nad treścią... a poczułeś się dotknięty tym
    co napisałam? Kompleksy małomiasteczkowe wychodzą? no właśnie
  • e-mka 04.08.05, 13:04
    moi drodzy, nie kłóćcie się proszę : ) ja wcale nie poczułam się urażona, gdyż
    nie mam kompleksów związanych z wykształceniem ani pochodzeniem
    (niewarszawskim : ) ot, umknął mi jakoś Kardynał Kakowski : ) pośród długich
    lat edukacji : ) bywa : ) niektórym umyka i data bitwy pod Grunwaldem, ale to
    już na inny wątek : )
    em.
  • odpi 04.08.05, 15:52
    temperatura wzrosła
    wrzenia nie będzie
    Przyznaję, niepotrzebnie esmeraldę sprowokowałem,
    te "tajne komplety" powinny być opatrzone porządnymi uśmieszkami
    może w ilości mniejszej od ilości znaków zapytania z jej repliki,
    ale powinny.
    A dalej napiszę tak: w moim "miasteczku" nawet po dużej zadymie ludzie się
    przepraszają, wobec czego mam zamiar też to uczynić.
    Czyli przeprosiny dla;
    autorki tematu za psucie nastroju wątku wakacyjnego - pedagogiką,
    konrada za przywoływanie na świadka w sprawie,
    i Esmeraldy_pl za (nie do końca świadome) wkręcenie w sprawę.

    ps. a)konrada spróbuję "przekupić" informacją której poszukiwał,
    o kosztach pewnego ogrodzenia. W "... grodzić Skaryszak ..." jest zawarta.
    b) po obiedzie inaczej się myśli :)


  • esmeralda_pl 04.08.05, 15:55
    :)
  • e-mka 04.08.05, 16:00
    no i jak miło się zrobiło : ) lekko, łatwo i przyjemnie, czyli tak, jak miało
    być : ) może forum powinno mieć dodatkową funkcjonalność w postaci e-książki
    skarg & zażaleń oraz pretensji wzajemnych? ; ) taki pokój złości : )
    albo lepiej nie : ))
  • w_v_w 04.08.05, 16:03
    e-mka napisała:
    >niektórym umyka i data bitwy pod Grunwaldem<,

    Na pewno nie umyka tym co "pedzą księżycówkę"

    Pozdrawiam
    Wawerka
    --
    Fac te ipse felicem...
  • esmeralda_pl 04.08.05, 16:05
    hmmm to było chyba tak: 1 kilo drożdzy, 4 kilo cukru i 10 litrów wody...
  • odpi 04.08.05, 13:07
    o formie pomówimy innym razem,
    dzisiaj stoisz pod tablicą
    i chaotycznych odpowiedzi udzielasz
    Znów nie na temat.
    Małomiasteczkowość nie ten wątek,
    odszukaj już był i tam klaruj ...;)
  • konrad.boryczko 04.08.05, 13:03
    Wyjasnienie. Staram sie nie oceniac ludzi, tylko ich poglady. I dyskutowac ad
    rem, nie ad personam. Nie zawsze sie to udaje, takie zycie. Np. niedawno
    ocenilem krytycznie esmeralde, czego sie nie wstydze:)))
    Moj post nie ocenial ludzi. Pozwolilem sobie na polemike nt. szoklnictwa w
    ogole. Wiem, ze to nie na temat, ale co to komu przeszkadza.
    Powstrzymam sie od komentarza na temat formy i tresci:)) Dyskutujmy i nie
    walczmy. Nikt nie ma obowiazku czytac wszystkich postow na forum. I zgadzac sie
    z czymkolwiek.
    pzdr.
  • Gość: Staś IP: *.aster.pl 28.08.05, 11:09
    Nie przejmuj się, znam takich którzy od zawsze bywali na "Oczkach", Stykach",czy
    na "Strusiej". Ot jedni zastanawiają się zkąd się nazwa wzięła, a inni nie.
    A jeszcze gorzej jak się jakiemuś nieukowi pomyli generał z marszałkiem,
    Franciszek z Michałem, a Żymirski z Żymierskim i wyjdzie z tego Międzyborska -
    autentyk z lat 50-tych.
  • e-mka 28.08.05, 20:55
    hmm, to ciekawe, co piszesz, ale nie jestem pewna, czy dobrze Cię zrozumiałam -
    czy mógłbyś rozwinąć wątek nt. pochodzenia nazwy ul. Międzyborskiej?
    em.
  • Gość: staś IP: *.aster.pl 30.08.05, 14:11
    Od przedwojnia ulica (od wału Szwedzkiego do Grochowskiej)nazywała się Gen.
    Franciszka Żymirskiego-patrz Powst. Listopadowe (zginął w bitwie Grochowskiej.
    Natomiast w latach 1890-1989 żył sobie Michał Żymierski ps. Rola. Tak naprawdę
    nazywał się Michał Łyżwiński (omen jakiś czy co?). Był oficerem Legionów, ale w
    1927 upaprał się w aferze gospodarczej- skazany na 5 lat odsiadki, zdegradowany,
    wyrzucony z armii wyjechał z Polski i komunistą został. Powrócił szlakiem od
    Lenino do Berlino w stopniu marszałka. Ale po paru latach podpadł władzy ludowej
    (nawrócił się czy co?).Resztę zrobili niedouczeni urzędnicy w 1954 llub 55 roku.
  • konrad.boryczko 04.08.05, 11:41
    Zgoda, jesli mowimy w czasie przeszlym. Od paru lat widze tendencje wrecz
    odwrotna. Szkoly w mniejszych miejscowosciach, czy wrecz wiejskie, sa z reguly
    lepiej wyposazone, klasy mniej liczne itp. No i "cialo" czesto trafia z
    powolania, a nie z selekcji negatywnej. O dziwo? Niekoniecznie...
    pzdr.
  • Gość: skrzypce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 12:07
    Kiedys dawno temu była nazwa Sprzypki... Jakiś urzędas wpadł na pomysł, żeby
    ulicę biegnącą przez ten teren nazwać ...Ogórkową. Pytanie za 1000pkt. komu
    przeszkadzało żeby zostawić Skrzypki??
  • e-mka 29.08.05, 09:51
    a jaka jest geneza nazw niegdysiejszego kina oraz nadal działającego (?) klubu
    sportowego? Czy "Sokół" to również na cześć polskiego szybowca?
    em.
  • konrad.boryczko 29.08.05, 10:07
    Klub Orzel dziala jak najbardziej. Zreszta na forum cyklicznie pojawiaja sie
    zapowiedzi roznych imprez. Ostatnio wypiekniala nam trybuna i w ogole calosc
    lekkoatletyczna. Natomiast tor kolarski nie jest juz nawet ruina.
    Skad nazwa? Nie wiem. Ale juz przed wojna w tej okolicy byl stadion. Jesli
    wierzyc starym planom, to znajdowal sie on miedzy Siennicka a Podskarbinska, ale
    po poludniowej stronie Dwernickiego. Nie wiem jak sie nazywal.
    pzdr.
  • e-mka 22.03.06, 20:02
    Przeczytałam w encyklopedii, że Gocław to imię pochodzenia
    starosłowiańskiego : ) Oznacza: godny, sławny, czcigodny. Zdrobnienie -
    Gocławek. I wszystko jasne : )
    A skąd nazwa Grochów? Od pól grochowych? Czy przy Wiatracznej były wiatraki?
    Czy mamy inne nazwy z klucza „wiejskiego”?
  • pol-a 22.03.06, 21:24
    O wiatrakach na Wiatraku:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=292&w=24314640&a=24414448
    Etymologia nazwy Grochów ginie w pomroce dziejów, ale chyba trzeba wierzyć
    onomastykom, którzy uważają, że prawdopodobnie jest pochodzenia "odroślinnego"

  • piotrwisniewski1 24.03.06, 16:51
    Witam serdecznie,mamy w dzielnicy wawer osiedle Las,starsi mieszkańcy tego
    osiedla niepowiedzą inaczej niż że są z Lasa.Wracając do tematu są tam fajne
    ulice Kosmatki , Wojsławicka , Zabielska,myślę że nazwy są orginalne miezkałem
    kiedyś na Kosmatki serdecznie pozdrawiam mieszkańców tych fajnych
    uliczek;))))))
  • obserwator78 24.03.06, 18:33
    eee tam najlepsze ulice są w rembertowie, partyzantów, czołgistów, saperów,
    zołnierska, czerwonych beretów itp...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.