Dodaj do ulubionych

Pożegnanie z Corą

08.04.06, 20:49
Jeszcze kilka tygodni i po Corze, najsłynniejszej fabryce odzieżowej
powojennej Warszawy nie będzie śladu. Szkoda, że deweloper, który wznosi tam
osiedle, nie wkomponuje w nowe budynki fragmentów starych murów.
Tylko burzy. Zbudowane w 1949 roku gmachy nie miały nic z socrealizmu, ich
architektura nawiązywała do stylu okrętowego, co widać na załączonych
obrazkach. I słychać jeśli się porozmawia z mieszkańcami okolicznych
kamienic. Wielki komin, obudowany przeszklonym szybem – na fotografii widać
już fragment, to biało-czerwona rura z pomarańczowa nadbudówką – zwany był
ponoć ”Batorym”, na cześć słynnego polskiego transatlantyka. Szkoda tych
falujących daszków, okien-bulajów, mozaiki i fontanny... Może powspominamy
jak to było kiedy Cora była Corą?
img399.imageshack.us/img399/2241/obraz129large2fy.jpg
img399.imageshack.us/img399/2241/obraz129large2fy.jpg
img399.imageshack.us/img399/4761/obraz151large3wi.jpg
img399.imageshack.us/img399/9382/obraz176large9jl.jpg
img399.imageshack.us/img399/5639/obraz199large8mx.jpg
img347.imageshack.us/img347/2175/obraz209large0pk.jpg
img347.imageshack.us/img347/96/obraz227large9ze.jpg
Edytor zaawansowany
  • Gość: Piotr IP: *.net-serwis.pl 08.04.06, 21:24
    Z Corą związani byli moi rodzice, bo to był ich jedyny zakład
    pracy. Prawa ekonomii są jednak nieubłagane. Ludzie potrzebują
    mieszkań w dobrej lokalizacji, blisko centrum i parków. Deweloper
    próbuje maksymalizować liczbę metrów kwadratowych, więc o zachowaniu
    murów Cory nie może być mowy. Gdyby zachować mury, to metr osiągnąłby
    kosmiczną cenę. Widziałem coś podobnego w Londynie, gdzie zaadaptowano
    stary port, ale mieszkania tam kosztowały po ok. milion funtów za 80 m2.
    Nowi mieszkańcy zapewnie ożywią miejsce po Corze. Może pojawią się nowe
    ciekawe obiekty (sklepy, kawiarnie, itp.). Terespolska była kiedyś jedną
    z głownych ulic Grochowa, póżniej zdegradowaną do terenów przemysłowych.
    Mam nadzieję, że okolice klubu Orzeł zostaną uporządkowane i będą służyć
    mieszkańcom miasta.
    Pozdrawiam,
    Piotr
  • e-mka 08.04.06, 22:01
    W środku miasta, wiosną, odchodzi w niebyt zakład – legenda
    minionej rzeczywistości. Tak musiała wyglądać Warszawa w
    czasie okupacji. Wyrwy murów, odsłonięte wnętrza, porzucone
    meble, skrawki materiałów walające się wśród gruzów. Wyschła
    fontanna. Zegar, na którym czas się zatrzymał. Strzęp firanki.
    Urzekająca, lekka, momentami frywolna architektura: falujące
    daszki, bulajowe okna, mozaiki, ściany okien. Żaden siermiężny
    socrealizm! Jakby najlepsze tradycje polskiego modernizmu
    międzywojnia chciały sobie zadrwić z nadciągającej dominacji
    myśli architektonicznej rodem z ZSRR.
    img462.imageshack.us/img462/5489/pict0339large9bo.jpg
    img465.imageshack.us/img465/7513/pict0347large9tj.jpg
    img465.imageshack.us/img465/5920/pict0348large8dt.jpg
    img462.imageshack.us/img462/1602/pict0350large6he.jpg
    img462.imageshack.us/img462/244/pict0366large2ol.jpg
    img462.imageshack.us/img462/6176/pict0368large0ut.jpg
    img462.imageshack.us/img462/4585/pict0372large3vm.jpg
    img462.imageshack.us/img462/5189/pict0373large4ge.jpg
    img462.imageshack.us/img462/8306/pict0376large4ic.jpg
    Jaka szkoda, że już wkrótce nie zostanie po nich nic...
  • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 17:27
    Cała moja rodzina była związana z Corą. Mój ukochany dziadek chyba zawału by
    dostał, gdyby żył i doczekał tych czasów! Ja sama pamiętam, jakie Cora szyła
    fajne ubrania - przedewszystkim garsonki i płaszcze, ale nie było to wtedy na
    naszą kieszeń, wszystko szłon na eksport.
    Bea
  • Gość: Ja z TOR-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 22:12
    Sporo o Corze możesz dowiedzieć się z wątku obok:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=292&w=34442938
    z Izaurą jako temat główny.
    Żal mi Cory, jako z niewielu warszawskich zakładów miał
    bardzo ciekawą - i jak na obiekt przemysłowy "nieagresywną" architekturę, no i
    ta fontanna.
  • Gość: mod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 16:55
    Inwestor (Hiszpanie zdaje się?) chciał architekturę Cory zachować i przerobić
    na funkcje mieszkaniowe (b. ładny projekt), ale nasze prawo budowlane nie
    pozwala na to, aby lokale mieszkalne miały mniej niz 2,5 metra wysokości, a
    takie by były (chyba 2,4) po podzieleniu jednej kondygnacji na dwie
    mieszkaniowe. W związku z tym zrobili nowy projekt, zatwierdzony, a Cora out.
    Prokuratura się z Podskarbińskiej wyprowadza.
  • e-mka 10.04.06, 17:09
    A jak się mają Hiszpanie do firmy K. Strusia?
    Bo to on zaposiadł tereny śp. CORY:
    www.kstrus.pl/lokalizacja/?id=30
  • Gość: Krop IP: *.europe.hp.net 10.04.06, 17:27
    Obstawiam że nijak, Hiszpanie się pewnie zmyli a działkę kupił Struś...

    Ciekawe co będzie w budynku po prokuraturze, czerwonych "państwowych" tabliczek
    przy wejściu od Podskarbińskiej jakby ostatnio przybyło?
  • Gość: sasiad2005 IP: *.pzl / *.pzl-wola.pl 22.06.06, 09:48
    A propo firmy Konstanty Strus, chciałbym nadmienić że jest to developer z
    prowincji, obudował całe Siedlce i teraz ruszył na Warszawę.
    Ale tak w ogóle to chyba nie najgorzej buduje.
    Buduje nie tylko mieszkania,jego domy handlowe nieżle wyglądają w centrum
    Siedlec ( Millenium)
  • megi102 24.07.06, 23:01
    Jutro mam podpsiać umowę na mieszkanie w inwestycji Strusia na Al. KEN 84, po
    przeczytaniu wypowiedzi mam wiele obaw.
    Proszę o podpowiedź:
    1. Czy mieliście problemy z umową? Oprócz braku możliwości jej negocjowania.
    Czyli czy inwestor spóźniał się z terminem oddania lokali, czy nie było
    problemów z przeniesieniem własności, czy dokumentacja dotycząca gruntu i
    pozwolenia na budowę były w inwestycjach Strusia OK?
    2. Czy ktoś z forumowiczów kupił juz mieszkanie na Al. KEN 84?
    3. I ogólnie czy mieliście problemy formalno-prawne ze Strusiem?
    Dzieki za odpowiedzi!
  • Gość: anton8 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 12:31
    W sprawie prokuratury, wyprowadza się po remoncie budynku?
  • e-mka 10.04.06, 20:11
    Dorzucam jeszcze kilka zdjęć znikającej CORY.
    Kilka obrazków zdaje sobie nic nie robić z postępującego
    wyburzania. Cora wdzięczy się, jak niegdyś dziewczęta noszące
    szyte w niej fatałaszki : )
    1. Kaczki ciągnie do wody. Z przyzwyczajenia odwiedzają starą fontannę,
    a raczej zbiornik ppoż., przy którym szwaczki jadały drugie śniadanie?
    img137.imageshack.us/img137/465/pict0351large0cf.jpg
    2. Ostatnie wiosenne porządki:
    img137.imageshack.us/img137/9199/pict0359large9dq.jpg
    3. Kto siadał na tym czerwonym fotelu?
    img238.imageshack.us/img238/9616/pict0364large7bk.jpg
    4. Żółć zawsze modna:
    img137.imageshack.us/img137/3455/pict0369large5yk.jpg
    5. Mój ulubiony detal – świetlik do nieba:
    img238.imageshack.us/img238/8065/pict0390large5no.jpg
    Taką Corę zapamiętam, kiedy już jej nie będzie : )
    A może ktoś ma zdjęcia CORY z dawnych lat?
  • tufda 11.04.06, 12:04
    aż żal ogarnia. Tyle wspomnień... Całe moje dziecięce życie było z Cora
    związane. I może, dlatego trudno się z tym pogodzić. Zawsze będę, Corę wspominać
    przez pryzmat mojego dzieciństwa... Boshh, ja tam nawet do żłobka uczęszczałam
    ;(. Kiedyś Cora to było coś, teraz nikt nie kojarzy, co zacz. I co ja moim
    dzieciom pokaże?? Że spod tego osiedla(?) na, najwspanialsze w moim życiu,
    kolonie jeździłam?? No ale cóż: money makes the world...
    --
    Magda & Hania
    i Marysia
    Mój qrnik
  • Gość: M IP: *.ozon.pl 11.04.06, 12:18
    Jak się do tego ma wywiad przeprowadzony z burmistrzem Pragi Południe jakieś dwa
    tygodnie temu w dodatku do "Gazety Prawnej" - Nieruchomości, w którym deklarował
    on, że z Cory mają powstać lofty? Nie było mowy o burzeniu!
  • Gość: Krop IP: *.europe.hp.net 11.04.06, 17:06
    Ma się do tego tak, że bardzo dobrze pokazuje jak wiele o tym co się dzieje w
    swojej dzielnicy wie pan burmistrz. Dwa miesiące temu to już były rendery na
    stronie Strusia i posty na forum na ten temat. Widocznie pan burmistrz ma
    ważniejsze sprawy na głowie. Warto zapamiętać, wybory za chwilę.
  • Gość: mod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 20:23
    Powstał bardzo ciekawy projekt loftów na terenie obecnego Stomilu (rejon
    Gocławska). O tym chyba mówił burmistrz.
  • doko_ksp 15.04.06, 08:48
    e-mka napisała:
    > Jaka szkoda, że już wkrótce nie zostanie po nich nic...

    Szkoda.Ale zostaną nasze zdjęcia i oczywiście wspomnienia.

    E-mko, świetne zdjęcia i opisy. Zwąszcza zdj z kartką "zaraz wracam" robi
    wrażenie. I "kto siadał na czerwonym fotelu" a także zegar na ktorym czas sie
    zatrzymał.

    Moje zdjęcia wprawzdie nei wnoszą nic nowego ale...
    potejstroniewisly.fotolog.pl/661827,link.html

    --
    potejstroniewisly.fotolog.pl/
  • Gość: Lucrecia IP: *.aster.pl 27.06.06, 02:01
    Żłobek mnie ominął, ale kolonie/wczasy Cory w Pogorzelicy zawsze będę bardzo
    miło wspominać. :) Co prawda z powodu Cory nabawiłam się też fobii na całe
    życie: kiedy byłam bardzo mała, ojciec pokazał mi m.in. kotłownię i od tamtej
    pory cierpię na klaustrofobię w pomieszczeniach z rurami, maszynami. ;)

    W każdym razie szkoda, że wyburzają. Praskie fabryki mają swój niepowtarzalny
    urok. A projekt wielkiego bloku, który ma wyrosnać na miejscu Cory, nie wygląda
    zbyt uroczo.
  • Gość: Beata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 17:37
    Ja też jeździłam na kolonie do Pogorzelicy i to co rok, tak przez 7 czy 8 lat.
    To były czasy! Ty też do Pogorzelicy? A pamiętasz kierownika w drewniakach? My
    z bratem często go wspominamy. Ale siał postrach!

    Pozdrawiam

    Bea
  • ela_p1 23.07.06, 22:01
    Witam,
    Również przez kilka ładnych lat spędzałam czas wakacji na koloniach w
    Pogorzelicy. To były czasy :) Osoba kierownika w drewniakach nie jest mi obca :)
    A sam zakład dla rodziców moich był to "drugi dom" - dla mnie w międzyczasie
    również :) Może sie znamy? Kontkt ela_p1@gazeta.pl. Pozdrawiam
  • e-mka 25.04.06, 16:32
    Czy istnieją jakieś publikacje nt. ZPO Cora - np. jubileuszowe wydawnictwa
    zakładowe? Czy ktoś ma coś takiego w domowych archiwach? DoKo?
    Czy Polska Kronika Filmowa odwiedziła kiedykolwiek zakład z Terespolskiej?
  • doko_ksp 21.06.06, 22:25
    Wygląda to przerazajaco :( jak wyszarpana przez sępy padlina...
    Wiesz e-mko, a ja właśnie dziś miałam się tam wybrać, zobaczyć jak sie sprawy
    mają i dokumentację zrobić ale upał i inne rzeczy do załatwienia mi nie
    pozwoliły. W myślach czytasz czy jak? No cóż przynajmniej wiem już czego sie
    spodziewać :( Dziękuję za zdjecia. Widzę, że basen jescze nie tknięty.
    Smutno mi się zrobiło, tak jakoś... Zastanawiam się czy babci zdjęcia z obecnego
    stanu w ogole pokazywać.


    --
    potejstroniewisly.fotolog.pl/
  • doko_ksp 21.06.06, 22:38
    Tfu znaczy się basen mi chodzi po glowie przez te upały a miałam na myśli
    oczywiście "fontannę", zbiornik wody.

    --
    potejstroniewisly.fotolog.pl/
  • ania023 08.07.06, 22:56
    Nie raz bywałam na terenie tego zakładu jako dziecko-moja mama pracowała tam
    ok.15 lat.To bardzo klimatyczne miejsce...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.