Dodaj do ulubionych

Huta szkła na Gocławku

23.10.06, 10:11
Drodzy Państwo !

Czy znacie może historię huty szkła na Gocławku ? Do tej pory przy ul.
Tytoniowej znajdują się budynki mieszkalne z czerwonej cegły zwane
popularnie "Huta", ale to podobno tylko pozostałość po kwaterach robotników
huty.

Pozdrawiam.
Edytor zaawansowany
  • vicior73 23.10.06, 11:55
    Bardzo dziękuje i pozdrawiam !
  • andrzej_b2 23.10.06, 12:54
    Cały ten rejon prasko-nadwiślański był bogaty w huty szkła. Zaczęło się od
    Hordliczki (Czecha), który w latach 20-tych XVIII w., w okolicach Garwolina
    uruchomił Hutę Szkła „Czechy”. Przed I wojną światową powstała huta szkła
    laboratoryjnego J. Nowotnego w Falenicy, którą po II wojnie prowadził niejaki
    p. Szczepanik, aż do przejęcia przez Merę Pnefal. Żywot tej na Gocławku był
    najkrótszy. Zniszczona przez naloty niemieckie, w czasie okupacji, już więcej
    nie odrodziła się.
    Jeszcze przed zbudowaniem kościoła na Gocławku, dzieci biegając po terenie d.
    huty, między kępkami lichej trawy (szczotki) wybierały kolorowe szkiełka,
    pamiątki po hucie.
  • vicior73 23.10.06, 14:49
    Czworaki pozostały po dziś dzień w stanie niezmienionym.
  • andrzej_b2 23.10.06, 16:30
    A jak jst wewnątrz? Chodzi mi o układ korytarzy, rozkład pokoi, czy kuchnie są
    przy każdym mieszkaniu, czy później wydzielone? Czy, jak w dawnych blokach
    robotniczych (np. Waweelberga na Woli), jest jeden wspólny WC i łazienka na
    piętrze, pralnia jedna na cały blok i tp.?
  • Gość: vicior73 IP: 213.17.164.* 24.10.06, 11:04
    Dwa budynki, ktore sie tam znajduja, roznia sie od siebie zasadniczo. Jeden ma
    tylko wejscie z jadnej strony i dlugie korytarze wewnatrz, mieszkania po obu
    stronach korytarza, toaleta wspolna dla mieszkan na pietrze a do niedawna brak
    biezacej wody (ludzie korzystali z pompy na podworzu; byl na ten temat nawet
    reportaz w TV; teraz nie wiem czy sie cos zmienilo). Drugi budynek na dwa, czy
    trzy wejscia, wydaj mi sie, ze jest podzielony na klatki schodowe,mieszkania z
    lazienkami.
  • andrzej_b2 24.10.06, 19:09
    Czyli ten budynek o wyższym standardzie był przeznaczony dla elity zakładowej, a
    ten gorszy dla proletariatu. Wszystko wskazuje, że obydwa są ostatnim reliktem
    domów robotniczych w naszej dzielnicy, zachowanych w stanie użyteczności. Nie
    znalazłem tylko, kiedy powstały i jak w ogóle wyglądała ta huta?
    Wydaje się, że trochę domy te są wzorowane na modelu kolonii bloków robotniczych
    przy Działdowskiej, fundacji Wawelbergów, zbudowanych w 1898-1900. Tamte chyba
    miały jednak wyższy standard. Posiadały układ 3-klatkowy, w 60% składały się z
    mieszkań jednoizbowych, pozostałe z pokoju i kuchni każdy. Izby wyposażono w
    drewniane podłogi a kuchnie wylano masą bitumiczną. Wszystkie domy posiadały
    wodociąg, kanalizację i gaz. Wewnątrz budynków był system węzłów sanitarnych, do
    których należało 7 lokali. W skład każdego węzła wchodził kran z zimną wodą,
    zlew, dwie ubikacje i pisuar. Po raz pierwszy w Warszawie zastosowano tu zsypy
    do śmieci, umieszczone na korytarzach.
  • Gość: Krop IP: *.europe.hp.net 24.10.06, 19:39
    Andrzeju, w którym dokładnie miejscu stoją te budynki? Nie kojarzę kompletnie o
    czym mówicie ;-) A raczej: budynki pewnie znam z widzenia ale że nie mam
    pojęcia gdzie była huta szkła to nie wiem o czym mówicie ;-)
  • andrzej_b2 24.10.06, 20:11
    Kierując się z wiaduktu na Marsa w stronę peronów na stacji Gocławek, dosłownie
    otrzesz się o owe domy robotnicze. A przy okazji prześlij nam jakąś fotkę z wyprawy.
    Pozdrawiam :-)
  • andrzej_b2 26.10.06, 07:12
    Wytwórnie wyrobów opartych na surowcu mineralnym (cegielnie, huty szkła,
    wytwórnie fajansu, żwirownie i in.) były i są lokowane w pobliżu źródeł
    podstawowego składnika. Skąd zatem huta na Gocławku czerpała piasek do wyrobu
    szkła?
    Od dawna zastanawiałem się dlaczego pasmo wydm wzdłuż ul. Żołnierskiej jest
    poszarpane, a w pobliżu Korkowej (za szkołą) całkowicie zniwelowane? Odpowiedź
    wydaje się już prosta. Wszystko wskazuje, że to stąd huta czerpała surowiec do
    wyrobu szkła.
    Pozdrawiam :-)
  • Gość: vicior73 IP: 213.17.164.* 26.10.06, 14:11
    Ciekawy temat. Faktycznie wydmy bialego piasku na Marysinie wskazują na ich
    eksploatacje. Wydaje mi się, że huta mogła również korzystać z pokładów piasku,
    które znajduja się obecnie na terenach poligonu Wesoła.

    A jezeli jestesmy przy eksploatacji materiałów na terenie Marysina - zwróciłem
    uwage, że w MPK pomiędzy aleją, która wchodzi w las od ul. Kościuszkowców na
    wysokości kościoła, a cmentarzem (na ul.Korkowej) jest obniżenie terenu, które
    ma raczej regularny ksztalt. Wygląda na wyrobisko torfu lub gliny. Wie Pan cos
    na ten temat ?
  • andrzej_b2 26.10.06, 19:02
    To b. ciekawe odkrycie, gratuluję spostrzegawczości. Wszystkie te tereny noszą
    nazwę Glinek, kryjąc pod ziemią wysokiej jakości pokład gliny, ciągnący się od
    Kawęczyna. Tu, na przełomie XIX/XX w. powstała cegielnia, w której wypalano
    cegłę wysokiej jakości, podobną do grancówki. Prawdopodobnie z niej właśnie
    zbudowano Fort Wawer (Suworowa). Ostatnim właścicielem cegielni był Jan Szulc
    (zm. w 1954 r.), pochowany na cmentarzu rzym-kat., właśnie na Glinkach, przy ul.
    Korkowej (ładny grób z piaskowca po środku cmentarza).
    Jeszcze chyba około 10 lat temu stał na Kościuszkowców 13 dom dwupiętrowy, z
    czerwonej luksusowej cegły, który miał wszystkie cechy czworaka robotniczego,
    odcinając się od niskiej zabudowy. Obok, przy Kościuszkowców 19, stoi do dziś z
    podobnej cegły prawdopodobnie willa właściciela lub jakiegoś zarządcy.
    Szulcowie przed wojną zbudowali dla siebie dworek w Wawrze, którego obecny
    adres: ul. I Poprzeczna 19. Stoi on do dziś na szczycie resztek wzgórza
    wydmowego i jest dobrze widoczny od ul. Bronisława Czecha, między ul. Stradomską
    a przystankiem autobusowym. Fasadę od strony północnej dekoruje monumentalny
    belweder wsparty na 4 kolumnach jońskich, a od południowej okazały, półokrągły
    taras podparty kolumnami. Za czasów komuny była w nim komenda Hufca Harcerskiego
    W-wa Praga Płd., obecnie jest prywatną własnością.
    Pozdrawiam :-)
  • Gość: gaga IP: 212.160.172.* 27.10.06, 08:19
    Wiem który to jest nagrobek, prawdziwie okazały. A ja idąc przez cmentarz
    zastanawiałam się kim mógł być ów człowiek.

    Dzięki za tak dużą dawkę bardzo ciekawych informacji. Proszę o dalsze..
  • andrzej_b2 27.10.06, 11:49
    Chciałoby sie powiedzieć: "Proszę o następne pytanie".
    Pozdrawiam :-ę
  • Gość: gaga IP: 212.160.172.* 27.10.06, 12:29
    Bardzo proszę.

    W miejscu gdzie obecnie znajduje się boisko osiedlowe i muszla koncertowa ( a
    dokładnie miejsce zbiórki okolicznych zwolenników tanich win) a dawniej
    wylewane było lodowisko dla dzieciaków, krązyły pogłoski że jest to miejsce po
    cmentarzu żydowskim inna że jest to czyjąś własnością. Ponadto zastanawiające
    jest to że w dobie deficytu gruntów pod zabudowę od co naj mniej 5 lat powinny
    tu być dostawione budynki ( bo buduje się gdzie tylko sie da i ile sie da) a w
    tym miejscu nic się nie dzieje - znaczy sprawa jest niejasna.

    Pozdrawiam
  • Gość: vicior73 IP: 213.17.164.* 27.10.06, 13:10
    Dziekuje !
  • Gość: vicior73 IP: 213.17.164.* 27.10.06, 13:22
    A co to za budynek-ruina-dwór widoczny również w tych okolicach z ul.Bronisława
    Czecha, nieco bardziej na zachód ???
    Pozdrawiam.
  • andrzej_b2 01.11.06, 13:37
    andrzej_b2 napisał:

    > ... Ostatnim właścicielem cegielni był Jan Szulc (zm. w 1954 r.), pochowany na
    cmentarzu rzym-kat., właśnie na Glinkach, przy ul. Korkowej (ładny grób z
    piaskowca po środku cmentarza).

    Dziś byłem na cmentarzu na Glinkach i spisałem dane osobowe p. Szulca:
    ur. 31.03.1892 zm. 22.01.1954.
  • Gość: mr.t IP: 217.17.38.* 11.11.06, 20:07
    Poza tym w tym dworku była super biblioteka publiczna. Robiłem do niej wycieczki
    w sumie jak na mój wiek w tamtych czasach
    bardzo dalekie" :)
  • Gość: pixawon IP: *.acn.waw.pl 27.10.06, 15:12
    Mieszkam na Marysinie od 1967r.Wcześniej kilka lat na Marsa.Nie wiem czy chodzi o te wydmy o których ja myślę(mniej więcej w połowie drogi między ul.Marsa a Korkową).W naszym "marysińskim"nazewnictwie nazywane były po prostu górkami i zimą chodziło się tam na sanki.To że są tam ślady eksploatacji jest wynikiem tego że wybierano stamtąd piasek do budowy wiaduktu na ul.Marsa.Wcześniej to miejsce tętniło zyciem szczególnie zimą.Nie było wtedy jeszcze ul.Rekruckiej a obok biegł tor dla pociągów towarowych łączący Wawer z Rembertowem.Wcześniej kiedy mieszkałem jako dziecko przy.ul.Marsa chodziłem z ojcem na sanki na te górki i też nie były wyeksploatowane.Tak więc nie jest to efekt wybierania piasku dla huty tylko dla budowy wiaduktu.
    Inna sprawa że zaprzestano wybierania piachu wtedy kiedy okazało się że na jednej z górek stoi słup linii wysokiego napięcia i dalsze wybieranie piasku grozi katastrofą tzn.przewróceniem się tego słupa.Stoi on na krawędzi w tej chwili tej górki i przy padających deszczach i wiejących wiatrach górka ta ulegnie w końcu erozji i słup może runąć.
  • andrzej_b2 27.10.06, 19:36
    Od odpowiedzi Damie zaczynam:

    1. Ad gaga
    Na ten temat już było kilka razy na forum, ostatnio tu:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=292&w=50080747&a=50325843
    ale jeśli masz do tematu jakieś pytania, chętnie odpowiem.

    2. Ad pixawon
    Tak, masz trochę racji. Gdy zamieszkałem na Marysinie rok po tobie, jako dorosły
    człowiek, jeszcze starym torem kolejowym jeździły pociągi a dróżnicy zamykali
    obydwa przejazdy na Korkowej. To była gehenna dostać się z miasta na Osiedle!
    Ciekawostką jest, że ten drugi tor kolejowy jest dotąd zaznaczony na mapie W-wy
    (por. Plan’2003. Wyd. Kartograficzne ul. Konarskiego 3).
    Budowa wiaduktu to druga połowa lat 70-tych. W tym czasie istotnie podbierali
    wydmę nie tylko budowniczowie wiaduktu, ale piaszczysty wał za szkołą był
    splantowany na zero jeszcze, gdy nikomu nie śniło się o wiadukcie. Dziś już
    nawet nikt nie przypuszcza, że wydma mogła ciągnąć się po linii Rekruckiej i
    Łysakowskiej dalej w stronę Wawra. Resztki całego pasma są jeszcze zachowane na
    Wygodzie. Pierwsza niwelacja wydmy nastąpiła prawdopodobnie w latach 80-90-tych
    XIX w. w związku z budową Fortu Wawer (Suworaowa), gdyż przebiegała prawie przez
    jego środek. Kiedy dokonano dalszej rozbiórki?, zapewne w okresie
    międzywojennym, na cele wyrobiska huty szkła . Nikt nawet nie domyśla się, że
    domek u zbiegu Rekruckiej i Korkowej stoi na śladzie wydmy, i został zbudowany w
    latach 40-tych XX w.

    3. Ad vicior73
    Nie wiem o którym budynku- ruinie mówisz? Pojadę na miejsce któregoś dnia, może
    coś wykombinuję?

    Pozdrawiam Wszystkich :-)
  • elle666 28.10.06, 10:59
    Panie andrzeju, a co z Panska ksiażką nt. Grochowa? czy juz sie ukazała? a
    jesli tak, to prosze o informację, gdzie można ją kupić
  • Gość: mr.t IP: 217.17.38.* 11.11.06, 21:06
    Ogólnie cały teren na piasku jest. Z opowiadań z lat 20 XX wieku to cały ten
    teren od mniej więcej Biskupiej do Huty na linii dzisiejszych torów (tylko nie
    pamiętam czy była tory już były) to były wydmy i ogólnie piach pomiędzy którymi
    straszył jakiś facet bez głowy albo coś w ten deseń;) W miejscach "nie
    kopanych", oceniam że okolo 1.5m i już biały piasek. Wiem bo uczestniczyłem
    aktywnie lub pasywnie w wielu wykopkach w tym rejonie;) Ztąd też mi się
    przypomina że w rejonie huty (tam gdzie po drugiej stronie tej uliczki z
    "szykanami" stoi ten kilku piętrowy budynek-osiedle w kolorze żółtopodobnym) był
    dość specyficzny piasek, taki bardzo drobny (pylisty) zbrylający się. Ale to
    chyba niema związku z lokalizacją huty. ;)

    A czy jesteście pewni że huta jako tak była tam gdzie kaplica ( nie wiem czy
    nadal ale do niedawna to miało status kaplicy ) ?? Bo z opowiadań to mi się
    zawsze wydawało że bardziej w miejscu tej "fabryki"-"bazy transportowej".
  • andrzej_b2 13.11.06, 10:44
    Gość portalu: mr.t napisał(a):

    >Z opowiadań z lat 20 XX wieku to cały ten teren od mniej więcej Biskupiej do >Huty na linii >dzisiejszych torów (tylko nie pamiętam czy była tory już były)

    Tory biegną wg trasy b. Kolei Nadwiślańskiej z Warszawy do Lublina, Lwowa i Kowla, wytyczonej jeszcze w 1877 r. Dla nas i dla budowniczych huty można powiedzieć, że były tu „od zawsze”, a o górach piaskowych jest trochę tu:
    www.linia.com.pl/public/article.php?58-7071-0
    >A czy jesteście pewni że huta jako tak była tam gdzie kaplica ( nie wiem czy >nadal ale do >niedawna to miało status kaplicy ) ?? Bo z opowiadań to mi się >zawsze wydawało że bardziej w miejscu tej "fabryki"-"bazy transportowej.

    Być może, ja pamiętam kolorowe szkiełka, zapewne skutek jakiegoś bombardowania, rozrzucone na całym obszarze między Korkową, torami, a czworakami fabrycznymi.
    Co do lokalizacji huty więcej mogliby powiedzieć ci mieszkańcy tego rejonu, którzy, pamiętają tamte czasy i…budowniczowie nowych domów. Myślę, że najwięcej mógłby nam powiedzieć p. Julian Majewski, mieszkaniec ul. Goździków występujący w ww. linku.
    Pozdrawiam :-)
  • Gość: Tania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 18:44
    Hi,hi... jak tylko wbiję głębiej szpadel pojawiają się małe buteleczki, chyba na
    lekarstwa, kawałki szkła nieznanego pochodzenia, a raz wykopałam butelkę z
    niemieckim wytłaczanym napisem
    W tym roku znalazłam też kilka łusek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.