Dodaj do ulubionych

ABSOLWENCI 140 z Wilgi odezwijcie sie!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.03, 11:00
Absolwenci ze szkoły podstawowej Nr 140 w Radości ul. Wilgi,
Odezwijcie się. Jak wspominacie te szkołe i jej nauczycieli, wazne określic
rocznik!
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • Gość: 73 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 11:34
    KIEROWNIKIEM WTEDY BYŁ OKULSKI bOGDAN A WYCHOWAWCA MOIM gĄSIOROWSKI GEOGRAF,
    mATMY UCZYŁA WĘGIELEWSKA , FIZYKI PIEKARSKI, WF ZAWISTOWSKI, WIĘCEJ NIE
    PAMIĘTAM A W KLASIE BYLI bELLER, bIDZIŃSKA bUDYTA cIEŚLICKI, DWORZYŃSKI
    STRZELECKI, PIĘTKA, MARKOWIAK JÓŻWIAK, SZCZĘSNY, WENYK, WARYCHA, BŁĄZEJCZYK,
    PRZYWARSKA, ISTYNOWICZ, ŻUK, WIĘCKIEWICZ,PLUTA, MARCZAK, EGGERT,
    RZEPIŃSKI,MARCINIAK, ZŁOTKOWSKA,NOWICKA,BRODOWSKA,KNIOTEK,GRODZKA,FRANC,
  • wawerka_vel_wawerka 03.11.03, 11:46
    Gosciu to prehistoria.
    Ale masz dobrą pamieć!
    To zapewne są lata 60-te.
    Wawerka, to dopiero prehistoria,
    moim kierownikiem był Tkaczyk,
    to lata 50-te.
    Pzdr!
    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • Gość: ububu IP: *.poczta / 10.1.21.* 07.11.03, 14:47

    Rok szk. 68/69 VIIIa
    Dyrektor - Skrzypiński, wychowawczyni - Kobylińska
    Koleżanki - I.Giers; Z.Głasek; E.Wolińska; J.Jesiotr; J.Sławska; B.Kobrzyńska;
    E.Dmochowska; H.Głowala; .....
    Koledzy - M.Kowalik; T.Stachyra; B.Kawka; ....
    Przepraszam tych których nie wymieniam i pozdrawiam wszystkich.
    Było Ok - ale to się nie wróci!!!
    Inne radości, inne problemy, inni my.

    Do wawerki - to nie prehistoria Gość wspomina lata 80-te szkoły 140.
  • wawerka_vel_wawerka 07.11.03, 20:51
    ububu, wawerka ma dobra pamieć, Okulski był przed Skrzypńskim
    Gość wspomina no dobrze koniec lat 60-ych.
    Pamiętasz Panią Adamkiewicz i Panią Miller.
    Pozdro!
    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • Gość: darek b IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.14, 11:41
    Witam
    Ja tez chodziłem do tej klasy :)

    Pozdrawiam Darek
  • Gość: Darek b IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.14, 11:45
    Darek 1956
  • Gość: 73 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 11:04
    Weterani nie kłóćcie się. jestem absolwentem szkoły z 72/73 urodz. 1956
  • wawerka_vel_wawerka 12.11.03, 11:09
    Z całym szacunkiem, nie było żadnego "ripleya"
    :)))
    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • andulka7 12.11.03, 21:53
    Moim dyrem był też Okulski, wychowawczynią Barbara Smyl a później chyba Zofia
    Węgielewska, choc nie jestem pewna - może "tylko" uczyła matmy. Polaka czasem
    mieliśmuy z Millerową, która juz wtedy byla w wieku piramid egipskich. Fiza z
    Piekarskim, ruski z Woźnicką, która później wyszła za geografa Gąsiorowskiego,
    plastyki uczyła blond Barbie Bukowska.
    W klasie byli między innymi: Małgosia Przybytkowska, Małgosia Piekarczyk, Ela
    Szewczyk, Małgosia Krac, Grażyna Cieślicka, Jadzia Kwinta, Małgosia
    Kolenkiewicz, Małgosia Sulińska, Mariola Bodzon, Ala Lis, Ewa Szałas, Iwona
    Król, Halinka Błażejczyk, Basia Surmacz, Dorota Ziembińska, Sławek Banasiuk
    Jacek Piechowicz, Sławek Dam, starszy Istynowicz (Waldek), Mirek Gąska, Grześ
    Filip, Lecszek Czubak, Jaś Wolski, Mariusz Wernicki, Piotrek Zaremba, Jurek
    Lewandowski, Zdziś Uchto, Gienio Stefaniuk, Arek Krawczyński i Kapitalny
    chłopak Boguś Podolak, który zginął tragicznie bodaj w piątej klasie (utopił
    sie w Wiśle).
    Uff, prawie calą klasę wymieniłam, ale nie pamiętam za to, kto uczył biologii
    i historii
  • Gość: Tomaszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 22:07
    Biologii uczyła p. Miller,
    Historii nie pamiętam, wf Piekart i Haman,
    Piekarczyk to była Elka zwana "Zyrafą".
    P. Smylowa uczyła tylko Polskiego, wych była p. Węgielewska,
    Chemii p. Adamkiewicz.
    pozdrawiam
    Tomek
  • andulka7 12.11.03, 22:31
    Owszem, Elka zwana Żyrafą, faktycznie wysoka bardzo i szczupła. Miezzkała w
    takim drewnianym "pekinie" na rogu Wisełki i parku (Szreniawskiej) - ten dom
    spłonął wiele lat temu. WF miałam z Hamanową, ale biologii Millerowa nie uczyła
    mnie jako żywo - miała tylko zastepstwa z polaka. Nazwiska Adamkiewicz zupełnie
    nie kojarzę, chyba mnie nie uczyła. Piekart miał WF z chłopakami. Myślę jednak,
    że w czwartej klasie moją wychowawczynią była jednak Smylowa, Węgielewska
    dopiero od piątej. A z Danusią Węgielewską pracuje w tej samej firmie, jaka ta
    Warszawa mała :).
    Acha, przypomniało mi się jeszcze jedno nazwisko: Jola Tryczyńska - doszła w
    szóstej albo siódmej klasie.
  • andulka7 12.11.03, 22:35
    A nieżyjącą już Panią Doktor Danutę Ziębolewską-Zawadową, która rewelacyjnie
    łatała nam zęby za pomoca tej strasznej wolnoobrotowej wiertary pamiętacie? To
    była świetna lekarka, ostatnich amalgamatów jej autorstwa pozbyłam się dopiero
    kilka lat temu...
  • Gość: Tomaszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 22:42
    A "Ciocię Weszkę", z mocno przypudrowanym nosem?
    P. Millerowa uczyła biologii.
    Teraz ta szkoła zeszła na .....
    szkoda,
    Pzdr!
  • andulka7 12.11.03, 22:56
    Cholera, "ciocia Weszka" to chyba była nasza Piguła? Nie pamiętam twarzy ale
    coś tam mi się kołacze...
  • Gość: Tomaszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 22:59
    Kochałem sie w Tobie, tylko nie pamiętam, czy Ty o tym wiedziałaś.
  • andulka7 12.11.03, 23:11
    Tomaszek!!! To ja Cię znam???!!!
  • andulka7 12.11.03, 23:04
    Z Millerową i Okulskim strasznie się kiedys pokłóciłam, z kazdym z nich poszlo
    o cos innego, szczegóły dzisiaj nieważne. Bardzo byli zdziwieni, kiedy sie na
    nich wydarła mała, cicha, grzeczna dziewczynka z warkoczem, chi, chi. A Okulski
    to się nawet przestraszył i miał czego.
    Ogólnie jestem w miare spokojna i sporo wytrzymuję, ale kiedy dojdę do
    ściany... Widać mam tak od dzieciństwa :))))))))))))
  • wawerka_vel_wawerka 12.11.03, 23:13
    Z tych osób,które wymieniłaś, kilkoro odeszło...
    Z tego co wiem sporo osób wyemigrowało z tego rocznika.
    pzdr!
    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • andulka7 12.11.03, 23:16
    Wawerko. Nie mieszkam już w Radości więc nie jestem na bieżąco, choć zaglądam
    do rodziców. Zdaje się, że nie żyje też Mariusz Wernicki. Czy wiesz kto jeszcze
    odszedł? Słyszałam też coś niepokojącego o Mirku Gąsce i Grzesiu Filipie ale
    nie znam szczegółów...
  • wawerka_vel_wawerka 12.11.03, 23:21
    andulka7 napisała:

    > Wawerko. Nie mieszkam już w Radości więc nie jestem na bieżąco, choć zaglądam
    > do rodziców. Zdaje się, że nie żyje też Mariusz Wernicki. Czy wiesz kto
    jeszcze
    >
    > odszedł? Słyszałam też coś niepokojącego o Mirku Gąsce i Grzesiu Filipie ale
    > nie znam szczegółów...
    Tez nie mieszkam w Radości, ale utrzymuję kontakt z niektórymi osobami, jesli
    chcesz pogadac to napisz.
    pozdrawiam


    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • andulka7 12.11.03, 23:26
    Dobra, jutro się postaram na pocztę, teraz muszę powoli zmykać bo mnie córka
    odpędza od maszyny :)
  • Gość: Tomaszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 23:16
    Bardzo rzadko bywam w Warszawie, a w Radości, teraz wywołałas fajne wspomnienia,
    może wpadne.
  • andulka7 12.11.03, 23:22
    Gdzie wpadniesz?? Szkołę obejrzeć?? Nie widzialam tej budy od lat - nie nosi
    mnie w tamte rejony Radości. A Ty gdzie teraz mieszkasz??
    Chodziłeś do równoległej klasy?? I tak Cię nie zdemaskuję bo kompletnie nie
    pamiętam NIKOGO z innych klas, poza młodszym synem dr. Zawadowej.
  • Gość: Tomaszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 23:28
    równoległej, równoległej
    tylko ja byłem"gówniarz bo" o rok wcześniej poszedłem do szkoły.
    "wpadne" do Ciebie na priv.
    teraz zmykam
    pzdr!
  • Gość: Elżbieta IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 10:55
    Miło mi przeczytać te wszystkie posty robi sie ciepło w serduchu i oczy
    zwilgotniały. Nikt się nie odzywa z rocznika ur 1956 oprócz 73 a szkoda.
  • andulka7 13.11.03, 11:14
    Zdaje się, że Tomaszek jest z 56 skoro o rok wcześniej do szkoły poszedł.
    Znaczy mądre dziecko było :)
    A ja: prawie 56, blisko :D
  • Gość: Elżbieta IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 11:20
    ja uczyłam się z Markiem Jstynowiczem
  • Gość: wlodek IP: 195.205.152.* 13.11.03, 11:38
    140-ą kończyłen w roku 74 (rocznik 1959).
    ciekawe czy ktoś pamięta te klasy.
  • wawerka_vel_wawerka 13.11.03, 13:03
    Widzisz Włodek, czasami na forum pojawi się jakiś przyzwoity wątek,
    pzdr!:)
    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • Gość: wlodek IP: 195.205.152.* 13.11.03, 14:58
    a które watki sa nie przyzwoite.
  • wawerka_vel_wawerka 13.11.03, 15:37
    Jesteś bardzo miłym człowiekiem.
    :)
    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • zbyszek07 14.11.03, 12:01
    Pozdrowka dla 140 z Wilgi
    od 7-ki z Al. Przyjaciol!
    :-)
  • wawerka_vel_wawerka 14.11.03, 12:20
    Kochamy Warmię i Mazury, w szczególności Olsztyn
    :)
    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • andulka7 14.11.03, 13:19
    No, no, ludziska....
    :)))))))))))))))))
  • wawerka_vel_wawerka 14.11.03, 13:31
    A co TY sobie myślałaś,że tylko ty masz wyłącznosć na "7";)
    ps tak jak obiecałam, później@
    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • andulka7 14.11.03, 13:40
    Nie mam wyłączności, zalogowaliśmy się ze Zbyszkiem tego samego dnia i
    chyba "7" były przypadkowe
  • andulka7 14.11.03, 13:31
    Pomóżcie mi, bo moje zwoje mózgowe nie dają się uruchomić :(
    Oprócz kilkorga nauczycieli wymienionych w jednym z moich wcześniejszych
    postów, za nic nie pamiętam kto nas w drugiej połowie lat
    sześćdziesiątych "naumiewał". Może byśmy sobie przypomnieli wszystkich
    nauczycieli uczących danych przedmiotów: polskiego a i ta, matmy ta i tamten i
    tak kolejno przedmiotami. Przewijające się gdzieś nazwisko Kobylińska pamiętam.
    Czy to aby nie była druga matermatyczka - obok Węgielewskiej?. A Skrzypiński?
    Też pamiętam, w "moich" czasach już był, może nawet jako zastępca Okulskiego.
    Ale czego uczył? Nie wiem dlaczego facet kojarzy mi się z WF .
    Bukowska uczyła też równolegle w liceum na Halnej w Falenicy. Gąsiorowskiego
    nie lubiłam - popisywał się przed uczniami i był - przepraszam za wyrażenie -
    fircykowaty jakiś i w wyglądzie i w zachowaniu.
    Woźnicka (Woźniacka?) budziła zazdrość ciuchami i różnymi drobiazgami, którymi
    też lubiła się popisywać. Pamiętam przedmiot marzeń i westchnień całej klasy:
    ogromny długopis na 20 wkładów mniej więcej, każdy w innym kolorze, gruby taki
    że chyba tylko oburącz można było tym pisać, przypominało toto słynny przyrząd,
    którym Wałęsa podpisał porozumienia sierpniowe. Ale taka moda była... Woźnicka
    zawsze zaczynała lekcję od starannego rozłożenia na biurku wszystkich gadżetów,
    chi, chi
  • wawerka_vel_wawerka 14.11.03, 13:34
    Bądź cierpliwa...
    :) @
    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • Gość: ububu IP: *.poczta / 10.1.21.* 15.11.03, 13:52

    andulka7 - dobrą masz pamięć, wszystko sie zgadza, Kobylińska uczyła polskiego,
    matmy Węgielewska i Wysokińska.

    Pozdr.
  • andulka7 15.11.03, 14:54
    Dzięki, teraz i nazwisko Wysokińska sobie przypomniałam, choć z matematyką
    kojarzyłam raczej Kobylińską. A kto mnie uczył polskiego po Smylowej - nie
    pamiętam. Wydaje mi się że do końca podstawówki już nie ona, tylko w czwartej i
    może piątej klasie. Dalej pustka...
    A czego uczył Skrzypiński zanim został dyrem?
    Pozdrowionka :)
  • Gość: ububu IP: *.poczta / 10.1.21.* 15.11.03, 15:21

    Skrzypiński uczył chyba polskiego i muzyki (grał na gitarze).

    Pozdrawiam.
  • andulka7 15.11.03, 16:20
    Wydaje mi się, że fizyk również grał na gitarze, amatorsko oczywiście. A muzyki
    uczył też starszy pan grający na skrzypcach, nie pamiętam jego nazwiska, ale to
    że strasznie go przedrzeźnialiśmy - owszem. Okropne z nas były bachory...
  • Gość: Elżbieta IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 09:34
    Zgadza sie Skrzypiński uczył śpiewu, Piekart Fizy i pogrywał na gitarze,
    Wożnicka Gąsiorowska Ruska, WF-u Zawistowski i jakaś babka Wf-stka miała na
    imię Hanna, przyrody SZymanowska, Bukowską widuję na bazarze w Falenicy i nic
    się nie zmieniła, geografii Gąsiorowski, Kobyła kojarzy mi sie z polskim,
    higienistka z zamączonym nosem, no i Ziębolewska u której zawsze można było
    się ukryć na nielubianej lub nieprzygotowanej lekcji. Nie pamiętam kto uczył
    chemii, Facet od śpiewu nazywał się Wożniak i piłował na srzypcach i zawsze na
    jego lekcjach był niesamowity ubaw. Fajne to czasy a pamiętacie zimowe
    lodowisko i zabawy karnawałowe na jednej z nich grał zespół z LO 25 Andromeda
    to był mój ostatni rok nauki w 140 tej to były czasy.
  • andulka7 17.11.03, 10:22
    Andromedy nie pamiętam, ale lodowisko - owszem. Właśnie dzięki niemu nauczyłam
    się jeździć na łyżwach. Pamiętam moje pierwsze figurówki - nie były białe jak
    większość, tylko jasnoszare, to był zdaje się szpan wtedy. Raz się strasznie
    wywaliłam i chyba wtedy trochę popsułam sobie nos bo mam lekko garbaty od tego
    czasu.
    Wuefica to była Hanna Haman a piekart uczył chyba WF natomiast fizyki -
    "gitarzysta" Piekarski.
    Pozdrówka
  • Gość: Elżbieta IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 09:40
    o rany uświadomłam sobie że ja zakończyłam swoją edukacje w 140 tej w roku
    1970/71 coś mi się nie zgadzało ale dziwne ,ż e nikt z mojego rocznika się nie
    zgłasza
  • Gość: ububu IP: *.poczta / 10.1.21.* 17.11.03, 10:30

    Elżbieto - jestem pod wrażeniem, pamięć masz świetną, przypomniałaś pare
    nazwisk które mi umknęły, napisz może kto z Tobą uczęszczał do klasy, może to
    zachęci do odezwania się.
    Czasy były piękne, jednak jeszcze raz powtórzę:
    -inne radości -inne problemy -inni my

    Pozdrawiam :)
  • Gość: elżbieta IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 12:21
    Dzieki za miłe słowa.
    Klasa moja to dzieciaki które zaczynały u pani Elżbiety Fijałkowskiej w 63
    roku. Robert Beller, Mirka Bidzińska, Ewa Budyta, Anka Brodowska, Witek
    Dworzyński, Leszek Cieślicki, Kryśka Franc, Danka Grodzka , Danka Marciniak,
    Hanka Marczak, Ewa Przywarska, Kodym ?, Czarek Strzelecki, Bożena Piętka,
    Krysia Pluta, Grażyna Jóżwiak, Krysia Wenyk, Basia Markowiak, Basia Kosowska,
    Mariusz Warycha, Zbyszek Żuk, Marek Istynowicz, Irena? Złotkowska,Ewa Kukier,
    Lidka Kolankiewicz, Danka Mandziak Darek Buchcar, Zbyszek Szczęsny dalej nie
    pamiętam, pozdr
  • Gość: ububu IP: *.poczta / 10.1.21.* 17.11.03, 12:33

    Elżbieta przeczytaj początek wątku 2-gi wpis, Gość 73 opisuje Twoją klasę
    (wymienia te same nazwiska).

    Pozdrowienia:)
  • Gość: Elżbieta IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 12:55
    dzieki ale rozumiesz rozstargnienie w rzeczy samej, ale kto to jest nich się
    odezwie a może jaszcze ktoś z mojej klasy jest czsem tutj obecny zapraszam do
    wzpomnień.
  • andulka7 17.11.03, 16:03
    Anka Brodowska była moją sąsiadką, miała starszego brata Tadka. Waldek
    Istynowicz, starszy brat Marka, chodził ze mną do klasy. Bożena Piętka i Darek
    Buchcar mieli chyba starszych braci...
    Muszę jednak wygrzebać świadectwa bo nie pamiętam w którym roku skończyłam,
    chyba w 1968.
  • Gość: ELzbieta IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 09:41
    Jeśli Byłaś sąsiadką Anki Brodowskiej to i moją ja mieszkałam na Wolęcińskiej
    54/chyba/Ziemba nazwisko panieńskie
  • andulka7 18.11.03, 09:49
    Ja na Lipkowskiej przt Trakcie Napoleońskim. Twoje nazwisko było dość popularne
    ale go nie kojarzę :(
    Czy mieszkałaś w żółtym domu z poddaszem?
  • Gość: Elżbieta IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 09:55
    Koloru domu nie pamiętam, jedyne szcegóły dotyczące mojej osoby to długi
    warkocz, wysoka i szczupła plac na którym stoi do dziś/ trochę przebudowany
    dom/ zadrzewiony dwa pomniki przyrody dęby moim sąsiadem był marek kowalik a
    dalej Mirek Nagrodzki
  • andulka7 18.11.03, 10:24
    To dom by się zgadzał, były dęby. Sprawdzę w najbliższym czasie kiedy będę
    rodziców odwiedzać :)
    Nazwisk chłopaków też nie kojarzę, niestety..
  • Gość: Elżbieta IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 10:31
    W którym domu mieszkałaś i jakie jast twoje nazwisko/ jeśli możesz je ujawnić.
    Dom w którym mieszkałam był własnością mojej babci Aleksandry . Mieszkali w nim
    zakwaterowani przez kwaterunek lokatorzy ze trochę starszych odemnie byli
    Jadzia Wenyk, Jola i Stenia Warycha, witek Lewandowski, Janusz Obroślak, obok
    mnie mieszkał Jasio, Heniek i Marek Kowalik, Mirek i Roma Nagrodzka, gdzieś
    niopodal LAchowie chłopak i dziewczyna imion nia pamiętam, Ela Brzezińska,
    Bardadynowie, Pałgany: uf aż mi głowa dymi.
  • andulka7 18.11.03, 10:38
    Ania Dymel się nazywałam :) Lipkowska 49.
    Bardadynów i Pałganów pamiętam, Głowackich też. Brzezińskich i Rabiejów (dalej
    na Wolęcińskiej), Krypów. Ine nazwiska z Twojej listy nie są mi znane :)
  • Gość: Elżbieta IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 10:50
    Pamiętam te nazwisko i mgliście osobę chyba nawet kiedyś byłam w twoim domu .
    Vis a Vis Ciebie mieszkali Augustyniakowie i ktoś taki kto miał chyba hodowlę
    lisów. Ja i moi rodzice zajmowali w tym domu na Wolęcińskiej skrzydło nie
    rozbudowane od strony tych debów. Miło mi spotkać po ćwierć wieku z okładem
    kogoś z mglistej przeszłości pozdrowienia dla Szanownych Rodziców no i Ciebie
    oczywiście . Miło by mi było podtrzymać tę znajomość jeśli wyrazisz cheć.
    Ja obecnie mieszkam w Miedzeszynie w domu moich teściów, pozdrawiam ED
  • andulka7 18.11.03, 11:16
    Augustyniakowie (też z kwaterunku, zdaje się, jak większość mieszkańców
    powojennych dużych domów) faktycznie mieszkali prawie naprzeciwko, na poddaszu
    domu z białej cegły zwanego "domem Pani Lizy". Ten dom już nie istnieje, niemal
    całą powierzchnię działki zajmuje teraz rozłożysta landara pozująca na dworek
    polski :-/
    Fermę lisów miała nieżyjąca od kilku lat pani Mączkowa, jej syn podzielił i
    sprzedał działkę, ostatni jej kawałek kupił zadaje się właśnie właściciel
    landary, a dom Mączkowej rozebrał.
    Kurczę, odbiegłyśmy od tematu, o szkole mialo by :)
  • andulka7 19.11.03, 12:32
    Rodziców pozdrowię, dzięki :)
    Nie opuściłaś dzielnicy widzę, a ja się trochę miotałam: Piaseczno, później
    ścisłe centrum Warszawy, teraz cichy Mokotów. Może za jakiś czas będę zmuszona
    wrócić do radości bo rodzicom coraz trudniej, a nie chcą sprzedać tego
    cholernego domu (którego zresztą nie lubię bardzo).

    Może, jeśli wątek się rozwinie, uda się zorganizować jakąś wstrieczę
    absolwentów...
    Dziś namawiałam kolegę, też absolwenta SP 140, żeby zajrzał do tego wątku. Może
    się zgłosi?
  • Gość: Elżbieta IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 09:50
    Nawet wracajac we wtorek z pracy /Mokotów - Służew/ przejechałam po naszej
    dawnej okolicy , Rezydencje jak się potrzy i tego domu róg Lipkowskiej i
    Traktu drewniaka niema, natomiast mój dawny faktycznie ze strony zachodniej
    pożółkł i ktoś zmienił dach całkiem ładnie teraz wygląda pewno zmienił się
    kolejny właściciel. zrobiło mi się po tej wedrówce dziwnie jakoś i trochę żal.
    Pozdrawiam
  • Gość: ububu IP: *.poczta / 10.1.21.* 19.11.03, 09:12

    Elżbieto czy miałaś starszego brata Tomka?
  • Gość: Elżbieta IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 10:07
    Tego nie wiem Tata mi nie mówił, oficjalnie uchodziłam za jedynaczkę. Dlaczego
    o to pytasz?
  • Gość: ububu IP: *.poczta / 10.1.21.* 19.11.03, 10:51

    Znałam Tomka Ziębę, mieszkał kiedyś w Radości ale nie wiem przy jakiej ulicy.
    Pozdr.
  • Gość: Elżbieta IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 11:35
    Moje nazwisko brzmi Elżbieta Ziemba /ta sama Ziemba co biskup Wojciech z Pomorza
  • andulka7 17.11.03, 22:38
    A co się dzieje z autorem/autorką wątku?
  • andulka7 17.11.03, 22:50
    U Węgielewskiej miałam naciąganą czwórkę z matmy. Nic dziwnego, że licząc w
    rozumie pomyliłam się. Podstawówkę skończyłam w roku szkolnym 69/70 a nie
    67/68. Pomogło sięgniecie do świadectw. I co sie okazało: w czwartej klasie
    moja wychowawczynią była niejaka pani Kalbarczyk.Pmiętam że to było nazwisko
    kobiety ale ani jak wyglądała ani czego uczyła - nie pomnę... Może mi ktoś
    rozjaśni? W piątej wychowawstwo objęła Smylowa a od szóstej do ósmej była już
    Węgielewska.
  • wawerka_vel_wawerka 19.11.03, 11:45
    andulka7 napisała:

    > A co się dzieje z autorem/autorką wątku?

    Niebawem się dowiesz, jest wszystko pod kontrolą:)


    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • andulka7 19.11.03, 12:25
    Co jest? Watek kontrolowany??? !!! Ładna historia ...
    ;)))
  • Gość: binokjo IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 12:16
    znałam jednego Ziembę Ryśka
  • Gość: Elżbieta IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 12:18
    Mam Brata stryjecznego o tym imieniu i nazwisku ale nie utrzymuję z nim
    kontaktu mieszka gdzieś w Warszawie
  • andulka7 19.11.03, 12:51
    Witaj Elu, coś Ci tam jeszcze dopisałam wyżej :)
  • zbyszek07 24.11.03, 13:38
    :-)
  • wawerka_vel_wawerka 05.12.03, 11:07
    Kto pamięta jak wyglądała sala gimnastyczna, co tam się odbywało
    oprócz wf-w?
    pzdr!
    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • Gość: ububu IP: *.poczta / *.poczta-polska.pl 05.12.03, 12:04

    Pamiętam Wawerko,salę gimnastyczna z piękną (tak mi się wówczas wydawało) scenę
    na której występowało się przy okazji róznych uroczystości szkolnych,
    uczestniczyło w przedstawieniach szkolnego kółka teatralnego, a dla rodziców
    były organizowane imprezy np. "podwieczorek przy mikrofonie".

    Pozdr.
  • wawerka_vel_wawerka 05.12.03, 12:33
    "Karuzela", znani artyści przyjęzdzali na występy np. Halina Kunicka,
    pamiętam taki występ, Ona w krótkiej sukience i niezbyt ładnymi nogami...
    Kólko o ile mnie pamięć nie myli prowadziła Pani Millerowa, katowała nas
    niemiłosiernie, były stroje ludowe, trudno zapomniec te za duże buty sznurowane
    w kolorze czerwonym, na skórze, dobrze sie slizgały na parkiecie.
    No i oczywiście chór prowadzony przez Pana Woźniaka tego ze skrzypcami od
    muzyki później chór prowadził W Skrzypiński z gitarką.
    pzdr!

    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • andulka7 05.12.03, 14:20
    Jakieś tańce w strojach ludowych, pod przewodnictwem Millerowej, do muzyki
    Smetany albo Dworzaka pamiętam....
  • andulka7 05.12.03, 14:22
    A z rzeczonej KAruzeli mnie dziwnym trafem także utkwiły w pamięci tylko
    niezgrabne nogi Kunickiej :)
  • wawerka_vel_wawerka 05.12.03, 14:58
    Ja tam pamiętam "kujawiaki" i "oberki" nie to pokolenie.
    :)))
    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • andulka7 06.12.03, 13:31
    Zdecydowanie pamiętam tylko ten jeden wystep pod Dworzaka czy Smetanę (melodię
    do dziś pamietam, ćwiczyłyśmy do znudzenia), występowały tylko dziewczyny z
    mojej klasy, mam foty.
    A kto pamieta rodzinę Lubaszków? Mieszkali na terenie szkoły "robili" chyba
    dozorcostwo, a może byli woźnymi...
  • wawerka_vel_wawerka 06.12.03, 14:28
    Pani Lubaszka juz nie żyje kilka lat, natomiast p. Edward
    na zasłuzonej emeryturze, mieszka jak dawniej w szkole.
    A pamiętasz "dziadka" Miecznikowskiego z dzwonkiem
    ogłaszającym przerwę, taki juz wtedy był miły staruszek.
    :)
    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • andulka7 06.12.03, 15:45
    wawerka_vel_wawerka napisała:

    > A pamiętasz "dziadka" Miecznikowskiego z dzwonkiem ogłaszającym przerwę

    Nie pamiętam. Aż taka stara nie jestem ;)))
    Wydaje mi się, że za moich czasów dzwonek był już elektryczny a ręczny
    funkcjonował jako zapasowy, gdyby prądu zabrakło. Średnio raz na rok nim
    dryndano. Albo juz wszystko mi się zatarło...

    Za to ślizgawki na szkolnym boisku pamiętam. Na nich nauczyłam się jeździć,
    dostałam wtedy pierwsze figurówki, nie białe ale szare, to był chyba szpan, ten
    inny kolor (przed tym uczyłam sie na takich przypinanych do butów). Raz
    strasznie rozkwasiłam na ślizgawce nos, do dziś mam lekko garbaty po tej
    przypadłości.
  • wawerka_vel_wawerka 06.12.03, 15:58
    No wiesz tak stara jak Wawerka moze nie jesteś, ale... moze być gorzej z
    pamięcią, to był żart.:)
    Ślizgawki, oczywiście, że pamiętam,te jazdy za rękę z kolezankami
    i kolegów, którzy w ramach "zalotów" "podcinali", to byla ślizgawka
    to były zimy, ech...czasami wieczorem zapominałam o butach i wracałam
    do domu na łyżwach. Rano natomiast gorączkowo ich szukałam i wtedy okazywało
    się, że szczęśliwie "nocowały" u Pana Lubaszki.
    :)

    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • andulka7 06.12.03, 17:08
    wawerka_vel_wawerka napisała:

    >moze być gorzej z pamięcią, to był żart.:)

    Ja Ci dam żart, to już kolejny :)))))))

    Dziurę w płocie od Wisełki pamiętam, w rogu. Nawet Węgielewska nią do szkoły
    zasuwała, kiedyś się ciut zakleszczyła czy zaczepiła o druty, chi, chi
  • wawerka_vel_wawerka 06.12.03, 17:19
    to nie jset argument, ta dziura to była do końca lat 80-ch, :)
    a ślizgawki w parku pamiętasz?
    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • andulka7 06.12.03, 17:27
    Pewnie, co parę metrów była taka dwumetrowa, na odcinku od
    Szreniawskiej/Wisełki do szkoły można sie było parę razy przejechać :)

    O park jakaś awantura była ostatnio, ktos sobie rościł prawa do tego terenu czy
    mi sie zdaje?
    A piłkę kopaną z wikarym pamiętasz? Nawet dziewczyny kopały :))) Chłopcy z
    klasy w nogę byli dobrzy: niezapomniany Boguś Podolak zainteresował sportem
    chyba wszystkich. Kiedyś jako piątoklasiści wygrali z siódmą czy ósmą klasą...

    P.S. Można odnieść wrażenie, ze do tej szkoły to my dwie głównie chodziłyśmy...
  • wawerka_vel_wawerka 06.12.03, 17:31
    wrażenie jak wrazenie, może nie czują klimatu,
    czasami pojawiają się, wiesz najlepiej korzystać
    z maszyny w pracy, bo to się nie traci czasu
    i koszty sie "zwracają".
    To i tak sukces, wiele wątków o szkołach jest martwych.
    Jestesmy szczęściarami.
    :)
    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • andulka7 06.12.03, 17:44
    Dla mnie niedoścignionym wzorem jest wątek o SP7 w O. Już XVIII część, a
    ciągnie się blisko trzy lata. Często tam zaglądam, choć nie piszę - raz
    zostałam zrugana przez pewną siódemkowiczkę za to że wchodzę na "prywatny"
    teren. Rozumiem, choć zrobło mi się wtedy przykro bo byłam na etapie
    intensywnego uczenia sie O. i zależało mi na różnych informacjach. A
    siódemkowicze są prawdziwą skarbnicą wiedzy :)
  • wawerka_vel_wawerka 06.12.03, 17:49
    masz racje niektórzy uzurpują sobie prawo wyłaczności w necie,
    mnie było bardzo miło jak do naszego watku wpadł Zbyszek z O
    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • andulka7 06.12.03, 17:58
    :)))
    To jedna z sympatyczniejszych osób - i na forum w O. i w realu :)))
  • wawerka_vel_wawerka 06.12.03, 18:04
    jak będziesz w O :) od Wawerki
    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • andulka7 06.12.03, 18:17
    Przekażę :)
  • zbyszek07 09.12.03, 11:00
    tylko nie zapomnij!
    :-)))))

    Forum powinno byc i jest otwarte dla wszystkich chetnych,
    to jego sens i idea.

    Pozdrowka!
    :-)
  • wawerka_vel_wawerka 09.12.03, 11:21
    Witaj"Obcy z O",
    pozdrówka "2"
    :)
    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • cz.wrona 10.12.03, 01:57
    Mój Tata chodził do Wilgi i jego dwie siostry. Nazwisko- Iwanicki Rocznik:
    1953. 1951 i chyba 1950.
    Z Lipkowskiej.
    --
    Kasica_mamusia Sławusia
    cz.wrona@wp.pl

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9250352
  • andulka7 10.12.03, 12:23
    Dom z białej cegły obok podobnego domu Jaczewskich :)
  • andulka7 12.12.03, 10:33
    Z widzenia (moi rodzice na pewno dobrze znają, też Lipkowska), teraz bym nie
    poznała, od wielu lat nie mieszkam w Radości. Za to Jaczewskich znałam bardzo
    dobrze. Choć dziś nie poznałałabym pewnie obydwu dziewczyn. Ale ich ojca tak.
  • cz.wrona 14.12.03, 14:11
    Jedna siostra wyjechała do Francji a druga mieszka z dzieckiem i mezem na
    Lipkowskiej ale niebAwem podobno mają się wyprowadzić.

    A MOŻE TAK SPOTKANIE ABSOLWENTÓW ??????????????????????????/
    --
    Kasica_mamusia Sławusia
    cz.wrona@wp.pl

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9250352
  • Gość: Zoska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 14:59
    To chyba tylko z okazji rocznicy szkoły,
    chyba w tym roku było 65 lecie, albo i nie.
  • andulka7 14.12.03, 18:58
    cz.wrona napisała:

    > Jedna siostra wyjechała do Francji a druga mieszka z dzieckiem i mezem na
    > Lipkowskiej ale niebAwem podobno mają się wyprowadzić.
    >
    To wiem :-)
    Jola mieszka zdaje się w Tuluzie, jest fizykiem kwantowym. Zawsze miała tęgi
    rozum.
  • mar_ker1 16.11.04, 01:01
    może 22? :-)
  • wawerka_vel_wawerka 14.12.03, 20:54
    Okazuje się,ze nasza poczciwa "buda" wywołuje miłe wspomnienia jako jedyna
    wawerska szkoła, pojawiały się wątki z innych szkół, ale jakoś bez odzewu,
    widocznie była najlepsza,
    a my w niej i obecnie
    pozdrawiam
    wawerka:)
    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • andulka7 14.12.03, 21:47
    Wawerka, zakładaj drugą część, to Twój wątek :)
  • wawerka_vel_wawerka 14.12.03, 22:03
    Co mi tam, niech to będzie "brazyliana"
    Pozdrawiam
    :)))
    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • andulka7 14.12.03, 22:07
    Ale za długo się otwiera...
  • wawerka_vel_wawerka 14.12.03, 22:14
    Andulka, dla Ciebie wszystko,:)))
    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • andulka7 14.12.03, 22:17
    :-)
  • wawerka_vel_wawerka 14.12.03, 22:19
    Ta część już zakończona zapraszamy na sagi ciąg dalszy do drugiej częśći,
    dziekuję za wpisy.
    Wawerka :)))
    --
    Nigdy nie gardzę ludźmi myślącymi inaczej pod warunkiem, że są myślący
  • skoczynska1 21.02.04, 22:46
    Jestem absolwenką z roku 1970 VIIIa .Wychowawczynią była Pani
    Węgielewska.Ciekawe są takie miłe wspomnienia sprzed ,,,,, lat.Zwłaszcza aby
    móc powspominać jak to było w podstawówce i co obecnie się dzieje z jej
    absolwentami?
    Pozdrawiam wszyskich których znam.
    Gosia
  • Gość: Elżbieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 07:12
    Trochę was wywinduje do góry może się wam coś przypomni sklerotykom Pozdr.
  • w_v_w 02.09.04, 10:13
    Witam,
    nasza szkoła jest teraz w rozbudowie od strony połnocnej,powstaną nowe
    "sale lekcyjne" na potrzeby Gimnazjum.
    Ech, łza kręci się oku.
    Ciągle wracaja wspomnienia miłych chwil w tej "budzie"
    pozdrawiam
    Wawereka
    --
    Plus ultra...
  • Gość: ububu IP: *.poczta / *.poczta-polska.pl 05.11.04, 15:45
    Co sie dzieje? tak mało ludzi chodziło do "140"? czy mają taką słabą pamięć, że
    się nie dopisują do tego wątku, a szkoda, bo miło sie czytało wszystkie wpisy i
    wracało w pamięci do tamtych lat.
    Byłam 1.XI. na cmentarzu w Radości i bacznie się rozglądałam ale nie miałam
    szczęścia, nikt mnie i ja nikogo nie poznałam z tamtych lat, było by miło
    spotkać znajomego ze szkoły.
  • andulka7 05.11.04, 20:42
    Gość portalu: ububu napisał(a):

    > Byłam 1.XI. na cmentarzu w Radości i bacznie się rozglądałam ale nie miałam
    > szczęścia, nikt mnie i ja nikogo nie poznałam z tamtych lat, było by miło
    > spotkać znajomego ze szkoły.

    Bo my tam już nie mieszkamy i nikt bliski nie zdążył się położyć na
    radościańskim cmentarzyku.
  • w_v_w 05.11.04, 21:04
    Witajcie absolwentki,
    tez byłam, spotkałam... kolegow Syna z rodzicami, niestety to nie te
    roczniki :)))

    Ale rozbudowa posuwa sie ,ze ho! ho!

    pozdrawiam
    wawerka
    --
    Plus ultra...
  • Gość: Elżbieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 22:45
    Witam tak sobie zajrzałam do Was ale nadal nie ma nikogo z mojej klasy od
    Gąsiorowskiego rocznik 56.Miło mi zastac Anulkę i Wawerkę one są stale na
    posterunku. Ja z powodu swojego niespodziewanego bezrobocia też podtrzymam ten
    wątek, a może ktoś wie o pracy dla pedagoga i ekonomisty w jednym. To tak przy
    okazji.
  • w_v_w 09.11.04, 23:17
    Witaj,
    teoretycznie nie powinnas miec problemu z praca,
    Zerkaj, musze pomyslec:)
    Pozdrawiam
    Wawerka
    --
    Plus ultra...
  • Gość: Elżbieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 23:39
    Dzieciaki spaliły mi płytę główna w kompie imusiałam trochę zamilknąć. Dzieki
    Wawerka za miłe słowa otuchy ale teoria rozmija się z praktyką niestety. takie
    są polskie realia. Moze za mała mam siłę przebicia, albo za dużo na liczniku, a
    może ta koszula jest dalsza ciału czort wie. Narazie dałam ogłoszenie w linii
    otwockiej 0 zainteresowania. Ręce opadają a w Wyborczej to już mi szkoda kasy
    od 3 m-cy bez skutku.Pozdr.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka