Dodaj do ulubionych

wykyp mieszkań komunalnych na Grochowie

07.08.09, 15:00
Witam,
Czy ktoś ostatnimi czasy, złożył podanie o wykup mieszkania? Interesuje mnie
czy wykupy są wstrzymane?
Czekam już na decyzję blisko pół roku! Panie w UG nie są w stanie mi
powiedzieć jak długo trwa cała procedura bo czekają na "świstki" o braku
roszczeń do budynku. "Świstki" są z 3 różnych instytucji i dlatego to tak
długo trwa.
Jeśli chodzi o roszczenia do budynku to na pewno ich nie ma, gdyż 80% mieszkań
w naszym budynku jest już wykupionych.
Wykończę się tym czekaniem, tym bardziej że wziełam już kredyt na ten wykup i
pieniądze czekają.
Z góry dziękuje za wszelkie info
Edytor zaawansowany
  • Gość: stefan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.09, 15:33
    To że jest wykupionych 80% mieszkań, nie oznacza że nie ma roszczeń
    do budynku. W wielu budynkach w latach 90 były sprzedawane
    mieszkania mimo protestu byłych właścicieli lub ich spadkobierców.
  • Gość: serwal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 22:11
    Urząd Gminy Praga Południe jest najbardziej opornym urzędem jeżeli
    chodzi o sprzedaż mieszkań komunalnych.
    Dom w którym mieszkam jest właśnie w 100% własnością gminy.
    Lokatorzy od lat 70 ubiegłego wieku próbują bezskutecznie wykupć w
    nim mieszkania.
    Korespondencja trwa od lat i jak tak dalej pójdzie budynek ulegnie
    całkowitemu zniszczeniu,po prostu się zawali,bo od 50 lat gmina
    czyli właściciel nie przeprowadziła w nim żadnego remontu.Dom ma 100
    lat.
    Jakie to otrzymywaliśmy odpowiedzi od gminy.
    Budynek został wybudowany przed rokiem 1945,mieszkań nie można
    sprzedać.
    Trwają poszukiwania spadkobierców-nie można sprzedać.(nie znaleźli
    się.)
    Budynek nie ma dokumentacji technicznej-do czasu jej odtworzenia
    nie można sprzedać.
    Brak księgi wieczystej,jak zostanie założona bez problemu można
    będzie kupić lokale.
    Wyrażenie zgodnej woli wszystkich najemców o chęci zakupu
    lokali,taka wola została wyrażona,niestety tu również spotkaliśmy
    się z odmową.(podobno rada dzielnicy podjęła uchwałę o wyłączeniu
    naszego budynku ze sprzedaży).Tu jeszcze drobne wyjaśnienie ta
    uchwała została podobno podjęta przed pismem do lokatorów w ,którym
    mówiono o warunku,że sprzedadzą jeżeli lokatorzy będą chcieli
    wykupić dom w 100%.
    Nie załamuj się,nasz UG ma setki tłumaczeń,i podejmuje niezrozumiałe
    dla normalnych ludzi działania.Urzędnicy są niestety zawsze górą.
    Życzę wytrwałości i powodzenia.
  • Gość: ! IP: *.chello.pl 09.08.09, 08:46
    gminą.
  • Gość: szperacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 20:00
    Odsyłam do Wikipedii
  • Gość: Ja IP: *.devs.futuro.pl 10.08.09, 15:45
    W 1928 r. wprowadzonopodział Warszawy na 3 starostwa grodzkie. Prawobrzeżna
    Warszawa stanowiła jedno starostwo - praskie. Taki stan rzeczy przetrwał do 1945
    r., kiedy to po prawej stronie Wisły powstały 2 starostwa - Praga Północ i Praga
    Południe. W 1951 r. starostwa zamieniono w Warszawie na 11 dzielnic, a w 1960 r.
    zmniejszono ich liczbę do 7, w tym po praskiej stronie 2 - Praga Północ i Praga
    Południe. Po 1960 r. granice miasta zmieniały się jeszcze kilkakrotnie,
    wchłaniając kolejne podwarszawskie tereny rolne lecz zachowując podział na 7
    dzielnic. Nawet wprowadzenie ustroju samorządowego w Polsce w 1990 r. zmieniło w
    sposób zasadniczy system zarządzania miastem, lecz nie zmieniło podziału
    administracyjnego. Dotychczasowe dzielnice stały się samodzielnymi
    dzielnicami-gminami, a miasto funkcjonowało jako związek komunalny
    dzielnic-gmin. W 1994 r. uznano, że dawny podział administracyjny nie
    funkcjonuje dobrze w połączeniu z nowym ustrojem miasta, wobec czego ustawą
    sejmową zmieniono... i podział, i ustrój. W wyniku tego podzielono Warszawę na
    11 samodzielnych gmin: Gminę Warszawa Centrum z jej dwiema prawobrzeżnymi
    dzielnicami Pragą Północ i Południe, i 10 gmin, tzw. wianuszka. Miasto nadal
    pozostało związkiem komunalnym.
  • Gość: gość IP: *.aster.pl 10.08.09, 15:40
    dzielnica czy gmina - to chyba nie przeszkodziło Panu/Pani w zrozumieniu tekstu,
    jak sądzę
  • Gość: Anna IP: *.chello.pl 12.08.09, 17:45
    W moim bloku jest to samo, wymwki identyczne. Chociaż ostatnio urząd
    wykazał się kreatywnością... otóż nie możemy wykupić mieszkań bo
    dzielnica musi mieć wolne miejsca na mieszkania socjalne.. nagle
    próbują nam wmówić, ze budynek z komunalnego został przekształcony w
    socjalny... paranoja jakaś.. a jak chciałam dowiedzieć się na jakiej
    podstawie i kiedy to się stało, to usłyszałam, że nie wiedzą jak,
    ale że stało się to rok albo dwa temu... tylko jak to mozliwe??? czy
    budynek ot tak z komunalnego moze zostać socjalnym? na jakiej
    podstawie nie informując mieszkańców..
  • Gość: serwal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 08:28
    O tym zapomniałem napisać.U nas jest dokładnie taka sama
    sytuacja.Niektóre mieszkania przekształcają w
    socjalne.Przeprowadzają remonty tych mieszkań za ciężkie pieniądze i
    chociaż praktycznie zadne z nich nie spełnia żadnych norm lokalu
    mieszkalnego(brak wody,toalety,ogrzewania) przydzielają je ludziom.
    Podobno najbardziej potrzebującym.
    I z Bogiem sprawa gdyby rzeczywiście tak było,ale tak nie jest.
    Wykonano remont,ktoś bardzo 'potrzebujący' dostał taki lokal i co?
    Od kilku lat takie mieszkanie socjalne stoi puste.Nikt z urzędu
    nigdy nie sprawdza zasadności przydzielenia takiego lokalu.
    A może chodzi tu zupełnie o coś innego?
  • Gość: Anna IP: *.chello.pl 13.08.09, 10:12
    Nie wiem o co im chodzi.. W moim bloku jest tylko 20 mieszkań, w
    których lokatorzy mieszkają od lat. Nie ma tu zadnego pustego
    lokalu, który byłby remontowany. A jeśli ktos remontuje, to na
    własny koszt, np. ja wymieniałam okna sama. Jak wiec nagle budynek
    został przekwalifikowany na socjalny? Rozumiem, ze były by jakies
    puste lokale, ale we wszystkich 20 lokalach mieszkają ludzie.
    Budynek spelnia wszelkie normy, nie jest to budynek bez wody czy
    toalety. Czy w budynku częśc mieszkań moze być komunalna, a reszta
    socjalna?
  • 13.08.09, 11:47
    to rzeczywiście dziwne, z tego co wiem to są całe budynki socjalne, ale żeby ot
    tak zamieniać komunalne na socjalne to się jeszcze nie spotkałam. Ale w końcu te
    mieszkania to własność miasta, więc mogą z nimi robić co im sie podoba.
    Ja mam już dość tej walki z wiatrakami, ale nie odpuszczę. Najgorsze jest to, że
    zwykły szary człowiek nie jest w stanie niczego się w Urzędzie dowiedzieć, nawet
    nie wiem gdzie uderzyć.
  • Gość: aaa IP: 193.109.212.* 26.08.09, 13:32
    Proponuję do Wydziału Lokalowego, a najlepiej do Zastępcy Burmistrza
    Dzielnicy - pana Jarka Karcza. Jemu podlegają sprawy lokalowe w
    dzielnicy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.