Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

     

Tragjedia e Otrantos / Historia "Kater i Rades" Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jeśli ktoś z Was próbowałby się sam czegoś dowiedzieć na temat historii "Kater
    i Rades",którą tu przedstawię miałby spory problem. W j.polskim nie ma bowiem
    żadnych publikacji na ten temat. Jedynie 10 linijek tekstu z "Albanii"
    dr.T.Czekalskiego - to wszystko co znalazłam. A jest o czym pisać i przede
    wszystkim jest o czym pamiętać.

    To co teraz przeczytacie będzie w Was siedzieć i będzie boleć.
    Jeśli kogoś to nie wstrząśnie widać ma mocne nerwy,albo twarde serce. Mi po raz pierwszy
    zdarzyło się płakać w trakcie tłumaczenia tekstów. Tekstów włoskich,albańskich
    i angielskich które tu zamieszczę. Chcę to opowiedzieć Polakom po polsku,bo
    wiem że nie każdy musi znać te obce języki ale uważam ,że każdy powinien
    wiedzieć co się wtedy wydarzyło.

    Dzień emigranta - dzień tych którym udało się nimi zostać,a co z tymi którzy
    nie dotarli tam dokąd zamierzali? Im nie udało się zostać emigrantem, nie
    dlatego że ktoś ich zawrócił z drogi czy deportował do Albanii. Gdyby tylko
    mieli szansę wyboru,każda z tych osób wybrała by deportację. Oni już nie mogą
    wybierać, nie mogą nic opowiedzieć o tym co ich spotkało.Oni milczą. Ich już
    nie ma...
    Ich historia siedzi za to we mnie,a ja nie mogę sama dłużej milczeć.
    Mnie to boli,chcę krzyczeć,ręce zaciskają mi się w pięści a z oczu płyną łzy
    bezradności wobec okrutnej niesprawiedliwości i losu tych ludzi.Przeczytajcie
    i zobaczcie.Jakże małe robią się nagle wszystkie problemy z którymi się
    spotykam. Mam szansę mieć te problemy,móc się z nimi zmagać, bo żyję. A życie
    to bieg przez płotki.Prosta droga do szczęścia na której wyrastają czasem
    przeszkody. Ich z tej drogi zepchnięto.Niektórych w połowie drogi innych na
    starcie. Najmłodsza z ofiar miała zaledwie miesiąc.
  • Tu przypomnę tylko kilka faktów, które poprzedziły tragedię Kater i Rades.
    W 1997r po upadku „Piramid finansowych” Albanię ogarnęła wojna domowa.
    Plądrowano koszary i magazyny z żywnością, całe państwo ogarnął chaos.
    Świat patrzył jak tysiące Albańczyków próbowało wydostać się z kraju by ocalić
    życie. Przez morze do Włoch uciekło 16.000 ludzi.
    Telewizja przyczyniła się do jeszcze większej paniki gdy 3marca ogłoszono, że
    rząd Włoch rozpoczął akcję ewakuacji z Albanii swoich obywateli. W dniu 13 marca
    zamknięto lotnisko w Tiranie oraz porty międzynarodowe: Sarandę, Vlorę i Durres.
    Włosi rozpoczęli blokadę na wodach międzynarodowych. Akcja nosiła kryptonim
    "Operacja białe flagi”. Spowodowało to bardzo silną międzynarodową reakcję min.
    agencji do spraw uchodźców ONZ - UNHCR zażądała ona natychmiastowego
    zaprzestania akcji.

    28 marca 1997 albańska łódź Kater I Rades wypłyneła z portu we Vlorze z około
    120 imigrantami, wśród nich sporą część stanowiły kobiety i dzieci (dzieci było
    40 w wieku od 1mc do 12 lat). W ten Wielki Piątek, w wodach Adriatyku zginęło
    wtedy blisko 100 albańskich emigrantów- ludzi uciekających z kraju ogarniętego
    wojną domową. W 2000 sąd w Brindisi skazał na 3 lata pozbawienia wolności
    kapitana włoskiego statku marynarki wojennej – Sybilli, która zatopiła albańską
    łódź z cywilami. Na 4 lata skazano dowódcę "Kater i Rades".
    W kolejnych postach dokładniejsze informacje które udało mi się odnaleźć i
    przetłumaczyć na polski.
  • 18.12.09, 16:04
    Około 15:00 w dniu 28 marca "Kater I Rades" wypłynął z portu Vlore. Była to łódź rosyjskiej produkcji długości 21m i szerokości i 3.5m, wadze 56ton, zaprojektowany dla 9 osobowej załogi, ale tego dnia znajdowała się na jej pokładzie ponad setka pasażerów . Kobiety, mężczyźni i dzieci, którzy zapłacili po 800.000 lirów od osoby. Tyle kosztował bilet do lepszego świata po drugiej stronie morza.

    O 17:15, Kater i Rades został zauważony przez łódź patrolową Zeffiro należącą do włoskiej marynarki wojennej. Natychmiast zostały poinformowane władze lokalne (Marynarka wojenna w Brindisi) i centralne (Rzym). Załoga Zeffiro za pomocą megafonów nakazała Kater i Rades zawrócić do Albanii ."Kater" znajdował się wtedy na albańskich wodach terytorialnych i nie przestawał płynąć w stronę włoskiego wybrzeża.
    O 17:30 włoskie dowództwo operacji wezwało na pomoc "Sibillę", ważącą 1200 ton jednostkę również należącą do włoskiej marynarki wojennej, za to bardziej zwinną, a zatem bardziej nadającą się do manewrów zastraszania. Sybilla zaczęła okrążać Kater próbując wywołać wir wodny który zatopiłby albańską łódź. Bez rezultatu. Sybilla podłynęła więc bliżej i staranowała Kater uderzając dziobem w jego prawą burtę. Kater zaczął kołysać się na boki,do wody z pokładu wpadły 33 osoby (wśród nich 2 kobiety.Oni jako jedyni wraz z 10letnim chłopcem wypchniętym przez matkę z tonącego Kater przeżyli katastrofę). Kater nie zatonął jednak od pierwszego uderzenia. Sybilla po staranowaniu go odpłynęła w ciemnościach,by nabrać większą prędkość. Wróciła ponownie tym razem ze zgaszonymi światłami i drugim uderzeniem zatopiła Kater i Rades.

    O 19:03 "Kater i Radis" zatonął, mając na pokładzie dziesiątki kobiet i dzieci znajdujących się pod jego pokładem. Ich ojcowie unosili się na wodzie patrząc na śmierć swoich żon i dzieci.
    Włoskie źródła podają różną liczbę ofiar: począwszy od 108 do 142 (gazeta Corriere della Sera). Wiele ciał nigdy nie udało się odnaleźć. Według książki „Albania” dr. Tadeusza Czekalskiego życie straciły wtedy 83 osoby.
    Według uratowanego z „Kater i Rades” Krenara Xhavara zginęło 105 Albańczyków ze 139 pasażerów Kater. Według albańskiego „Koha jone” zginęło 57 osób, 24 uznano za zaginione,34 uratowano (zauważmy ,że 57+24 bliskie jest wersji dr. T.Czekalskiego).

  • 18.12.09, 16:10
    Po zatopieniu "Kater i Rades" Sybilla odpłynęła na 20minut z miejsca zdarzenia. Dopiero po tym czasie zaczęto akcję ratowania ocalałych osób. Potem odstawiono ich do portu. Tu zdjęcia ocalonych :
    www.youtube.com/watch?v=cYx9QN-a0ZA&feature=related
    Jak to we Włoszech bywa proces trwał długo, bo sąd wydał swój wyrok dopiero po 8 latach od tragedii. W Brindisi skazano na 3 lata więzienia dowódcę Sybilli Fabrizio Laudadio (za nieumyślne (!) spowodowanie śmierci być może ponad 100 osób), a na 4 lata, dowódcę albańskiego Kater i Rades - Namika Xhaferi’ego. Laudadio był zobowiązany do zapłaty odszkodowania stronom w postępowaniu cywilnym. Xhaferi musiał wpłacić 6000 euro odszkodowania na rzecz włoskiego Ministerstwa Obrony ( za uszkodzenie dziobu włoskiej Sybilli, która nota bene zatopiła tym dziobem jego łódź...)

    W przypadku ocalonych i rodziny ofiar uzgodnione zostały odszkodowania przyznane przez rząd Włoch: około 20.000 euro za każdą ofiarę, w zależności od stopnia pokrewieństwa, oraz 13.000 euro dla ocalałych z katastrofy. Inne źródła podają iż rząd włoski zobowiązał się do 35.000euro odszkodowania za każdą ofiarę, przy czym podaje również ,że w przypadku odszkodowania dla ofiar katastrofy z Cermis, która dotknęła Włochy przyznano wówczas 1,9 miliona euro za każdą ofiarę. Wychodzi na to, że dla włoskiego rządu życie 1Włocha,Niemca czy Belga warte jest tyle co życie 60 Albańczyków...

    Jednakże istnieją dowody, że wina nie leżała jedynie po stronie tych dwóch kapitanów. Dla Albańczyków, w rzeczywistości pozostają nadal bezkarni, ci którzy wtedy nakazali zatrzymać każdą albańską jednostkę pływającą... za wszelką cenę. Co z prawem międzynarodowym? Kto odpowiadać dziś może za nałożenie wtedy blokady na wodach międzyterytorialnych Adriatyku? Czy może ludzie Ci zginęli z własnej winy- bo próbowali uciec z kraju ogarniętego wojną domową?! Rodziny ofiar rządają postawienia zarzutów Salemu Berishy który w marcu 1997 podpisał umowę z Włochami w sprawie „sprowadzania do domu” ewentualnych albańskich emigrantów, zezwalając włoskim jednostkom na patrolowanie albańskich wód (przy czym umowa miała wejść w życie 3kwietnia, a Kater zatopiono 28marca). Poza tym umowa ta chyba nie przewidywała zatapiania albańskich jednostek pływających wraz z ludnością cywilną znajdującą się na ich pokładzie?!
    W dniu 28 marca 2005 premier Nano odwiedził Vlore by wziąć udziału w uroczystości ku czci ofiar Kater i Rades. Zgromadzony tłum oskarżył albański rząd o zaniechanie działań zmierzających do ujawnienia prawdy. "Rząd nas okłamał”- skandowano przez 45min opóźniając tym samym wystąpienie Nano, który potem zapewniał zgromadzonych,iż " rząd włoski przekazał wyrazy solidarność z rodzinami dotkniętymi tą tragedią." W rzeczywistości Prodi nazwał wtedy tragedię Kater „nieszczęśliwym wypadkiem”, a Berlusconi oskarżył rząd Prodiego o nawoływanie do zatapiania łodzi z emigrantami ( była przewodnicząca parlamentu włoskiego - Irene Pivetti powiedziała kiedyś,że albańskich emigrantów należy strącać do morza....
    "Buttiamoli al mare!" - tekst w chmurce przy twarzy Irene Pivetti pojawiającej się w linku zamieszczonym powyżej.


  • Dotarłam do wstrząsających zeznań świadków tej tragedii. Do zeznań i wywiadów przeprowadzonych z braćmi Xhavara. Jeden z nich stracił żonę i 6miesięczną córeczkę, drugi żonę i 3 dzieci.

    Według zeznań pozostałych przy życiu świadków, Sybilla około 18:45 zaczęła odpływać od „Kater i Rades”, by następnie móc zwiększyć prędkość i staranować dziobem „albański koszyk”. Kater i Rades uderzony został w prawą burtę. Siła uderzenia zakołysała łodzią i zmiotła z pokładu pierwszych ludzi, którzy wpadli do wody. Byli to ci którzy potem ocaleli, wśród nich tylko 2 kobiety. Reszta kobiet wraz z dziećmi znajdowała się pod pokładem. Nikt nie miał kapoków, nie było szalup. Kater nie miał nawet radia by wezwać pomoc. Z resztą kto miałby jej udzielić? Włosi? Włosi ich przecież staranowali. Grecy? Grecy przypłynęliby by klaskać Włochom. Niektórzy ludzie stojący na pokładzie Kater parę minut przed pierwszym uderzeniem na widok nadpływającej Sybilii zaczęli wiwatować, cieszyli się - myśleli ,że udało im się dopłynąć do celu, że zostaną zabrani na ląd przez włoską jednostkę. Po pierwszym uderzeniu, można było przypuszczać ,że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Tymczasem Sybilla odpłynęła, by powrócić i uderzyć drugi raz , tym razem ze zgaszonymi światłami w mroku nocy. Drugie uderzenie Sybilli przewróciło albańską łódź na jej lewą burtę i Kater zaczął tonąć. Takie są zeznania ocalałych osób: „Włoski okręt wojenny Sybilla, taranując swym drugim uderzeniem Kater, miał wyłączone oświetlenie. Ofiary tragedii to kobiety i dzieci które znajdowały się w kabinach pod pokładem Kater i Rades. Sybilla po drugim uderzeniu odpłynęła z miejsca zdarzenia na 20minut. Dopiero po tym czasie zawróciła po wołających o pomoc ludzi unoszących się na wodzie”. Jednostka typu Sybilla waży 1200 ton, Kater 56...

    W kolejnym wątku wywiad wywiad z uratowanym z Kater i Rades Krenarem Xhavarą,który ukazał się we włoskim czasopiśmie Manifest w marcu 2007. Wywiad przeprowadził Tommaso Di Francesco (TDF)
  • ”W piątek, 28 marca 1997 roku, włoski statek marynarki Sibilla zobowiązała się do wykonania blokady morskiej zatwierdzonej przez ówczesny rząd Romano Prodiego. Sybilla staranowała Kater I Radis. Czy jeszcze pamiętam te chwile?
    Ja zawsze pamiętać będę te chwile, w których zginęło ponad sto osób. Pamiętam strach nas wszystkich, krzyki,łomot zderzenia się Sibilli z naszą łodzią.
    Chcemy sprawiedliwości, Prodiego i Berlusconiego, nie zapomnijcie o nas. Uciekaliśmy od wojny domowej jako cywile, a na spotkania z nami wysłaliście okręt wojenny, który uderzył w nas na wodach międzynarodowych Adriatyku, z naruszeniem wszelkich praw atakując ludność cywilną. Tych wszystkich ludzi uciekających z wojny domowej w Albanii, próbował zatrzymać Berisha dogadując się z rządem Włoch, bo chciał zniszczyć powstanie ludowe po upadku piramid finansowych. W 1997 ludzie ginęli na ulicach wielu miast Albanii. Ci którzy byli już we Włoszech wracali do Albanii by zabrać z niej swe rodziny. Ja wróciłem by zabrać żonę i córeczkę oraz żonę i dziećmi mojego brata. W Albanii sytuacja była bardzo poważna ,wszędzie słychać było strzały, koszary wojskowe zostały zaatakowane, broń rozkradziono, z więzień wypuszczono kryminalistów. Baliśmy się o nasze życie,więc zdecydowaliśmy się przewieźć nasze rodziny do Włoch. Oczywiście nigdy nie przypuszczaliśmy ,że dojdzie do takiej tragedii, gdy wyszliśmy wtedy późnym wieczorem z domu...
    Żaden z nas nigdy jej nie zapomni, szczególnie ludzie tacy jak ja...ja straciłem żonę i 6miesięczną córeczkę, lub jak mój brat, który stracił żonę i troje dzieci. Ja nie zapomnę, ale faktem jest, że te ofiary zostały już zapomniane przez wszystkich...
    Wieczorem, po godzinie wypłynęliśmy z Vlory, tuż po minięciu wyspy Sezan zbliżył się do nas (na albańskich wodach) włoskich wojskowych statek Zeffiro. Słyszeliśmy tylko megafon, który nakazywał nam zawracać. Byliśmy zbyt zdesperowani, zdecydowaliśmy się płynąć dalej. Potem widzieliśmy, mimo że było już ciemno, nadpływający z kierunku Brindisi inny statek wojskowy. Było ciemno, ale widziałem, to wszystko wydarzyło się na naszych oczach, widzieliśmy nawet włoskiego żołnierza kierującego w nas broń ze statku. Po półtora godzinnym pościgu nadleciał śmigłowiec, myślę, że wezwał go Zefir i dziesięć minut potem helikopter dotarł nad nasz statek, który został zaatakowany przez Sybillę. To było okropne.

    Ci, którzy przeżyli zatonięcie to było razem 34 osoby, zaczęliśmy naszą podróż w 139. Tak więc było 105 ofiar, a z tego co wiem co najmniej 52 ciał nigdy nie odnaleziono.

    TDF : Sali Berisha, jako szef represji ludowego buntu po upadku piramid finansowych, został oskarżony jako osoba odpowiedzialna za pierwszą ucieczkę albańskich cywilów. Ale domagano się sprawiedliwości także od rządu Włoch. Co się stało?

    Uciekaliśmy w popłochu z powodu tego, co się stało i klęski Wielkiej Piramidy. Berisha chciał zatrzymać uciekających. Teraz w Albanii Sali Berisha wrócił do władzy po wygraniu wyborów w 2005 r. i jest on na czele rządu. Jakichś zmian oczekiwano także od poprzedniego rządu Fatosa Nano. Jednak żaden rząd albański nie dążył do ujawnienia prawdy o Kater I Rades, żaden nie chciał oskarżać o to, co się stało włoską marynarkę wojenną. Albański rząd od tego czasu praktycznie nie podjął żadnych działań w kwestii pomocy prawnej poszkodowanym rodzinom. Podobne było również stanowisko albańskiego rządu wobec innych tragedii np. w Grecji - Albanii rząd był zawsze cicho.

    Ale czy przynajmniej we Włoszech oddano wam sprawiedliwości? We Vlorze nie ma tej świadomość?

    W czerwcu 2005 zapadły wyroki: dwa i pół roku więzienia dla kapitanów, Sybil i Kater I Radis, ale nie postawiono żadych zarzutów dowódcy lub admirałowi Marynarki Wojennej Sztabu Generalnego, wierzę, że wszystko zostało już ukartowane. Ale na szczęście złożono odwołanie od wyroku w okresie styczeń-luty 2006. Czekamy od roku do drugiego procesu, ale nic się nie dzieje. Czy ofiary zostaną zapomniane także tutaj? Włochy postanowiły przyznać odszkodowania dla rodzin ofiar, w dwóch etapach w latach 2000-2001 i ponownie w 2003 roku, około dziesięć miliardów lirów. Odpowiedzialnością za te odszkodowanie obarczono Marynarkę Wojenną i Ministerstwo Obrony. Ustalono wypłacić 12 tysięcy euro uratowanym i 35 tysięcy euro za każdą ofiarę. Myślę, że dla masakry Cermis stawka odszkodowania została obliczona na co najmniej dziesięć razy tyle: 70% z USA, a 30% z włoskiego Ministerstwa Obrony, za 22 osób zabitych, włoskich i zagranicznych turystów. Przyznano wówczas po 1,9mln euro za każdą ofiarę. Amerykańskich pilotów skazano przez Sąd wojskowy amerykańskiej armii. Tak więc są ofiary kategorii A i B. (Przypomnę,że chodziło o wypadek kolejki górskiej we Włoszech: amerykański samolot leciał zbyt nisko i zerwał linę na której jechał wagonik z 22 osobami :turystami włoskimi,niemieckimi,belgijskimi i 2 Polakami.Za śmierć każdej z ofiar wypłacono ich rodzinom prawie po 2mln euro. A życie Albańczyka wyceniono na 35 tysięcy)

    Czy Albania będzie pamiętać o tej tragedii?

    Tak, przygotowujemy się na jutro, 28 marca, odbędzie się protest rodzin ofiar i na ocalałych z Kater i Rades przed albańskim rządem, który zapomniał o tej tragedii i nic nie zrobił dla odkrycia prawdy. Prosimy, aby jeszcze raz pochylono się nad sprawą tej tragedii. Następnie żądamy postawienia w stan oskarżenia Selego Berishy. Płynąłem do Włoch poprosić o azyl polityczny, uciekaliśmy przed wojną domową, ale nikt nigdy nam takiego prawa nie dał. Pamiętam, że w tamtym okresie w Europie przyznawano azyl polityczny tylko albańskim katolikom, którzy twierdzili, że są prześladowani religijnie. Podczas gdy w rzeczywistości tam chodziło o wybuch wojny domowej ...

    Teraz rząd Albanii - Albania już prawie gotowa jest do wejścia do Europy - przechwala się, że nie ma już uciekających z niej ludzi i nie ma nielegalnej imigracji ...

    Tu warunki nie uległy zmianie i niestety nadal jest wiele osób, które będą uciekać szukając lepszego życia gdzie indziej, ale nie chcemy być już dłużej nielegalnymi emigrantami. Wszystko zostało zablokowane i Albania nie ma autonomii politycznej, spełnia tylko polecenia USA. Jeśli one zadecydują ,że nie wolno wypuszczać kolejnych emigrantów z kraju to nikt nie zostanie z niego wypuszczony i vice versa.

    Czego oczekujecie do Włoch?

    Chcemy znać prawdę, nie wolno nam zapomnieć, co się stało, nie możemy dopuścić do zatajenia prawdy przez żadnego sędziego. Za ofiary powinni przeprosić zarówno Romano Prodi jak i Silvio Berlusconi, bo ofiary porzucane są na morzu w Cieśninie Otranto od 1992, stając się potem setkami nigdy nie odnalezionych ciał. Przynajmniej my mieliśmy to "szczęście" że wszystko, co się stało, widzieliśmy na własne oczy.

  • 18.12.09, 16:25

    28marca 1997 (W Wielki Piątek) w Adriatyku zatonął albański statek „Kater i Rades”
    12 maja 1997 Performer- włoski statek specjalizujący się w wydobywaniu wraków
    zlokalizował Kater i Rades na głębokości 790m 40 mil od wybrzeży Brindisi.
    Dzięki oceanograficznemu robotowi z zainstalowaną kamerą można było zobaczyć
    albańską łódź pierwszy raz od dnia zatonięcia. Na taśmie z zarejestrowanym
    nagraniem widać ciała ofiar.
    19 października 1997 wydobyto wrak Kater i Rades ( po 7miesiącach od zatonięcia).
    20 października parlament Albanii przerwał sesję i ogłosił dzień sprowadzenia
    ciał ofiar dniem żałoby narodowej.
    21 października wrak przyholowano do portu w Brindisi.
    www.youtube.com/watch?v=0pWND0SLGTI
    23 października ogłoszono wydobycie 52 ciał z wraku, zachowanych w dobrym stanie
    (spodziewano się znaleźć same szkielety), włoski prokurator powiedział, że ciała
    należą w większości do dzieci i kobiet. Znalezione we wraku ciała kobiet
    obejmowały ciała dzieci. W takim objęciu zginęli : matki tuląc swe dzieci,dzieci
    szukając ratunku w bezpiecznych zawsze ramionach swych matek. Na zegarku żony
    Krenara Xhavary była 19:03. Jedynie jednemu chłopcu 10letniemu Elvisovi udało
    się przeżyć-został wypchnięty przez matkę z tonącego Kater przez okienko w
    ostatniej chwili. Trafił potem do obozu dla uchodźców w Lecce, a niedługo potem
    wrócił do Albanii.
    Sali Berisha zgodził się z rządem Włoch co do przekazania Albanii wraku Kater po
    zakończeniu śledztwa - wrak miał zostać odholowany do Vlory ,by tam „straszyć”
    ewentualnych ludzi chcących uciec z Albanii przez morze do Włoch...
    Bilans ofiar zgodnie z zeznaniami uratowanych z Kater i Rades Albańczyków:
    105 ofiar śmiertelnych w tym 52ciała wydobyte wraz z wrakiem - reszta zaginiona.

    12 lat później w marcu 2009r rodziny ofiar ponownie wrzuciły kwiaty do Adriatyku
    i nadal opłakują śmierć swych bliskich...
    www.youtube.com/watch?v=y64Gi4ebprQ

  • Społeczeństwo włoskie podzieliło się na 2 obozy:tych którzy przyznawali rację rządowi „że doszło do nieszczęśliwego wypadku” oraz tych którzy podjęli debatę na temat sposobu obrony kraju przed emigrantami. Ci drudzy potępili zatapianie łodzi i próby zamaskowania tego faktu przed opinią publiczną i światem.
    Powstała piosenka włoskiego zespołu "Teponaztle" o tragedii Kater i Rades. Z tekstu ,który na szybko przetłumaczyłam wynika ,że śpiewający wciela się w rolę albańskiego emigranta rozmawiającego z synkiem,mówi: „Spójrz synku, jaki wspaniały statek!” „Myślałem że będzie trochę większy” „Pozostawiliśmy nasze puste domy” „ Ciekawe czy potem znajdzie się ktoś kto powie nam przepraszam?” „Hej kapitanie, czas odpływać ,zamknij ładownie śmierdzącą rybami i rozwiń serce (jak żagiel)” a w refrenie śpiewa „Vai fratello..." Naprzód bracie! Dwie rzeźnie (!?) pod pokładem, powiedziano że będzie ładna pogoda, a powietrze jest takie zimne ,że aż boli,ale nie można uciec,nie można uciekać krzycząc, potem zamknąć oczy i nie patrzeć,woda w płucach,co za ból!”. Druga zwrotka to znowu rozmowa z kapitanem”Hej kapitanie mówię trochę po włosku,zobacz tam płynie szary okręt!Oni krzyczą ,że mamy zawracać” „Tak zrozumiałem,zostańcie pod pokładem,ukryjcie się” „Ale kapitanie tam śmierdzi rybami, martwym morzem i potem,że aż ściska serce,morze jest takie czarne i wielkie,tam widać okręt który do nas płynie!” refren... na końcu napis „Italiani brava gente” „Włosi dobrzy ludzie”...

    www.youtube.com/watch?v=souW6FuH6E4
    Niebezpieczne jest nawoływanie do nienawiści wobec narodu włoskiego.
    Pod paroma filmami pojawiły się takie komentarze ze strony Albańczyków. Nie taką drogą dojdzie się do prawdy i osądzenia winnych. Tu krew za krew nie jest rozwiązaniem.
    To nie "wszyscy Włosi" zatopili albańską łódź. A tak powiedział Albańczyk ocalały z tej tragedii,którego zobaczyć można gdy mówi do mikrofonu z okna autobusu : "siete tutti criminali" "jesteście wszyscy mordercami". Ale wobec tego co się stało rozumiem jego gniew.Gniew ojca?męża?brata? Kogo stracił? Ile osób?1,2 czy jak jeden z braci Xhavara 4 najbliższe osoby:żonę i 3 dzieci? bez względu na liczbę,bo co ona zmienia? Mi też zaciskają się pięści.
    Czas nie goi takich ran...


  • Tu link do utworu SOS albańskiej grupy West Side Family

    www.youtube.com/watch?v=gxglijJBjA8
    i tu:
    www.youtube.com/watch?v=pU5aZ2GLQPQ

    Albański tekst:

    SOS SOS
    nje far ne mes te detit jam e pres nje tjeter shpres qe te vij nga dallge e detit po mbaj pak e sy po rrij moj dallge e madhe se paska nje femi i thash qe babi iken qe librat ti te kesh te jesh si te gjith shoket e kokèn lart ta ngresh po vdes o shpirti vogèl ky det spaska meshirè
    po vdes oj nena ime me fal qe me zovi oo zemra ime dhembshur dhe ty fjalen ta dhash te premtova jete te bukur me fèmijet tim te lagjes do te mbroj nga qielli se deti nuk me donte prandaj fshij lotet te lutem mos qasonte mos piko me dhimbje me kte det ne lote se trrupin ma rrembeu por shpirtin sma merr dot mos qaj ti xhan i vogel as ti o nèna ime dot jemi gjithmon me ju ne te shtrenjten cdo viktime.


    Ref:
    Çme bère, çme bère, çme bère, oo deti i madhè ma ke marrè njè djalè
    ma ke bèrè valèèèè

    Çme bère, çme bère, çme bère, oo deti i madhè ma ke marrè njè djalè.

    Przepraszam ale jego polskie tłumaczenie zamieszczę niebawem, bo nie potrafię tego zrobić na szybko. Jeśli ktoś może i potrafi to proszę o pomoc w tłumaczeniu tego tekstu.

    Napis który pojawia się w piosence na transparencie :Kerkojme nxjerjen e trupave nga kanali i Otrantos = Szukajmy ciał ofiar w kanale Otranto. Kater i Rades zatonął 28marca, wrak wydobyto dopiero po 7miesiącach. We wraku znaleziono ciała ponad 50 ofiar. Dopiero wtedy można je było zidentyfikować i wydać rodzinom by je pochować.

    KURRE MOS TE HARROJME VITIN 1997 DHE MARSIN E MALLKUAR
    I PERJETSHEM QOFTE KUJNYMI I TYRE NE ZEMRAT TONA
    VITI I ZEZE I SHQIPERISE DHE I SHQIPTAREVE 28 MARS 1997 - napis w opisie piosenki SOS :
    Nigdy nie zapomnimy roku 1997 i przeklętego marca
    Wieczny będzie trwać w pamięci naszych serc.
    Czarny Rok Albanii i Albańczyków 28 marca 1997.

    Nie zapomnijcie o tym co tu przeczytaliście, mówcie o tym, porozmawiajcie o tym ze znajomymi wam Albańczykami. Teraz od was zależy czy historia tych matek i dzieci zostanie przekazana kolejnym ludziom czy zostanie zapomniana. Czy dowiedzą się o niej jacyś Polacy?
    Obecnie ocaleni i rodziny ofiar domagają się swojej sprawiedliwości w Hadze. Ich przedstawicielem został Krenar Xhavara, człowiek któremu stracił żonę i 6miesięczne dziecko.
    Ta historia nie ma końca.
    Dla rodzin ofiar przeklęty rok 97' trwa nadal.Czas się zatrzymał.
    Zapomnieć o "Kater i Rades" to jak zatopić go drugi raz.


    Pamiętajcie...

    (*)


  • Nertila - wykonałaś gigant pracę!!!
    Chylę czoła!
    O takich rzeczach trzeba mówić, niezależnie, jakiego narodu dotyczą i nie dać o nich zapomnieć.
    Myślę, że jakiekolwiek słowa komentarza byłyby nie na miejscu.
    Proponuję, posłuchajcie:
    www.youtube.com/watch?v=XGQG3ltjiFM&feature=related
    www.youtube.com/watch?v=_t3Wcagc4Gw&feature=related[*]

    BALKANDRIVER
  • Nertila - wykonałaś gigant pracę!!!
    Chylę czoła!
    O takich rzeczach trzeba mówić, niezależnie, jakiego narodu dotyczą i nie dać o
    nich zapomnieć.
    Myślę, że jakiekolwiek słowa komentarza byłyby nie na miejscu.
    Proponuję, posłuchajcie:
    www.youtube.com/watch?v=XGQG3ltjiFM&feature=related
    www.youtube.com/watch?v=_t3Wcagc4Gw&feature=related
    BALKANDRIVER
  • Jeśli znajdziecie inne wiadomości na temat tej tragedii, w końcu została zgłoszona w Hadze i jest szansa ponownego jej rozpatrzenia,proszę piszcie o tym na naszym forum.
    Tekst który wam tu przedstawiłam powstawał przez miesiąc i dotarł tu na zasadzie kopiuj-wklej.Tłumaczenie piosenek było trudne bo nie ma w internecie tekstu "Otranto" Teponaztle- a ze słuchu potrafiłam wyłapać tylko kilka włoskich zwrotów,dlatego nie ma tekstu całej piosenki. W przypadku utworu albańskiego nawet mając przed oczami jego tekst nie potrafię go sama przetłumaczyć. Jeśli ktoś poradzi sobie z "Otranto" albo "S.O.S" proszę o zamieszczenie tu ich tłumaczeń.Wtedy do polskiego widza trafi także sens słów tych utworów a nie jedynie przekaz obrazów-choć i on wystarcza by wywołać łzy.
    Tekst tego wątku- jego chaotyczny pierwowzór został wysłany do Pani Prezes Towarzystwa Polsko-Albańskiego. Dzięki niej mamy pierwszy odnośnik dotyczący tragedii Kater i Rades,który ukazał się w tym tygodniu w Wikipedii:
    pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_statku_Katri_i_Rades

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.