Witam!
Kilka dni temu wpadłem na pomysł, aby odświeżyć troszkę temat Bałkanów i zdecydowałem że w tym roku .. Czarnogóra i Albania + Macedonia 1 dzień.
Trasa ustalona : z Torunia do Zwiardonia, a jako że jestem wielkim fanem infrastruktury drogowej ; autostradą do Bratysławy, Budapesztu, Szegedu, Belgradu, później górami do Montenegro i doliną Moracy i tunelem Barskim do Ulcnija. (albo śladami pier83pl od Budapesztu na Mochacz, Osijek, nowy kawałek chorwackiej autostrady na poludnie, później starą A3 na Belgrad..)
Szybki look na stronkę pzm z cenami paliw ( wiem, niby to złudne oszczędności, ale pamiętając medialne informację o cenach w Grecji, wolę sprawdzić) Po przeliczeniu na PLN ropka wychodzi:
Słowacja : 5,32 zł
Węgry : 5,49 zł
Serbia 5,13 zł
Czarnogóra 5,12 zł
Albania 4,91 zł
Grecja 6,05 zł
Macedonia 4,35 zł
I mam tutaj wielkie pytanie dla wielkich podróżników.
Czy sytuacja z jakością paliw w Serbii i Macedonii zmieniła się na lepsze ?
Może znacie jakiś kierowców zawodowych, którzy jeżdżą do Grecji? Może własne doświadczenia. Lubie swoją turbinę i silnik, nie chcę ich zmieniać.
Czy większe stacje przy autostradach typu Lukoil czy Shell nadają się do zalania "do pełna" ?
www.gospodarkaslaska.pl/?ac=artykulKat&id=19505
Kilka osób 3-4 lata temu narzekała na jakość paliw w tych krajach. Kogoś ta przygoda kosztowała 12 tyś zł. Nie lubię przepłacać i nie chcę tankować na Węgrzech i Grecji, nie chce też zepsuć sobie urlopu, proszę o jakieś informacje na ten temat.
Co do samego road trip, to w Montenegro planuję 3-4 dni na odświeżenie pamięci - Kotor i Budva + Żabijak i jezioro Szkoderskie. Albania - to będzie poszukiwanie dzikich plaż, nowej - a jakże infrastruktury drogowej i wyrobienie sobie w pamięci wspomnienia o kraju, który za 5 lat będzie już zupełnie inny, z tysiącem hoteli, pełnych masowych turystów.
Ciekawe, czy zwyklym autem (Saab 9-3) dojadę na półwysep Karaburun? Moze któryś z Was był już tam ?
Docelowo, 2 dnia w okolicach Vuno, czy Dhermi, póżniej Ksamil, może 1 dzień na wybrzeże Jońskie Grecji, oglądając zdjęcia , robi wrażenie.
Na deser Ohryd i Prespa, zahaczając po drodze o kilka miejsowych atrakcji.
Mam nadzieje , że drogi Albanii są znacznie lepsze niż kilka lat temu. Wyjazd .. nie wiem, może w przyszłym tygodniu ?
Może warto zobaczyć coś jeszcze? Nastawiam się głównie na piękno natury..
Pozdrav i z góry dzięki za info.