Dodaj do ulubionych

początek Albańczyka w Polsce

06.05.12, 13:24
Witam serdecznie! Przeglądałam dotychczasowe wątki, aby znaleźć nieco informacji na temat jak można zorganizować przyjazd Albańczyka do Polski, ale jakoś się w tym wszystkim zamieszałam. Przyznam szczerze, że jestem typowym laikiem w tej sprawie, dlatego proszę Was o pomoc. Poradźcie proszę jak krok po kroku się za to zabrać. Chcę pomóc mojemu znajomemu zacząć nowe życie. Nie jesteśmy ani małżeństwem, ani parą. Może to wyda Wam się głupie, ale po prostu chcę pomóc komuś, kto nie ma w życiu absolutnie nic i kto jest do granic możliwości zdesperowany i nie zawaha się przed niczym. W chwili obecnej nielegalnie przebywa w Grecji, w każdej chwili mogą go deportować. Zresztą raz już go odesłali. Tematyka Grecji jest mi stosunkowo bliska, i tam naprawdę zalegalizowanie stałego pobytu Albańczyka graniczy z cudem. Pomyślałam, że może u nas, pomimo całej biurokracji, byłoby nieco łatwiej. Od czego więc mam zacząć? Od zaproszenia i wizy? Gdzie szukać jakiejś pracy dla niego? Jak zalegalizować pobyt? Czy fakt, że złapali go bez papierów w Grecji może to jakoś utrudnić? Bardzo proszę o pomoc i serdecznie pozdrawiam smile
Edytor zaawansowany
  • iwi41 07.05.12, 15:31
    Bez małżeństwa z polką albo studiów w Polsce to nie wiem czy będzie łatwiej jak w Grecji.
    Po pierwsze to jak go deportowali do Albanii to prawdopodobnie ma zakaz wjazdu do UE(czyli również do Polski) na 10 lat,po wejściu Polski do strefy Schengen nasz system jest połączony z tym europejskim i mimo iż do Polski może przyjechać bez wizy to jak będzie się starał o dokumenty to wszystko wyjdzie.
    A jeżeli jakimś cudem nie wpisali mu zakazu to musi w Polsce znaleźć pracodawce,który będzie chciał go zatrudnić.Musi on udowodni państwu,że nie może znaleźć polaka na te stanowisko (da ogłoszenia do urzędu pracy i ileś tam musi poczekać aż się nikt nie zgłosi)wtedy urząd wyda mu pozwolenie na pracę i dostanie pobyt czasowy.to tak pokrótce.
  • zbuka 07.05.12, 16:02
    Dziękuję bardzo za odpowiedź. Na szczęście nie ma zakazu wjazdu, bo coś przechachmęcił i wyrobił paszport na inne nazwisko. Więc teoretycznie teraz w Grecji jeszcze przez miesiąc łapie się na te 3 miesiące bez potrzeby pozwolenia na pobyt. A z tym pracodawcą to właśnie tego się obawiałam. a orientujesz się może czy można zacząć od innej strony niż pozwolenie na pracę?
  • iwi41 07.05.12, 16:24
    Jak nie pozwolenie o pracę to tylko studia albo małżeństwo.Gdzieś kiedyś słyszałam też o jakiejś szkole języka polskiego ale nie wiem czy to jest aktualne(tzn. czy jeszcze funkcjonuje).
    A co do tego pozwolenia to jak ci się uda znaleźć pracodawcę to to tylko tak ciężko wygląda,bo kiedyś widziałam w urzędzie pracy ogłoszenie,że poszukują specjalisty do wykończeniówki ze znajomości albańskiego i włoskiego to jak myślisz ilu Polaków załapie się na taką ofertę pracy?
  • zbuka 07.05.12, 16:33
    Małżeństwo odpada, bo ja prawie w ogóle go nie znam, a jakoś boję się wpakować w "małżeństwo dla papierów". Studia, też chyba kiepsko, on to raczej nie uczący się typ. Obawiam się że z samą nauką polskiego może być nieco problemów. Szukałam ofert takich szkół, owszem są, funkcjonuje nawet kilka. Tylko, że kursy są stosunkowo drogie. Chyba wezmę to na siebie. Jest na rynku dużo podręczników do polskiego dla obcokrajowców.
    Przyznam, że faktycznie to ciężko wygląda, ale może jakaś fizyczna praca się znajdzie. Liczę na to! A orientujesz się czy istnieje jakaś inna droga ogarnięcia tych papierów? na wypadek problemów ze znalezieniem jakiejś pracy przez dłuższy okres?
  • iwi41 07.05.12, 18:55
    chyba raczej nie tu masz adres strony w jakich przypadkach można uzyskać kartę pobytu w Polsce:
    www.cudzoziemcy.pl/index.php?l_prawo_artid=article3071&l_prawo_st=5&l_prawo_ct=cat329&s=prawo&lang=pl
  • zbuka 07.05.12, 21:29
    dziękuję bardzo za stronkę smile
  • sledziu_70 12.05.12, 09:35
    No coz, na glupote lekarstwa nie ma.
    Pozostaje miec nadzieje ze lotne brygady internetowe zajely sie juz twoim pomyslem.
  • zbuka 12.05.12, 10:03
    Jeżeli za głupotę uważasz chęć pomocy komuś to gratuluję znieczulicy smile
  • zanzara217 15.05.12, 00:26
    To może i ja poproszę o sugestie ,rady ,moja sytuacja jest inna.
    Otoż ,mam znajomego ( to samo ,nie jesteśmy parą ) po prostu kumpel.Albańczyk,od 12 we Włoszech ,skończył stosunki mędzynarodowe (mgr ) ,mówi biegle po ang, włosku ,alb,zna hiszpański.Interesuje się Polską i zapytał mnie o możliwości pracy ,jakie są szanse bez języka polskiego .Po prostu Włochy mu się znudziły,nie chce wracać do AL a że lubi Polskę,to chciałby tu coś zdziałać.Pracowac u nas może legalnie ,nie potrzebuj wizy pracowniczejani tym bardziej sie żenić.Jedynie co ,to jakaś możliwośc zatrudnienia .Obiecałam ,ze mu pomogę i tutaj zwracam się do Was ,czy widzicie go w jakiś sektorach ,w którcych miałby szanśe na jakieś zatrudnienie?NIestety ,nie skończył nic z IT . Wiem ,że ileś miesięcy temu aplikował na jakieś stanowisku ,chyba IBM i go przyjęli ,ale z pewnych osobistych powodów musiał zrezygnować.Także czekam na jakiś odzew,wskazówki .Dzięki
  • arsenvlora 23.05.12, 11:13
    ne qofte se do nje keshille nga mua mos e merr ne qafe po lere ne greqi te punoj ndonje dite se nuk ka ca pune te bej ne poloni ai ,polonia nuk eshte vend per shqiptaret ,se edhe ti gjesh pune ti nuk jeton dot me 40 zloty ne dite ai .une te kuptoj qe ti do qe ta ndihmosh dhe te falenderoj per kete,por mundesite ne pl jane te pakta per nje njeri qe nuk ka shtepi qe nuk di gjuhen ,kete ta them nga eksperienca ime personale .sa per dokumenta eshte me e veshtire ne pl se sa ne greqi
  • zbuka 23.05.12, 11:27
    a można poprosić po polsku?
  • arsenvlora 23.05.12, 11:54
    pszykro mi ale ja nie moge pisac po polsku
  • zbuka 23.05.12, 12:23
    szkoda... mieszkasz w Polsce?
  • arsenvlora 24.05.12, 09:06
    teras nie mieszkam w venecia ale mieszkalem 3 lata w polsce mam polski obywatelstwo i nie bylo latwo .
  • zbuka 24.05.12, 10:37
    Ale rozumiem, że jednak się udało z tymi papierami w Polsce?
  • nidur 23.05.12, 16:17
    zbuka napisał(a):

    > a można poprosić po polsku?
    Jeśli nie macie nic przeciwko ja mogę wytłumaczyć.

    Mówi że nie pomóż go bo nic nie ma co robić w Polsce, że polska to nie dla albańczyków, że nawet jeśli będzie gdzieś zatrudniony nie da radę utrzymać zarabiając 40 zł dziennie. Ja ci rozumiem że chcesz go pomóc i ja Ci dziękuję za to ale możliwości w Polsce są małe dla człowieka który nie ma dom i nie zna język, powiem to po mojej doświadczeniu. Jeśli chodzi o papiery jest trudniej w Polsce niż w Grecji.

    Mniej więcej tak wygląda tekst.
  • zbuka 23.05.12, 23:04
    Bardzo dziękuję za przetłumaczeniesmile Widzę, że sytuacja nie wygląda zbyt różowo... Ale kurczę, musi istnieć jakiś sposób, żeby to się udało. Ja po prostu wiem jak wygląda obecnie sytuacja w Grecji. Niestety obcokrajowcy prędzej czy później będą musieli poszukać sobie innego lokum. A z drugiej strony wiem, że mój znajomy bardzo nie chce wrócić na stałe do Albanii. Błagam pomóżcie, jakkolwiek możecie.
  • nidur 23.05.12, 23:59
    zbuka napisał(a):

    > Bardzo dziękuję za przetłumaczeniesmile Widzę, że sytuacja nie wygląda zbyt różowo
    > ... Ale kurczę, musi istnieć jakiś sposób, żeby to się udało. Ja po prostu wiem
    > jak wygląda obecnie sytuacja w Grecji. Niestety obcokrajowcy prędzej czy późni
    > ej będą musieli poszukać sobie innego lokum. A z drugiej strony wiem, że mój zn
    > ajomy bardzo nie chce wrócić na stałe do Albanii. Błagam pomóżcie, jakkolwiek m
    > ożecie.

    W październiku zaczyna nowy rok akademicki. Niech to zapisuje na jakąś prywatną uczelnie która prowadzi zajęcia po angielsku (w ten sposób on nie będzie potrzebował znajomość języka polskiego ale może będzie potrzebne jakiś certyfikat znajomości języka angielskiego ale łatwo można to załatwić przez uczelnie). W ten sposób on otrzyma zaświadczenie od uczelni że jest studentem tej uczelni i dzięki tego może aplikować na wizę w Ambasadzie RP w Tiranie i ja myślę że na pewno dostanie bo wyższe uczelnie są niezależne instytucje. Dzisiaj są dużo prywatne uczelnie i stosunkowo nie drogie. Za pomocą prywatnej uczelni zawsze łatwo jest manewrować .
  • zbuka 24.05.12, 10:42
    To na pewno jest jakieś wyjście.. Gorzej, że on nie zna angielskiegosad Obawiam się, że tylko jakaś fizyczna praca wchodzi w grę. Tylko kto da pracę obcokrajowcowi bez znajomości języka, wiedząc, że sam będzie musiał ogarnąć podanie o pozwolenie na pracę dla niego. Kluczem jest jakaś znajoma osoba, która gotowa by była pomóc. A ja niestety nie mam takich znajomości...
  • blueoxy.gen 09.06.12, 16:09
    Oj Zbuka ,zbuka ... po co Ty chcesz Ojczyźnie swojej zafundować takiego krętacza i przestępcę. Mało to mamy swoich. Daj se spokój kobito , bo na dodatek sama na siebie bicz kręcisz - tylko chwila ,jak Ci numer odwali,ze pożałujesz, żeś się nad kłamcą i przestępcą zlitowała. Jak to ludzie lubia pchać się w kłopoty !
  • zbuka 09.06.12, 19:28
    Nie rozumiem dlaczego wszystkich Albańczyków mamy od razu brać za krętaczy i przestępców. Nie chcę być niemiła, ale my Polacy też mamy taką opinię zagranicą a ja osobiście nie chciałabym, żeby ktokolwiek oceniał mnie czy moich rodaków w taki sposób przez głupie uogólnienia... a poza tym tu nie chodzi o litość tylko o chęć pomocy komuś, kto tego potrzebuje.
  • seboc 16.08.12, 17:26
    > Witam serdecznie! Przeglądałam dotychczasowe wątki, aby znaleźć nieco informacj
    > i na temat jak można zorganizować przyjazd Albańczyka do Polski, ale jakoś się
    > w tym wszystkim zamieszałam

    Może kluczowym będzie, że Polska, jako kraj zasrany, wobec katastrofy demograficznej, wobec masowej emigracji młodych, wykształconych ludzi, nie oferuje owemu Albańczykowi nic, co najwyżej polskie liczne służby, wspierane prawem tworzonym przez 460 debili, bardzo utrudnią mu życie.
    S.
  • zbuka 16.08.12, 19:20
    Hmmm... widzę bardzo pozytywna i optymistyczna wypowiedź. Tak czy siak dziękuję za zainteresowanie się tematemsmile
  • lolavill85 18.09.12, 20:11
    Ech powiem Wam, że też mam podobny problem, z tym że ja jak najbardziej chcę ślubu z moim Albańczykiem smile Mój chłopak jest Albańczykiem i od ponad trzech lat mieszka i pracuje w Grecji. Jesteśmy razem już rok i jakoś nie mam już kasy i dość mam tych ciągłych wyjazdów do Grecji na max tydzień, żeby się spotkać. On chciałby przyjechać do Polski, ale przecież jaką on tu znajdzie pracę? Ja mam kiepską pracę i w dodatku kredyt na głowie. Planowałam wyjechać do UK ale nie bardzo się orientuję, czy po ślubie ze mną on też by mógł... sad a przecież znalezienie mu pracy w Polsce graniczy z cudem. On nie ma studiów ani nie zna polskiego, ale świetnie mówi po angielsku. Możecie mi coś poradzić? sad
  • glupota.nie.boli 19.09.12, 08:44

    Zbuka, Twoj wylaniajacy sie profil tez jest rownie zalosny tak jak ten
    promowanego Albanczyka. Facet oszukujacy i "typ raczej nieuczacy sie".
    Na co liczysz?

    Sprawa jest absolutnie prosta. Facet nie ma szans. Najmniejszych. I przestan
    bredzidc i belkotac o checi pomocy. Chcesz mu pomoc - przesylaj mu swoja
    kase. Ty najwyrazniej tez jestes malokumata. Wystarczy miec odrobine wyzsze
    IQ od nogi stolowej aby znac obecne przepisy. W Polsce mamy juz wystarczajaca
    ilosc domoroslych kretaczy. Albanskich nam nie potrzeba. Co ten twoj facet moze
    wniesc do spoleczenstwa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka