Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

     

Noclegi w Albanii Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam,
    chciałam zapytać jak to jest z kwaterami w Albanii. Szukałam prywatnych kwater w necie i nic nie znalazłam. W googlu wynajdują się tylko ekskluzywne hotele. Pomyślałam więc o forum. Poszperałam i widzę że ludzie nocują głównie w hotelach.
    Czy w Albanii można znaleźć kwatery prywatne, jakieś niedrogie apartamenty czy raczej lepiej szukać miejsc w hotelikach. Jeśli hoteliki to jaki jest standard wyposażenia, czy mają aneksy kuchenne czy raczej nie warto bawić się w gotowanie, tylko stołować się w kanjpkach. Jak to cenowo wygląda. Jedziemy w sierpniu 4 osobową rodziną. Ile mniej więcej kosztuje nocleg w średniej klasy hoteliku (pokój z łazienką).
    Czy można jechać w ciemno czy lepiej coś sobie zarezerwowac jeszcze w PL?
    Za wszelkie uwagi i podpowiedzi z góry dziękujęsmile
    • Witam,

      tu jest moja relacja z zeszłego roku, powinna trochę pomóc... wink
      cro.pl/forum/viewtopic.php?t=35083&highlight=ksamil
      Pozdrawiam.
      Artur
      --
      www.flickr.com/photos/am1974/
      • Wielkie dzięki za linka. Czytam, podziwiam i coraz bardziej przekonuję się, że Albania to dobry wybór na tegoroczne wakacje. Lubimy Bałkany i często tam jeździmy. Rok temu byliśmy w Macedonii nad jeziorem Ohrydzkim.
        Pisałeś, że za apartament płaciliście 50E. W którym roku to było i czy to była cena za noc?
        Dzięki smile
        • abc26 napisała:

          > Wielkie dzięki za linka. Czytam, podziwiam i coraz bardziej przekonuję się, że
          > Albania to dobry wybór na tegoroczne wakacje. Lubimy Bałkany i często tam jeźdz
          > imy. Rok temu byliśmy w Macedonii nad jeziorem Ohrydzkim.
          > Pisałeś, że za apartament płaciliście 50E. W którym roku to było i czy to była
          > cena za noc?
          > Dzięki smile

          Byliśmy tam w lipcu 2011, cena za apartament z 2 sypialniami za dobę - 50 Euro, z 1 - 40 Euro.

          --
          www.flickr.com/photos/am1974/
          • W Albanii byłem 2 lata temu w sierpniu: Tirana + Vlore. Nocleg wcześniej rezerwowałem jedynie w Tiranie, we Vlor, gdzie spędziłem 6 dni nie było najmniejszych problemów ze znalezieniem kwatery. W Albanii jest naprawdę duża ilość kwater prywatnych w dość dobrym standardzie za przystępną cenę, czyli od 7 do 15 EUR za osobę. Akurat we Vlore za 1 pokojowy apartament z kuchnią i łazienką blisko plaży zapłaciłem 7,5 EUR/os. Na jeden dzień pojechałem również do Himare, gdzie również nie było najmniejszych problemów ze znalezieniem nocleg (tam nie nocowałem, a jedynie się orientowałem w cenach). Niskie ceny kwater, niewygórowane ceny za przepyszne jedzenie + wspaniałe widoki, naprawde sympatyczni ludzie, to oferuje Albania, do której naprawdę warto się wybrać. W tym roku prawdopodobnie będzie powtórka, choć moim marzeniem jest wypad do Hiszpanii, tylko te ceny noclegów …
      • Piękne zdjęcia, Artur, ale brakuje mi jednego - namiarów na te restauracje, w których było dobre jedzenie. Na zdjęciach nie zawsze dobrze widać nazwę, a potencjalni turyści lubią takie informacje, namiary na restauracje, hotele, pensjonaty, kwatery prywatne. Warto z takich miejsc brać wizytówki czy ulotki albo na bieżąco notować gdzie się było w serwisach takich jak foursquare.
    • Witam serdecznie
      my na poczatku czerwca spalismy w tym miejscu, ktore polecamy:
      www.facebook.com/ksamil.ronaldo
      Tel1: (00355) 692492842
      Tel2: (00355) 696033172
      (Najlepiej prosic z mlodym chlopakiem o imieniu „Ronaldo“ ktory dosc dobrze radzi sobie po angielsku)
      Cena za pokoj, z aneksem kuchennym, tarsem i widokiem na morze, w czerwcu – 15 euro, w lipcu i sierpniu cena do 30 euro za ten sam pokoj
    • Właśnie wróciłem z Ksamil;
      polecam sympatyczny hotel:
      www.2gorgones.com/index.php/information
      Mirek
      • Dzięki, my ruszamy już w przyszłą sobotęsmile
        • rok temu byliśmy na wakacjach w Albani. Polecam miejscowość Ksamil, mimo, że przy samej granicy greckiej, dojazd dość ciężki ale naprawdę warto... piękne widoki, pogoda, plaże nawet czyste. Główna bardzo zatłoczona. My znaleźliśmy na uboczu gdzie mogliśmy się czuć jak na prywatnej. Blisko do Sarande ok 10km
          Kilka nocy spędziliśmy w miejscowości Himare gdzie po głównej drodze w berka bawiły się osiołki big_grin, pokój nad samą plażą za 25 E za dobę. Miłe ciche spokojne misateczko
          • Dziękuję za wszystkie rady. Byliśmy, przejechaliśmy całe wybrzerze, ostatecznie wypoczywaliśmy w Ksamil, choć nocowaliśmy też w Dhermi i w Durres. Albania jest piękna i z pewnością jeszcze tam wrócimy. Być może nawet za rok. Choć po głowie chodzi nam też Gruzjasmile
            • A czy można by było prosić o jakieś namiarki na kwatery?
              Z góry dziękuję
              Agnieszka Mańka
              • Witam, mogę podać namiar na sprawdzone kwatery w Ksamil. Proszę o maila na priv to wieczorem wyślę wizytówkę.
                Pozdrawiam
                • Witam i dziękuję za odpowiedź! mój mail to aga_manka@wp.pl. Rok rocznie jeździmy do Chorwacji ze znajomymi i teraz chcielibyśmy odwiedzić Czarnogórę lub Albanię, proszę napisać mi czy jest tam fajniesmile? Wiem że głupie pytanie ale muszę wiedzieć wszystko bo poniekąd biorę odpowiedzialność za tę wyprawęsmile Pozdrawiam Agnieszka Mańka
                  Ps Mam namiary na prywatne kwatery do Chorwacji
                  • Jest super (informacje z tego roku).
                    Kwatery - ok. 5-6 EUR za osobę, standart dobry, wszystkie kwatery zadbane i czyste.
                    Zdecydowanie odradzam Ksamil - tłum ludzi i wysokie ceny, natomiast zdecydowanie polecam riwierę albańską (między przełęczą Llogara a Sarandą).

                    Drogi coraz lepsze - dużo budują, aczkolwiek czasem można natrafić na jakiś fragment ledwo przejezdny.

                    I te ceny - ciepła kolacja dla 4 osób z winem to wydatek rzędu 1500-3000 leków (10-20 EUR).

                    A Czarnogóra - północ podobna Chorawacji, południe do Albanii. Ale mało plaż i masakrycznie zatłoczone.
                    • a ma pan może jakiś fajny namiar aga_manka@wp.pl
                      z góry dziękuję
                      • Nie mam namiarów, ale nie ma absolutnie żadnych problemów ze znalezieniem noclegu na miejscu.
                        W okolicy Ulcinja (Cz-ra) polecam zacząć szukać "od końca", czyli od wyspy Ada Bojana. Mniej ludzi, czyściej przyjemniej. Na ulicach stoi cała masa ludzi z kartkami "Sobe" i "Dhoma".
                        To samo w Albanii - zarówno we Vlore jak i na riwierze nie było żadnych problemów. We Vlore z lenistwa wzięliśmy pierwszy apartament na jaki trafiliśmy (25 EUR za apartament 4-os z łazienką, pralką i kuchnią), gdyby poszukać i potargować się - myślę że bez problemu znalazłoby się coś jeszcze lepszego za lepszą ceną. TO samo na riwierze. Spaliśmy na południe od Himare - apartament 2-pokojowy w nowym domu (bardzo dobry standart) - 3000 leków, czyli ok. 20 EUR. A dla osób o bardzej zamożnym portfelu polecam przepiękne domki na końcu plaży w Dhermi - tuż przy morzu - tylko cena 60 EUR za 2-os., 80 za 4-os (ale tam trzeba pewnie wcześnie rezerwować - gdy pytaliśmy na miejscu, to nie było wolnych).
                        To jest chyba to (odszukałem w google po powrocie)
                        plus.google.com/108405607842854969269/about?gl=pl&hl=pl
                        Aha - było to w pierwszej połowie sierpnia, czyli absolutny szczyt sezonu.
                      • Na początek warto pojechać do Ulcinja gdzie już są albańskie klimaty. Można bez trudu wynająć coś w mieście lub na początku Wielkiej Plaży za mostem (Dolnij Stoj). Wybór jest naprawdę duży, a ceny to 5-7 Euro/os. Można też coś zaklepać np. www.vilaradovic.net/homepoljski.html. Są w necie też inne adresy. Dwa lata temu z Ulcinja robiliśmy wypady do Albanii. Najpierw do Szkodry, a później do Kruji i Durres. Można też pojechać przez Szkodrę do Koman, tam przenocować przy tamie za 10 Euro i rano o 9-tej popłynąć promem do Fierze. Trzy godziny cudownych widoków i ten powrót malowniczymi krętymi górskimi drogami. Z Ulcinja wszędzie blisko. My byliśmy w Viprazarze nad jeziorem, w Barze i Budvie oraz w Cetinje i Podgoricy. Dobre drogi w MN i fajne widoki. We wrześniu nie jest już tak gorąco, a figi i arbuziki miodzio.
                        • Nie zgodzę się zupełnie z Tobą. Klimaty w Ulcinju owszem są albańskie, ale na tym koniec.
                          Velika Plaza - piszą w przewodnikach że to największe nagromadzenie piasku na wschodnim wybrzeżu Adriatyku. W rzeczywistości - największe nagromadzenie ludzi na wschodnim Adriatyku. Warto potraktować jako przystanek, wyskoczyć stąd np. nad jezioro szkoderskie, ale zdecydowanie bardzie polecam wakacje w Albanii. Mniej ludzi, lepszy standard kwater, niższe ceny. A drogi i bezpieczeństwo - wcale w Albanii pod tym względem nie jest gorzej (choć czasem można natrafić na drogę - nazwijmy to "na granicy przejezdności").
                          A figi w Albanii - ok. 100 leków (3 zł) za 1 kg. Po ile są w Czarnogórze były - nie wiem, w sierpniu jeszcze tam były niedojrzełe. Ale kolacja w okolicy Ulcinja to ok. 8-10 EUR za osobę, w Albanii o połowę taniej.
                • Witam! Wybieram się do Albanii latem. czy mogłabym także dostać namiar na noclegi w ksamil?
                  Mój mail to grazynawolnik@op.pl
                  Pozdrawiam
            • w 2013 wybieramy się tak jak Wy rodziną 4 osobową do Albanii.
              Interesuje mnie czy byliście tam samochodem, a jeżeli tak to jak się jeździ samochodem w tym państwie.
              Stan dróg, opłaty, bezpieczeństwo, gdzie zostawiać samochód.
              Mój priv karolq@interia.pl
              Dzięki
              • > jak się jeździ samochodem w tym państwie.

                Odpowiedź na to pytanie jest złożona. Stan dróg jest bardzo różny. Wiele nowych dróg ma taki sam lub lepszy standard niż drogi w Polsce: np. główna trasa z płn na południe od Szkodry do Tirany i dalej przez Durres, Tepelenę do Gijokastry, jej odnoga od Fier przez Vlore i przeł Llogara też ma niezły standart, wyremontowane są trasy wjazdowe od Macedonii W stronę Elbasanu i Korczy, budowana jest nowa droga od Tirany do Elbasanu. Ale np dojazd z Fier do Beratu jest tragiczny - trudno rozwinąć prędkość większą niż 20-30 km/h, podobnie fatalna jest droga z Tepeleny przez Leskovik do Korczy.

                Druga sprawa to kierowcy albański. Na trasie jeżdżą w miarę normalnie, nie ma takich koszmarnych piratów drogowych jak np. w Serbii, ale jazda po mieście, a szczególnie na rondach (gdzie jedynym prawem jakie zauważyłem jest prawo silniejszego) wymaga dużo uwagi i stalowych nerwów.

                Nie ma opłat za korzystanie z dróg (chyba za wyjątkiem autostrady od Lac do Kosowa - ale tam nie jechałem, czytałem tylko , że jest płatna). Rówież nikt ode mnie nie żądał żadnej "opłaty ekologicznej", choć czytałem wcześniej, że taka jest - 1euro za dzień.

                Jest bardzo dużo stacji benzynowych - ale bardzo ważne: Stacje na których można zapłacić kartą zdarzają się bardzo rzadko. Choć na wielu stacjach są naklejki Visa i Mastercard, to w praktyce zazwyczaj nie ma możliwości zapłaty kartą.

                O bezpieczeństwie trudno mi się wypowiadać - ale napiszę tak: ja czułem się w tym kraju znacznie bezpiecznniej niż np. w krajach byłej Jugosławii. Miejscowi często zostawiają otwarte samochody, i to nie tylko jakieś stare "rząchy", ale i całkiem dobre auta. No ale zawsze trzeba pamiętać, że turysta jest bardziej narażony na kradzieże.

                Wjeżdżając do Szkodry, a także w Tiranie duży dyskomfort powoduje masa żebraków. Na szczęście w całym kraju nie jest ich jakość szczególnie dużo.

                Na drogach jest bardzo dużo policji - i kontrole wyglądają tak, że na drodze stoi szlaban "Stop. Policia" i wszystkie samochody muszą zwolnić obok policji do prędkości kilku km/h i dopiero policjant macha aby jechać dalej lub zatrzymuje auto. Ale ze strony policji też nie spotkały mnie żadne nieprzyjemności.
    • Właśnie wróciłem z Albanii. Miałem ten sam problem, więc wraz z przyjaciółmi wybraliśmy opcję biura ZU Wajs (Wakacje dla studenta) z dojazdem własnym. Byliśmy w Durres w Hotelu Lyden (część wczasowiczów była zakwaterowana w Hotelu IBIZA). Opcja HB za ok. 850 zł/os za 9 dni, czyli po 100 zł/os. Hotele czyściutkie, w pokojach klima i WC z prysznicem, taras. Jedzenie smaczne i urozmaicone. W cenie możliwość korzystania z basenu Hotelu AS oraz leżaki i parasole na plaży. Rowery wodne za opłatą. Codzienna wymiana ręczników i sprzątanie. Pościel wymieniana co dwa dni. Do centrum Durres (na zwiedzanie lub np. na targowisko) bilet autobusowy za 50 leków (1 Euro = 135 leków). W bezpośredniej bliskości hotelu sklepiki, piekarnia ze smacznymi byrkami i pizzeria. Liczne bary hotelowe. Do Sarandy pojechaliśmy z żoną w ciemno i tam na wlocie stali ludzie z tabliczkami HOTEL Z młodymi dogadasz się bez problemu po angielsku. My w sklepie w centrum zapytaliśmy o tani hotel i za chwilę zaprowadzono nas do takiego. Bez targowania zgodziliśmy się na 10 Euro/os i na jedną noc zamieszkaliśmy w dwupokojowym apartamencie z aneksem kuchennym. Ludzie są w Albanii grzeczni i uczynni, a woda w Morzu Jońskim bajecznie turkusowa, cieplutka i przejrzysta. W Durres woda, ze względu na łagodnie opadające piaszczyste dno, jest mniej fajna ale równie ciepła. Najlepiej do Albanii jechać na początku września, bo mnie tłoczno i ciut "chłodniej".
      • Nam Durres podobało się najmniej ze wszystkich kurortów które odwiedziliśmy. Owszem plaża szeroka i piaszczysta ale piach czarny a na plazy morze leżaków. Jeden obok drugiego, mega ciasno, tłoczno i głośno. Do tego tabuny handlarzy z kramikami, strach puścić dziecko nad brzeg morza z obawy że zginie w tłumie. Samo miasto atrakcyjne dla ludzi lubiących zgiełk i imprezy. Ewentualnie na zakupy. Nam podobało się Ksamil. Ale nie ścisłe centrum bo tam faktycznie tłoczno ale boczne małe plaże w zatoczkach. Urokliwe, z niewielką ilością leżaków i bez natrętnych sprzedawców. Saranda to również duże miasto z dość tłoczną plażą, ale zdecydowanie przyjemniejszą niż Durres. Generalnie jednak w Albanii najwięcej uroku mają małe plaże z daleka od wielkich miast.
        • Byliśmy w Durres dwa lata temu ok. 10 września i na plaży, nawet blisko centrum, było zupełnie pusto. Teraz pojechaliśmy 24 sierpnia i rzeczywiście pełno, ale nie mieliśmy problemu z miejscem nawet w pierwszym rzędzie leżaków. Wyjeżdżaliśmy 2 września i już było wyraźnie luźniej - dzieciaki w Albanii też zaczynają szkołę. Piasek na plaży nie jest brudny, ma po prostu taki kolor. W Ulciniu jest prawie czarny. Ksamil to południe Albanii i Morze Jońskie, podobnie jak Himara, do której pojechaliśmy z Durres pod koniec pobytu i było tam całkiem pusto. Woda prześlicznie turkusowa i czyściutka, bo plaża i dno są kamieniste, podobnie jak w Chorwacji. W Sarandzie na deptaku były tłumy nawet o 24-tej. Każdy w Albanii znajdzie coś dla siebie.
          • My w Ksamil znaleźliśmy 2 plaże z piaszczystym i płytkim dnem. Były super choć przypuszczam że nie było to naturalne dno gdyż dookola wszędzie było skał i kamieni a jedna z plaż była mieszana trochę piaszczysta i trochę kamienista.

            "Każdy w Albanii znajdzie coś dla siebie." pod tym stwierdzeniem mogę podpisać się obiema rękami.
            • abc26 napisała:
              > "Każdy w Albanii znajdzie coś dla siebie." pod tym stwierdzeniem mogę podpisać
              > się obiema rękami.

              Mi Albania kojarzy się, przede wszystkim, z Górami Przeklętymi smile) No i najdroższym noclegiem podczas ostatniego trampingu po Bałkanach - trawka w hostelu w Tiranie za 7 euro.

              Kornel
              --
              "Kornel: moje podróże" Ostatnie: "Słowacja'2011"
              • No bo trawki Ci w Tiranie niedostatek, więc cena rośnie, ale wokół stolicy miejsc w lasach ze źródełkami na biwak darmowy sporo. Tylko trampingowo trochę bardzo nieporęcznie tam dotrzeć, choć... jest pewien myk, ale o tym szaaa smile

                BALKANDRIVER
                --
                www.fotolandia4x4.com - nasze podróże także dla Was!
    • Wiem, że już trochę późno, ale znalazłam ostatnio stronę na której polecają noclegi w Ksamil. Jest jeszcze w budowie, ale może coś ciekawego się tam w końcu znajdzie: www.easyalbania.pl

      Pozdrawiam
      • Ale naczytałem się o Albanii....Nabrałem wielkiej ochoty aby latem 2014 tam pojechać....oczywiście autem....z biur podróży nie korzystamy.
        Noclegi już wiem że bez problemu znajdziemy.....
        Do Czarnogóry jechałem przez Słowację, Węgry, Bośnię i Hercegowinę....
        Mam pytanie. Jakimi trasami jechaliście....gdzie nocowaliście na trasie..??
        Z góry dziękuje ..pozdrawiam.....i może do zobaczenia.....
    • Interesują mnie kwatery od Vlory na południe i w Ksamilu.
      Kontakt na gazetowego lub katja_24@o2.pl
      Moge sie odwdzięczyć namiarami w zatoce Kotorskiej, Zabljaku (Durmitor) i w kilku rejonach Chorwacji smile
      --
      http://www.beruska8.cz/smajlici/3D2/22.gif
      "Mężczyźni wolą kobiety ładne niz mądre, ponieważ łatwiej im przychodzi patrzenie niż myślenie" S. Lec
    • Tak na szybko to noclegi można znaleźć będąc ... na miejscu. Chodzi się od domu do domu i pyta. Jak jedziesz z rodziną i szukasz czegoś pewnego (szczególnie w szczycie sezonu) to polecam internet: booking.com, albania.com.pl. Po prostu robisz rezerwację i spokojnie jedziesz i miejsca są.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.