Dodaj do ulubionych

żony albanczykow z londynu

26.07.07, 20:58
Witam wszystkie żonki z londynku.
Jestem żonką albanczyka mieszkamy w polnocnym londynie jestesmy razem od 6
lat a malżenstewm od stycznia.Jestem ciekawa ile par pol-alb mieszka w mojej
okolicy.Piszcie!
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • suada 26.07.07, 21:32
    czesc.no to coraz nas wiecej.my jestesmy razem od7 lat a malzenstwem od3.mamy
    roczne dzieckosmile a gdzie dokladnie z londynu jestescie??i jak wogole
    zadowolenie z zycia w zwiazku itp,pozdrawiam
  • annak81 29.07.07, 15:29
    Witam,
    My tez mieszkamy w polnocnym londynie. Jestesmy razem 4 lata a malzenstwem od
    roku.
  • stopka27 30.07.07, 11:52
    czesc kobitki.oj malutko nas a mysałam,ze bedzie wiecej chetnych do
    pogaduszek ,podpowiedzi,ploteczek itp czekam dalej na wpisy.
    Najbardziej mnie interesuje jak radzicie sobie z maluszkami,narodzinami,jakim
    jezykiem mowicie do swoich pociech czy tatusiowie pomagaja.Zastanawiamy sie czy
    juz czas na bobaska,ale jakos tak strasznie sie boje czy sobie damy rade.Czy
    poradzimy sobie materialnie bo jak narazie to nie jest zle,ale jak zrezygnuje z
    pracy to.. i własnie tego sie boję.Pozdrawiam!
  • scigana4 31.07.07, 00:27
    czesc stopka 27 wiesz ja nie jestem zona albanczyka ale bylam dziewczyna nie
    stety przytrafila mi sie chyba najgorsza sytuacja poniewaz jestem z nim w ciazy
    ale nie jestesmy juz razem jakies kilka tygodni widzialam go jak mnie zdradzal
    na moich oczach z dziewczna z naszego kraju zrobilo mi sie przykro i zerwalam z
    nim nadal go kocham placze po nocach ale wtedy nie wiedzialam ze jestem z nim w
    ciazy nie wiem co mam robic bo on o tym nie wie i nie chce zeby wiedzial
    poniewaz z nim nie chce byc to zaczol mi grozic ze jak z nim nie bede to mnie
    zabije i juz nikt nie uslyszy mojego sliczngo glosu moze to jest z zazdrosci
    boje sie naprawde ale nadal spotyka sie z tamta dziewczna moze pomogla bys mi
    jestes zona albanczyka to napewo wiesz o nich duzo boje sie poniewaz mi grozi i
    nie wiem czy mowi powaznie w londynie mieszkam z siostra ktora wie ze mam z nim
    problemy ale nie wie ze jestem w cazy nie mam pojecia co mam teraz zrobic
    pwiedziec mu czy wrocic po prostu do domu tez obawiam sie jak zaraguja na to
    rodzice jestem jeszcze mloda i przez moja glupote zniszczylam sobie zycie
    nie mam nic do tych ludzi ale ja po prostu trafilam na niedopowiedniego faceta w
    ktorym sie zakochalam pozdrawiam
  • suada 31.07.07, 09:09
    czesc.naprawde kiepska ta twoja sytuacja,nie mam jak ci pomoc osobiscie ale
    moze doradze-nie jedz w ciazy do polski bo nie ma tam samotna matka zabardzo co
    robic,w polskich realiach i wogole...jezeli pracowalas legalnie w anglii to
    mozesz siestarac o pomoc z rzadu dla samotnych matek,moze nawet mieszkanie za
    jakis czas jak bedziesz miala szczescie,w kazdym badz razie wiecej mozliwosci i
    rozwojowych i wogole niz w kraju.niewiem za bardzo jak to wszystko
    wyglada,zapomogi i wogole ale wiem ze mozna bo mam kolezanke ktora pracowala
    bez papierow,odprowadzania podatkow itp. i zaszla w ciaze z facetem ktory ja
    potem zostawil i mieszka teraz w temporary studio flat,czeka na 1 bdrm,wiec jak
    ona mogla to i ty mozesz.chyba najlepsze wyjscie dla ciebie. a co
    do faceta-niewiem,cholera ale duzo zalezy po prostu czu ma obywatelstwo
    brytyjskie.wogole jakis paszport?i jak tu przyjechal-jako ze jest z kosova czy
    inaczej.jak wiesz to napisz to postaram napisac wiecej.nie zalamuj sie bo jak
    to sie mowi nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem a uwiez mi w KAZDEJ sytuacji
    zyciowej jest jakies wyjscie.wiem ze teraz wszystko dla ciebie jest
    beznadziejne bedzie lepiej.powiem ci tak-masz 2 wyjscia-albo cie ta sytuacja
    sprowadzi na bruk i zniszczy albo podejdziesz do niej jako do ciosu ktory ma
    cie zbudowac silniejsza i idaca na przod z glowa do gory.zalezy od ciebie,ja
    zawsze szlam 2 rozwiazaniem.pozdrawiam i odezwij sie
  • stopka27 31.07.07, 10:49
    Witam cie serdecznie,strasznie mi przykro ,ze o sie tak wszystko potoczylo.Nie
    wiem czy mozemy ci jakos pomoc jedyne chyba wyjscie z tej sytuacji to nie
    poddawac sie dzidzia jak w sobie nosisz jest TWOJA zrodzona z milosci, zapomnij
    o tym skonczoony dupku i mysl o sobie i o dziecku.Jak juz suada wspomniala
    musisz zwrocic sie o pomoc do panstwa(social security)w twojej okolicy,pomoga
    ci materialnie moze to troszeczke potrawc ,dlatego radziabym zglosci sie do
    nich jak najszybciej.Mam dwie kolezanki(turczynki),ktore mają meżow a mimo to
    dostały mieszkania,roznego rodzju zasilki.Musisz im opowiedziec twoja historie
    dodaj ,ze ci grozil,ze bylas na policji. Bedac w zwiazk z albanczykiem
    widzialam juz niejedno:oszukuja dziewczyny ,obiecuja,mowia,ze kochaja zazwyczja
    oni szukaj mlodych i naiwnych czasem dla zabawy,czasem dla korzysci.Sprzedaja
    kobiety do burdeli,naciagaja na malżenstwo,handluja
    bronia ,narkotykami.Zazwyczj oni albo maja juz zony w albani albo narzeczone
    (zazwyczj duzo mlodsze).Trzeba miec naprawde duzo szczescia aby spotkac
    uczciwego faceta.Z drugiej strony tego wszystkiego ,wiem ze oni umieja kochac a
    jak kochaja to tyko jedna kobieta na cale zycie.My jestesm bardzo szczesliwi
    pracjemy ciezko,podrozujemy,cieszymy sie zyiem i soba.Czy ci cos grozi z jego
    strony tego nie wiem,ale moze aby poczuc sie bezpiecznie przeprowac sie do
    innej dzielnicy,zerwij kontakty rowniez z jego znajomymi i nie ufaj nikomu.
    Zycze ci powodzenia,cierpiwosci i wytrwalosci.dbaj o siebie i o ta mala
    kruszynke.Odezwij sie jeszcze.
  • annak81 01.08.07, 14:30
    Czesc. dziewczyny maja racje. Powinnas zostac w UK i starac sie o mieszkanie.
    Jako samotna matka w Angli masz bardzo duze prawa. Przysluguje ci mieszkanie
    (one bedroom), zasilekm bony etc. Ale powinnas juz teraz wpisac sie na liste bo
    czeka sie dosyc dlugo. I lepiej jest gdybys pracowala, chociaz pol etatu. Wtedy
    masz szanse na mieszkanie w bardziej przyzwoitym mejscu.
    Mam kolezanke, ktora niedawno zaszla w ciaze z albanczykiem (swoim mezem). On
    sie przestraszyl i stwierdzil, ze juz z nia nie bedzie. Bardzo przykra
    sytuacja, ale moze jak twoj byly sie dowie, ze jests w ciazy to cie zostawi w
    spokoju.
    I nie poddawaj sie.
    Pozdrawiam
  • scigana4 02.08.07, 00:56
    czesc dziekuje wam z dobre rady wiem jestem jeszcze mloda i on tez ale nie moge
    sobie poradzic najbardziej z tym ze mowil ze mnie kocha i chce ze mna byc a za
    plecami spotykal sie z inna i w dodatku dlatego ze nie chce z nim byc mi grozi
    nie moge tego zrozumiec pracuje tutaj legalnie juz prawie rok na lotnisku ale w
    pracy jeszcze nikt nie wie nawet moja siostra nie wie po tej calej sytuacji jego
    znajomi ktory mowili ze mnie lubia sie odwrocili i wytykaja mnie palcami nie
    mam poj co on na mnie nagadal ale juz mnie to nie interesuje mysle ze jako
    ojciec mojego dziecka to chyba powinien o tym wiedziec ale najbardziej boje sie
    jak on to odbierze moze jeszcze bardziej bedzie mnie przesladowal jak narazie ma
    toszke spokoju poradcie mi prosze a co do pomocy tutaj do sie dowiem co mi sie
    nalezy jako samotnej kobiecie w ciazy jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam was
    wszystkie
  • suada 02.08.07, 14:40
    czesc.wiesz,wydaje mi sie ze nic nie zrobi jak sie dowie ze jestes w ciazy.a
    juz napewno nie bedzie ci grozil,oni sa bardzo pozytywnie nastawieni do dzieci
    (kto nie jest...) problem w tym ze ten chlopak to na 100% dupek ktory cos od
    ciebioe chcial(jak i od tej dziewczyny pewnie tez).trafilas na jednego z
    gorszych i tyle,u mnie wrodzinie tez jest taki palant ktory ma 3 dzieci-2 z
    angielska zona(dla paszportu z nai sie zwiazal) 1-z angielska kochanka.nie jest
    z zadna z nich i zadnej nie pomaga finansowo,to rodzina,reszta jest normalna,w
    normalnych zwiazkach itp. ale znajomych mamy tez pojeb...twoj przypadek to
    mala sprawa z tym co oni jeszcze robia,naprawde.znam ich wieeeeelu w zwiazkach
    tutaj a tam zony i narzeczone(w albanii).ci ludzie pochodza z wielkiej biedy i
    ida po trupach aby to zmienic,a ze za bardzo nie ma tam religii,wiara w
    pieniadz jest sila wielka.takze uwazaj.moja rada-powiedz ze jestes w ciazy i
    koniec.nie utrzymoj kontaktu,nie pokazoj sie w miejscach w ktorych mozesz go
    spotkac i tyle.wszystko zalezy od reakcjii na twoja ciaze ale na 99% bedzie
    to : to nie moje!i nie zrobi nic,a juz napewno nie finansowo,po prostu nie
    bedzie cie chcial znac.dla takiego nieodpowiedzialnego faceta dziecko nic nie
    znaczy-on sie chce bawic i tyle. a jezeli nadal ci bedzie grozil idz na
    policje.on nic nie moze ci zrobic i ty nie mozesz zyc w strachu.albanczycy sa
    msciwi ale anglia to nie jest ich kraj aby stosowac vendete.....
  • babsik999 02.08.07, 21:19
    Jesli pracuje tutaj legalnie to masz duze szanse zeby scigac go o alimenty,w
    Anglii pomagaja takim samotnym matkom.Dowiedz sie o nim jak najwiecej,gdzie
    pracuje,jak sie dokladnie nazywa(wiekszosc z nich ma zmienione nazwiska),a on
    ci nic nie zrobi bo nie jest na swoim terenie.
  • darkie2 02.08.07, 22:45
    Do scigana4.Nie wiem jak to odbierzesz,ale nie mam na mysli nic złego w
    stosunku do Ciebie. Ja będąc na Twoim miejscu nie mówiłabym mu o żadnej
    ciąży,skoro to taki cham.Sama mam dwoje dzieci i niestety dziś żałuje że mają
    nazwisko ojca.Nie moge do dziś wyrobić paszportów i stanąć na nogi za
    granicą.Wielki ojciec na papierze.Więc aby uniknąć podobnych sytuacji zastanów
    się czy nie lepiej będzie poinformować go o dziecku kiedy się urodzi(sprawa o
    nazwisko itd.)Dziewczyny które poznały chłopaków piszą tu jak oni potrafią się
    źle zachować w takich sytuacjach,więc nie wiesz jak on się zachowa(ucieknie,czy
    będzie ściemniał dalej że Cie kocha).Wybór należy do Ciebie,ale ja
    usamodzielniłabym się.Pozdrawiam i nie martw się na zapas.Problemy po to
    są,żeby je rozwiązywać.
  • nertila 03.08.07, 08:53
    A nie myślałaś czasem że może on ją faktycznie kochać?tym bardziej kochać swoje
    dziecko?Jeśli chodzi o sytuację z paszportami to wystarczy wytoczyć sprawę o
    pozbawienie praw rodzicielskich i wtedy do wydania paszportu dziecku nie jest
    potrzebna zgoda ojca.Tylko czy nie lepiej by załatwić to bez sądu ,porozmawiać
    jak dorośli ludzie?miałam kiedyś podobnie trudną sytuację ale gdybym wtedy
    poprostu zniknęła z dzieckiem to problemy by się tylko mnożyły a nie
    znikały.niektóre z was same wiedzą jak to jest kiedy trzeba wychować dziecko
    samemu i doradzają takie rozwiązanie jako najlepsze wyjscie z sytuacji. ja mogę
    powiedzieć tyle:czy bedziecie czy nie bedziecie razem, czy kochacie sie czy nie
    to jest wasza decyzja i wasze życie potem. Dla każdego faceta czy to Albańczyk
    czy nie, dziecko jest także cząstką jego. Jeśli mężczyzna jest dorosły to
    dziecko czasem potrafi zmienić takiego drania w zmieniającego pieluchy
    troskliwego tatę. z własnego doświadczenia wiem ,że ludzie się zmieniają, a
    dziecko nie powinno być kartą przetargową między rodzicami. i wiem że moje
    poglądy nie są zbyt popowe i wiele z was się tu zaraz oburzy, ale takie mam
    doświadczenie i dlatego dorzucam tu ten grosz od siebie.
  • babsik999 03.08.07, 13:50
    ona nie musi od razu dawac dziecku nazwiska ojca,ale lepiej ze powie kto jest
    ojcem bo latwiej jej bedzie sciagnac alimenty,poza tym on moze sie wyprzec a
    wtedy sie okarze czy tak naprawde ja kocha.Ale co to za kochanie jesli on ja
    zdradza i jej grozi,ja osobiscie nie moglabym byc z takim facetem.
    Jak to sie mowi "przyjaciol poznaje sie w biedzie" z miloscia jest podobnie.
  • stopka27 03.08.07, 15:05
    Witam ponownie
    a czy moze zastanawiaaś się nad innym rozwiazaniwm jakim jest aborcja w angli
    jest ona legalna i wiem ze wiele kobiet wybiera to rozwiazanie.Aborcja jest
    bezplatna,muslala bys wybrac sie do kliniki dla kobiet-(planowania rodziny),pod
    warunkiem,ze nie jest za pozno.Pewnie zaraz poleje sie wielka fala krytyki,ale
    niestety albo i stety, żyjemy w takich czasach, że kobieta ma wybor.

  • babsik999 03.08.07, 15:43
    I dobrze ze taki wybor ma,tu chodzi o kwestie sumienia jak ona bedzie sie z tym
    zyla pozniej,nie wiem ile masz lat scigana,ale mnie moj facet tez prosil zebym
    usunela,ladnie napisane "prosil"smilenie zgodzilam sie bo wiem ze nie moglabym z
    tym zyc a moja sytuacja mieszkaniowa i finansowa byla naprawde kiepska.Nie
    chcialam od niego nic on jednak czul sie zobowiazany pomagac.pozniej jednak
    machnal sobie nastepne dziecko i pomoc poszla w zapomnienie,na szczescie ja juz
    stanelam na nogach bo jestem w anglii.Z czystm sumieniem po 6 latach bo tyle ma
    moje dziecko,moge napisac ze to byla najlepsza rzecz w zyciu jaka mi sie
    przytrafila i nie wyobrazam sobie zycia bez mojego dziecka.
    Scigana naprawde to nie takie straszne jak sie wydaje na poczatku,jesli
    pracujesz tu legalnie,panstwo ci duzo pomoze i szybko staniesz na nogi.
    Moim zdaniem powinnas mu powiedziec zobaczyc jak zareaguje,jesli zacznie ci
    grozic itp.powiesz mu ze klamalas zeby sprawdzic jego reakcje,a wtedy
    postanowisz co z tym usunieciem.Moze powiedz siostrze o twoim problemie zawsze
    razem to lepiej.
  • scigana4 03.08.07, 20:06
    czesc niestety nie przekonuje mnie aborcja nie mogla bym z tym zyc przeciez
    dziecko jest tez czeascia mnie nie mogla bym tego zrobic wiec nawet o tym nie
    mysle ale jesli gdzie go sopotkam to postaram sie mu powidziec otej
    calejsytuacji co on o tym mysli i powiem mu ze i tak urodze to dziecko czy to
    zaakceptuje czy nie dzieki za wszystkie rady odezwe sie jak z nim porozmawiam
    pozdrawiam pa
  • stopka27 08.08.07, 21:04

    Czesc.Widze,ze sprawa Sciganej ucichla mam nadzieje,ze podejmie ona
    sluszna decyzje(odezwij sie do nas)
    Chciaam sie dowiedziec od was moje drogie jak to bylo z wizyta
    waszych mezow w polsce,jak dlugo czekaliscie na wize,czy bylo
    potrzebne zaproszenie,ale najpierw sprawa z pozwoleniem na pobyt w
    UK wyslalismy wszytstke papierki do home office w lutym i dalej nie
    mamy odp mysliie ,ze cos poszlo nie tak.Jak to bylo w waszyn
    przypadku,prawde mowiac mam zle przeczucia.Za info z gory dzikuje.
  • stopka27 08.08.07, 22:12
    znowu ja,wlasnie znalazlam nowe watki na temat mezow z albanii ,ale
    sie ciesze poczytam sobie troszke prawdy o mezach z albanii,az sie
    boje tych wszystkich opowiadan a jeszcze nawet nie przeczytalam
    polowy .Pozdrawiam wszystkie kobitki ,ktore odpowiedzialy na mojego
    posta,wiekszosc waszych opowiesci na tym nowym ,wiec wracam do
    lektury.
  • scigana4 10.08.07, 00:51
    hey stopka27 nie pisalam bo az mi glupio po tym co mi powiedzial po prostu nie
    wiedzialam ze jest takim idiota spotkalam sie z nim przypadkiem na ulicy
    podeszlam do niego i zastanawialam sie jak mu to powidziec powiedzialam prosto z
    mostu ,jestem z toba w ciazy i co teraz,? zaczol sie smiac i powiedzial ze nie
    uwiezy do puki nie urodze wiec ja mu na to ze juz mnie nie i dziecka nie
    zobaczy bo wracam do swojego kraju nie rozumniem go naprawde mowil ze teraz
    musze do niego wrocic ze sobie nie dam rady sama ze jak nie bede z nim to mam
    usunac ciaze nie chce byc z nim i zyc w strachu bo moze kiedys znowu mi zagrozi
    albo mojemu dziecku nie ufam mu i boje sie go znowu zaczelam dostawac smsy od
    niego najpierw mile ze mnie kocha martwi sie a na drugi dzien gdy go widze z
    inna dziewczyna to pisze jesli nie bedziesz ze mna to i tak cie zniszcze i
    naprawde dazy do tego poniewasz poszlam ze znajomymi do pubu on tez tam byl i
    nie mogl zniesc ze bawie sie swietnie to podszedl do mojego kolegi znajomego
    ktory tez jest albanczykiem z zaczol na mnie cos mowic nie wiem naprawde
    dlaczego tak sie zachowuje nigdy taki nie byl a moze ja po prostyu nie chialam
    tego widziec powiedzialam mojej siostrze troszke sie przerazila i myslala ze
    zartuje ale powiedziala no to bede ciacia naprade bylam w szoku moi rodzie
    jeszcze nie wiedza razem z siostra bylysmy na usg malenstwo ma sie dobrze
    troszke mi sie zrobilo glupio jak pielegniarka zapytala sie o imie i nazwisko
    ojca.jeszcze nigdy nie bylam w takich klopotach i zastanawiam sie dlaczego
    wlasnie ja ale mysle ze dam sobie rade no i nie ja jedna bede sama wychowywac
    dziecko lepiej niz z tym oszustem chcialam ci podziekowac za dobre rady mam
    tylko jescze jedno zmartwienie boje sie ze on naprawde moze mi i diecku cos
    zrobic albo zniszczyc zycie nie mam pojcia co w tej sytuacji mam zrobic pozdra
    CIE I TWOJEGO MEZA
  • nertila 10.08.07, 08:28
    w polsce spokojnie urodzisz dziecko, bedziesz wiedziec ze oboje jestescie
    bezpieczni. potem zakladasz sprawe do sadu o pozbawienie praw rodzicielskich
    ojca dziecka plus sprawa o alimenty( mozesz to zrobic na 1 rozprawie zlozyc
    wniosek o alimenty) za swiadka bierzesz siostre ktora powie ze ojciec dziecka ci
    grozil,pokarzasz smsy( nie kasuj ich)najlepiej sprowokuj go do ostrzejszych
    smsow:typu "i will kill you", a do pozbawienia praw wystarczy fakt ze ci kazal
    usunac ciaze.pozdrawiam i zycze ci i maluchowi duzo zdrowia i cierpliwosci.
  • babsik999 10.08.07, 15:32
    Nie wiem scigana czy wracasz na stale do Polski ale jezeli tak,to
    lepiej nie podawaj jego nazwiska,bo bedziesz miala tylko klopoty z
    pozbawieniem praw,wyrobieniem paszportu itp.chyba ze znasz wszystkie
    jego dane i wiesz dokladnie gdzie pracuje i czy jest legalnie wtedy
    mozesz sie starac o alimenty.
  • stopka27 11.08.07, 20:16
    Ciesze sie,ze podjelas jakas decyzje,zycze powodzenia.

    Aktualnie jestem w polsce ,maz z powodu braku wizy zostal w UK,mam
    mnostwo wolnego czs wiec szperam sobie po necie i czytam rozne
    artykuly na temat albanczykow i zastanawiam sie czy oni sa naprawde
    takim zlymi ludzmi.Bardzo kocham mojego meza ,jestem z nim juz tak
    dlugo ,ze czasem zapominam,ze on jest z albanii, a tego czego sie
    naczytalm przez ostatnie dni jest dla mnie naprawde wielkim
    szokiem,sama zalozylam ten watek,ale spodziewalam sie zupelnie
    czegos innego.Nie myslcie,ze nie wiedzialam o zle opini,ale nie
    myslalam,ze ludzie moga az tak zle o nich myslec.
    zycie-w-uk.blog.onet.pl/2,ID239900781,index.html
    MALZENSTWO NA NIBY
    Atorem tego bloga jest babka,KTORA MOIM ZDANIEM NIE POWINNA
    WYPOWIADAC SIE NA TEMATY, KTORE JEJ NIE DOTYCZA.
  • scigana4 12.08.07, 23:46
    czesc stopka 27 wiesz ja naprawde nie mam zlego zdania o albanczykach po prostu
    on taki jest ,jest mlody i moze dostanie kiedys nauczke znam tez innych
    albanczykow nie tylko tych ktorzy mieszkaja w agli ale i tez z niemiec sa
    bardzo dobrymi ludzmi pozdrawiam i zycze milego wypoczynku w polsce pa
  • urszulka_r 13.08.07, 11:01
    Tez go przeczytalam... Masakra!Co ludzie za bzdury wypisuja! Az brak
    mi slow! Boli, ze ludzie tak pieprza od rzeczy, nie maja z tym
    kontaktu,a wypowiadaja sie, jakby byli znawcami i to najlepszymi.
    Moze i ktos tam w Albanii uderzy swoja kobiete, ale czy w Polsce tak
    nie jest albo w jakims innym kraju? I to zabijanie, bo ktoras nie
    jest dziewica... Obled...
    Przykro sie czyta takie rzeczy...
  • szkodra 11.08.07, 20:03
    czesc jestem z moim mezem od 8 lat ,mieszkamy nie daleko croydon,czy
    jest tu jakas zona co ma meza z okolic szkodry??
    Pozdrawiam
  • stopka27 18.08.07, 13:59
    Witam Was zonki i dziewczyny.Pisze ,aby podzielic sie wesola nowinka
    moj maz dostal wize,wiec przyjedzie do polski,posiedzimy
    tydzien,pozwiedzamy okolice,Krakow i oczywiscie Oswiecim a potem
    wrocimy do domku razem.Bedzie to jego pierwsza wizyta,wiec oboje
    jestesmy podekscytowani i strasznie sie cieszymy.
    Pozdrawiam i zycze milego weekendu.
  • urszulka_r 18.08.07, 15:21
    Ale super! Gratuluje wizy.
    Moj maz niestety wciaz czeka, mam nadzieje, ze niedlugo tez
    dostanie, bo sie martwie.
    My bylismy juz w Polsce na przelomie marca-kwietnia i bylo super.
    Oboje mamy dobre wspomnienia, czego i Wam zyczymy!
    Bawcie sie dobrze!!!
    Pa
  • stopka27 18.08.07, 15:30
    a tak chcialam z ciekawosci mowisz,ze czekacie na wize no to jak
    dostaliscie sie do polski (w marcu)skoro nie mieliscie wizy-mowisz o
    wize pobytowej UK.
    Z gory dzieki.
  • urszulka_r 18.08.07, 17:40
    tak, czekamy na przedluzenie wizy pobytu w Anglii. Wize do Polski
    dostalismy w ciagu tygodnia, nie bylo z tym zadnych problemow.
  • annak81 20.08.07, 14:40
    Czy możesz mi powiedzieć gdzie staralicie sie o wize i jake
    dokumenty były potrzebne aby otrzymać wize do Polski?
  • urszulka_r 20.08.07, 15:16
    annak81 napisała:

    > Czy możesz mi powiedzieć gdzie staralicie sie o wize i jake
    > dokumenty były potrzebne aby otrzymać wize do Polski?


    O wize staralismy sie w Konsulacie w Londynie. Musielismy miec ze
    soba tylko paszporty i na miejscu trzeba bylo wypelnic formularz.
    Moj paszport mi zwrocili, a maz odebral swoj za tydzien lacznie z
    wiza. Aha! Maz potrzebowal jeszcze chyba 2-ch zdjec paszportowych
    (nie jestem pewna ile sztuk).
    To wszystko.
    Pozdrawiam
  • annak81 21.08.07, 14:17
    Dzieki za informacje.
    Mam jescze jedno pytanie. Czy rejestrowaliscie zwiazek w USC w
    Polsce przed pobytem w konsulacie?
  • stopka27 21.08.07, 14:27
    ja rejestrowalam(umiejscowilam) swoj,ale raczej z powodu ustawowej
    wymiany dowodow osobistych oraz z powodu zmiany nazwiska bo chce
    nosic nazwisko po mezu.Moj maz byl w konsulacie w zeszlym tyg.nie
    potrzebowal zdjec tylko paszport,jutro idzie odebrac wize a w
    czwartek widzimy sie tutaj w polsce.
  • urszulka_r 22.08.07, 16:34
    Ale macie fajnie!!!
    Powiedz, czy dlugo trwa zalatwianie tych wszystkich dokumentow w
    Polsce?
    Ja jeszcze tego nie zrobilam, bo szczerze nie mialam kiedy. Chce
    zmienic nazwisko, ale nie wiem, ile bym czasu na to wszystko
    potrzebowala i czy sa jakies problemy.
    Na pewno musze przetlumaczyc akt malzenstwa na polski. Czy jest cos
    jeszcze?
    Pozdrawiam serdecznie i zycze milego wypoczynku w kraju.
  • stopka27 22.08.07, 17:46
    Witam.
    Na umiejscowienie aktu(oczywiscie przetlumaczonym u tlumacza
    przysieglego 60zl)czeka sie 2tyg (50zl.przynajmniej w mojej
    okolicy),nastepnie wniosek o dowod(30 zl kolejka dluga ,ze az
    3godz.czekalam)to kolejne 31dni.Jestem w polsce od poczatku lipca a
    dowodu nadal nie mam,paszporty w home office,to byly strasznie
    dlugie wakacje,no ale na szczescie paszporty juz sa ,wiec wracam do
    UK,a dowod bedzie czekal jak znowu przyjade,bo odebrac trzeba
    osobiscie.
    Pozdrowiam.
  • urszulka_r 22.08.07, 19:08
    Dziekuje Ci bardzo za te informacje!
    Pozdrawiam serdecznie!
  • stopka27 13.11.07, 22:29
    co slychac u was zonki

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka