Dodaj do ulubionych

za ile mozna spokojnie zyc w Albanii?

18.04.08, 07:46
Z jednym dzieckiem? Ile trzeba zarabiac w Albanii, zeby sie nie
stresowac? Tak mniej wiecej, chcialabym sie zorientowac?


--
www.suwaczek.pl/]http://www.suwaczek.pl/cache/10643fe6af.png[/url]

h
Edytor zaawansowany
  • laryssssa 18.04.08, 11:30
    nie orientuje sie dokladnie, ale kiedys moj chlopak powiedzial mi,
    ze w albanii policajnt zwyklego szczebla z kilkuletnim starzem
    zaraba miedzy 150-200Funtow miesiecznie, i z tego co wiem to jest to
    przyzwoita u nich placa..Pewnie zalezy jeszcze gdzie zyjesz, gory,
    czy jakies wieksze miasto.
  • nertila 18.04.08, 12:04
    nauczyciel po filologii angielskiej (studia we Vlorze)
    w Beracie zarabia 250-300 euro/muaj
    a pielegniarka 200-250 euro/mc
  • nertila 18.04.08, 12:07
    trener sportowy 350euro/mc ale tez zależy gdzie i od jakiej
    dyscypliny
  • a.hysa 18.04.08, 12:16
    nio tak tyle zarabiaja ale czy to im pozwala spokojnie zyc,
    oplacajac wszystkie rachynki i po zaplaceniu za zywnosc? czy cos z
    tego zostaje?

    --
    www.suwaczek.pl/]http://www.suwaczek.pl/cache/10643fe6af.png[/url]

    h
  • zeg-ata 18.04.08, 15:05
    Pewnie, ze im wystarcza bo i tak przeciez wiekszosc utrzymuje sie z
    przesylanych z zagranicy pieniedzy..smile))))))))))))))
  • a.hysa 18.04.08, 19:26
    nio nie wiem czy tak kazdy wysyla, jak u ciebie zeg-ata partner
    takie miliony im wysyla? bo w przypadku mojego meza czy rodziny to
    nie bardzo widzialam aby sie tak kwapil co miesiac im wysylac nio
    moze raz na rok i tylko rodzica, to ja juz predzej mojej mamie w
    polsce cos wysle.
    --
    www.suwaczek.pl/]http://www.suwaczek.pl/cache/10643fe6af.png[/url]

    h
  • zeg-ata 18.04.08, 22:20
    Tak, tak wielu wysyla tak, ze zona o niczym nie wie...........
    nie mowie ze wszyscy, ale niestety wiekszosc....
    Choc niektorzy rzeczywiscie to egoisci i nawet rodzicom nie
    wysla...znam i takie przypadki........
  • a.hysa 18.04.08, 22:28
    skoro tak wysylaja po kryjomu to fajneek, zaufanie maja do siebie i
    fundamenty na zdrowy zwiazek,, ach jak to sie mowi sa ludzie i
    ludziskatongue_out
    --
    www.suwaczek.pl/]http://www.suwaczek.pl/cache/10643fe6af.png[/url]

    h
  • shilpa 23.04.08, 18:59
    To nie egoizm tylko dbanie o wlasna przyszlosc. Ile mozna pracowac
    na rodzicow ktorzy czasmi to wykorzystuja i nie zamierzajac robic
    nic do konca swojego zycia, bo przeciez maja dziecko za granica?
    Ja sie o to czasmi denerwuje, bo skoro mamy jakies plany na wspolna
    przyszlosc to chyba powinnysmy cos odkladac a nie tylko wysylac jego
    rodzince!? Nie mam nic przeciwko wysylanu raz na jkis czas w formi
    prezentu, ale utrzymywanie rodzicow to nie w moim stylu. Moze
    dlatego, ze ja to wynioslam z domu, moi rodzice nigdy nie pytali
    mnie o pienidze, bo to ja jestem ich dzieckiem a nie oni moim. NO!
    Czy ja sie myle i mam jakies chore widzenie swiata?
  • zeg-ata 23.04.08, 20:17
    Nie mylisz sie....w polsce w wiekszej wiekszosci rodzice pragna dla
    swojego dziecka jak najlepiej, oddadza mu ostatni grosz, dbaja o to
    aby dziecku zylo sie lepiej niz im, a z tego co zauwazylam w albanii
    jest odwrotnie - rodzice zabiora ostatni gorszsmile))za wszelka cene
    chca by dzieci bedace za granica wysylaly im pieniadze na kolejne
    ich kaprysy, bo juz nie mowie tylko na samo zycie. Czyzby kolejna
    roznica? Czy tylko ja znowu zle widze to co mnie otaczasmile?
  • nertila 24.04.08, 08:58
    Bardzo dobrze widzisz! Albańczycy tak wychowują sobie dzieci. syn
    jest najważniejszy bo to on w przyszłości zapewnić ma im spokojną
    starość, córka jest tym dzieckiem które wyjdzie za mąż odejdzie z
    domu i je jeszcze trzeba w posag przyozdobić. W Polsce natomiast
    moja ciocia która ma 2 synów a mnie traktuje jak swoją córkę
    powiedziała mi takie zdanie: Córkę dostaje się w nagrodę a syna za
    karę! W Polsce syn to ten który prosi o komputer, spodnie za 300zł,
    rower i żeby mu dać na wyjazd (nie do hotelu!! ale pod namiot na
    Mazury z kolegami) takie tam grosze, drobniaki Mamo .. 1000zł...!
    Córka to ta która pomaga rodzicom , nie koniecznie materialnie ale
    która zajmie się swoimi rodzicami kiedy oni nie będą się w stanie
    sami podetrzeć czy chodzić(nawet w Kiepskich Babka mieszkająca z
    nimi była matką pani a nie pana domuwink ) To jest kolejna różnica
    kulturowa: pojęcie kto się ma zająć rodzicami na stare lata!
    Moja ciocia mówiła mi jeszcze: Twoi rodzice mają Ciebie i jest ktoś
    kto im szklanke wody poda. Ja nie bede mieć nikogo.. nie liczy na to
    że któryś z synów weźmie ją do siebie, BO ONI MAJĄ SWOJE ŻONY I
    RODZINY!

    w Albani jest inaczej..
  • a.hysa 24.04.08, 12:04
    niestety taka kultura ze tak wychowuja, choc nie kazdu jest taki
    zalezy tez od osoby w przypadku moich tesciow nigdy o nic nas nie
    prosili, czy tez swoje inne dzieci bardziej chca sami pomagac.
    aczkolwiek wiem od meza siostry ze z jej tesciami wlasnie tak jest
    co i roz posza o pieniadze na wakacje!, drugi kuzyn urima tez
    wysyla aby pomoc, najbardziej drzani mnie to ze tutaj ludzie
    naprawde ciezko pracuja kupuja dom a tacy tesciowir w pierwszej
    kolejnosci sie wprowadzaja do tego nowiutkiego domu....
    --
    www.suwaczek.pl/]http://www.suwaczek.pl/cache/10643fe6af.png[/url]

    h
  • daydream7 22.07.08, 15:48
    no wlasnie, mam taka sama sytuacje. rodzice z albanii mysla ze jak
    ich syn jest za granica to ma kasy jak lodu i moze ich utrzymywac.
    ostatnio moj facet powiedzial ze nie ma zbyt wiele kasy, chce cos
    zmienic w zyciu ale jest ciezko- a czemu nie ma kasy? bo wysyla
    regularnie co miesiac rodzicom, bo ci kupili cos drogiego i musza
    splacac raty...
    jestem zla, ale co moge zrobic? nic. przeciez to rodzice. inna
    mentalnosc, no wlasnie, ta roznica kultur czasem naprawde doskwiera.
    w Polsce w wielszosci to rodzice dbaja o to aby ich dzieci mialy jak
    najlepsza przyszlosc. jesli nie maja pieniedzy to staraja sie tak
    ukztaltowac zycie dzieci zeby to one dorobily sie czegos wiecej. w
    albanii jest na odwrot. ciezko to zrozumiec. jestem juz dluzej z
    moim facetem i chcialabym odlozyc troche kasy, wlasnie dla lepszej
    przyszosci ale jak? przez osatnie problemy, roznice miedzy nami i
    nasza kultura tesknie do Polski, do naszej kultury, zasad... sad
  • a.hysa 22.07.08, 15:52
    ja to bym powiedziala pogadaj z facetem a on rodzicami, moze
    znajdziecie jakis zloty srodek tej calej sytuacji?

    pozdrawiam
    --
    www.suwaczek.pl/]http://www.suwaczek.pl/cache/10643fe6af.png[/url]

    h
  • daydream7 22.07.08, 15:54
    po rostu widze jak ciezko racuje moj albanczyk, jak jest zmeczony,
    po to aby cala kase wyslac rodzicom?! znalazl druga prace po to aby
    miec tutaj na zycie, ale co to za pieniadze... moze ktos zazuci mi
    ze mysle tylko o kasie. ale to logiczne, zeby ulozyc sobie zycie,
    kupic cos lepszego do mieszkania, aby pozwolilo ono takze na
    zalozenie rodziny- potrzeba pieniedzy. ja naprawde szanuje jego
    rodzicow, mozna wyslac pieniadze, jesli oni tego naprawde potrzebuja
    a nie na zachcianki... przeciez ich syn tez ma swoje zycie, ktore
    musi jakos ulozyc. dla nas, polakow to normalne, ale dla nich? mam
    czasem dosc. troszke mi ulzylo jak to napisalam sad pozdrawiam
    wszytskich
  • a.hysa 22.07.08, 16:08
    wiem ze w takiej sytuacji nie jest latwo sama w niej nie jestem ale
    maz meza siostry wlasnie tak postepuje pracuje, i cala kase do
    albanii wysyla mieszka w anglii 10 lat a niczego sie tutaj nie
    dorobil, malo tego on nie wysyla tylko do rodzicow ale tez utrzymyje
    brata i jego rodzine! brat w albanii niezla furra jezdzi za
    pieniadze ktore dostal z uk. normalnie szok.


    ale w tym przypadku wydaje mi sie ze musicie pogadac, z mezem, i
    znalesc jakies solidne rozwiazanie!
    ja osobiscie raczej na cos takiego bym sie nie zgodzila aby moj maz
    swoja pensje co miesiac czy tydzien oddawal do rodzicow. i nie jest
    to ze jestem zachlanna czy co aleja tutaj tez mam zycie, i rachunki
    do poplacenia, i moi czy meza rodzice musza to zrozumiec.
    --
    www.suwaczek.pl/]http://www.suwaczek.pl/cache/10643fe6af.png[/url]

    h
  • ally-t 14.05.08, 10:17
    a.hysa - czemu pytasz? Myslisz o zamieszkaniu tam? Pytam, bo ja sie
    nad tym zastanawiam. Aktualnie mieszkamy w Londynie, ale chyba czas
    stad uciekac smile Zastanawiam sie nad Albania, ale to tak powazny
    zyciowy krok, ze sama nie wiem... Co o tym myslicie?
  • albanka100 09.06.08, 13:01
    ja mieszkam w Albanii juz od roku i jest super! Mieszkamy z
    tesciami, ale wlasnie "sie budujemy" i bedziemy sami juz za 3
    miesiace smile Ja mam fajna prace, tesciowie sa kochani i wogole jest
    niemalze bajkowo. No i juz mamy piekne lato! Moi rodzice i brat
    przyjezdzaja za tydzien i moi tesciowie juz sie szykuja na ten
    przyjazd (bo jak wiadomo - gosc w dom, Bog w dom). Jednym slowem -
    Ally - DAWAJ! wink
  • llydiaa-82 09.06.08, 14:14
    cześć fajnie ze tak sie potrafiłas odnaleśc w Albanii ja moze rówiez bym się
    zdecydowała ale mam lęk odnośnie pracy tam sorki za wscibstwo ale czym sie
    zajmujesz zawodowo???pozdrawiam
  • albanka100 09.06.08, 16:22
    Czesc. Ucze jezyka angielskiego, udzielam prywatnych korepetycji - u
    siebie w domu, czasem u ucznia. Nie przepracowuje sie zanadto wink Mam
    w sumie 18 godzin tygodniowo jak a razie. Kokosow z tego nie ma, ale
    bardziej niz z potrzby, robie to po to, zeby nie izolowac sie tu od
    ludzi, zeby miec cos poza domem, mezem, rodzina wink Jest super i
    Albanczycy (ucze w wiekszosci dzieci i nastolatkow) sa bardzo
    pojetni jesli chodzi o nauke jezyka!
  • nertila 11.06.08, 14:04
    mam takie pytanko: udzielasz korepetycji,bo jestś z wykształcenia do
    tego przygotowana czy wystarczy "życiowa" znajomość angielskiego
    poprostu?
    To prawda Albańczycy mają chęci i motywacje do nauki j.obcych i
    to jest jakiś pomysł żeby sobie dorobić. Pytanie czy trzeba mieć na
    to papiery, czy jak robisz to prywatnie nikt o nic nie pyta?
  • albanka100 11.06.08, 15:57
    czesc. Zanim wyprowadzilam sie do Albanii, mieszkalam kilka lat w
    Anglii. Chodzilam tam na uniwerek, a zeby zostac przyjetym nalezy
    zdac egzamin IELTS. Dostalam z tego egzaminu max ilosc punktow. To
    wprawdzie nie upowaznia "legalnie" uczyc, np w szkole (do tego
    trzeba miec TOEFL). Ale po angielsku mowie biegle, gramatyke mam
    opanowana, a tu - jak mowisz - nikt sie o papierek nie pyta.
    Udzielam tylko prywatnych korepetycji.
  • nertila 11.06.08, 16:04
    dzieki za odpowiedź, czyli np. j.włoskiego też by można ich
    prywatnie uczyć bez papierkasmile gitsmile tylko w jaki sposób znalazłaś
    chętnych?jakies ogłoszenie zamieszczałaś w szkołach? ale to nie jest
    chyba praca na poważnie,tylko tak hobbystycznie.
  • albanka100 11.06.08, 16:48
    jestem pewna, ze znalazlabys chetnych! Ja nie dawalam zadnych
    ogloszen, rodzina meza mnie rozreklamowala wsrod zanjomych smile
    najpierw zaczelam uczyc dwie male kuzynki meza, potem, kiedy zaczelo
    byc widac rezultaty (naprawde szybko - juz po miesiacu!!),
    zainteresowali sie rodzice innych dzieci z ich szkoly - i tak to
    poszlo poczta pantoflowa smile
    Praca nie jest jakos super dochodowa, ale mam na kawke z kolezankami
    i faktycznie - uwielbiam to robic! Najbardziej wlasnie wtedy, gdy
    widze rezultaty mojej pracy.
    A tak z ciekawosci - przeprowadzasz sie do Albanii? Brak mi tu
    polskich kolezanek smile
  • nertila 11.06.08, 18:06
    albanko100 ja będę w Albanii z synkiem i moja mamą w przyszłym
    miesiącu,ale nie przeprowadzam się. Jak na razie przeprowadzam sobie
    za to męża z ziemi włoskiej do Polski wink O Albanii myślę jednak
    ciepło i często,bo ciągnie mnie tam i kto wie czy kiedyś nie
    wyląduję w niej na dłużej. Przepraszam ale już muszę znikać, bo mam
    dzisiaj nockę znowu.
    Zapraszam jutro na chata to sobie pogadamy jak masz ochotę i czassmile
    życie w Albanii jest trudne ale myślę, że z czasem wszystko się
    zmieni na lepsze i już niedługo będziesz miała kupę koleżanek koło
    siebiesmile Do odważnych świat należysmile
  • balkandriver 11.06.08, 21:46
    Albanka 100,
    Gratuluję Ci pomysłu na na pracę i życzliwego podejścia do Forumowiczek i ich wnikliwych pytań.
    Widzę , że znalazłaś w Albanii swoje miejsce, a to bardzo ważne.
    To ja zadam pytanie - w jakim mieście przebywasz?
    Pozdrawiam

    BALKANDRIVER
  • albanka100 12.06.08, 13:07
    Dziekuje za gratulacje smile Mieszkam w Kopliku, to niedaleko Szkodry.
    A pochodze z Sopotu, nad morzem smile Jedziemy niedlugo do Polski na
    wakacje!!
  • ally-t 12.06.08, 13:12
    Czesc!! Moj maz jest ze Szkodry, a ja pochodze z Gdanska! Bedziemy w
    Albanii w sierpniu, moze sie umowimy na spotkanko? Ja wlasnie mysle
    o przeporwadzce do Albanii. Planowalysmy sie juz spotkac ze Szkodra,
    ale dalam troche ciala, bo mialam sie odezwac, a taka bylam zalatana
    ostatnio, ze szok!! Szkodra - odezwe sie na dniach!! Sorki smile
  • kris.79 12.06.08, 14:30
    ehh, a mialam nadzieje ze moze w tiranie jestes...
    ja mieszkam w tiranie i tez brakuje mi rodakow, dlatego ciesze sie
    ze sezon sie zaczal, jestem umowiona z kilkoma osobami spedzajacymi
    tu wakacje i nie moge sie doczekac smile
    jesli bywasz czasem w tiranie to daj znac i sie spotkamy.
    ally-t , fajnie ze tez myslisz o przeprowadzce do albanii, coraz
    wiecej tu nas smile)
  • albanka100 12.06.08, 18:07
    no hej smile To super!! Tylko ze my jedziemy do Polski w lipcu i
    zostaniemy tam na 2 miesiace, ja moze na 3 nawet (chociaz nie
    wiadomo - musze wracac do moich dziedziaczkow - English students smile )

    Ale napisz mi na maila swoj nr telefonu, albo prywatnego maila, to
    sie zgadamy.
  • balkandriver 12.06.08, 20:51
    Łaał, w Kopliku!!
    Albanka, poczekaj z wyjazdem do 7go lipca! Będziemy w Kopliku w tym dniu
    przejazdem z Vermosh do Theth sześcioma furami terenowymi z ekipą radia i TVN
    oraz Panem Konsulem Rosochackim.Moglibyśmy się spotkać, to byłby wspaniały punkt
    wyprawy.
    Co Ty na to??
    BALKANDRIVER
  • albanka100 13.06.08, 09:49
    Balkandriver, to mega-super pomysl!! TYlko ze... to wszystko zalezy
    od moich rodzicow. Przyjezdzaja za kilka dni, i my bedziemy z nimi
    wracac do Polski. A nie wiem, do kiedy tata dostal urlop. DAm Ci
    znac we wtorek, jak przyjada. Byloby superm jakbym tu byla (i
    bylabym w TV?) smile ale cos mi sie zdaje, ze do 7-go lipca zdazy nas
    tu nie byc... sad
    Robicie takie wyprawy co roku?
  • balkandriver 18.06.08, 23:53
    Jasne, że sprawy rodzinne są ważniejsze.
    Pytasz, czy robimy takie wyprawy co roku.W przyszłym roku, grupowo, pewnie tak, a dotychczas zbieraliśmy doświadczenia i poznawaliśmy szlaki sami, w jedno auto. Ale to musi być mega-niezawodne auto, by mogło nas zawieźć i nie zawieść w trakcie wyprawy.
    Mam prośbę - napisz mi na mój mail swoje namiary - mail, telefon, byśmy byli w kontakcie.
    \Pozdrawiam

    BALKANDRIVER
  • balkandriver 30.06.08, 22:13
    Albanka, napisz mi, proszę, czy będziesz 7go lipca w Kopliku.
    I, jeślibyś mogła napisać, czy w Kopliku albo obok jest stacja z gazem LPG dla aut?
    Mam jednego człowieka w składzie wyprawy, który musi się od czasu do czasu
    "zagazować".
    Pozdrawiam i liczę na spotkanie, jeśli tylko będziesz.

    BALKANDRIVER

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka