Dodaj do ulubionych

Albański DzieńNauczyciela7marca"Festa e mёsuesit"

06.03.09, 17:04
7 marca 1887r w Korczy otwarto pierwszą świecką szkołę w Albanii w
której zaczęto wykładać przedmioty w języku albańskim. Do tej pory
nie istaniały szkoły albańskojęzyczne, ponieważ w owym czasie
Albania należała do Imperium Osmańskiego.Nauczaniem dzieci zajmowali
się wędrowni nauczyciele,nie było więc mowy o systemie edukacji w
dzisiejszym tego słowa znaczeniu. Początkowo Turcy nie mieli nic
przeciwko albańskojęzycznym wykładom i szkole. Jednak w miarę upływu
lat,po coraz wyraźniejszych protestach wobec obcej władzy i
nawoływaniach do oderwania się od Imperium Osmańskiego ,Turcy wydali
nakaz zamknięcia szkoły. W 1910 doszło do masowych protestów.
Albańczycy bronili szkół przed zamknięciem. W Korczy 12 000 ludzi
protestowało przed budynkiem pierwszej albańskiej szkoły.Udało im
się postwaić na swoimwink Szkoła działała do 1960r, a potem została
zamieniona w Muzeum ( Muzeu i Arsimit, Mësonjëtorja e Parë Shqipe).

Sami Frasheri był jednym z założycieli Shoqëri e të shtypuri
shkronja shqip (Towarzystwo na rzecz publikacji w języku albańskim)
i jego pierwszym przewodniczącym. Po wydaniu przez władze osmańskie
zakazu działalności Towarzystwa, przeniosło się ono do Bukaresztu.
Tam też w alfabecie zwanym stambulskim powstały pierwsze podręczniki
dla szkół albańskich autorstwa Samiego Frashëriego - jak Elementarz
albański, Gramatyka języka albańskiego czy też Geografia.

Obchody Dnia Nauczyciela

Co roku 7 marca na pamiątkę pierwszego dnia działalnności albańskiej
szkoły w Korczy obchodzi się Dzień Nauczyciela.Obchodzony jest
trochę inaczej niż u nas w Polsce. Dzieci i nauczyciele spotykaja
się w szkole, nauczyciele otrzymują laurki i kwiaty oraz drobne
prezenty od swoich uczniów. Potem wspólnie jedzą posiłek. Dzieci
śpiewają piosenki dedykowane swoim nauczycielom,często szkoły
urządzają w ten dzień szkolne zabawy taneczne.Tak właśnie było w
Albanii dzisiaj (6marca, ponieważ w tym roku 7marca wypada w sobote)


Gezuar 7 marsin, Diten e Mesuesit smile
Edytor zaawansowany
  • nertila 04.03.10, 15:20
    Tu link do filmu dla dzieci z 1982r w reżyserii Xhanfize Keko pt. "Një vonesë e vogël" poświęconego nauczycielom.
    Bohaterami filmu są mali uczniowie.Można sobie zobaczyć albańską szkołę
    z czasów reżimu.
    video.google.com/videoplay?docid=3969377329399820798#
    Święto obchodzone jest także w Kosovie.
  • seboc 04.03.10, 20:54
    > 7 marca 1887r w Korczy otwarto pierwszą świecką szkołę w Albanii w
    > której zaczęto wykładać przedmioty w języku albańskim

    A było to w okresie, gdzie zaczęto budować narodowość albańską, która wcześniej
    nie pojawiła się nigdy.
    W tym czasie też zaczęto promować postać Skanderberga jako bohatera narodowego.
    Nawet kilkadziesiąt lat później (tj. w latach 70. XX w.) wybudowano jego zamek.
    Ponoć coś wspólnego mają z Ilirami - mitycznym ludem zamieszkującym Bałkany.
    Nawet żadem albański naukowiec nie podjął próby wykazania tego.
    Historia mówi że tzw. potomek Ilirów to będzie mieszaniec Turka z Arabem i pewną
    domieszką krwi mieszkańców Zachodniej Europy, bowiem w średniowieczu na Morzu
    Śródziemnym szalało piractwo a wcześniej na niezamieszkanym wówczas rejonie
    powstały osady rzymskie.
    Rozpoczęły się też gorączkowe poszukiwania sprzymierzeńca misji budowy Albanii.
    Ideę wsparły faszystowskie Włochy i Niemcy.
    Jako że Albańczycy wciąż głodne są terytorium, szukają dalej. Istnieją dziś
    środowiska w Niemczech i Szwajcarii (tam Albańczyka poznaje się po magnetofonie
    na ramieniu i rzucaniu petów na nieskazitelnie czysty chodnik), które pomagają
    bezinteresownie.
    Nie wahają się prosić o pomoc Chin i Al-Kaidy.

    Jak dziś Albańczycy zaczną budować zabytki. Za jakieś 400 lat będą cenne.
    Proszę nie pytać o ocenę Amerykanów, bo u nich stary kościół ma 70 lat. A
    jedynym elementem, co pozwala im na poczucie narodowe jest Atlantyk dzielący USA
    i Europę.

    S.
  • nertila 05.03.10, 09:12
    Oj chyba się jednak pojawiła ta narodowość albańska sporo wcześniej niż w 19wieku jak twierdzisz, no ale to by trza było trochę poczytać sobie na ten tematwinkW literaturze polskiej bowiem od czasu do czasu coś mądrego się urodzi i warto sobie to zakupić. (Patrz wątek KSIĄŻKI). Mam nad tobą taką właśnie przewagę, że coś niecoś o historii tego kraju przeczytałam i nie tylko ze źródeł polskojęzycznych czy albańskojęzycznych –które do Ciebie nigdy nie przemówią, bo jak można jakiemuś narodowi pozwolić na pisanie o swojej historii- przecież ty i tak wiesz wszystko lepiej i znasz ich historię jak własną kieszeń prawda?Ja jestem bardziej pokorna i wciąż odkrywam nowe fakty.
    Zamek Skanderbega został zrekonstruowany a nie wybudowany w latach 70 jak twierdzisz.Tak więc "promowanie" Skanderbega zaczęło się w 15 wieku odkąd on sam zaczął działać i się wraz z Albanią wypromował tak,że w całej Europie pisano jego bigrafie i zaczęto interesować się jego narodem. No ale według ciebie Skanderbeg żył sobie w tym 15wieku,potem zmarło mu się i słuch po nim zaginął aż do 19wieku,kiedy to nagle na terenach obecnej Albanii wylądował latający talerz z Marsa z nieistniejącymi tu dotąd Albańczykami,tak?
    "Ponoć mają coś wspólnego z Ilyrami-mitycznym ludem"... tu walnąłeś literówkę, bo chodziło ci zapewne o antycznych a nie mitycznych Ilirówwink W mitologii greckiej poświęcono Ilirom co prawda trochę uwagii,ale nie aż tyle by się na tych mitach opierać pisząc o historii. Istnieją inne metody,np. badania archeologiczne i ich rezultaty jakie są odkrywane do dziśwink
    I zapeniam cię,że nie tylko albańscy naukowcy są za tą wersją genezy narodu albańskiego ale i reszta świata poprzez archeologów i historyków Włoskich,Angielskich,Amerykańskich, Niemieckich czy Greckich o Polskich nie wspominając. Nowe słówko: Albanolog i Albanistyka mówi Ci to coś ? Skoro poruszasz temat historii tego narodu to zapewne tak big_grin
    Już dawno zrozumiałam, że każdy ma swoją własną historię: Twoja historia mówi,że Albańczycy nie są narodem ale mieszanką Turko-Arabską. Ja się z takim podejściem w źródłach historycznych nie spotkałam i jest mi ono obce. Ale jeśli pasjonują cię Ilirowie to specjalnie dla ciebie mała wzmianka:
    Iliriowie wywodzą się od protoilirów a ci wyłonili się po rozpadzie wspólnoty protoindoeuropejskiej i zamieszkiwali całe wschodnie wybrzeże adriatyckie od Dunaju po Trację i Macedonię (źródło: Appian z Aleksandri-historyk grecki).Jego tekstami zajmował się nasz polski historyk Włodzimierz Pająkowski,który nie był jedynym zainteresowanym Ilirami uczonym. Jugosłowianska badaczka Fanula Papazoglu dokonała rekonstrukcji osadnictwa ilirijskiego dzieląc ziemie na których żyli na 4 obszary: pierwszą z nich nazwała południowoiliryjską i włączyła w jej obszar Pajonię,ta strefa najwcześniej znalazła się w zasięgu kultur z Morza Egejskiego i pozostawała w wielorakich stosunkach z Macedonią i Epirem. Strefę drugą nazwała środkowoiliryjską-tę cechował swoisty regionalizm i odporność na wpływy hellenizmu.Strefę trzecią stanowiły zimie północno zachodnie,pozostające w kontaktach zarówno ze światem helleńskim jak i italskim. Natomiast strefą czwartą osadnictwa iliryjskiego ta jugosłowianska badaczka określiła ziemie północno wschodnie obejmujące Dalmację bez wybrzeża oraz Panonię. Wizerunek ostatniego iliryjskiego króla obejrzeć sobie można na współczesnej monecie albańskiej. Wtedy nie robiono zdjęć więc wybacz,że ci tu jego fotki nie wkleję,ale jestem zdania że Mbreti Genti był bardziej starożytny niż mitycznywink
    Tekst ten zamieściłam z okazji 7marca- wtedy otwarto w Albanii pierwszą szkołę nauczającą dzieci j.albańskiego...aczkolwiek nie pierwszą na świecie,która to czyniławink W XVII wieku we Włoszech bowiem powstało wiele takich szkół założonych przez albańskie rodziny Arbereszy. Mówi Ci coś nazwa Collegium Illyricum ? Pewnie nic,ale nie dziwi mnie to. Collegium to znajduje się w Anconie we Włoszech. Ilirowie to nie była jednolita ludność,ich plemiona różniły się od siebie i nie tylko współcześni Albańczycy uznają ich za swych przodków.
  • nertila 05.03.10, 09:14
    Natomiast te faszystowskie Włochy,które uważasz za sprzymierzeńca w budowie Albanii odegrały w jej historii raczej smutną rolę. Dzięki nim Albańczycy "otrzymali" aż 2 święta w swoim kalendarzu: 29listopada (wole)i 5maja(o tym święcie więcej niebawem). Jeśli już uważać ,że jakiś kraj jest sprzymierzeńcem w budowaniu innego to chyba jasne jest ,że ma w tym swój własny cel i chce czerpać z tego korzyści prawda? Jaki cel miały Włochy i czy udało się im go osiągnąć? Jeśli chodzi o historię to może warto podać parę faktów?
    Na Bałkanach zawsze obok siebie żyli ludzie różnych nacji i religii.
    To jak obecnie wyglądają granice tego regionu nie jest dziełem jego mieszkańców. O granicach tych państw decydowały inne "Mądre Głowy"- przywódcy mocarstw tego świata. Dla nich to czy Albania ma być tu czy jeszcze trochę dalej na mapie było ważne w zależności od tego jaki wpływ by to miało na ich własne interesy. I dlatego Właśnie Grecy i Serbowie uważali,że im mniejsza będzie ta Albania tym lepiej,natomiast Włosi i Austro-Węgry wolały by była jednak większa,nie z miłości do Albanczyków lecz ze wzgledu na własny interes.
    Jej granice zaczęto formować po 1878 po przegranej przez Turcję wojnie z Rosją,kiedy to w San Stefano na kongresie ustalono,że część ziem zamieszkiwanych przez Albańczyków Turcja ma oddać Czarnogórze,Serbii i Bułgarii.
    By wyrazić swój sprzeciw Albanczycy w Prizrenie zawiązali w czerwcu 1878 Ligę Obrony Narodu.Chcieli połączenia wszystkich ziem zamieszkiwanych przez Albanczyków w jedno niepodległe nikomu państwo - no cóż za dziwny pomysł powiesz,przecież ten naród nieistniał więc po kij mu jakieś państwo.
    W 1885 powstała pierwsza szkoła w której nauczać zaczęto w języku albańskim, a już w 1902 wydano zakaz pisania i posiadania nawet książek w j.albańskim,by w ten sposób nie dopuścić do pójścia w świat wieści o istnieniu tego narodu. Tym czasem do Anglii pojechał Abdyl Frasheri by uzyskac jej poparcie w momencie ewentualnego ogłoszenia niepodległości.
    Wieki pod Turkami,Bożesz ty mój...dla reszty świata zaprawdę nie istniał wtedy ten naród jako naród. A on trwał mimo wszystko, choć mały, choć zapomniany, choć bez granic na mapie-był i wołał o swoje prawa, o prawo do niepodległości i do uznania jego istnienia w ogóle!
    Na kongresie Berlińskim Otto von Bismarck powiedział,że naród albański nie istnieje(może to jaki twój pradziad?). A to właśnie podobne mu "Mądre Głowy" wyznaczały potem granice przyszłej Albanii...
    W 1878r z Toplicy Serbowie wypędzili mieszkające tam rodziny albańskie. Podobnie postąpili Grecy "oczyszczając" z ludności Albańskiej Artę. Obecnie znajdujące się w granicach Grecji miasto Joannina była zwykłą maleńką mieściną,co by nie powiedzieć dziurą,aż do czasu kiedy zarządzać nią zaczął Ali Pasza z Tepeleny (1788-1822).Był on też przywódcą albańsko-greckiego powstania przeciw Turcji. Zwano go "Lwem Joanniny". Tymczasem po przegnaniu Turków, Grecy pieknie podziękowali Albańczykom za współpracę w pognaniu Turków i zarządali dla siebie nagle nie tylko Joanniny ale i Sarandy,Gjirokastry czy nawet Korczy(sic!)! Czarnogórcy natomiast rościli sobie pretensje do położonej na północy obecnej Albanii Shkodry.
    Dla państw Bałkańskich Albania jako taka miała prawo bytu w skrawku ziemi od Vlory do Durres patrząc z południa na północ i sięgając na wschód zaledwie po Elbasan z Beratem i finał.
    W 1912r. Albańczycy ogłosili więc w końcu niepodległość,ale nie dane im było mieć większy wpływ na wyznaczenie granic swego państwa. Zrobiły to mocarstwa. Tylko dzięki misjom dyplomatycznym Ismaila Qemalego udało się przedstawić stanowisko samych Albanczyków w kwestii granic ich państwa. Ale zdanie samych Albanczyków mało którą z "Mądrych Głów" obchodziło... mało która z "Mądrych Głów" wiedziała w ogóle nad czym obraduje, co to za naród i skąd się nagle wziął w Europie,przecież dotąd byli tam Turcy i był spokój aż tu nagle masz ci los-Turków pognaliśmy i wylądował latający spodek z jakimiś Albańczykami big_grin To na bank Turecko-Arabskie plemię jakieś- myślała sobie pewnikiem co druga „Mądra Głowa”..
    Kiedy Albania we Vlorze ogłosiła swą niepodległość w Durres były już oddziały serbskie. Potem przypłynęli Grecy "po swoją Sarandę,Gjirokastek i Korczę". W końcu na kongresie w 1913r ustalono obecne granice państwa Albańskiego,którego dotąd nie było na mapach Europy.

    A jak ktoś lubi pradawne dzieje to dodam ,że już w II w.n.e pewien podróżnik Ptolomeusz zawitał w okolice Durres do miasta Albanopolis i opisał potem napotkane tam iliryjskie plemię zwane Albanoi. Jego dzieło nie zostało bestsellerem,bo do uznania samego istnienia tego narodu i przyznaniu mu prawa do własnego państwa upłynęło 18 wieków...

    Mimo słówek pochodzenia tureckiego czy arabskiego nie wydaje mi się by albański był ich mieszaniną, a język uważam, za istotny fundament każdego narodu. Wiesz jakich epitetów używali Serbowie w Bośni obrażając tamtejsze kobiety? Nazywali je właśnie Turczynkami.
    Ty masz chyba podobne zdanie na temat narodu Albańskiego.
    Może coś ze średniowiecza poza piratami zapamiętałeś? Może słyszałeś o tym jak określano Skanderbega we Włoszech? Może poczytałeś sobie,że papież w XV wieku chciał go koronować na Króla Albańskiego -tego nieistniejącego według ciebie wówczas w XV wieku narodu i określał go tytułem Athleta Christi. Ale Skanderbeg to szalenie skomplikowana postać jest,jesteś pewien ,że potrafisz tu o nim coś napisać poza strzeleniem sobie w stopę tekstem o jego zamku wybudowanym w latach 70 XXw?

    Jakoś kiepsko ci się udało przedstawić historię i genezę powstania etosu albańskiego. Ale tak to jest jak się chce opisać historię narodu w 1 forumowym poście. Wychodzi kogel-mogel. Wrzućmy parę haseł: Skanderbeg, Ilyrowie, Turcy,piraci i faszystowskie Włochy,Chiny i Al-Kaida i już można przedstawiać ludziom własną wersję Albańskiej historii. Tak się zamotałeś ,że z tego wszystkiego aż zapomniałeś co jest najważniejsze: a gdzie twoje zdrówko?

    Gezuar!
  • seboc 05.03.10, 10:41
    Teraz proszę dalej:
    II Liga Prizreńska, Waffen SS Skanderberg

    S.
  • nertila 05.03.10, 12:05
    SS Skanderbeg to też jest trudne. Powstało po wyrażeniu zgody przez Himmlera jako 21 dywizja SS " Skanderbeg". W jej składzie znaleźli się niemieccy oficerowie i podoficerowie z 7 dywizji SS "Prinz Eugen" oraz kosowscy ochotnicy wraz z katolickimi Albanczykami regionu Mirdity. W zamian za pomoc militarną w tym regionie faszyści obiecali Kosowarom niepodległe państwo. Jak wiadomo do XXI wieku jakoś ono nie powstało. To było właśnie głównym założenie II Ligi Prizreńskiej z 1943r.
    Już w czasie pierwszych miesięcy SS "Skanderbeg " borykał się z albańską niesubordynacja i dezercją do albańskiej partyzantki. Reszta która pozostawała w szeregach tej dywizji zachęcana przez Niemców dokonywała napadów na serbskie cerkwie i osady bynajmniej nie w imię szerzenia faszyzmu ale powstania w przyszłości własnego państwa.
    Polityka represyjna Rzeszy wobec narodu albańskiego to smutna opowieść. Aresztowano ponad 1000osób, 102 wywieziono do Prizrenu i tam rozstrzeliwano, w 1943 w odwecie za zamordowanie 1 niemieckiego oficera wyrżnięto 104 osoby z miejscowości Borova, a 4 lutego 1944 gestapo wyciągnęło z domów w Tiranie 84 osoby by je zastrzelić na ulicach miasta. Jeśli nadal uważasz ,że SS Skanderbeg to dla Albanii jakiś straszny obciach to dodam,że więcej Albańczyków zginęło w walkach z faszystowskim okupantem (Włochem i Niemcem) niż z rąk SS Skanderbeg padło serbskich ofiar. Ale wróćmy do Albaniiwink
    Czy ktoś słyszał o tym,że w Albanii w okresie II wojny światowej żaden Żyd nie odjechał pociągiem do obozu koncentracyjnego, ani też nie zginął. Wiesz co to za tytuł Sprawiedliwy Wobec Narodów Świata? Został on przyznany 63 Albańczykom ,którzy ukrywali Żydów najskuteczniej spośród wszystkich krajów dotkniętych faszyzmem( bo mają bilans O.K. wink ZERO KILLED).
    Historycznie, pierwsze pojawienie się Żydów w Albanii miało miejsce w 70 r.n.e , kiedy statek żydowskich zakładników rzymskiego cesarza Tytusa rozbił się na wybrzeżu Morza Jońskiego pobliżu Saranda. W rzeczywistości, małe społeczności żydowskie zamieszkiwały w Albanii od 1492, kiedy uciekały katolickiej inkwizycji i prześladowaniom królowej Izabeli Hiszpanii ,która wniosła o ich wydalenie z płw. Iberyjskiego.
    W odniesieniu do ostatniego wieku- okresu II wojny światowej ponad 2000 Żydów otrzymało schronienie w Albanii,pochodzących głównie z krajów takich jak Niemcy, Austria, Jugosławia, Chorwacja, Bułgaria, Polska, Turcja, Grecja, Węgry i Rumunia. Mimo katastrofy gospodarczej jaka dotknęła Albanię w okresie wojny,będącej wynikiem inwazji faszystowskiej, świadectwo Żydów mówi o tym czym jest albańska pomoc i "besa" - dzięki której zostali oni ocaleni.Dostarczano im odzież, żywności, byli pod ochroną swoich gospodarzy. Albania w ciągu tych lat stała się ulubionym miejscem prześladowanych wszędzie w Europie Żydów, ale niestety ta część historii Albanii nie jest znany wielu osobom, w tym samym Albańczykom.

    Nawiązując do badań przeprowadzonych przez profesora Bernda J. Fischer, przewodniczący Wydziału Historycznego w Indiana University - Fort Wayne pisze: "[...] tylko w 1938 roku w Albanii zostało oficjalnie zarejestrowanych około 300 Żydów w Albanii i około 100 Żydów zagranicznych. Zagraniczni Żydzi (już ok. 800 zgodnie z szacunkami w 1943 r.) z Austrii, Niemiec, ale również z Polski, Bułgarii i Jugosławii, byli ukrywani, często przenoszeni z miejsca na miejsce i zawsze chronieni przez albańskich muzułmanów, prawosławnych i katolików. Nie ma żadnego świadectw mówiącego o wydaniu w Albanii jakiegoś Żyda faszystom,ani żaden z gospodarzy pomagającym Żydowskim rodzinom nigdy nie oczekiwał za to zapłaty.
    Żydzi w Jugosławii - nadal Bernd J. Fischer - mieli mniej szczęścia. Ze zniszczeniem Jugosławii w 1941 roku, wielu Żydów z Chorwacji i Serbii szukali schronienia w Kosowie. Choć początkowo byli dobrze traktowani, większość z nich zmuszono do powrotu do Belgradu, skąd wysłano ich pociągami do obozów zagłady. [...] Niemcy następnie zażądały od władz włoskich zatrzymania i przeniesienia Żydów w Kosowie pod kontrolą niemiecką. Jednak lokalne władze albańskie w Prisztinie i poza nią sprzeciwiały się temu i dostarczały fałszywe dokumenty pomocne w chronieniu Żydów. Szczególnie aktywny w tym względzie był Prenk Uli, sekretarz gminy w Prisztinie.
    Samuel Mandil, pisze w lutym 1945: "Wszystkich Żydów, którzy przybyli do Albanii uratowano dzięki hojnej dobroci Albańczyków, którzy za moralny obowiązek postawili sobie ochronę domów wszystkich prześladowanych emigrantów [...] wspaniałe i szlachetne postawy narodu albańskiego muszą być poznane, bo zasługują na wdzięczność świata i każdego człowieka wykształconego [...]"

    Istnieją zeznania w Holocaust Memorial Museum w Waszyngtonie w Stanach Zjednoczonych Ameryki, gdzie wymienione są nazwiska 2264 Żydów uratowanych przez Albańczyków, potwierdzające ten fakt. Tak więc, na oficjalnej liście znalezionych w Yad Vashem Muzeum Holocaustu w Jerozolimie są nazwiska 63 Albańczyków, którzy ratowali żydowskich uchodźców przed i podczas II wojny światowej. Ta lista nie obejmuje późniejszych zeznań, ponieważ nie zostały jeszcze złożone, w tym przypadki Żydów, którzy zostali wyposażeni w fałszywe paszporty i nazwiska Albańczyków, tych Żydów,którzy przebyli Albanię jako kraj tranzytowy by uniknąć prześladowań nazistowskich i faszystowskich a zatem uciec śmierci. Odznaczono trzydzieści albańskich rodzin (63 osób) jako Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata,a badacz tematu, Gershman, po pięciu latach stałej pracy, znalazł dowody że było ponad 150 takich rodzin, które chroniły Żydów w czasie okupacji hitlerowskiej, a wiele innych raportów, wymaga wciąż potwierdzenia.
    Jednym z aspektów albańskiej działalności z okresu faszyzmu, która podkreśla fakt sprzeciwu tego narodu wobec tej ideologii jest to, że w Albanii nie zostały nigdy zatwierdzone antysemickie przepisy ustawowe, nigdy nie zostały zbudowane obozy koncentracyjne i tam nigdy nie było ofiar Holocaustu.
    Albańska partyzantka walcząca z faszystami to też jest temat rzeka w której siedzę ostatnio po pachybig_grin
    Czy ktoś się tym w ogóle interesuje czy ja to sobie piszę dla własnej przyjemności? Może ktoś coś wie ciekawego,zapraszam do dyskusji. Jakieś kolejne odkrycia poczyniłeś sebocu,które by cię zainspirowały do kolejnych pytań to pisz śmiało. Może w końcu dojdziemy do albańskiego komunizmu wobec którego faszyzm to krótkotrwały epizod o imieniu Pikuś.
  • seboc 05.03.10, 10:48
    > Zamek Skanderbega został zrekonstruowany a nie wybudowany w latach 70 jak twier
    > dzisz.

    Piszesz nieprawdę. Na szczątkach ruin czegośtam zbudowano nowy "zamek". Nie ma
    mowy o rekonstrukcji.

    > "Ponoć mają coś wspólnego z Ilyrami-mitycznym ludem"... tu walnąłeś literówkę,
    > bo chodziło ci zapewne o antycznych a nie mitycznych Ilirówwink

    Mitycznych. Pozostało po nich niewiele, podobnie jak po Macedończykach. W tym
    drugim przypadku można mówić o antycznym ludzie, bowiem ich działalność zapisała
    wiele śladów w historii.

    > Ilirowie to nie była jednolita ludność,ich plemiona różniły się od siebie i ni
    > e tylko współcześni Albańczycy uznają ich za swych przodków.

    Kwestionuję samouznanie,
    Chętnie poczytam jak to Ilirowie przekształcali się w Albańczyków.

    XIX w. pierwsza szkoła. Wychodzi na to, że za 400 lat samodzielnie wynajdą
    maszynę parową. Bomba.
    S.
  • nertila 05.03.10, 12:11
    >Piszesz nieprawdę. Na szczątkach ruin czegośtam zbudowano nowy "zamek". Nie ma
    mowy o rekonstrukcji.

    ? A to dobre. to "czegośtam" mogłbyś sprostować?
    Bo ja ze źródeł historycznych i literatury naukowej wiem czym to "czegośtam "
    jestwink Mam to przed oczami na Fot.18 "Zamek Skanderbega w Kruji. Rekonstrukcja
    wzniesiona na pierwotnych fundamentach". Tyle na ten temat mówi podręcznik
    akademicki datowany przez Polskie Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
    Czyżby kolejny strzał w stopę?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.