Dodaj do ulubionych

pan gring68 nie taki starszny zobaczcie co odkryla

  • nertila 02.05.09, 16:34
    Myślę ,że pan gringo68 to po prostu turysta co chciałby tu w końcu
    poczytać o Albanii,stąd jego irytacja w stosunku do Polek piszących
    tu o Albańczykach,dokumentach itp. Czy jest znawcą od kobiecej tuszy
    tego nie wiem, ale skoro ma już swą drugą połowę to chyba
    niepotrzebna jest akcja odchudzania innych kobiet i sugerowania im
    biegania po parku. No chyba,że tutaj szuka już sobie nowego obiektu
    na lato?
    W zamian o bałkanach za to mógłby coś tu ciekawego napisać.
  • bionda83 02.05.09, 16:47
    no i to chmurne niebo mi sie podoba wink w koncu jakies wlasne zdanie
  • nertila 02.05.09, 16:54
    oj nie kuś biondina nie kuś ,bo się jeszcze rozkrecę i znowu narobię
    bigosuwink
  • bionda83 02.05.09, 16:59
    nie kusze, nie rób, dziel na równo wink jestem zodiakalna waga, wszystkim po rowno
    wink pozdrawiam
  • bionda83 02.05.09, 23:37
    jestem zafascynowana balkanami wiec jezeli gringo naprowdzi mnie poza albanie to
    powiem ze interesuje mnie rumunia i czarnogora i bede wdzieczna
  • balkandriver 03.05.09, 00:59
    A ja mogę?
    Bionda - co Cię interesuje w Czarnogórze? Pytaj, może pomogę, mam ją też
    "przeoraną" przez kilka lat. Ożywimy wątki turystyczne smile
    Pozdrawiam

    BALKANDRIVER
  • gringo68 03.05.09, 17:23
    zadaj konkretne pytania nt CG to ci odpowiem...



    --
    Ludzie dzielą się na ludzi, ludziska i kwakwarakwa...
  • bionda83 03.05.09, 17:34
    interesuja mnie wszystkie ciekawe historycznie miejsca polozone blisko Albanii,
    moze wyidealizuje ale takie malo odkryte prez polskich turystow z konserwami...
    oraz mentalnosc Czarnogorcow, czy blizej im do Albanii czy do Serbii? a moze w
    ogole jest odmienna... z gory dziekuje za pomoc
  • gringo68 03.05.09, 21:49
    Dlaczego z konserwami??? CG ma ceny porównywalne do polskich, obiad
    w restauracji dla 3-osobowej rodziny to ok. 15-20 euro full wypas.

    Czarnogórcy to w zasadzie Serbowie, chociaż obecnie w byłej
    Jugoslawii modne jest na sile podkreślć swoją odrębność. Albańczyków
    za bardzo nie lubią. Co do historycznych miejsc raczej ci nie
    pomogę, wyjaz z amłym dzieckiem nie sprzyja zwiedzaniu w 40-
    stopniowym upale. Albańskie klim aty to oczywiście Ulcinj i okolice
    i jezioro szkoderskie.

    Oczywiście wolę cześć pólnocna wybrzeża czarnogórskiego. Piękniejsze
    widoki, czyściej i bardziej cywilizowanie niż w okolicach
    albańskojęzycznych. I nie piszę tego złośliwie, tylko stwierdzam
    fakty.
    --
    Ludzie dzielą się na ludzi, ludziska i kwakwarakwa...
  • szkodra 04.05.09, 10:47
    mam bardzo fajna miejscowke w czarnogorze ulcjin jedziemy tam po raz
    trzeci w tym roku 12euro za osobe pieknie w idokiem na morze
  • gringo68 04.05.09, 11:29
    Ulcinja okolic nie polecam, chociaż samo miasto można obejrzeć, a
    zwlaszcza miejską plażę jak swego rodzaju ciekawostkę sanitarno-
    cywilizacyjną...jesli już to okolice Petrovaca, zreszta juz od Baru
    w górę zaczynaja sie klimaty i standardy europejskie...Budva z kolei
    zbytnio zatłoczona i w sezonie przebija cenami nawet Chorwację...
    --
    Ludzie dzielą się na ludzi, ludziska i kwakwarakwa...
  • bionda83 04.05.09, 11:59
    o tych cenach w Czarnogorze slyszalam, o Ulcinj tez jako o najdalej na poludnie
    wysunietym osrodku turystycznym i mysle ze to bedzie moj pierwszy cel w
    Czarnogorze, nie poszukuję standardow europejskich, gdyby to sie liczylo
    wybralabym wlochy nie czarnogore bardziej interesuje mnie to czego nie
    doswiadczylam. Moze juz wiecej pytan o mnetalnosc i np o takie rzeczy jak
    wzrost.. bo ponoc sa wysocy co jest dal mnie jak na te czesc europy malym
    ewenementem pytac nie bede i udam sie na forum o czarnogorze zeby nie wybiegac
    poza tematyke forum wink Pozdrawiam i dziękuję za info
  • gringo68 04.05.09, 14:09
    Przez brak standardów europejskich rozumiem głównie brud, no ale o
    gustach podobno się nie rozmawia...

    Jeślio chodzi o mentalnośc to nie zauważylem niczego specjalnego
    czym by sie różnili od Chorwatow czy Serbów...typowy
    południowoslowiański narod. Być może w głębokich górach można
    znaleźć jakies plemienne zwyczaje, ja jednak nie wiem. Typ urody
    dośc charakterystyczny, łatwo poznać Czarnogorca po rysach twarzy.
    Problem z tym że jest ich malo i w sezonie giną w tłumie Serbów i
    innych narodowości. Ja tam na wakację jeżdzę relaksowac się a nie
    obceniać tubylców...

    --
    Ludzie dzielą się na ludzi, ludziska i kwakwarakwa...
  • nertila 05.05.09, 09:49
    Zauważasz brud,i nie czarujmy się bo tam jest brudno,gdyż tych plaż
    nikt nie porządkuje,a poweidz nam czy byłeś dalej niż w Ulcinj? Bo
    wiem jak to wygląda jak się jedzie najpierw boską Chorwacją (piękne
    wybrzeże,czysta woda ale masa ludzi i ceny niewesołe) potem jesteś w
    Czarnogórze i widzisz jej serbską część ,a na koniec trafiasz do
    albańskiego Ulcjinj i już wtedy czas zawracać ,bo brudno i jakoś tak
    nagle woda robi się zielona zamiast niebieskiejuncertain I tu właśnie
    ludzie robią błąd! Myśląc, że skoro Ulcinj i jego miejska plaża są
    brudne i nieciekawe to im dalej na południe tym będzie
    gorzej.Tymczasem nawet sami Albańczycy nie polecają spędzania
    wakacji na plaży w tym regionie czy nawet w Durres. Jeżdża tam ci co
    mają tam swoje rodziny i dlatego,że mają blisko.
    Odcinek Ulcjini-Durres to nie jest jednak całe Albańskie
    wybrzeże.Jak już się dojedzie do Vlory i tam minie plażę miejską
    (generalnie plaże miejskie są nieciekawe, ja wybieram bardziej
    kameralne zakątki) to dopiero zaczyna się prawdziwa lazurowa riviera
    i tam warto się wybrać. Tylko trzeba być cierpliwym i nie zawracać
    gdzie pieprz rośnie po zobaczeniu samego Ulcjinjwink A tak robi
    większość ludzi i ocenia Albanię na podstawie plaży miejskiej w
    Ulcinj i ewentualnie 1dniowej fakultatywnej wycieczki nad
    j.szkoderskie. Trzeba tylko chcieć. Balkandriver i inni którzy
    widzieli całe albańskie wybrzeże mają porównanie i wiedzą gdzie jest
    poprostu piękniej i gdzie warto co roku wracać.Albańskie wybrzeże
    jońskie bije adriatyckie o głowę. Można sobie pogooglować popatrzeć
    na fotki i samemu ocenić jak się porówna potem np.
    południowoalbańskie Vlorę, Himarę i Sarandę czy Ksamili z północnymi
    Ulcjinj i Durres.
  • gringo68 05.05.09, 11:03
    Byłem dalej, czyli na Wielkiej Plaży i na Ada Bojana. Po prostu
    bardziej podobało mi się w części "serbsko-chorwackiej" Czarnogóry,
    lepszy standard, czyściej no i ładniejsze krajobrazy plus skalisto-
    piaszczyste zatoczki...

    Dalej nie jechałem bo balem się o zawieszenie w samochodzie, a co do
    plaz albańskich posiadam tylko relacje od ludzi ktorych tam
    spotkalem i ktorzy wybrali się do Albanii. Generalnie plaże ładne i
    czyste mozna znaleźć w nieuczęczanych i odludnych zakatkach,
    wystarczy jednak wiocha czy miasto obok, aby ilość smieci na brzegu
    i zanieczywszczenie wody wzrosły drastycznie. Nie upieram się,
    powtarzam tylko to co uslyszalem z kilku źrodeł...

    Co do wybrzeża jońskiego, byc może tak jest. Póki co wolę Korfu,
    lubię dobre standardy i leniwe wczasy, epokę survivalu mam już za
    soba wink
    --
    Ludzie dzielą się na ludzi, ludziska i kwakwarakwa...
  • balkandriver 06.05.09, 23:55
    bionda83 napisała:

    > interesuja mnie wszystkie ciekawe historycznie miejsca polozone blisko Albanii,
    > moze wyidealizuje ale takie malo odkryte prez polskich turystow z konserwami...

    No to o takich na ogólnym forum się nie pisze, bo za chwilę przestaną być „mało odkryte”.
    Ale będąc w Czarnogórze odwiedź również miejsca historyczne dla Czarnogórców – Cetinje (jak będziesz miała farta to spotkasz tam fotografa, pana Diodato Marcano, chodzącą historię Czarnogóry), Mauzoleum Njegosza, zjedź stamtąd do Kotoru (zwanego „małym Dubrovnikiem”wink, przepiękna trasa,( jeśli będziesz jechać autem, pamiętaj, że na ostrych zakrętach podczas mijanek z dużymi samochodami zwyczajowo obowiązuje ruch lewostronny), pojedź w góry Durmitoru, do monastyru Ostrog, przejedź pasmo gór Rumiji.
    Samego Ulcinja, podobnie, jak @gringo68 nie polecam, jako miejsce pobytowe, choć plaże są tam już każdego wieczoru grabione i oczyszczane po dziennej nawałnicy „brudasów”, natomiast warto wybrać się tam wieczorem i zobaczyć tętniące nocnym życiem miasto, a przejażdżka samochodem w tych godzinach to niezapomniana frajda (przynajmniej dla mnie).
    Na pobyt polecam Dolni Stoj pomiędzy Ulcinjem, a Adą Bojaną.
    Wszystko zależy od cech osobniczych, ja nie lubię tzw „standardów europejskich”, bo nie jeździłbym do Albanii, tylko w drugą stronę. Z tego też względu Czarnogóra „plastikowa” mnie pobytowo nie interesuje.
    I tu nie podzielam zdania @gringo68(absolutnie nie krytykując Jago poglądów), gdyż uważam, że „survival” to filozofia życia i spędzania wolnych chwil i to nie przechodzi z wiekiem.
    A do wszystkich, którzy uważają, że ze względu na małe dzieci trzeba tę filozofię zmieniać – mówię NIE.
    Moje córki były przyzwyczajane do traperskich warunków od 5 roku życia i teraz znoszą niedogodności podróży lepiej, niż niejeden uczestnik naszych wypraw.
    A poza tym łyknęły bakcyla i nie mamy problemów z subkulturami, piciem taniego wina w bramach itp.

    > oraz mentalnosc Czarnogorcow,

    To bardzo mili i przyjaźni ludzie. Bałkański charakter, luz i spontan, czas nie gra roli, weseli, uśmiechnięci, gotowi do imprezy o każdej porze dnia i nocy, uczciwi (ci jeszcze nie zmanierowani przez ruch turystyczny) i wierzący w uczciwość innych. A to ważne.
    Do Albanii bardzo im daleko, bo generalnie mają o Albańczykach złe mniemanie, i kojarzą ich głównie z mafią, co nie przeszkadza im (ale to na wyższych szczeblach) wyprzedawać ziemię Rosjanom i wprowadzać szerokim nurtem ich niewiadomego (???) pochodzenia zasoby finansowe.
    Porównując wybrzeże adriatyckie od, powiedzmy, Rijeki do Korfu, stwierdzam, że Chorwacja (w której spędziłem kilka pięknych wakacji) jest obecnie za droga wobec tego, co proponuje, za bardzo oblegana przez turystów, Czarnogóra lepsza klimatycznie i mająca już jakiś „smaczek”, a Albania – bije na głowę oba te kraje.
    Piękne laguny, kraj geograficznie znacznie piękniejszy, klimaty niespotykane w innych europejskich krajach, wybrzeże Morza Jońskiego wspaniałe.
    No i brak tej całej turystycznej tzw. infrastruktury. Dzikie plaże, niedostępne dla każdego miejsca, wspaniałe góry, nieprzebrane, nie odwiedzane przez turystów rejony.
    A, że bród, że zanieczyszczenia?
    Dla lubiących „aptekę” na wakacjach polecam Szwajcarię – tam szorują góry szczoteczkami i wszystko będzie „jak w szwajcarskim zegarku”
    I tym optymistycznym akcentem polecam Bałkany.

    BALKANDRIVER
  • bionda83 07.05.09, 12:25


    > Ale będąc w Czarnogórze odwiedź również miejsca historyczne dla Czarnogórców &#
    > 8211; Cetinje (jak będziesz miała farta to spotkasz tam fotografa, pana Diodato
    > Marcano, chodzącą historię Czarnogóry), Mauzoleum Njegosza, zjedź stamtąd do K
    > otoru (zwanego „małym Dubrovnikiem”wink, przepiękna trasa,( jeśli będz
    > iesz jechać autem, pamiętaj, że na ostrych zakrętach podczas mijanek z dużymi s
    > amochodami zwyczajowo obowiązuje ruch lewostronny)

    big_grin heh jako kobieta o emocjonalnym podejsciu do życia, uznaje tylko jedna
    zasade: WIEKSZY MA PIERWSZENSTWO wink (w Turcji prowadzilam auto, ale Alabnia to
    dal mnie ekstrimum, adrenalina gratis wink)
    , pojedź w góry Durmitoru, do
    > monastyru Ostrog, przejedź pasmo gór Rumiji.

    Dzięki wielkie, takie info dla czarnogorskiego laika bylo mi potrzebne, juz
    sledze google earth smile

    > Samego Ulcinja, podobnie, jak @gringo68 nie polecam, jako miejsce pobytowe, cho
    > ć plaże są tam już każdego wieczoru grabione i oczyszczane po dziennej nawałnic
    > y „brudasów”, natomiast warto wybrać się tam wieczorem i zobaczyć t
    > ętniące nocnym życiem miasto, a przejażdżka samochodem w tych godzinach to niez
    > apomniana frajda (przynajmniej dla mnie).

    tzn. ze prowadzą tak jak Albanczycy? .... big_grin
    > Na pobyt polecam Dolni Stoj pomiędzy Ulcinjem, a Adą Bojaną.
    > Wszystko zależy od cech osobniczych, ja nie lubię tzw „standardów europej
    > skich”, bo nie jeździłbym do Albanii, tylko w drugą stronę. Z tego też wz
    > ględu Czarnogóra „plastikowa” mnie pobytowo nie interesuje.

    mnie tez standardy nie interesuja...


    > oraz mentalnosc Czarnogorcow,
    >
    > To bardzo mili i przyjaźni ludzie. Bałkański charakter, luz i spontan, czas nie
    > gra roli, weseli, uśmiechnięci, gotowi do imprezy o każdej porze dnia i nocy,
    > uczciwi (ci jeszcze nie zmanierowani przez ruch turystyczny) i wierzący w uczci
    > wość innych. A to ważne.
    > Do Albanii bardzo im daleko, bo generalnie mają o Albańczykach złe mniemanie, i
    > kojarzą ich głównie z mafią, co nie przeszkadza im (ale to na wyższych szczebl
    > ach) wyprzedawać ziemię Rosjanom i wprowadzać szerokim nurtem ich niewiadomego
    > (???) pochodzenia zasoby finansowe.

    nikomu to nie przeszkadza, nawet szwajcarom czy anglikom wink polakom tez by nie
    przeszkadzalo big_grin

    > Piękne laguny, kraj geograficznie znacznie piękniejszy, klimaty niespotykane w
    > innych europejskich krajach, wybrzeże Morza Jońskiego wspaniałe.
    > No i brak tej całej turystycznej tzw. infrastruktury. Dzikie plaże, niedostępne
    > dla każdego miejsca, wspaniałe góry, nieprzebrane, nie odwiedzane przez turyst
    > ów rejony.
    > A, że bród, że zanieczyszczenia?
    > Dla lubiących „aptekę” na wakacjach polecam Szwajcarię – tam
    > szorują góry szczoteczkami i wszystko będzie „jak w szwajcarskim zegarku&
    > #8221;

    podpisuje sie oburącz(?)

    Dziękuję za informacje i pozdrawiam

  • balkandriver 07.05.09, 23:23
    >heh jako kobieta o emocjonalnym podejsciu do życia, uznaje tylko >jedna
    >zasade: WIEKSZY MA PIERWSZENSTWO

    Brawo - ja ją również uznaję plus moc klaksonu (dlatego mam ich cztery smile

    > ...tzn. ze prowadzą tak jak Albanczycy? ..

    Prowadzą ze swoistą bałkańską nonszalancją, w uliczkach o szerokości półtora samochodu mijając się składając lusterka, a to wszystko w niesamowitym tłoku i tyglu, pośród zaparkowanych wszędzie innych aut, zatrzymując się gdzie popadnie na krótką pogawędkę z innym kolegą za kierownicą.
    I nikt nikomu nie ubliża, nie ma stłuczek, pokazywania kombinacji palcowych i innych częstych w naszej „kulturze” zachowań. Choć trochę aut nosi ślady bliższego kontaktu z materią nieożywioną.
    Natomiast w Albanii nie robi na nikim wrażenia branie ronda w lewo lub przejazd na czerwonym świetle. Choć są różnice pomiędzy stylem jazdy np. w Szkodrze, a we Vlorze.

    Jeszcze mi się przypomniało - droga z Żabljaka przez Savnik do Niksića oraz NP Biogradska Gora i nad morze kanionem Moraćy.

    A tak bionda, mam osobiste pytanie – znasz Alketa Islami?
    Jeśli masz jeszcze pytania - pisz.

    Ja również pozdrawiam smile
  • bionda83 08.05.09, 11:51
    Oj w Alabnii widzialam rozne cuda we vlorze wszyscy spokojnie stali w korku
    (jesienia byl remont wjazdu od strony tirany) ale w tiranie to jak w ulu i
    reakcje tez rozne wink ale pelen spontan i to mi sie podoba smile
    > Jeszcze mi się przypomniało - droga z Żabljaka przez Savnik do Niksića oraz NP
    > Biogradska Gora i nad morze kanionem Moraćy.

    musze opanowac mape, ale dziękuję za bogate info i juz nie chwale, w razie
    watpliwosci nie omieszkam sie zapytac smile

    > A tak bionda, mam osobiste pytanie – znasz Alketa Islami?

    nie znam ale po wpisaniu w wyszukiwarke widze ze jeszcze wielu rzeczy nie wiem
    i nie znam wink moze glupie pytanie ale czy bez problemu znajde ten album w
    albanskiej ksiegarni? jezeli chodzi o te klimaty to marzy mi sie udzial w takiej
    imprezie jak skok spoadochronowy w tandemie nad Adriatykiem, widzialam taka
    impreze sylwestrową na strefajumpera.pl/news.php
    Pozdrawiam





  • gringo68 08.05.09, 13:21
    No coz, oczywiście o gustach się nie rozmawia, jak ktoś preferuje
    namiot, kibel w krzakach za namiotem i brak mozliwości wzięcia
    prysznica po plażowaniu, to jego wybór.

    W jednej rzeczy jednak się nie zgadzam, nazywanie "plastikiem"
    podstawowych udogodnień cywilizacyjnych i dbanie o czystość jest co
    najmniej smieszne i stereotypowa. Czy luksusowy pensjonat/apartament
    przy wlasnej plaży jest "plastikiem"? Wg mnie nie. Co innego jeśli
    mówimy o turystycznym kołchozie z 1000-pokojowymi hotelami,
    jarmarcznym deptakie nad mozem i dudniącym umpa-umpa dobiegajacym z
    dyskotek. Ale i taka forma wczasowania ma swoich amatorów i nic mi
    do tego.

    Piszę to dlatego, ze dostrzeglem w jednej z powyższych wypowiedzi
    pewien ton arogancji w stosunku do tych co nie spędzaja wakacji w
    jedyny/słuszny sposób tj. na zadoopiu i siermiężnie. Ja lubię
    wygodę, czystość, piekne morze, dobre standardy i wzgledna łatwość
    dojazdu. Poki co Albania tego nie zapewnia, przynajmniej jesli
    chodzi o ogolna czystośc, dojazd i standard. Oczywiście o
    krajobrazach i gościnności ludzi się nie wypowiadam, bo to zupełnie
    inna bajka.
    --
    Ludzie dzielą się na ludzi, ludziska i kwakwarakwa...
  • balkandriver 08.05.09, 22:54
    bionda83 napisała:
    >moze glupie pytanie ale czy bez problemu znajde ten album w
    > albanskiej ksiegarni?

    Ktoś kiedyś powiedział, iż nie ma głupich pytań, są jedynie głupie odpowiedzi.
    Tak, znajdziesz album Alketa bez problemu w księgarniach. Jest jednak nie tani - 5000lek. Ale wydany profesjonalnie i pokazuje Albanię z całkiem nowej perspektywy, dosłownie i w przenośni.
    A pytałem o Alketa Islami, bo kiedyś w którymś poście wspomniałaś imię Alket i myślałem, że o nim piszesz.

    bionda83 napisała:
    >jezeli chodzi o te klimaty to marzy mi sie udzial w takiej
    > imprezie jak skok spoadochronowy w tandemie...

    Skok na spadochronie? Jako energiczna kobieta powinnaś się zainteresować Wingsuit Flyingiem, rozwinięciem dyscypliny skoków B.A.S.E. Zobacz tu:
    www.youtube.com/watch?v=1gUxnlE_mwk
    Zasiałem ziarno niepokoju?
    Pozdrawiam





  • balkandriver 08.05.09, 22:55
    bionda83 napisała:
    >moze glupie pytanie ale czy bez problemu znajde ten album w
    > albanskiej ksiegarni?

    Ktoś kiedyś powiedział, iż nie ma głupich pytań, są jedynie głupie odpowiedzi.
    Tak, znajdziesz album Alketa bez problemu w księgarniach. Jest jednak nie tani -
    5000lek. Ale wydany profesjonalnie i pokazuje Albanię z całkiem nowej
    perspektywy, dosłownie i w przenośni.
    A pytałem o Alketa Islami, bo kiedyś w którymś poście wspomniałaś imię Alket i
    myślałem, że o nim piszesz.

    bionda83 napisała:
    >jezeli chodzi o te klimaty to marzy mi sie udzial w takiej
    > imprezie jak skok spoadochronowy w tandemie...

    Skok na spadochronie? Jako energiczna kobieta powinnaś się zainteresować
    Wingsuit Flyingiem, rozwinięciem dyscypliny skoków B.A.S.E. Zobacz tu:
    www.youtube.com/watch?v=1gUxnlE_mwk
    Zasiałem ziarno niepokoju?
    Pozdrawiam





  • bionda83 09.05.09, 16:42
    > Ktoś kiedyś powiedział, iż nie ma głupich pytań, są jedynie głupie odpowiedzi.
    > Tak, znajdziesz album Alketa bez problemu w księgarniach. Jest jednak nie tani
    > -
    > 5000lek. Ale wydany profesjonalnie i pokazuje Albanię z całkiem nowej
    > perspektywy, dosłownie i w przenośni.

    dzięki napewno zapoluje

    > Skok na spadochronie? Jako energiczna kobieta powinnaś się zainteresować
    > Wingsuit Flyingiem, rozwinięciem dyscypliny skoków B.A.S.E. Zobacz tu:
    > www.youtube.com/watch?v=1gUxnlE_mwk
    > Zasiałem ziarno niepokoju?


    ziarno? mega ziarno!!! ale ja nie mam kursu, wiec pozostaje tandemik wink

    Jako do specjalisty od górskich terenów Alabanii zwracam się rownież z pytaniem
    o Dibrę ale nie region a miejscowość dojade tam autem zwyklym bez napedow?
    PZDR
  • balkandriver 10.05.09, 21:24
    bionda83 napisała:
    >Mega ziarno!

    Hehe, słyszałem opinię, że trzeba być powalonym, żeby latać z ręcznikiem pomiędzy gaciami smile

    > Jako do specjalisty od górskich terenów Alabanii zwracam się rownież z pytaniem
    > o Dibrę ale nie region a miejscowość dojade tam autem zwyklym bez napedow?
    > PZDR

    Noo, dzięki za uznanie, tam specjalista od razu smile
    Chodzi Ci o Dibrę / Debar w Macedonii?
    Musisz dojechać do Burrel, bez problemu tam dotrzesz, później do Klos i Bulqize. I tu jest trudniej, jechałem tam w sierpniu zeszłego roku - droga od Bulqize do Zergan była w przebudowie, wyglądała tak, jak od Sarandy do Himare,szuter, maszyny budowlane itp. Ale można tamtędy przejechać samochodem osobowym, powoli, żeby nie uszkodzić spodu auta, ale jak najbardziej da się to zrobić. Trochę cierpliwości z powodu wolnej jazdy i wszechobecnego pyłu wystarczy. Dalej już jest dobrze, czyli ponownie asfalt - do Magellare i tuż przed wioską 90` w prawo do granicy w Bllate. Dibrę stamtąd już widać.
    Pozdrówka
  • bionda83 13.05.09, 01:07
    balkandriver napisał:


    > Hehe, słyszałem opinię, że trzeba być powalonym, żeby latać z ręcznikiem pomięd


    juz naraz powalonym... to wszystko z polskiej szarej nudy wink


    > Noo, dzięki za uznanie, tam specjalista od razu smile


    proszę Cię bardzo

    > Chodzi Ci o Dibrę / Debar w Macedonii?
    > Musisz dojechać do Burrel, bez problemu tam dotrzesz, później do Klos i Bulqize
    > . I tu jest trudniej, jechałem tam w sierpniu zeszłego roku - droga od Bulqize
    > do Zergan była w przebudowie, wyglądała tak, jak od Sarandy do Himare,szuter, m
    > aszyny budowlane itp. Ale można tamtędy przejechać samochodem osobowym, powoli,
    > żeby nie uszkodzić spodu auta, ale jak najbardziej da się to zrobić. Trochę ci
    > erpliwości z powodu wolnej jazdy i wszechobecnego pyłu wystarczy. Dalej już jes
    > t dobrze, czyli ponownie asfalt - do Magellare i tuż przed wioską 90` w prawo d
    > o granicy w Bllate. Dibrę stamtąd już widać.


    takk dibra z wielkiej albanii.....
    mam nadzieje ze dojade w maju, dzieki za info
    pozdrawiam
  • balkandriver 09.05.09, 00:56
    Gringo68 napisał:
    >No coz, oczywiście o gustach się nie rozmawia,

    Oczywiście, że się rozmawia, nie krytykuje się, ale rozmawia jak najbardziej

    >jak ktoś preferuje namiot, kibel w krzakach za namiotem i brak mozliwości wzięcia
    >prysznica po plażowaniu, to jego wybór.

    Namiot i kibel w krzakach to czysta natura i powrót do korzeni J, a to wcale nie eliminuje wzięcia prysznica. W przeciętnym aucie terenowym można zmotać niezły prysznic, wystarczy zajrzeć na stronę targów w Bad Kissingen, żeby zobaczyć jakie cudeńka wymyślono dla preferujących ten typ spędzania wolnego czasu.

    >W jednej rzeczy jednak się nie zgadzam, nazywanie "plastikiem"
    >podstawowych udogodnień cywilizacyjnych i dbanie o czystość jest co
    >najmniej smieszne i stereotypowa.

    Uwierz mi, że podstawowe udogodnienia cywilizacyjne są obecne pod namiotem. A nawet więcej, niż podstawowe. I jak dotychczas nikt z nas i osób z nami jeżdżacych nie ma wszawicy, egzemy, kurzajek i innych przypadłości.
    Ba, czymże są niewinne wojaże po Bałkanach? Mam przyjaciół wędrujących tygodniami po Borneo , Malezji czy Papui, zdzierających nożem pijawki z ciała, mieszkających w hamakach, z zapasami wody pitnej w ilościach krytycznych, niesionej na własnych barkach.
    Zapewniam, że są to osoby dbające o higienę .
    Kwestia tylko, co kto wybiera i czemu jest w stanie podołać.
    Śmieszne jest błędne wyobrażenie o realiach takich wypraw.

    >Czy luksusowy pensjonat/apartament
    >przy wlasnej plaży jest "plastikiem"? Wg mnie nie. Co innego jeśli
    >mówimy o turystycznym kołchozie z 1000-pokojowymi hotelami,
    >jarmarcznym deptakie nad mozem i dudniącym umpa-umpa dobiegajacym z
    >dyskotek. Ale i taka forma wczasowania ma swoich amatorów i nic mi
    >do tego.

    Owszem, jest plastikiem.
    A jak potrafisz się odseparować (jeśli w ogóle chcesz) od wszechobecnych straganów, dyskotek umpa-umpa , wychodząc poza Twój apartament ,ten dla kilku osób, a nie dla tysiąca? W Herzeg-Nowi, Budvie, Bećici, Barze nie masz na to szans.
    Tak BTW, gdzie masz w Czarnogórze dostępny dla Ciebie Apt.w hotelu tysiącosobowym?

    >Piszę to dlatego, ze dostrzeglem w jednej z powyższych wypowiedzi
    >pewien ton arogancji w stosunku do tych co nie spędzaja wakacji w
    >jedyny/słuszny sposób tj. na zadoopiu i siermiężnie.

    Nie krępuj się, że o mnie chodzi – przyjmę na swą klatę krytykę z godnością, a arogancja jest mi obca.
    Natomiast mam swój sposób na życie, na realizację swych zainteresowań, na wpajanie ich swym dzieciom, których nie zaskoczę ekskluzywem (który też znają), a które, dzięki spędzaniu wolnych chwil na zadupiu i w błocie są wolne od modnych obecnie subkultur i władają już co najmniej trzema bałkańskimi językami.
    I to jest ich sukces. A dzieci dzielą się na czyste i szczęśliwe.
    No cóż. Póki co Bałkany będą dla mnie ostoją piękna i niezmąconego wszechobecną turystyczną stonką obszaru.
    Gdzie jest i piękne morze i dobre standardy (pomiędzy namiotowaniem), a z dojazdem nie mam żadnych problemów.
    Pozdrawiam kochających Bałkany.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka